Wersje życiorysów – temat do wzięcia

baner

TEMATY DO WZIĘCIA
Janusz Tazbir

Odra

Następnym do opracowania tematem, tym razem przez któregoś z historyków dziejów najnowszych, są kolejne wersje życiorysów tych samych osób, dopasowywane do okresu, w którym się ukazywały.

Jakże późno na przykład dowiedzieliśmy się o latach spędzonych przez Konstantego Rokossowskiego w sowieckim więzieniu i łagrze. Jeszcze zaś w jego życiorysie zamieszczonym w Polskim Słowniku Biograficznym(1988-1989) czytamy, że przyszły marszałek urodził się w Warszawie, podczas gdy Rokossowski przyszedł na świat w Wielkich Łukach, w guberni witebskiej. Jak długo tajono działalność Janka Krasickiego w komsomole lwowskim, i to na kierowniczym stanowisku! wspomina o tym życiorys zamieszczony w PSB, ale i on nie podaje, iż współtwórca ZWM brał udział w Likwidacji Mołojca. Do założycieli tej organizacji należała również Hanka Sawicka, o której dopiero w roku 1956 pozwolono napisać, iż nazywała się właściwie Szapiro i wywodziła ze spolonizowanej rodziny pochodzenia żydowskiego (słynny artykuł Jana Józefa Lipskiego, Kim był pan Bernard (Szapiro), ogłoszony na łamach „Po Prostu”).

Szczytem zakłamania można nazwać kolejne odmiany biografii Bolesława Bieruta. Co najzabawniejsze, nie występuje on w ogóle w życiorysie Małgorzaty Fornalskiej, zamieszczonym w PSB, z którą był przecież tak ściśle związany.

Przykłady można by mnożyć, przy czym ważne jest, co i z jakich powodów opuszczano. Praktyka ta bywa stosowana po dziś dzień; po roku 1945 o członkostwie w PPR czy w Gwardii Ludowej pisano otwarcie, natomiast udział w AK lub praca w Delegaturze Rządu bywał zazwyczaj szyfrowany zwrotem: „uczestniczył w ruchu oporu”. Dziś postępuje się odwrotnie: w jednym z życiorysów Jana Kotta, który przecież nie ukrywał swej przynależności do PPR, przeczytałem, iż brał udział w podziemnym ruchu oporu…

Pan profesor Janusz Tazbir  podał jak najbardziej słuszny temat, częściowo zresztą  jeśli chodzi o życiorysy akademickie realizowany  na stronie ‚Lustracja i weryfikacja naukowców PRL’ ,  jednakże sam jest   za a nawet przeciw co dokumentuje mój tekst sprzed kilku lat:

List do profesora Janusza Tazbira – na trzeźwo

(w sprawie uzywania kluczy, na dobre i na zle)


W tekście ‚Wreszcie trzeźwiejemy ( Tygodnik Przegląd nr 46 18,11.2007) ) poruszył Pan wiele interesujących spraw, do których należałoby się odnieść krytycznie, zgodnie z jak najbardziej słusznymi postulatami Pana profesora aby uczyć przede wszystkim krytycyzmu.

Z wielu spraw odniosę się tylko do opinii Pana Profesora „IPN manipuluje historią, a rozliczaniem przeszłości powinny zajmować się uniwersytety’.

Ja historykiem nie jestem, ale historią jako geolog w gruncie rzeczy się zajmuję – co więcej w perspektywie ostatnich 4 miliardów lat, co kontrastuje z okresem czterystu czy czterech tysięcy lat jakimi się głównie zajmują historycy. Może to powoduje, że niektóre sprawy widzę inaczej.

Zupełnie nie rozumiem, że Pan jako historyk jest zwolennikiem zamknięcia teczek na lat 50, a jednocześnie zaleca Pan czytanie studentom tekstów źródłowych i zastanawiać się czy tak rzeczywiście mogło być. Nie jest metodyka badawcza, która by mi trafiała do przekonania. W rekonstrukcjach historii geologicznej Ziemi od czasów Charlesa Lyella posługujemy się zasadą The present is the key to the past”Teraźniejszość jest kluczem do poznania przeszłości) i ta zasada pozwoliła poznać nam setki milionów lat historii Ziemi. Fakt, że często stosowana jest odwrotność tej zasady i poznanie faktów z przeszłości geologicznej ułatwia nam poznanie teraźniejszego stanu Ziemi.

A Pan namawia aby teraźniejszość ostatnich lat zamknąć dla badaczy . To niezrozumiała metodyka. Oczywiście zgodnie z tą metodyką badacze po 50 latach będą mogli się zastanawiać czy tak rzeczywiście mogło być, ale niekoniecznie dowiedzą się jak rzeczywiście było. 50 – letnia luka w dostępie do źródeł może być luką nieodwracalną .

A może by tak skorzystać z metodyki geologicznej ? Teraźniejszości nie zamykamy na klucz, tylko wykorzystujemy ją jako klucz badawczy.

Niestety w historii jest inaczej i ten kto ma klucz do faktów może historią dowolnie manipulować, stąd naukowcy historii  nie traktują jako dziedzine naukowa, tylko raczej polityczną.

Postuluje Pan aby rozliczaniem przeszłości zajmowały się uniwersytety. Chyba tak być powinno, ale jak jest. ?

Same uniwersytety nie chcą się rozliczyć ze swojej przeszłości, histerycznie reagując na wszelkie zamiary takiego rozliczenia. Wolą teczki zamykać na klucz i pisać historie ku własnej czci i chwale, chowając pod dywany niechwalebne czyny. Tak czynił Wielki Językoznawca i czynią tak jego wielcy uczniowie do dnia dzisiejszego. Smutna to prawda.

Jak niedawną historię badał Pański kolega po fachu – prof. Wyrozumski opisałem w tekściePOWRACAJĄCA FALA ZAKŁAMYWANIA HISTORII

Co za manipulacja, co za kompromitacja ! A brak dezaprobaty ze strony historyków ! Natomiast aprobata ze strony władz uniwersytetu !

Lepiej jak tą niedawną historią zajmuje się IPN i niech rozliczy uniwersytety z zakłamywania przeszłości. Tak będzie lepiej.

Niedobrze by było aby rozliczanie przeszłości kończyło się tak kompromitującymi działaniami, jak te Pańskiego kolegi po historycznym fachu , bo szkoda by było aby historię całkiem wykluczono ze sfery nauki i ze sfery świadomości społecznej .

Z poważaniem

Józef Wieczorek

P.S.
Przeszłości nie powinno się zamykać na klucz, bo „Kto nie szanuje, i nie ceni swej przeszłości, nie jest godzien szacunku teraźniejszości ani prawa do przyszłości (Józef Piłsudski )

No i warto zajrzeć na wpis o Oskarze Haleckim.

Historycy PAN przeciw lustracji naukowców

GW, 2007-03-24

Obawiam się, że lustracja ludzi nauki to początek ograniczania przez władzę autonomii środowiska naukowego i wolności badań. Sam nie wiem jeszcze, czy złożę oświadczenie lustracyjne – mówi prof. Janusz Tazbir

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: