Los wielu porządnych ludzi, którzy nie chcieli ugiąć karku przed siłą aparatu władzy

Demokracja akademicka – błogosławieństwo czy przekleństwo?

blog prof. W.Pluskiewicza, 13.02.2012

W latach 1944-1989 pojęcie „demokracja akademicka” było całkowicie nieobecne w życiu polskich uczelni. Rządziła partia, decydujący głos mieli sekretarze uczelnianych organizacji partyjnych (a tacy ciągle są jeszcze wśród nas…) i wszechwładni oficerowie UB (SB). Świetnie pamiętam jak w budynku Dziekanatu w Zabrzu panoszył się nasz „wydziałowy” ubek, kapitan Obtułowicz; czuł się tam całkowicie swobodnie, a część kadry profesorskiej była z nim w bardzo zażyłych stosunkach.

By w tych czasach uzyskać awans, zrobić habilitację lub zostać profesorem dla wielu porządnych ludzi, którzy nie chcieli ugiąć karku przed siłą aparatu władzy było to po prostu niemożliwe.

Wiele osób szybko rezygnowało z tej drogi życiowej w niezgodzie na panujące w uczelniach zasady. Te czynniki, obok skandalicznie niskiego poziomu finansowania uczelni, legły u podstaw słabości polskiego szkolnictwa wyższego. Przez te lata marzeniem były realia przedwojenne, które utożsamiali niektórzy starsi profesorowie, wykształceni jeszcze przed wojną. W naszej uczelni pamiętamy takie osoby, jak Prof. Prof. Szyszko, Zieliński czy Ginko; to byli ludzie, którzy przypominali nam, że słowa „profesor” czy „uniwersytet” to synonimy najwyższych wartości tak merytorycznych, jak i etycznych. ….

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o lustracji

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o lustracji  

Agent w PRL pracując na rzecz SB – na pewno czynił zło, w III RP agent stał się konformistą

Lektury: Krótka historia Agenta z Polską w tle.

wpolityce.pl- Leszek Pietrzak

..Agent stał się w powszechnym przekonaniu kimś, kto zdradził w czasach PRL, był kimś kto pracował dla komunistycznego państwa, kto donosił komunistycznej bezpiece na współobywateli. A więc działał przeciwko ogółowi i mógł potencjalnie skrzywdzić każdego z nas…

..Agent miał swoją przeszłość, głęboko zakorzeniona w PRL-u. Agent, gdy został  agentem  komunistycznej bezpieki został moralnie  złamany. Był zmuszony  zgodzić  się lub godził się dobrowolnie  na warunki  i zasady, które zostały mu narzucone lub które godził się przyjąć. Stąd w III RP agent stał się konformistą, zgadzającym się na wszystko, tolerującym, rozumiejącym innych, chcącym walczyć  o prawa wielu  lub prawie wszystkich. Agent w III RP nie lubi jednoznacznych postaw, jednoznacznych poglądów i zachowań, woli być elastyczny. Czuje bliskość z innymi agentami, rozpoznaje ich, identyfikuje się z nimi nie znając ich przeszłości, ale rozumiejąc ich postawy. ..

….Dla polskiej bezpieki realnego socjalizmu agent stał się podstawowym instrumentem kontroli społeczeństwa. Jedna z instrukcji operacyjnych UB z roku 1953  mówiła, m.in. że „agent  to tajny współpracownik, który dzięki swoim możliwościom i zdolnościom wykrywa i aktywnie rozpracowuje wszelką  wrogą działalność”. Oczywiście wrogą tylko dla władzyKrótko mówiąc komunistyczna władza chcąc utrzymać się u steru, musiała  mieć olbrzymie rzesze agentów chcących dostarczać  jej wszelkich informacji niezbędnych do okiełznania niepokornego polskiego społeczeństwa. Agent informował o tym kto krytykuje władze, kto uprawia ideologiczny sabotaż,  kto psuje wizerunek przewodniej siły narodu……

….Po roku 1956 ilość agentów zaczęto zamieniać na jakość. Już nie wszyscy, ale przede wszystkim wartościowi…..Coraz częściej agentami zostawali zatem inteligenci, księża, twórcy kultury, czyli ludzie mogący mieć wpływ na świadomość innych. Dla SB ważna była również młodzież studencka – tutaj można  było pozyskać „perspektywicznego” agenta, czyli takiego, który dzięki  odpowiedniemu wsparciu może w przyszłości zyskać duże możliwości informacyjne….

…..Gdy w latach 70 – tych zaczęła się w Polsce rodzić demokratyczna opozycja, coraz  bardziej liczyli się agenci mogący mieć dostęp do opozycyjnych grup i jej poszczególnych liderów. Z tej perspektywy  niezwykle ważni  byli agenci w środowiskach studenckich. To właśnie wtedy  narodziły się kariery niezwykle ważnych agentów jak „Ketaman”  i  „Monika”  działających  w środowisku krakowskiego SKS -u. …..Jeden z historyków IPN lapidarnie problem ten ujął stwierdzając kiedyś, ze „zwykle godność ludzką można było kupić  już za połowę średniej krajowej, czasem dorzucając paszport. I to jest przerażająca prawda”….

.. Agent w PRL pracując  na rzecz SB – na pewno  czynił zło  i jeśli nawet nie  robił tego świadomie to negatywne skutki jego działalności zawsze dotyczyły innych ludzi. ……

Publikacje historyków IPN dostarczały kolejnych informacji agenturalnej przeszłości wielu osób z życia politycznego, gospodarczego, świata nauki i kultury. Wywoływało to niejednokrotnie głosy niesłychanego oburzenia wielu środowisk politycznych  i autorytetów, gromiących IPN za swą w gruncie rzeczy ustawową działalność. Gdy w 2007r. zlikwidowano Urząd Rzecznika Interesu Publicznego IPN przejął także funkcje lustracyjne, jednak w zakresie ograniczonym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego.  Lustracja agentów została  wyhamowana.

Prawda o agentach i ich roli na przestrzeni PRL-u jest jednak nadal przedmiotem uporczywych badań  historyków IPN. Dzięki  publikacjom IPN mamy szansę napisać polską historię od nowa. Historii tej nie da się  napisać pomijając agentów  i ich postawy na przestrzeni poszczególnych wydarzeń w okresie PRL.

 

Nękanie autora Lustra Nauki

Nękanie autora Lustra Nauki

(Lustracja i weryfikacja naukowców PRL

 http://lustronauki.wordpress.com/

Jak można się było spodziewać, podejmowanie niewygodnego dla niemałej części środowiska akademickiego tematu naraża autora na problemy.

Co jakiś czas autor strony, prowadzący ją w gruncie rzeczy hobbystycznie, jest obiektem ataków niezadowolonych z wypisów ich dotyczących. W ostatnich miesiącach jest nękany telefonami ( czy to na plaży, czy podczas obiadu) przez prof. Halinę Romanowską, której Paweł Warot (IPN) poświęcił tekst w miesięczniku Debata a ja fragment jego tekstu zacytowałem

http://lustronauki.wordpress.com/2011/07/01/ja-romanowska-halina-niniejszym-zobowiazuje-sie-do-udzielania-pomocy-w-miare-moich-mozliwosci-sluzbie-bezpieczenstwa-w-zakresie-interesujacych-ja-zagadnien/

Nas stronie IPN – http://www.ipn.gov.pl/wai/pl/248/4153/Delegatura_w_Olsztynie.html Oddziałowe Biuro Edukacji Publicznej w Białymstoku  Delegatura w Olsztynie, Ul. Partyzantów 87, 10-402 Olsztyn czytamy że ‘ W OBEP w Delegaturze pracują: Renata Gieszczyńska, dr Piotr Kardela, Paweł Piotr Warot oraz Dominik Krysiak. ‘ i

m.in. Realizowane aktualnie programy badawcze:

Paweł Warot

1. Struktura i metody działania aparatu bezpieczeństwa Polski Ludowej – projekt ogólnopolski
2. Aparat bezpieczeństwa wobec środowisk twórczych, naukowych i dziennikarskich – projekt ogólnopolski
3. Śladami zbrodni – projekt ogólnopolski
4. WUBP w Olsztynie – projekt oddziałowy
5. Encyklopedia „Solidarności” – projekt ogólnopolski
6. Władze wobec społeczeństwa w woj. olsztyńskim w latach 1945–1956 – projekt oddziałowy

Paweł Piotr Warot jest znanym badaczem i m.in. autorem tekstu Rektorzy uwikłani w książce:

Naukowcy władzy, władza naukowcom

Studia pod redakcją Piotra Franaszka

lNSTYTUT PAMIĘCI NARODOWEJ, KOMISJA ŚCIGANIA ZBRODNI PRZECIWKO NARODOWI POLSKIEMU.

Warszawa 2010

 

Napisał też tekst o prof. H.Romanowskiej - Prolog do współpracy (cz.1), Debata, 27 Czerwiec 2011 (tekst dostępny w internecie)

http://www.debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1754:prolog-do-wspopracy-cz1-&catid=58:z-archiwum-ipn&Itemid=125 ), gdzie zamieszcza dokumenty IPN w tym kwestionariusz :

http://www.debata.olsztyn.pl/images/stories/Kwestionariusz_TW_Haliny_Romanowskiej-akomej.jpg

oraz zobowiązanie Haliny Romanowskiej do współpracy z SB http://www.debata.olsztyn.pl/images/stories/Zobowizanie_do_wsppracy.jpg

więc cytowanie takiego autora i tekstu na stronie lustracyjnej uważałem za zasadne i zgodne z profilem strony.

Tym niemniej prof. Halina Romanowska zapowiada, że musi i mi wytoczyć proces i widzi mnie na ławie oskarżonych ! O co, o cytowanie ?

To co wypowiada o autorze cytowanego przeze mnie tekstu nie przytoczę, podobnie epitetów kierowanych w moją stronę (nie mam tego na piśmie, ani nie mam nagrania).

Osobiście proponowałem pani prof. aby swoje stanowisko, swoją opinię, ew. dokumenty w sprawie umieściła np. w komentarzach do cytowanego tekstu na mojej stronie lub przesłała mi tekst dotyczący tego problemu, który mogę na stronie umieścić,  zgodnie z resztą z zachętą kierowaną do wszystkich a umieszczoną w informacjach na stronie ( Będę wdzięczny za informacje zarówno publikowane, jak i szczególnie te – niepublikowane, dotyczące tematu) http://lustronauki.wordpress.com/o-mnie/

Niestety do tej pory swojej wdzięczności nie mogę okazać prof. Halinie Romanowskiej, gdyż takiego tekstu nie nadesłała i jak mnie informowała nie zamierza nadesłać a jedynie chce mnie skarżyć !

Skoro ktoś uważa, że informacje/dokumenty zawarte w cytowanym tekście są nieprawdziwe/sfałszowane/zmanipulowane to najlepszą drogą jest przedstawienie informacji/dokumentów prawdziwych, w sposób jasny kwestionujących/podważających te podane w artykule. Ja żadnych badań nad dokumentami IPN w sprawie prof. Romanowskiej nie prowadziłem, żadnych danych/dokumentów nie posiadam, a jedynie cytuję to co jeden z badaczy IPN podaje. Jest to standard, zarówno w tekstach naukowych, publicystycznych, encyklopedycznych. …

W tekstach naukowych cytuje się zwykle dziesiątki innych prac, które czasami okazują się plagiatami, fałszerstwami, ale badacz cytujący nie jest karany za fakt cytowania pracy nierzetelnej, a co najwyżej wytyka mu się, że nie poznał się na nierzetelności. Niektóre nierzetelne prace są cytowane setki/tysiące razy dopóki ktoś tej nierzetelności nie zauważy.

W przypadku cytowanego przeze mnie tekstu P. Warota – prof. Romanowska uważa, że jest to tekst nierzetelny, a autor ………… , ale sama argumentów na poparcie swojej opinii nie chce zamieścić zgodnie z moją propozycją. Nie jest to postawa zgodna z etyką naukową ( i nie tylko naukową) a prof. jest np.

autorką książek:

Tendencja do miłości i wolności – praźródło osobowego wymiaru człowieka (1987),

Prawda wewnętrzna (1996),

Psychologia doświadczeń duchowych (1996),

Radość i cierpienie (2000),

Droga do Człowieczeństwa (2001).

Współredaktorka tomu I Studiów i Materiałów pt. Człowiek i człowieczeństwo. Strategia bycia i stawania się Człowiekiem (2002). 

http://www.eneteia.pl/index.php?option=content&task=view&id=167&Itemid=1

co prawda mi nie znanych, ale których same tytuły mogą sugerować, że mamy do czynienia z osobą o dużej wrażliwości etycznej/duchowej.

(por. też http://www.dezintegracja.pl/?halina-romanowska-lakomy-dr.-hab.-n.-hum.-prof.-uwm,124

No cóż, bylem nękany od lat tak, że stałem się niejako specjalistą od mobbingu akademickiego http://nfamob.wordpress.com/ (na podstawie własnych doświadczeń, a nie studiów socjologii, psychologii czy prawa).

Mam jasność tego co zazwyczaj reprezentują polskie sądy i po czyjej stają stronie (nie zauważyłem aby stawały standardowo po stronie prawdy), ale w jednym z wyroków sąd mi wyłożył, że nie będzie mnie bronił, bo ja się mogę bronić sam – bo mam własną stronę internetową (zrozumiałem, że wiarygodną, w każdym razie bardziej od sądów).

Zatem to czynię, zdając sobie sprawę, że jak się sam nie obronię, to nikt mnie nie obroni ( w każdym razie tak dotąd było). Czekam zatem na proces i póki co kontynuuję swoje działania na kilku już stronach internetowych, skoro jestem skazany na taką formę samoobrony i obrony prawdy, która sama się nie obroni.

Zgodnie z zasadami przyjętymi na tej ( i nie tylko tej) stronie :

Będę wdzięczny za informacje zarówno publikowane, jak i szczególnie te – niepublikowane, dotyczące tematu.

Mam nadzieję, że nie będę musiał długo czekać na okazanie deklarowanej wdzięczności.

Józef Wieczorek

Kazimierz Kąkol – prof. UW. zwany psem łańcuchowym komunizmu

Nauka Polska – Baza Ludzi Nauki

prof. dr Kazimierz Kąkol

Dyscypliny KBN: ekonomia
Specjalności: polityka społeczna, prawo pracy
Miejsca pracy: Aktualne:

Wyższa Szkoła Pedagogiczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej; Wydział Nauk Społecznych w Warszawie
Nieaktualne:

Wyższa Szkoła Pedagogiczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej; Wydział Nauk Społeczno-Filologicznych w Warszawie
Ukończone studia:

1946, ekonomia, Uniwersytet Łódzki,
Uzyskany tytuł profesora:

1975, nauki polityczne

Kazimierz Kąkol w Wikipedii

Kazimierz Kąkol (ur. 22 listopada 1920) – publicysta, polityk.

Od 1957 do 1974 był redaktorem naczelnym “Prawa i Życia”. W 1965, po wyroku w tzw. “aferze mięsnej”, kiedy to z pogwałceniem ludzkich i prawnych kryteriów dokonano “sądowego mordu” na oskarżonym Stanisławie Wawrzeckim, Kazimierz Kąkol w wystąpieniu telewizyjnym przekonywał Polaków, że to sprawiedliwy i prawidłowy wyrok. Podczas wydarzeń marcowych 1968 wielokrotnie wypowiadał się na łamach swojego pisma, za co Józef Dajczgewand nazwał go później, razem z Ryszardem Gontarzem, “wściekłymi psami łańcuchowymi komunizmu.Od maja 1974 do kwietnia 1980 był ministrem-kierownikiem Urzędu do Spraw Wyznań w rządach Piotra Jaroszewicza.W latach 1971 – 1980 był zastępcą członka KC PZPR. Wieloletni członek Prezydium Zarządu Glownego ZBoWiD.Od 1985 do 1989 był dyrektorem Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich – Instytutu Pamięci Narodowej. W okresie PRL wieloletni członek Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Od 1975 profesor nauk politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Kazimierz Kąkol -w  Archiwum Historii Mówionej 

Kazimierz Kąkol, urodzony 22 listopada roku 1920 [...], [pseudonim] „Koch”, Batalion „Wigry”. Startowałem do Powstania w stopniu plutonowego podchorążego, podchorążówkę akowską ukończyłem dwa lata przed Powstaniem. Zostałem zaangażowany do prowadzenia zajęć z kandydatami do stopni wojskowych, tak że może można uznać, że cokolwiek liznąłem z tych spraw…

  • Proszę powiedzieć, jaką edukację pan otrzymał wcześniej? Jakie to były szkoły?

Gimnazjum Władysława IV. Matura w maju roku 1939. …..

Kąkol Kazimierz w Encyklopedii PWN

, ur. 1920, dziennikarz, działacz polit.; prof. Uniw. Warsz.; 1957–74 red. nacz. „Prawa i Życia”; 1974–80 min. — kier. Urzędu do Spraw Wyznań, 1985–89 dyr. Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitl. w Polsce.

Prace doktorskie w bibliotece UW

ŁAWROWSKI AndrzejDR NR 2/1972

Propaganda socjologiczna w systemie wojny psychologicznej Stanów Zjednoczonych.
Warszawa, 1972.
320 s.
/Prom. doc. dr Kazimierz Kąkol
/

Lustracja w Polsce a w Niemczech

Ks. Zaleski o gniotach Leszka Millera

niezalezna.pl, 17.01.2012

Towarzysz Leszek Miller, nowy-stary szef SLD, ogłosił, że trzeba zakończyć lustrację w Polsce. Nazwał przy tym publikacje IPN „gniotami, których nikt nie czyta”.

A oznajmił to w chwili, gdy rząd niemiecki zadecydował, że ujawnianie akt enerdowskiej Stasi, trwające nieprzerwanie od 1990 r., będzie przedłużone o następne osiem lat. Co więcej, lustracją zostaną objęte kolejne kategorie obywateli, w tym nawet nauczyciele w przedszkolach.

Wcześniej proces ten objął m.in. praktycznie wszystkich dziennikarzy i pracowników naukowych wyższych uczelni. Niemcy czynią to dlatego, ponieważ uważają, że podstawową zasadą ich wolności jest przecięcie „czerwonej pajęczyny”, którą ZSRS przez lata montował tak w NRD, jak i w RFN.

W naszym kraju jest inaczej. Agentura ma się dobrze, bo co chwilę tzw. autorytety moralne, także ze środowiska nieboszczki Unii Wolności lub „Gazety Wybiórczej”, trąbią w tę samą trąbkę wraz z postkomunistami.

No cóż, trzeba się uczyć od Niemców. I to nie tylko w sprawach gospodarczych.

Najpopularniejsze wpisy na stronie ‘lustro nauki’ w 2011 r.

Najpopularniejsze wpisy na stronie ‘lustro nauki’

Józef Życiński – filozof KUL i zarejestrowany TW “Filozof” More stats 6 430
Edward Ciupak – prof., autorytet polskiej socjologii, zarejestrowany przez wywiad PRL jako kontakt informacyjny „Gabriel” More stats 4 681
Edward Kotowski – dr, historyk sztuki, agent “Pietro” od Kościoła i Watykanu More stats 3 927
Paweł Bożyk – ekonomista, rektor, b. główny doradca I sekretarza PZPR Edwarda Gierka More stats 2 593
Jacek Karpiński – genialny informatyk, w pracy niszczony przez komunistów, pasał świnie i sprzedawał jajka (oskarżenie PRL!) More stats 2 137
Krzysztof Świątek – dawniej TW ps. „Mieczysław” obecnie dziekan UWM More stats 1 879
Jacek Fisiak – profesor anglistyki i ciemnej strony mocy More stats 1 571
Jan Miodek – profesor, językoznawca, zarejestrowany jako TW “Jam”, wygrywa procesy z Grzegorzem Braunem More stats 1 549
Michał Boni – kulturoznawca i polityk, TW “ZNAK”, wyspowiadał się z wieloletnim opóźnieniem More stats 1 367
Tadeusz Cieślik – prof. Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, specjalista od chirurgii i korupcji, TW “Neptun” More stats 1 363
Aleksander Wolszczan – astronom, od SB do planet More stats 1 321

Weryfikacja kadr akademickich w stanie wojennym na wystawach IPN

Weryfikacja kadr akademickich w stanie wojennym

na wystawach IPN

(zdjęcia – Józef Wieczorek) 

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 28 other followers