Robert Duszewski – TW ps. „Doktor”, doktor nauk chemicznych z Zakładów Azotowych

baner

Robert Duszewski – TW ps. „Doktor”

Robert Duszewski urodził się w 1947 r. w Poznaniu. W latach 1965-1970 studiował on chemię na Uniwersytecie Wrocławskim. SB odnotowała fakt jego uczestnictwa w proteście studenckim z marca 1968 r. W 1970 r. zatrudnił się on w Zakładach Azotowych „Kędzierzyn”, gdzie po odbyciu stażu został technologiem laboratorium w Zakładzie Naukowo-Badawczym. Od 1973 r. Duszewski był samodzielnym technologiem. W 1975 r. został on kierownikiem laboratorium w Zakładzie Produkcji Amoniaku, a w 1978 r. kierownikiem Wydziału Wosków w Zakładzie Organiki. W grudniu 1978 r. Robert Duszewski obronił pracę doktorską, uzyskując tytuł doktora nauk chemicznych.

W początkach 1980 r. został on Głównym Specjalistą ds. instalacji OXO. Nazwę taką nosiła nowa instalacja do produkcji alkoholi, projektowana i budowana na rzecz kędzierzyńskich „Azotów” przez zachodnioniemiecką firmę „Zimmer”.

Już pod koniec 1979 r. mł. chor. Stanisław Chudaszek, ówczesny inspektor Wydziału III „A” Komendy Wojewódzkiej MO w Opolu, zaczął interesować się dr Duszewskim jako kandydatem na osobowe źródło informacji. Początkowo chodziło o pozyskanie go w charakterze kontaktu operacyjnego. Już niebawem „poprzeczka” została jednak podniesiona. Z dniem 28 stycznia 1980 r. mł. chor. Chudaszek wystąpił do naczelnika Wydziału III „A” KW MO w Opolu z wnioskiem o zezwolenie na „opracowanie” dr Duszewskiego jako kandydata na tajnego współpracownika. Wniosek ten został zaakceptowany przez Wydziału III „A” KW MO, mjr. Andrzeja Mikołajewa, z dniem 30 stycznia 1980 r. Już przed upływem dwóch tygodni, w raporcie z 12 lutego 1980 r., mł. chor. Chudaszek, zwrócił się o zgodę na pozyskanie dr Duszewskiego w charakterze tajnego współpracownika. Przedstawiając swoje plany i zamierzenia, pisał on: „W chwili obecnej opracowanego kandydata zamierza się wykorzystać w celu informowania nas o sprawach związanych z produkcją na Zakładzie Organiki […] o zaniedbaniach pod względem bezpieczeństwa, a także o konfliktach społecznych wynikających na tym Zakładzie. Po objęciu przez kandydata nowego stanowiska Gł. Spec. ds. OXO (angaż taki otrzymał z dniem 1.01.1980 r.) zamierza się go ukierunkować na sprawy związane z budową tej instalacji”. Nowy współpracownik miał informować „o terminach przewidzianych w umowach, dostawach urządzeń przez firmę »Zimmer« itp.” Planowano również wykorzystanie go do sprawowania kontroli „nad przedstawicielami firmy RFN przebywającymi na terenie Z[akładów]A[zotowych]”.

Z dniem 13 lutego 1980 r. mjr Mikołajew wyraził zgodę na pozyskanie i w dwa tygodnie później, 28 lutego 1980 r., odbyła się zaplanowana przez mł. chor. Chudaszka rozmowa werbunkowa. Dr Robert Duszewski własnoręcznie napisał zobowiązanie następującej treści: „Oświadczam, że treść rozmów przeprowadzonych z pracownikiem Służby Bezpieczeństwa zachowam w ścisłej tajemnicy. Zobowiązuję się do udzielenia pomocy w zakresie interesujących go spraw”. Relacjonując przebieg rozmowy, mł. chor. Chudaszek pisał: „Kandydat na umówione telefonicznie spotkanie przyszedł punktualnie. W czasie rozmowy na tematy ogólne oraz [na temat] jego pracy zaproponowałem mu współpracę z nami; na tę propozycję kandydat wyraził zgodę, oświadczając, że będzie się starał, aby wszelkie informacje przekazane przez niego były pełne i obiektywne. […] Nowo pozyskany TW poinformował mnie o sprawach dotyczących pracy na Z-dzie Organiki oraz o wyjazdach służbowych niektórych pracowników z tego zakładu i przyjmowaniu drobnych upominków od przedstawicieli firm zachodnich, z którymi Z[akłady]A[zotowe] współpracują”. Ponieważ dr Duszewski nie wybrał sobie żadnego pseudonimu, mł. chor. Chudaszek sam postanowił nadać mu pseudonim „Doktor”.

W okresie od 21 marca 1980 do 8 lipca 1982 r. mł. chor./chor. Chudaszek (awansowany w 1981 r. o jeden stopień) odbył 21 spotkań z TW ps. „Doktor”. W spotkaniu z 8 lipca 1982 r. uczestniczył również przedstawiciel pionu I SB, zajmującego się prowadzeniem działalności wywiadowczej. W latach 1980-1982 TW ps. „Doktor” był dwukrotnie wynagradzany pieniężnie za przekazywane informacje. W dniu 30 kwietnia 1980 r. wypłacono mu sumę 500 zł, a w dniu 3 maja 1982 r. – sumę 1500 zł.

W 1982 r. dr Robert Duszewski zaczął starać się o wyjazd do RFN w ramach fundacji Humboldta. Naczelnik Wydziału V KW MO w Opolu (do początku grudnia 1981 r. – Wydział III „A”), mjr Andrzej Mikołajew, w datowanym 29 marca 1982 r. piśmie skierowanym do Inspektoratu Kierownictwa KW MO sugerował operacyjne wykorzystanie tej sytuacji. Informował on również o oczekiwaniach „Doktora”, pisząc: „liczy na to, że dzięki naszej pomocy nie przeszkodzą mu w tym [wyjeździe]] ograniczenia stanu wojennego”.

We wrześniu 1982 r. zapadła decyzja o przekazaniu TW ps. „Doktor” do wyłącznej dyspozycji Wydziału V KW MO w Opolu na okres do 1984 r. Nastąpiło wówczas formalne rozwiązanie współpracy między nim a SB w Kędzierzynie-Koźlu. Akta TW ps. „Doktor” złożono w archiwum Wydziału „C” KW MO, skąd jednak trafiły one później do Departamentu I MSW w Warszawie. Akta ta powróciły do Kędzierzyna-Koźla dopiero w połowie 1986 r. Zawarte w nich dokumenty nie zawierają żadnych informacji na temat tego, co działo się z „Doktorem” w okresie od września 1982 r. Same informacje na temat ruchu akt jasno świadczą jednak o tym, że zajmował się nim wówczas pion wywiadowczy SB na czele z Departamentem I MSW w Warszawie.

Od połowy 1986 r. TW ps. „Doktor” znów spotykał się ze Stanisławem Chudaszkiem, funkcjonującym już wówczas w stopniu starszego chorążego jako starszy inspektor Sekcji V SB Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Kędzierzynie-Koźlu. W okresie od 20 czerwca 1986 do 24 lipca 1987 r. st. chor. Chudaszek spotkał się dziewięciokrotnie z „Doktorem”, a także trzykrotnie wypłacił mu wynagrodzenie pieniężne za przekazane informacje: po 2000 zł w dniach 29 sierpnia i 24 listopada 1986 oraz 3000 zł w dniu 24 lipca 1987 r.

Z dniem 24 lipca 1987 r. prowadzenie „Doktora” przejął st. szer. Jerzy Zapolny, inspektor Sekcji V SB Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Kędzierzynie Koźlu. Dotychczasowa współpraca z TW ps. „Doktor” została wówczas podsumowana w charakterystyce opracowanej przez st. szer. Chudaszka również z datą 24 lipca 1987 r. W dokumencie tym czytamy: „Tajny współpracownik ps. »Doktor«, lat 40, aktualnie realizuje zadania w zakresie rozpoznawania: wszelkiego rodzaju nieprawidłowości występujących w funkcjonowaniu Zakładów Azotowych, a w szczególności Zakładu OXO, powstałych awarii i przestojów oraz produkcji, oraz nastrojów społecznych i sytuacji konfliktowych. Informacje przekazywane przez niego […] mówiły o sytuacji na obiekcie pod względem nieprawidłowości występujących na obiekcie oraz o nastrojach i dyskusjach wśród pracowników Zakładu OXO. Informacje przekazane przez TW były również przekazywane do wykorzystania przez Ref.[erat] II SB, a mówiły o cudzoziemcach pracujących na instalacji OXO”.

Zgodnie z cytowanym powyżej dokumentem, TW ps. „Doktor” dostawał do realizacji również zadania dodatkowe, obejmujące rozpoznawanie „aktualnej sytuacji w działalności Samorządu Pracowniczego oraz Związków Zawodowych”, a także dotyczące „rozeznawania konkretnych osób”. „Zadania te – oceniał st. chor. Chudaszek – tajny współpracownik realizuje i wywiązuje się z nich w stopniu zadowalającym”.

TW ps. „Doktor” własnoręcznie opracowywał informacje w formie pisemnej. Był on „kontrolowany poprzez analizę przekazywanych przez niego informacji, jak również poprzez porównywanie z informacjami TW ps. »Czesław«, »Ernest«, jak również konsultant »Andrzej«, oraz poprzez rozmowy z kierownictwem Zakładów Azotowych”.

W lipcu 1988 r. współpraca z „Doktorem” została zawieszona w związku ze skierowaniem st. szer. Zapolnego na studia podyplomowe w Akademii Spraw Wewnętrznych w Warszawie oraz „brakiem możliwości podjęcia współpracy przez inną osobę”.

W styczniu 1990 r. współpraca z TW ps. „Doktor” została rozwiązana z następującym uzasadnieniem: „W związku ze zmieniającą się sytuacją społeczno-polityczną w naszym kraju, [a także w związku] ze zmianami organizacyjnymi w naszym resorcie, TW ps. »Doktor« kategorycznie nie wyraża zgody na dalszą współpracę z naszymi służbami. Z analizy materiałów, jak również z rozmów z TW, wnioskuję, że w przyszłości nie będzie chciał [on] być wykorzystywany. W związku z powyższym należy rozwiązać współpracę, a materiały złożyć w archiwum Wydz. »C« w Opolu”.

Materiały z teczki pracy TW ps. „Doktor” zachowały się tylko częściowo. Niektóre z nich zostały wyłączone z owej teczki na mocy decyzji MSW nr 003/82. Szereg innych „ulotniło” się z nieznanych bliżej powodów. Konsekwencją tego jest niemożność wyjaśnienia wielu ważnych spraw. Tak np. na spotkaniu w dniu 27 stycznia 1981 r. mł. chor. Chudaszek zlecił „Doktorowi” „rozeznanie przedstawicieli zarządu »Solidarności« w Dyrekcji Technicznej oraz ich działalności”. Czy i jak zadanie to zostało wykonane, nie wiadomo, ponieważ nie zachowały się notatki z następnych spotkań z „Doktorem” w 1981 r.

Dr Robert Duszewski jest aktualnie członkiem zarządu spółki ZAK S.A. w Kędzierzynie-Koźlu, powstałej na bazie dawnych Zakładów Azotowych „Kędzierzyn”. Tajnymi współpracownikami SB były również niektóre inne wysoko usytuowane osoby ze środowiska ZAK. Jedną z nich jest Leszek Grochowski, dyrektor jednostki biznesowej Nawozy – TW ps. „Leszek” w latach 1984-1990. Kolejny tego typu przypadek to Krzysztof Skrzypczak, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” przy ZAK S.A. – TW ps. „Krzysztof” w latach 1988-1989.

Zbigniew Bereszyński

Advertisements

komentarzy 6

  1. Nie można potępiać czlowieka, bo nie znamy przyczyn jego postępowania.

  2. A ze miał ogromny wkład w rozwój ZAK to juz nikt nie pamięta?!
    Najprościej to komentować i się czepiać. A najłatwiel opluwać.
    Informował o: „o zaniedbaniach pod względem bezpieczeństwa, a także o konfliktach społecznych wynikających na tym Zakładzie”, co oznacza (dla tych co czytac ze zrozumieniem nie potrafią), że dbał o bezpieczeństwo załogi, a ZAK należały wtedy do Państwa (co by tu o nim nie mówić/pisac), więc nic dziwnego ze SB tam wtyk szukało…
    A teraz w dużych państwowych firmach to nie ma „wtyk” z różnych służb??
    A sobie pomyślcie, co by było gdyby teraz ktoś z PGNiG nie „donosił” organom broniącym suwerenności kraju?
    O suwerenności ówczesnej PL możemy dyskutowac, ale była i tak większa niż w latach 1939-45, więc moze czasem warto się zastanowić…

  3. Azrael, ty komuchu. Nie rozumiesz, że szpicel to szpicel?

    • Tom,
      więc Kuklińskiego też potępiasz??
      W końcu był szpiclem obcego mocarstwa…
      Tylko pewnie powiesz, że płk. K. szpiegował dla tego „właściwego” mocarstwa, które teraz uwikłało nas w 2 wojny (Irak i Afganistan)…
      A gdyby nie „komuna” (a właściwie to „sowietyzm”, a potem „burdelizm”-bo inaczej okresy przemian nazwać się nie da) to byś szkoły nie skończył (bo by jej nie było), pracy nie miał (bo kto by kraj z ruiny powojennej podniósł – fakt że w kiepski i nieudolny, a do tego służalczy wobec ZSRR sposób), a co z tego wynika, to sam sobie odpowiedz…
      Czasem warto się zastanowić, bo jak patrzę na obecnych „wielkich działaczy opozycji komunistycznej” uwikłanych co chwilę w jakąś aferę, to niedobrze mi się robi…
      A wracając do Doktora Duszewskiego, to spytam jeszcze raz:
      ilu obecnych wielkich prawicowych działaczy-polityków pomogło w rozbudowie ZAK?
      Swoją drogą, to podoba mi się twój jasny podział na to co dobre i złe…
      Ciekawe tylko, czy wobec siebie i swoich bliskich też taki surowy jesteś…
      Życzę Ci, Szanowny Tomie, obyś zawsze w życiu miał siły kierować się swoimi (naprawdę zacnymi) zasadami…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: