Lustracja kieleckiego i radomskiego ośrodka akademickiego

Akademia Świętokrzyska przeciw oświadczeniom lustracyjnym naukowców

Rz 26.04.2007

Senat Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach uznał dziś, że wykonanie postanowień ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1945- 1990 oraz treści tych dokumentów „może stanowić zagrożenie dla funkcjonowania uczelni i prowadzenia badań naukowych”.

————–

RADOM

Awantura na uroczystościach obchodów 25-lecia strajku na WSI

GW 2006-12-12

Uczestnicy protestu nie chcieli się zgodzić na obecność prof. Mieczysława Trzeciaka, który przed laty był po drugiej stronie barykady.

prof. Mieczysław Trzeciak – W 1981 r. zdecydowanie występował on przeciwko protestującym, a w stanie wojennym był w komisji weryfikującej naukowców. Trzeciak działał aktywnie też w Zjednoczeniu Patriotycznym „Grunwald”, a w 1983 r. napisał szkalującą strajk książkę „Upiory studenckiej jesieni”.

ako pierwszy zaprotestował przeciwko obecności Trzeciaka Krzysztof Telka. – Ten pan podpisał się pod kwitem o braku mojej przydatności w procesie dydaktycznym.

To z ust tego człowieka wychodziły słowa o ekstremie, którą trzeba wyciąć z uczelni, by szkoła mogła się nadal rozwijać. To przez niego spędziłem osiem lat na „resocjalizacji”, pracując w przemyśle – denerwował się Telka.

– Mnóstwu ludzi wyrządził mnóstwo krzywd. Nie dajmy, by nam zepsuł święto, nasze święto – nawoływał Andrzej Erd.

Strajk na WSI

Strajk studentów i pracowników radomskiej WSI trwał od 26 października do 13 grudnia 1981 r., do wprowadzenia stanu wojennego. Bezpośrednią przyczyną wybuchu protestu był spór z ówczesnym rektorem uczelni Michałem Hebdą, ale chodziło też o wywalczenie pełnej autonomii szkolnictwa wyższego i prawa do demokratycznych wyborów władz uczelnianych. Dlatego protest szybko przestał być tylko lokalną sprawą. Z Radomia wzięły wzór i inne uczelnie. Po 13 grudnia wielu pracowników uczelni utraciło pracę, inni byli represjonowani i internowani.

————-

Gość Niedzielny (Gość radomski)

10 grudnia 2006  nr 34

http://goscniedzielny.wiara.pl/zalaczniki/2006/12/11/1165852072/1165852087.pdf

Aż po poranek stanu wojennego – Strajk w radomskiej WSI

Po strajku
Represje dotknęły zarówno pracowników naukowych, jak i studentów. Przykładem może być Jan Rejczak. Jeszcze przed strajkiem był przesłuchiwany przez SB w biurze rektora WSI. Po strajku, zwolniony z uczelni, dzięki pomocy bp. Materskiego aż do 1989 r. pracował jako katecheta. Wiele osób zostało zmuszonych do wyjazdu z kraju z „biletem w jedną stronę”, jak choć by panie Zachorska i Pochodyło, które dziś mieszkają w Australii.
Na szczęście znaleźli się też w kraju ludzie, którzy chcieli pomóc. Relegowanych studentów przyjmowano na Uniwersytet Warszawski, a z pomocą spieszył ówczesny rektor prof. Henryk Samsonowicz. Podobnie

było na Politechnice Warszawskiej, gdzie wyrzuceni z WSI studenci mogli liczyć na życzliwość prof. Jerzego Bukowskiego.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: