Abolicja dla ukrywających dokumenty z czasów PRLu

Marian Noga, ekonomista, dobrze wykształcony profesor ( w Moskwie), choć nie w zakresie plagiatów, oficer WSW

baner człowiek nauki

Marian Noga, ekonomista, dobrze wykształcony profesor ( w Moskwie), choć nie w zakresie plagiatów, oficer WSW

prof. Marian Noga w serwisie NBP
Członek Rady Polityki Pieniężnej

Urodził się 24 maja 1946 r. w Nowym Sączu.

Studia ekonomiczne ukończył w 1969 r. w Wyższej Szkole Ekonomicznej we Wrocławiu (od 1974 r. Akademia Ekonomiczna im. Oskara Langego we Wrocławiu). Od 1969 r. pracownik naukowy tej uczelni; początkowo zatrudniony jako asystent (1969-1970), a następnie starszy asystent (1970-1976), adiunkt (1976-1986) oraz docent (1986-1993) w Instytucie Ekonomii. Zastępca Dyrektora w Instytucie Ekonomii (1987-1990), kierownik Katedry Makroekonomii (od 1990 r.), dziekan Wydziału Gospodarki Narodowej (1995-1999); od 1999 r. sprawuje funkcję rektora.

W 1976 r. uzyskał stopień doktora, w 1986 r. doktora habilitowanego, a w 1995 r. tytuł profesora nauk ekonomicznych; w 1998 r. mianowany na profesora zwyczajnego.

W latach 2000-2004 senator RP; przewodniczył senackiej Komisji Skarbu Państwa i Infrastruktury (2001-2004).

Jest autorem ponad 120 publikacji naukowych, w tym 4 monografii, podręcznika akademickiego oraz około 10 niepublikowanych raportów dla instytucji rządowych. W badaniach naukowych zajmuje się: teorią wzrostu gospodarczego ze szczególnym uwzględnieniem mierzenia dobrobytu społecznego, zagadnieniami polityki fiskalnej i monetarnej kraju w aspekcie koniunktury gospodarczej, ekonomicznym wymiarem ochrony środowiska.

Członek Rotary Club International we Wrocławiu. Prezydent Rotary Club Wrocław (2001/2002). Prezes Zarządu Głównego AZS (2001-2003).

Marian Noga w Wikipedii 

………Był prezesem zarządu głównego Akademickiego Związku Sportowego (2001–2003), działa w Rotary Club. W pracy naukowej zajmuje się teorią wzrostu gospodarczego, polityką fiskalną i monetarną, ekonomicznymi aspektami ochrony środowiska. Ogłosił ponad 120 publikacji naukowych, w tym 4 monografie oraz podręcznik akademicki. W 1998 był jednym z recenzentów pracy doktorskiej Jerzego Jankowskiego, ówczesnego posła SLD, uznanej następnie za plagiat. Również w książce Makroekonomia Mariana Nogi znalazły się teksty zaczerpnięte z publikacji innych autorów.

prof. dr hab.  Marian  Noga  w Bazie Ludzi Nauki 

Aktualne:

Nieaktualne:

 

Prof. Marian Noga: „Muszę siebie oczyścić”

Wrocław Nasze Miasto ,2000-10-24

…..Ostatnio wydrukowany został podręcznik dla studentów „Makroekonomia” autorstwa Mariana Nogi. W wydawnictwie tym znalazły się m.in. fragmenty tekstów pięciu współpracowników obecnego rektora AE, którzy przed 7 laty przygotowali pod jego redakcją skrypt o takim samym tytule.

13 października br. opisało to „Słowo Polskie” w artykule „Rektor – plagiator”. Prof. Noga stwierdził na wczorajszej konferencji prasowej, że publikacja ta zawiera „pomówienia i insynuacje wobec mojej osoby”.

……Dlaczego podręcznik nie ma żadnych not bibliograficznych itp. odnośników? Nie ma ich nawet – przekonywał prof. Noga – najsłynniejszy na świecie amerykański podręcznik „Ekonomia” Samuelsona i Nordhausa, wznawiany kilkunastokrotnie i przetłumaczony na kilkadziesiąt języków.
– W przeciwieństwie do prac naukowych, podręczniki – wykładał dziennikarzom prof. Noga – są sumą pewnej standardowej wiedzy ekonomicznej. Są w nich rzeczy uniwersalne, z ogólnodostępnej skarbnicy myśli. Ewentualnemu zaborowi mogłyby podlegać tylko takie wartości intelektualne, jak układ i struktura podręcznika, czy zawarte w nim oceny. Jest natomiast śmieszne, żebym pytał współautorów skryptu pod moją redakcją, czy oni wyrażają zgodę na to, że ja będę pisał np. o krzywej Philipsa, czy wzorze Fischera. Gdybym się miał w moim podręczniku „Makroekonomia” powoływać na cytaty ze skryptu „Makroekonomia”, musiałbym się powoływać na samego siebie. Czysty narcyzm!…..

Warszawska 25-31.03.2016

W1

W2

 

 

 

Uniwersytet Jagielloński po odwilży

baner

Uniwersytet Jagielloński po odwilży 21 marca 2016 Monika Komaniecka

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/a/uniwersytet-jagiellonski-po-odwilzy,9764393/

DP

Walery Pisarek – prof. językoznawca, w PRL siedział w więzieniach i fedrował węgiel

baner krzywdzeni

Prof. Walery Pisarek doktorem h.c. Uniwersytetu Jana Kochanowskiego

PAP-Nauka w Polsce

….Walery Pisarek urodził się w 1931 r. w Rabce. Szkołę powszechną skończył w 1943 r. na kompletach tajnego nauczania. Po ukończeniu liceum, od 1949 do 1957 r., studiował filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. W tym samym czasie pracował w bibliotece, a następnie jako reporter w „Słowie Powszechnym”. W maju 1951 r. zadebiutował w „Tygodniku Powszechnym” krytyczną notą o Kochanowskim. Studia magisterskie ukończył pracą „Poglądy krytycznoliterackie Juliusza Słowackiego”.

Stopień doktora nauk humanistycznych otrzymał w 1966 r. na wydziale filologiczno-historycznym Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Katowicach na podstawie pracy „Nagłówek wypowiedzi prasowej w oświetleniu lingwistycznym”. W 1973 r. Rada Wydziału Filologicznego UJ na podstawie rozprawy habilitacyjnej „Frekwencja wyrazów w prasie” nadała mu stopień doktora habilitowanego.

W 1982 r. uzyskał tytuł prof. nadzwyczajnego nauk humanistycznych, a w 1994 r. – tytuł prof. zwyczajnego. Jest założycielem studiów dziennikarskich przy UJ i pracownikiem naukowym Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Pełni funkcję honorowego prezesa Rady Języka Polskiego przy Polskiej Akademii Nauk – był pierwszym przewodniczącym rady. W latach 1969–2001 był dyrektorem krakowskiego Ośrodka Badań Prasoznawczych. Uczestniczył w pracach Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych Solidarności……

Walery Pisarek

serwis Instytutu Języka Polskiego UŚ

……Uczonego uznaje się za najwyższy autorytet w zakresie kultury języka. Założył on Radę Języka Polskiego i był jej pierwszym przewodniczącym (19962000). Pełnił także inne niezwykle ważne w świecie nauki funkcje, m.in. przewodniczącego Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego (20012005), przewodniczącego Komisji Językoznawstwa Oddziału Krakowskiego PAN (1990-1996), przewodniczącego Komisji Kultury Języka w Komitecie Językoznawstwa PAN (19901994) oraz wiceprzewodniczącego organizacji AIERI/IAMCR (19761988), z którą jest nadal związany. Działał również w Narodowej Radzie Kultury (19861989) oraz Radzie Upowszechnienia Nauki PAN (19871990), której także przewodniczył. Profesor nadal wykazuje się aktywnością w życiu naukowym. Jest Honorowym Członkiem wielu organizacji i stowarzyszeń, m.in. Polskiego Towarzystwa Językoznawczego (od 2002 roku), Towarzystwa Kultury Języka (od 2004 roku) oraz Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej (od 2008 roku). W 2012 roku został wyróżniony medalem Prezydenta RP „Zasłużony dla Polszczyzny”. Prof. Walery Pisarek jest znany także jako autor wielu tekstów, cieszącego się wielką popularnością konkursu ortograficznego „Ogólnopolskiego Dyktanda”, przewodniczy również jury tego przedsięwzięcia. Oprócz tego od roku 1991 redaguje i wydaje „Zeszyty Prasoznawcze”, kwartalnik poświęcony wielu aspektom mediów i komunikacji społecznej…..

Profesor Walery Pisarek – strażnik języka polskiego

echodnia.eu

„Cokolwiek w życiu robię, staram się to robić jak najlepiej” takie jest motto profesora Walerego Pisarka. A jak pokazuje historia jego życia, wiele w nim musiał się starać.

…W 1947 roku miałem okazję spędzić parę miesięcy w baszcie zamku w Lublinie. Trafiłem tam do więzienia – mówi Walery Pisarek. Był to trudny czas pierwszych wyborów w Polsce, początek nowej epoki, Polski Ludowej. – Uciekam od martyrologii – profesor kończy ten wątek. Więcej uwagi poświęca lubelskiej baszcie. – Dopiero teraz będzie remontowana i urządzana – mówi. Już wtedy wiedział, że zostanie polonistą. Początkowo miał studiować na Katolickim Uniwersytecie Lubelskiem, u profesora Juliusza Kleinera. Ten został przeniesiony do Krakowa, Walery Pisarek pojechał za nim. W 1949 roku został studentem pierwszego roku polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Do gorących zwolenników nowej władzy nie należał. – Kolejny raz zostałem aresztowany, musiałem przerwać studia, ale to nie jest ważne. Ważne jest, że w 1957 roku wreszcie je skończyłem. …

….Student Walery Pisarek pomógł też władzy ludowej w wydobyciu węgla. Niesfornego młodziana skierowano do pracy w kopalni Brzeszcze. To trudna kopalnia, pokłady węgla są bardzo niskie i kilkanaście godzin trzeba pracować na kolanach. – Było ciężko, ale praca mi się podobała. Zdałem nawet egzamin na młodszego rębacza – mówi. W głowie pojawiła się nawet myśl o stałej pracy w kopalni. Być może zostałby sztygarem, gdyby nie Krystyna, późniejsza żona. Przyjeżdżała w odwiedziny jako kuzynka, bo tylko krewni mogli się widywać z więźniami, a taki status miał Walery Pisarek. – Absolutnie nie chciała, abym został górnikiem. Nie dlatego, że jest to coś deprecjonującego, ale dlatego, że jest to niebezpieczny zawód – mówi profesor….

Prof. Walery Pisarek, zanim został mistrzem słowa, fedrował na kopalni. Walczy o 500 tys.

krakow.naszemiasto

Wybitny językoznawca stara się o zadośćuczynienie za niesłuszne skazanie. Przed sądem opowiedział, jak w 1951 r. był przesłuchiwany i więziony przez UB…..5 listopada 1951 r. został aresztowany i po rewizji w mieszkaniu przewieziony do siedziby Urzędu Bezpieczeństwa przy ówczesnym pl. Wolności w Krakowie. Potem były wielogodzinne przesłuchania połączone z biciem po twarzy i opowiadaniem bez końca swojego życiorysu, bez snu, jedzenia.Nie był to zresztą jego pierwszy kontakt z UB.

– Z jeszcze większą przemocą fizyczną i psychiczną ze strony funkcjonariuszy zetknąłem się już w 1947, gdy jako licealista zostałem zatrzymany w Lublinie – opowiadał profesor w sądzie. Gdy zatrzymano go ponownie, studiował już polonistykę w Krakowie, na UJ. Ubecy zarzucili mu, że nie powiadomił służb, że jego znajomy z Jaszczowa koło Lublina w 1949 r. nielegalnie przechowywał broń palną.

Pisarka oskarżono także o udział w przygotowaniach do stworzenia nielegalnej organizacji, redagowanie i kolportowanie ulotek o „treści wrogiej ludowemu ustrojowi państwa”. Tę działalność przerwało aresztowanie przyszłego profesora.Potem był pobyt w areszcie Montelupich, wyrok sądu wojskowego, czekanie na rewizję, wynik ogłoszonej amnestii i w końcu prawomocne orzeczenie Najwyższego Sądu Wojskowego. Ostatecznie Walery Pisarek został skazany na cztery lata więzienia i przepadek mienia.

– Dalej trafiłem do więzienia w Nowym Wiśniczu, a w końcu do Ośrodka Pracy Więźniów w Jawiszowicach. Tam mieszkaliśmy w dawnych barakach obozu zagłady KL Auschwitz – opowiadał językoznawca. By szybciej odbyć karę, zgłosił się do pracy w kopalni Brzeszcze. Jedna dniówka liczyła się za dwa dni pobytu w więzieniu. Codziennie wstawał o 5 rano, potem w innymi więźniami wędrowali kolumną półtora kilometra i razem z cywilami zjeżdżali do sztolni, by fedrować węgiel…..- Nie mogłem wrócić na studia, bo UB nie oddało moich dokumentów, na przykład świadectwa maturalnego. Nie wróciłem też do pracy w dzienniku „Słowo Powszechne”, bo ciążył na mnie wyrok przeciw władzy ludowej – zeznał. Zaczepił się u ogrodnika, potem w fabryce opakowań szklanych. Jeszcze upomniało się o niego wojsko i na kilka miesięcy wrócił do kopalni. Studia ukończył dopiero później.W latach 60. uczył w szkole podstawowej, ale stracił posadę, gdy okazało się, że ma gruźlicę i pylicę. Chorób nabawił się w kopalni.

Z inicjatywy ministra sprawiedliwości krakowski sąd unieważnił w ubiegłym roku wyrok z lat 50. na Pisarka. Teraz profesor stara się o zadośćuczynienie w wysokości 500 tys. zł.

Jerzy Bafia -prawnik, prof. wydawał wyroki śmierci wobec przeciwników władzy komunistycznej

baner człowiek nauki

Jerzy Mieczysław Bafia  w Wikipedii

(ur. 5 maja 1926 w Płocicznie, zm. 4 lipca 1991) – prawnik, polityk, profesor nauk prawnych, członek PZPR, szef Kancelarii Sejmu PRL (1969-1972), dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego (1971-1972), Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego (1972-1976), minister sprawiedliwości (1976-1981).

W 1950 ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Po 1950 został sędzią Sądu Powiatowego w Krakowie, później awansował do tamtejszego Sądu Wojewódzkiego, następnie został prezesem Sądu Wojewódzkiego w Warszawie. Oficjalnie w 1954 delegowany do Sądu Najwyższego, w rzeczywistości już rok wcześniej orzekał w tajnej sekcji Sądu Najwyższego wydającej m.in. wyroki śmierci wobec przeciwników politycznych władzy komunistycznej. W 1955 skierowany do pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości, gdzie do 1969 pełnił m.in. funkcję dyrektora departamentu prawno-organizacyjnego. Od 1970 profesor prawa na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1969–1972 szef Kancelarii Sejmu, a następnie poseł VI i VII kadencji w latach 1972–1980. W latach 1971-1972 dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. W latach 1972–1976 Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego. Od marca 1976 do czerwca 1981 minister sprawiedliwości w rządach Piotra Jaroszewicza, Edwarda Babiucha, Józefa Pińkowskiego i Wojciecha Jaruzelskiego……

 

Stalinowscy mentorzy NPW

Nasz Dziennik, 22 stycznia 2013  – Zenon Baranowski

….Jerzy Bafia jako zaufany człowiek władz komunistycznych w 1955 r. został dyrektorem departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości. O takich ludziach sędzia w stanie spoczynku dr Zbigniew Szczurek, więziony za działalność w młodzieżowej grupie antykomunistycznej „Orlęta” z Gdyni, mówił niedawno w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. „Dzieje tworzenia wojskowego prawa karnego okresu stalinowskiego to przekształcanie prawa karnego z narzędzia wymiaru sprawiedliwości w narzędzie terroru. Prawo wtedy stało się atrapą bezprawia. Prawu karnemu wyznaczono nowe zadania: wspieranie władzy i wojnę z osobami, które walczyły o niepodległość Polski” – przypominał sędzia. I dalej o orzekaniu w sekcji tajnej w Sądzie Najwyższym (casus Bafii): „Tego tworu nawet nie sposób nazwać sądem. Ale wydawał wyroki, i to na ogół najcięższe, w pierwszej i drugiej instancji. Uzyskał miano sądu kapturowego”….

Instytut Nauk Prawnych Państwowej Akademii Nauk obchodzi w tym roku 50-lecie swojej działalności.

lex.pl

….Poważną rolę w wyznaczaniu kierunków działalności Instytutu odgrywa Rada Naukowa. Funkcje jej przewodniczących w ciągu 50-letniego istnienia Instytutu pełnili wybitni prawnicy, profesorowie Jan Wasilkowski, Jan Gwiazdomorski, Manfred Lachs, Maurycy Jaroszyński, Witold Czachórski, Jerzy Bafia, Jerzy Jodłowski, Leszek Kubicki, Andrzej Szajkowski, a od 2004 r. Ewa Łętowska.

Ustawowy obowiązek przekazania do IPN dokumentów wytworzonych przez cywilne i wojskowe organy bezpieczeństwa PRL

baner

Przypomnienie o ustawowym obowiązku przekazania do IPN dokumentów wytworzonych przez cywilne i wojskowe organy bezpieczeństwa PRL

serwis IPN

Instytut Pamięci Narodowej przypomina o obowiązkach wynikających z ustawy o IPN (art. 27 i art. 28). Zgodnie z tymi przepisami każdy, kto posiada dokumenty wytworzone przez organy bezpieczeństwa państwa z lat 1944–1990, jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić o tym fakcie Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Każdy, kto bez tytułu prawnego posiada dokumenty zawierające informacje z zakresu działania IPN, jest obowiązany wydać je Prezesowi IPN.

Chodzi w szczególności o dokumenty wytworzone przez cywilne i wojskowe organy bezpieczeństwa PRL, przede wszystkim Urzędy Bezpieczeństwa, Służbę Bezpieczeństwa, Informację Wojskową i Wojskową Służbę Wewnętrzną. Niezależnie od istniejących uregulowań prawnych należy podkreślić, że stanowią one ważne źródło wiedzy o najnowszej historii Polski……………….

Grzegorz Leopold Seidler – komunistyczny rektor UMCS, z obozu poparcia Jaruzelskiego

baner człowiek nauki

Grzegorz Leopold Seidler w WikiOrmianie 

Grzegorz Leopold Seidler (ur. 18 września 1913 w Stanisławowie, zm. 28 grudnia 2004 w Lublinie) – profesor nauk prawnych, wieloletni rektor UMCS, poseł na Sejm PRL IX kadencji…..W marcu 1945 roku Grzegorz Seidler powrócił do pracy naukowej na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie jako adiunkt prowadził wykłady z ustroju państw współczesnych. Wykłady z zakresu współczesnych kierunków nauki prawa prowadził również w krakowskiej Akademii Handlowej….

Po uzyskaniu docentury Grzegorz Seidler aktywnie włączył się w organizację w krakowskiej Akademii Handlowej Katedry Filozofii Marksistowskiej. W styczniu 1950 roku Seidler został przyjęty do Podstawowej Organizacji Partyjnej (POP) Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej przy Akademii Handlowej. Po wstąpieniu w szeregi partyjne objął kierownictwo Katedry Podstaw Marksizmu-Leninizmu Akademii Handlowej. W ocenie sekretarza Komitetu Uczelnianego PZPR, Grzegorz Seidler wykładał filozofię prawa w sposób interesujący i rzeczowy wykorzystując w konstrukcji wykładów idee profesora Jerzego Landego odrzucając jednak w całości wyznawany wcześniej również przez siebie idealizm swojego mistrza.

W 1950 roku Grzegorz Seidler został skierowany decyzją władz do Lublina, gdzie aktywnie włączył się w budowę Wydziału Prawa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej odznaczając się szczególnie w tworzeniu Katedry Teorii Państwa i Prawa, której został kierownikiem oraz objął funkcję prodziekanem Wydziału Prawa. 22 stycznia 1951 roku Grzegorz Seidler otrzymał nominację na profesora nadzwyczajnego UMCS. Na lubelskiej uczelni prowadził wykłady z materializmu dialektycznego i historycznego odwołując się przy tym z dużą częstotliwością do tez marksistowsko-leninowskich. Praca profesora Seidlera została doceniona przez czynniki partyjne, które wskazywały na wzorowe funkcjonowanie prowadzonej przez niego Katedry oraz odpowiedni dobór kadry naukowej. Zaufanie, jakim cieszył się Seidler w kręgach aparatu partyjnego może obrazować fakt, iż w okresie ścisłej reglamentacji wyjazdów zagranicznych, uzyskał pozwolenie na wyjazd do Stanów Zjednoczonych, gdzie na zaproszenie Fundacji Forda wystąpił jako prelegent historii doktryn politycznych. O niezwykle silnej pozycji społeczno-politycznej Grzegorza Seidlera świadczy fakt, iż powołany został na członka Komisji Oświaty i Nauki Komitetu Centralnego PZPR oraz przewodniczącym Wojewódzkiej Komisji Nauki Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Lublinie. Aktywnie działał również w pracach komitetu nauk prawnych PAN. Pozycja w aparacie partyjnym umożliwiła Seidlerowi podjęcie skutecznej inicjatywy nawiązania kontaktów naukowych pomiędzy lubelskim UMCS z Uniwersytetem im. Iwana Franki we Lwowie.

W 1954 roku Grzegorz Seidler został redaktorem powołanej sekcji wydawniczej „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska….W 1959 roku Grzegorz Seidler został wytypowany przez władze partyjno-państwowe na stanowisko rektora UMCS.  Funkcje rektora Grzegorz Seidler sprawował łącznie przez trzy pełne kadencje i jedną niepełną, a więc na stanowisku rektorskim pozostawał od 1 września 1959 roku do 11 kwietnia 1969 roku, a więc prawie przez 10 lat…..W czasie wydarzeń marcowych w 1968 roku Grzegorz Seidler zdecydowanie wystąpił przeciwko protestującym studentom UMCS na znak solidarności ze studentami warszawskimi. Słusznie postrzegany przez protestujących żaków jako przedstawiciel władzy komunistycznej doznał z ich strony wielu upokorzeń,…..podał nazwiska 14 osób relegowanych z lubelskiej uczelni. Zarządzenie to zostało wydane przez Grzegorza Seidlera niezgodnie z obowiązującym prawem,…. Ówczesny minister oświaty i szkolnictwa wyższego Henryk Jabłoński dokonując oceny wydarzeń marcowych złożył podziękowania Grzegorzowi Seidlerowi za spacyfikowanie protestów lubelskiej młodzieży akademickiej.

Po wprowadzeniu 13 grudnia 1981 roku w Polsce stanu wojennego, profesor Grzegorz Seidler aktywnie włączył się w akcję poparcia dla obozu generała Wojciecha Jaruzelskiego. W jednym z programów telewizyjnych wyemitowanym w czasie trwania stanu wojennego powiedział, że stan wojenny przypomina operację, której wykonanie jest niezbędne dla uratowania choremu życia. 30 września 1983 roku profesor Grzegorz Seidler przeszedł na emeryturę, prowadził jednak w dalszym ciągu wykłady na UMCS w niepełnym wymiarze godzin. W 1985 roku został posłem na Sejm PRL IX kadencji pełniąc mandat poselski do 1989 roku, w latach 1989-1992 natomiast został wybrany na członka Trybunału Stanu.

Na przełomie lat 80-ych i 90-ych zaangażowany był w działalność ruchu rotariańskiego

 

Z BIP IPN – Dane osoby z katalogu kierowniczych stanowisk partyjnych i państwowych b. PRL

Członek PZPR od 1950. ….Po wojnie pracował na UJ, w 1950 podjął pracę na UMCS w Lublinie (w 1950 został profesorem nadzwyczajnym, w 1957 profesorem zwyczajnym). W latach 1959-1969 był rektorem tej uczelni. W latach 1969 – 1972 kierował Instytutem Kultury Polskiej w Londynie. W okresie 1973-1976 pracownik naukowy ASW (patrz Katalog Funkcjonariuszy IPN). Poseł do Sejmu PRL w 1985. Autor wielu prac naukowych z dziedziny teorii państwa i prawa oraz historii myśli politycznej. Wielokrotnie wyjeżdżał na sympozja naukowe. W trakcie nich współpracował (jako KO, nr rejestracyjny I/14743) z Wydziałem II KW MO w Lublinie i Departamentem I MSW w Warszawie (zbierając i przekazując informacje) ….. Pełnił m.in. funkcję członka Egzekutywy Rady Uczelnianej PZPR na UMCS oraz funkcje radnego MRN w Lublinie (b.d.b.). Prowadził także szkolenia ideologiczne dla asystentów UMCS. Zmarł 28 grudnia 2004…28 listopada 1957 roku Centralna Komisja Kwalifikacyjna przyznała Grzegorzowi Leopoldowi Seidlerowi tytuł profesora zwyczajnego nauk prawniczych. Uzyskanie tytułu profesorskiego umożliwiło Seidlerowi jego zaangażowanie w prowadzenie zajęć dydaktycznych zgodnie z obowiązującą linią partii. Jego zasługi na tym polu podkreślono w uzasadnieniu wniosku, w którym prezes krakowskiego Oddziału Polskiej Akademii Umiejętności Adam Krzyżanowski napisał, że profesor Seidler jest wyznawcą marksizmu i w swojej działalności przyjmuje on maksymalistyczną teorię Marksa podnosząc jego doktrynę do rzędu jedynej doktryny naukowej.

Odsłonięcie popiersia prof.G.L. Seidlera

27.10.2014
serwis UMCS

Ktoś ukradł popiersie byłego rektora UMCS

Dziennik Wschodni 5.01.2016

Pod koniec ubiegłego roku ze skweru przed Chatką Żaka na miasteczku akademickim UMCS skradziono popiersie byłego rektora uczelni Grzegorza Leopolda Seidlera…Monument został odsłonięty w październiku 2014 roku w ramach obchodów 70-lecia uniwersytetu. Wykonali go pracownicy Wydziału Artystycznego lubelskiej uczelni. – Jest zrobiony z żywicy imitującej metal szlachetny. Dlatego nie wykluczamy, że ktoś ukradł popiersie licząc, że sprzeda je jako złom….Prof. Grzegorz Leopold Seidler (1913–2004) był prawnikiem i historykiem idei, członkiem Trybunału Stanu i z ramienia PZPR posłem na Sejm PRL IX kadencji. Był rektorem UMCS od 1959 do 1969 roku

Policja zatrzymała złodziei pomnika byłego rektora UMCS

Kurier Lubelski 2.02.2016

Wiemy, kto zniszczył i ukradł popiersie Grzegorza Leopolda Seidlera, byłego rektora UMCS. Zarzuty usłyszeli trzej mężczyźni. Jeden zrzucił popiersie z cokołu, jego dwaj koledzy przenieśli ważący około 50 kilogramów pomnik na swoją stancję.

Czytaj więcej: http://www.kurierlubelski.pl/aktualnosci/art/9354951,policja-zatrzymala-zlodziei-pomnika-bylego-rektora-umcs,id,t.html

 

 

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 51 obserwujących.