Komunistyczna bezpieka końca PRL

Komunistyczna bezpieka końca PRL

Nasz Dziennik,  Wtorek, 14 października 2008, Nr 241 (3258)

„Aparat bezpieczeństwa w Polsce. Kadra kierownicza”

SB w ostatnich 15 latach jej istnienia, czyli od roku 1975 do maja 1990 r., gdy ta przestępcza instytucja została formalnie zlikwidowana, na podstawie uchwały Sejmu z 6 kwietnia 1990 roku

W roku 1989 – gdy kończyła się PRL, bezpieka liczyła 24 000 funkcjonariuszy. Zdaniem Pawła Piotrowskiego, najbardziej charakterystycznym zjawiskiem dla bezpieki lat 70. i 80. było jej niemal całkowite „upartyjnienie”. Wyrażało się to w dwojaki sposób. Z jednej strony – egzekutywy KC PZPR i wojewódzkie zatwierdzały kandydatów na stanowiska w SB, dokonywały też ocen jej działania pod kątem zabezpieczenia interesów „władzy ludowej”. Z drugiej strony – niemal wszyscy funkcjonariusze i pracownicy SB należeli do partii! Sekretarze komitetów zakładowych PZPR w poszczególnych komendach mieli w praktyce decydujący głos w najważniejszych sprawach. Można powiedzieć, że bezpieka była mieczem i tarczą państwa totalitarnego,…

 Bezpieka nie działała więc w próżni. Była ściśle kontrolowana przez rządzącą partię komunistyczną. Była też tej partii bezwzględnie posłuszna.

Byli aparatczycy, odpowiedzialni za politykę i działalność wszystkich instytucji komunistycznego państwa, nie czują się odpowiedzialni za zbrodnie swojej tarczy – bezpieki. Pełnią często wysokie funkcje publiczne, szydzą z ofiar, każą się nazywać „lewicą”…

Bezpieka lat 70. i 80.
była równie okrutna jak UB. Nie musiała już zrywać paznokci i sadzać na nodze od stołka, jej funkcjonariusze byli wykształceni i cyniczni, stosowali bardziej wyrafinowane metody, choć chętnie też wracali do wypróbowanych metod swoich ojców i dziadków z UB.

 Bandyckie grupy „D” (dezintegracja), tworzone w latach 70., były nielegalne nawet w świetle naciąganego do potrzeb ideologicznych prawa peerelowskiego.

Agonia i rozbudowa
W obiegowej opinii wielu ludzi, bezpieka lat 80. była już niegroźna, a jej represyjność nieporównywalna z okresem stalinowskim. Warto tym ludziom uświadomić, że nawet w latach 50. inwigilacja społeczeństwa nie była tak głęboka jak w czasach Jaruzelskiego. Liczba konfidentów i donosicieli różnych kategorii przekroczyła 100 tysięcy ludzi, co tworzyło powszechny klimat zniechęcenia, bezradności i niewiary w przyszłość. Także niebezpiecznej dla każdego społeczeństwa deprawacji, która dziś objawia się niegodziwymi oświadczeniami zdemaskowanych konfidentów, którzy mówią „przepraszam, że musiałem” (!), albo bagatelizują swoją działalność, zapewniając, że donosili, ale nikomu nie zaszkodzili. Czy na takim myśleniu można tworzyć fundamenty zdrowego moralnie społeczeństwa?…

Piotr Szubarczyk
IPN Gdańsk

Aparat bezpieczeństwa w Polsce. Kadra kierownicza. T. I 1944-1956, pod red. Krzysztofa Szwagrzyka, IPN 2005, cena 35 zł. T. II 1956-1975, pod red. Pawła Piotrowskiego, IPN 2007, cena 25 zł. T. III 1975-1990, pod red. Pawła Piotrowskiego, IPN 2008, cena 35 zł. Do nabycia w Gospodarstwie Pomocniczym IPN, tel. (022) 581 88 72, lub w sieci księgarń współpracujących z IPN w całej Polsce, także przez internet: www.ipn.poczytaj.pl

Reklamy

Jedna odpowiedź

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: