Oświadczenie byłego pracownika Uniwersytetu Jagiellońskiego i prezesa Niezależnego Forum Akademickiego w sprawie akcji poparcia dla prof. Andrzeja Kusa

baner12

Oświadczenie byłego pracownika Uniwersytetu Jagiellońskiego i prezesa Niezależnego Forum Akademickiego w sprawie akcji poparcia dla prof. Andrzeja Kusa.

Jako były pracownik Uniwersytetu Jagiellońskiego i prezes Niezależnego Forum Akademickiego pragnę wyrazić ubolewanie i przekazać wyrazy głębokiego współczucia z powodu oświadczeń studentów, doktorantów i pracowników UMK w sprawie kompromitującej działalności prof. Andrzeja Kusa, które to oświadczenia kładą się cieniem na całej społeczności akademickiej.

Jest to działalność wysoce szkodliwa i sprzeczna z misją społeczną środowiska akademickiego, a pracowników nauki i nauczycieli akademickich w szczególności. Jest to działalność szczególnie szkodliwa dla studentów, dla których czasy PRL to zupełna abstrakcja, mimo że nauka w Polsce nadal tkwi głęboko w tym systemie, o czym najlepiej świadczy akcja poparcia dla kolaborujących z systemem totalitarnym i obecnych beneficjentów tego systemu.

Uważam za szkodliwą i chorą sytuację prawną, w której dostęp do tzw. „teczek akademickich ” mają bez ograniczeń beneficjenci systemu w celu dobijania krzywdzonych w PRLu a nie mają zainteresowani – pokrzywdzeni. Gdyby nie dostęp do teczek SB, stworzony przez IPN, haniebna prawda o kompromitującej genezie wielu karier naukowych, o kompromitujących poczynaniach obecnych tzw. autorytetów naukowych a także moralnych, nigdy by nie ujrzała światła dziennego.

Działania operacyjne służb akademickich , jako żywo przypominają działania operacyjne służb specjalnych, a czasem swym profesjonalizmem je przewyższają. Wyciąganie teczek dla dyskredytowania nadal niewygodnych, bo zbyt aktywnych nauczycieli akademickich, bez możliwości jakiekolwiek obrony, jak najbardziej wpisuje się w działania organów państwa totalitarnego, co bynajmniej się nie skończyło po ogłoszeniu rzekomego końca systemu komunistycznego w Polsce. Metody osaczenia, izolacji stosowane przed laty przez samo SB, z powodzeniem stosowane są przez beneficjentów tamtego systemu i do tego procederu z powodzeniem wciągane są środowiska studenckie.

Zapomina się dziś, że jednostki, które nie dały się w latach PRL osaczyć służbom bezpieczeństwa i całemu aparatowi przemocy totalitarnego państwa, w czym uczestniczyli także decydenci ( i nie tylko decydenci) życia akademickiego, nadal są wykluczane przez beneficjentów systemu, heroicznie walczących o utajnianie teczek zarówno esbeckich , pezetpeerowskich, jak i przede wszystkim – akademickich.

W obronie nadal pokrzywdzonych nie zorganizowano ani jednej akcji poparcia, ani jednej akcji protestacyjnej, uważając ich za frajerów i nieudaczników, którzy mimo szansy jaką dawało SB i PZPR, pozostali niezłomni w swych zasadach, okupując to często utratą pracy, wykluczeniem z zawodu, izolacją, ostracyzmem środowiska. Co gorsza ci są dobijani po raz kolejny – tym razem przez tzw. autorytety i ich zarówno jawnych, jak i tajnych współpracowników – i to nieraz bardziej skutecznie niż to robiły służby PRL -u.

Z wyrazami głębokiego współczucia

Józef Wieczorek

e-mail:jozef.wieczorek@interia.pl

Niezalezne Forum Akademickie www.nfa.pl

www.geo-jwieczorek.ans.pl

www.jwieczorek.ans.pl

P.S.

Moje oświadczenie oparte jest m.in. na tekstach ujawnianych w internecie na stronach:

Niezalezne Forum Akademickie www.nfa.pl

(m.in. Czarna Księga Komunizmu w Nauce i Edukacji http://www.nfa.alfadent.pl/articles.php?topic=5

Tajne teczki UJ, czyli o wyższości ‚prawa’ stanu wojennego nad Konstytucją III RP

http://www.nfa.alfadent.pl/articles.php?id=37

NFA jako Watchdog > Jasełka akademickie z rektorem UW w roli Heroda

http://www.nfa.alfadent.pl/articles.php?id=42

Lustracja w nauce i edukacji http://www.nfa.alfadent.pl/articles.php?topic=47

Niezależne Forum Akademickie – Patologie http://nfapat.wordpress.com/

oraz

Lustracja i weryfikacja naukowców PRL https://lustronauki.wordpress.com/

na której to stronie pod adresem

https://lustronauki.wordpress.com/2008/11/15/oswiadczenie-bylego-pracownika-uniwersytetu-jagiellonskiego-i-prezesa-niezaleznego-forum-akademickiego-w-sprawie-akcji-poparcia-dla-prof-andrzeja-kusa/

umieszczono niniejsze oświadczenie

———–

Oświadczenie pracowników Centrum Astronomii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

Jako pracownicy Centrum Astronomii UMK pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu wykorzystywania w ostatnich tygodniach materiałów operacyjnych SB do szkalowania nas i naszych kolegów, co kładzie się cieniem na całej działalności Centrum Astronomii UMK. Przeszkadza nam to w pracy, przynosi niepowetowane straty personalne i psuje opinię o środowisku wszystkich polskich astronomów. Jest to szczególnie szkodliwe w przededniu obchodów Międzynarodowego Roku Astronomii 2009, w którym całe środowisko ma do spełnienia ważną misję społeczną w imieniu wszystkich nauk przyrodniczych i badaczy natury. Sytuacja ta również szkodzi naszym studentom, dla których czasy PRL to zupełna abstrakcja. Uważamy za szkodliwą i chorą sytuację prawną, w której dostęp do tzw. „teczek” IPN/SB mają bez ograniczeń dziennikarze, a także historycy, a nie mają zainteresowani. Wyciąganie kolejnych „teczek” naszych kolegów jako współpracowników SB z archiwum IPN, przypomina metody osaczenia i izolacji stosowane przed laty właśnie przez samo SB. Dotyczą ludzi najbardziej zasłużonych dla rozwoju polskiej astronomii, ośrodka toruńskiego, promocji Uniwersytetu i miasta. Zapomina się dziś, że w latach PRL za służbami bezpieczeństwa stał cały, gigantyczny aparat przemocy totalitarnego państwa, wobec osaczonej jednostki. Pomimo to nasi koledzy zapoczątkowali mentalny i technologiczny rozwój toruńskiej astronomii, dziś dorównującej wielu ośrodkom europejskim. Ceną za to była – jak widać – niejednokrotnie formalna współpraca ze służbami bezpieczeństwa, co było zawsze wynikiem indywidualnej decyzji osaczonej, wyizolowanej jednostki i przedmiotem osobistego, trwającego do dziś dramatu. Środowisko astronomów było wówczas ofiarą bezpardonowego ataku i inwigilacji przez SB, tak z racji dostępu do najnowszych zachodnich technologii, jak i środowisk intelektualnych na całym świecie. Każdy w indywidualny sposób reagował na naciski SB. Mogło to być podjęcie współpracy pod wpływem przerażenia, lub w przekonaniu, że jest to swoista gra, lub wreszcie okazywanie tym służbom zwyczajnej pogardy. Łatwo stwierdzić po latach, że ta ostatnia postawa była najsłuszniejsza. Można jednak się przekonać, że pomimo obecności formalnych agentów, to nie totalitarne państwo, ale uczeni i nauka korzystała wówczas z transferu nowoczesnych technologii. Nie został zdradzony żaden z równie licznych astronomów, będących aktywnymi działaczami opozycji lub Solidarności. Grupa naszych kolegów ukrywała w okresie stanu wojennego członków Zarządu Regionu Solidarności, inni redagowali i wydawali podziemne wydawnictwa toruńskiej Solidarności. Ani jedni, ani drudzy, nigdy nie zostali zdekonspirowani.

Prosimy o poparcie wszystkich astronomów i inne środowiska twórcze.

Reklamy

Komentarzy 8

  1. Informacja o moim oświadczeniu została przekazana e-mailem do sygnatariuszy
    Oświadczenia pracowników Centrum Astronomii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

  2. W UMK w Toruniu miałby duże szanse na zatrudnienie sam J. Stalin, wielki językoznawca. Ten epizod będzie haniebna plamą w dziejach tej uczelni. Kto i kogo tam kształcą?

  3. Ze strony :
    http://pieterer.sdf-eu.org/ep.php

    Odpowiedź E. Pazderskiego na oświadczenie J. Wieczorka w sprawie akcji poparcia

    Wielce Szanowny Panie,

    Pragnę podzielić się z Panem swoim osobistym poglądem na sytuację, w której znalazł się prof. Andrzej Kus, a poprzednio prof. Aleksander Wolszczan. Rozumiem, że osobiście nie zna Pan obu profesorów, nie współpracował z nimi a w szczególności nie był z nimi blisko w czasach poprzedniego ustroju.

    Jesienią roku 1980 zostałem ku swemu wielkiemu zaskoczeniu wybrany przewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w Instytucie Astronomii UMK. Byłem wtedy bardzo młodym człowiekiem, urodzonym w 1952 r, nie znającym innej rzeczywistości poza totalitarnym państwem, podatnym na wpływy aparatu władzy ale też słuchającym pilnie Radia Wolna Europa, poszukującym własnego światopoglądu. Czas Solidarności uporządkował moją świadomość, przyniósł mi absolutne przekonanie, że moja wolność przekonań i prawo do ich swobodnego prezentowania innym nie ma ceny. Nic już nie mogło mnie skłonić do współpracy z władzami, do akceptacji systemu.

    Stan wojenny był dla mnie szokiem, wiązał się także z osobistą rodzinną tragedią. Bierność nie wchodziła jednak w grę. Katedra Radioastronomii, w której pracowalem i pracuję do dzisiaj była skupiskiem specjalistów posiadających wiedzę użyteczną dla działań opozycji. Zaczęliśmy tworzyć koncepcje różnych urządzeń, na ogół bardzo zaawansowanych technologicznie, głównie dla celów propagandy medialnej, ale także tajnej łączności radiowej. Nie robiliśmy tego publicznie: wiedzieliśmy, kogo z naszego grona należy wykluczać z tych dyskusji.

    Dr Andrzej Kus należał do tych osób, do których miałem pełne zaufanie. Widziałem u niego tę aurę dobra, porządku i prawości, która dawała mi pewność, że oto jest człowiek, który nigdy mnie nie sprzeda. Były takie sytuacje, których dr Kus był świadkiem i uczestnikiem, a które oznaczały dla mnie i innych wyroki więzienia, gdyby szczegóły o nich dotarły do SB. Były one związane z kolportażem czasomism podziemnych, konstrukcją podziemnego radia a szczególnie konstrukcją podziemnej telewizji. Mimo że przez cały czas od 1981 r do 1989 r konstruowałem nadajniki radiowe i telewizyjne i tworzyłem dokumentację do ich seryjnej produkcji – zawsze w Obserwatorium w Piwnicach – nigdy nie wpadłem w ręce SB. Zostałem raz – raczej przypadkowo – zatrzymany na 40 godzin przy okazji wpadki kolegów organizujących transmisje telewizyjne.

    Dzisiaj dość dziwnie w moich oczach wygląda sytuacja, w której prof. Andrzej Kus się znalazł. Mam niezłomne przekonanie, że to ja i mnie podobni mogą wystawić profesorowi Kusowi świadectwo moralności, a nie SB. Czy prof. Kus zrobił źle, zostając TW „Orion”? Odpowiedź jest jednoznaczna: tak. Czy jest człowiekiem godnym potępienia, okrytym hańbą, podłym? Mówię Panu stanowczo: nie.

    Nie byłem nigdy TW więc nie umiem Panu opowiedzieć, co się czuje, gdy się nim jest. Nie mogę się więc wypowiedzieć, dlaczego przyznanie się nastąpiło po tylu latach. Znając prof. Kusa mogę jednak Pana zapewnić, że życie z tą tajemnicą było dla niego wielkim ciężarem. Aura dobra, porządku i prawości otacza prof. Kusa i dzisiaj. Jest odczuwana przez wszystkich, którzy go znają. Proszę się więc nie dziwić tym wyrazom wsparcia, którego udzielają profesorowi studenci, pracownicy i ludzie przygodni. Wsparcie to na pewno nie zasługuje na te określenia, których użył Pan na stronie swego oświadczenia. Rażą mnie niektóre sformułowania zawarte w tekstach, które podpisałem, ale to nie ma znaczenia. Ich cel jest jeden, mówią dobitnie: nie niszczcie tego człowieka.

    załączam pozdrowienia,
    Eugeniusz Pazderski

  4. Oświadczenie pracowników Centrum Astronomii UMK w sprawie agentów SB
    PAP-Nauka w Polsce 2008-11-20

    http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=szablon.depesza&dep=331342&data=&lang=&_CheckSum=-1223072467

    Pracownicy naukowi i doktoranci Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu wydali oświadczenie w sprawie medialnych informacji o współpracy z SB dwóch uznanych naukowców zatrudnionych w Centrum Astronomii UMK.

    Dyrektor Centrum Astronomii UMK w Toruniu prof. Andrzej Kus przyznał się do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa PRL i oddał się do dyspozycji rektora. Artykuł na temat współpracy z SB ukazał się w toruńskiej gazecie „Nowości”, pojawiły się także informacje w innych mediach. Z kolei we wrześniu „Gazeta Polska” ujawniła współpracę z SB innego astronoma, prof. Aleksandra Wolszczana, odkrywcy pierwszego pozasłonecznego układu planetarnego..
    Pracownicy Centrum Astronomii UMK zwracają uwagę, że „gra teczkami” to stosowanie takich samych metod, według jakich działało SB. Dodają, że w Solidarności aktywnie działało wielu astronomów i nie został zdekonspirowany żaden z opozycjonistów z ich środowiska, ani nikt z członków Zarządu Regionu Solidarności, których ukrywali w czasie stanu wojennego niektórzy astronomowie.

    Podkreślają też, że używanie materiałów operacyjnych SB do szkalowania środowiska astronomicznego i instytucji naukowych jest wysoce szkodliwe. W przyszłym roku będą obchody Międzynarodowego Roku Astronomii, uchwalonego przez ONZ, w którym środowisko astronomiczne ma do spełnienia misję w imieniu nauk przyrodniczych i nauki w ogóle. Proszą o poparcie astronomów z innych ośrodków oraz wszystkie środowiska twórcze

    Oświadczenie podpisało około 20 pracowników Centrum Astronomii UMK, niektórzy pracownicy Instytutu Fizyki UMK, doktoranci, a także osoby spoza UMK.
    W oświadczeniu studentów, doktorantów i młodych pracowników naukowych można przeczytać o ubolewaniu z powodu ataków medialnych na wybitnych profesorów zatrudnionych w Centrum Astronomii UMK. Zwraca się też uwagę na realia tamtych czasów i metody stosowane przez SB do wymuszenia współpracy, a także na fakt, że ofiarami medialnych rozliczeń są często osoby zmuszone szantażem do współpracy ze służbami PRL, natomiast funkcjonariusze SB i ich mocodawcy nie ponoszą właściwie żadnej odpowiedzialności.

    Oświadczenie doktorantów podpisali prawie wszyscy doktoranci astronomii UMK, a także liczni doktoranci z innych ośrodków astronomicznych.

    Osobne oświadczenie popierające profesora wydali też studenci UMK. Indywidualne oświadczenia opublikowali astronomowie Zygmunt Turło, Eugeniusz Pazderski, Jan Hanasz, twórcy podziemnego radia i telewizji „Solidarność Toruń” w czasach stanu wojennego.

  5. […] Dla obrony dyrektora astronomów, też w randze wieloletniego współpracownika, bez trudno i znoju, w krótkim czasie zróżnicowana od studenta do profesora i niezbyt liczna populacja astronomiczna ( i okoliczna) zebrała ponad 200 podpisów, czym pobiła bez trudu rekord NFA ( ten w sprawach odnoszących się do ponad 2 milionowej populacji akademickiej). […]

  6. […] W obronie ofiar nikt palcem w bucie nie kiwnie, w obronie funkcjonariuszy zniewolenia – obrona wręcz heroiczna. […]

  7. […] w takiej relacji jestem n – razy bardziej prolustracyjny, więc wykluczony i objęty ostarcyzmem od lat, bez nagłośnienia medialnego, bo takie sprawy […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: