Tak to wygląda też na uczelniach gdzie związki zawodowe walcza o prawa nabyte także TW do etatowego bytu, nie troszcząc się o tych co przez TW ( w symbiozie z PZPR- nomenklaturowe wladze uczelni) byli nękani, pozbawiani warsztatów pracy, etatów itp .
Środowisk niezlustrowanych i niezdekomunizowanych jest ci u nas w tej niby-wolnej i niby-demokratycznej RP dostatek. Służby specjalne, służby dyplomatyczne, aparat sprawiedliwości i, oczywiście, środowisko akademickie.
Nawet napływ ludzi nowych, młodych nie rozwiązuje do końca sprawy, bo przecież “stare kadry” mają dzieci, które też trzeba gdzieś korzystnie usytuować.
Tylko rewolucyjne zmiany mogą sprawę pchnąć do przodu…
Tak to wygląda też na uczelniach gdzie związki zawodowe walcza o prawa nabyte także TW do etatowego bytu, nie troszcząc się o tych co przez TW ( w symbiozie z PZPR- nomenklaturowe wladze uczelni) byli nękani, pozbawiani warsztatów pracy, etatów itp .
Środowisk niezlustrowanych i niezdekomunizowanych jest ci u nas w tej niby-wolnej i niby-demokratycznej RP dostatek. Służby specjalne, służby dyplomatyczne, aparat sprawiedliwości i, oczywiście, środowisko akademickie.
Nawet napływ ludzi nowych, młodych nie rozwiązuje do końca sprawy, bo przecież “stare kadry” mają dzieci, które też trzeba gdzieś korzystnie usytuować.
Tylko rewolucyjne zmiany mogą sprawę pchnąć do przodu…