Zagrożenie dla IPN

baner11

Donald Tusk grozi IPN

Rz

Premier sugeruje odebranie funduszy IPN jako karę za wydanie książki, która powstała poza instytutem.

– Nie dziwię się, że dziś w Polsce narastają coraz większe emocje wokół IPN – tak premier Donald Tusk skomentował książkę Pawła Zyzaka „Lech Wałęsa. Idea i historia”. – Ci, którzy nadużywają cierpliwości Polaków i pieniędzy publicznych, sami stanowią dla tej instytucji największe zagrożenie.

Premier apelował do pracowników IPN, „by nie nadużywali środków publicznych, bo nie będą mogli ich w przyszłości używać – jeśli tak to będzie dalej wyglądało”. Podkreślił, że instytut ma szansę przetrwać tylko, jeśli będzie ideologicznie i politycznie neutralny.

Ale książka Zyzaka, w której młody historyk napisał m.in., że były przywódca „S” był agentem SB i w czasach młodości miał nieślubne dziecko, ukazała się nie nakładem IPN, lecz wydawnictwa Arcana. Opiera się na jego obronionej w 2008 r. pracy magisterskiej, której promotorem na UJ był prof. Andrzej Nowak, naczelny związanego z wydawnictwem pisma „Arcana”.

– IPN to dla wielu polityków chłopiec do bicia. To, co się dziś dzieje, pokazuje, że błąd popełniono na początku lat 90., nie idąc drogą niemiecką. Niemcy utworzyli wtedy urząd, na czele z pastorem Gauckiem, i uporali się z przeszłością – mówi „Rz” ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Ograniczenia dla publikacji takich jak Zyzaka zapowiada Stanisław Żelichowski z PSL. – Trzeba się zastanowić, jak zmienić prawo, by nie pozwolić na tego typu harce, by wszystko było oparte na rzetelnych analizach – mówi.

Dalej w krytyce IPN idzie wiceszef Klubu PO Waldy Dzikowski. Zasugerował, że instytut powinien odpowiadać na polityczne oczekiwania. A Bronisław Komorowski w programie TVP „Tomasz Lis na żywo” stwierdził, że trzeba doprowadzić do zmiany składu Kolegium IPN, by nie było tam ludzi zaangażowanych przeciw Wałęsie. I dodał, że ktoś już go pytał, co zrobić, by w Sejmie przeprowadzić inicjatywę obywatelską mającą na celu rozwiązanie IPN.

Do krytyki instytutu dołączyli posłowie Lewicy. Wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński powiedział wręcz, że należy go jak najszybciej zlikwidować.

IPN broni PiS. – Wałęsa w ostatnich latach został przyzwyczajony, że nawet jeśli sam mówił rzeczy przekraczające granice krytyki politycznej, było mu to wybaczane. Uznano bowiem, że „Lech Wałęsa wielkim Polakiem jest” – mówi poseł Joachim Brudziński. Wypowiedź Tuska o IPN uznał za haniebną. A poseł Zbigniew Girzyński zapowiedział interpelację w jej sprawie.

– Atak premiera na instytut jest niedopuszczalny. Chcę w tej sprawie złożyć interpelację. Publikacja Zyzaka powstała jako praca magisterska na UJ. Pytam się zatem, czy premier ma zamiar wdrożyć plan monitorowania prac magisterskich, by nie pisano na tematy niewygodne dla jego środowiska – mówi „Rz” Girzyński.

Reklamy

komentarzy 7

  1. SPÓR O PIENIĄDZE DLA INSTYTUTU
    poniedziałek 30 marca 2009 16:35
    Szef IPN odpowiada na groźbę Tuska
    http://www.dziennik.pl/polityka/article351133/Szef_IPN_odpowiada_na_grozbe_Tuska.html
    Ta książka nie powstała w IPN – tak szef Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Kurtyka odpowiedział na groźbę premiera. Donald Tusk stwierdził, że jeśli Instytut „będzie jednostronnie nadużywać środków publicznych, to one się skończą”. Tak zareagował na najnowszą książkę o Lechu Wałęsie.

    „Instytut Pamięci Narodowej jest niezależny i w swoich pracach kieruje się argumentami merytorycznymi. Ta książka (Pawła Zyzaka – przyp. red.) nie jest związana z żadnym programem realizowanym przez IPN. Jest pracą magisterską, która została napisana i obroniona na Uniwersytecie Jagiellońskim” – powiedział Janusz Kurtyka na specjalnej konferencji.

    Przyznał, że Paweł Zyzak został zatrudniony w krakowskim oddziale IPN na czas bezpłatnego urlopu innego pracownika. Szef Instytutu obrazowo stwierdził, że jest on „zatrudniony przy kserokopiarce”.

    Słowa Tuska krytykuje także prof. Ryszard Terlecki, poseł PiS i były naczelnik biura edukacji publicznej w krakowskim oddziale IPN. „To kolejna burza wokół osoby nadwrażliwej, która ma niejasną przeszłość. Rozumiem, że PO bardzo zależy na poparciu Lecha Wałęsy, ale żeby premier angażował się w spory, które są nonsensem, to już jest dla mnie niezrozumiałe” – mówi Terlecki.

  2. […] “Lech Wałęsa – idea i historia”. Bohater książki chce kraj opuszczać, medale oddawać, premier i b. prezydent chcą IPN rozwalać, autora książki z pracy […]

  3. Terlecki: To nonsens, że premier grozi cenzurą
    http://www.tvp.info/news.html?news=895991&directory=17099
    – Jeśli autorytetu musi bronić cenzura i instytucje państwowe, które grożą ograniczeniem wolności badań naukowych, to autorytet takich osób jest wątpliwy – powiedział w „Kwadransie po ósmej” w TVP 1 Ryszard Terlecki (PiS), były szef krakowskiego IPN.

    Goście w studio rozmawiali o książce Pawła Zyzaka „Lech Wałęsa. Idea i historia”. Autor napisał w niej m.in, że Wałęsa miał nieślubne dziecko i że był agentem SB. Zyzak najpierw obronił na UJ pracę magisterską na ten temat. Potem w formie książki opublikowało ją prywatne wydawnictwo. Kontrowersje wzbudził fakt, że autor publikacji znalazł zatrudnienie w IPN.

    Piotr Franaszek z UJ podkreślał, że praca powstała kiedy Zyzak był młodym studentem. – W Instytucie pracował później, był tamna zastępstwie – tłumaczył Franaszek. Jego zdaniem sprawa została wykorzystana do „obłędnego ataku na IPN”.

    Premier Donald Tusk nawiązując do całej sprawy mówił wczoraj, że IPN ma szanse przetrwać, jeśli będzie instytucją ideologicznie i politycznie neutralną. W podobnym tonie wypowiadał się dziś poseł PO Arkadiusz Rybicki – Dziś, kierownictwo IPN, w tym prezes Kurtyka, ma ideologiczną wizję historii – mówił w studiu

    Ryszard Terlecki uważa z kolei, że nonsensem jest to, że „premier rości sobie pretensje do oceniania i decydowania, jaki prace mają powstawać w naukowych instytucjach”
    —————–
    Kwadrans po ósmej
    http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/kwadrans-po-osmej/wideo/01042009

  4. 12:06, 01.04.2009 /tvn24.pl
    Czuma: Kwaśniewski nie powinien się gniewać
    MINISTER SPRAWIEDLIWOŚCI PEŁEN UZNANIA DLA IPN
    http://www.tvn24.pl/-1,1593617,0,1,czuma-kwasniewski-nie-powinien-sie-gniewac,wiadomosc.html
    Aleksander Kwaśniewski nie powinien się gniewać, że prezes IPN Janusz Kurtyka przypomina mu, kim był wcześniej – w taki sposób minister sprawiedliwości Andrzej Czuma skomentował wypowiedź szefa Instytutu, że były prezydent był zarejestrowanym agentem PRL. Jego zdaniem, IPN działa dobrze.
    Czuma wziął w obronę Kurtykę, który znów znalazł się pod ostrzałem polityków z powodu najnowszej książki o Lechu Wałęsie, której autorem jest pracownik IPN.

    Wśród tych, którzy zaatakowali IPN, był również Aleksander Kwaśniewski, który stwierdził, iż placówka na czele, której stoi Kurtyka jest „Instytutem Kłamstwa Narodowego”. Ten nie pozostał dłużny i nazwał Kwaśniewskiego zarejestrowanym agentem PRL

  5. SLD chce odwołania prezesa IPN
    SOJUSZ APELUJE DO KLUBÓW O POPARCIE SWOJEGO WNIOSKU
    http://www.tvn24.pl/-1,1593631,0,1,sld-chce-odwolania-prezesa-ipn,wiadomosc.html

    Chcemy przerwać ten żenujący spektakl z udziałem prezesa IPN – mówią politycy SLD i składają wniosek o odwołanie Janusza Kurtyki. Powodem są ostatnie ataki na byłych prezydentów: Lecha Wałęsę i Aleksandra Kwaśniewskiego.
    – Liczymy, że wszystkie klubu poprą wniosek o odwołanie Janusza Kurtyki z funkcji prezesa IPN – powiedział na konferencji prasowej szef klubu Lewicy (składa się z posłów SLD – red.) Wojciech Olejniczak.

    Jego zdaniem, czas przerwać żenujący spektakl z udziałem prezesa IPN, który – jego zdaniem – prowadzi do podważania autorytetów

    – Wczoraj zaatakowano Lecha Wałęsą, dziś Aleksandra Kwaśniewskiego. Pytanie, kto będzie następny – podkreślił Olejniczak.

    Szef klubu Lewicy odniósł się w ten sposób do książki pracownika IPN o Wałęsie, w której napisał, że były prezydent był agentem SB i wczasach młodości miał nieślubne dziecko. A także do wypowiedzi Kurtyki o Kwaśniewski. Prezes IPN powiedział w środę, że Kwaśniewski był zarejestrowanym agentem SB. Była to reakcja na nazwanie przez Kwaśniewskiego IPN-u Instytutem Kłamstwa Narodowego.

    – Opowieść prezesa Kurtyki o Aleksandrze Kwaśniewskim jest w całości zmyślona – stwierdził Olejniczak. I przypomniał, że w 2000 r., kiedy Kwaśniewski kandydował na prezydenta sąd lustracyjny sprawdził jego oświadczenie lustracyjne i nie dopatrzył się współpracy z SB. – Powracanie do tego tematu i stawianie w takim świetle Aleksandra Kwaśniewskiego jest bardzo szkodliwe dla wizerunku Polski – powiedział Olejniczak.

    Wniosek o odwołanie Kurtyki trafił do marszałka Sejmu.

  6. http://www.dziennik.pl/polityka/article352418/SLD_chce_glowy_prezesa_IPN.html

    CZY JANUSZ KURTYKA PRZETRWA?
    środa 1 kwietnia 2009 13:13
    SLD chce głowy prezesa IPN

    Dni Janusza Kurtyki jako szefa IPN mogą być policzone. SLD złożyło wniosek do marszałka Sejmu o jego odwołanie. Co się takiego stało? Kurtyka oskarżył Aleksandra Kwaśniewskiego o współpracę z SB. DZIENIK dowiedział się, że PO i PSL nie wykluczają współdziałania z Sojuszem w tej sprawie.

    Aby odwołać szefa Instytutu Pamięci Narodowej potrzebna jest większość 3/5 głosów, a to znaczy, że SLD musi mieć poparcie Platformy Obywatelskiej i PSL.

    Czy tak się stanie? „PO nie wyklucza poparcie wniosku SLD. Tę decyzję musimy jednak jeszcze przedyskutować we władzach klubu. Przypominam, że marszałek Komorowski mówił już, że zmiany personalne w IPN dobrze zrobiły tej instytucji – powiedział nam wiceszef PO Waldy Dzikowski.

    Ale wcześniej wiceprzewodniczący klubu Platformy powiedział nam: „IPN powinien trzymać się z dala od politycznej bieżączki i pozostawać niezależnym. To, że prezes Kurtyka postępuje inaczej jest poważnym błędem. Jednak nikt nie zamierza Instytutu likwidować, nie planujemy też żadnych gwałtownych kroków wobec prezesa IPN”.

    Z kolei Stanisław Żelichowki z PSL nie wyklucza SLD poparcia wniosku o odwołanie Janusza Kurtyki.

  7. PLATFORMA ŁAGODNIEJE W SPRAWIE KURTYKI
    środa 1 kwietnia 2009 12:25
    PO nie chce głowy szefa IPN
    http://www.dziennik.pl/polityka/article352392/PO_nie_chce_glowy_szefa_IPN.html
    PO łagodnieje w sprawie szefa IPN. Choć Janusz Kurtyka oskarży dziś byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego o bycie agentem bezpieki, nie żąda już jego głowy. „Nikt nie zamierza IPN likwidować” – mówi DZIENNIKOWI wiceszef klubu PO Grzegorz Dolniak.

    „IPN powinien trzymać się z dala od politycznej bieżączki i pozostawać niezależnym. To, że prezes Kurtyka postępuje inaczej jest poważnym błędem. Jednak nikt nie zamierza Instytutu likwidować, nie planujemy też żadnych gwałtownych kroków wobec prezesa IPN” – mówi DZIENNIKOWI wiceszef klubu PO Grzegorz Dolniak.

    Wiceszef klubu Platformy łagodzi również słowa premiera i zarazem swojego pryncypała. Wczoraj Donald Tusk zasugerował, że IPN może zostać ograniczony budżet, jeśli nadal będzie się koncentrował na atakowaniu Lecha Wałęsy.

    Zdaniem Dolniaka szefowi rządu chodziło jedynie o to, by Kurtyka „zwrócił uwagę na właściwe zarządzanie pieniędzmi publicznymi”. „Prezes IPN popełnia błędy, powinien być rozważniejszy” – podkreśla Dolniak.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: