Zbigniew Wiktor – prof. UWr, żywa skamieniałość polskiego komunizmu, pod ścisłą ochroną

baner-czlowiek-nauki14

Nauka Polska – Bazy danych > Ludzie nauki >

dr hab.  Zbigniew  Bolesław  Wiktor 

Id osoby:   33022

Dyscypliny KBN: nauki o polityce

Specjalności: politologia, systemy polityczne, teoria państwa i prawa

Miejsca pracy: Aktualne: profesor nadzwyczajny  Uniwersytet Wrocławski; Wydział Nauk Społecznych; Instytut Politologii

Nieaktualne:profesor nadzwyczajny  Wyższa Szkoła Zarządzania „Edukacja”; Wydział Zarządzania; Katedra Stosunków Międzynarodowych i Politologii

————–

Maccartyzm po polsku

Trybuna

Poseł Ligi Polskich Rodzin Janusz Dobrosz domaga się wyrzucenia z Uniwersytetu Wrocławskiego wysoko ocenianego politologa, prof. Zbigniewa Wiktora. Powód? Profesor jest komunistą. Studenci i pracownicy Wydziału Nauk Społecznych UWr zaczęli zbierać podpisy w jego obronie.

Sprawdźcie prof. Zbigniewa Wiktora, członka Komunistycznej Partii Polskiej, który na swoich wykładach i w swej działalności propaguje, gloryfikuje i głosi ideologię komunistyczną” – napisał w liście do władz Uniwersytetu Wrocławskiego Dobrosz. Oburza się, że „osoba głosząca pochwałę dla zbrodniczego systemu, który kosztował miliony ofiar, może dziś nadal swobodnie i bez żenady próbować wpajać swe chore poglądy studentom ex cathedra”. 

Dzisiejszy zaciekły antykomunista Dobrosz był w latach 1978 – 1989 działaczem sojuszniczego wobec PZPR Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, zaś na przełomie lat 70. i 80. także Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej. – Atak posła Dobrosza odbieram jako brutalne pomówienie, wyraz nagonki personalnej, ponieważ jego zarzuty są bezpodstawne – powiedział nam prof. Wiktor, który jest członkiem legalnej Komunistycznej Partii Polski

Solidarni z Wiktorem

„Atak posła Dobrosza na prof. dr. hab. Zbigniewa Wiktora stanowi przejaw ingerencji politycznej w autonomię wyższych uczelni. Ponadto poseł J. Dobrosz, prawnik z wykształcenia, wykazał się brakiem kompetencji i nieznajomością obowiązującego prawa. Prof. dr hab. Zbigniew Wiktor od wielu lat jest cenionym przez współpracowników i szanowanym przez studentów pracownikiem naukowym. Przynależność do legalnie działającej Komunistycznej Partii Polski nie może stać się przyczyną dyskryminacji pana profesora” – czytamy w liście pracowników i doktorantów Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego w obronie prof. Wiktora.

———

O jedność międzynarodowego ruchu komunistycznego!

strona KPP

Pod takim hasłem odbyła się 15-16 listopada 2008 r. w Pradze Międzynarodowa Konferencja Partii Komunistycznych i Robotniczych. Konferencja organizacyjnie zabezpieczona była przez Praski Komitet Komunistycznej Partii Czech i Moraw na czele z tow. Martą Semelovą, Viktorem Pazlerem i Pawlem Degt’iarem, który Konferencję przygotowywał i prowadził. W Konferencji udział wzięli przedstawiciele 15 partii głównie z Europy, ale także z Wenezueli, Kuby, byli także obecni przedstawiciele dyplomatyczni ambasad państw socjalistycznych z Chińskiej Republiki Ludowej, Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej i Socjalistycznej Republiki Wietnamu. Na sali było obecnych ponad 100 czołowych działaczy i teoretyków KPCziM….

W Konferencji udział wzięła delegacja Komunistycznej Partii Polski w składzie tow. Marcin Adam – wiceprzewodniczący KPP i tow. Zbigniew Wiktor, który przedstawił referat w imieniu naszej Partii. Tow. Z.Wiktor przekazał pozdrowienia od KPP i osobiści od tow. Przewodniczącego Józefa Łachuta, poinformował o sytuacji w Polsce, o II Kongresie Lewicy, a także o nowych formach walki klasowej, wielkich strajkach, o narastających sprzecznościach oraz o roli KPP w kierowaniu oporem mas pracujących w Polsce. Wskazał także na przyczyny osłabiające jedność międzynarodowego ruchu komunistycznego. W końcowej części wystąpienia wskazał na rosnącą rolę we froncie światowych sił postępu Chińskiej Republiki Ludowej. Międzynarodowa Konferencja w Pradze przyczyniła się do wyjaśnienia wielu kwestii jedności międzynarodowego ruchu komunistycznego.

Praga, Wrocław, listopad 2008 r.
Zbigniew Wiktor

———

Antykomuniści precz z uczelni

Rzeczpospolita, 24.02.2009

Uniwersytet Wrocławski odwołał konferencję naukową z udziałem osób o przekonaniach antykomunistycznych. ..Władzom UWr nie przeszkadza jednak głoszenie w jej murach zakazanej przez konstytucję propagandy komunistycznej. 

W najbliższy czwartek na Uniwersytecie Wrocławskim odbędzie się promocja książki „Chiny na drodze socjalistycznej modernizacji” profesora Zbigniewa Wiktora. Ten wykładowca UWr od lat nie ukrywa, że jest członkiem Komunistycznej Partii Polski, choć działalność organizacji odwołujących się do ideologii komunistycznej w Polsce jest zakazana.

Ulubionym celem jego podróży są państwa, gdzie panuje komunistyczna dyktatura – Korea Północna oraz Chińska Republika Ludowa. Ustrój tej ostatniej prof. Wiktor zachwala w swojej najnowszej książce. „ChRL jest państwem dyktatury ludu (proletariatu), w którym rozwija się socjalistyczna demokracja.

Advertisements

Jedna odpowiedź

  1. Komunista Wiktor, kontrrewolucjonista Turko
    Gazeta.pl Wrocław Wiadomości Wrocław, 2009-06-16

    http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6722099,Komunista_Wiktor__kontrrewolucjonista_Turko.html

    Polityczno-ideologiczny spór profesorów uniwersytetu. Prof. Ludwik Turko, fizyk z UWr, zarzuca prof. Zbigniewowi Wiktorowi, politologowi z tej samej uczelni, że publikując w skrajnych komunistycznych pisemkach, gloryfikuje skompromitowaną ideologię i szkodzi wrocławskiej nauce. Wiktor odpiera zarzuty: – Publikuję tam, gdzie chcą mnie drukować

    Dyskusja między naukowcami rozpoczęła się od relacji ze spotkania promocyjnego książki prof. Zbigniewa Wiktora „Chiny na drodze socjalistycznej modernizacji”. Tekst w „Przeglądzie Uniwersyteckim” napisał sam autor książki.

    Prof. Turko: – To entuzjastyczna recenzja własnej książki utrzymana w stylu relacji z partyjnej nasiadówki. W dodatku prof. Wiktor pisze o sobie w trzeciej osobie. Z czymś takim jeszcze się nie spotkałem.

    Prof. Wiktor: – Nie widzę w tej sytuacji nic niestosownego. Sam napisałem relację z uroczystej promocji mojej książki, bo brałem w niej udział i najwięcej wiem o tej książce. Być może to wygląda jak autopromocja, choć przez głowę mi to nawet nie przeszło.

    Turko, niegdyś związany z opozycją demokratyczną w PRL, nie zostawia suchej nitki na Wiktorze: – To jakby astronom propagował astrologię albo biolog nauczał według zasad XIX-wiecznego dzieworództwa. Wiktor na łamach skrajnych pism komunistycznych i marksistowskich gloryfikuje skompromitowany system. To nie ma nic wspólnego z nauką, bo nie przestrzega kryteriów związanych z rzetelnością i wiarygodnością naukową. Zbigniew Wiktor, prywatna osoba, ma prawo do wyznawania skrajnych poglądów, ale nie Zbigniew Wiktor, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego.

    Turko zainteresował się dotychczasowymi dokonaniami naukowymi wykładowcy Instytutu Politologii. Odkrył, że na liście jego publikacji są m.in. teksty w niemieckich pismach „Offen-siv” i „Rot Fuchs” oraz w kanadyjskim miesięczniku „Northstar Compass”. – To komunistyczne i marksistowskie niszowe pisemka, które nie mają nic wspólnego z poważanymi tytułami naukowymi. Na przykład w podtytule „Northstar Compass” jest mowa o tym, że to pismo poświęcone odtworzeniu Związku Radzieckiego jako państwa socjalistycznego – mówi Turko. – To, co na ich łamach uprawia prof. Wiktor, to skrajna publicystyka polityczna, która nie ma nic wspólnego z nauką i przynosi wstyd uniwersytetowi.

    Zbigniew Wiktor, członek Komunistycznej Partii Polski, w krytyce Turki widzi polityczną rozgrywkę: – Publikuję tam, gdzie chcą mnie drukować. A Turko to znany działacz „Solidarności”, sił kontrrewolucji, które przyczyniły się do upadku socjalizmu realnego. To nieprawda, że socjalizm i komunizm to systemy anachroniczne. Tak, afirmuję naukowy socjalizm oparty na marksizmie. Nie traktuję go bezkrytycznie, dostrzegam sprzeczności. Staram się maksymalnie weryfikować informacje, które do mnie docierają. We wspomnianych pismach publikują znani naukowcy, wielu profesorów.

    Turko replikuje: – Tym gorzej to świadczy o tych profesorach. Wykładowca Instytutu Politologii podkreśla, że w Europie Zachodniej jest wiele ośrodków naukowych, które zajmują się badaniem socjalizmu i komunizmu. Jednak to w socjalizmie realizowanym w Chinach upatruje szansę dla rozwoju świata. – Władze Chin dopuściły kapitalizm państwowy, ale sprawują nad nim kontrolę. To perspektywa bardzo obiecująca dla ludów uciskanych przez kapitalizm – twierdzi politolog. – Tak jak prof. Turko mówią przeciwnicy socjalizmu naukowego, reprezentacji kapitału w walce klasowej, która w nauce także ma miejsce. Turko próbuje postawić narodowca Jerzego Roberta Nowaka obok mnie jako przedstawiciela nurtu socjalistycznego. To absurd.

    Ale prof. Turko obstaje przy swoim. – Nie jestem przeciwnikiem wolności badań naukowych, nie idzie mi o wyrzucenie Wiktora z uczelni. Jednak rada wydziału powinna weryfikować publikacje uznawane za dokonania naukowe, rzeczywiście oceniać profesorów, tak aby to, co robią, nie kompromitowało uczelni. To tak, jakby na naukach politycznych wykładał publicysta „Szczerbca” czy nazistowskiego Redwatch.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: