Najlepsze uzasadnienie dla budowy strony ‚Lustracja i weryfikacja naukowców PRL’

baner10

Oświadczenie studentów, doktorantów oraz młodych pracowników naukowych Centrum Astronomii UMK w Toruniu

Chcielibyśmy wyrazić nasze ogromne ubolewanie z powodu ataków medialnych, których celem stali się najwybitniejsi profesorowie naszego Centrum. W wyniku szeregu artykułów prasowych, które nie były poparte rzetelną informacją historyczną i środowiskową, w sposób nieuczciwy i haniebny podejmowane są działania mające na celu publiczny lincz osób prywatnych. Są to osoby, które na przestrzeni kilku dekad w sposób konsekwentny i systematyczny wprowadziły polską astronomię do XXI wieku jednocześnie piastując najważniejsze funkcje organizacyjne w naszym ośrodku badawczym. Nasi Profesorowie, mentorzy wielu prac licencjackich, magisterskich i doktorskich, wielokrotnie wspierali wszelkie inicjatywy młodych ludzi służące ich rozwojowi naukowemu. Byli i pozostaną naszymi autorytetami naukowymi i moralnymi bez względu na to, jakie informacje zostały zgromadzone w Instytucie Pamięci Narodowej przez niekompetentnych, aczkolwiek posłusznych systemowi aparatczyków.

Z perspektywy docierających do nas w ostatnich latach informacji o niejednoznacznej przeszłości wielu powszechnie poważanych osób publicznych wyłania się obraz PRLu, w którym wszystkie wyróżniające się osoby były inwigilowane przez służby bezpieczeństwa. Jednostki te zmuszone były do podejmowania moralnie nieoczywistych wyborów, które patrząc na obecny dorobek naukowy tychże osób i ich ośrodków badawczych okazały się być niepozbawione racji. Przykre jest, że oskarżenia wysuwane są najczęściej przez ludzi relatywnie młodych, którzy sami nie musieli nigdy dokonać tak ważkiego wyboru. Łatwo jest oceniać starszych kolegów będąc pewnym, że z powodu wieku ma się czystą historię.

Nikt z nas nie jest w stanie określić, jaki był stopień szkodliwości podjętych pod wpływem szantażu decyzji naszych Profesorów. Jesteśmy jednak przekonani, że umiejętność przyznania się do popełnionego (?) błędu czyni ich w naszych oczach bohaterami na miarę XXI wieku.

Oświadczenie studentów astronomii UMK

Jako studenci astronomii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, na wieść o przyznaniu się profesora Kusa do współpracy z SB, wiedząc z wydarzeń ostatnich miesięcy jak takie przyznanie może zostać wykorzystane do napiętnowania osoby przez media i opinię publiczną, czujemy się zobowiązani do zajęcia głosu w tej sprawie i wyrażenia naszego całkowitego poparcia dla profesora Kusa. Profesora znamy jako świetnego naukowca i bardzo dobrego pedagoga, człowieka oddanego do końca polskiej astronomii. Jako osobę niezwykle zasłużoną dla Polskiej Nauki, bez której nie byłoby toruńskiego radioteleskopu RT-4, wieloletniego dyrektora Katedry Astronomii. Jako młodzi naukowcy jesteśmy w stanie zrozumieć dramat decyzji profesora. Rozumiemy jak dramatyczna jest sytuacja młodego naukowca chcącego prowadzić badania naukowe i rozwijać się, a któremu przyszło żyć w systemie, który mu to uniemożliwia. Mamy całkowite zaufanie do profesora Kusa i podziwiamy jego odważną decyzję przyznania się do współpracy. Wyrażamy również nadzieje, że profesor Kus będzie dalej mógł bezproblemowo pełnić swoje funkcje na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika

Reklamy

Komentarzy 5

  1. Najsmutniejsze jest stwierdzenie ” Byli i pozostaną naszymi autorytetami naukowymi i moralnymi bez względu na to, jakie informacje zostały zgromadzone w Instytucie Pamięci Narodowej przez niekompetentnych, aczkolwiek posłusznych systemowi aparatczyków.”
    To pokazuje jak zaniedbano w III RP wychowanie studentów na przyzwoitych ludzi,
    To przecież nie piszą funkcjonariusze ZMP, czy ZSMP !

  2. Witam,
    pod oświadczeniem brak podpisów. Anonimowe znaczy niczyje. Po co jest więc tutaj publikowane?
    Pozdrawiam,
    Mirosław Boruta (socjolog, Kraków)

  3. Wystarczy kliknąć na oświadczeniu aby przejść do oryginału gdzie podpisy są zbierane. Po to tu się publikuje aby w jednym miejscu było to co jest rozproszone i aby można było komentować to co jest publikowane.

  4. Witam,
    dziękuję za wyjaśnienie,
    pozdrawiam,
    Mirosław Boruta (socjolog, Kraków)

  5. Chichot dziejów

    Z prof. WOJCIECHEM POLAKIEM, przewodniczącym Komisji do Badania Ograniczania Autonomii UMK w latach 1968-1990, rozmawiają Winicjusz Schulz i Wojciech Streich
    http://glos.umk.pl/2008/12/chichot/
    A jak skomentowałby Pan reakcję bardzo młodych ludzi, którzy rozpoczęli już akcję zbierania podpisów pod oświadczeniem wyrażającym poparcie dla prof. Kusa? Czy nie dziwią Pana sformułowania tego typu: „…profesorowie pozostają naszymi autorytetami naukowymi i moralnymi, niezależnie od informacji ujawnionych przez Instytut Pamięci Narodowej…” lub kuriozalne: „Przykre jest, że oskarżenia wysuwane są najczęściej przez ludzi relatywnie młodych, którzy sami nie musieli nigdy dokonać tak ważkiego wyboru”?

    – To są przedziwne cytaty. Szokują brakiem konsekwencji logicznej. Jeżeli zarzuca się IPN-owi czy dziennikarzom podważanie autorytetów, to trzeba by to udowodnić. Jak dyskutować z faktami? Przecież w przypadku prof. Kusa są teczki, a on sam przyznał się do współpracy. Nie wiem też, dlaczego młodzi ludzie nie mieliby prawa o tych rzeczach pisać. To tak jakby odmówić historykowi prawa do zajmowania się przeszłością. Ja też uważam, że ludzie z mojego pokolenia lepiej rozumieją uwarunkowania PRL, ale to nie znaczy, że młody człowiek nie może w to wnikać. Może zresztą zawsze zasięgnąć rady starszego kolegi. Wracając do reakcji studentów… Podobnie było z Wolakiem. Jego przypadek był najbardziej szokujący z możliwych, nawet w skali kraju, bo to był psycholog donoszący na swoich pacjentów, i to w sposób wyjątkowo cyniczny. Ale i wtedy studenci reagowali w ten sposób, że nie ma co zajmować się jakimiś sprawami sprzed 20 lat. To trochę źle świadczy o szkole, o przekazywaniu wiedzy młodym ludziom. Gdyby oni znali te PRL-owskie mechanizmy, pewnie inaczej by do tego podchodzili. Generalnie system prowadzenia nauki historii w szkołach jest fatalny. Ja sam jeszcze niedawno, bo w latach 2000-2005, uczyłem w Collegium Marianum w Pelplinie, czyli w liceum katolickim. Obecnie historii uczy się przez 3 lata w gimnazjum po łebkach i 3 lata w liceum, także tak samo. Przecież należałoby wykorzystać fakt, że edukacja na poziomie średnim trwa 6 lat i ułożyć program chronologicznie. Na historię po 1945 roku, która pomaga także w kształtowaniu określonych postaw, powinno się poświęcać cały rok w liceum. Stać nas na to!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: