Lustracja poznańskiego ośrodka akademickiego

Trzyosobowa komisja historyczna na UAM zbada inwigilację uniwersytetu przez SB

GW 8.06.2007

———

Ustawa lustracyjna upokarza pracowników naukowych

serwis epoznan.pl

28.03. 2007

Władze poznańskiego Uniwersytetu poparły stanowisko tych uczelni wyższych, które uważają, że zmiany w ustawie lustracyjnej mogą okazać się krzywdzące dla wielu pracowników naukowych i ograniczają autonomię uczelni.

Senat Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza podkreśla, że samej lustracji nie jest przeciwny i rozumie konieczność rozliczenia się z przeszłością. Chce jedynie zachować dotychczasową samodzielność i autonomię uczelni oraz w przypadku, kiedy sankcje przewidziane w ustawie jednakowo dotykają osoby, które tylko widnieją w dokumentach służb PRL i te, które swoją współpracą krzywdziły innych, oszczędzić pracownikom upokorzeń.

———–

Poznań. Na UAM są też zwolennicy lustracji

GW 3.04.2007

Poznań. Pierwszy profesor UAM mówi lustracji: nie!

GW 29.03.2007

„Nie złożę oświadczenia lustracyjnego. (…) Nie zgadzam się na grzebanie ideałów, takich jak: godność człowieka, prawo gwarantujące bezpieczeństwo pracy, sprawiedliwość, wolność sumienia, swoboda wypowiedzi” – napisał do rektora UAM prof. Piotr Piotrowski, szef Instytutu Historii Sztuki

———

Janusz Pałubicki i prof. Tomasz Schramm ujawniają, kto donosił na nich SB

 

document.write(‚<OBJECT classid=”clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000″ codebase=”http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=4,0,2,0&#8243; ID=”JGCQPAVDRHBFTEUBBVKPPFPSPOZULL” width=300 height=600>’);
document.write(‚<param name=movie value=”http://adv.gazeta.pl/ads/23/JGCQPAVDRHBFTEUBBVKPPFPSPOZULL.swf?clickTag=http%3A%2F%2Fwww.gazeta.pl%2Freloadwww%3Fatex%3D46971%26url%3Dhttp%253A%252F%252Fwww.krakow.pl%252Fweekend%26dx=’+ban_dx+’%26ts=’+ban_ts+'”>’);
document.write(‚<param name=quality value=high><param name=wmode value=opaque><param name=”menu” value=”false”>’);
document.write(‚<embed wmode=opaque NAME=”JGCQPAVDRHBFTEUBBVKPPFPSPOZULL” ID=”JGCQPAVDRHBFTEUBBVKPPFPSPOZULL” src=”http://adv.gazeta.pl/ads/23/JGCQPAVDRHBFTEUBBVKPPFPSPOZULL.swf?clickTag=http%3A%2F%2Fwww.gazeta.pl%2Freloadwww%3Fatex%3D46971%26url%3Dhttp%253A%252F%252Fwww.krakow.pl%252Fweekend%26dx=’+ban_dx+’%26ts=’+ban_ts+'&#8221; quality=high swLiveConnect=true pluginspage=”http://www.macromedia.com/shockwave/download/index.cgi?P1_Prod_Version=ShockwaveFlash&#8221; type=”application/x-shockwave-flash” width=300 height=600>’);
document.write(‚</embed></OBJECT>’);


 

Gazeta Wyborcza, Piotr Bojarski, 19-10-2005 
Niespodziewany finał konferencji naukowej o „Solidarności” w aktach SB: Janusz Pałubicki ujawnił, że Jerzy Nowacki, dziś znany dziennikarz poznańskiej TVP, donosił na niego SB. Innego współpracownika SB na UAM ujawnił historyk, prof. Tomasz Schramm

<!–1–>Pałubicki i Schramm wraz z wiceprezesem IPN Januszem Krupskim uczestniczyli wczoraj w dyskusji zorganizowanej przez Instytut, „S” i Wyższą Szkołę Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa. Dzielili się ze słuchaczami refleksjami z lektury swoich teczek – a raczej z tego, co z nich pozostało w IPN. Pałubicki opowiadał, jak przeglądając udostępnione mu niedawno nowe materiały na swój temat, natknął się na donosy współpracownika SB pod pseudonimem Stanisław Brzozowski. Wystąpił do IPN o odtajnienie danych agenta. Według IPN Brzozowskim był Jerzy Nowacki, wówczas członek Zarządu Regionu wielkopolskiej „S”.

Szok dla TVP

Kiedy Pałubicki to mówił, na sali zaległa całkowita cisza: Nowacki to od kilkunastu lat znany dziennikarz TVP, odpowiedzialny za publicystykę.

Pałubicki przytoczył w sumie trzy przykłady, świadczące o tym, że pewne wydarzenia musiały być konsekwencją informacji, które wyciekły do SB przez Nowackiego (sprawa instrukcji strajkowej dla załóg zakładów pracy, „nalotu” esbeków na mieszkania wykorzystywane przez „S”, a także tajnej siedziby ścisłego kierownictwa związku, przygotowywanej w ZNTK na wypadek strajku powszechnego jesienią 1981 r.). – O siedzibie w ZNTK wiedzieliśmy tylko ja i Nowacki. Późniejsze „gonitwy” SB w ZNTK wskazywały, że Nowacki musiał się podzielić tą informacją – podsumował Pałubicki.

Nowacki nie chciał rozmawiać z „Gazetą”. Zapytany przez Radio Merkury, czy donosił SB na Pałubickiego, odpowiedział: – W mojej świadomości nie. Ja wiem, co się w moim życiu wydarzyło i jak starałem się zasłużyć dla Polski. Myślę, że sporo zrobiłem. Bo to były trudne czasy, ja niewątpliwie byłem wielokrotnie przesłuchiwany przez SB i spotkań takich miałem bardzo wiele. Jak je wykorzystywano, nie wiem.

Polskiej Agencji Prasowej powiedział: Jeżeli popełniłem kiedykolwiek grzech pychy czy niefrasobliwości, łatwowierności albo gadulstwa, to stawiając go na szali z moją postawą przez wiele lat, jest on niewątpliwie mniejszy. Ale jeżeli mam ponieść odpowiedzialność za te grzechy, to jestem gotów ponieść w całej rozciągłości.

Jest im przykro

Działacze „S” podkreślają, że podejrzenia wobec Nowackiego były w związku tajemnicą poliszynela – nie było na nie żadnych dowodów. – Wiedziałem o tym od 25 lat. To, że Janusz to ujawnił, nie jest dla mnie sprawą sensacji czy triumfu. Ja z tym człowiekiem studiowałem, rekomendowałem go nawet Kuroniowi do KOR – powiedział nam Lech Dymarski, niegdyś rzecznik „S”.

– Oczywiście jest mi przykro – komentuje były wojewoda Maciej Musiał, dawny działacz „S”. – Chciałbym jednak oddzielić dwie sprawy: fakty, które wynikają z dokumentów, od osoby. Bo ludzie się zmieniają. Obawiam się, że za chwilę powstanie komitet obrony Nowackiego. Pytanie, ile w tym będzie szlachetności, a ile strachu?

TW Leński

Prof. Tomasz Schramm zrelacjonował zawartość swojej teczki, na którą złożyły się m.in. meldunki tajnego współpracownika „Leńskiego”. Wystąpił do IPN o jego dane – według Instytutu współpracownikiem SB był Dariusz Matelski, dziś doktor Instytutu Historii UAM. Profesor ujawnił wczoraj jego nazwisko dopiero po wyraźnej zachęcie Pałubickiego. – Absolutnie nie chciałem z tego robić demonstracji – powiedział nam później.

Dodzwoniliśmy się wczoraj wieczorem do Matelskiego. – Trudno mi powiedzieć cokolwiek na ten temat. Musiałbym zobaczyć te akta – stwierdził.

„Gazeta”: Współpracował pan z SB czy nie?

Tu Matelski rozłączył się. Po ponownym połączeniu nie chciał rozmawiać: – Jestem w gościach, jem kolację

Reklamy

Jedna odpowiedź

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: