Wiedza pod presją ideologii

0

Wiedza pod presją ideologii

Spotkanie Krakowskiej Loży Historii Współczesnej IPN

Przemysław Benken, Tomasz Gąsowski, Henryk Głębocki

prow. Roman Graczyk

dokumentacja , transmisja na żywo do niepoprawneradio.pl – Józef Wieczorek

Przykład politycznej oceny profesorów w okresie instalacji systemu komunistycznego

baner historia PRL

Przykład politycznej oceny profesorów

w okresie instalacji systemu komunistycznego

[UMCS]

z: Dorota Gałaszewska-Chilczuk Miejsce partii komunistycznej na „czerwonym” Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w latach 1944–1989 Pamięć i Sprawiedliwość 7/2 (13), 261-281 – 2008 r.

http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Pamiec_i_Sprawiedliwosc/Pamiec_i_Sprawiedliwosc-r2008-t7-n2_(13)/Pamiec_i_Sprawiedliwosc-r2008-t7-n2_(13)-s261-281/Pamiec_i_Sprawiedliwosc-r2008-t7-n2_(13)-s261-281.pdf

1950 maj 14, Lublin – Charakterystyki profesorów UMCS pod względem politycznym sporządzone przez sekretarza POP przy UMCS, Adama Bielickiego, dla Ministerstwa Oświaty

  1. Prof. Aleksander Wolter, p.o. dziekan Wydziału Prawnego, bezpartyjny, lojalny wobec władz państwowych i partii, objawia pozytywny i czynny stosunek do takich spraw, jak walka o pokój, o socjalistyczną organizację pracy, popiera działalność Z[wiązku] A[kademickiej] M[łodzieży] P[olskiej].
  1. 2. Prof. Leon Halban, bezpartyjny, podkreśla publicznie swą przynależność do pozytywnego odłamu katolików, jako katolik bierze czynny udział w akcji walki o pokój, marksistą nie jest, ale ustosunkowuje się lojalnie do partii i do władzy ludowej. Dorota Gałaszewska-Chilczuk 280
  1. 3. Prof. Mieczysław Biernacki, bezpartyjny, politycznie zupełnie nieczynny, jako profesor i wychowawca ustosunkowuje się pozytywnie do zagadnień socjalistycznej organizacji pracy, do partii odnosi się z rezerwą.
  1. Prof. Gabriel Brzęk, bezpartyjny, całkowicie lojalny wobec władzy ludowej i partii, praktykujący katolik, marksistą nie jest.
  1. 5. Prof. Stefan Harrasek, bezpartyjny, wierzący katolik, z wykształcenia idealistyczny fi lozof, ostatnio jednak stara się usilnie przystosować do wymogów obecnych, studiuje marksizm, bierze czynny udział w akcji w związku z walką o pokój, wobec partii okazuje skwapliwą lojalność.
  1. 6. Prof. Stefan Lewicki, były dziekan Wydziału Rolnego, uważa się za miczurinistę, ale nie może znaleźć płaszczyzny porozumienia z młodzieżą demokratyczną, utrudniał wzięcie udziału młodzieży w akcji siewnej, nieprzychylnie ustosunkowany do ZAMP, konserwatywny.
  1. 7. Prof. Narcyz Łubnicki, bezpartyjny, pochwala osiągnięcia Polski Ludowej, rozwij a ożywioną działalność kulturalno-oświatową dość pozytywnie, jednakże praca z nim nie jest łatwa ze względu na jego wybujały indywidualizm, jego stosunek do fi lozofi i marksizmu spowodował potępienie jego pracy na ten temat wydanej parę lat temu w „Annales” UMCS przez marksistów polskich i radzieckich, stosunek do partii niejasny, stosunki z młodzieżą układają się nie najlepiej.
  1. 8. Prof. Adam Malicki, bezpartyjny, objawia pozytywny stosunek do władzy państwowej i do partii, równocześnie jednak może budzić zastrzeżenia jego zamiłowanie do działania przez innych, przy czym on woli pozostawać w cieniu, ma duży wpływ osobisty na niektórych profesorów, jego rola w sprawie byłego zast[ępcy] prof. Anczykowskiego nie wydaje się jasna, ambitny, istnieją poważne zarzuty dotyczące przeszłości.
  1. 9. Prof. Józef Motyka, dziekan Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego, członek stały PZPR, były sekretarz POP, szczerze przywiązany do ideologii partii, stosuje dialektykę w swych badaniach naukowych, najlepiej czuje się w laboratorium.
  1. 10. Prof. Józef Parnas, prorektor UMCS, stały członek partii o długim już stażu, bojowy aktywista, walczy uparcie o demokratyzację uczelni i o socjalistyczne formy pracy na uczelni.
  1. 11. Prof. Henryk Romanowski, bezpartyjny, katolik, na ogół lojalny, zawiódł jednak w okresie „cudu” lubelskiego, związek zawodowy jako prezes prowadził raczej w oportunistyczny sposób, wydaje się, że żadnej wrogiej działalności nie prowadził, zdecydowanie bierny.
  1. 12. Prof. Zdzisław Raabe, prodziekan Wydziału Weterynaryjnego, bezpartyjny hurrakomunista, krzykliwy ateista, w swych wyskokach nieobliczalny, stosunek do partii bynajmniej niejasny, ma duży wpływ na życie uczelni, politycznie wyraźnie się nie angażuje.
  1. 13. Prof. Witold Sławiński, bezpartyjny, tajemniczy, wobec partii płaszczący się, ale negatywny, wzbraniał się wziąć udział w akcji zbierania podpisów pod Apelem Sztokholmskim.
  1. 14. Prof. Konstanty Strawiński, stały członek PZPR, mało aktywny, schorowany, dawniej był pod wpływem b[yłego] rektora Raabego.
  1. 15. Prof. Stanisław Ziemecki, bezpartyjny, politycznie nieczynny, do partii odnosi się z rezerwą, zawsze pełen podziwu dla nauki amerykańskiej. Miejsce partii komunistycznej na „czerwonym” Uniwersytecie 281
  1. 16. Prof. Mieczysław Ziemnowicz, prodziekan Wydziału Matematyczno- -Przyrodniczego, bezpartyjny, praktykujący katolik, jeśli nie klerykał, stosunek do partii raczej negatywny, intrygant, poglądy wyrażane na posiedzeniach Rady Wydziału i Senatu niekiedy zdecydowanie wsteczne np. „nawet hitlerowcy uznawali, że najlepszą jest klasztorna metoda wychowania młodzieży”.
  1. 17. Prof. Żuliński Tadeusz, dziekan Wydziału Weterynarii, bezpartyjny, nie objawia szczególnie nic pozytywnego, nie mogłem sprawdzić istniejącej opinii ujemnej z terenu uczelni.
  1. 18. Prof. Alfred Trawiński, bezpartyjny, poza jego pozytywnym wystąpieniem na naradzie wytwórczej rolników nie miałem żadnej sposobności poznania go, o jakiejś działalności politycznej nic mi nie wiadomo, nie mam jednak żadnych podstaw do wydawania opinii nieprzychylnej.
  1. 19. Prof. Józef Gajek, bezpartyjny, ani pozytywnego, ani negatywnego stosunku do władzy ludowej i partii nie ujawnia, polityk, żyje blisko z profesorami Łubnickim, Noskiem, Ziemnowiczem i niewyjaśniony jest jego stosunek do działaczy KUL-owskich. Źródło: APL, Referat organizacji masowych – wydzielonych, 51/VI/18, k.

Abolicja dla ukrywających dokumenty z czasów PRLu

Marian Noga, ekonomista, dobrze wykształcony profesor ( w Moskwie), choć nie w zakresie plagiatów, oficer WSW

baner człowiek nauki

Marian Noga, ekonomista, dobrze wykształcony profesor ( w Moskwie), choć nie w zakresie plagiatów, oficer WSW

prof. Marian Noga w serwisie NBP
Członek Rady Polityki Pieniężnej

Urodził się 24 maja 1946 r. w Nowym Sączu.

Studia ekonomiczne ukończył w 1969 r. w Wyższej Szkole Ekonomicznej we Wrocławiu (od 1974 r. Akademia Ekonomiczna im. Oskara Langego we Wrocławiu). Od 1969 r. pracownik naukowy tej uczelni; początkowo zatrudniony jako asystent (1969-1970), a następnie starszy asystent (1970-1976), adiunkt (1976-1986) oraz docent (1986-1993) w Instytucie Ekonomii. Zastępca Dyrektora w Instytucie Ekonomii (1987-1990), kierownik Katedry Makroekonomii (od 1990 r.), dziekan Wydziału Gospodarki Narodowej (1995-1999); od 1999 r. sprawuje funkcję rektora.

W 1976 r. uzyskał stopień doktora, w 1986 r. doktora habilitowanego, a w 1995 r. tytuł profesora nauk ekonomicznych; w 1998 r. mianowany na profesora zwyczajnego.

W latach 2000-2004 senator RP; przewodniczył senackiej Komisji Skarbu Państwa i Infrastruktury (2001-2004).

Jest autorem ponad 120 publikacji naukowych, w tym 4 monografii, podręcznika akademickiego oraz około 10 niepublikowanych raportów dla instytucji rządowych. W badaniach naukowych zajmuje się: teorią wzrostu gospodarczego ze szczególnym uwzględnieniem mierzenia dobrobytu społecznego, zagadnieniami polityki fiskalnej i monetarnej kraju w aspekcie koniunktury gospodarczej, ekonomicznym wymiarem ochrony środowiska.

Członek Rotary Club International we Wrocławiu. Prezydent Rotary Club Wrocław (2001/2002). Prezes Zarządu Głównego AZS (2001-2003).

Marian Noga w Wikipedii 

………Był prezesem zarządu głównego Akademickiego Związku Sportowego (2001–2003), działa w Rotary Club. W pracy naukowej zajmuje się teorią wzrostu gospodarczego, polityką fiskalną i monetarną, ekonomicznymi aspektami ochrony środowiska. Ogłosił ponad 120 publikacji naukowych, w tym 4 monografie oraz podręcznik akademicki. W 1998 był jednym z recenzentów pracy doktorskiej Jerzego Jankowskiego, ówczesnego posła SLD, uznanej następnie za plagiat. Również w książce Makroekonomia Mariana Nogi znalazły się teksty zaczerpnięte z publikacji innych autorów.

prof. dr hab.  Marian  Noga  w Bazie Ludzi Nauki 

Aktualne:

Nieaktualne:

 

Prof. Marian Noga: „Muszę siebie oczyścić”

Wrocław Nasze Miasto ,2000-10-24

…..Ostatnio wydrukowany został podręcznik dla studentów „Makroekonomia” autorstwa Mariana Nogi. W wydawnictwie tym znalazły się m.in. fragmenty tekstów pięciu współpracowników obecnego rektora AE, którzy przed 7 laty przygotowali pod jego redakcją skrypt o takim samym tytule.

13 października br. opisało to „Słowo Polskie” w artykule „Rektor – plagiator”. Prof. Noga stwierdził na wczorajszej konferencji prasowej, że publikacja ta zawiera „pomówienia i insynuacje wobec mojej osoby”.

……Dlaczego podręcznik nie ma żadnych not bibliograficznych itp. odnośników? Nie ma ich nawet – przekonywał prof. Noga – najsłynniejszy na świecie amerykański podręcznik „Ekonomia” Samuelsona i Nordhausa, wznawiany kilkunastokrotnie i przetłumaczony na kilkadziesiąt języków.
– W przeciwieństwie do prac naukowych, podręczniki – wykładał dziennikarzom prof. Noga – są sumą pewnej standardowej wiedzy ekonomicznej. Są w nich rzeczy uniwersalne, z ogólnodostępnej skarbnicy myśli. Ewentualnemu zaborowi mogłyby podlegać tylko takie wartości intelektualne, jak układ i struktura podręcznika, czy zawarte w nim oceny. Jest natomiast śmieszne, żebym pytał współautorów skryptu pod moją redakcją, czy oni wyrażają zgodę na to, że ja będę pisał np. o krzywej Philipsa, czy wzorze Fischera. Gdybym się miał w moim podręczniku „Makroekonomia” powoływać na cytaty ze skryptu „Makroekonomia”, musiałbym się powoływać na samego siebie. Czysty narcyzm!…..

Warszawska 25-31.03.2016

W1

W2

 

 

 

Uniwersytet Jagielloński po odwilży

baner

Uniwersytet Jagielloński po odwilży 21 marca 2016 Monika Komaniecka

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/a/uniwersytet-jagiellonski-po-odwilzy,9764393/

DP

Walery Pisarek – prof. językoznawca, w PRL siedział w więzieniach i fedrował węgiel

baner krzywdzeni

Prof. Walery Pisarek doktorem h.c. Uniwersytetu Jana Kochanowskiego

PAP-Nauka w Polsce

….Walery Pisarek urodził się w 1931 r. w Rabce. Szkołę powszechną skończył w 1943 r. na kompletach tajnego nauczania. Po ukończeniu liceum, od 1949 do 1957 r., studiował filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. W tym samym czasie pracował w bibliotece, a następnie jako reporter w „Słowie Powszechnym”. W maju 1951 r. zadebiutował w „Tygodniku Powszechnym” krytyczną notą o Kochanowskim. Studia magisterskie ukończył pracą „Poglądy krytycznoliterackie Juliusza Słowackiego”.

Stopień doktora nauk humanistycznych otrzymał w 1966 r. na wydziale filologiczno-historycznym Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Katowicach na podstawie pracy „Nagłówek wypowiedzi prasowej w oświetleniu lingwistycznym”. W 1973 r. Rada Wydziału Filologicznego UJ na podstawie rozprawy habilitacyjnej „Frekwencja wyrazów w prasie” nadała mu stopień doktora habilitowanego.

W 1982 r. uzyskał tytuł prof. nadzwyczajnego nauk humanistycznych, a w 1994 r. – tytuł prof. zwyczajnego. Jest założycielem studiów dziennikarskich przy UJ i pracownikiem naukowym Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Pełni funkcję honorowego prezesa Rady Języka Polskiego przy Polskiej Akademii Nauk – był pierwszym przewodniczącym rady. W latach 1969–2001 był dyrektorem krakowskiego Ośrodka Badań Prasoznawczych. Uczestniczył w pracach Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych Solidarności……

Walery Pisarek

serwis Instytutu Języka Polskiego UŚ

……Uczonego uznaje się za najwyższy autorytet w zakresie kultury języka. Założył on Radę Języka Polskiego i był jej pierwszym przewodniczącym (19962000). Pełnił także inne niezwykle ważne w świecie nauki funkcje, m.in. przewodniczącego Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego (20012005), przewodniczącego Komisji Językoznawstwa Oddziału Krakowskiego PAN (1990-1996), przewodniczącego Komisji Kultury Języka w Komitecie Językoznawstwa PAN (19901994) oraz wiceprzewodniczącego organizacji AIERI/IAMCR (19761988), z którą jest nadal związany. Działał również w Narodowej Radzie Kultury (19861989) oraz Radzie Upowszechnienia Nauki PAN (19871990), której także przewodniczył. Profesor nadal wykazuje się aktywnością w życiu naukowym. Jest Honorowym Członkiem wielu organizacji i stowarzyszeń, m.in. Polskiego Towarzystwa Językoznawczego (od 2002 roku), Towarzystwa Kultury Języka (od 2004 roku) oraz Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej (od 2008 roku). W 2012 roku został wyróżniony medalem Prezydenta RP „Zasłużony dla Polszczyzny”. Prof. Walery Pisarek jest znany także jako autor wielu tekstów, cieszącego się wielką popularnością konkursu ortograficznego „Ogólnopolskiego Dyktanda”, przewodniczy również jury tego przedsięwzięcia. Oprócz tego od roku 1991 redaguje i wydaje „Zeszyty Prasoznawcze”, kwartalnik poświęcony wielu aspektom mediów i komunikacji społecznej…..

Profesor Walery Pisarek – strażnik języka polskiego

echodnia.eu

„Cokolwiek w życiu robię, staram się to robić jak najlepiej” takie jest motto profesora Walerego Pisarka. A jak pokazuje historia jego życia, wiele w nim musiał się starać.

…W 1947 roku miałem okazję spędzić parę miesięcy w baszcie zamku w Lublinie. Trafiłem tam do więzienia – mówi Walery Pisarek. Był to trudny czas pierwszych wyborów w Polsce, początek nowej epoki, Polski Ludowej. – Uciekam od martyrologii – profesor kończy ten wątek. Więcej uwagi poświęca lubelskiej baszcie. – Dopiero teraz będzie remontowana i urządzana – mówi. Już wtedy wiedział, że zostanie polonistą. Początkowo miał studiować na Katolickim Uniwersytecie Lubelskiem, u profesora Juliusza Kleinera. Ten został przeniesiony do Krakowa, Walery Pisarek pojechał za nim. W 1949 roku został studentem pierwszego roku polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Do gorących zwolenników nowej władzy nie należał. – Kolejny raz zostałem aresztowany, musiałem przerwać studia, ale to nie jest ważne. Ważne jest, że w 1957 roku wreszcie je skończyłem. …

….Student Walery Pisarek pomógł też władzy ludowej w wydobyciu węgla. Niesfornego młodziana skierowano do pracy w kopalni Brzeszcze. To trudna kopalnia, pokłady węgla są bardzo niskie i kilkanaście godzin trzeba pracować na kolanach. – Było ciężko, ale praca mi się podobała. Zdałem nawet egzamin na młodszego rębacza – mówi. W głowie pojawiła się nawet myśl o stałej pracy w kopalni. Być może zostałby sztygarem, gdyby nie Krystyna, późniejsza żona. Przyjeżdżała w odwiedziny jako kuzynka, bo tylko krewni mogli się widywać z więźniami, a taki status miał Walery Pisarek. – Absolutnie nie chciała, abym został górnikiem. Nie dlatego, że jest to coś deprecjonującego, ale dlatego, że jest to niebezpieczny zawód – mówi profesor….

Prof. Walery Pisarek, zanim został mistrzem słowa, fedrował na kopalni. Walczy o 500 tys.

krakow.naszemiasto

Wybitny językoznawca stara się o zadośćuczynienie za niesłuszne skazanie. Przed sądem opowiedział, jak w 1951 r. był przesłuchiwany i więziony przez UB…..5 listopada 1951 r. został aresztowany i po rewizji w mieszkaniu przewieziony do siedziby Urzędu Bezpieczeństwa przy ówczesnym pl. Wolności w Krakowie. Potem były wielogodzinne przesłuchania połączone z biciem po twarzy i opowiadaniem bez końca swojego życiorysu, bez snu, jedzenia.Nie był to zresztą jego pierwszy kontakt z UB.

– Z jeszcze większą przemocą fizyczną i psychiczną ze strony funkcjonariuszy zetknąłem się już w 1947, gdy jako licealista zostałem zatrzymany w Lublinie – opowiadał profesor w sądzie. Gdy zatrzymano go ponownie, studiował już polonistykę w Krakowie, na UJ. Ubecy zarzucili mu, że nie powiadomił służb, że jego znajomy z Jaszczowa koło Lublina w 1949 r. nielegalnie przechowywał broń palną.

Pisarka oskarżono także o udział w przygotowaniach do stworzenia nielegalnej organizacji, redagowanie i kolportowanie ulotek o „treści wrogiej ludowemu ustrojowi państwa”. Tę działalność przerwało aresztowanie przyszłego profesora.Potem był pobyt w areszcie Montelupich, wyrok sądu wojskowego, czekanie na rewizję, wynik ogłoszonej amnestii i w końcu prawomocne orzeczenie Najwyższego Sądu Wojskowego. Ostatecznie Walery Pisarek został skazany na cztery lata więzienia i przepadek mienia.

– Dalej trafiłem do więzienia w Nowym Wiśniczu, a w końcu do Ośrodka Pracy Więźniów w Jawiszowicach. Tam mieszkaliśmy w dawnych barakach obozu zagłady KL Auschwitz – opowiadał językoznawca. By szybciej odbyć karę, zgłosił się do pracy w kopalni Brzeszcze. Jedna dniówka liczyła się za dwa dni pobytu w więzieniu. Codziennie wstawał o 5 rano, potem w innymi więźniami wędrowali kolumną półtora kilometra i razem z cywilami zjeżdżali do sztolni, by fedrować węgiel…..- Nie mogłem wrócić na studia, bo UB nie oddało moich dokumentów, na przykład świadectwa maturalnego. Nie wróciłem też do pracy w dzienniku „Słowo Powszechne”, bo ciążył na mnie wyrok przeciw władzy ludowej – zeznał. Zaczepił się u ogrodnika, potem w fabryce opakowań szklanych. Jeszcze upomniało się o niego wojsko i na kilka miesięcy wrócił do kopalni. Studia ukończył dopiero później.W latach 60. uczył w szkole podstawowej, ale stracił posadę, gdy okazało się, że ma gruźlicę i pylicę. Chorób nabawił się w kopalni.

Z inicjatywy ministra sprawiedliwości krakowski sąd unieważnił w ubiegłym roku wyrok z lat 50. na Pisarka. Teraz profesor stara się o zadośćuczynienie w wysokości 500 tys. zł.

Jerzy Bafia -prawnik, prof. wydawał wyroki śmierci wobec przeciwników władzy komunistycznej

baner człowiek nauki

Jerzy Mieczysław Bafia  w Wikipedii

(ur. 5 maja 1926 w Płocicznie, zm. 4 lipca 1991) – prawnik, polityk, profesor nauk prawnych, członek PZPR, szef Kancelarii Sejmu PRL (1969-1972), dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego (1971-1972), Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego (1972-1976), minister sprawiedliwości (1976-1981).

W 1950 ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Po 1950 został sędzią Sądu Powiatowego w Krakowie, później awansował do tamtejszego Sądu Wojewódzkiego, następnie został prezesem Sądu Wojewódzkiego w Warszawie. Oficjalnie w 1954 delegowany do Sądu Najwyższego, w rzeczywistości już rok wcześniej orzekał w tajnej sekcji Sądu Najwyższego wydającej m.in. wyroki śmierci wobec przeciwników politycznych władzy komunistycznej. W 1955 skierowany do pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości, gdzie do 1969 pełnił m.in. funkcję dyrektora departamentu prawno-organizacyjnego. Od 1970 profesor prawa na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1969–1972 szef Kancelarii Sejmu, a następnie poseł VI i VII kadencji w latach 1972–1980. W latach 1971-1972 dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. W latach 1972–1976 Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego. Od marca 1976 do czerwca 1981 minister sprawiedliwości w rządach Piotra Jaroszewicza, Edwarda Babiucha, Józefa Pińkowskiego i Wojciecha Jaruzelskiego……

 

Stalinowscy mentorzy NPW

Nasz Dziennik, 22 stycznia 2013  – Zenon Baranowski

….Jerzy Bafia jako zaufany człowiek władz komunistycznych w 1955 r. został dyrektorem departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości. O takich ludziach sędzia w stanie spoczynku dr Zbigniew Szczurek, więziony za działalność w młodzieżowej grupie antykomunistycznej „Orlęta” z Gdyni, mówił niedawno w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. „Dzieje tworzenia wojskowego prawa karnego okresu stalinowskiego to przekształcanie prawa karnego z narzędzia wymiaru sprawiedliwości w narzędzie terroru. Prawo wtedy stało się atrapą bezprawia. Prawu karnemu wyznaczono nowe zadania: wspieranie władzy i wojnę z osobami, które walczyły o niepodległość Polski” – przypominał sędzia. I dalej o orzekaniu w sekcji tajnej w Sądzie Najwyższym (casus Bafii): „Tego tworu nawet nie sposób nazwać sądem. Ale wydawał wyroki, i to na ogół najcięższe, w pierwszej i drugiej instancji. Uzyskał miano sądu kapturowego”….

Instytut Nauk Prawnych Państwowej Akademii Nauk obchodzi w tym roku 50-lecie swojej działalności.

lex.pl

….Poważną rolę w wyznaczaniu kierunków działalności Instytutu odgrywa Rada Naukowa. Funkcje jej przewodniczących w ciągu 50-letniego istnienia Instytutu pełnili wybitni prawnicy, profesorowie Jan Wasilkowski, Jan Gwiazdomorski, Manfred Lachs, Maurycy Jaroszyński, Witold Czachórski, Jerzy Bafia, Jerzy Jodłowski, Leszek Kubicki, Andrzej Szajkowski, a od 2004 r. Ewa Łętowska.

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 54 obserwujących.