Nauka pod kontrolą

baner-historia-prl1

 Nauka pod kontrolą. w: Nauka w komunizmie

fragment książki  Człowiek i nauka – Piotr Jaroszyński

wyd. Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu, Lublin 2008

Po zdobyciu władzy komuniści nadają marksizmowi status filozofii/ideologii obligatoryjnej i ekskluzywnej, znajomość marksizmu ma być społecznie powszechna, inne nurty filozofii są spychane na margines, objęte cenzurą, bezkompromisowo atakowane lub wręcz oficjalnie zakazywane. Dotyczy to również polityki kadrowej państwa wobec pracowników nauki, których sposób myślenia musi być marksistowski. Opornych usuwa się z uczelni, więzi a nawet zabija. Oblicza się, że ze Związku Sowieckiego uciekło w pierwszych latach po rewolucji kilkuset profesorów (do Czechosłowacji ok. 300, w Berlinie założono uniwersytet rosyjski), ale co najgorsze, wielu po prostu zamordowano, prawdopodobnie ok. 9 tys.

Państwo komunistyczne sukcesywnie przejmuje kontrolę nad uczelniami, programami studiów, kierunkiem rozwoju nauki, zatwierdzaniem stopni i tytułów naukowych poczynając od doktora a kończąc na tytule profesora, co jest o tyle łatwe, że całe szkolnictwo, z niewielkim wyjątkami, zostaje upaństwowione. Plan wymiany kadry naukowej obliczony jest na lata, wykonywany jest stopniowo, ale konsekwentnie. Ze starej kadry można zostawić tych, których „pozyska się dla socjalizmu”.

Cel marksizmu to nie tylko przebudowa ekonomiczna państwa, ale zmiana mentalności społeczeństwa. Do tej pracy zaangażowana zostaje szkoła, w tym również szkoła wyższa.

Ideologizacja uniwersytetów jest na porządku dziennym, o czym władza mówi wprost: „Przebudowa ideologiczna uniwersytetów odbyć się może tylko w harmonijnym współdziałaniu z przebudową ideologiczną, jaka się dokonywuje [sic!] na odcinku naszego życia społecznego i politycznego w oparciu o ideologię mas ludowych.” Owa ideologia „mas ludowych” to socjalizm, dla którego nauka buduje fundamenty.

O takich zadaniach nauki i szkół wyższych komuniści mówili nie tylko w czasach stalinowskich, ale również później, gdy w pełni zdobyli władzę nad Polską. Podstawowa zasada to „zasada łączności polityki naukowej z ideologią polityczno-społeczną. We wszystkich krajach socjalistycznych, a zatem i w Polsce, decydujące znaczenie dla wyboru celów i ustalania ich priorytetów mają wytyczne przodującej siły narodu, w Polsce jest nią Polska Zjednoczona Partia Robotnicza.” A zatem nauka nabrała charakteru już nie tyle państwowego, co po prostu partyjnego. Partia komunistyczna posiadając w PRL-u pełnię władzy mogła z powodzeniem taką wizję urzeczywistniać.

Komuniści wielkie znaczenie przywiązywali do popularyzacji i upowszechniania nauki, tworząc specjalne kursy dla robotników przy szkołach wyższych, organizując odczyty, wspierając książki o charakterze popularno naukowym, zostawiając dla nauki wiele miejsca w mediach, zwłaszcza w prasie. O tym ostatnim pisano z chlubą: „[z]a to w dziennikach radzieckich nowiny naukowe zajmują miejsca nierównie ważniejsze niż w innych krajach. Nie ma w nich kronik kryminalnych ani sprawozdań sądowych, nie ma skandali, rozwodów i wypadków ulicznych […]. Codziennie natomiast pisze się o nauce…”. Oczywiście, mowa tu jest o pewnym typie nauki, który wpisany jest w program polityczno-ekonomiczny. Racją upowszechniania nauki jest ideologią. Stąd jak jedne typy nauki się upowszechnia, tak inne zdecydowanie zwalcza jako wsteczne i zacofane, łącznie z religią.

Bibliografia: 

K. Sarolea, Wrażenia z Rosji Sowieckiej, Częstochowa 1925, s. 23.

Była to realizacja programu wytyczonego jeszcze przez Lenia, który tak tłumaczył: „Trzeba wziąć całą kulturę, którą zostawił kapitalizm i z niej zbudować socjalizm. Trzeba wziąć całą naukę, technikę, wszystkie umiejętności, sztukę. Bez tego nie możemy zbudować życia społeczeństwa komunistycznego. A ta nauka, technika, sztuka – w rękach specjalistów i ich głowach (1919 r.). Komentując tę wypowiedź jeden z komunistycznych profesorów konkludował: „Z tego powodu walka o szkołę wyższą po zwycięstwie rewolucji jest przede wszystkim walką o kadry naukowe. Z tego też powodu przebudowa i przystosowanie szkolnictwa wyższego do zadań budownictwa socjalistycznego – ma charakter procesu długofalowego. Zmiany form organizacyjnych szkolnictwa, planów studiów i programów nauczania, jeśli w rezultacie nie mają dać pustych form bez odpowiadającej im treści, muszą iść w parze z gruntownym przekształceniem kadr naukowych i nauczających. W tym celu trzeba pozyskać dla socjalizmu wartościowe elementy starej kadry i zorganizować stały dopływ młodych sił naukowych. Taką drogę odbył już Związek Radziecki i doszedł do pełnego zwycięstwa. Taką też drogę odbywa obecnie Polska Ludowa.” M. Jaroszyński, Nowy etap organizacji szkolnictwa wyższego, Życie nauki, nr 1-2, 1952, s. 41.

E. Krassowska, Ministerstwo Oświaty wobec nauki i szkół wyższych, Życie nauki, 1948, t. V, nr 25-26, s. 20.

E. Krassowska, Nowe zadania nauki i szkolnictwa wyższego, Życie nauki, t. VII, 1949, nr 38, s. 130.

J. Kaczmarek, Zarys polityki naukowej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Zagadnienia naukoznawstwa, 3, 55,s. 332. „… praktyka potwierdza celowość ukierunkowywania nauki przez okresowe zjazdy, którymi były I i II Kongres Nauki Polskiej, ściśle wiążące swoje prace, a przede wszystkim prace przygotowawcze do tych kongresów z uchwałami zjazdów Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej”, s. 335.. Warto dodać, że artykuł ten opierał się na referacie wygłoszonym na sympozjum zorganizowanym przez Komitet Naukoznawstwa PAN i Międzynarodową Radę do spraw Studiów nad Polityką Naukową.

M. Choynowski, Nauka..., art. cyt., s. 50.

Reklamy

Jedna odpowiedź

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: