<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Lustracja i weryfikacja naukowców PRL</title>
	<atom:link href="http://lustronauki.wordpress.com/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lustronauki.wordpress.com</link>
	<description>Sylwetki ludzi nauki w kontekście  nie zawsze wygodnym</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Dec 2009 18:12:22 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu Jan Piotr Iwanek &#8211; TW &#8220;Piotr&#8221; , politolog z UŚ, obrońca autonomii, przeciwnik lustracji, którego autorem jest nfajw</title>
		<link>http://lustronauki.wordpress.com/2008/12/04/jan-piotr-iwanek/#comment-912</link>
		<dc:creator>nfajw</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2009 18:12:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lustronauki.wordpress.com/?p=1027#comment-912</guid>
		<description>Były wojewoda ma przeprosić profesora UŚ
http://wyborcza.pl/1,91446,7408549,Byly_wojewoda_ma_przeprosic_profesora_US.html

Były wojewoda ma przeprosić profesora UŚ

 PAP 2009-12-30, ostatnia aktualizacja 2009-12-30 14:20:00.0 

Były wojewoda śląski, obecnie adiunkt na Uniwersytecie Śląskim Tomasz Pietrzykowski ma przeprosić profesora tej uczelni Jana Iwanka za podanie informacji, że w kierowanym przez siebie instytucie Iwanek zainicjował akcję sprzeciwu wobec lustracji. Tak zdecydował w środę Sąd Okręgowy w Katowicach. 

Iwanek - dyrektor Instytutu Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UŚ - wytoczył Pietrzykowskiemu proces o ochronę dóbr osobistych, bo poczuł się urażony publikacjami na temat jego współpracy z SB i jego postępowania w związku z lustracją w środowisku akademickim. 

Pietrzykowski, który na tej samej uczelni jest adiunktem w Katedrze Teorii i Filozofii Prawa, zarzucił Iwankowi, że zainicjował akcję sprzeciwu i bojkotowania oświadczeń lustracyjnych i że po 1989 r. nie ujawnił, że był zarejestrowany jako tajny współpracownik SB. 

Katowicki sąd uznał, że Iwanek był rzeczywiście inicjatorem akcji przeciw ustawie lustracyjnej przed zakwestionowaniem niektórych jej przepisów przez Trybunał Konstytucyjny, ale nie w kierowanym przez siebie instytucie - jak napisał Pietrzykowski - lecz na forum Rady Wydziału Nauk Społecznych UŚ. 

Przeprosiny Pietrzykowskiego za informacje, które mogły naruszać dobra, imię i godność osobistą prof. Iwanka mają zostać opublikowane na łamach &quot;Gazety Uniwersyteckiej&quot; w czasie 30 dni od uprawomocnienia się wyroku. To w tym miesięczniku UŚ w marcu 2009 r. ukazał się artykuł byłego wojewody na temat Iwanka. 

Jeśli Pietrzykowski nie wywiąże się z obowiązku przeprosin, oświadczenie o treści wskazanej przez sąd będzie mógł na koszt pozwanego opublikować sam Iwanek. W pozostałym zakresie sąd oddalił powództwo. Nie zgodził się np. z żądaniem Iwanka, by pozwany wpłacił 10 tys. zł na cel społeczny i zamieścił przeprosiny także w mediach ogólnopolskich. 

Jak wynika z ustaleń procesu, w marcu 2007 r. odbyło się posiedzenie Rady Wydziału Wydziału Nauk Społecznych UŚ. Choć w porządku obrad nie była ujęta sprawa lustracji, to jej przepisy były wówczas żywo dyskutowane, także w środowisku akademickim. Stanowisko w tej sprawie wydała w tych dniach Rada Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, krytykując rozwiązania zawarte w ustawie. 

Podczas posiedzenia Rady prof. Iwanek zaproponował dyskusję na ten temat i aby zwrócić się w tej sprawie do rektora, by nie rozsyłał pracownikom oświadczeń lustracyjnych do czasu zajęcia stanowiska przez TK. Rada Wydziału ostatecznie poparła stanowisko Wydziału Prawa UW, a także zwróciła się do rektora UŚ o wstrzymanie się z wysyłaniem oświadczeń i do senatu uczelni o przyjęcie stanowiska. 

Pomimo uchwały, rektor rozesłał pracownikom oświadczenia lustracyjne. Iwanek zapewniał sąd, że także on złożył takie oświadczenie, dołączając obszerne wyjaśnienia. 

Później w gazetach ukazały się artykuły, w których podawano, że Iwanek był agentem SB o pseud. Piotr oraz o działaniach profesora w sprawie lustracji. W wypowiedziach dla prasy profesor przyznawał, że w czasie studiów miał kontakty z SB. 

Przeszłość Iwanka i jego stanowisko wobec lustracji krytykował wielokrotnie - także w mediach - współpracownik Iwanka z Instytutu dr Marek Migalski, obecnie eurodeputowany PiS. Jego wypowiedzi skutkowały listem otwartym, w którym pracownicy Instytutu zaprotestowali przeciwko naruszaniu dobrego imienia jednostki i jej dyrektora. 

W marcu 2009 r. Pietrzykowski, który jest bliskim znajomym Migalskiego, napisał tekst do &quot;Gazety Uniwersyteckiej&quot; pt. &quot;Nie mogę milczeć&quot;. Napisał, że postanowił zabrać głos w sprawie odmowy otwarcia Migalskiemu przewodu habilitacyjnego na dwóch uczelniach. Według Pietrzykowskiego miał na to wpływ m.in. fakt, że Migalski jest osobą medialną i wyrażał sprzeciw wobec kierowania Instytutem przez Iwanka. 

Sędzia Aneta Pieczyrak-Pisulińska zaznaczyła, że Pietrzykowski miał prawo wyrażać swoją opinię i krytykować Iwanka. Podał jednak nieprawdę, pisząc, że profesor zainicjował akcję sprzeciwu wobec lustracji w kierowanym przez siebie Instytucie. Może to sugerować, że wykorzystywał swoje stanowisko, aby wpływać na podlegających mu współpracowników - podkreśliła sędzia. 

&quot;Gdyby było to stwierdzenie, że na Radzie Wydziału, to informacja byłaby prawdziwa i prawdopodobnie nie naruszałaby dobra pana powoda&quot; - powiedziała przewodnicząca składu orzekającego. 

&quot;Istotne jest dla mnie to, że sąd podzielił moje żądanie uznania, że co do zasady moje prawa zostały naruszone. W tym oczywiście kontekście jestem z tego wyroku zadowolony&quot; - powiedział Iwanek po orzeczeniu. Zauważył, że sąd nie uwzględnił wszystkich jego żądań. Szczegółowa ocena będzie możliwa po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku - dodał. 

Pietrzykowski nie stawił się na publikacji orzeczenia. 

Cywilny proces przeciwko Pietrzykowskiemu nie jest jedynym jaki profesor wytoczył po publikacjach na temat jego współpracy z SB i stanowiska wobec lustracji. Doktorowi Migalskiemu wytoczył karny proces o zniesławienie. Sprawa została zawieszona, bo Migalskiemu nie został dotychczas uchylony immunitet. 

Kiedy w 2007 r. media opisywały sprawę lustracji w środowisku akademickim, Iwanek potwierdził fakt swojej współpracy z SB w czasie studiów. Za &quot;oczywiste kłamstwo&quot; uznał natomiast, że zainicjował i lansował powstanie uchwały, która wstrzymała lustrację na dwóch wydziałach UŚ. Jak mówił wówczas, sprzeciwiał się jedynie jej obalonej później przez Trybunał Konstytucyjny formie. 

Profesor potwierdził też, że w czasie studiów jako działacz organizacji młodzieżowej podjął współpracę z SB. &quot;To co się działo, działo się kiedy miałem 19-20 lat, teraz mam 55. Mogę spojrzeć w lustro, sobie w oczy i innym w oczy&quot; - mówił wówczas. 

PAP</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Były wojewoda ma przeprosić profesora UŚ<br />
<a href="http://wyborcza.pl/1,91446,7408549,Byly_wojewoda_ma_przeprosic_profesora_US.html" rel="nofollow">http://wyborcza.pl/1,91446,7408549,Byly_wojewoda_ma_przeprosic_profesora_US.html</a></p>
<p>Były wojewoda ma przeprosić profesora UŚ</p>
<p> PAP 2009-12-30, ostatnia aktualizacja 2009-12-30 14:20:00.0 </p>
<p>Były wojewoda śląski, obecnie adiunkt na Uniwersytecie Śląskim Tomasz Pietrzykowski ma przeprosić profesora tej uczelni Jana Iwanka za podanie informacji, że w kierowanym przez siebie instytucie Iwanek zainicjował akcję sprzeciwu wobec lustracji. Tak zdecydował w środę Sąd Okręgowy w Katowicach. </p>
<p>Iwanek &#8211; dyrektor Instytutu Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UŚ &#8211; wytoczył Pietrzykowskiemu proces o ochronę dóbr osobistych, bo poczuł się urażony publikacjami na temat jego współpracy z SB i jego postępowania w związku z lustracją w środowisku akademickim. </p>
<p>Pietrzykowski, który na tej samej uczelni jest adiunktem w Katedrze Teorii i Filozofii Prawa, zarzucił Iwankowi, że zainicjował akcję sprzeciwu i bojkotowania oświadczeń lustracyjnych i że po 1989 r. nie ujawnił, że był zarejestrowany jako tajny współpracownik SB. </p>
<p>Katowicki sąd uznał, że Iwanek był rzeczywiście inicjatorem akcji przeciw ustawie lustracyjnej przed zakwestionowaniem niektórych jej przepisów przez Trybunał Konstytucyjny, ale nie w kierowanym przez siebie instytucie &#8211; jak napisał Pietrzykowski &#8211; lecz na forum Rady Wydziału Nauk Społecznych UŚ. </p>
<p>Przeprosiny Pietrzykowskiego za informacje, które mogły naruszać dobra, imię i godność osobistą prof. Iwanka mają zostać opublikowane na łamach &#8220;Gazety Uniwersyteckiej&#8221; w czasie 30 dni od uprawomocnienia się wyroku. To w tym miesięczniku UŚ w marcu 2009 r. ukazał się artykuł byłego wojewody na temat Iwanka. </p>
<p>Jeśli Pietrzykowski nie wywiąże się z obowiązku przeprosin, oświadczenie o treści wskazanej przez sąd będzie mógł na koszt pozwanego opublikować sam Iwanek. W pozostałym zakresie sąd oddalił powództwo. Nie zgodził się np. z żądaniem Iwanka, by pozwany wpłacił 10 tys. zł na cel społeczny i zamieścił przeprosiny także w mediach ogólnopolskich. </p>
<p>Jak wynika z ustaleń procesu, w marcu 2007 r. odbyło się posiedzenie Rady Wydziału Wydziału Nauk Społecznych UŚ. Choć w porządku obrad nie była ujęta sprawa lustracji, to jej przepisy były wówczas żywo dyskutowane, także w środowisku akademickim. Stanowisko w tej sprawie wydała w tych dniach Rada Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, krytykując rozwiązania zawarte w ustawie. </p>
<p>Podczas posiedzenia Rady prof. Iwanek zaproponował dyskusję na ten temat i aby zwrócić się w tej sprawie do rektora, by nie rozsyłał pracownikom oświadczeń lustracyjnych do czasu zajęcia stanowiska przez TK. Rada Wydziału ostatecznie poparła stanowisko Wydziału Prawa UW, a także zwróciła się do rektora UŚ o wstrzymanie się z wysyłaniem oświadczeń i do senatu uczelni o przyjęcie stanowiska. </p>
<p>Pomimo uchwały, rektor rozesłał pracownikom oświadczenia lustracyjne. Iwanek zapewniał sąd, że także on złożył takie oświadczenie, dołączając obszerne wyjaśnienia. </p>
<p>Później w gazetach ukazały się artykuły, w których podawano, że Iwanek był agentem SB o pseud. Piotr oraz o działaniach profesora w sprawie lustracji. W wypowiedziach dla prasy profesor przyznawał, że w czasie studiów miał kontakty z SB. </p>
<p>Przeszłość Iwanka i jego stanowisko wobec lustracji krytykował wielokrotnie &#8211; także w mediach &#8211; współpracownik Iwanka z Instytutu dr Marek Migalski, obecnie eurodeputowany PiS. Jego wypowiedzi skutkowały listem otwartym, w którym pracownicy Instytutu zaprotestowali przeciwko naruszaniu dobrego imienia jednostki i jej dyrektora. </p>
<p>W marcu 2009 r. Pietrzykowski, który jest bliskim znajomym Migalskiego, napisał tekst do &#8220;Gazety Uniwersyteckiej&#8221; pt. &#8220;Nie mogę milczeć&#8221;. Napisał, że postanowił zabrać głos w sprawie odmowy otwarcia Migalskiemu przewodu habilitacyjnego na dwóch uczelniach. Według Pietrzykowskiego miał na to wpływ m.in. fakt, że Migalski jest osobą medialną i wyrażał sprzeciw wobec kierowania Instytutem przez Iwanka. </p>
<p>Sędzia Aneta Pieczyrak-Pisulińska zaznaczyła, że Pietrzykowski miał prawo wyrażać swoją opinię i krytykować Iwanka. Podał jednak nieprawdę, pisząc, że profesor zainicjował akcję sprzeciwu wobec lustracji w kierowanym przez siebie Instytucie. Może to sugerować, że wykorzystywał swoje stanowisko, aby wpływać na podlegających mu współpracowników &#8211; podkreśliła sędzia. </p>
<p>&#8220;Gdyby było to stwierdzenie, że na Radzie Wydziału, to informacja byłaby prawdziwa i prawdopodobnie nie naruszałaby dobra pana powoda&#8221; &#8211; powiedziała przewodnicząca składu orzekającego. </p>
<p>&#8220;Istotne jest dla mnie to, że sąd podzielił moje żądanie uznania, że co do zasady moje prawa zostały naruszone. W tym oczywiście kontekście jestem z tego wyroku zadowolony&#8221; &#8211; powiedział Iwanek po orzeczeniu. Zauważył, że sąd nie uwzględnił wszystkich jego żądań. Szczegółowa ocena będzie możliwa po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku &#8211; dodał. </p>
<p>Pietrzykowski nie stawił się na publikacji orzeczenia. </p>
<p>Cywilny proces przeciwko Pietrzykowskiemu nie jest jedynym jaki profesor wytoczył po publikacjach na temat jego współpracy z SB i stanowiska wobec lustracji. Doktorowi Migalskiemu wytoczył karny proces o zniesławienie. Sprawa została zawieszona, bo Migalskiemu nie został dotychczas uchylony immunitet. </p>
<p>Kiedy w 2007 r. media opisywały sprawę lustracji w środowisku akademickim, Iwanek potwierdził fakt swojej współpracy z SB w czasie studiów. Za &#8220;oczywiste kłamstwo&#8221; uznał natomiast, że zainicjował i lansował powstanie uchwały, która wstrzymała lustrację na dwóch wydziałach UŚ. Jak mówił wówczas, sprzeciwiał się jedynie jej obalonej później przez Trybunał Konstytucyjny formie. </p>
<p>Profesor potwierdził też, że w czasie studiów jako działacz organizacji młodzieżowej podjął współpracę z SB. &#8220;To co się działo, działo się kiedy miałem 19-20 lat, teraz mam 55. Mogę spojrzeć w lustro, sobie w oczy i innym w oczy&#8221; &#8211; mówił wówczas. </p>
<p>PAP</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Henryk Muszyński &#8211; profesor teologii, arcybiskup, Prymas Polski, zarejestrowany jako TW &#8216;Henryk&#8217;, którego autorem jest nfajw</title>
		<link>http://lustronauki.wordpress.com/2009/12/17/henryk-muszynski/#comment-911</link>
		<dc:creator>nfajw</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2009 12:03:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lustronauki.wordpress.com/?p=3411#comment-911</guid>
		<description>Obrońcom arcybiskupa do sztambucha
http://fakty.interia.pl/felietony/graczyk/news/obroncom-arcybiskupa-do-sztambucha,1417626

Nie wiem, czy arcybiskup Henryk Muszyński był rzeczywiście tajnym współpracownikiem SB - jak na to wskazują zapisy ewidencyjne poczynione przez bezpiekę w latach 1984 - 1989. Mam na ten temat wiedzę czysto gazetową, czyli nader wątłą. Ponieważ jednak badam od kilu lat podobne sprawy z krakowskiego katolickiego podwórka, uderza mnie dezynwoltura większości obrońców arcybiskupa. Bywa, że użyte przez nich argumenty nie pomagają nowemu Prymasowi Polski....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Obrońcom arcybiskupa do sztambucha<br />
<a href="http://fakty.interia.pl/felietony/graczyk/news/obroncom-arcybiskupa-do-sztambucha,1417626" rel="nofollow">http://fakty.interia.pl/felietony/graczyk/news/obroncom-arcybiskupa-do-sztambucha,1417626</a></p>
<p>Nie wiem, czy arcybiskup Henryk Muszyński był rzeczywiście tajnym współpracownikiem SB &#8211; jak na to wskazują zapisy ewidencyjne poczynione przez bezpiekę w latach 1984 &#8211; 1989. Mam na ten temat wiedzę czysto gazetową, czyli nader wątłą. Ponieważ jednak badam od kilu lat podobne sprawy z krakowskiego katolickiego podwórka, uderza mnie dezynwoltura większości obrońców arcybiskupa. Bywa, że użyte przez nich argumenty nie pomagają nowemu Prymasowi Polski&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Byli TW są doceniani i solidarni (na przykładzie Uniwersytetu Sląskiego), którego autorem jest nfajw</title>
		<link>http://lustronauki.wordpress.com/2009/12/11/byli-tw-sa-doceniani-i-solidarni-na-przykladzie-uniwersytetu-slaskiego/#comment-910</link>
		<dc:creator>nfajw</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2009 11:37:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lustronauki.wordpress.com/?p=3374#comment-910</guid>
		<description>No cóż. Niby PRL skończył się przed 20 laty ale  jednak pozostał w sercach i umysłach. Świat widziany  z podręcznej strusiówki  jest zupełnie  inny od świata widzianego przez tych z podniesiona głową. Nie wszyscy chcieli i chcą spędzać życie na poziomie strusiówki stąd 
takie różnice. 
Mimo wszystko życzę w Nowym Roku podjęcia decyzji wyciągnięcia głowy ze strusiówki i  spróbowania  zobaczenia jaki ten świat jest i  skąd się bierze ten jego wygląd.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No cóż. Niby PRL skończył się przed 20 laty ale  jednak pozostał w sercach i umysłach. Świat widziany  z podręcznej strusiówki  jest zupełnie  inny od świata widzianego przez tych z podniesiona głową. Nie wszyscy chcieli i chcą spędzać życie na poziomie strusiówki stąd<br />
takie różnice.<br />
Mimo wszystko życzę w Nowym Roku podjęcia decyzji wyciągnięcia głowy ze strusiówki i  spróbowania  zobaczenia jaki ten świat jest i  skąd się bierze ten jego wygląd.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Byli TW są doceniani i solidarni (na przykładzie Uniwersytetu Sląskiego), którego autorem jest M_egg</title>
		<link>http://lustronauki.wordpress.com/2009/12/11/byli-tw-sa-doceniani-i-solidarni-na-przykladzie-uniwersytetu-slaskiego/#comment-909</link>
		<dc:creator>M_egg</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 18:55:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lustronauki.wordpress.com/?p=3374#comment-909</guid>
		<description>Sanowni Panowie,
ZUPEŁNIE NIE podzielam Waszego stanowiska.
Wszystkie opisywane na tej stronie osoby tworzyły naszą wspólną historię - jaka by ona nie była. Nie podoba mi się oskarżycielski ton szukającego taniej sensacji i sposobu zdyskredytowania osiąnięć naszych naukowców autora tego bloga.
Dziwię się Panu &quot;krzysztofjaw&quot; na narzekania na &quot;łamanie karier&quot;... Skoro jest Pan taki światny - to świat w chwili obecnej  stoi przed młodymi otworem: prosze stanąć do konkursu i aplikować na uczenie zagraniczne, pisać o granty lub fundusze z unii na cele badawczo-rozwojowe - zamaist biadolić &quot;jaki to ten świat zły, a ja biedny&quot;....
Takich możliwości i swobody jak my teraz, nie mieli opisywani tu w sposób złośliwy i tendencyjny ludzie. Często nie mieli altenatywy - jedyną możliwością realizacji swoich pasji (z kórych wszyscy teraz czerpiemy korzyści) było wybranie kompromisu i pójście na współpracę. 
Kogo należy uznać za nieudacznika, jakie zachowanie jest niewłaściwe: kogoś kto się &quot;stawiał&quot; narażając sibie i swoich bliskich na niebezpieczeństwo, czy kogoś kto podpisał co od niego chcieli, robił minimum co wymagali i ... robił swoje? 
Ja wybrałabym drogę drugą - &quot;woda drąży kamień&quot;. Jeśli będę robić co uważam za stosowne, to pomalutku mam szansę na wpłunięcie na zmiany. Jeśli dam sie zamknąć, czy zatłuc - NA PEWNO NIC nie zmienię i na nic nie będę mieć żadnego wpływu. Wybór dla mnie jest oczywisty.
Wasze zachowanie przypomina zachowanie wspomnianego psa: (cytat z Józefa Piłsudskiego):
&quot;- Wy, Królewiacy, macie śmieszną naturę. Kiedy jadących drogą napada pies natarczywym i hałaśliwym ujadaniem, bierze was zaraz ochota, żeby wyskoczyć z pojazdu, stanąć na czworakach i zacząć mu się odszczekiwać. My w Wileńszczyźnie pozwalamy psu szczekać, bo taka już jego psia natura, ale nie przerywamy przez jego psie szczekanie podróży i bez wojny z psem spokojnie jedziemy do naszego celu. Wam, zdaje się, na przeszczekiwaniu psa, wygraniu wojny z byle parszywym szczeniakiem bardziej zależy niż na dojechaniu do celu podróży.&quot;
Usiłujecie hałasem i insynuacjami umniejszyć rolę naszych - bo nigdy im nie dorównacie.
Z drugiej strony - można do tego cytatu dołożyć inną analogię: tymi ujadającymi psami dla szacownych naukowców były służby bezpieczeństwa... I zrobili to co trzeba bylo by spokojnie kontynuoać swoją &quot;podróż&quot; zawodową...
I może warto wziąć pod uwagę słowa jednej ze znanych psychologów: &quot;można rozpatrywać czyny człowieka, ale nie mozna go oceniać i to z bardzo waznego powodu: osoba która nie znalazła się w danej sytuacji, nie zna jej z własnej autopsji nie ma prawa oceniać innego człowieka&quot;.
Z życzeniami większej wyrozumiałości dla innych (szczególnie tych żyjących w warunkach których nawet sobie nie potrafimy wyobrazić) w Nowym Roku 2010 i w następnych...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sanowni Panowie,<br />
ZUPEŁNIE NIE podzielam Waszego stanowiska.<br />
Wszystkie opisywane na tej stronie osoby tworzyły naszą wspólną historię &#8211; jaka by ona nie była. Nie podoba mi się oskarżycielski ton szukającego taniej sensacji i sposobu zdyskredytowania osiąnięć naszych naukowców autora tego bloga.<br />
Dziwię się Panu &#8220;krzysztofjaw&#8221; na narzekania na &#8220;łamanie karier&#8221;&#8230; Skoro jest Pan taki światny &#8211; to świat w chwili obecnej  stoi przed młodymi otworem: prosze stanąć do konkursu i aplikować na uczenie zagraniczne, pisać o granty lub fundusze z unii na cele badawczo-rozwojowe &#8211; zamaist biadolić &#8220;jaki to ten świat zły, a ja biedny&#8221;&#8230;.<br />
Takich możliwości i swobody jak my teraz, nie mieli opisywani tu w sposób złośliwy i tendencyjny ludzie. Często nie mieli altenatywy &#8211; jedyną możliwością realizacji swoich pasji (z kórych wszyscy teraz czerpiemy korzyści) było wybranie kompromisu i pójście na współpracę.<br />
Kogo należy uznać za nieudacznika, jakie zachowanie jest niewłaściwe: kogoś kto się &#8220;stawiał&#8221; narażając sibie i swoich bliskich na niebezpieczeństwo, czy kogoś kto podpisał co od niego chcieli, robił minimum co wymagali i &#8230; robił swoje?<br />
Ja wybrałabym drogę drugą &#8211; &#8220;woda drąży kamień&#8221;. Jeśli będę robić co uważam za stosowne, to pomalutku mam szansę na wpłunięcie na zmiany. Jeśli dam sie zamknąć, czy zatłuc &#8211; NA PEWNO NIC nie zmienię i na nic nie będę mieć żadnego wpływu. Wybór dla mnie jest oczywisty.<br />
Wasze zachowanie przypomina zachowanie wspomnianego psa: (cytat z Józefa Piłsudskiego):<br />
&#8220;- Wy, Królewiacy, macie śmieszną naturę. Kiedy jadących drogą napada pies natarczywym i hałaśliwym ujadaniem, bierze was zaraz ochota, żeby wyskoczyć z pojazdu, stanąć na czworakach i zacząć mu się odszczekiwać. My w Wileńszczyźnie pozwalamy psu szczekać, bo taka już jego psia natura, ale nie przerywamy przez jego psie szczekanie podróży i bez wojny z psem spokojnie jedziemy do naszego celu. Wam, zdaje się, na przeszczekiwaniu psa, wygraniu wojny z byle parszywym szczeniakiem bardziej zależy niż na dojechaniu do celu podróży.&#8221;<br />
Usiłujecie hałasem i insynuacjami umniejszyć rolę naszych &#8211; bo nigdy im nie dorównacie.<br />
Z drugiej strony &#8211; można do tego cytatu dołożyć inną analogię: tymi ujadającymi psami dla szacownych naukowców były służby bezpieczeństwa&#8230; I zrobili to co trzeba bylo by spokojnie kontynuoać swoją &#8220;podróż&#8221; zawodową&#8230;<br />
I może warto wziąć pod uwagę słowa jednej ze znanych psychologów: &#8220;można rozpatrywać czyny człowieka, ale nie mozna go oceniać i to z bardzo waznego powodu: osoba która nie znalazła się w danej sytuacji, nie zna jej z własnej autopsji nie ma prawa oceniać innego człowieka&#8221;.<br />
Z życzeniami większej wyrozumiałości dla innych (szczególnie tych żyjących w warunkach których nawet sobie nie potrafimy wyobrazić) w Nowym Roku 2010 i w następnych&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Henryk Świątkowski &#8211; profesor prawa na UW, członek KC PZPR,  minister sprawiedliwości w latach największego terroru stalinowskiego, którego autorem jest Stefan Rozmaryn &#8211; prof.prawa, główny autor konstytucji PRL &#171; Lustracja i weryfikacja naukowców PRL</title>
		<link>http://lustronauki.wordpress.com/2009/09/25/henryk-swiatkowski/#comment-908</link>
		<dc:creator>Stefan Rozmaryn &#8211; prof.prawa, główny autor konstytucji PRL &#171; Lustracja i weryfikacja naukowców PRL</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Dec 2009 19:52:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lustronauki.wordpress.com/?p=3017#comment-908</guid>
		<description>[...] Dopiero w lutym 1949 r. Sekretariat KC PZPR powołał komisje mające przygotować projekt konstytucji. Przewodniczył im minister sprawiedliwości i członek Biura Politycznego KC PZPR Henryk Świątkowski. [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Dopiero w lutym 1949 r. Sekretariat KC PZPR powołał komisje mające przygotować projekt konstytucji. Przewodniczył im minister sprawiedliwości i członek Biura Politycznego KC PZPR Henryk Świątkowski. [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Tadeusz Iwiński &#8211; prof. politolog, poliglota, zdobywca tytułu Komucha Roku 2009, którego autorem jest nfajw</title>
		<link>http://lustronauki.wordpress.com/2009/12/21/tadeusz-iwinski/#comment-904</link>
		<dc:creator>nfajw</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Dec 2009 09:07:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lustronauki.wordpress.com/?p=3434#comment-904</guid>
		<description>Ludacja dla komucha roku:Tow.Tadeusza Iwińskiego

http://www.debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&amp;view=article&amp;id=764:ludacja-dla-komucha-rokutow-tadeusza-iwiskiego&amp;catid=65:publicystyka&amp;Itemid=123

, 21 Grudzień 2009 22:05	 Łukasz Bardziński

Z wielkim zachwytem przyjąłem informację o tym, że mój były wykładowca zdobył zaszczytny tytuł Komucha Roku w plebiscycie portalu Niezalezna.pl. Wielce szanowny pan profesor swoim słowem i czynem już dawno zasłużył sobie na ten tytuł, dlatego jedyna wątpliwość, jaka nasuwa się przy postaci tegorocznego zwycięzcy, to pytanie - „dlaczego tak późno?”.


Łza kręci mi się w oku, kiedy przypomnę sobie, jak jeszcze kilka lat temu, jako student politologii, czekałem na zajęcia z profesorem. Z uwagi na jego liczne obowiązki nie były to częste spotkania. Jedynie raz w miesiącu mogliśmy czerpać ze skarbnicy wiedzy, jaką był i nadal jest Tadeusz Iwiński. Mało tego - to, co inni wykładowcy przekazywali żmudnie co tydzień przez półtorej godziny, on potrafił w wersji skumulowanej przedstawić na kilkugodzinnym maratonie podczas comiesięcznych spotkań. Informacji, jakie zdobyliśmy dzięki tym zajęciom, trudno byłoby szukać w książkach z zakresu stosunków międzynarodowych. Do dziś wspominam dowcipy opowiadane przez ulubionego wykładowcę: Żydzi, radio Erewań czy jeszcze bardziej wyszukany humor; wszystkie te dziedziny, odnosiłem wrażenie, były głęboko zgłębione przez profesora.....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ludacja dla komucha roku:Tow.Tadeusza Iwińskiego</p>
<p><a href="http://www.debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&amp;view=article&amp;id=764:ludacja-dla-komucha-rokutow-tadeusza-iwiskiego&amp;catid=65:publicystyka&amp;Itemid=123" rel="nofollow">http://www.debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&amp;view=article&amp;id=764:ludacja-dla-komucha-rokutow-tadeusza-iwiskiego&amp;catid=65:publicystyka&amp;Itemid=123</a></p>
<p>, 21 Grudzień 2009 22:05	 Łukasz Bardziński</p>
<p>Z wielkim zachwytem przyjąłem informację o tym, że mój były wykładowca zdobył zaszczytny tytuł Komucha Roku w plebiscycie portalu Niezalezna.pl. Wielce szanowny pan profesor swoim słowem i czynem już dawno zasłużył sobie na ten tytuł, dlatego jedyna wątpliwość, jaka nasuwa się przy postaci tegorocznego zwycięzcy, to pytanie &#8211; „dlaczego tak późno?”.</p>
<p>Łza kręci mi się w oku, kiedy przypomnę sobie, jak jeszcze kilka lat temu, jako student politologii, czekałem na zajęcia z profesorem. Z uwagi na jego liczne obowiązki nie były to częste spotkania. Jedynie raz w miesiącu mogliśmy czerpać ze skarbnicy wiedzy, jaką był i nadal jest Tadeusz Iwiński. Mało tego &#8211; to, co inni wykładowcy przekazywali żmudnie co tydzień przez półtorej godziny, on potrafił w wersji skumulowanej przedstawić na kilkugodzinnym maratonie podczas comiesięcznych spotkań. Informacji, jakie zdobyliśmy dzięki tym zajęciom, trudno byłoby szukać w książkach z zakresu stosunków międzynarodowych. Do dziś wspominam dowcipy opowiadane przez ulubionego wykładowcę: Żydzi, radio Erewań czy jeszcze bardziej wyszukany humor; wszystkie te dziedziny, odnosiłem wrażenie, były głęboko zgłębione przez profesora&#8230;..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Henryk Muszyński &#8211; profesor teologii, arcybiskup, Prymas Polski, zarejestrowany jako TW &#8216;Henryk&#8217;, którego autorem jest nfajw</title>
		<link>http://lustronauki.wordpress.com/2009/12/17/henryk-muszynski/#comment-903</link>
		<dc:creator>nfajw</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Dec 2009 16:07:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lustronauki.wordpress.com/?p=3411#comment-903</guid>
		<description>KS. ISAKOWICZ-ZALESKI O NOWYM PRYMASIE
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/28849

&quot;W wypadku abp Muszyńskiego istnieje wiele znaków zapytania, których prymas do dnia dzisiejszego nie wyjaśnił.&quot; Z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, duchownym katolickim i autorem książki &quot;Księża wobec bezpieki&quot;, rozmawia Łukasz Adamski (&quot;Debata&quot;).
Czy człowiek, który jest zarejestrowany jako TW, może pełnić funkcje, którą pełnili tacy ludzie jak bp Hlond czy kardynał Wyszyński?
Obecnie funkcja prymasa jest funkcją honorową, niemniej w tradycji polskiej ta funkcja wiąże się z ogromnym zaufaniem społecznym. W naszym kraju jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że prymasem jest ktoś o wybitnych wartościach moralnych, kto jest autorytetem. Prymas pomimo tego, że nie ma realnej władzy, przemawia do społeczeństwa i niezależnie od tego, co prawo kościelne mówi na ten temat, to przywiązanie do tej funkcji jest w Polsce ogromne. W wypadku abp Muszyńskiego istnieje wiele znaków zapytania, których prymas do dnia dzisiejszego nie wyjaśnił. Mnie to bardzo razi dlatego,że to funkcja tylko na 3 miesiące. Pytam się więc, po co na tak krótki czas obsadzać stanowisko prymasa kimś, kto ma pewne znaki zapytania w swoim życiorysie?

Może po to by pokazać, że dla hierarchii kościoła temat lustracji już nie istnieje?
W kościele w Polsce istnieje ogromne lobby antylustracyjne, które wielokrotnie dawało do zrozumienia, że trzeba zalać betonem na 50 lat archiwa, zabetonować je, a nawet spalić. Ta nominacja oznacza, że lobby antylustracyjne jest dziś górą. Tyle, że to jest zwycięstwo na krótka metę, bowiem wcześniej czy później te archiwa i tak będą otwierane. A straty moralne z tego powodu będą ogromne. W Episkopacie nie ma w tej chwili lidera na miarę kardynała Wyszyńskiego czy Karola Wojtyły.

I co się stanie za 3 miesiące?
Wszystko wskazuje na to, że za 3 miesiące nowym prymasem będzie obecny nuncjusz apostolski w Polsce: abp Józef Kowalczyk, który usilnie zabiega o to stanowisko, a który jest zarejestrowany w aktach SB jako kontakt informacyjny „Capino”. Rok temu nuncjusz zaprzeczył kontaktom z SB, natomiast Komisja Kościelna po jednym dniu pracy wydała komunikat, że wszystko w sprawie nuncjusza jest wyjaśnione. Jednak po tym werdykcie pojawiło się około 20 innych dokumentów, które rzucają złe światło na abp Kowalczyka. To wszystko ciąg dalszy niekonsekwencji hierarchów w sprawie lustracji. Istnieje przecież memoriał biskupów podpisany 26 sierpnia 2006 roku, który jednoznacznie określał, jak rozwiązać te kwestie. Niestety teraz mamy do czynienia z bardzo poważnym krokiem w tył w sprawie lustracji Kościoła.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>KS. ISAKOWICZ-ZALESKI O NOWYM PRYMASIE<br />
<a href="http://www.niezalezna.pl/article/show/id/28849" rel="nofollow">http://www.niezalezna.pl/article/show/id/28849</a></p>
<p>&#8220;W wypadku abp Muszyńskiego istnieje wiele znaków zapytania, których prymas do dnia dzisiejszego nie wyjaśnił.&#8221; Z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, duchownym katolickim i autorem książki &#8220;Księża wobec bezpieki&#8221;, rozmawia Łukasz Adamski (&#8220;Debata&#8221;).<br />
Czy człowiek, który jest zarejestrowany jako TW, może pełnić funkcje, którą pełnili tacy ludzie jak bp Hlond czy kardynał Wyszyński?<br />
Obecnie funkcja prymasa jest funkcją honorową, niemniej w tradycji polskiej ta funkcja wiąże się z ogromnym zaufaniem społecznym. W naszym kraju jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że prymasem jest ktoś o wybitnych wartościach moralnych, kto jest autorytetem. Prymas pomimo tego, że nie ma realnej władzy, przemawia do społeczeństwa i niezależnie od tego, co prawo kościelne mówi na ten temat, to przywiązanie do tej funkcji jest w Polsce ogromne. W wypadku abp Muszyńskiego istnieje wiele znaków zapytania, których prymas do dnia dzisiejszego nie wyjaśnił. Mnie to bardzo razi dlatego,że to funkcja tylko na 3 miesiące. Pytam się więc, po co na tak krótki czas obsadzać stanowisko prymasa kimś, kto ma pewne znaki zapytania w swoim życiorysie?</p>
<p>Może po to by pokazać, że dla hierarchii kościoła temat lustracji już nie istnieje?<br />
W kościele w Polsce istnieje ogromne lobby antylustracyjne, które wielokrotnie dawało do zrozumienia, że trzeba zalać betonem na 50 lat archiwa, zabetonować je, a nawet spalić. Ta nominacja oznacza, że lobby antylustracyjne jest dziś górą. Tyle, że to jest zwycięstwo na krótka metę, bowiem wcześniej czy później te archiwa i tak będą otwierane. A straty moralne z tego powodu będą ogromne. W Episkopacie nie ma w tej chwili lidera na miarę kardynała Wyszyńskiego czy Karola Wojtyły.</p>
<p>I co się stanie za 3 miesiące?<br />
Wszystko wskazuje na to, że za 3 miesiące nowym prymasem będzie obecny nuncjusz apostolski w Polsce: abp Józef Kowalczyk, który usilnie zabiega o to stanowisko, a który jest zarejestrowany w aktach SB jako kontakt informacyjny „Capino”. Rok temu nuncjusz zaprzeczył kontaktom z SB, natomiast Komisja Kościelna po jednym dniu pracy wydała komunikat, że wszystko w sprawie nuncjusza jest wyjaśnione. Jednak po tym werdykcie pojawiło się około 20 innych dokumentów, które rzucają złe światło na abp Kowalczyka. To wszystko ciąg dalszy niekonsekwencji hierarchów w sprawie lustracji. Istnieje przecież memoriał biskupów podpisany 26 sierpnia 2006 roku, który jednoznacznie określał, jak rozwiązać te kwestie. Niestety teraz mamy do czynienia z bardzo poważnym krokiem w tył w sprawie lustracji Kościoła.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Czeska &#8216;lista Wildsteina&#8217;, którego autorem jest E-misjonarz</title>
		<link>http://lustronauki.wordpress.com/2009/12/20/czeska-lista-wildsteina-2/#comment-900</link>
		<dc:creator>E-misjonarz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Dec 2009 15:23:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lustronauki.wordpress.com/?p=3427#comment-900</guid>
		<description>Skopiowane  listy  konfidentów  polskiej i czeskiej bezpieki znajdują się na Łubiance i wcale to nie jest takie oczywiste ,że wyciekaja one  z krajowych instytucji,.Wiele wskazuje ,że są  one &quot; podrzucane &quot;:przez ludzi powiązanych z b. sovieckimi służbami specjalnymi i  służa zastraszaniu polityków /i nie tylko/  w celu   wywołania destabilizacji  w obu naszych krajach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Skopiowane  listy  konfidentów  polskiej i czeskiej bezpieki znajdują się na Łubiance i wcale to nie jest takie oczywiste ,że wyciekaja one  z krajowych instytucji,.Wiele wskazuje ,że są  one &#8221; podrzucane &#8220;:przez ludzi powiązanych z b. sovieckimi służbami specjalnymi i  służa zastraszaniu polityków /i nie tylko/  w celu   wywołania destabilizacji  w obu naszych krajach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Henryk Muszyński &#8211; profesor teologii, arcybiskup, Prymas Polski, zarejestrowany jako TW &#8216;Henryk&#8217;, którego autorem jest kryska</title>
		<link>http://lustronauki.wordpress.com/2009/12/17/henryk-muszynski/#comment-898</link>
		<dc:creator>kryska</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Dec 2009 17:20:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lustronauki.wordpress.com/?p=3411#comment-898</guid>
		<description>po prostu  WSTYD</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>po prostu  WSTYD</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Karol Buczek &#8211; wybitny historyk, kartograf, skazany w procesie krakowskim WiN, którego autorem jest Eva Raczkowski Bennett</title>
		<link>http://lustronauki.wordpress.com/2009/05/14/karol-buczek/#comment-897</link>
		<dc:creator>Eva Raczkowski Bennett</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Dec 2009 20:50:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lustronauki.wordpress.com/?p=2363#comment-897</guid>
		<description>I am Karol Buczek&#039;s grandaughter and am wondering why this incident is not better known worldwide.  Is it possible to put the stories on Wikipedia?  I know that the prison experience destroyed my grandfather&#039;s health although he was able to come out and publish a definitive book on Polish Cartography.
Thank you.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I am Karol Buczek&#8217;s grandaughter and am wondering why this incident is not better known worldwide.  Is it possible to put the stories on Wikipedia?  I know that the prison experience destroyed my grandfather&#8217;s health although he was able to come out and publish a definitive book on Polish Cartography.<br />
Thank you.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
