Jerzy Holzer – historyk z komisji Michnika, opozycjonista, współpracował z SB na odcinku niemieckim

baner-czlowiek-nauki8

 

Ludzie nauki
identyfikator rekordu:  o49503
prof. dr hab. Jerzy Stanisław Holzer
Dyscypliny KBN: nauki historyczne
Specjalności: historia najnowsza, studia niemcoznawcze
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: – Collegium Civitas
– Instytut Studiów Politycznych PAN
– Komitet Nauk Politycznych PAN – Członek

 

KRAJOWY REJESTR UJAWNIONYCH KONFIDENTOW – NAUKA

abcnet

Prof. JERZY HOLZER,historyk okresu międzywojennego, członek polsko-niemieckiej komisji podręcznikowej, bardzo ceniony w Niemczech, uczestnik tzw. Komisji Michnika, w której było co najmniej dwu tajnych współpracowników bezpieczeństwa. Prof. Holzer sam przyznał się do pracy w latach 1960-tych dla I Departamentu na odcinku niemieckim, a więc musiał być zarejestrowany w Wydziale 1. Niestety, w latach 1970-tych musiał także utrzymywać kontakty z SB, skoro wskazał im jako kandydata do werbunku Witolda Prusa. W. Prus zgodził się na współpracę ale tylko przy okazji jednej konferencji w RFN i potem wycofał się. Gdy obecnie sprawa wyszła na jaw, chciał by prof. Holzer opowiedział jak wyglądała prawda, ale spotkał się z odmową i popełnił samobójstwo. Prof. Holzer od 1976 roku związał się z opozycją, kiedy zaprzestał współpracy – nie wiadomo.

———–

 

TECZKI Znany historyk współpracował z SB
Holzer się przyznaje
Rzeczpospolita, Rzeczpospolita.14.06.2005

Jerzy Holzer przyznał się w wyemitowanym wczoraj programie „Raport specjalny” w pierwszym programie Telewizji Polskiej, że w połowie lat sześćdziesiątych współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa, pisząc ekspertyzy. W archiwach Instytutu Pamięci Narodowej jest dokument z pokwitowaniem odbioru przez niego pieniędzy na dojazd do polskiej ambasady w Niemczech.

Profesor Holzer był członkiem czteroosobowej komisji, potocznie nazywanej komisją Michnika, która za czasów rządu Tadeusza Mazowieckiego pierwsza wkroczyła do archiwów MSW. Ze sprawozdania tej komisji nie wynika, co przez dwa i pół miesiąca robili jej członkowie, mający dostęp do esbeckich dokumentów. Krzysztof Kozłowski, szef MSW w rządzie Mazowieckiego, pytany przez dziennikarzy, dlaczego nie sprawdził agenturalnej przeszłości członków komisji, odparł, że nie miał do tego żadnych umocowań prawnych.

Z kolei sam Holzer powiedział, że rozpoczął współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa tylko w sprawach związanych z problematyką niemiecką. Jak sam powiedział, naiwnie wtedy uważał, że współpraca w takiej sprawie służy interesowi Polski. Przez minionych 16 lat ani razu jednak nie ujawnił swoich związków z organami bezpieczeństwa PRL.

Niedawno na łamach „Rzeczpospolitej” Jerzy Holzer bronił sposobu działania komisji, a zarzuty wysuwane od dłuższego czasu pod jej adresem określił mianem aberracji. Przyznał jednak, że członkowie komisji zapoznali się „wyrywkowo z zasobem Centralnego Archiwum MSW”, choć wcześniej, także na łamach”Rz”, mówił, że „wcale nie zaznajamialiśmy się z treścią akt”…

 

Należał do PZPR, od 1948 do 1979 roku. W końcu lat 70. przystąpił do opozycji politycznej. Współpracował z Komitetem Obrony Robotników. Był związany z Polskim Porozumieniem Niepodległościowym. Był członkiem Towarzystwa Kursów Naukowych, które organizowało wykłady Latającego Uniwersytetu, wydawał artykuły i książki w drugim obiegu. Po wprowadzeniu stanu wojennego przez cztery miesiące był internowany.

Od końca lat 70. publikował głównie w drugim obiegu. W 1983 roku wydał pierwszą historię „Solidarności” z lat 1980-81. W 1990 roku ukazała się historia działalności związku w podziemiu jego autorstwa. Z powodu sprzeciwu władz Jerzy Holzer dopiero w 1989 roku, 20 lat po habilitacji, otrzymał nominację profesorską. Pięć lat temu wydał „Komunizm w Europie. Dzieje ruchu i systemu władzy”. W ostatnich dniach opublikował książkę „Europejska tragedia XX w. II wojna światowa”.

O swojej roli w komisji ds. zbiorów archiwalnych MSW powiedział w wywiadzie dla „Rz” z 2001: „Udaliśmy się tam rzeczywiście jako eksperci, by ustalić, jak zabezpieczyć archiwalia przed zniszczeniem. (…) Wcale nie zaznajamialiśmy się z treścią akt, zresztą akta osobowe były przed nami zamknięte”.

Reklamy

Komentarze 4

  1. DRAN

  2. znałem Witka przez pewien czas z pobytu w sanatorium w 1990 lub 1991 – był mi bliski, bezkompromisowy facet. Proszę o info gdzie jest jego grób. Waldek Kornet.

  3. Niestety nie wszystko w tekście odnoszącym się do prof. Jerzego Holzera i dra Witolda Prussa jest prawdą.
    Być może, tak jak sugeruje autor tego wpisu, Jerzy Holzer „wysatwił” Witolda Prussa Służbie Bezpieczeństwa, przed planowanym wyjazdem naukowym Witolda do Moguncji – nie jest to do zweryfikowania, to tylko domniemanie obciązające Holzera. Jerzy Holzer w wydanych wspomnieniach poświęcił tej sprawie bardzo duzo miejsca. Witold Pruss był nagabywany w 1974 roku przez SB i zachęcany do współpracy. Nie podjął współpracy z SB i nie wyjechał na stypendium do Moguncji. Instytut Pamięci Narodowej, rok po śmierci Witolda – w maju 2006 roku, uznał Go za osobę pokrzywdzoną. Nie jest też prawdą, że Jerzy Holzer odmówił Witoldowi Prussowi złożenia wyjaśnień w związku z wydarzeniami z roku 1974. Nie taka też była przyczyna Jego ostatetcznej deczyji. Czuję się w obowiązku zamieścić to stanowcze sprostowanie.
    Witold Pruss spoczywa na Powązkach Wojskowych (C-B-31)
    Jerzy Bracisiewicz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: