Marek Czachor – fizyk wielokrotnie aresztowany, zwalniany i przywracany do pracy

baner krzywdzeni

Baza Nauka Polska  – Ludzie nauki 

 

dr hab.  Marek  Karol  Czachor 
Id osoby:  25351
Dyscypliny KBN:fizyka
Specjalności:fizyka teoretyczna
Miejsca pracy:Aktualne:
profesor  Politechnika Gdańska; Wydział Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej; Katedra Fizyki Teoretycznej i Informatyki Kwantowej
Nieaktualne:
 Politechnika Gdańska; Wydział Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej
Rozprawa doktorska:
Aspects of Nonlinear Quantum Mechanics, 26/05/1994,  Instytut Fizyki PAN,  
Uzyskany stopień: doktor nauk fizycznych w zakresie fizyki, specjalność: fizyka,  
Rozprawa habilitacyjna:
Uogólnione równania von Neumanna, 19/06/2000,  Uniwersytet Warszawski; Wydział Fizyki,  
Uzyskany stopień: doktor habilitowany nauk fizycznych w zakresie fizyki, specjalność: fizyka teoretyczna,  
Id osoby:  25351
Dyscypliny KBN:fizyka
Specjalności:fizyka teoretyczna
Miejsca pracy:Aktualne:
profesor  Politechnika Gdańska; Wydział Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej; Katedra Fizyki Teoretycznej i Informatyki Kwantowej
Nieaktualne:
 Politechnika Gdańska; Wydział Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej
Rozprawa doktorska:
Aspects of Nonlinear Quantum Mechanics, 26/05/1994,  Instytut Fizyki PAN,  
Uzyskany stopień: doktor nauk fizycznych w zakresie fizyki, specjalność: fizyka,  
Rozprawa habilitacyjna:
Uogólnione równania von Neumanna, 19/06/2000,  Uniwersytet Warszawski; Wydział Fizyki,  
Uzyskany stopień: doktor habilitowany nauk fizycznych w zakresie fizyki, specjalność: fizyka teoretyczna,  
—————-
   

Marek Czachor, ur. 30 III 1960 w Słupsku. Absolwent Uniwersytetu Gdańskiego, Wydział Matematyki, Fizyki i Chemii (1986); w 1994 doktorat, w 2000 habilitacja.

W VIII 1980 współzałożyciel Niezależnego Zrzeszenia Studentów Polskich na UG; od jesieni 1980 współpracownik NZS (formalnie nie wstąpił), drukarz pisma NZS UG „Reduta”; kolporter wydawnictw niezależnych.

14-15 XII 1981 uczestnik strajku na UG; nast. brał udział w ukryciu powielacza NZS z UG, udostępnił mieszkanie na drukarnię; 20 XII 1981 zatrzymany na 48 godz., 15 I 1982 aresztowany, sądzony wraz grupą działaczy NZS i „S”, m.in. swoją matką Ewą Kubasiewicz, 3 II 1982 skazany w trybie doraźnym przez Sąd Marynarki Wojennej w Gdyni na 3 lata więzienia i 2 lata pozbawienia praw publicznych; osadzony w ZK w Koronowie i Potulicach, od 21 XII 1982 przerwa w odbywaniu kary na kontynuowanie studiów, 28 VII 1983 objęty amnestią. Od 1984 współpracownik Solidarności Walczącej Oddział Trójmiasto, łącznik między E. Kubasiewicz a Andrzejem Kołodziejem, kolporter wydawnictw podziemnych, gł. prasy SW. 1986-1988 zatrudniony przy pracach wysokościowych w Spółdzielni Pracy Absolwent w Gdańsku; w XI 1987 pracownik naukowy Wydziału Mechanicznego Politechniki Gdańskiej. W XI 1987 aresztowany za odmowę podjęcia służby wojskowej; zwolniony z pracy na PG; przetrzymywany 42 dni do pierwszej rozprawy; V 1988 – I 1989 w ukryciu, w I 1989 aresztowany, skazany przez Sąd Marynarki Wojennej w Gdyni na rok więzienia w zawieszeniu. I 1987 – XII 1989 wraz z żoną Magdą redaktor pisma „Solidarność Walcząca. Oddział Trójmiasto”; I-XI 1988 po aresztowaniu A. Kołodzieja szef struktury SW Oddz. Trójmiasto (ps. Michał Kaniowski). 1989–1990 redaktor pisma SW i LDPN „Żołnierz Solidarny”, koordynator akcji logistycznej związanej z przesyłaniem pisma oficerom Ludowego Wojska Polskiego. Od wiosny 1989 zaprzysiężony członek SW, jawny przedstawiciel SW na Wybrzeżu; w 1989 zwolennik bojkotu wyborów czerwcowych.

Od 1990 przywrócony do pracy na Politechnice Gdańskiej; 1991-1994 doktorant w Instytucie Fizyki PAN w Warszawie, 1994-1995 stypendysta Programu Fulbrighta w Massachussetts Institute of Technology w USA, 1999-2002 fundacji Humboldta w Technische Universitat Clausthal w Niemczech. Autor publikacji z zakresu fizyki teoretycznej. Taternik. Odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2007).

Arkadiusz Kazański
————————

Marek Czachor – Strona domowa

Oświadczenie
Świadom odpowiedzialności za złożenie niezgodnego z prawdą oświadczenia, po zapoznaniu się z treścią ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów, oświadczam, że nie pracowałem i nie pełniłem służby w organach bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art. 2 i 3a powołanej ustawy, ani nie byłem ich świadomym i tajnym współpracownikiem. 
   

dr hab. Marek Czachor
prof. nadzw. PG
   

Gdańsk, 16 marca 2007 r.   

PS. 17 lutego 2005 roku otrzymałem z IPN status pokrzywdzonego, który, odpowiadając na apel prof. Jadwigi Staniszkis wzywającej środowiska akademickie do autolustracji, umieściłem na mojej stronie domowej, czyli tutaj.

PPS.(13 maja 2007 r.) Co prawda Trybunał Konstytucyjny właśnie zlikwidował konieczność składania oświadczeń lustracyjnych, ale ja sobie cenię fakt, iż nie miałem z tym żadnego problemu 🙂

Nieznany szerszej publiczności list z UG (4 kwietnia 2007)

abcnet
—————-

List otwarty do 
Pana Profesora Andrzeja Friszke 
członka Kolegium IPN

—————

prof. Marek Czachor – Żołnierz Solidarny

————

 

Ewa Kubasiewicz-Houée o sprawie Marka Kubasiewicza – cz. 1/2

Ewa Kubasiewicz-Houée o sprawie Marka Kubasiewicza – cz. 2/2  

 

Advertisements

komentarzy 12

  1. Nauka PRL nastawiona niezaleznosc atomowa. Polscy naukowcy zmuszani do pracy niewolniczej pod grozba tortur LWP za darmowe 5$/miesiac za
    przyzwoleniem Szwecji (Nagroda Nobla Prochorov)

    > Polska bomba atomowa
    >
    > Według planów Edwarda Gierka Polska miała stać się
    > atomowym mocarstwem
    >
    > W latach 70. rozpoczęto zakrojony na szeroką skalę program
    > budowy bomby termojądrowej, który miał zakończyć się próbnym,
    > podziemnym wybuchem w Bieszczadach. Z planów tych nic nie
    > wyszło. Polska zamiast atomowym mocarstwem, stała się miejscem
    > składowanych na naszym terytorium radzieckich, nuklearnych
    > głowic…
    >
    > Wspaniały pomysł
    >
    > Za początek prac nad polską bombą termojądrową należy uznać 1968
    > rok i memoriał dr. Zbigniewa Puzewicza, szefa Katedry Podstaw
    > Radiotechniki Wojskowej Akademii Technicznej, sugerujący, że możliwe
    > jest przeprowadzenie syntezy termojądrowej przy użyciu laserów
    > dużej mocy. Sprawą zainteresował się generał profesor Sylwester
    > Kaliski, ówczesny komendant Wojskowej Akademii Technicznej. Obaj
    > panowie postanowili potwierdzić realność tej teorii. Udało się to w
    > 1970 roku. Wtedy to Puzewicz i Kaliski uczestniczyli w sympozjum w
    > Montrealu, gdzie wysłuchali wykładu Edwarda Tellera, ojca
    > amerykańskiej bomby wodorowej, a później inicjatora koncepcji
    > reaganowskich gwiezdnych wojen. Teller dowodził, że można
    > przeprowadzić syntezę termojądrową za pomocą lasera. To
    > ostatecznie zadecydowało o rozpoczęciu prac nad polską bombą
    > termojądrową. Prowadzono je w specjalnie wzniesionej hali WAT w
    > warszawskiej dzielnicy Wola. Od 1972 roku prace kontynuowano w
    > Instytucie Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy. Wzniesiono nową halę i
    > specjalne budynki. Jak to bywało w czasach PRL-u, nie obyło się bez
    > elementów humorystycznych, do których niewątpliwie należy zaliczyć
    > otoczenie nowych budowli kilkumetrowym ziemnym nasypem, który
    > miał „chronić” okolicę w razie przypadkowego wybuchu.
    >
    > Sen o potędze
    >
    > Do realizacji projektu polskiej bomby termojądrowej zaangażowano
    > olbrzymie środki finansowe. Generał Wojciech Jaruzelski, wówczas
    > minister obrony narodowej – jak sam swego czasu mi mówił – „o
    > projekcie z Edwardem Gierkiem nie rozmawiał, to o nim słyszał”.
    > Edward Gierek nie szczędził pieniędzy, chciał tylko, aby o próbnej
    > eksplozji nie dowiedzieli się „radzieccy towarzysze”. W tej sprawie
    > radził się prof. Romana Neya, w tamtych czasach wiceprezesa Polskiej
    > Akademii Nauk i eksperta robót podziemnych. Sylwester Kaliski, znając
    > obawy Gierka, wmówił mu, że można przeprowadzić w wybudowanej
    > w Bieszczadach sztolni próbną eksplozję tak, iż nikt na świecie nie
    > wykryje wstrząsów sejsmicznych. Oczywiście była to bzdura, ale ocaliła
    > ona projekt. Na potrzeby prac nad bombą unikalne przyrządy
    > badawcze, materiały i mechanizmy objęte embargiem, sprowadził z
    > zachodu polski wywiad. Według badającego swego czasu tę sprawę
    > dziennikarza, dziś naczelnego magazynu „Raport – Wojskowa Technika
    > Obronność” Wojciecha Łuczaka, udało się nawet sprowadzić z USA do
    > Warszawy słynne „krytrony”, czyli superczułe przełączniki elektroniczne
    > sterujące procesami uruchamiania ładunków wybuchowych w
    > niewyobrażalnie krótkich ułamkach sekundy. Urządzenia te są
    > niezbędne w konstrukcji zapalnika bomby atomowej. „Gdybym w
    > jednym z warszawskich gabinetów sam nie trzymał takiego urządzenia
    > w ręce, nigdy bym nie uwierzył, że jest to możliwe” – usłyszałem od
    > Łuczaka.
    > To wszystko, oczywiście, kosztowało bajońskie pieniądze. Oficjalnie
    > zaksięgowane wydatki szły w miliony dolarów, jednak nikt nie policzy
    > tych, które nawet w CIA nazywa się „czarną dziurą”. Niektóre osoby
    > zaangażowane w projekt twierdzą, że projekt polskiej bomby
    > wodorowej pochłonął tak wielkie środki, iż mógł się przyczynić do
    > załamania naszej gospodarki w drugiej połowie lat siedemdziesiątych.
    > Jedno nie ulega wątpliwości. Edward Gierek chciał, poprzez
    > wprowadzenie Polski do ekskluzywnego klubu atomowego,
    > potwierdzić, że prawdziwe są propagandowe slogany mówiące o
    > ówczesnej PRL jako o mocarstwie będącym 10. potęgą przemysłową
    > świata. Nie bez znaczenia był też fakt zapatrzenia się przez Gierka na
    > politykę atomową Francji, którą zapewne chciał naśladować.
    >
    > Wielkie rozczarowanie
    >
    > Polska bomba termojądrowa miała być dziecinnie prosta. Wystarczyć
    > miały wtryskiwacze deuteru i trytu oraz kulminacyjne ładunki
    > wybuchowe, takie jakie służą do przebijania pancerza czołgu,
    > podłączone do zdobytego przez nasz wywiad krytrona. Decydującym
    > elementem był laser mający dostarczyć w odpowiednim ułamku
    > sekundy energię wystarczającą do zapoczątkowania syntezy
    > termojądrowej. Niestety, w polskich warunkach moc lasera mogła
    > osiągnąć tylko 1 kilodżul. W tym czasie w Moskwie użyto
    > 20-kilodżulowego lasera do podobnego eksperymentu, a w USA aż
    > 100-kilodżulowego, jednak bez rezultatu. Najnowsze badania
    > naukowe dowodzą, że aby wywołać syntezę termojądrową, należy
    > użyć lasera o mocy 10 tysięcy kilodżuli. Tymczasem nad polskim
    > projektem atomowym pojawiły się jeszcze inne chmury. Pomimo
    > wysiłków polskiej strony o prowadzonych w Warszawie pracach nad
    > bombą dowiedział się radziecki wywiad. Rosjanie, prowadząc podobne
    > eksperymenty, zdawali sobie sprawę, że tą metodą nie da się
    > osiągnąć sukcesu i czując się niezagrożeni w swoim monopolu na broń
    > atomową, udawali, że o niczym nie wiedzą. Pewność w tej kwestii
    > narusza jednak śmierć prof. Sylwestra Kaliskiego w dramatycznych
    > okolicznościach. Zginął on w wypadku samochodowym, prowadząc
    > swego fiata mirafiori. Część osób znających Kaliskiego uważa, że
    > wypadek z jego udziałem był tylko kwestią czasu, ponieważ profesor
    > kiepsko prowadził, jeżdżąc ze zbyt dużą prędkością. Niektórzy jednak
    > uważają, że mirafiori, serwisowane w rządowych warsztatach, zostało
    > uszkodzone przez radziecki wywiad. Co było przyczyną katastrofy, nie
    > dowiemy się już nigdy. Pewne jest natomiast, że śmierć prof.
    > Kaliskiego była końcem polskiego programu budowy bomby
    > termojądrowej.
    >
    > Atomowy taksówkarz
    >
    > Na początku lat 60. zapadły decyzje, że Polska zakupi pułk samolotów
    > myśliwsko-bombowych Su-7 będących nosicielami broni jądrowej. W
    > 1965 roku stacjonujący w Bydgoszczy 5. Pomorski Pułk Lotnictwa
    > Myśliwsko-Bombowego przezbrojono w te odrzutowce. 10 i 11 marca
    > 1968 roku ćwiczył on z 11. Dywizją Pancerną tworzenie tzw.
    > atomowych korytarzy, przez które na Zachód miały ruszyć dywizje
    > pancerne Układu Warszawskiego. W planach operacyjnych ZSRR
    > polskie armie w pierwszych dniach III wojny światowej miały nacierać
    > przez Lubekę na Danię. Dodajmy, że w czasie wspomnianych ćwiczeń,
    > w marcu 1968 roku, po raz pierwszy zrzucono bombę IAB-500
    > imitującą wybuch bomby atomowej. Piloci wyznaczeni do lotów w
    > czasie ewentualnego konfliktu nuklearnego z Zachodem musieli być
    > kawalerami, najlepiej członkami PZPR. Szkolili ich radzieccy
    > instruktorzy, którzy specjalnie w tym celu przyjeżdżali do Bydgoszczy.
    > Na jedno ze szkoleń przyleciał razem z nimi nawet specjalny samolot
    > An-26, który w razie wojny miał dostarczyć atomowe bomby do
    > polskich samolotów. W 1974 roku polscy piloci byli szkoleni w Lidzie, na
    > terenie byłego ZSRR, w lataniu na nowoczesnych odrzutowcach Su-20,
    > posiadających zmienną geometrię skrzydeł. „Polacy ćwiczyli uzbrajanie
    > samolotów w bomby nuklearne. Potem te same procedury trenowano
    > na polskim lotnisku w Powidzu, gdzie stacjonowały samoloty
    > przystosowane do przenoszenia bomb atomowych. Sam glądałem
    > zakupione przez Polskę w latach 80. samoloty Su-22M4, które
    > zaopatrzone były w specjalne panele w kabinie pilota, umożliwiające
    > bojowy zrzut i belki, oraz zamki do podwieszenia 500-kilogramowych
    > bomb atomowych” – powiedział mi Wojciech Łuczak. Największą
    > tajemnicą otoczona była sprawa serwisu i konserwacji specjalnej
    > atomowej amunicji, a także procedury jej przekazania polskiemu
    > wojsku przez „radzieckich towarzyszy”. Tajemnicą objęte były także
    > miejsca przechowywania przez wojska radzieckie na terenie naszego
    > kraju atomowych pocisków dla naszych samolotów. To samo w sobie
    > było złamaniem polsko-radzieckich porozumień, bowiem PRL nigdy nie
    > była oficjalnie poinformowana o składowaniu na jej terytorium takiej
    > broni. Oficjalnie w razie wybuchu wojny lub zagrożenia nią broń taka
    > miała być dostarczona przez ZSRR do Polski drogą lotniczą. Tymczasem
    > po wycofaniu się Rosjan z Polski, w Bagiczu, w okolicach Kołobrzegu, w
    > dawnej bazie rosyjskiej, przypadkiem odkryto ślady składowania
    > atomowych półtonowych bomb, które wisiały w schronach
    > samolotowych na zwykłych hakach jak kiełbasa w sklepie mięsnym.
    > Przypuszcza się, że taktyczne ładunki jądrowe Rosjanie trzymali
    > również w swoich bazach w: Żaganiu, Toruniu, Brzegu, Szprotawie i
    > Sypniewie. Według pełnomocnika Ryszarda Kuklińskiego Józefa
    > Szaniawskiego „od połowy lat 60. Rosjanie składowali broń atomową
    > na terytorium Polski. Wypowiedzi polskich przywódców: Gomółki,
    > Gierka, Jaruzelskiego, że w Polsce nie ma broni atomowej, były jedynie
    > czystą propagandą. Rosjanie zakładali, że wojna w Europie potrwa od
    > 7 do 18 dni, a do tego konieczne było użycie broni atomowej” –
    > powiedział mi kilka lat temu Józef Szaniawski.
    >
    > Radziecki chłopiec na posyłki
    >
    > ZSRR dokonując polskimi samolotami przy użyciu radzieckich głowic
    > atomowego ataku na Zachód, narażał nasz kraj na odwet,
    > jednocześnie chroniąc przed atomową ripostą swoje własne
    > terytorium. Według pragnącego zachować anonimowość płkownika
    > rezerwy, byłego wykładowcy na Akademii Obrony Narodowej, „wszyscy
    > doskonale zdawali sobie sprawę, co oznacza wyrąbywanie atomowych
    > korytarzy dla mających nacierać na Zachód polskich dywizji. W razie
    > wojny każdy dowódca dywizji zmechanizowanej miał w ciągu dnia
    > posunąć się naprzód o 60 km. Aby wykonać to zadanie, mógł
    > zadecydować o dokonaniu na swoim kierunku natarcia kilku uderzeń
    > atomowych, których wykonanie spoczywało na naszych wojskach
    > rakietowych i lotnictwie”.
    > Utworzenie za pomocą broni atomowej „korytarzy” dla nacierających
    > wojsk pancernych miało w planach umożliwić tak szybkie zajęcie
    > zachodniej Europy, aby nie zdążyły do niej przybyć z pomocą wojska
    > amerykańskie. Polska generalicja wiedziała jednak, że NATO
    > opracowało plan mający nie dopuścić do realizacji takiego scenariusza.
    > Wojska europejskich członków NATO miały za zadanie powstrzymać
    > jedynie uderzenie pierwszego rzutu strategicznego wojsk radzieckich
    > stacjonujących we wschodnich Niemczech oraz armii NRD, CSRS oraz
    > PRL. W tym czasie maszerujący z terenów obecnej Ukrainy i Białorusi
    > drugi rzut strategiczny wojsk radzieckich miał zostać zatrzymany na
    > linii Wisły zmasowanym atakiem atomowym. To pozwoliłoby dotrzeć do
    > Europy wojskom amerykańskim, zanim osłabiony atomowym ciosem
    > drugi rzut strategiczny Układu Warszawskiego dotarłby do rejonu walk
    > toczonych pomiędzy Renem a Łabą. Łatwo można sobie wyobrazić, co
    > oznaczałoby dla Polski powstrzymanie przez NATO wojsk radzieckich w
    > środku naszego kraju przy użyciu broni atomowej. Tym bardziej że do
    > akcji tej użyto by nie kilku głowic, ale większości ze świeżo
    > zainstalowanych na Zachodzie atomowych rakiet średniego zasięgu
    > persing, których celem stałyby się m.in. wszystkie mosty na Wiśle, w
    > tym także na terenie Krakowa i Warszawy. Dzisiaj, kiedy nie istnieje
    > już Układ Warszawski, a radzieckie czołgi mające zdobywać Europę
    > rdzewieją z braku pieniędzy w koszarach, przedstawione powyżej
    > scenariusze przypominają senne koszmary. Niestety, jeszcze 20 lat
    > temu atomowa apokalipsa była realną groźbą tak dla Europy, jak też
    > dla naszego kraju.
    > MIREK BŁACH

  2. Atomic Spies and Atom Spies are terms that refer to various people in the United States, Great Britain, and Canada who are thought to have illicitly given information about nuclear weapons production or design to the Soviet Union during World War II and the early Cold War. Exactly what was given, and whether everyone on the list gave it, is still a matter of some scholarly dispute, and in some cases what were originally seen as strong testimonies or confessions were admitted as fabricated in later years. Their work constitutes the most publicly well-known and well-documented case of nuclear espionage in the history of nuclear weapons. There was a movement among nuclear scientists to share the information with the world scientific community, but that was firmly quashed by the American government. The current case of the apparent sharing of nuclear technology with Iran, Libya, and North Korea and possibly other regimes on the part of Abdul Qadeer Khan, a Pakistani scientist considered a national hero because of his role in the construction of Pakistan’s nuclear arsenal, has yet to be fully explored, and it is an open question whether the term „atom spy” will be applied to those operating outside the Cold War orbit.

    Whether the information significantly aided the speed of the Soviet atomic bomb project is also disputed. While some of the information given, such as the highly technical theoretical information given by Klaus Fuchs, would be thought to have certainly aided in developing a nuclear weapon, the manner in which the heads of the Soviet bomb project, Igor Kurchatov and Lavrenty Beria, actually used the information has led later scholars to doubt its having had a role in increasing the speed of development. According to this account, Kurchatov and Beria used the information primarily as a „check” against their own scientists’ work and did not liberally share the information with them, distrusting both their own scientists as well as the espionage information. Later scholarship has also shown that the decisive brake on early Soviet development was not problems in weapons design but, as in the Manhattan Project, the difficulty in procuring fissile materials, especially since the Soviet Union had no uranium deposits known when it began its program (unlike the United States).

    Confirmation about espionage work came from the VENONA project, which intercepted and decrypted Soviet intelligence transcripts during and after World War II, and later records from Soviet archives, were briefly opened to researchers after the fall of the Soviet Union. Of the ten spies listed below, eight were of Jewish American ethnicity, with the remaining two May and Fuchs being English and German, respectively.
    Contents
    [hide]

    * 1 Notable atomic spies
    * 2 Gallery
    * 3 References
    * 4 Further reading

    [edit] Notable atomic spies

    * Morris Cohen – American, „Thanks to Cohen, designers of the Soviet atomic bomb got piles of technical documentation straight from the secret laboratory in Los Alamos,” the newspaper Komsomolskaya Pravda said. Morris and his wife, Lona, served eight years in prison, less than half of their sentences before being released in a prisoner swap with Russia. He died without revealing the name of the American scientist who helped pass vital information about the United States atomic bomb project.[1]

    * Klaus Fuchs – German refugee and theoretical physicist who worked with the British delegation at Los Alamos during the Manhattan Project. After Fuchs’ confession there was a trial that lasted less than 90 minutes, Lord Goddard sentenced him to fourteen years’ imprisonment, the maximum for espionage. In December 1950 he was stripped of his British citizenship. He was released on June 23, 1959, after serving nine years and four months of his sentence at Wakefield prison. He was allowed to emigrate to Dresden, then in the German Democratic Republic. [2][3]

    * Harry Gold – American, confessed to acting as a courier for Greenglass and Fuchs. He was sentenced in 1951 to thirty years imprisonment. He was paroled in May 1966, after serving just over half of his sentence.[4]

    * David Greenglass – an American machinist at Los Alamos during the Manhattan Project. Greenglass confessed that he gave crude schematics of lab experiments to the Russians during World War II. Some aspects of his testimony against his sister and brother-in-law (the Rosenbergs, see below) are now thought to have been fabricated in an effort to keep his own wife, Ruth, from prosecution. Greenglass was sentenced to 15 years in prison, served 10 years, and later reunited with his wife.[5]

    * Theodore Hall – a young American physicist at Los Alamos, whose identity as a spy was not revealed until very late in the twentieth century. He was never tried for his espionage work, though he seems to have admitted to it in later years to reporters and to his family.[6]

    * Allan Nunn May – He was British, and one of the first Soviet spies uncovered during the cold war. He worked on the Manhattan Project and was betrayed by a Soviet defector in Canada. His was uncovered in 1946 and it led the United States to restrict the sharing of atomic secrets with Britain. On May 1, 1946, he was sentenced to ten years hard labour. He was released in 1952, after serving six and a half years.[7]

    * Ethel and Julius Rosenberg – Americans who were involved in coordinating and recruiting an espionage network that included Ethel’s brother, David Greenglass. Julius and Ethel Rosenberg were tried for conspiracy to commit espionage, since the prosecution seemed to feel that there was not enough evidence to convict on espionage. Treason charges were not applicable, since the United States and the Soviet Union were allies at the time. The Rosenbergs denied all the charges but were convicted in a trial in which the prosecutor Roy Cohn said he was in daily secret contact with the judge, Irving Kaufman. Despite an international movement demanding clemency, and appeals to President Dwight D. Eisenhower by leading European intellectuals and the Pope, the Rosenbergs were executed at the height of the Korean War. President Eisenhower wrote to his son, serving in Korea, that if he spared Ethel (presumably for the sake of her children), then the Soviets would simply recruit their spies from among women.[8][9][10]

    * Saville Sax American acted as the courier for Klaus Fuchs and Theodore Hall.[6]

    * Morton Sobell – American engineer tried and convicted along with the Rosenbergs, was sentenced to 30 years imprisonment but released from Alcatraz in 1969, after serving 17 years and 9 months.[11] After proclaiming his innocence for over half a century, Sobell admitted spying for the Soviets, and implicated Julius Rosenberg, in an interview with the New York Times published on September 11, 2008.[12]

  3. Leopold Infeld (ur. 20 sierpnia 1898 w Krakowie, zm. 15 lutego 1968 w Warszawie), polski fizyk teoretyk. Autor prac z ogólnej teorii względności, teorii pola i elektrodynamiki.

    Pochodził z rodziny żydowskich kupców. Ukończył szkołę handlową, po czym studiował fizykę (początkowo wbrew woli ojca) na Uniwersytecie Jagiellońskim. Doktorat uzyskał w 1921 roku, promotorem jego pracy doktorskiej był profesor Władysław Natanson. W 1920 podczas pobytu w Berlinie zetknął się z Einsteinem, uczęszczał na wykłady Maxa Plancka i Maxa von Lauego.

    Po studiach uczył w żydowskich gimnazjach w Koninie i Warszawie. Wtedy to napisał pierwsze prace naukowe. W 1930 został asystentem w katedrze Fizyki Teoretycznej na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. W 1932 podczas pobytu w Lipsku pisze dwie prace, które stają się początkiem jego międzynarodowej kariery. W pierwszej z tych prac (napisanej razem z holenderskim matematykiem van der Waerdenem) rozwinął tzw. rachunek spinorowy do postaci dającej się wykorzystać w ogólnej teorii względności (van der Waerden wprowadził wcześniej rachunek spinorowy do szczególnej teorii względności). W drugiej pracy Infeld znalazł postać równania Diraca w czasoprzestrzeniach ogólnej teorii względności.

    Kolejnym etapem w karierze naukowej Infelda był dwuletni pobyt w Cambridge w charakterze stypendysty Fundacji Rockefellera. Poznał tam Maxa Borna. Efektem ich współpracy było uogólnienie klasycznej elektrodynamiki Maxwella w taki sposób aby możliwy był nielinowy opis pola elektromagnetycznego (tzw. elektrodynamika nieliniowa lub elektrodynamika Borna-Infelda). Teoria ta była krokiem pośrednim na drodze do elektrodynamiki kwantowej.

    W 1936 roku zostaje stypendystą w Instytucie Studiów Zaawansowanych w Princeton i rozpoczyna współpracę z Albertem Einsteinem. Wynikiem tej współpracy był prace dotyczące równań ruchu w ogólnej teorii względności (tzw. teoria Einsteina-Infelda-Hoffmanna). Podczas dwuletniego pobytu w Princeton Infeld przy współpracy z Einsteinem napisał książkę The Evolution of Physics, która stała się międzynarodowym bestsellerem (w ciągu siedemdziesięciu lat od chwili publikacji miała ponad 200 wydań).

    W 1938 roku zostaje profesorem fizyki na Uniwersytecie Toronto w Kanadzie. Prace z tego okresu dotyczą kosmologii relatywistycznej i teorii faktoryzacji (jedna z metod rozwiązywania zagadniena własnego). W Toronto pracował Infeld do roku 1950. Kanadę był zmuszony opuścić po tym jak oskarżono go niesłusznie o kontakty z komunistami w Polsce i możliwości sprzedaży im tajemnic wojskowych (dotyczących broni nuklearnej).

    W 1950 roku objął katedrę fizyki teoretycznej na Uniwersytecie Warszawskim. Wspólnie z Wojciechem Rubinowiczem zakłada Instytut Fizyki Teoretycznej Uniwersytetu Warszawskiego. Zostaje członkiem Polskiej Akademii Nauk (w 1952). W 1962 zorganizował w Warszawie konferencję naukową na temat postępów w fizyce relatywistycznej, na której pojawili się najwybitniejsi fizycy (m.in. Paul Dirac, Richard Feynman).

    Jego synem jest prof. Eryk Infeld, absolwent Uniwersytetu Cambridge i Wydziału Fizyki i Astronomii UW, od 1985 kierujący Pracownią Fizyki Plazmy Instytutu Badań Jądrowych, autor wielu prac, członek licznych międzynarodowych towarzystw naukowych.

    Doktorat pod kierownictwem Leopolda Infelda zrobił między innymi Włodzimierz Kołos.

  4. Kanada ruguje Infelda, zmusza do pracy za darmo w PRL na rozkaz Jalty i
    ZSSR, atakuje Austro-Wegry

    Leopold Infeld (ur. 20 sierpnia 1898 w Krakowie, zm. 15 lutego 1968 w Warszawie), polski fizyk teoretyk. Autor prac z ogólnej teorii względności, teorii pola i elektrodynamiki.

    Pochodził z rodziny żydowskich kupców. Ukończył szkołę handlową, po czym studiował fizykę (początkowo wbrew woli ojca) na Uniwersytecie Jagiellońskim. Doktorat uzyskał w 1921 roku, promotorem jego pracy doktorskiej był profesor Władysław Natanson. W 1920 podczas pobytu w Berlinie zetknął się z Einsteinem, uczęszczał na wykłady Maxa Plancka i Maxa von Lauego.

    Po studiach uczył w żydowskich gimnazjach w Koninie i Warszawie. Wtedy to napisał pierwsze prace naukowe. W 1930 został asystentem w katedrze Fizyki Teoretycznej na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. W 1932 podczas pobytu w Lipsku pisze dwie prace, które stają się początkiem jego międzynarodowej kariery. W pierwszej z tych prac (napisanej razem z holenderskim matematykiem van der Waerdenem) rozwinął tzw. rachunek spinorowy do postaci dającej się wykorzystać w ogólnej teorii względności (van der Waerden wprowadził wcześniej rachunek spinorowy do szczególnej teorii względności). W drugiej pracy Infeld znalazł postać równania Diraca w czasoprzestrzeniach ogólnej teorii względności.

    Kolejnym etapem w karierze naukowej Infelda był dwuletni pobyt w Cambridge w charakterze stypendysty Fundacji Rockefellera. Poznał tam Maxa Borna. Efektem ich współpracy było uogólnienie klasycznej elektrodynamiki Maxwella w taki sposób aby możliwy był nielinowy opis pola elektromagnetycznego (tzw. elektrodynamika nieliniowa lub elektrodynamika Borna-Infelda). Teoria ta była krokiem pośrednim na drodze do elektrodynamiki kwantowej.

    W 1936 roku zostaje stypendystą w Instytucie Studiów Zaawansowanych w Princeton i rozpoczyna współpracę z Albertem Einsteinem. Wynikiem tej współpracy był prace dotyczące równań ruchu w ogólnej teorii względności (tzw. teoria Einsteina-Infelda-Hoffmanna). Podczas dwuletniego pobytu w Princeton Infeld przy współpracy z Einsteinem napisał książkę The Evolution of Physics, która stała się międzynarodowym bestsellerem (w ciągu siedemdziesięciu lat od chwili publikacji miała ponad 200 wydań).

    W 1938 roku zostaje profesorem fizyki na Uniwersytecie Toronto w Kanadzie. Prace z tego okresu dotyczą kosmologii relatywistycznej i teorii faktoryzacji (jedna z metod rozwiązywania zagadniena własnego). W Toronto pracował Infeld do roku 1950. Kanadę był zmuszony opuścić po tym jak oskarżono go niesłusznie o kontakty z komunistami w Polsce i możliwości sprzedaży im tajemnic wojskowych (dotyczących broni nuklearnej).

    W 1950 roku objął katedrę fizyki teoretycznej na Uniwersytecie Warszawskim. Wspólnie z Wojciechem Rubinowiczem zakłada Instytut Fizyki Teoretycznej Uniwersytetu Warszawskiego. Zostaje członkiem Polskiej Akademii Nauk (w 1952). W 1962 zorganizował w Warszawie konferencję naukową na temat postępów w fizyce relatywistycznej, na której pojawili się najwybitniejsi fizycy (m.in. Paul Dirac, Richard Feynman).

    Jego synem jest prof. Eryk Infeld, absolwent Uniwersytetu Cambridge i Wydziału Fizyki i Astronomii UW, od 1985 kierujący Pracownią Fizyki Plazmy Instytutu Badań Jądrowych, autor wielu prac, członek licznych międzynarodowych towarzystw naukowych.

    Doktorat pod kierownictwem Leopolda Infelda zrobił między innymi Włodzimierz Kołos.

  5. Semenov tworca Polskiej Dubnej za cene narodowego glodu;
    to przez niego tysiace Polskich naukowcow bylo zmuszanych do badan
    otaczajacych na Polska „Potega atomowa Gierka”

    Semyon Markovich Semenov (1911, Odessa – 1986) was a Soviet intelligence agent. He graduated from the Moscow Textile Institute in 1936 with a specialty in power engineering. Originally of Jewish extraction for which he would suffer career-wise in the Soviet Union, Semenov joined the KGB in 1937 and was immediately sent to the United States as an intelligence officer. Enrolled at the Massachusetts Institute of Technology, from which he graduated in June 1940 and shortly thereafter began working for Amtorg. Semenov had a mastery of French and English. Semenov worked first as a purchasing agent for the Soviet agency Machinoimport and then as head of the engineering department of the Soviet Purchasing Commission during World War II, with offices both at the commission and at Amtorg while specializing in scientific and technical espionage. A Russian Foreign Intelligence Service history quotes his KGB personnel files as stating, “While working from 1938 through 1944 in the United States, Major Semenov showed himself to be one of the most active workers in the rezidentura [station] and credits him with connecting to 20 agents along the scientific and technical line. In 1942 Semenov persuaded Vasily Zarubin to transfer Julius Rosenberg and his contacts from the CPUSA-Jacob Golos channel to the direct control of the Rezidentura, with himself as the assigned case officer. The actual turnover occurred on Labor Day weekend, 7 September 1942, at a meeting in Central Park. Bernard Schuster brought Rosenberg to the meeting. Rosenberg was then subjected to a thorough vetting and recruitment process to include training in tradecraft and a probationary period. Alexander Feklisov was assigned to assist in handling Rosenberg. Once the formal recruitment of Rosenberg was completed Semenov used Rosenberg to conduct formal recruitments of two of Rosenberg’s friends from City College of New York, Joel Barr and William Perl. Semenov drew to collaboration a large group of young scientists and specialists, through whom was obtained a significant quantity of valuable materials on „ENORMOZ” (Manhattan Project), radio electronics, jet aviation, chemistry, medicine. Semenov received from Bruno Pontecorvo in January 1943 a full report on the first nuclear chain reaction. Pontecorvo also relayed to Semenov in early in 1943 that „Fermi was prepared to provide information”. In 1943 the active intelligence operation of Semenov drew the attention of American counter espionage, and Semenov was recalled to the Soviet Union. Later undertook assignments in France and in Moscow and rose to the rank of lieutenant-colonel. In 1950 in connection with the Doctors’ plot, the foreign intelligence began removing persons of Jewish nationality. In spite of significant positive results in his record, Semenov was discharged. He worked as translator in the publishing house Progress. Semenov was rehabilitated in the 1970s. For the fulfillment of special targets on the line of scientific and technical intelligence, including on the atomic programs, Semenov was awarded the Order of the Red Star and awarded the Order of the Red Banner of Labour.

  6. The Joint Institute for Nuclear Research, JINR (Russian: Объединённый институт ядерных исследований, ОИЯИ) in Dubna, Moscow Oblast (120 km north of Moscow), Russia is an international research centre for nuclear sciences, involving around 5500 staff members, 1200 researchers including 1000 Ph.D.s from eighteen member states (Armenia, Azerbaijan, Belarus, Bulgaria, China[1][2], Cuba, Czech Republic, Georgia, Kazakhstan, Moldova, Mongolia, North Korea, Poland, Romania, Russia, Slovakia, Ukraine, Uzbekistan, Vietnam) as well as some eminent and well-known scientists from UNESCO, CERN, CLAF, France, Germany, Italy, and the United States. Currently the Institute has seven laboratories, each with its own specialisation: theoretical physics, high energy physics (particle physics), heavy ion physics, condensed matter physics, nuclear reactions, neutron physics, and information technology. The institute also has a division to study radiation and radiobiological research and other ad hoc experimental physics experiments. Principal research instruments include a nuclotron superconductive particle accelerator (particle energy: 7 GeV), three isochronic cyclotrons (120, 145, 650 MeV), a phasotron (680 MeV) and a synchrophasotron (4 GeV). The site also has a neutron fast-pulse reactor (1500MW pulse) with nineteen associated instruments receiving neutron beams.

  7. Reaktor Ewa – pierwszy w Polsce doświadczalny reaktor jądrowy, uruchomiony 14 czerwca 1958 w Instytucie Badań Jądrowych w Otwocku-Świerku pod Warszawą (obecnie Instytut Energii Atomowej); reaktor wyłączony w lutym 1995 z powodu braku uranu, ponownie włączony w kwietniu, po sprowadzeniu pierwiastka z Rosji, aktualnie wygaszony i zdemontowany. Nazwa była akronimem od wyrazów: eksperymentalny, wodny, atomowy. Była to konstrukcja radziecka, typu WWR-S, o mocy cieplnej pierwotnie równej 2 MW; paliwem był wzbogacony do 10% uran, a moderatorem i chłodziwem zwykła woda pod ciśnieniem atmosferycznym. W 1963 i 1967 reaktor zmodernizowano, m.in. zwiększając wzbogacenie paliwa, dodając reflektor berylowy i układy zwiększające bezpieczeństwo eksploatacji, w wyniku czego jego moc cieplna wzrosła kolejno do 4 MW i 10 MW. Reaktor ten był wykorzystywany do produkcji izotopów promieniotwórczych, rocznie pracując około 3500 godz. W przyszłości budynek reaktora Ewa może zostać wykorzystany do składowania wykorzystanych prętów paliwowych z reaktora Maria, ze względu na swoją konstrukcję, umożliwiającą ich bezpieczne przechowywanie. Wizerunek reaktora został umieszczony na odwrotnej stronie banknotu 20 000 zł (PLZ). Na stronie przedniej zamieszczono wizerunek Marii Skłodowskiej-Curie.

  8. Prawdziwe stosunki w nauce pomiedzy USA a PRL w latach 50tych:
    Malzenstwo Rozenbergow skazani na smierc i straceni na krzesle elektrycznym przez USA za
    spisek zeby szpiegowac atomowi szpiedzy z powiazaniem
    wprost do Enrico Fermiego tworcy pierwszego reaktora atomowego,
    dzieki ktorym powstal oparty na Niemieckim projekcie
    bomby atomowej tzw. Uranverein przechwyconym
    przez aliantow projekt sowieckiej bomy atomowej, Dubna, Polski Swierk (reaktor Ewa) oraz jednostki broni atomowej w PRLowskiej Polsce:

    Julius and Ethel Rosenberg
    From Wikipedia, the free encyclopedia
    (Redirected from Ethel Rosenberg)
    Jump to: navigation, search
    Julius and Ethel Rosenberg
    Ethel and Julius Rosenberg after their conviction
    Born May 12, 1918(1918-05-12) (Julius)
    September 28, 1915(1915-09-28) (Ethel)
    New York City, New York (both)
    Died June 19, 1953 (aged 35) Julius
    June 19, 1953 (aged 37) Ethel
    Sing Sing (both)
    Charge(s) Conspiracy to commit espionage
    Penalty Capital punishment
    Status Executed
    Occupation Electrical engineer (Julius), Actress, Singer, Secretary (Ethel)
    Children Michael Meeropol and Robert Meeropol

    Julius Rosenberg (May 12, 1918 – June 19, 1953) and Ethel Greenglass Rosenberg (September 28, 1915 – June 19, 1953) were Jewish American communists who were executed in 1953 after having been found guilty of conspiracy to commit espionage. The charges were in relation to the passing of information about the atomic bomb to the Soviet Union. Their execution was the first of civilians, for espionage, in United States history.[1]

    Since the execution, decoded Soviet cables have appeared to confirm that Julius acted as a courier and recruiter for the Soviets, but doubts remain about the level of Ethel’s active involvement.[2][3] The decision to execute the Rosenbergs was, and still is, controversial. The other atomic spies that were caught by the FBI were not executed. Ethel’s brother, David Greenglass, who supplied documents to Julius from Los Alamos, served 10 years of his 15 year sentence.[4] Harry Gold served 15 years in Federal prison as the courier for Klaus Fuchs, who supplied much more detailed information to the Soviets on the atomic bomb.[5] Morton Sobell, who was tried with the Rosenbergs, served 17 years and 9 months.[6] In 2008, Sobell admitted he was a spy and confirmed Julius Rosenberg was „in a conspiracy that delivered to the Soviets classified military and industrial information and what the American government described as the secret to the atomic bomb.”[7]
    Contents
    [hide]

    * 1 Background
    * 2 Trial and conviction
    * 3 Execution
    * 4 Post execution
    o 4.1 Alexandre Feklisov
    o 4.2 David Greenglass
    o 4.3 The Rosenbergs’ children
    o 4.4 2008 document release
    o 4.5 Memoir of Nikita Khrushchev
    o 4.6 Morton Sobell
    * 5 Fictional portrayals
    * 6 See also
    * 7 Notes
    * 8 Works cited
    * 9 Further reading
    * 10 External links

    [edit] Background

    Julius Rosenberg was born to a family of Jewish immigrants in New York City on May 12, 1918. Nineteen-twenty census records show that his family lived at 205 East 113th Street when Julius was about 2 years old, but moved to the Lower East Side by the time he was 11 years old.

    His parents worked in the shops of the Lower East Side, as Julius attended Seward Park High School. Julius eventually became a leader in the Young Communist League where, in 1936, he met Ethel Greenglass, whom he married three years later. He graduated from the City College of New York with a degree in electrical engineering in 1939 and joined the Army Signal Corps in 1940, where he worked on radar equipment.

    Ethel Greenglass was born on September 28, 1915, in New York City, also to a Jewish family. She was an aspiring actress and singer, but eventually took a secretarial job at a shipping company. She became involved in labor disputes and joined the Young Communist League, USA, where she met Julius. The Rosenbergs had two sons, Robert and Michael, who were adopted by teacher and songwriter Abel Meeropol (and took the Meeropol surname) after their parents’ execution.

    According to his former NKVD handler, Alexandre Feklisov, Julius Rosenberg was originally recruited by the KGB on Labor Day 1942, by former NKVD spymaster Semyon Semenov.[8] Julius had been introduced to Semenov by Bernard Schuster, a high-ranking member of the Communist Party USA as well as Earl Browder’s personal NKVD liaison, and after Semenov was recalled to Moscow in 1944, his duties were taken over by his apprentice, Feklisov.[8]

    According to Feklisov, Julius provided thousands of classified reports from Emerson Radio, including a complete proximity fuze, the same design that was used to shoot down Gary Powers’s U-2 in 1960. Under Feklisov’s administration, Julius Rosenberg is said to have recruited sympathetic individuals to the KGB’s service, including Joel Barr, Alfred Sarant, William Perl and Morton Sobell.[9]

    According to Feklisov’s account, he was supplied by Perl, under Julius Rosenberg’s direction, with thousands of documents from the National Advisory Committee for Aeronautics including a complete set of design and production drawings for the Lockheed’s P-80 Shooting Star. Feklisov says he learned through Julius that his brother-in-law David Greenglass was working on the top-secret Manhattan Project at the Los Alamos National Laboratory and used Julius to recruit him.[8]

    The USSR and the U.S. became allies during World War II after Nazi Germany’s surprise attack on the USSR in 1941, but the U.S. government was highly suspicious of Joseph Stalin’s long-term intentions. Therefore the Americans did not share information or seek assistance from the Soviet Union for the Manhattan Project. However, the Soviets were aware of the project as a result of espionage penetration of the U.S. government and made a number of attempts to infiltrate its operations at the University of California, Berkeley. A number of project members—some high-profile, others lower in rank—did voluntarily give secret information to Soviet agents, many because they were sympathetic to Communism (or the Soviet Union’s role in the war) and did not feel the U.S. should have a monopoly on atomic weapons.[10]

    After the war, the U.S. continued to protect its nuclear secrets, but the Soviet Union was able to produce its own atomic weapons by 1949. The West was shocked by the speed with which the Soviets were able to stage their first nuclear test, „Joe 1.” It was then discovered in January 1950 that a German refugee theoretical physicist working for the British mission in the Manhattan Project, Klaus Fuchs, had given key documents to the Russians throughout the war. Through Fuchs’ confession, U.S. and United Kingdom intelligence agents were able to make a case against his alleged courier, Harry Gold, who was arrested on May 23, 1950. A former machinist at Los Alamos, Sergeant David Greenglass confessed to having passed secret information on to the USSR through Gold as well. Though he initially denied any involvement by his sister, Ethel Rosenberg, he claimed that her husband, Julius, had convinced his wife to recruit him while on a visit to him in Albuquerque, New Mexico in 1944 and that Julius had also passed secrets. Another accused conspirator, Morton Sobell, was on vacation in Mexico City when both Rosenbergs were arrested. According to his story published in On Doing Time, he tried to figure out a way to reach Europe without a passport but ultimately abandoned that effort and was back in Mexico City when he was kidnapped by members of the Mexican secret police and driven to the U.S. border where he was arrested. The government claimed he had been deported, but in 1956 the Mexican government officially declared that he had never been deported. Regardless of how he was returned to the U.S., he was arrested and stood trial with the Rosenbergs on one count of conspiracy to commit espionage.

    [edit] Trial and conviction
    Police photograph of Julius Rosenberg after his arrest.
    Mugshot of Ethel Rosenberg.

    The trial of the Rosenbergs and Sobell began on March 6, 1951. The judge was Irving Kaufman, who, during the trial had said that they had committed a crime “worse than murder”[11]. The attorney for the Rosenbergs was Emanuel Hirsch Bloch.[12] The prosecution’s primary witness, David Greenglass, stated that his sister Ethel typed notes containing U.S. nuclear secrets in the Rosenberg apartment in September 1945. He also asserted that a sketch he made of a cross-section of an implosion-type atom bomb (the „Fat Man” bomb dropped on Nagasaki, Japan, as opposed to a bomb with the „gun method” triggering device as used in the „Little Boy” bomb dropped on Hiroshima) was also turned over to Julius Rosenberg at that meeting.

    From the beginning, the trial attracted a high amount of media attention, like the trial of Alger Hiss. Aside from the Rosenbergs’ own defense during the trial, there was not one single public expression of doubt as to their guilt in any of the media (including the left-wing and Communist press) before or during the trial.[citation needed] The first break in the media unanimity would not occur until August 1951, when a series of articles ran in the left-wing newspaper The National Guardian. Only after the publication of those articles was a defense committee formed.

    However, between the trial and the executions there were widespread protests and claims of anti-Semitism. For example, Nobel Prize winner Jean-Paul Sartre called the case „a legal lynching which smears with blood a whole nation. By killing the Rosenbergs, you have quite simply tried to halt the progress of science by human sacrifice. Magic, witch-hunts, auto-da-fés, sacrifices — we are here getting to the point: your country is sick with fear… you are afraid of the shadow of your own bomb.”[13] Others, including non-Communists such as Albert Einstein and Nobel-Prize-winning atomic scientist and chemist Harold Urey,[citation needed] as well as Communists or left-leaning artists such as Nelson Algren, Dashiell Hammett, Jean Cocteau, Diego Rivera and Frida Kahlo, protested the position of the American government in what some termed America’s Dreyfus Affair. In May 1951, Pablo Picasso wrote for French newspaper L’Humanité, „The hours count. The minutes count. Do not let this crime against humanity take place.”[14] Pope Pius XII also condemned the execution.[15] The all-black International Longshoremen’s Association Local 968 stopped working for a day in protest.[16] Cinema artists such as Fritz Lang and Bertolt Brecht registered their protest.[17]

    Although the notes allegedly typed by Ethel apparently contained little that was relevant to the Soviet atomic bomb project, this was sufficient evidence for the jury to convict on the conspiracy to commit espionage charge. It was suggested that part of the reason Ethel was indicted along with Julius was so that the prosecution could use her as a ‚lever’ to pressure Julius into giving up the names of others who were involved.[18] If that was the case, it did not work. On the witness stand, Julius asserted his right under the U.S. Constitution’s Fifth Amendment to not incriminate himself whenever asked about his involvement in the Communist Party or with its members. Ethel did similarly. Neither defendant was viewed sympathetically by the jury.

    Then-U.S. Deputy Attorney General William P. Rogers, when later asked about the failure of the indictment of Ethel to leverage a full confession by Julius, reportedly said, „She called our bluff.”[19]

    The Rosenbergs were convicted on March 29, 1951, and on April 5 were sentenced to death by Judge Irving Kaufman under Section 2 of the Espionage Act of 1917, 50 U.S. Code 32 (now 18 U.S. Code 794), which prohibits transmitting or attempting to transmit to a foreign government information „relating to the national defense.” The conviction helped to fuel Senator Joseph McCarthy’s investigations into anti-American activities by U.S. citizens. While their devotion to the Communist cause was well-documented, the Rosenbergs denied the espionage charges even as they faced the electric chair.

    The Rosenbergs were the only two American civilians to be executed for espionage-related activity during the Cold War.[20] In imposing the death penalty, Kaufman noted that he held them responsible not only for espionage but also for the deaths of the Korean War:
    “ I consider your crime worse than murder…I believe your conduct in putting into the hands of the Russians the A-Bomb years before our best scientists predicted Russia would perfect the bomb has already caused, in my opinion, the Communist aggression in Korea, with the resultant casualties exceeding 50,000 and who knows but that millions more of innocent people may pay the price of your treason. Indeed, by your betrayal you undoubtedly have altered the course of history to the disadvantage of our country. No one can say that we do not live in a constant state of tension. We have evidence of your treachery all around us every day for the civilian defense activities throughout the nation are aimed at preparing us for an atom bomb attack.[21] ”

    Their case has been at the center of the controversy over Communism in the United States ever since, with supporters steadfastly maintaining that their conviction was an egregious example of persecution typical of the „hysteria” of those times (see McCarthyism) and likening it to the witch hunts that marred Salem and medieval Europe (a comparison that provided the inspiration for Arthur Miller’s critically acclaimed play, The Crucible).

    After the publication of the series in The National Guardian and the formation of the National Committee to Secure Justice in the Rosenberg Case, some Americans came to believe both Rosenbergs were innocent or received too harsh a punishment, and a grassroots campaign was started to try to stop the couple’s execution. Pope Pius XII appealed to President Dwight D. Eisenhower to spare the couple, but Eisenhower refused on February 11, 1953, and all other appeals were also unsuccessful.[22] On September 12, 2008, co-defendant Morton Sobell admitted that he and Julius Rosenberg were guilty of spying for the Soviet Union. He believed Ethel was aware of the espionage, but did not actively participate.[7]

    [edit] Execution

    The couple were executed at sundown in the electric chair at Sing Sing Correctional Facility in Ossining, New York, on June 19, 1953.[1][23] This was delayed from the originally scheduled date of June 18 because, on June 17, Supreme Court Associate Justice William O. Douglas had granted a stay of execution. That stay resulted from the intervention in the case of Fyke Farmer, a Tennessee lawyer whose efforts had previously met with scorn from the Rosenbergs’ attorney.[24]

    On June 18, the Court was called back into special session to dispose of Douglas’ stay rather than let the execution be delayed for months while the appeal that was the basis of the stay wended its way through the lower courts. The Court did not vacate Douglas’ stay until noon on June 19. Thus, the execution then was scheduled for later in the evening after the start of the Jewish Sabbath.[25] Desperately playing for more time, their lawyer, Emanuel Hirsch Bloch, filed a complaint that this offended their Jewish heritage, so the execution was scheduled before sunset.

    Eyewitness testimony (as given by a newsreel report featured in the 1982 documentary film The Atomic Cafe) describes the circumstances of the Rosenberg’s death, noting that while Julius Rosenberg died after the first series of electrocutions, his wife did not. After the normal course of electrocutions, attendants removed the strapping and other equipment only to have doctors determine that Mrs. Rosenberg had not yet died (her heart was still beating). Three courses of electrocution were ultimately applied, and at conclusion eyewitnesses reported a grisly scene with smoke rising from her head in the chamber.

    Ethel and Julius Rosenberg were buried at Wellwood Cemetery in Pinelawn, New York.[25]

    [edit] Post execution

    [edit] Alexandre Feklisov

    According to Alexandre Feklisov, the former Soviet agent who was Julius’ contact, he had not provided Russia with any useful material about the atomic bomb, „He didn’t understand anything about the atomic bomb and he couldn’t help us.”[3]

    [edit] David Greenglass

    David Greenglass, Ethel Rosenberg’s brother and key prosecution witness, recanted his testimony about his sister’s typed notes. He stated in an interview in 2001: „I don’t know who typed it, frankly, and to this day I can’t remember that the typing took place. I had no memory of that at all—none whatsoever.”[20] He said he gave false testimony to protect himself and his wife, Ruth, and that he was encouraged by the prosecution to do so; „I would not sacrifice my wife and my children for my sister.”[20] He refused to express any remorse for his decision to sacrifice his sister, saying only that he did not realize that the death penalty would be invoked.[20]

    [edit] The Rosenbergs’ children

    The Rosenbergs’ two sons, Robert and Michael, spent years trying to prove the innocence of their parents, until 2008 when they admitted that their father had likely been involved after Sobell, at age 91, confessed.[26] The Rosenberg children were orphaned by the executions and no relatives adopted them. They were finally adopted by the songwriter Abel Meeropol and his wife Anne, and they assumed the Meeropol surname. Abel Meeropol (under the pen name of Lewis Allan) wrote the classic anti-lynching anthem „Strange Fruit”, made famous by singer Billie Holiday. Robert and Michael co-wrote a book about the experience, We Are Your Sons: The Legacy of Ethel and Julius Rosenberg (1975), and Robert wrote another book in 2003, An Execution in the Family: One Son’s Journey. In 1990, Robert founded the Rosenberg Fund for Children, a non-profit foundation that provides support for children of targeted progressive activists, and youth who are targeted activists themselves. Michael is listed as the Chair and Professor of Economics, School of Arts and Sciences, Economics at Western New England College in Springfield, Massachusetts. Michael’s daughter, Ivy Meeropol, directed a 2003 documentary about her grandparents, Heir to an Execution, which was featured at the Sundance Film Festival.

    Michael Meeropol and Robert Meeropol believe that „whatever atomic bomb information their father passed to the Russians was, at best, superfluous; the case was riddled with prosecutorial and judicial misconduct; their mother was convicted on flimsy evidence to place leverage on her husband; and neither deserved the death penalty.”[26]

    [edit] 2008 document release

    In a hearing, U.S. District Judge Alvin K. Hellerstein decided to make public the grand jury testimony of 36 of the 46 witnesses but not that of Greenglass. Citing the objections of Greenglass and two other living witnesses, the judge claimed that their privacy rights „overrides the public’s need to know.”[27] Georgetown University law professor David Vladeck argued on behalf of historical groups that because of recent interviews, Greenglass forfeited the privacy he now claims and that the testimony should be released. Judge Hellerstein was not moved. The testimony of the other seven witnesses will be released upon their consent, or confirmation that they are dead or not findable.[27]

    In September 2008, hundreds of pages of grand jury transcripts were released. With this release, it was revealed that Ruth Greenglass had irreconcilable differences in her grand jury testimony in August 1950 and the testimony she gave at trial. At the grand jury, Ruth Greenglass was asked, „Didn’t you write [the information] down on a piece of paper?”[28] She replied, „Yes, I wrote [the information] down a piece of paper and [Julius Rosenberg] took it with him.”[28] But, at the trial she testified that Ethel Rosenberg typed up notes about the atomic bomb.[28]

    [edit] Memoir of Nikita Khrushchev

    Nikita Khrushchev, leader of the Soviet Union from 1958 to 1964, wrote of the Rosenbergs in his memoir, published posthumously in 1990. According to the memoir, Kruschchev learned from Stalin and Vyacheslav M. Molotov that Julius and Ethel Rosenberg „had provided very significant help in accelerating the production of our atomic bomb.” Let this be a worthy tribute to the memory of those people, the memoir says of the Rosenbergs. Let my words serve as an expression of gratitude to those who sacrificed their lives to a great cause of the Soviet state at a time when the U.S. was using its advantage over our state to blackmail our state and undermine its proletarian cause. However, the director of the organization where the Soviet Union developed its first atomic bomb denied any involvement by the Rosenbergs. In 1989, Boris V. Brokhovich told The New York Times in an interview that development of the bomb had been a matter of trial and error. „You sat the Rosenbergs in the electric chair for nothing,” he said. „We got nothing from the Rosenbergs.”[29]

    [edit] Morton Sobell

    In 2008, after many years of denial, Morton Sobell finally admitted he was a Soviet spy and confirmed Julius Rosenberg was „in a conspiracy that delivered to the Soviets classified military and industrial information … [on] the atomic bomb.”[7] However, he stated that the hand-drawn diagrams and other atomic bomb details that were acquired by David Greenglass and passed to Julius were of „little value” to Soviet Union, and were used to corroborate what they had learned from the other atomic spies.[7] He also stated that Ethel Rosenberg was completely innocent; she was aware of her husband’s misdeeds, but took no part in it.[7]

    [edit] Fictional portrayals

    The Rosenbergs have figured in several film, television and literary works. Ethel Rosenberg is a major supporting character in Tony Kushner’s critically acclaimed play Angels in America, in which her ghost haunts a dying Roy Cohn. In the HBO 2003 miniseries adaptation of the play, she was portrayed by Meryl Streep. In the 1992 film Citizen Cohn, she is portrayed by Karen Ludwig.

    Faiz Ahmed Faiz, a celebrated revolutionary poet of South Asia, praised Julius and Ethel Rosenberg’s sacrifices in his poems which are now classics of Urdu poetry.

    The E. L. Doctorow novel, The Book of Daniel, is based on the Rosenberg case as seen through the eyes of the (fictionalized) son. It inspired the Sidney Lumet film, Daniel, starring Timothy Hutton.

    The other major novel dealing extensively with the case is Robert Coover’s The Public Burning. Unlike Doctorow, Coover uses real names for most protagonists of the case, and uses a fictionalized Richard Nixon as his narrator for half of the chapters. This sparked a long delay in the publication of the novel, since publishing houses feared lawsuits from people appearing as characters in the book. Further fictional treatments of the case are Tema Nason’s fictional autobiography Ethel and Millicent Dillon’s fictional biography Harry Gold.

    The first sentence of Sylvia Plath’s The Bell Jar is: „It was a queer, sultry summer, the summer they electrocuted the Rosenbergs, and I didn’t know what I was doing in New York. I’m stupid about executions.” References to the Rosenbergs continue throughout the novel.

    [edit]

  9. […] URL: Marek Czachor – fizyk wielokrotnie aresztowany, zwalniany i … Tags: fizyki, fizyki-technicznej, informatyki, katedra, katedra-fizyki, politechnika, […]

  10. […] Czachor to musi być fajny gość! Członek opozycji demokratycznej w PRL, prześladowany przez komunistyczne władze, odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zasłużony […]

  11. Człowieku, musiałeś ten powielacz wpisać do dossier?! Mali ludzie muszą się jakoś … Bartłomiej Czachor

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: