Rugi profesorów z Katedr w roku 1950

mobbing lektura

Prawda jak oliwa…
http://209.85.129.132/search?q=cache:OdXWxcTtia8J:www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php%3Fid%3D4843+bogdan+kędziorek&cd=5&hl=pl&ct=clnk&gl=pl
Jerzy Perzanowski

Portal Tezeusz

świeżo wyszkolony w Moskwie (jak sam się chwali szósty w ogóle w ZSRR docent marksistowskiej filozofii i naukowego komunizmu) Adam Schaff. Od razu też przystąpił do organizowania frontu ideologicznego na odcinku filozofii, wraz zaś z bratnią – jak czule wspomina – duszą Stefanem Żółkiewskim na terenie całej humanistyki.

Przede wszystkim brakowało kadr (choć nie brakowało chętnych). Szybko więc z pionu oficerów politycznych KBW skierowano na studia kandydatów na przyszłych profesorów (m. in. B. Baczkę, H. Hollanda, Z. Baumanna i innych). Dołączali też ochoczo młodzi, energiczni i pryszczaci (w tym także Leszek Kołakowski), oraz z czasem wcale liczni poputczicy, np. Józef Chałasiński czy Tadeusz Kroński.

To jednak było ciągle za mało. Z czasem zorganizował więc Schaff główny przedmiot swej życiowej dumy: Instytut (potem – Akademię) Nauk Społecznych przy KC PZPR — prawdziwą kuźnię czerwonej profesury. Z tej, jak sam pisze, „jego stajni wyszli wszycy partyjni profesorowie w Polsce” (por. op. cit., s. 90n.) Nota bene, to przechwałki. Nie wszyscy, część szkolono bezpośrednio w Moskwie!..

9. Gdy trzon kadr była już gotów, można było rozpocząć natarcie. Zaplanowano je z trzyletnim wyprzedzeniem, w listopadzie 1947 r. (zob. cyt. recenzja Piotra Hűbnera), wykonano latem 1950 r.

Część przedwojennych profesorów (moich „staruszków”, jak czule nazywa ich Schaff, por. s. 58) odsunięto w ogóle od nauczania (W. Tatarkiewicza, H. Elzenberga, R. Ingardena, I Dąmbską, Marię i Stanisława Ossowskich i in.); innym pozwolono uczyć wyłącznie logiki (T. Kotarbińskiemu, K. Ajdukiewiczowi, T. Czeżowskiemu, Marii Kokoszyńskiej – Lutmanowej i in.).

Adam Schaff, prawdziwie dobre panisko, zatroszczył się jednak by „staruszkom” dać zajęcie. Wzorując się na bibliotece tłumaczeń klasyków filozofii likwidowanego właśnie PAU uruchomiono w Państwowym Wydawnictwie Naukowym Bibliotekę Klasyków Filozofii, w której zwolnieni filozofowie zarabiali jako tłumacze, i która — przyznać trzeba — z czasem stała się tworem monumentalnym…

doprowadzenie do ruiny filozofii polskiej na wszystkich uniwersytetach, z wyjątkiem – być może – Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie pod kontrolą partyjnych profesorów i docentów zmonopolizowano w latach 1950 – 56 nauczanie filozofii w Polsce?….

Sam Schaff na str. 74 pisze „ Żaden profesor(podkreślenie autora) nie utracił wówczas swej Katedry, asystentów i infrastruktury, choć kilku utraciło prawo wykładania. …”.

Nieprawda! Wszyscy w ciągu dwu lat utracili wszystko, za wyjątkiem środków utrzymania. Te najczęściej utracili ich asystenci. Po prostu profesorom nie dano zdechnąć z głodu zapewniając a to emeryturę, a to pensję zsuspendowanego profesora, a to miejsce pracy w bibliotece, itp. Za to, że Schaff nie był „gorszym katem” z perspektywy lat należy się jednak mu pewna pochwała.

Z kolei, na stronie 52 Adam Schaff lekce sobie ważąc zarządzoną ze swym udziałem likwidację niezależnych i profesjonalnach czasopism filozoficznych wychwala pod niebiosa „Myśl filozoficzną”, organ stalinowskich filozofów wymieniając jakiż to „kwiat inteligencji polskiej” przystąpił do Rady Redakcyjnej pierwszego numeru. Wsród nich wymienia R. S. Ingardena, sugerując iż chodzi o wielkiego filozofa. Błąd ten powtarza zresztą w całej książce, nie odróżniając Romana Stanisława Ingardena – syna, znanego fizyka, naonczas z Wrocławia i Romana Witolda Ingardena – ojca, wielkiego filozofa z Krakowa. Nie trzeba dodawać, że Ingarden – filozof w żadnej kompanii z Schaffem nigdy nie występował!…..

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: