Byli TW są doceniani i solidarni (na przykładzie Uniwersytetu Sląskiego)

Jubileusz prof. zw. dr. hab. Wojciecha Kalagi

serwis  Uniwersytetu Śląskiego

W sobotę 12 grudnia 2009 r. o godz. 17:00 w sali Rady Wydziału w budynku Centrum Dydaktyczno-Naukowego Instytutów Neofilologicznych w Sosnowcu (ul. gen. Grota-Roweckiego 5) odbędzie się uroczystość związana z 60. rocznicą urodzin prof. zw. dr. hab. Wojciecha Kalagi, dyrektora Instytutu Kultur i Literatur Anglojęzycznych na Wydziale Filologicznym UŚ. W czasie uroczystości Jubilatowi zostanie wręczona okolicznościowa księga pt. „Znaki, tropy, mgławice”.

W jubileuszu weźmie udział JM Rektor Uniwersytetu Śląskiego prof. zw. dr hab. Wiesław Banyś.

Do udziału w uroczystości zostali zaproszeni współpracownicy i przyjaciele Jubilata. W programie spotkania znajdą się wystąpienia okolicznościowe: prof. zw. dr. hab. Janusza Arabskiego oraz dr. Emanuela Prowera. Przewidziano m.in występ artystów Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. 

Wojciech Kalaga

Urodzony w 1949 roku, prof. zw. dr hab. Wojciech Kalaga, anglista i filozof, teoretyk literatury angielskiej, jest dyrektorem Instytutu Kultur i Literatur Anglojęzycznych na Uniwersytecie Śląskim oraz kierownikiem Zakładu Teorii Literatury i Kultury w tymże instytucie. Studiował anglistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. W roku 1979 uzyskał stopień doktora w dziedzinie literatury angielskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim a w roku 1986 habilitację na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 1998 roku jest profesorem nauk humanistycznych.

Wojciech Kalaga prowadził badania i wykładał na uniwersytetach Yale, Mannheim, Queensland i Murdoch. Jest członkiem szeregu stowarzyszeń i komitetów naukowych, w tym wiceprzewodniczącym Komitetu Nauk o Literaturze Polskiej Akademii Nauk, oraz redaktorem serii wydawniczych (m in. „Literary and Cultural Theory” w wydawnictwie Lang Verlag) i periodyku „ER(R)GO: Teoria – Literatura – Kultura”.

Wśród publikacji Wojciecha Kalagi znajdują się monografie, w tym „Nebulae of Discourse: Interpretation, Textuality, and the Subject” (wydana w 1997 r., następnie przetłumaczona na język polski i czeski), tomy zbiorowe redagowane lub współredagowane oraz wiele artykułów naukowych

———-

Niestety  w informacji pominięto inne dokonania : 

Wojciech Henryk Kalaga –

TW “Lester, anglista z UŚ,

zerwał współpracę z przyczyn etycznych

ale to moze rekompensuje infomacja,  że ‚ W programie spotkania znajdą się wystąpienia okolicznościowe: prof. zw. dr. hab. Janusza Arabskiego  

czytaj Janusz Arabski – anglista z UŚ, TW “Arski” z Krzyżem Komandorskim

Jak widać b. TW są bardzo solidarni,

czego nie można powiedzieć o   działaczach ‚Solidarności ‚.

Reklamy

komentarze 4

  1. Szanowny Panie Józefie

    Niniejszym chciałbym Panu serdecznie podziękować za Pana wkład w dziele odkrywania prawdziwego „oblicza” etyczno-moralnego dużej części polskich naukowców. Polski świat nauki był jednym z najbardziej inwigilowanych w czasach komuny. Trwający już 20 lat opór tego środowiska (w tym akademickiego) przed lustracją jest zaskakująco silny i szeroki. Paniczna wprost obrona przed prawdą prawie całego środowiska może świadczyć tylko o powszechności występowania w nim TW.
    Szczególnie widać to w bezwzględności oraz perfidnym łamaniem karier młodych naukowców, którzy w imię wielkości nauki starali się i starają odkrywać „smutną prawdę” a swoją mądrość i wiedzę zawdzięczają tylko własnym zdolnościom i umiejętnościom.
    Ta przeszłość połączona z zawiścią i zazdrością (często obecni „profesorowie” postkomunistyczni stawali się nimi nie z racji swojego talentu i wiedzy) jest powodem degrengolady tego środowiska i wpływa w zastraszającym tempie na obniżenie w Polsce jakości nauczania na poziomie wyższym.
    Zdaję sobie sprawę na jak wiele trudności napotyka Pan szukając agenturalnej przeszłości i teraźniejszości wśród polskiej elity naukowej. Ile Pan msi znosić szykan, rwokacji i byc moze gróźb pod swoim adresem.
    Tym większy dla Pana mój szacunek i prośba: niech Pan nie zaprzestaje swojej pracy. Tylko prawda może byc podstawą budowy zdrowego zycia indywidalnego i społecznego, w tym naukowego.
    Z szacunkiem
    krzysztofjaw
    (jeden z tych młodych, przetrąconych u progu kariery naukowej niedoszłych naukowców)

    krzysztofjaw

  2. Szanowny Panie Józefie

    Niniejszym chciałbym Panu serdecznie podziękować za Pana wkład w dziele odkrywania prawdziwego „oblicza” etyczno-moralnego dużej części polskich naukowców. Polski świat nauki był jednym z najbardziej inwigilowanych w czasach komuny. Trwający już 20 lat opór tego środowiska (w tym akademickiego) przed lustracją jest zaskakująco silny i szeroki. Paniczna wprost obrona przed prawdą prawie całego środowiska może świadczyć tylko o powszechności występowania w nim TW.
    Szczególnie widać to w bezwzględności oraz perfidnym łamaniem karier młodych naukowców, którzy w imię wielkości nauki starali się i starają odkrywać „smutną prawdę” a swoją mądrość i wiedzę zawdzięczają tylko własnym zdolnościom i umiejętnościom.
    Ta przeszłość połączona z zawiścią i zazdrością (często obecni „profesorowie” postkomunistyczni stawali się nimi nie z racji swojego talentu i wiedzy) jest powodem degrengolady tego środowiska i wpływa w zastraszającym tempie na obniżenie w Polsce jakości nauczania na poziomie wyższym.
    Zdaję sobie sprawę na jak wiele trudności napotyka Pan szukając agenturalnej przeszłości i teraźniejszości wśród polskiej elity naukowej. Ile Pan musi znosić szykan, prowokacji i być może gróźb pod swoim adresem.
    Tym większy dla Pana mój szacunek i prośba: niech Pan nie zaprzestaje swojej pracy. Tylko prawda może być podstawą budowy zdrowego życia indywidualnego i społecznego, w tym naukowego.
    Z szacunkiem
    krzysztofjaw
    (jeden z tych młodych, przetrąconych u progu kariery naukowej niedoszłych naukowców)

    krzysztofjaw

  3. Sanowni Panowie,
    ZUPEŁNIE NIE podzielam Waszego stanowiska.
    Wszystkie opisywane na tej stronie osoby tworzyły naszą wspólną historię – jaka by ona nie była. Nie podoba mi się oskarżycielski ton szukającego taniej sensacji i sposobu zdyskredytowania osiąnięć naszych naukowców autora tego bloga.
    Dziwię się Panu „krzysztofjaw” na narzekania na „łamanie karier”… Skoro jest Pan taki światny – to świat w chwili obecnej stoi przed młodymi otworem: prosze stanąć do konkursu i aplikować na uczenie zagraniczne, pisać o granty lub fundusze z unii na cele badawczo-rozwojowe – zamaist biadolić „jaki to ten świat zły, a ja biedny”….
    Takich możliwości i swobody jak my teraz, nie mieli opisywani tu w sposób złośliwy i tendencyjny ludzie. Często nie mieli altenatywy – jedyną możliwością realizacji swoich pasji (z kórych wszyscy teraz czerpiemy korzyści) było wybranie kompromisu i pójście na współpracę.
    Kogo należy uznać za nieudacznika, jakie zachowanie jest niewłaściwe: kogoś kto się „stawiał” narażając sibie i swoich bliskich na niebezpieczeństwo, czy kogoś kto podpisał co od niego chcieli, robił minimum co wymagali i … robił swoje?
    Ja wybrałabym drogę drugą – „woda drąży kamień”. Jeśli będę robić co uważam za stosowne, to pomalutku mam szansę na wpłunięcie na zmiany. Jeśli dam sie zamknąć, czy zatłuc – NA PEWNO NIC nie zmienię i na nic nie będę mieć żadnego wpływu. Wybór dla mnie jest oczywisty.
    Wasze zachowanie przypomina zachowanie wspomnianego psa: (cytat z Józefa Piłsudskiego):
    „- Wy, Królewiacy, macie śmieszną naturę. Kiedy jadących drogą napada pies natarczywym i hałaśliwym ujadaniem, bierze was zaraz ochota, żeby wyskoczyć z pojazdu, stanąć na czworakach i zacząć mu się odszczekiwać. My w Wileńszczyźnie pozwalamy psu szczekać, bo taka już jego psia natura, ale nie przerywamy przez jego psie szczekanie podróży i bez wojny z psem spokojnie jedziemy do naszego celu. Wam, zdaje się, na przeszczekiwaniu psa, wygraniu wojny z byle parszywym szczeniakiem bardziej zależy niż na dojechaniu do celu podróży.”
    Usiłujecie hałasem i insynuacjami umniejszyć rolę naszych – bo nigdy im nie dorównacie.
    Z drugiej strony – można do tego cytatu dołożyć inną analogię: tymi ujadającymi psami dla szacownych naukowców były służby bezpieczeństwa… I zrobili to co trzeba bylo by spokojnie kontynuoać swoją „podróż” zawodową…
    I może warto wziąć pod uwagę słowa jednej ze znanych psychologów: „można rozpatrywać czyny człowieka, ale nie mozna go oceniać i to z bardzo waznego powodu: osoba która nie znalazła się w danej sytuacji, nie zna jej z własnej autopsji nie ma prawa oceniać innego człowieka”.
    Z życzeniami większej wyrozumiałości dla innych (szczególnie tych żyjących w warunkach których nawet sobie nie potrafimy wyobrazić) w Nowym Roku 2010 i w następnych…

  4. No cóż. Niby PRL skończył się przed 20 laty ale jednak pozostał w sercach i umysłach. Świat widziany z podręcznej strusiówki jest zupełnie inny od świata widzianego przez tych z podniesiona głową. Nie wszyscy chcieli i chcą spędzać życie na poziomie strusiówki stąd
    takie różnice.
    Mimo wszystko życzę w Nowym Roku podjęcia decyzji wyciągnięcia głowy ze strusiówki i spróbowania zobaczenia jaki ten świat jest i skąd się bierze ten jego wygląd.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: