Zygmunt Modzelewski – ekonomista, członek rzeczywisty PAN, łagiernik, budował podstawy systemu totalitarnego w Polsce

baner człowiek nauki

Zygmunt Modzelewski w Wikipedii

Zygmunt Modzelewski (ur. 15 kwietnia 1900 w Częstochowie, zm. 18 czerwca 1954 w Warszawie) – polityk i ekonomista, minister spraw zagranicznych.

Pochodził z rodziny robotniczej. Studiował na Uniwersytecie i w Szkole Nauk Politycznych w Paryżu, w 1928 uzyskał doktorat z ekonomii (w 1951 także dr filozofii), od 1951 prof. zwyczajny, od 1952 członek rzeczywisty PAN...

W latach 1937–1945 przebywał w ZSRR, działał w Związku Patriotów Polskich i przy Centralnym Biurze Komunistów Polskich, w 1944 został pierwszym dyrektorem Agencji „Polpress„. Od 1944 członek PPR, był członkiem KC PPR (1945–1948).

W 1945 ambasador RP w ZSRR, w latach 1945–1947 podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych; w latach 1947–1951 minister spraw zagranicznych. Od 1951 pracownik (i rektor) Instytutu Nauk Społecznych przy KC PZPR. Należał już wówczas do PZPR i był członkiem jej KC.

W latach 1952–1954 członek Rady Państwa, zmarł w trakcie kadencji. Był posłem do KRN oraz na Sejm Ustawodawczy. W 1954 odznaczony Orderem Budowniczych Polski Ludowej.

————

Zygmunt Modzelewski (1900–1954)

serwis IPN

Stalinowski działacz komunistyczny, aktywista i funkcjonariusz partyjny i państwowy PRL, m.in. minister spraw zagranicznych w okresie budowy systemu dominacji sowieckiej w Europie Środkowej, ekonomista.
Urodził się 15 kwietnia 1900 roku w Częstochowie. W 1917 roku wstąpił do rewolucyjnej Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy. W 1918 – do Komunistycznej Partii Robotniczej Polski. Ze sfałszowanym paszportem wyjechał w 1923 roku do Francji. Tam w latach 1923–1937 był działaczem Francuskiej Partii Komunistycznej (a w latach 1924–1925 nawet członkiem Komitetu Centralnego FPK).
Studiował na Uniwersytecie i w Szkole Nauk Politycznych w Paryżu, w 1928 roku obronił doktorat z ekonomii. W okresie dokonywanych przez Stalina czystek wyjechał do ZSRS. Nie ominęły go wewnętrzne porachunki w stalinowskiej partii: w latach 1937–1939 był więziony w ZSRS. Mimo tych doświadczeń pozostał zdyscyplinowanym komunistą i deklarował gotowość postępowania zgodnie z wytycznymi sowieckiej partii.
W 1943 roku był współzałożycielem
Związku Patriotów Polskich – w tym okresie jednego z ważniejszych narzędzi realizacji polityki Stalina wobec Polski. Został także członkiem Centralnego Biura Komunistów Polskich. W 1944 roku wraz z innymi działaczami formalnie został członkiem Komitetu Centralnego PPR.
Budował podstawy systemu totalitarnego w Polsce. W 1944 roku został pierwszym dyrektorem agencji „Polpress”. Mianowano go „posłem” do powołanej przez PPR fasadowej Krajowej Rady Narodowej. W 1945 roku był ambasadorem komunistycznego „rządu” w Moskwie, a od czerwca 1945 do lutego 1947 – podsekretarzem stanu w zdominowanym w pełni przez PPR Ministerstwie Spraw Zagranicznych tzw. Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej.
Po sfałszowanych przez komunistów wyborach w lutym 1947 roku także został posłem z ramienia PPR. W ramach nowego rządu objął tekę
ministra spraw zagranicznych (1947–1951). W latach 1951–1954 był rektorem Instytutu Nauk Społecznych przy KC PZPR. W latach szczytowego stalinizmu i powszechnego terroru był także członkiem Rady Państwa PRL. W kolejnych „wyborach” do sejmu w 1952 roku ponownie został posłem – tym razem PZPR, której nieprzerwanie był członkiem. Nieprzerwanie był też członkiem najwyższych gremiów partii komunistycznej – Komitetu Centralnego.
Przez Bolesława Bieruta odznaczony najwyższymi odznaczeniami – w tym Orderem Budowniczych Polski Ludowej. Zmarł w 1954 roku.

———————

Kim był Zygmunt Modzelewski

Gazeta.pl > WarszawaMokotów, Wilanów,

2005-04-01,

Zygmunt Modzelewski (1900-54) był ideowym komunistą. Należał kolejno do: Socjaldemokracji Polski i Litwy, Komunistycznej Partii Polski, Polskiej Partii Robotniczej i wreszcie do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W latach 30. był na emigracji we Francji, skąd na wezwanie Kominternu przyjechał do Moskwy. Tak jak wielu polskich komunistów trafił na Łubiankę, a potem do łagru. Później znalazł się w 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Po wojnie był najpierw wiceministrem spraw zagranicznych (resortem kierował wtedy Wincenty Rzymowski, który też ma ulicę na Mokotowie), a w latach 1947-51 – ministrem. Przez dwa lata, do śmierci w 1954 r., był członkiem Rady Państwa.
Znał niemiecki, francuski i rosyjski. Doprowadził do powołania Polskiej Akademii Nauk, był przewodniczącym Komisji Historii Nauki PAN. W 1951 r. po jego interwencji u Bolesława Bieruta Czesław Miłosz odzyskał paszport dyplomatyczny. Dzięki temu poeta wyjechał do Francji.

Reklamy

Jerzy Więckowiak – ksiądz prałat dr, historyk sztuki, TW „Klemens”, donosił SB po śmierci ks. Popiełuszki

baner

Jerzy Więckowiak.

O życiu Kościoła i parafian

Polska-Dziennik Bałtycki 22.05.2001

Ksiądz dr Jerzy Więckowiak urodził się w Tczewie. W latach 1953-1957 uczęszczał do tamtejszego Państwowego Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza. Studia filozoficzno-teologiczne odbył w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie. Zainteresowania historią sztuki uwieńczył doktoratem w 1980 roku, jest autorem wielu książek. Od 1998 roku jest proboszczem parafii pw. Chrystusa Króla w Gdyni.

W kościele Podwyższenia Krzyża św. w Tczewie odbyła się promocja książki pt. „Kościół katolicki w Tczewie”. Jej autorem jest tczewianin, ksiądz dr Jerzy Więckowiak.

– Książka „Kościół katolicki w Tczewie” poświecony jest najdawniejszym dziejom i współczesności tczewskich parafii, zatrzymując się na jubileuszowym dla chrześcijaństwa roku 2000 – powiedział ksiądz prałat Piotr Wysga, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Tczewie. W pozycji Więckowiaka znajduje się wiele cennych informacji o kościele pw. Krzyża św., tczewskich kaplicach czy siostrach zakonnych pracujących w parafiach, o cmentarzach. W publikacji umieszczone są monografie parafii św. Józefa, Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła na osiedlu Suchostrzygi, św. Franciszka z Asyżu na osiedlu Górki i św. Maksymiliana Kolbego na osiedlu Staszica. Są też biografie tczewskich kapłanów.

Na promocji obecny był Jan Bernard Szlaga, biskup pelpliński, ksiądz dr habilitowany Anastazy Nadolny z Pelplina i prof. Józef Borzyszkowski, historyk z Uniwersytetu Gdańskiego. Prezentację książki poprzedziła msza św., którą odprawił ksiądz dr Tomasz Czapiewski z Gdańska, autor licznych opracowań z zakresu teologii i sztuki sakralnej. Ksiądz Jerzy Więckowiak podziękował wszystkim, którzy pomogli mu w zebraniu materiałów do książki, np. udostępnili stare fotografie, a także Wydawnictwu Diecezji Pelplińskiej Bernardinum, które wydało publikację.

———–

TW „Klemens” na tropie „kainowej zbrodni”

Rzeczpospolita, Sławomir Cenckiewicz 25-10-2009,

Dziś szanowany kapłan archidiecezji gdańskiej, elokwentny, oczytany, znawca sztuki sakralnej. W latach 80. agent informujący SB o działaniach Kościoła po śmierci ks. Jerzego Popiełuszki – dzieje ks. prałata Jerzego Więckowiaka opisuje historyk.

Na wieść o porwaniu ks. Jerzego Popiełuszki przez funkcjonariuszy bezpieki, wieloletni konfident Departamentu IV MSW ks. Michał Czajkowski (TW „Jankowski”) zerwał współpracę, a zabójcy warszawskiego kapłana – płk. Adamowi Pietruszce rzucił wówczas prosto w twarz: „To jest zbrodnia kainowa, której kapłan rozgrzeszyć nie może”.

W tym samym czasie zupełnie inaczej zachował się jego współbrat w kapłaństwie – ks. Jerzy Więckowiak z Torunia. Od kilku już lat jako TW „Klemens” współpracował z SB. Zaginięcie, a później wiadomość o zabójstwie ks. Jerzego sprawiły, że „Klemens” przyjął od SB zadania, których realizacja miała osłaniać i wspierać grę, jaką wokół tej „kainowej zbrodni” od samego początku prowadziła bezpieka.

Ukryty agent

Ksiądz prałat dr Jerzy Więckowiak (ur. 1939 r.) to dzisiaj szanowany kapłan archidiecezji gdańskiej. Jest proboszczem parafii Chrystusa Króla w Gdyni i kanonikiem gremialnym Kapituły Kolegiackiej Gdyńskiej. Elokwentny, oczytany, znawca sztuki sakralnej i dziejów Kościoła katolickiego na Pomorzu. Napisał na ten temat wiele książek, których treść przybliża od wielu lat widzom gdańskiego ośrodka telewizyjnego.

ks. Więckowiak współpracował z bezpieką przynajmniej od początku 1980 r., a informacje przekazane przez niego to nie tylko wyjątkowe źródło informacji na temat życia diecezji chełmińskiej, ale przede wszystkim niezwykle ważny przyczynek do zrozumienia działań SB bezpośrednio po uprowadzeniu i śmierci ks. Jerzego.

Ten wyjątkowy zbiór dokumentów SB szczęśliwie przetrwał do naszych czasów dzięki temu, że w lipcu 1983 r. ks. Więckowiak objął stanowisko proboszcza prestiżowej parafii św. Jakuba w Toruniu. Jego agenturalne teczki pracy (nie zachowała się teczka personalna) powędrowały więc za nim z Gdańska do Torunia. Kiedy pod koniec 1988 r. wracał na stałe do Gdyni, część jego dokumentacji zarchiwizowano w Toruniu, gdzie proces niszczenia i kradzieży dokumentów SB nie przebiegał tak sprawnie jak w Trójmieście. W ten sposób teczki „Klemensa” trafiły później do delegatury IPN w Bydgoszczy.

Wokół „króla Kaszubów”

Przez lata „Klemens” pozostawał w centrum życia diecezji chełmińskiej – jako znawca sztuki sakralnej wykładał i brał udział w sesjach naukowych, pisał książki, angażował się w prace komisji kościelnych. Znał najważniejszych kapłanów i hierarchów diecezji chełmińskiej, której granice do 1992 r. obejmowały spory obszar – począwszy od Pucka, Wejherowa i Gdyni, aż po Toruń….

Nawet wyłowienie zmasakrowanego ciała ks. Jerzego Popiełuszki z Zalewu Wiślanego 30 października 1984 r. nie zniechęciło ks. Więckowiaka do dalszej współpracy. Już kilka dni później przekazał raport z konferencji księży dekanatu toruńskiego, która poświęcona była męczeńskiej śmierci ks. Jerzego. „Omawiając problem ks. Popiełuszki, dziekan ks. Szmyt powiedział, że funkcjonariusze SB docierają do proboszczów parafii i w rozmowach starają się nawoływać ich, by nie organizowali imprez mogących spowodować zaburzenie ładu publicznego” – donosił „Klemens”.

———–

Biskupi i prawda o TW „Klemensie”

Rzeczpospolita, Piotr Kubiak 27-10-2009

Zwierzchnicy proboszcza parafii Chrystusa Króla w Gdyni ks. Więckowiaka mieli wiedzieć, że donosił SB po śmierci ks. Popiełuszki…

Ks. Jerzy Więckowiak miał współpracować z SB przynajmniej od początku 1980 r. i kiedy był kapłanem w Toruniu, przekazywać informacje po zabójstwie ks. Jerzego Popiełuszki. Zbierał je w środowisku duchownych i otrzymywał za to pieniądze.

Ksiądz był w poniedziałek dla „Rz” nieuchwytny. Jego przeszłością są wstrząśnięci trójmiejscy kapłani. – Powinien przestać kierować parafią i odejść na emeryturę – mówi jeden z nich. Czy tak będzie? Jak ustaliła „Rz”, o przeszłości ks. Więckowiaka wiedział były metropolita gdański abp Tadeusz Gocłowski. Znał bowiem raport Kościelnej Komisji Historycznej, która zakończyła prace tuż przed jego odejściem na emeryturę w ubiegłym roku.

Krzysztof Kruszewski – organizator bojówek, minister wychowania, profesor pedagogiki

baner człowiek nauki

Nauka Polska -Baza Ludzi Nauki

prof. zw. dr hab.  Krzysztof  Kruszewski
Dyscypliny KBN: pedagogika
Specjalności: dydaktyka
Miejsca pracy: Aktualne: Wyższa Szkoła Pedagogiczna Związku Nauczycielstwa Polskiego w Warszawie
Uniwersytet Warszawski; Wydział Pedagogiczny; Katedra Dydaktyki
Pełnione funkcje: Aktualne:Kierownik  Wyższa Szkoła Pedagogiczna Związku Nauczycielstwa Polskiego w Warszawie; Wydział Pedagogiczny; Katedra Dydaktyki
Uzyskany tytuł profesora:1990/04/19,   nauki humanistyczne
prof. zw. dr hab. Krzysztof Kruszewski

Dyscypliny KBN: pedagogika

Specjalności: dydaktyka

Miejsca pracy: Aktualne: Wyższa Szkoła Pedagogiczna Związku Nauczycielstwa Polskiego w Warszawie

Uniwersytet Warszawski; Wydział Pedagogiczny; Katedra Dydaktyki

Pełnione funkcje: Aktualne:Kierownik Wyższa Szkoła Pedagogiczna Związku Nauczycielstwa Polskiego w Warszawie; Wydział Pedagogiczny; Katedra Dydaktyki

Uzyskany tytuł profesora:1990/04/19, nauki humanistyczne

———

Krzysztof Kruszewski w Wikipedii

Krzysztof Kruszewski (ur. 30 marca 1939) – pedagog, polityk.

Od 1973 był związany z aparatem partyjnym PZPR. Od 1979 był profesorem UW oraz Wojskowej Akademii Politycznej. W okresie od 3 kwietnia 1980 do 12 lutego 1981 był ministrem oświaty i wychowania w rządach Edwarda Babiucha i Józefa Pińkowskiego.

Jego synem jest Krzysztof Borys Kruszewski, założyciel największej firmy badań rynku SMG/KRC (2009)

———–

Techniki bokserskie

Rzeczpospolita, 10.02.1997,

Metoda historyczna

Jak widać, jednym ze sposobów na karierę jest zadawanie ciosów poniżej pasa. Niemal równolegle ze sprawą Gołoty toczyła się sprawa innego wojownika — Jerzego Folcika, który przebył wielką karierę od skromnego bojówkarza do dyrektorskiego stołka w telewizji publicznej. Folcik w latach siedemdziesiątych należał do grupy aktywistów Socjalistycznego Związku Studentów Polskich, która nachodziła wykłady opozycyjnego Towarzystwa Kursów Naukowych. Jedno z takich spotkań w mieszkaniu Jacka Kuronia zostało siłą rozbite. Wśród używająch aktywnie argumentów pięści i kopniaków był właśnie przyszły dyrektor.

W sprawie siepacza — jak kiedyś określano ludzi o takich upodobaniach — publicznie wystąpił profesor Krzysztof Kruszewski, były sekretarz Komitetu Warszawskiego PZPR, były minister oświaty i wychowania oraz aktualny członek rady do spraw reformy edukacji narodowej. To właśnie profesor Kruszewski w przeszłości organizował bojówki rozbijające spotkania „latającego uniwersytetu”. „Dzięki rozmowom z członkami kierownictwa partii zdawałem sobie doskonale sprawę, że dwa piony aparatu partyjnego zachowają nieżyczliwą neutralność, gdyż ich znaczenie w aparacie wzrosłoby, gdyby to one czuwały nad akcją, i ztego, że moim głównym przeciwnikiem będzie SB. SB chciała bowiem, co naturalne, kontrolować całość stosunków państwa z opozycją, stosować rozwiązania policyjne i siłowe” — Kruszewski na łamach „Gazety Wyborczej” tłumaczył meandry swoich decyzji i tamtej rzeczywistości. — „Szybko przekonałem się, że nie jestem górą. Poturbowano jednego wykładowcę, pobito drugiego. Jeden z członków kierownictwa partii pokazał mi fotografie z tego drugiego zdarzenia. Że ktoś takie zdjęcia robił, nie wiedziałem. Poprosiłem o użycie wpływów rozmówcy, żeby zagwarantować, że w przyszłości nikt nie zostanie pobity. W odpowiedzi usłyszałem, że nic się nie stanie, jeśli coś takiego spotka działacza opozycyjnego; inna sprawa, gdyby szło o profesora”. Przy okazji profesor Kruszewski wypracował dość zawiłą teorię „trzech stron” konfliktu (PZPR — SB — opozycja) , wedle której, ujmując rzecz w skrócie, pokojowe plany aktywu partyjnego miały zostać zakłócone działaniami inspirowanych przez SB bojówkarzy pod wodzą Jerzego Folcika.

„Teoria <<trzech stron>> konfliktu, jaką przedstawia prof. Kruszewski, wydaje się mocno wątpliwa: z naszej perspektywy, wykładowców i słuchaczy TKN-u, widać było tylko dwie strony — napadających i napadanych” — replikował profesor Jerzy Jedlicki. Można tylko dodać — trzymając się nadal tej polityczno-sportowej terminologii — że ciosy nieczysto zadane nic wspólnego z etyką nigdy nie miały. Szczególnie z punktu widzenia ofiary.

——–

Grupa trzymająca sondaże

13.12.2006 09:25/Gazeta Polska, Piotr Lisiewicz
Kim są szefowie SMG/KRC? Prezes tej firmy Krzysztof Borys Kruszewski to syn prof. Krzysztofa Kruszewskiego, słynnego sekretarza Komitetu Warszawskiego PZPR, organizatora bojówek, które w 1979 r. katowały uczestników spotkań opozycyjnego Towarzystwa Kursów Naukowych, nazywanego latającym uniwersytetem. W latach 1980–1981 Kruszewski-senior był ministrem oświaty.
———-

KATEDRA DYDAKTYKI
prof. dr hab. K. Kruszewski
———–
nakanapie.pl
autor: Krzysztof Kruszewski

Gry operacyjne

baner
tvp.pl

Autorski spektakl Agnieszki Lipiec-Wróblewskiej dotyczy dramatycznych losów niezwykłej pary: Petera Rainy i jego żony Basi. Peter Raina, Hindus z pochodzenia, doktorant Uniwersytetu Warszawskiego, stypendysta Oxfordu i Barbara studentka arabistyki– poznali się w połowie lat 60. na studenckim przyjęciu. Raina od początku pobytu w Polsce, oprócz pracy naukowej, był zaangażowany w działalność opozycyjną. Jako pierwszy poparł prof. Kołakowskiego, po jego wykładzie w 1966 roku. Zapłacił za to wydaleniem z Polski. Wspólnie z Basią zamieszkali w Berlinie Zachodnim. Peter Raina był tam centralną postacią środowisk opozycyjnych polskiej emigracji. Niespodziewanie, w wieku 40 lat, Barbara zmarła na zawał.

Prawie ćwierć wieku po jej śmierci Peter Raina odkrył tajemnicę ich wspólnego życia. Przyjechał z Berlina do Warszawy, po otrzymaniu od IPN statusu pokrzywdzonego postanowił zajrzeć do swojej teczki. Nie od razu zorientował się, że to akta jego żony, noszącej pseudonim „Sehu”. Odkrył, a kiedy to już się stało, nie mógł uwierzyć, że Barbara, przez kilkanaście lat ich małżeństwa, donosiła na niego do SB. Spektakl oparty jest na książce Petera Rainy „Bliski szpieg”

Mimo że od lat mieszka w Berlinie, jego praca naukowa związana jest z Polską (jak chociażby wielotomowa biografia Prymasa Stefana Wyszyńskiego).

„Gry operacyjne”, poniedziałek 26 października o godz. 21.20 TVP1.

Bogusław Olewiński – TW „Marian”, aktywista ZSMP, dziś prokurator

baner

Bogusław Olewiński –

TW  „Marian”, aktywista ZSMP, dziś prokurator

KTO UDERZYŁ W KAMIŃSKIEGO

Maciej Marosz „Gazeta Polska”, 20-10-2009

Prokurator Bogusław Olewiński, który postawił zarzuty szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu, był w czasach PRL zarejestrowany jako tajny współpracownik SB o ps. „Marian”. „Gazeta Polska” dotarła do dokumentów stwierdzających rejestrację TW o ps. „Marian” i jego donosów.

Bogusław Olewiński, dziś pracownik rzeszowskiej Prokuratury Okręgowej, w okresie PRL był prominentnym aktywistą władz ZSMP działającym w filii UMCS w Rzeszowie. 

Według akt, które zgromadzono po dogłębnej kwerendzie IPN, współudział w tworzeniu aparatu peerelowskiej represji mógł zachodzić nie tylko w formie oficjalnej, ale i w tajnej współpracy z organami bezpieczeństwa. Informację o zarejestrowaniu Bogusława Olewińskiego przez SB w latach 1985–1990 jako TW o ps. „Marian” podał portal Fronda.

TW „Marian” został zarejestrowany 30 kwietnia 1985 r. przez ppor. Janusza Tarnawskiego z wydziału III SB w Rzeszowie zajmującego się organizacjami młodzieżowymi, szkolnictwem i duszpasterstwem akademickim. Zwerbowany był wówczas studentem wydziału prawa rzeszowskiej filii UMCS. Karta personalna dotycząca TW „Mariana” stwierdza, że został on pozyskany na zasadzie współodpowiedzialności za ład, porządek i bezpieczeństwo publiczne. Dokonanie werbunku potwierdzają również liczne inne dokumenty, w tym dziennik rejestracyjny Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Rzeszowie.

Bogusław Olewiński występuje również w i tak mocno wybrakowanych aktach sprawy operacyjnej „Młodzież”, którą Wydział III SB w Rzeszowie prowadził w celu zbierania informacji na temat organizacji takich jak ZHP, SZSP, ZMW Wici. 

W meldunku z 1988 r. naczelnik Wydziału III ppłk Tadeusz Mazurek przedstawił szefowi departamentu III w Warszawie wiarygodne informacje uzyskane od dwóch tajnych współpracowników, w tym „Mariana”. Doniesienie to dotyczyło głosów niezadowolenia środowiska akademickiego wobec dokumentów przyjętych przez II plenum Rady Naczelnej ZSP. Punktami zapalnymi miały być według donosu stanowiska Zrzeszenia w sprawie studenckich praktyk robotniczych, a także ostrej w tonie oceny środowiska studenckiego. Rada Okręgowa uznała zły odbiór działalności aktywu ZSP za wynik nieporozumienia i postanowiła przeprowadzić akcję propagandową przez dystrybucję ulotek i uświadamiającą audycję w radiu akademickim.

Z doniesień obu tajnych współpracowników wynikało też, że zainspirowano kierownictwo ZSP do odstąpienia od audycji radiowej, wobec panującego napięcia w środowisku akademickim….

Olewiński w momencie zarejestrowania przez SB jako TW „Marian” był w 1985 r. członkiem Zarządu Uczelnianego ZSMP rzeszowskiej filii UMCS. W strukturach młodzieżówki komunistycznej szybował w górę. W roku następnym był już wiceprzewodniczącym i członkiem prezydium Zarządu Uczelnianego ZSMP. Później działał w Radzie Okręgowej ZSP. W roku 1987 został członkiem Komitetu Wykonawczego RO ZSP. Wspiął się do funkcji sekretarza do spraw zagranicznych zarządu. 

W podaniu o paszport, składanym przez niego w 1987 r., widnieje wpis o przynależności partyjnej do PZPR. Dziś Olewiński zaprzecza, by kiedykolwiek należał do partii.

Wyciąg z informacji TW „Wolf” z czerwca 1988 r. opisuje udział ZSP w kampanii wyborczej do rad narodowych, w tym zgłoszenie kandydatury Bogusława Olewińskiego. 

Materiały sprawy obiektowej „Młodzież” prowadzonej przez Wydział III rzeszowskiego WUSW informują, że „Marian” był też uczestnikiem III Brygady Młodzieży Polskiej w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej Kim Ir Sena. Była to impreza organizowana przez Zarząd Główny ZSMP i wytypowanie do uczestnictwa w niej stanowiło wyróżnienie. Z Rzeszowa taki przywilej uzyskały jedynie dwie osoby: laureat konkursu wiedzy o partii – z puli KC PZPR – oraz Olewiński. Na temat tego ostatniego pojawia się przy tej okazji adnotacja o jego dużej aktywności w środowisku młodzieżowym ZSMP.

O tajnym współpracowniku Służby Bezpieczeństwa, lekarzu z Zabrza

baner

Powrót do przeszłości –

o tajnym współpracowniku Służby Bezpieczeństwa,

lekarzu z Zabrza

Blog profesora Wojciecha Pluskiewicza

Uważam, że moim obowiązkiem jest ujawnienie posiadanej informacji. Każdy sam oceni postawę Anatoma, notabene byłego studenta z mojej grupy dziekańskiej z czasów studenckich. Obok dokumentów otrzymanych z IPN przedstawiam także jeden z licznych donosów jakie na mnie złożył Anatom.

Anatom donosił nie tylko na mnie, załączam także kserokopie donosów na Profesora Zbigniewa Religę, byłego Rektora naszej uczelni oraz dr med. Zenona Halabę, pierwszego przewodniczącego Niezależnego Zrzeszenia Studentów Śląskiej Akademii Medycznej z 1980 roku.

(Dla poznania sprawy wejdź na blog)

Robert Duszewski – TW ps. „Doktor”, doktor nauk chemicznych z Zakładów Azotowych

baner

Robert Duszewski – TW ps. „Doktor”

Robert Duszewski urodził się w 1947 r. w Poznaniu. W latach 1965-1970 studiował on chemię na Uniwersytecie Wrocławskim. SB odnotowała fakt jego uczestnictwa w proteście studenckim z marca 1968 r. W 1970 r. zatrudnił się on w Zakładach Azotowych „Kędzierzyn”, gdzie po odbyciu stażu został technologiem laboratorium w Zakładzie Naukowo-Badawczym. Od 1973 r. Duszewski był samodzielnym technologiem. W 1975 r. został on kierownikiem laboratorium w Zakładzie Produkcji Amoniaku, a w 1978 r. kierownikiem Wydziału Wosków w Zakładzie Organiki. W grudniu 1978 r. Robert Duszewski obronił pracę doktorską, uzyskując tytuł doktora nauk chemicznych.

W początkach 1980 r. został on Głównym Specjalistą ds. instalacji OXO. Nazwę taką nosiła nowa instalacja do produkcji alkoholi, projektowana i budowana na rzecz kędzierzyńskich „Azotów” przez zachodnioniemiecką firmę „Zimmer”.

Już pod koniec 1979 r. mł. chor. Stanisław Chudaszek, ówczesny inspektor Wydziału III „A” Komendy Wojewódzkiej MO w Opolu, zaczął interesować się dr Duszewskim jako kandydatem na osobowe źródło informacji. Początkowo chodziło o pozyskanie go w charakterze kontaktu operacyjnego. Już niebawem „poprzeczka” została jednak podniesiona. Z dniem 28 stycznia 1980 r. mł. chor. Chudaszek wystąpił do naczelnika Wydziału III „A” KW MO w Opolu z wnioskiem o zezwolenie na „opracowanie” dr Duszewskiego jako kandydata na tajnego współpracownika. Wniosek ten został zaakceptowany przez Wydziału III „A” KW MO, mjr. Andrzeja Mikołajewa, z dniem 30 stycznia 1980 r. Już przed upływem dwóch tygodni, w raporcie z 12 lutego 1980 r., mł. chor. Chudaszek, zwrócił się o zgodę na pozyskanie dr Duszewskiego w charakterze tajnego współpracownika. Przedstawiając swoje plany i zamierzenia, pisał on: „W chwili obecnej opracowanego kandydata zamierza się wykorzystać w celu informowania nas o sprawach związanych z produkcją na Zakładzie Organiki […] o zaniedbaniach pod względem bezpieczeństwa, a także o konfliktach społecznych wynikających na tym Zakładzie. Po objęciu przez kandydata nowego stanowiska Gł. Spec. ds. OXO (angaż taki otrzymał z dniem 1.01.1980 r.) zamierza się go ukierunkować na sprawy związane z budową tej instalacji”. Nowy współpracownik miał informować „o terminach przewidzianych w umowach, dostawach urządzeń przez firmę »Zimmer« itp.” Planowano również wykorzystanie go do sprawowania kontroli „nad przedstawicielami firmy RFN przebywającymi na terenie Z[akładów]A[zotowych]”.

Z dniem 13 lutego 1980 r. mjr Mikołajew wyraził zgodę na pozyskanie i w dwa tygodnie później, 28 lutego 1980 r., odbyła się zaplanowana przez mł. chor. Chudaszka rozmowa werbunkowa. Dr Robert Duszewski własnoręcznie napisał zobowiązanie następującej treści: „Oświadczam, że treść rozmów przeprowadzonych z pracownikiem Służby Bezpieczeństwa zachowam w ścisłej tajemnicy. Zobowiązuję się do udzielenia pomocy w zakresie interesujących go spraw”. Relacjonując przebieg rozmowy, mł. chor. Chudaszek pisał: „Kandydat na umówione telefonicznie spotkanie przyszedł punktualnie. W czasie rozmowy na tematy ogólne oraz [na temat] jego pracy zaproponowałem mu współpracę z nami; na tę propozycję kandydat wyraził zgodę, oświadczając, że będzie się starał, aby wszelkie informacje przekazane przez niego były pełne i obiektywne. […] Nowo pozyskany TW poinformował mnie o sprawach dotyczących pracy na Z-dzie Organiki oraz o wyjazdach służbowych niektórych pracowników z tego zakładu i przyjmowaniu drobnych upominków od przedstawicieli firm zachodnich, z którymi Z[akłady]A[zotowe] współpracują”. Ponieważ dr Duszewski nie wybrał sobie żadnego pseudonimu, mł. chor. Chudaszek sam postanowił nadać mu pseudonim „Doktor”.

W okresie od 21 marca 1980 do 8 lipca 1982 r. mł. chor./chor. Chudaszek (awansowany w 1981 r. o jeden stopień) odbył 21 spotkań z TW ps. „Doktor”. W spotkaniu z 8 lipca 1982 r. uczestniczył również przedstawiciel pionu I SB, zajmującego się prowadzeniem działalności wywiadowczej. W latach 1980-1982 TW ps. „Doktor” był dwukrotnie wynagradzany pieniężnie za przekazywane informacje. W dniu 30 kwietnia 1980 r. wypłacono mu sumę 500 zł, a w dniu 3 maja 1982 r. – sumę 1500 zł.

W 1982 r. dr Robert Duszewski zaczął starać się o wyjazd do RFN w ramach fundacji Humboldta. Naczelnik Wydziału V KW MO w Opolu (do początku grudnia 1981 r. – Wydział III „A”), mjr Andrzej Mikołajew, w datowanym 29 marca 1982 r. piśmie skierowanym do Inspektoratu Kierownictwa KW MO sugerował operacyjne wykorzystanie tej sytuacji. Informował on również o oczekiwaniach „Doktora”, pisząc: „liczy na to, że dzięki naszej pomocy nie przeszkodzą mu w tym [wyjeździe]] ograniczenia stanu wojennego”.

We wrześniu 1982 r. zapadła decyzja o przekazaniu TW ps. „Doktor” do wyłącznej dyspozycji Wydziału V KW MO w Opolu na okres do 1984 r. Nastąpiło wówczas formalne rozwiązanie współpracy między nim a SB w Kędzierzynie-Koźlu. Akta TW ps. „Doktor” złożono w archiwum Wydziału „C” KW MO, skąd jednak trafiły one później do Departamentu I MSW w Warszawie. Akta ta powróciły do Kędzierzyna-Koźla dopiero w połowie 1986 r. Zawarte w nich dokumenty nie zawierają żadnych informacji na temat tego, co działo się z „Doktorem” w okresie od września 1982 r. Same informacje na temat ruchu akt jasno świadczą jednak o tym, że zajmował się nim wówczas pion wywiadowczy SB na czele z Departamentem I MSW w Warszawie.

Od połowy 1986 r. TW ps. „Doktor” znów spotykał się ze Stanisławem Chudaszkiem, funkcjonującym już wówczas w stopniu starszego chorążego jako starszy inspektor Sekcji V SB Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Kędzierzynie-Koźlu. W okresie od 20 czerwca 1986 do 24 lipca 1987 r. st. chor. Chudaszek spotkał się dziewięciokrotnie z „Doktorem”, a także trzykrotnie wypłacił mu wynagrodzenie pieniężne za przekazane informacje: po 2000 zł w dniach 29 sierpnia i 24 listopada 1986 oraz 3000 zł w dniu 24 lipca 1987 r.

Z dniem 24 lipca 1987 r. prowadzenie „Doktora” przejął st. szer. Jerzy Zapolny, inspektor Sekcji V SB Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Kędzierzynie Koźlu. Dotychczasowa współpraca z TW ps. „Doktor” została wówczas podsumowana w charakterystyce opracowanej przez st. szer. Chudaszka również z datą 24 lipca 1987 r. W dokumencie tym czytamy: „Tajny współpracownik ps. »Doktor«, lat 40, aktualnie realizuje zadania w zakresie rozpoznawania: wszelkiego rodzaju nieprawidłowości występujących w funkcjonowaniu Zakładów Azotowych, a w szczególności Zakładu OXO, powstałych awarii i przestojów oraz produkcji, oraz nastrojów społecznych i sytuacji konfliktowych. Informacje przekazywane przez niego […] mówiły o sytuacji na obiekcie pod względem nieprawidłowości występujących na obiekcie oraz o nastrojach i dyskusjach wśród pracowników Zakładu OXO. Informacje przekazane przez TW były również przekazywane do wykorzystania przez Ref.[erat] II SB, a mówiły o cudzoziemcach pracujących na instalacji OXO”.

Zgodnie z cytowanym powyżej dokumentem, TW ps. „Doktor” dostawał do realizacji również zadania dodatkowe, obejmujące rozpoznawanie „aktualnej sytuacji w działalności Samorządu Pracowniczego oraz Związków Zawodowych”, a także dotyczące „rozeznawania konkretnych osób”. „Zadania te – oceniał st. chor. Chudaszek – tajny współpracownik realizuje i wywiązuje się z nich w stopniu zadowalającym”.

TW ps. „Doktor” własnoręcznie opracowywał informacje w formie pisemnej. Był on „kontrolowany poprzez analizę przekazywanych przez niego informacji, jak również poprzez porównywanie z informacjami TW ps. »Czesław«, »Ernest«, jak również konsultant »Andrzej«, oraz poprzez rozmowy z kierownictwem Zakładów Azotowych”.

W lipcu 1988 r. współpraca z „Doktorem” została zawieszona w związku ze skierowaniem st. szer. Zapolnego na studia podyplomowe w Akademii Spraw Wewnętrznych w Warszawie oraz „brakiem możliwości podjęcia współpracy przez inną osobę”.

W styczniu 1990 r. współpraca z TW ps. „Doktor” została rozwiązana z następującym uzasadnieniem: „W związku ze zmieniającą się sytuacją społeczno-polityczną w naszym kraju, [a także w związku] ze zmianami organizacyjnymi w naszym resorcie, TW ps. »Doktor« kategorycznie nie wyraża zgody na dalszą współpracę z naszymi służbami. Z analizy materiałów, jak również z rozmów z TW, wnioskuję, że w przyszłości nie będzie chciał [on] być wykorzystywany. W związku z powyższym należy rozwiązać współpracę, a materiały złożyć w archiwum Wydz. »C« w Opolu”.

Materiały z teczki pracy TW ps. „Doktor” zachowały się tylko częściowo. Niektóre z nich zostały wyłączone z owej teczki na mocy decyzji MSW nr 003/82. Szereg innych „ulotniło” się z nieznanych bliżej powodów. Konsekwencją tego jest niemożność wyjaśnienia wielu ważnych spraw. Tak np. na spotkaniu w dniu 27 stycznia 1981 r. mł. chor. Chudaszek zlecił „Doktorowi” „rozeznanie przedstawicieli zarządu »Solidarności« w Dyrekcji Technicznej oraz ich działalności”. Czy i jak zadanie to zostało wykonane, nie wiadomo, ponieważ nie zachowały się notatki z następnych spotkań z „Doktorem” w 1981 r.

Dr Robert Duszewski jest aktualnie członkiem zarządu spółki ZAK S.A. w Kędzierzynie-Koźlu, powstałej na bazie dawnych Zakładów Azotowych „Kędzierzyn”. Tajnymi współpracownikami SB były również niektóre inne wysoko usytuowane osoby ze środowiska ZAK. Jedną z nich jest Leszek Grochowski, dyrektor jednostki biznesowej Nawozy – TW ps. „Leszek” w latach 1984-1990. Kolejny tego typu przypadek to Krzysztof Skrzypczak, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” przy ZAK S.A. – TW ps. „Krzysztof” w latach 1988-1989.

Zbigniew Bereszyński