Zygmunt Kowalski – prof. chemicznie związany z bezpieką, ‚śpiewał’ przed SB jako Caruso

baner człowiek nauki

Zygmunt Kowalski

Nasza Politechnika, 2004

http://riad.usk.pk.edu.pl/~naszapol/np48/str10_12.shtml

Urodził się 3 września 1946 r. w Fordonie koło Bydgoszczy. Studiował w latach 1964 – 1969 na Wydziale Matematyki, Fizyki, Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, stopień naukowy doktora nauk technicznych nadała mu w 1978 r. Rada Wydziału Chemii i Fizyki Technicznej Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, a stopień naukowy doktora habilitowanego nauk technicznych – w roku 1992 – Rada Wydziału Chemicznego Politechniki Warszawskiej. Tytuł profesora nauk technicznych uzyskał w 2001 r.

Po studiach podjął pracę w Zakładach Chemicznych „Alwernia” koło Krakowa, z których profilem produkcyjnym wiąże się dalszy rozwój jego zainteresowań naukowych. Poważniejsze próby działalności naukowej podjął w 1972 r., kiedy zaczął pełnić funkcję kierownika Działu Badawczo-Rozwojowego, był głównym specjalistą ds. rozwoju i postępu techniki (1978 – 1986). W latach 1986 – 1989, wygrawszy konkurs, pełnił funkcje zastępcy dyrektora Instytutu Szkła i Ceramiki, dyrektora filii w Krakowie. Następnie pracował jako zastępca dyrektora ds. produkcji i rozwoju w Krakowskich Zakładach Przemysłu Nieorganicznego „Bonarka” (1989 – 1994) i równolegle na stanowiskach adiunkta i docenta w Instytucie Chemii Nieorganicznej w Gliwicach (1992 – 1995). W 1995 r. został powołany na stanowisko profesora nadzwyczajnego Politechniki Krakowskiej i kierownika Zakładu Chemicznej Technologii Nieorganicznej na Wydziale Inżynierii i Technologii Chemicznej PK, którą to funkcję pełni do dziś. Od 2002 r. jest dyrektorem Instytutu Chemii i Technologii Nieorganicznej na tym wydziale. Profesor Zygmunt Kowalski łączył pracę naukową na Politechnice Krakowskiej z pracą w przemyśle – w latach 1997 – 1999 był członkiem Zarządu, dyrektorem inwestycji i rozwoju w Zakładach Chemicznych „Alwernia”…..

.. Profesor jest promotorem 7 prac doktorskich. Jego dorobek naukowy liczy 320 pozycji: 3 monografie, 151 publikacji w czasopismach naukowych, 55 patentów i zgłoszeń patentowych oraz 111 referatów i komunikatów na konferencjach naukowych. Jest autorem i współautorem 162 prac nie opublikowanych (głównie projektowych). Za osiągnięcia naukowo-techniczne otrzymał 6 nagród.

Chemiczny związek z bezpieką

niezalezna.pl 08.11.2015

Znany chemik Zygmunt Kowalski, szczycący się tytułem profesora zwyczajnego, stanie przed sądem z oskarżenia IPN‑u o zatajenie faktu tajnej współpracy z komunistycznym wywiadem. W III RP pełnił wiele funkcji kierowniczych w instytutach naukowych. Do dzisiaj jest dziekanem Politechniki Krakowskiej.

Na długą karierę profesorską w naukach chemicznych i w szkolnictwie wyższym Zygmunta Kowalskiego nie miała dotąd wpływu tocząca się w kraju lustracja obejmująca m.in. środowiska naukowe. Ale to może się zmienić, bo IPN zakwestionował jego oświadczenie lustracyjne. Prokurator zarzucił naukowcowi zatajenie współpracy w charakterze kontaktu operacyjnego z wywiadem MSW. Tajna współpraca lustrowanego, zgodnie z aktami IPN‑u, rozpoczęła się w stanie wojennym w 1982 r. Kowalski obejmował wówczas kierownicze stanowisko w Zakładach Chemicznych „Alwernia”. Od tego czasu do zakończenia współpracy w 1988 r. dla Departamentu I MSW był KO działającym pod ps. Caruso.

Bezpieka uzyskała dzięki niemu informacje o osobach, które wyjechały za żelazną kurtynę do RFN-u. „Caruso” wspierał też SB jako konsultant przekazujący oceny materiałów dotyczących nowych technologi….Zygmunt Kowalski od 2002 r. jest dyrektorem Instytutu Chemii i Technologii Nieorganicznej na Politechnice Krakowskiej. Oprócz pracy na uczelni w latach 90. był też członkiem zarządu oraz dyrektorem w Zakładach Chemicznych „Alwernia”.

prof. dr hab. inż.  Zygmunt  Kowalski 
……
Miejsca pracy: Aktualne:

Nieaktualne:

Pełnione funkcje: Aktualne:

Nieaktualne:

Aby IPN zmierzył się z nauką/edukacją historii na szczeblu akademickim

dzieje-uj-2000

Aby IPN realizując politykę historyczną zmierzył się

z nauką/edukacją historii na szczeblu akademickim

  • postulaty obywatela

Członkowie Kolegium IPN na niedawnym spotkaniu Krakowskiego Klubu Wtorkowego podnieśli w dyskusji problem polityki historycznej i edukacji historycznej realizowanej przez IPN -https://www.youtube.com/watch?v=ijryt2kHLEA

Do edukacji historycznej wielką wagę przywiązuje nowy Prezes IPN – dr Jarosław Szarek, który już podpisał porozumienie IPN z MEN [https://men.gov.pl/ministerstwo/informacje/podpisano-porozumienie-o-wspolpracy-men-z-instytutem-pamieci-narodowej.html] co budzi uzasadnione nadzieje na poprawę edukacji historycznej w polskich szkołach.

To krok w dobrym kierunku, tym bardziej, że szefowa MEN do działalności IPN jest pozytywnie nastawiona „ Dyrektorzy szkół i nauczyciele już od wielu lat korzystają z pomocy edukacyjnych wydawanych przez Instytut Pamięci Narodowej. Dzięki podpisanemu dziś porozumieniu chcemy zacieśnić naszą współpracę – powiedziała Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska”.

Dobrze by było jednak usunąć usterki z pomocy edukacyjnych IPN bo np. przed kilku IPN laty wydał ważną pomoc w nauczaniu historii OD NIEPODLEGŁOŚCI DO NIEPODLEGŁOŚCI. Historia Polski 1918-1989” w której brak jest np. informacji o ludobójstwie Polaków w latach 1937-38 podczas tzw. akcji polskiej, co dla edukacji młodego ( i nie tylko młodego) pokolenia Polaków winno mieć ważne znaczenie – a nie ma. Maturzyści nawet ostatnich lat nic o tym ludobójstwie nie słyszeli, nawet jak się najnowszą historią interesują i nawet jak nauczyciele historii wykorzystywali do ich edukacji pomoc przygotowaną przez IPN.

Takie uchybienia należy jak najszybciej naprawić, przykładając jak największą wagę do pomocy historycznych wydawanych przez IPN.

Dla podniesienia poziomu edukacji historycznej przeciętnego Polaka niezbędne jest podniesienie poziomu edukacji historycznej na szczeblu akademickim, bo to na uniwersytetach studiują przyszli nauczyciele historii, autorzy i recenzenci podręczników historycznych, także dla gimnazjów czy liceów.

Niestety na uczelniach, także w instytutach historycznych, nadal pracują i uczą tajni i jawni współpracownicy systemu kłamstwa [https://lustronauki.wordpress.com/], co nie budzi zaufania społecznego do ich działalności naukowej, a w szczególności – edukacyjnej.

Co gorsza uczelnie, które winny być wzorem rzetelności naukowej/historycznej wydają książki historyczne szkodliwe dla edukacji, czego przykładem mogą być „Dzieje Uniwersytetu Jagiellońskiego” – literatura obowiązkowa dla kandydatów na UJ starających się o indeksy w ramach Konkursów Wiedzy o UJ. [Lustracja dziejów Uniwersytetu Jagiellońskiegohttps://blogjw.wordpress.com/2009/03/25/lustracja-dziejow-uniwersytetu-jagiellonskiego/%5D

Zawartość tego ‚dzieła’ w rozdziałach najnowszych jest po prostu skandaliczna, o czym wielokrotnie pisałem, ale bez reakcji nie tylko władz uczelnianych, ale i środowiska historyków, którzy do tej pory nie widzieli potrzeby aby taką pozycję wycofać z obiegu edukacyjnego. [List do Polskiej Akademii Umiejętności w sprawie wycofania z obiegu edukacyjnego ‚Dziejów Uniwersytetu Jagiellońskiego’https://blogjw.wordpress.com/2009/08/05/list-do-polskiej-akademii-umiejetnosci/%5D

Źle to świadczy o akademickich historykach, którzy konformizm, poprawność akademicką, przedkładają ponad prawdę historyczną i należytą edukację młodego pokolenia.

Niestety straty osobowe i przede wszystkim moralne Wielkiej Czystki Akademickiej końca PRLu są tak wielkie, że jeszcze wiele czasu musi upłynąć i wiele wysiłków trzeba będzie włożyć, aby je uzupełnić. Beneficjenci czystki aby przetrwać w systemie zbyt się dostosowali do jego standardów.

Uczelnie mające w swych strukturach instytuty historyczne i kadry historyków, w żaden sposób nie są w stanie opracować w należyty sposób własnej historii, szczególnie historii najnowszej. [np. Historia UJ w ujęciu profesora Stanisława Waltosia i refleksje w tej kwestiihttps://blogjw.wordpress.com/2010/06/14/historia-uj-w-ujeciu-profesora-stanislawa-waltosia/%5D

Dobrze by było aby IPN podpisał umowę o współpracy także z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego, aby w ramach planowanych reform tego sektora także zreformowano nauki historyczne i przeniesiono w stan nieszkodliwości akademików nie radzących sobie z prowadzeniem badań historycznych i edukacją historyczną na należytym poziomie.

Potrzebna lustracja lustracji

Aby IPN się zmierzył z przebiegiem i skutkami Wielkiej Czystki Akademickiej – postulaty obywatela

mysla-i-mlotem

Aby IPN się zmierzył z przebiegiem i skutkami Wielkiej Czystki Akademickiej

postulaty obywatela

Mimo ogromnej pracy i osiągnięć IPN do tej pory nie ma należytych opracowań na temat oczyszczania środowiska akademickiego z akademików wrogo nastawionych, czy chociażby nieprzydatnych do budowy systemu komunistycznego. O okresie stalinowskim nieco wiadomo, ale im bliżej schyłku PRL tym wiedza na ten temat jest znikoma i niemal nieznana w przestrzeni publicznej, mimo ze przed tzw. transformacją czyszczenie środowiska pod batutą PZPR-SB było poważne. [Wielka czystka na uczelniach(1982) –  https://lustronauki.wordpress.com/2008/11/03/wielka-czystka-na-uczelniach/ , Niechciana pamięć o stanie wojennym i powojennym -https://blogjw.wordpress.com/2014/12/14/niechciana-pamiec-o-stanie-wojennym-i-powojennym/?iframe=true&theme_preview=true].

Nie da się zrozumieć zapaści uczelni i degradacji środowiska akademickiego w III RP bez poznania tej czystki. Potrzebna lustracja lustracji  https://blogjw.wordpress.com/2016/08/20/potrzebna-lustracja-lustracji/]

Od początku transformacji mówiło się o akademickiej luce pokoleniowej, ale nie podejmowano badań nad genezą tej luki, a w każdym nie brano pod uwagę skutków czystki akademickiej. Nie ma nawet oceny strat kadry akademickiej, strat potencjału intelektualnego i moralnego po przeprowadzeniu czystki, ani przebiegu zasiedlania nisz akademickich przez beneficjentów czystki w III RP.

Geolodzy – historycy ‚ziemscy’ badają fragmentaryczne zapisy historii Ziemi w sekwencjach skalnych poświęcając wiele uwagi lukom stratygraficznym powstałych w wyniku erozji czy braku sedymentacji, interpretując po tych analizach fazy regresji morskich czy ruchów tektonicznych. Analizowane są zmiany, nieraz radykalne, świata organicznego zapisane w profilach skalnych, zasiedlanie nisz ekologicznych po okresach masowego wymierania organizmów, przebieg radiacji adaptacyjnej organizmów, które przez okres wymierania przeszły z sukcesem.

Dlaczego historycy ‚ludzcy’ z metodologii badań historyków ‚ziemskich’ nie biorą przykładu ? [ Dlaczego historycy nie chcą się uczyć od geologów ? Głos w dyskusji nad uprawianiem i nauczaniem historii w Polsce. – https://blogjw.wordpress.com/2012/10/08/dlaczego-historycy-nie-chca-sie-uczyc-od-geologow/%5D

Geolodzy stosują znaną dewizę Charlesa Lyella jeszcze z XIX wieku – The Present is the key to the past ” – „Teraźniejszość jest kluczem do poznania przeszłości”, rzecz w tym, żeby klucza nie pomylić, czy go nie zgubić.

Tłumaczyłem to powszechnie znanemu historykowi prof. Januszowi Tazbirowi jednocześnie zdecydowanemu antylustratorowi – ale bez skutku. [List do profesora Janusza Tazbira – na trzeźwo (w sprawie używania kluczy, na dobre i na złe –  https://wobjw.wordpress.com/2010/01/02/list-do-profesora-janusza-tazbira-%E2%80%93-na-trzezwo/]

Efekt jest taki, że znajomość przebiegu i skutków wydarzeń sprzed kilkudziesięciu, a nawet kilkuset milionów lat bywa lepsza niż znajomość wydarzeń sprzed lat kilkudziesięciu.

Najwyższy czas aby historycy ‚ludzcy’ poszli w ślady historyków ‚ ziemskich’.

Aby IPN się zmierzył z utworzeniem bazy członków władz i aktywistów KZ PZPR ( i partii siostrzanych) – postulaty obywatela

sierp i młot.png

Aby IPN się zmierzył z utworzeniem bazy członków władz i aktywistów KZ PZPR ( i partii siostrzanych) – postulaty obywatela

Kilka dni temu członkowie Kolegium IPN na spotkaniu Krakowskiego Klubu Wtorkowego przedstawiali zamierzenia Instytutu Pamięci Narodowej pod nowym kierownictwem –https://www.youtube.com/watch?v=ijryt2kHLEA co skłania do refleksji obywatelskiej. Jako obywatel od lat starający się wspierać IPN w przestrzeni publicznej [ serwis LUSTRACJA I WERYFIKACJA NAUKOWCÓW PRL https://lustronauki.wordpress.com/, Blog akademickiego nonkonformistyhttp://blogjw.wordpress.com/, Archiwum lustracyjne Tom A , Archiwum lustracyjne Tom B, Archiwum lustracyjne Tom C,

rejestracja wideo i audio oraz popularyzacja (internet, niepoprawneradio.pl) cyklu Krakowska Loża Historii Współczesnej IPN, oraz wielu wydarzeń IPN……] uważam za konieczne przekazywanie swoich spostrzeżeń i postulatów na drodze do dobrej zmiany także w działaniach IPN – instytucji o ogromnym znaczeniu dla obecnej i przyszłej Polski.

Kilka postulatów postaram się skreślić w ramach refleksji obywatelskiej po w/w spotkaniu KKW.

Postuluję utworzenie przez IPN bazy członków władz i aktywistów KZ PZPR oraz partii siostrzanych w pierwszej kolejności na uczelniach, a to ze względu na konieczność ochrony młodego pokolenia przed negatywnym oddziaływaniem na młodzież.

Mimo, że PZPR stanowiła przewodnią siłę narodu i bez jej wiedzy i zgody nikt nie mógł być przyjęty do pracy, awansować, wyjechać za granicę do tej pory nie są znane nawet składy członków władz partyjnych, nie mówiąc o negatywnych skutkach przewodzenia nauką i edukacją.

Co więcej w opinii publicznej, także w środowisku patriotyczno-solidarnościowym, rolę partyjniaków po prostu się marginalizuje, a pojęcie lustracji sprowadza się do tajnych współpracowników, gdy jawni współpracownicy są po prostu utajniani.

Co więcej obserwować można obawy przed ujawnianiem jawnych współpracowników i nawet ci, którzy ujawniają tajnych współpracowników jawnych w sposób jawny ujawnić się obawiają.

Przykład może stanowić zamieszczony w moim serwisie Lustracja i weryfikacja naukowców PRL nadesłany mi wykaz władz i aktywistów KZ PZPR Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu w latach 1973 -1989 https://lustronauki.files.wordpress.com/2015/11/pzpr-uam-w-poznaniu-1973-1989.pdf

Takie wykazy winny dotyczyć wszystkich uczelni ( i nie tylko uczelni) i być w sposób jawny dostępne w internecie.

Rzecz jasna należałoby też zmierzyć się z ujawnianiem dokumentów tych organów, aby historię nauki i edukacji w Polsce, w czasach PRLu (także w III RP) można było opierać na faktach.

Dobrym przykładem działalności IPN w tej materii jest ‚Spętana Akademia – Polska Akademia Nauka w dokumentach władz PRL- https://ipn.gov.pl/pl/publikacje/ksiazki/12673,Spetana-Akademia-Polska-Akademia-Nauk-w-dokumentach-wladz-PRL-Materialy-Sluzby-B.html „ ale ta jaskółka wiosny jednak nie uczyniła i prawdziwa historia nauki i edukacji, w szczególności wyższej, nadal jest zamrożona.

Wykaz wysokich funkcjonariuszy partyjnych zamieszczany w bazach IPN http://katalog.bip.ipn.gov.pl/main.do?katalogId=1&pageNo=1&

to tylko czubek góry lodowej, która mimo upływu lat wcale nie topnieje.

List otwarty do min. Jarosława Gowina w sprawie lustracji środowiska akademickiego

baner

List otwarty do min. Jarosława Gowina w sprawie lustracji środowiska akademickiego

O skuteczny proces lustracji i dekomunizacji w środowisku akademickim.

baner

Apel Koła Poselskiego Wolni i Solidarni o przeprowadzenie lustracji środowiska akademickiego

centrumprasowe.pap.pl

Prezentujemy treść apelu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni (podpisany przez lidera Koła, posła Kornela Morawieckiego) w zakresie podjęcia prac legislacyjnych i organizacyjnych w celu dokonania skutecznego procesu lustracji i dekomunizacji w środowisku akademickim.

Apel o lustracje

Apel, według środowiska Wolni i Solidarni, wpisuje się w trwające obecnie prace nad nowym kształtem ustawy o szkolnictwie wyższym i debatę nad kondycją polskich uczelni, wciąż zajmujących odległe miejsca w rankingach (dopiero piąta setka najlepszych światowych uczelni w prestiżowym tzw. rankingu szanghajskim (ARWU)).

Inicjatywa Koła Poselskiego Wolni i Solidarni będzie monitorowana i prowadzona (także w zakresie współpracy z siłami parlamentarnymi nad konkretnymi zapisami ustawowymi w przedmiotowym zakresie) przez warszawskie Biuro Poselskie posła na Sejm RP Kornela Morawieckiego i asystenta społecznego posła Morawieckiego, Macieja Lisowskiego, dyrektora Fundacji LEX NOSTRA.