Chichot dziejów – lustracja UMK

baner-osrodki-lustro
Chichot dziejów
Głos UMK 12, 2008

Z prof. WOJCIECHEM POLAKIEM, przewodniczącym Komisji do Badania Ograniczania Autonomii UMK w latach 1968-1990, rozmawiają Winicjusz Schulz i Wojciech Streich

– Gorgolewski, Kus, Wolszczan, Kryszak (by odwołać się do niektórych przykładów z ostatniego czasu) – znani profesorowie z UMK okazali się TW, czyli tajnymi współpracownikami PRL-owskich specsłużb. Mówi się, że to dopiero początek listy. Czy w najbliższym czasie należy się spodziewać równie spektakularnych ujawnień?

– Moja komisja nie jest od ujawniania. Nie odpowiadam dziennikarzom na pytania o nazwiska, bo w ten sposób stworzyłbym atmosferę sensacji, która by uniemożliwiła jakiekolwiek działania. Więc ja nie mówię, czy są jeszcze jakieś przypadki współpracowników, chociaż oczywiście … są. Dziennikarze mają pełny dostęp do akt IPN-u i mogą te przypadki ujawniać.

Dotychczasowi TW z UMK najczęściej tłumaczyli uległość wobec specsłużb obawami o swą karierę naukową. Krótko rzecz ujmując: nie zgodzę się donosić, to nie dadzą mi paszportu, nie pozwolą wyjechać na stypendium, zablokują awans itd. Czy takie obawy były słuszne, czy raczej to tylko spekulacje samych TW, ale bez pokrycia?

– Jeśli chodzi o paszporty, to znam takie przypadki, że w wyniku odmowy podjęcia współpracy naukowiec nie dostawał zgody na wyjazd. To rzeczywiście była realna groźba. Z blokowaniem awansów sytuacja była bardziej złożona, bo tego służby nie mogły robić bezpośrednio. Są jednak przypadki blokowania awansów na UMK, ale to się działo na wyższym szczeblu, np. na szczeblu Komitetu Centralnego partii i dotyczyło awansów profesorskich. Czy istniało bezpośrednie przełożenie działań SB na te sprawy? Na pewno tak.

Przypuszczam, że uległość wobec esbeckich sugestii miała znaczenie przy zatrudnianiu.

– Pewnie tak, ale i tu też bezpośrednie działania podejmowały instancje partyjne. Pisałem o poczynaniach SB wobec duszpasterstw akademickich, gdzie była mowa o sekretarzu PZPR na UMK. Była taka notatka, w której sekretarz ten sugerował SB, że danego studenta należy pognębić na egzaminach, a następnie wyrzucić z dziekanatu jego ciotkę, bo student angażuje się w duszpasterstwo. Były więc pewne wspólne poczynania ubecko-partyjne, chociaż to się odbywało w sposób mniej widoczny.

Czy specsłużby przez długie lata utrzymywałyby agentów, z których nie było specjalnego pożytku, bo dostarczali informacji, jakie można było przeczytać na wydziałowej tablicy ogłoszeń?

– Aż tak nieistotnych informacji nie było. Jak już powiedziałem, każdy agent utajniał część informacji o osobach, które bardziej lubił. Na przykład prof. Kryszak zapiera się, że nie donosił na prof. Hutnikiewicza, i trudno udowodnić mu, że donosił, ponieważ w jego teczce osobowej wśród kilkudziesięciu donosów nie ma jakichś brzydkich donosów na prof. Hutnikiewicza, a są takie, że Profesor na przykład pisze nową książkę. W przypadku astronomów dotyczą one środowiska, plotek środowiskowych, spraw osobowych. W znacznej mierze są to charakterystyki kolegów, niekiedy nawet pozytywne. Tam polityki właściwie nie ma i nie ma raczej jakichś groźnych informacji. Ale z drugiej strony intensywność tej współpracy jest niesamowita – prof. Wolszczan w ciągu niecałych 10 lat złożył ponad 40 donosów, prof. Kus – dwa razy tyle. Zatem SB miała w tym środowisku znakomite rozeznanie. Tajni współpracownicy byli zazwyczaj leniwi. SB prosiła ich o własnoręczne pisanie donosów i rzeczywiście zazwyczaj pierwsze donosy były pisane własnoręcznie, ale z czasem współpracownikom przestawało się chcieć pisać, więc funkcjonariusze musieli sporządzać notatki. Dlatego w teczkach znajdują się w większości notatki urzędowe. Choć akurat prof. Wolszczan do końca pisał własnoręcznie sprawozdania na 3-4 kartki papieru podaniowego, więc jego pracowitość była wyjątkowa....

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: