Lustracja dziekana na AGH

Sąd uznał że były już dziekan AGH to kłamca lustracyjny

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/a/sad-uznal-ze-byly-juz-dziekan-agh-to-klamca-lustracyjny,12184839/ 

Krakowski sąd na trzy lata zakazał pełnienia funkcji publicznych prof. Lechowi B., bo uznał, że były już dziekan z AGH to kłamca lustracyjny. Prof. Lech B. w styczniu 2008 r. złożył oświadczenie lustracyjne w związku z pełnieniem funkcji dziekana na jednym z wydziałów Akademii Górniczo Hutniczej.

Instytut Pamięci Narodowej w Krakowie 7 lat analizował materiały w archiwach i dopiero w 2015 roku zakwestionował prawdziwość dokumentu……..

Alicja Małecka-Mierzwa – resortowa wychowawczyni, z SB do szkoły

Alicja Małecka-Mierzwa w Katalogu IPN 

http://katalog.bip.ipn.gov.pl/informacje/99304

Dane osoby z katalogu funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa

W okresie od 1.02.1976 do 1.06.1979 oraz od 1.04.1983 do 31.05.1988 służba w MO.
W dniu 12.12.2014 Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał w mocy orzeczenie Sądu Okręgowego dla Warszawy-Pragi, uznając, że Małecka-Mierzwa Alicja złożyła niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Orzeczenie jest prawomocne…..

WSO MSW, LEGIONOWO, KATEDRA NAUK SPOŁECZNO-POLITYCZNYCH,  STARSZY ASYSTENT, 01-06-1988

ASW, LEGIONOWO, WYDZIAŁ BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTWA, KATEDRA PRAWA, WYKŁADOWCA, kpt., 01-10-1989-31-07-1990

Od bezpieki do wychowawcy młodzieży

Gazeta Polska Codziennie, Numer 641 – 17.10.2013

PROCES Alicja Małecka-Mierzwa pracowała w SB i była szefową wydziału wychowawczo-politycznego w Akademii Spraw Wewnętrznych – kuźni kadr komunistycznej bezpieki. W III RP zajęła się edukacją młodzieży – przez wiele lat była dyrektorem szkół na warszawskiej Białołęce.
Maciej Marosz
Dziś lustrowana przed warszawskim sądem nie przyznaje się do zatajenia pracy w SB. Jest to kolejny przykład świadczący o tym, że 1989 r. do szkół jako nauczyciele i wychowawcy trafili funkcjonariusze komunistycznej bezpieki.
Małecka-Mierzwa w swoim oświadczeniu lustracyjnym, które zgodnie z ustawą lustracyjną musiała złożyć jako dyrektor szkoły, nie wpisała, że była funkcjonariuszem Służby Bezpieczeństwa. W związku z zatajeniem tego faktu IPN zarzucił jej kłamstwo lustracyjne…….

Resortowi wychowawcy. Kto uczy nasze dzieci

http://niezalezna.pl/47796-resortowi-wychowawcy-kto-uczy-nasze-dzieci

Była szefowa wydziału wychowawczo-politycznego w Akademii Spraw Wewnętrznych – kuźni kadr komunistycznej bezpieki w III RP – zajęła się edukacją młodzieży. Nauczyciel historii oraz wiedzy o społeczeństwie figuruje w dokumentach komunistycznej bezpieki jako jej tajny współpracownik. Obecny rektor wojskowej uczelni w czasach PRL był żołnierzem wojskowych służb specjalnych – pisze „Gazeta Polska”.

Te przykłady pokazują, w jakim stopniu w życiu społecznym nadal są obecne komunistyczne służby specjalne, i to w jednej z najważniejszych dziedzin – edukacji. Po 1989 r. pracownicy wojewódzkich i miejskich wydziałów PZPR masowo przechodzili do oświaty – miało to być chwilowe. Najczęściej spotykana wówczas argumentacja dotyczyła wieku: „Przecież ci ludzie zaraz pójdą na emeryturę”. Jednak – jak pokazują przytoczone przykłady – przez 23 lata niewiele się zmieniło. Byli funkcjonariusze służb specjalnych PRL oraz osoby figurujące w archiwach IPN jako tajni współpracownicy nadal edukują nasze dzieci – można ich spotkać zarówno na wyższych uczelniach, jak i w szkołach w małych miejscowościach.

…..Z SB do szkoły

Alicja Małecka-Mierzwa od wielu lat pracuje w stołecznej oświacie. W swoim oświadczeniu lustracyjnym, które zgodnie z ustawą lustracyjną musiała złożyć jako dyrektor szkoły, nie wpisała, że była funkcjonariuszem SB. Od 1975 r. Alicja Małecka-Mierzwa pracowała w MSW, natomiast od 1979 r. jako referent techniki operacyjnej w Wydziale „T” SB KWMO w Tarnobrzegu. Jak wynika z akt IPN, później skierowano ją do pracy w wydziale paszportów podlegającym SB, pełniła tam funkcję inspektora. Piotr Dąbrowski, prokurator pionu lustracyjnego IPN, przypomniał jej przed sądem, że w 1988 r. napisała raport do przełożonych, z którego jednoznacznie wynika, że wówczas była funkcjonariuszem Służby Bezpieczeństwa. Przed podjęciem pracy w szkole była zatrudniona w wydziale ds. nieletnich w milicji. O jej przeszłości w SB świadczyły wyłącznie dokumenty, które zachowały się w IPN. Od 1988 r. przez trzy lata była też wykładowcą w katedrze nauk społeczno-politycznych Akademii Spraw Wewnętrznych w Legionowie – kuźni kadr komunistycznej bezpieki. Małecka-Mierzwa twierdzi, że nikomu nie szkodziła i dlatego nie wykazała w oświadczeniu lustracyjnym z 2008 r. informacji o pracy w SB i Akademii Spraw Wewnętrznych.

Resortowi naukowcy

Koniec systemu odc.30 cz.2 – Resortowi naukowcy

Nepotyzm akademicki wśród tajnych współpracowników

Nepotyzm akademicki  wśród tajnych współpracowników

[ pod uwagę tych, którzy uważają, że środowisko akademickie samo się oczyści, że lustracja i dekomunizacja się zdezaktualizowały,  czyli że prawda się zdezaktualizowała ! ]

Warszawska Gazeta 7-13 kwietnia, 2017

1

Kornel Morawiecki – Lustracja naukowców jest konieczna

Kornel Morawiecki – Lustracja naukowców jest konieczna 

Warto by przypatrzyć się przeszłości niektórych profesorów

baner

Witold Gadowski: „W Polsce zaczynają się tworzyć strefy ‚no-go’, a są to niektóre uniwersytety”

wpolityce.pl

….W Polsce zaczynają się tworzyć strefy „no-go zone”, a są to niektóre uniwersytety, które nie wpuszczają do swoich sal ludzi posiadających inne poglądy niż postpeerelowscy profesorowie

mówi Gadowski.

Publicysta zwraca uwagę na potrzebę lustracji środowisk uniwersyteckich.

Dużo się mówi o lustracji sędziów, o pani Małgorzacie Gersdorf, a nie mówi się o profesurze. Może warto się przypatrzeć kto kształci naszą młodzież. Warto by przypatrzyć się przeszłości niektórych profesorów, w tym z Uniwersytetu Jagiellońskiego, a szczególnie z wydziału prawa. Tam jest prawdziwa strefa no-go zone. Tam żaden człowiek myślący po polsku się nie prześlizgnie….

Odkryć Prawdę- także akademicką !

baner

Odkryć Prawdę – film Aliny Czerniakowskiej

1.jpg

2

3.jpg