Lustracja KUL – Filozofia haków

baner-osrodki-lustro

FILOZOFIA HAKÓW

Leszek Misiak „Gazeta Polska”05-02-2009 

Niezalezna.pl » Artykuł dnia » Filozofia haków

Niektórzy księża twierdzą, że zebrana przez nią wiedza służy hierarchii kościelnej do wewnętrznych rozgrywek w KUL i Kościele. Choć Komisja Historyczna powołana przez arcybiskupa Życińskiego działa ponad cztery lata i zgromadziła wiele materiałów archiwalnych, wciąż nic nie wiemy o współpracy z SB księży z KUL i kurii lubelskiej. Komisja nie opublikowała swoich ustaleń ani nie wydała żadnego komunikatu na ten temat….

 

Szefem Komisji Historycznej przy kurii lubelskiej, zaufanym abp. Życińskiego, jest prof. Janusz Wrona z UMCS – członek postkomunistycznego SD. Tymczasem abp Życiński zarzucał przynależność w okresie PRL do SD. prof. Jerzemu Robertowi Nowakowi związanemu z Radiem Maryja. 

– Szefem Katedry Totalitaryzmów na Wydziale Humanistycznym w KUL został niedawno dr hab. Rafał Wnuk, bliski kolega prof. Wrony z Komisji Historycznej. Gdy mianowano go na tę funkcję, nie miał jeszcze habilitacji, co jest sprzeczne z regułami obowiązującymi w placówkach naukowych. Jednak słowo abp. Życińskiego było decydujące – mówi jeden z księży z KUL. – Taka sytuacja nigdy do tej pory nie miała miejsca na uczelni – podkreśla. Dodaje, że arcybiskup potrafił skłonić pracowników KUL do złożenia podpisów pod listem potępiającym krytyków Władysława Bartoszewskiego, gdy na uczelni pojawiły się krytyczne głosy na temat uhonorowania go w Niemczech nagrodą za wkład do katolickiej nauki społecznej. 

Najbardziej cennymi agentami w środowisku Kościoła katolickiego byli sami księża. To właśnie oni dostarczali SB najistotniejszych informacji. Wielu z nich było wykorzystywanych do dyskredytowania innych księży, zwłaszcza tych, którzy w okresie PRL aktywnie włączali się w działania demokratycznej opozycji. Agenci powodowali, że wielu uczciwym księżom zablokowano karierę kapłańską i naukową. Problem ten szczególnie dotyczył księży na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. SB ulokowała księży-agentów na wszystkich wydziałach i we wszystkich agendach uniwersytetu. KUL-em, poza osławionym Wydziałem IV – kościelnym, zajmowały się także inne piony lubelskiej SB, m.in. Wydział I – samodzielny referat wywiadu, Wydział II – kontrwywiadu i Wydział III – do zwalczania opozycji. 

Problem kontaktów z SB dotyczy w KUL znacznej liczby osób. Z SB współpracowali nie tylko księża pełniący funkcje we władzach tej uczelni, ale także księża wykładowcy, asystenci i studenci. 

KUL był w PRL jedyną uznawaną przez Kościół za niezależną od władz świeckich wyższą uczelnią, w której edukację zdobywali księża z całej Polski. Wielu z nich po roku 1989 objęło wpływowe stanowiska w Kościele, wśród nich także byli agenci. To właśnie w KUL rozpoczynali karierę ks. Michał Czajkowski, abp Stanisław Wielgus. Lustracja środowiska KUL byłaby zbawienna dla uniwersytetu. Niestety w ciągu ponad czterech lat działalności Komisja Historyczna do tego nie doprowadziła.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: