Stanisław Sławomir Nicieja – b. rektor, wielbiciel Dzierżyńskiego i zabytków

Baza OPI

Ludzie nauki
identyfikator rekordu:  o58974 prof. dr hab. Stanisław Sławomir Nicieja Dyscypliny KBN: nauki historyczne Specjalności: biografistyka najnowszych dziejów Polski, historia najnowsza Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje:Instytut Historii UO
Państwowy Instytut Naukowy – Instytut Śląski w Opolu
Uniwersytet Opolski – Rektor

GW, 2005-10-20

Nicieja non grata?

„Prof. Nicieja czynnie wysługiwał się reżimowi komunistycznemu, dlatego zapraszanie go na uroczystość nadania honorowego obywatelstwa Opola Ryszardowi Kaczorowskiemu, ostatniemu prezydentowi RP, zdaje się być ponurą groteską” – napisali w liście do władz Opola opolscy działacze dawnej opozycji antykomunistycznej. 

—–

Towarzysz rektor?

GW, 2005-03-07

 W przeszłości pisał peany o Dzierżyńskim, tłumaczył szczególną rolę partii w kształceniu studentów, aktywnie działał w PZPR i PRON. Teraz chwali Stalina za Jałtę i głosuje za odebraniem IPN-owi pieniędzy na śledztwo katyńskie. Kto? Senator SLD, prof. Stanisław Nicieja, który – jak dotąd – jest jedynym chętnym do startu w nadchodzących wyborach na rektora Uniwersytetu Opolskiego. Najpewniej więc nim zostanie

<!–1–>Na stronie internetowej senator pisze o sobie, że jest historykiem i historykiem sztuki, który „uchodzi w powszechnej opinii Opolan za wielkiego budowniczego UO – przydomek Kazimierz Wielki Opola”. Wylicza swe prace naukowe na temat polskich cmentarzy na Kresach oraz budynki uniwersyteckie wyremontowane jego staraniem.
O czym Nicieja nie wspomina

putBan(62);
W oficjalnym biogramie senatora nie znajdziemy jednak informacji, że jeszcze jako student WSP w Opolu wstąpił do PZPR, zostając ponadto przewodniczącym uczelnianej organizacji Socjalistycznego Związku Studentów Polskich. Że w 1975 roku został wysłany na roczną aspiranturę do Instytutu Polskiego i Międzynarodowego Ruchu Robotniczego Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR.

Ani o tym, że w latach 80. otwarcie kolaborował z władzami PRL, działając w powszechnie bojkotowanych strukturach tzw. Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego. W lipcu 1988 roku otrzymał nawet specjalną nagrodę wojewódzką nadaną mu w szczególności za działalność w radzie wojewódzkiej PRON.

Nie dowie się też zaglądający do jego biografii, że nieco wcześniej, w 1986 roku, doc. dr hab. Nicieja na mocy postanowienia KW PZPR objął przewodnictwo Wojewódzkiego Komitetu Obrońców Pokoju. I że w tym czasie był aktywnym lektorem KW PZPR i wykładowcą wieczorowych uniwersytetów marksizmu-leninizmu.

W swej biografii naukowej Nicieja nie podaje z kolei tytułu rozprawy doktorskiej z 1979 roku, która była poświęcona Julianowi Leszczyńskiemu-Leńskiemu, sekretarzowi generalnemu Komunistycznej Partii Polski, sowieckiemu agentowi. Dostał za nią nagrodę II stopnia Zarządu Głównego Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej.

Milczy też o swej pracy w periodyku społeczno-kulturalnym „Opole” z 1977 r. Poświęcił w nim dwustronicowy tekst Feliksowi Dzierżyńskiemu, twórcy i szefowi owianej ponurą sławą bolszewickiej bezpieki CzeKa, mającej na sumieniu setki tysięcy ofiar.

Nicieja kreśli jednak sylwetkę „wybitnego Polaka”, podkreślając w ostatnim akapicie, że „trudno w krótkim artykule publicystycznym ukazać w pełni charakter tego niezwykłego człowieka”. Starcza mu jednak miejsca na następujące stwierdzenia: „Był Dzierżyński nieubłagany dla kontrrewolucjonistów i był też człowiekiem o »złotym sercu «, czułym na wszelką nędzę i krzywdę społeczną tych, co żyli z pracy swych rąk. Burżuazyjna propaganda zarzucała Dzierżyńskiemu wiele, jednak nie mogła przejść do porządku dziennego nad faktem, że był to człowiek moralnie czysty, ofiarny, oddany bez reszty idei, o silnej woli, stanowczości i dużej odwadze, w pracy nie cofający się przed żadnymi przeszkodami, traktujący przemoc jedynie jako środek walki narzucony przez nie przebierającego w metodach, bezwzględnego wroga (…). Był człowiekiem prawym. Całe swoje dojrzałe życie poświęcił walce o sprawę robotniczą i sprawiedliwość społeczną (…).

———-
Zbigniew Bereszyński, Adam Cieśliński, Jerzy Golczuk, Jerzy Łysiak, Wiesław Ukleja
22.04.2005 r.
Patologiczne efekty „transformacji systemowej”, związane z nierozliczeniem komunistycznej przeszłości, dają znać o sobie również na gruncie opolskim.

U progu 25-lecia rewolucji solidarnościowej rektorem Uniwersytetu Opolskiego wybrany został ponownie osławiony profesor Stanisław S. Nicieja – były lektor KW PZPR, wykładowca Wieczorowych Uniwersytetów Marksizmu-Leninizmu, aktywista PZPR i PRON, jeden z czołowych kolaborantów z okresu „wojny polsko-jaruzelskiej”. Wybór ten stanowi wymowne potwierdzenie dominującej pozycji środowisk postkomunistycznych w życiu opolskiej Almae Matris. 

———–
GW, 2005-03-20

W przeszłości pisał peany na cześć Dzierżyńskiego. Teraz chwali Stalina za Jałtę. Prof. Stanisław S. Nicieja, senator SLD, został rektorem Uniwersytetu Opolskiego

Prof. Nicieja, za PRL-u aktywny działacz PZPR i PRON, specjalizował się w historii ruchu robotniczego. O twórcy bolszewickiej bezpieki CzeKa mającej na sumieniu setki tysięcy ofiar pisał w 1977 r. w periodyku „Opole”: „Dzierżyński był (…) człowiekiem prawym. Całe swoje dojrzałe życie poświęcił walce o sprawę robotniczą i sprawiedliwość społeczną”.

putBan(62);

Po 1989 r. Nicieja wycofał się z działalności politycznej. Przez kilka lat zwoził do swej posiadłości pod Opolem zabytkowe płyty nagrobne i figury z cmentarzy. Kiedy „Gazeta” ujawniła to w 2000 r., sprawę badała prokuratura. Umorzyła śledztwo, gdyż Nicieja tłumaczył, że chciał ratować zabytki.

Podczas niedawnego wykładu w Opolu Nicieja mówił: „Katynia z Jałtą mylić nie można, mogli przecież z nas w Jałcie księstwo zrobić, trzeba zatem dostrzec i te pozytywne strony. Stalin więc zrobił i coś dobrego”. 

Komentarzy 6

  1. Typowy przyklad karierowicza bez twarzy. To dla Polski hanba .
    Nicieja niszczyl wszystkich ktörzy nie nalezeli do partii.
    Brakowalo tylko dac mu bron, a zaczäl by strzelac. A teraz udaje naukowca, partyjna horägiewka

  2. Nicieja bywa też w Londynie na zaproszenie Reginy Wasiak tajnej agentki z Opola lansującej się wśród ślepej emigrancji na pisarkę

  3. Działalność Prof. Nicieji w budowaniu zakłamanej wizji historii Polski Ludowej jest dla mnie wstydliwa. Gdy oglądałem jego piękne programy o Kresach nic o tym nie wiedziałem. Pomimo tego, że już wiem, to nie znaczy, że teraz tych programów nie powinienem oglądać.
    Zapewne stanowisko Rektora dla byłego towarzysza jest sprawą co najmniej dyskusyjną.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: