Władysław Kunicki-Goldfinger – profesor w opozycji do głupoty, internowany członek PAN

baner krzywdzeni

Władysław Kunicki-Goldfinger w Encyklopedii Solidarności

ur.13 II 1916 w Krakowie, zm.14 VIII 1995 w Warszawie. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego (1938), Wydział Biologii, 1948 doktorat, 1950 habilitacja, 1951 prof. nadzw., 1962 prof. zw., 1965 czł. kores. PAN, 1970 czł. rzecz. PAN.

W 1939 asystent na UJ. W 1940 zesłany w okolice Archangielska. Ewakuowany z ZSRR z II Korpusem Polskim gen. Władysława Andersa. W 1947 powrót do Polski. 1948-1951 asystent na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, 1952-1955 kierownik Katedry Mikrobiologii; 1955-1961 kierownik Katedry Mikrobiologii Ogólnej Uniwersytetu Wrocławskiego; 1957-1958 dyrektor Instytutu Botaniki Uniwersytetu Wrocławskiego, kierownik Pracowni Genetyki Bakterii w Instytucie Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN; 1961-1986 kierownik katedry, następnie dyrektor Instytutu Mikrobiologii Uniwersytetu Warszawskiego; 1967-1968 wicedyrektor Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN.

W 1968 sygnatariusz listu protestującego przeciwko działalności cenzury i prześladowaniom środowiska naukowego, w wyniku czego zwolniony z pracy w PAN.

1970 visiting prof. University of California.

W 1976 sygnatariusz „Listu 101” przeciwko zmianom w Konstytucji PRL oraz apelu o powołanie komisji sejmowej dla wyjaśnienia skutków represji wobec robotników Radomia i Ursusa.

W 1978 współzałożyciel Towarzystwa Kursów Naukowych, w jego mieszkaniu wykłady. 1979-1980 przewodniczący Rady Kasy Pomocy Naukowej TKN, udzielającej stypendiów młodym naukowcom na prace badawcze niefinansowane z przyczyn politycznych; w 1982 zorganizowana przez niego na nowo jako Kasa Pomocy Stypendialnej związana ze Społecznym Komitetem Nauki.

Od IX 1980 w „S” na UW. 1980-1985 w Towarzystwie Popierania i Krzewienia Nauk. W 1981 pomysłodawca (wraz z Jackiem Kuroniem i Adamem Michnikiem) Klubów Rzeczypospolitej Samorządnej „Wolność-Sprawiedliwość-Niepodległość”.

13-22 XII 1981 internowany w Ośr. Odosobnienia w Warszawie-Białołęce i Jaworzu; zwolniony na skutek protestów środowiska naukowego.

W 1985 wśród autorów niezależnego raportu ekspertów „Polska w pięć lat po Sierpniu”, zamówionego przez Lecha Wałęsę. W 1986 współautor Apelu 77 intelektualistów w sprawie zwolnienia więźniów sumienia. 31 V 1987 w gronie zaproszonych przez Lecha Wałęsę 63 intelektualistów – sygnatariuszy dokumentu określającego podstawowe cele polskiej opozycji….

1988-1990 w Komitecie Obywatelskim przy Przewodniczącym NSZZ „S” Lechu Wałęsie. W 1989 uczestnik obradach Okrągłego Stołu po stronie opozycyjnej w Podzespole ds. Nauki, Oświaty i Postępu Technicznego.

————-

Władysław Kunicki-Goldfinger (1916-1995)

strona PAN O.Lublin

Zawód nauczyciela sam w swym barwnym życiu określał jako najważniejszą część swej służby. Może była to przesadna skromność? My dziś inaczej widzimy zasługi profesora. Zbliża się rok 1980. Władysław Kunicki-Goldfinger związany jest już z opozycją demokratyczną. Drażni władze, także rektorskie. Płyną anonimy pełne pomówień i kłamstw. Profesor bierze udział w działalności Latającego Uniwersytetu. Zakłada w Instytucie konwersatorium biologii teoretycznej. Coraz bliższe są mu nauki ewolucjonizmu, współpracuje z filozofami z uniwersytetu, PAN, Akademii Teologii Katolickiej. Jest współzałożycielem Towarzystwa Popierania i Krzewienia Nauk. Współpracuje z Komitetem Obrony Robotników, z Kasą Stypendialną dla prześladowanych naukowców. A my byliśmy dumni z Mistrza i Nauczyciela.

————–

W opozycji do głupoty

GW,

Jest 21 grudnia 1981 r. Ciemny, ponury gmach Instytutu Mikrobiologii Uniwersytetu Warszawskiego. Prof. Władysław Jerzy Henryk Kunicki-Goldfinger, świeżo zwolniony z obozu dla internowanych, wraca do pracy. Na spotkanie z nim wyległ cały instytut: adiunkci, asystenci, administracja, sprzątaczki. Rozlegają się brawa, słychać też pochlipywania. – W tym jednym z najważniejszych momentów w historii instytutu wszystkie baby, za przeproszeniem, płakały – wspomina prof. Roman Mycielski, jeden z uczniów Kunickiego.

Tego samego dnia Kunicki idzie do rektora uniwersytetu prof. Henryka Samsonowicza. Jego młodszy kolega z wydziału prof. Andrzej Tarkowski, wybitny embriolog, jest świadkiem następującej sceny w gabinecie rektora. Kunicki opowiada o pierwszych chwilach po przewiezieniu z Białołęki do Jaworza. Internowani stoją w kolejce, oficer pyta kolejno o zawód. Kunicki odpowiada:
– Profesor Uniwersytetu Warszawskiego.
– O k…! – pada z ust oficera.

Kunicki nie był wprawdzie jedynym profesorem, ale jedynym członkiem Polskiej Akademii Nauk internowanym 13 grudnia 1981 r. Na liście osób do internowania był też jego przyjaciel prof. Wacław Gajewski, ale tego dnia nie nocował u siebie i uniknął zatrzymania. Dlaczego władze uznały akurat tych dwóch biologów za tak groźnych przeciwników, iż – nie bacząc na siwe włosy i tytuły naukowe – postanowiły ich internować?

– Uzasadnienie internowania ojca brzmiało następująco: „Wymieniony utrzymuje bliskie kontakty z działaczami antysocjalistycznymi, m.in. z Adamem Michnikiem. W jego mieszkaniu organizowane były wykłady tzw. latającego uniwersytetu prowadzone przez Adama Michnika. W sprzyjających warunkach może inspirować studentów Uniwersytetu Warszawskiego do antysocjalistycznych wystąpień” – mówi syn profesora, historyk Marek Kunicki-Goldfinger.

– Jego teczka w IPN składa się zaledwie z ośmiu kartek – dodaje. – Jak na kilkanaście lat aktywności politycznej to niewiele.


Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: