Mity niekoniecznie mają wiele wspólnego z historyczną prawdą

baner

TW ps. „Krzysztof”

we władzach opolskiej „Solidarności” –

ujawniony! Prawdziwe oblicze OSPN

Blog Zbigniewa Bereszyńskiego

Z początkiem maja 2009 r. Zarząd Regionu NSZZ „Solidarność” Śląska Opolskiego otrzymał od Zbigniewa Bereszyńskiego tekst opracowania informującego, że jeden z członków Prezydium ZR, Krzysztof Skrzypczak, został w 1988 r. zwerbowany przez SB jako TW ps. „Krzysztof”. Sprawa ta stała się tematem dyskusji na posiedzeniach ZR i jego Prezydium, ale skończyło się na samych dyskusjach. Odrzucono propozycję, by sprawa TW ps. „Krzysztof” została ujawniona w oficjalnym biuletynie opolskiej „Solidarności”. Krzysztof Skrzypczak nadal zasiada w Prezydium ZR i nic nie wskazuje na to, by sytuacja ta miała ulec zmianie w najbliższym czasie.

Tymczasem Zbigniew Bereszyński stał się obiektem ohydnej nagonki z powodu tego, co ujawnił. Zaczęło się od pokątnych pomówień o działanie z niskich pobudek, a następnie doszło do frontalnego ataku w internecie. W roli napastników wystąpili, jak zwykle, działacze Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej i ich koledzy, „specjaliści” od brudnej roboty w internecie: Jerzy Łysiak (prezes OSPN), Jacek Bezeg, Andrzej Szubert, Zbigniew Szatyński („tao szatanski”) i in. Towarzystwo to wpadło w prawdziwy szał, gdy sprawa TW ps. „Krzysztof” została w sposób pośredni ujawniona na ogólnopolskim forum Porozumienia Organizacji Niepodległościowych, a także na opolskim forum „Gazety Wyborczej”. Na głowę Bereszyńskiego posypały się najgorsze wyzwiska i obelgi. Miejsce rzeczowej dyskusji na temat ujawnionych faktów zajęły wyssane z brudnego palca insynuacje. Nagonka na Cenckiewicza i Zyzaka z powodu publikacji o „Bolku” okazała się niewinnymi igraszkami w porównaniu z obelżywą nagonką OSPN na Bereszyńskiego z powodu ujawnienia „Krzysztofa”:

http://porozumienie.mojeforum.net/temat-vt266.html?postdays=0&postorder=asc&start=0

http://porozumienie.mojeforum.net/temat-vt267.html?postdays=0&postorder=asc&start=0

http://forum.gazeta.pl/forum/w,65,97114823,97114823,TW_ps_Krzysztof_we_wladzach_Solidarnosci_.html

W ten sposób po raz kolejny objawiło się prawdziwe oblicze „wojujących antykomunistów” spod znaku OSPN. Ludzie ci lubią pokazywać się publicznie z takimi gwiazdami jak Cenckiewicz czy Zyzak, pozując na wielkich zwolenników lustracji, ale nie od dziś złośliwie sabotują prowadzone przez Bereszyńskiego badania lustracyjne w odniesieniu do środowisk opolskich. Stałym ich orężem w tym zakresie są oszczerstwa i pomówienia, rozsiewane w formie plotek i wpisów w internecie. Ostatnio zaczęto oficjalnie wykorzystywać w tym celu również portal internetowy PON (jest to możliwe m. in. dzięki temu, że jeden z członków OSPN, Jacek Bezeg, został tam moderatorem forum „Dyskusje ogólne”).

Parę miesięcy wcześniej, po publikacjach na temat agentów SB w opolskich środowiskach dziennikarskich (TW ps. „Witold” i in.) odebrano Bereszyńskiemu prawo zabierania głosu na forum PON. Po ujawnieniu „Krzysztofa” to samo forum PON stało się terenem chamskiej nagonki na osobę, która – w związku z odebraniem jej prawa głosu – nie ma żadnej możliwości repliki. W całym cywilizowanym świecie normą jest, że osoba atakowana może się bronić. Ale działacze OSPN, tak jak kiedyś bolszewicy, mają w głębokiej pogardzie cywilizowane zasady sporów i dyskusji. Ważne jest dla nich tylko zagłuszanie osoby ujawniającej kłopotliwe fakty. Zachowują się jak kiedyś moskiewska „Prawda”, która potrafiła w najbardziej obelżywy sposób atakować politycznych wrogów, ale jakiekolwiek polemiki czy sprostowania były wykluczone. „Prawicowa” odmiana bolszewizmu!

Przez blisko dwa miesiące od formalnego ujawnienia „Krzysztofa” na forum ZR NSZZ „Solidarność” panowie z OSPN zachowywali oficjalnie milczenie w tej sprawie, choć w tym samym czasie wypowiadali się na piśmie w innych, znacznie bardziej błahych sprawach. Ale gdy temat ten pojawił się na forum PON, błyskawicznie znaleźli czas i chęci, by w obelżywy sposób zaatakować tego, kto ujawnił „Krzysztofa”. Fakt ten mówi sam za siebie.

To, co robią ludzie z kręgu OSPN w odniesieniu do środowisk opolskich, to prawdziwa dywersja antylustracyjna pod płaszczykiem „prawicowej” poprawności politycznej. Usta pełne górnolotnych frazesów na temat prawdy historycznej, wolności słowa, lustracji, dekomunizacji itp., a praktyka taka jak w przypadku sprawy TW ps. „Krzysztof”.

Skąd taka dziwna niekonsekwencja w postawie i działaniach panów spod znaku OSPN? Jeden powód tego jest oczywisty. Nie od dziś wiadomo, że panowie ci „wiszą u klamki” obecnego szefostwa ZR NSZZ „Solidarność”, w skład którego wchodzi także Krzysztof Skrzypczak – TW ps. „Krzysztof”. Utrzymanie przyjaznych relacji w tym kręgu to dla nich jedna ze spraw priorytetowych, nawet za cenę publicznego ześwinienia się jak w przypadku sprawy TW ps. „Krzysztof”.

Ale mogą być też inne powody, dla których towarzystwo to usilnie stara się torpedować i dyskredytować badania historyczne Bereszyńskiego.

Pewne osoby otoczyły się pięknymi i heroicznymi mitami na swój temat i próbują odcinać od tego polityczne kupony, a mity jak to mity, niekoniecznie mają wiele wspólnego z historyczną prawdą.

Im głębsze i bardziej długotrwałe badania historyczne, tym większe ryzyko, że mity nie wytrzymają konfrontacji z poświadczonymi źródłowo faktami.

Dlatego u pewnych osób coraz wyraźniej narasta poczucie zagrożenia, objawiające się od czasu do czasu w sposób wybuchowy w histerycznych reakcjach na kolejne publikacje. Ktoś musi bardzo bać się prawdy.

Advertisements

Odpowiedzi: 4

  1. A cóż to jest PRAWDA HISTORYCZNA ? Najpierw należałoby zdefiniować to pojęcie, a potem pisać o mitach.

  2. A mit nie wymaga definicji ?
    Prawda historyczna to prawda prawda na faktach. np. prawdą historyczna jest to że np. JW. został załatwiony na UJ przez anonimową komisje ( nazwisk do dnia dzisiejszego – brak ) a mitem , ze psuł młodzież ( brak jakichkolwiek dokumentów i uzasadnień w tej sprawie). A mit działa w skali kraju i jest ponadczasowy !

  3. Cyt. „Prawda historyczna to prawda prawda na faktach”, tak owszem, ale wtedy, jeśli dany fakt jest ujawniony i uznany za fakt, a nie „zamiatany pod dywan”, jak zresztą Pan niejednokrotnie sam pisał o swoich przebojach z UJ. Zatem sam Pan wie, ile może kosztować ujawnianie faktów i doprowadzenie do tego, żeby tymi faktami były.

  4. Biedne to Bereszyńskie. Takie to uczciwe, prawdomówne i niezłomne. Nawet na kolaborację z gadzinówką Michnika poszedł, aby móc światu prawdę głosić. A tamte dranie i łobuzy nic, tylko to biedne, bezbronne Bereszyńskie atakują.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: