Konferencja – Dziennikarze i naukowcy a aparat bezpieczeństwa w Polsce Ludowej

baner13

Konferencja naukowa 

Obserwacja, manipulacja, współpraca. 

Dziennikarze i naukowcy a aparat bezpieczeństwa w Polsce Ludowej

19–21 listopada 2008 r.

Audytorium Instytutu Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego, ul. Szewska 49

Aula Instytutu Pedagogiki Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, ul. Strzegomska 55

PROGRAM

Reklamy

Komentarze 2

  1. http://wiadomosci.onet.pl/1865623,454,item.html

    Onet wiadomości 19.11.2008

    Dziennikarze i naukowcy w PRL – tematem konferencji IPN

    Odpowiednie formowanie dziennikarzy i naukowców było w PRL równie ważnym elementem jak tajna policja – mówił prezes IPN Janusz Kurtyka otwierając w środę we Wrocławiu konferencję naukową pn. „Obserwacja, manipulacja, współpraca. Dziennikarze i naukowcy a aparat bezpieczeństwa w Polsce Ludowej”
    O wyborze takiej tematyki konferencji – jak powiedział dziennikarzom prezes IPN – zdecydował fakt, że obie te grupy zawodowe były dla władz PRL bardzo ważne. Naukowcy i dziennikarze mieli zgodnie z dyrektywami partii kreować postawy społeczne i wpływać na nie, wykorzystując swój zawodowy i społeczny autorytet.

    Dlatego – zdaniem Kurtyki – formowanie tej grupy i dyktowanie jej co ma mówić, jak pisać i jak się zachowywać, było jednym z „zupełnie podstawowych elementów funkcjonowania dyktatury komunistycznej. – Był to równie ważny element jak tajna policja, system partyjnej propagandy, czy sączona zewsząd ideologia – mówił.

    Jednak formalna współpraca dziennikarzy czy naukowców z bezpieką to, wg Kurtyki, tylko część problemu. – Bardzo często w środowiskach tych funkcjonowali ludzie, którzy byli +szkodnikami+ nie dlatego, że byli współpracownikami bezpieki, ale dlatego, że starając się odgadywać intencje partii komunistycznej pisali książki i robili filmy w sposób taki, jak oczekiwała tego propaganda – powiedział Kurtyka. Dodał, że w każdym środowisku trafiali się ludzie wybitni, niepokorni, którzy szli pod prąd, ale byli to nieliczni.

    Dziennikarze inaczej niż naukowcy – jak podkreślił prezes IPN – byli w rozumieniu komunistów przeznaczeni do wykonywania „wprost dyrektyw partii komunistycznej” i w tym środowisku postawy akceptacji systemu były bardziej widoczne niż w środowiskach naukowych.

    – Jeżeli dziennikarz pisze artykuł do gazety partyjnej, która ukazuje się w półmilionowym nakładzie to społecznie jest to łatwiej dostrzegalne niż rozprawa naukowa, która ukazuje się w nakładzie 500 egzemplarzy – powiedział Kurtyka.

    Korzyści osiągane z takiej współpracy miały dla dziennikarzy i naukowców różnorodne aspekty. – Korzyścią mógł być dostęp do paszportu, do lepszych sklepów, do kariery(…). To nie było tak, że człowiek stawał się bardzo bogaty, ale korzyścią była możliwość łatwiejszego funkcjonowania – dodał.

    Rozpoczęta w środę konferencja potrwa do 21 listopada. Poprzedziły ją około półtoraroczne prace nad projektem badawczym koordynowanym przez IPN, we współpracy ze środowiskami naukowymi spoza Instytutu. Konferencja jest zwieńczeniem ich pierwszego etapu. Po niej planowane są publikacje analityczne poświęcone np. poszczególnym uczelniom i środowiskom.

  2. Nauka i media w służbie PRL
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20081122&id=po65.txt
    Nasz Dziennik Sobota-Niedziela, 22-23 listopada 2008, Nr 273 (3290)
    Dziennikarze i naukowcy, w tym historycy, należeli w PRL do grup zawodowych najbardziej infiltrowanych przez komunistyczne służby specjalne, choć wiele dokumentów na ten temat jest wciąż niedostępnych dla badaczy. Był to element kontroli komunistów nad społeczeństwem. O tych problemach dyskutowano podczas trzydniowej konferencji naukowej pod hasłem „Obserwacja, manipulacja, współpraca. Dziennikarze i naukowcy a aparat bezpieczeństwa w Polsce Ludowej”, która wczoraj zakończyła się we Wrocławiu.

    Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Kurtyka podkreślił, że partia komunistyczna dążyła do tego, aby historycy włączyli się „w realizację propagandy dziejowej”. Dlatego badania historyczne były kontrolowane przez władze, a interpretacja zdarzeń z naszej historii była narzucana przez komunistów i mogła się zmienić tylko wtedy, gdy zmieniały się cele i strategia PZPR.
    Profesor Krzysztof Kawalec z Uniwersytetu Wrocławskiego nie ma wątpliwości, że skutki PRL wciąż odczuwamy. – Nie jestem do końca przekonany, czy upadek komunizmu zlikwidował wszelkie blokady. Gdybym miał np. ponownie dzisiaj pisać o endecji, to bardzo bym się nad tym zastanawiał – stwierdził Kawalec. Profesor Włodzimierz Suleja, dyrektor wrocławskiego oddziału IPN, zauważył, że nawet ludzie będący zaufanymi komunistów mieli ograniczenia, do których musieli się stosować.
    Prawomyślności naukowców, a jeszcze bardziej dziennikarzy pilnowała również cenzura. Doktor Zbigniew Romek z Instytutu Historycznego PAN zauważył, że najważniejsza cenzura odbywała się już na etapie redakcyjnym, a dopiero później na wyższych szczeblach. Przypominając procedury obowiązujące przy wyjazdach polskich uczonych do państw kapitalistycznych, dr Patryk Pleskot z IPN w Warszawie stwierdził m.in., że często to nie polityka, ale układy towarzyskie decydowały o tym, kto wyjeżdżał, kto był typowany do wyjazdów zagranicznych. Dodał, że często w tej kwestii przecenia się rolę SB.
    Doktor Sebastian Ligarski z IPN w Szczecinie podkreślił, że dzisiaj nie ma pełnych danych dotyczących inwigilacji środowisk naukowych i dziennikarskich przez komunistyczne służby, co ma związek m.in. z brakiem dostępu do źródeł. Naukowcy próbują odnaleźć akta wielu kluczowych spraw dotyczących redakcji prasowych, uczelni, placówek naukowych, ale nie są one często odpowiednio zewidencjonowane.
    Marek Zygmunt, Wrocław

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: