Andrzej Ceynowa – b.rektor, twórca antylustracyjnego fortelu akademickiego, identyfikowany przez IPN jako TW „Lek”

Baza Ludzi Nauki – Nauka Polska

dr hab. Andrzej Ceynowa

Dyscypliny KBN:nauki filologiczne

Specjalności:filologia angielska, kulturoznawstwo amerykańskie, literaturoznawstwo

Miejsca pracy:Aktualne: profesor nadzwyczajny Uniwersytet Gdański; Wydział Filologiczny; Instytut Anglistyki

Nieaktualne:profesor nadzwyczajny Uniwersytet Gdański; Wydział Filologiczno-Historyczny; Instytut Anglistyki,profesor Uniwersytet Kazimierza Wielkiego; Wydział Humanistyczny; Instytut Neofilologii i Lingwistyki Stosowanej,profesor Wszechnica Mazurska; Wydział Filologii

Pełnione funkcje:Aktualne: Wiceprezes Gdańskie Towarzystwo Naukowe,Dziekan Uniwersytet Gdański; Wydział Filologiczny,

Nieaktualne:Przewodniczący Rady Fundacja Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego, Członek Zarządu Gdańskie Towarzystwo Naukowe,Rektor Uniwersytet Gdański

——

Andrzej Ceynowa w Wikipedii

Andrzej Ceynowa (ur. 22 listopada 1951Gdańsku) – doktor habilitowanyprofesor UGfilolog języka angielskiego, literaturoznawca. Od2002 r. do 31.08.2008 r. Rektor Uniwersytetu Gdańskiego. Od 01.09.2008 dziekan (nowo utworzonego z podziału Wydziału Filologiczno-Historycznego) Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego.

1969 r. rozpoczął studia w Instytucie Filologii Angielskiej Uniwersytetu Adama MickiewiczaPoznaniu. Studia te z powodzeniem ukończył w 1974 r., po czym w tym samym roku rozpoczął pracę w rodzinnym mieście na stanowisku asystenta w Zakładzie Filologii Angielskiej Uniwersytetu Gdańskiego. W roku 1978uzyskuje stopień naukowy doktora na Uniwersytecie Adama MickiewiczaPoznaniuRozprawę habilitacyjną Sztuka czarnego teatru 1968-1982 przedstawił w 1993 uzyskując stopień doktora habilitowanego nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. W roku 1995mianowany na stanowisko profesora UG. Andrzej Ceynowa jest promotorem 10 prac doktorskich.

Rok 1981 jest dla Andrzeja Ceynowy początkiem zagranicznej kariery naukowej. W latach 19811982 piastuje stanowisko Fulbright Visiting Professor na Yale University oraz City College of New York. W latach 19891991 wykładał na George Washington University w Waszyngtonieoraz na Central Washington University w Ellensburgu. W międzyczasie w latach 19901991 pracuje w Instytucie Smithsona jako pracownik naukowy National Museum of American HistoryNational MallWaszyngtonie.

W roku 1992 zostaje pełnomocnikiem rektora Uniwersytetu Gdańskiego ds. kontaktów z Fundacją Fulbrighta. W latach 19931996 pełni funkcję Wicedyrektora Instytutu Anglistyki UG ds. Nauki. W roku 1996 wybrany na stanowisko prorektora ds. nauki. W 1998 został prezesem gdańskiego oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Zasiadał też w prezydium Zrzeszenia. Od 2001 przewodniczący Wydziału I oraz członek zarządu Gdańskiego Towarzystwa Naukowego. W latach 2001 – 2002 wiceprzewodniczący Komisji Edukacji Europejskiej przyMinistrze Edukacji Narodowej. W roku 2000 Andrzej Ceynowa został promotorem doktoratu honoris causa Madeleine Albright na Uniwersytecie Gdańskim.

W roku 2002 został wybrany na stanowisko Rektora Uniwersytetu Gdańskiego.

——-

Przywódcy antylustracyjnego buntu na uniwersytetach współpracowali z SB

Wprost, 2007-04-01

Prof. Andrzej Ceynowa, rektor Uniwersytetu Gdańskiego i prof. Józef Włodarski, dziekan wydziału filologiczno-historycznego gdańskiej uczelni, współpracowali z PRL-owską Służbą Bezpieczeństwa – wynika z dokumentów, do których dotarł „Wprost”. Obaj profesorowie byli w ostatnich dniach organizatorami antylustracyjnego buntu na polskich uczelniach.

Włodarski wraz z Ceynową inicjowali uchwalenie przez Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich stanowiska potępiającego lustrację na uniwersytetach. Prof. Ceynowa jest nawet twórcą tzw. antylustracyjnego fortelu akademickiego. Polega on na tym, że profesorowie objęci lustracją na własną prośbę będą przenoszeni na funkcję asystenta. A asystenci lustracji nie podlegają.

———-

Agenci w gronostajach

Wprost, Numer: 14/2007 (1267)

Lek na Wałęsę
Z dokumentów, do których dotarł „Wprost”, wynika, że tajnym współpracownikiem SB o kryptonimie Lek był prof. Andrzej Ceynowa, dziś rektor Uniwersytetu Gdańskiego, w latach 80. kontaktujący się z Lechem Wałęsą. Na potrzeby bezpieki inwigilował dyplomatów i obcokrajowców mających kontakt z Uniwersytetem Gdańskim. „Wprost” dotarł do raportu sporządzonego przez funkcjonariusza kontrwywiadu kpt. Kurkowskiego w maju 1989 r. na podstawie informacji dostarczonych przez agenta Leka. Ceynowa relacjonował swoje rozmowy z goszczącym w Gdańsku amerykańskim dyplomatą Johnem Brownem. Był on u Ceynowy w domu na kolacji. Profesor opowiadał też o wizycie w Trójmieście Dennisa Chamberlina, amerykańskiego fotografa, który chciał zrobić fotoreportaż o Polsce. Opisywał też wizytę amerykańskiego profesora Kevina Lewisa u Lecha Wałęsy, podczas której Ceynowa występował jako tłumacz. „Wałęsa zachowywał się bardzo nietaktownie wobec Amerykanina. Zbył go, rozmawiając z nim zaledwie ok. 2 minut, po czym prawie wyprosił Kevina ze swojego biura. Powyższa sytuacja i zachowanie Wałęsy zrobiły na amerykańskim naukowcu szokujące wrażenie” – donosił Ceynowa.

———–

Gdański IPN: Ceynowa jest kłamcą lustracyjnym

polskieradio.pl,Piątek, 27 listopada 2009

Były rektor Uniwersytetu Gdańskiego Andrzej Ceynowa jest kłamcą lustracyjnym – uważa gdańskie biuro lustracyjne IPN. Jak poinformował rzecznik prasowy gdańskiego Instytutu, Jan Daniluk, IPN skierował do sądu wniosek o wszczęcie postępowania w tej sprawie.

Daniluk wyjaśnił, że materiał dowodowy zgromadzony przez prokuratorów IPN wskazuje, iż były rektor „w sposób świadomy i tajny współpracował z ogniwami operacyjnymi organów bezpieczeństwa państwa w charakterze tajnego informatora przy operacyjnym zdobywaniu informacji”, co zataił w swoim oświadczeniu.

Daniluk powiedział PAP, że w archiwach IPN znajdują się zachowane dokumenty SB, w tym meldunki spisane przez funkcjonariuszy, sporządzone na podstawie informacji pochodzących od tajnego współpracownika o ps. „Lek”. Dokumenty te zostały skonfrontowane m.in. z informacjami pozyskanymi od świadków oraz z innych źródeł.

„Konfrontacja potwierdziła treści meldunków SB, a ich analiza prowadzi do wniosku, iż część informacji zawartych w tych meldunkach mogła pochodzić tylko od Andrzeja C.” – powiedział Daniluk.

Dodatkowo prokuratorzy IPN porównali meldunki SB z informacjami zawartymi w meldunkach pochodzących z prowadzonych przez Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych obserwacji przebywających na Wybrzeżu stypendystów Fullbrighta, pracowników Ambasady USA. Jak wyjaśnił Daniluk, konfrontacja ta „potwierdza fakt, iż TW ‘Lek’ jest tożsamy z osobą Andrzeja C.”.

Zdaniem IPN były rektor UG współpracował z SB w latach 1988-1990.

Ceynowa zaprzeczył, aby kiedykolwiek współpracował z SB. „Zawsze tak twierdziłem i nic się w tej sprawie nie zmieniło” – powiedział.

Ceynowa był rektorem UG w latach 2002-2008. Obecnie jest dziekanem Wydziału Filologicznego UG. W oświadczeniu lustracyjnym złożonym w 2007 roku Ceynowa napisał, że nie współpracował z SB.

Proces z „Wprost”

——-

Wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec Andrzeja C. b. Rektora Uniwersytetu Gdańskiego

serwis IPN

W dniu 26.11.2009 r. Oddziałowe Biuro Lustracyjne IPN w Gdańsku skierowało do Sądu Okręgowego w Gdańsku Wydziału IV Karnego wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec Andrzeja C. b. Rektora Uniwersytetu Gdańskiego. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, iż w/w w sposób świadomy i tajny współpracował z ogniwami operacyjnymi organów bezpieczeństwa państwa w charakterze tajnego informatora przy operacyjnym zdobywaniu informacji. Naczelnik Oddziałowego Biura Lustracyjnego prokurator Andrzej Golec

—————-

IPN: Ceynowa skłamał w oświadczeniu

Rzeczpospolita, Ewa Łosińska 27-11-2009

Nie zachowała się teczka pracy TW „Leka” ani jego zobowiązanie do współpracy, a funkcjonariusz, który go zwerbował, nie żyje. Jednak dokumenty, jakie odnaleziono w archiwum IPN, pozwalają – zdaniem prokuratora – na skierowanie wniosku do sądu. – Czy były rektor będzie miał proces lustracyjny, zależy od sądu – mówi Andrzej Golec, naczelnik Biura Lustracyjnego w Gdańsku.

Były rektor Uniwersytetu Gdańskiego nie współpracował z SB

PAP, 2011-03-15

Andrzej Ceynowa, b. rektor Uniwersytetu Gdańskiego, złożył w grudniu 2007 r. prawdziwe oświadczenie lustracyjne, że nie współpracował z aparatem bezpieczeństwa PRL – orzekł we wtorek Sąd Okręgowy w Gdańsku.

Reklamy

komentarzy 14

  1. Kończy się proces lustracyjny byłego rektora UG. Ceynowa nie współpracował z SB?
    http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/763758,konczy-sie-proces-lustracyjny-bylego-rektora-ug-ceynowa-nie,id,t.html?kategoria=675

  2. My name’s Ceynowa. Andrzej Ceynowa
    http://www.dziennikbaltycki.pl/polecamy/365442,my-name-s-ceynowa-andrzej-ceynowa,id,t.html#material_1
    Dorota Abramowicz
    2011-02-05

    Czy jest Pan szpiegiem? – Proszę jeszcze spytać jakim. Polskim, amerykańskim, a może angielskim? Profesor Andrzej Ceynowa, były rektor Uniwersytetu Gdańskiego, obecnie dziekan Wydziału Filologicznego, uśmiecha się, ale oczy ma poważne. Na stole stos dokumentów. W szafie kartki z wydrukowanymi – jak twierdzi „w akcie masochizmu” – komentarzami internautów pod informacją, że według IPN miał pod koniec lat 80. współpracować z SB……………….
    …………….Przykrywka

    Jedyny świadek, który mógłby opowiedzieć, jak było – porucznik Tadeusz K.- zginął w 1999 r.
    – Dziwny wypadek – mówi Ceynowa. – Doświadczony myśliwy został postrzelony w okolicach Szemudu. Ponoć położył niezabezpieczoną broń na tylnym siedzeniu i kiedy ruszył samochodem, broń pod wpływem wstrząsu wypaliła.

    Pozostają więc świadkowie pośredni.
    Były szef wydziału II Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Gdańsku w latach 1987-1990 (jego dane sąd utajnił) zeznał, że nigdy nie spotykał się z Andrzejem Ceynową i nie słyszał jego nazwiska. Dodał też, że SB w charakterze tajnego współpracownika rejestrowało też nieświadome osoby inwigilowane, a w dokumentach nie podawano, kto jest informatorem, a kto podsłuchiwanym.
    Generał Henryk Jasik, były wysoki funkcjonariusz SB i szef wywiadu UOP, także stwierdził, że nic nie wskazuje, by prof. Ceynowa został zwerbowany. Na początku 1989 r., po spotkaniu szefów CIA i polskich służb, zawarto między Polakami a Amerykanami „pakt o nieagresji”, więc wysłanie naukowca z Gdańska na pierwszy front walki wywiadowczej nie wydaje się realne. Poza tym takich ludzi trzeba do działań szpiegowskich przygotować, a nic nie wskazuje, by Ceynowa przeszedł specjalistyczne szkolenie szpiegowskie. Opowiadał też, że SB często dla „przykrycia” wiedzy uzyskanej podczas podsłuchów i obserwacji, wprowadzała postać TW. I co najważniejsze – brak specjalnych zakreśleń, dotyczących źródła informacji na kartkach poświęconych TW Lek, wskazuje, iż Lek był przykrywką.

    – Z posiedzenia na posiedzenie sądu Ceynowa powoli pierze błoto, jakim go obrzucono – mówi mec. Nowosielski. ……………

  3. Prof. Ceynowa kontra IPN. Koniec procesu
    http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,9222917,Prof__Ceynowa_kontra_IPN__Koniec_procesu.html

    Gazeta Wyborcza Trójmiasto
    W procesie lustracyjnym prof. Andrzeja Ceynowy przed sądem okręgowym mowy końcowe wygłosili prokurator IPN, lustrowany były rektor UG i jego dwaj obrońcy. Wyrok za tydzień
    Jako pierwszy głos zabrał we wtorek prokurator, który domaga się uznania prof. Ceynowy za kłamcę lustracyjnego oraz zakazania mu pełnienia funkcji publicznych na sześć lat. – W marcu 1988 roku pan Ceynowa został zarejestrowany przez SB jako TW „Lek” – mówił Krzysztof Grodziewicz. – Był wtedy zatrudniony w instytucie anglistyki [Uniwersytetu Gdańskiego – red.]. Miał informować, czy pracujący tam lektorzy z USA, z którymi utrzymywał kontakty służbowe i towarzyskie, mają powiązania z amerykańskimi służbami specjalnymi. Przekazywał SB informacje w sposób świadomy i był za to wynagradzany.

    Zdaniem prokuratora, w tym przypadku na korzyść lustrowanego nie przemawia fakt, że nie zachowała się teczka osobowa TW „Leka”

    – W państwie prawa osoba niesłusznie pomówiona ma prawo usłyszeć przed sądem stwierdzenie „nie był tajnym współpracownikiem” – odpowiadał adwokat Roman Nowosielski. – To oskarżenie jest kuriozalne, bo nie poparte żadnymi dowodami. Tylko człowiek nienormalny podjąłby świadomą współpracę z PRL-owskim systemem, w chwili gdy ten system się kończył. To byłby idiotyzm!

    Według adwokata Macieja Śledzia – drugiego obrońcy profesora – zachowane w archiwach IPN meldunki esbeka przygotowywane po rzekomych spotkaniach z TW „Lekiem” zostały sfabrykowane. – Niestety, nie żyje już oficer prowadzący Tadeusz K., który jako jedyny mógłby potwierdzić to przed sądem – podkreślił adwokat.

    Andrzej Ceynowa poprosił sąd o sprawiedliwy wyrok: – IPN powołano do szukania prawdy w przeszłości. Ale jak to się ma do tej sprawy, gdzie nie dysponując najmniejszym dowodem prokurator IPN z góry zdecydował się uznać mnie za kłamcę. Prokuratorowi brakuje doświadczenia życiowego, a przy tym okazał się on odporny na wiedzę.

    Proces lustracyjny b. rektora Uniwersytetu Gdańskiego ruszył przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w maju ub. roku. Prokurator IPN zarzucił prof. Ceynowie, że w 2007 roku złożył fałszywe oświadczenie lustracyjne, bo w latach 1988-90 „w sposób świadomy i tajny współpracował z ogniwami operacyjnymi organów bezpieczeństwa państwa w charakterze tajnego informatora przy operacyjnym zdobywaniu informacji”. Dowodem mają być meldunki esbeków pozyskiwane na podstawie informacji od TW „Lek”. W latach 80. Andrzej Ceynowa miał szerokie kontakty na Zachodzie i był częstym gościem ambasady USA w Warszawie, która przekazywała UG słowniki i podręczniki do języka angielskiego, pomagała zdobyć stypendia i pośredniczyła w zapraszaniu amerykańskich wykładowców. Był także jednym z tłumaczy Lecha Wałęsy podczas jego spotkań z zagranicznymi gośćmi na plebani gdańskiej parafii św. Brygidy. Od 2000 roku przez dwie kadencje był rektorem UG, a obecnie jest dziekanem Wydziału Filologii UG.

  4. Andrzej Ceynowa nie pracował dla SB

    http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,9256309,Andrzej_Ceynowa_nie_pracowal_dla_SB.html

    Andrzej Ceynowa nie jest kłamcą lustracyjnym
    http://www.dziennikbaltycki.pl/aktualnosci/380285,andrzej-ceynowa-nie-jest-klamca-lustracyjnym-zdjecia,id,t.html
    Andrzej Ceynowa, były rektor Uniwersytetu Gdańskiego, złożył w grudniu 2007 r. prawdziwe oświadczenie lustracyjne, że nie współpracował z aparatem bezpieczeństwa PRL – orzekł we wtorek Sąd Okręgowy w Gdańsku. Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej, Krzysztof Grodziewicz nie wyklucza złożenia apelacji od wyroku.

    – Andrzej Ceynowa został zarejestrowany jako TW „Lek” przez porucznika Tadeusza K. bez swojej wiedzy i woli stwierdziła we wtorek sędzia Marlena Kasprzyk, przewodnicząca składu sędziowskiego. – Meldunki podpisane przez TW „Lek” sporządzane były albo ręką nieżyjącego już Tadeusza K. i jego podwładnego Mirosława R., albo na maszynie. Mirosław R. zaprzeczył przed sądem, jakoby znał Andrzeja Ceynowę. Zeznał, że sporządził meldunek w oparciu o informacje uzyskane przez swego przełożonego, Tadeusza K. ……….
    …………Prokurator IPN nie wyklucza , że będzie się odwoływał od wyroku..
    Jeśli uzna, że nie zgadza się z orzeczeniem sądu, może oczywiście składać apelację. Nie wiem tylko dlaczego my, jako społeczeństwo mamy za to płacić? Policzono już, że koszty takich procesów sięgają wielu milionów złotych. Zgodnie z decyzją sądu pokrywa je Skarb Państwa. Te olbrzymie pieniądze podatników, moim zdaniem, można z pożytkiem przeznaczyć na ważniejsze cele.

    Na co?
    Chociażby na rzetelne uporządkowanie oraz opracowanie archiwów.
    Czy dzisiejszy wyrok oznacza, że to teraz pan będzie skarżył Instytut Pamięci Narodowej?
    IPN jest instytucją państwową i jako obywatel państwa polskiego nie mam zamiaru skarżyć takiej instytucji.

  5. http://gdynia.naszemiasto.pl/artykul/672530,szef-wywiadu-prl-na-korzysc-ceynowy,id,t.html
    Szef wywiadu PRL na korzyść Ceynowy
    2010-11-25, Aktualizacja: 2010-11-25 07:01
    Magdalena Sapkowska
    Dwie i pół, zamiast zaplanowanej godziny, generał Henryk Jasik, były szef wywiadu w PRL, składał zeznania w procesie lustracyjnym Andrzeja Ceynowy. Proces o uznanie byłego rektora Uniwersytetu Gdańskiego za kłamcę lustracyjnego wytoczył Instytut Pamięci Narodowej.
    Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
    Według jego prokuratorów, profesor Ceynowa był świadomym tajnym współpracownikiem PRL-owskiego kontrwywiadu między marcem 1988 a lipcem 1989 roku, gdy pracował w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Gdańskiego.

    Oskarżony nie przyznaje się do winy.
    – To, że moje nazwisko pojawia się w tajnych materiałach, nie znaczy jeszcze, że byłem TW – podkreśla były rektor.

    Jasik podważył wiarygodność notatek i meldunków sporządzonych przez funkcjonariuszy SB na podstawie informacji pochodzących od tajnego współpracownika o pseudonimie Lek, którym rzekomo miał być prof. Ceynowa.
    – Podczas mojej pracy widziałem wiele takich notatek. Te wydają mi się sporządzone na podstawie podsłuchów i obserwacji, a nie na podstawie zeznań konkretnego współpracownika – przekonywał.

    Generał dowodził również, że gdy służby zakładały podsłuch, często bez wiedzy podsłuchiwanego wpisywano go do akt jako TW.
    – To była czysta fikcja i właśnie za takie metody Kiszczak przepraszał ofiary SB – mówił.

    W materiałach SB znajduje się też notatka mówiąca, że TW Lek „wyjechał do USA prowadzić jednoosobową walkę z CIA”. – To nonsens. CIA nie działa na terenie Stanów Zjednoczonych, lecz poza nimi. Jak można rozpracowywać CIA tam, gdzie jej nie ma – zaznaczał Jasik.

  6. http://www.dziennikbaltycki.pl/aktualnosci/424319,gdansk-prof-ceynowa-nie-wspolpracowal-z-sb,id,t.html

    Gdańsk: Prof. Ceynowa nie współpracował z SB

    Tomasz Słomczyński
    2011-07-07 20:42:09, aktualizacja: 2011-07-07 20:42:09
    Dariusz Malak, sędzia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku orzekł w czwartek, że nie ma żadnych dowodów na to, że Andrzej Ceynowa współpracował z SB. Orzeczenie sądu jest prawomocne.

    Tym samy zakończyła się kilkuletnia batalia o dobre imię byłego rektora UG. Kierowane wobec niego oskarżenia o współpracę z SB biorą swój początek od artykułu w tygodniku „Wprost” w 2007 roku. Andrzej Ceynowa pozwał wtedy czasopismo i wygrał proces – sąd nakazał zamieszczenie sprostowania. Oskarżenia powróciły, kiedy – w listopadzie 2009 r. – IPN sformułował zarzut, że Ceynowa jako TW „Lek”
    świadomy i tajny” współpracował z SB.

    Proces, który w tej sprawie toczył się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku, zakończył się w marcu br. wyrokiem korzystnym dla profesora Ceynowy. Sąd orzekł, że nie ma dowodów na współpracę akademika z SB. Prokurator z IPN złożył apelację, w której zarzucał Sądowi Okręgowemu szereg błędów. W tej sprawie zasadnicze znaczenie ma kwestia, czy w przypadku Andrzeja Ceynowy mamy do czynienia z tzw. maskowaniem, czyli tworzeniem tożsamości wirtualnego współpracownika – po to, by przypisać mu rolę źródła informacji. Ma o tym świadczyć m.in. fakt, że w aktach IPN nie ma żadnego dokumentu podpisanego przez Ceynowę. Zdaniem profesora kamuflaż miał w tym przypadku miejsce. Inaczej mówiąc: wówczas TW „Lek” nie istniałby naprawdę, a tożsamość Ceynowy była mu przypisana na skutek zabiegu samych funkcjonariuszy SB.

    Innego zdania jest prok. Andrzej Golec z IPN, który wnioskował również o przesłuchanie gen. Czesława Kiszczaka, który mógłby – zdaniem śledczych z IPN, w tej sprawie wiele wyjaśnić. Obrona Ceynowy podnosiła, że nie jest to konieczne. Sąd Apelacyjny uznał, że nic nie stało na przeszkodzie, żeby to zrobić wcześniej, prokurator nie złożył jednak takiego wniosku. – Wyrok Sądu Okręgowego zostaje utrzymany w mocy. Apelacja prokuratora była bezzasadna, zarzuty w niej zawarte są niesłuszne – mówił sędzia Dariusz Malak. – To jest już koniec, kropka nad „i”. Jestem wymęczony tą sprawą, ale szczęśliwy – powiedział po ogłoszeniu orzeczenia profesor Andrzej Ceynowa.

  7. Chcą więzienia dla dziennikarki
    2012-02-08
    http://niezalezna.pl/23116-chca-wiezienia-dla-dziennikarki

    Za publikację prasową były rektor Uniwersytetu Gdańskiego prof. Andrzej Ceynowa i jego adwokat domagają się kary pozbawienia wolności dla Doroty Kani, która w 2007 roku napisała artykuł pt. „Agenci w gronostajach”. W środę w mowie końcowej prawnik z substytucji mec. Romana Nowosielskiego zażądał dla dziennikarki kary więzienia, grzywny oraz nawiązki na cel społeczny – te żądania w całości poparł prof. Ceynowa. Wyrok zapadnie za tydzień.

    Sprawa dotyczy publikacji w tygodniku „Wprost” w 2007 r., w której Dorota Kania opisała znajdujące się w IPN dokumenty, według których Andrzej Ceynowa został zarejestrowany jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa.

    Już po publikacji prokurator z Instytutu Pamięci Narodowej skierował do sądu wniosek w sprawie Andrzeja Ceynowy, który miał złożyć niezgodne z prawda oświadczenie lustracyjne.

    Zdaniem prokuratury Andrzej Ceynowa w 1988 r. został tajnym świadomym współpracownikiem SB o pseudonimie „Lek”. Nie zachowała się jego teczka osobowa, zachowały się natomiast m.in. zapisy ewidencyjne i pisemne relacje oficera prowadzącego, który zginął kilkanaście lat temu w tajemniczych okolicznościach.

    Prokuratura domagała się uznania Andrzeja Ceynowy kłamcą lustracyjnym, wnioskując, by przez sześć lat nie mógł on pełnić funkcji publicznych. Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że były rektor UG nie był świadomym, tajnym współpracownikiem w myśl obowiązującej ustawy; takie samo stanowisko zajął Sąd Apelacyjny. Jednocześnie sądy nie zakwestionowały autentyczności dokumentów.

    – Swój materiał pisałam w oparciu o materiał IPN, a jego powodem było stanowisko prof. Ceynowy wobec lustracji. Był jej przeciwnikiem i publicznie mówił też, jak ominąć ustawę lustracyjną – przejść na stanowisko asystenta, które lustracji nie podlega. Zachowałam należytą staranność przy pisaniu artykułu: zweryfikowałam dokumenty, zadzwoniłam do prof. Ceynowy. Nie był on zresztą jedynym bohaterem tego tekstu. Inny, prof. Włodarski, przyznał się, że współpracował z SB – mówi Dorota Kania i dodaje: – Przez ostatnie pięć lat praktycznie nie wychodzę z sądu i z prokuratury, jednak po raz pierwszy spotkałam się z tym, że za publikacje z art. 212 zażądano kary więzienia. Traktuje to jako próbę kneblowania niezależnych mediów przez osoby skarżące dziennikarzy z art. 212 i niebywałe jest, że ktoś po ponad 20 latach odzyskaniu niepodległości żąda kary więzienia dla dziennikarza za artykuł prasowy.

    W obronie dziennikarki staje także Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

    – Jako Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP jesteśmy przeciwko art. 212 i domaganiu się kary więzienia dla dziennikarzy z powodu ich publikacji – oświadczył w rozmowie z portalem Niezależna.pl dyrektor CMWP Wiktor Świetlik. Dodał, że Centrum zajmie się bliżej tą sprawą.

  8. Były rektor chce więzienia dla dziennikarki za artykuł we „Wprost”
    http://wiadomosci.dziennik.pl/media/artykuly/378630,andrzej-ceynowa-chce-wiezienia-dla-doroty-kani-za-artykul-we-wprost.html
    ….Kania napisała, że ówczesny rektor Uniwersytetu Gdańskiego był zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa.
    Sam IPN złożył wniosek w sądzie o uznanie Ceynowy za kłamcę lustracyjnego. Prokurator domagał się zakazu pełnienia funkcji publicznych na sześć lat. Jednak Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że Ceynowa nie był tajnym i świadomym współpracownikiem komunistycznej bezpieki. To stanowisko podzielił Sąd Apelacyjny. Niezalezna.pl podkreśla, że jednocześnie nie zakwestionowano prawdziwości materiałów IPN.

  9. […] figurował jako TW ‘Lek’ , ale sądy nie wykazały aby współpracował z SB w PRL, Andrzej Ceynowa – b.rektor, twórca antylustracyjnego fortelu akademickiego, identyfikowany przez … […]

  10. […] Instytut Pamięci Narodowej niszczy się „ustawowo” mając w zanadrzu powołanie do Instytutu kapusiów profesorów wyższych uczelni ujawnionych m.in. w UJ, czy w Uniwersytecie Gdańskim – kłamca lustracyjny b. rektor prof. Andrzej Ceynowa, Józef Włodarski współtwórca fortelu antylustracyjnego na uczelni https://lustronauki.wordpress.com/2009/11/27/andrzej-ceynowa/ […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: