Partyjna ofensywa na uniwersytet (przed pół wiekiem)

 

Partyjna ofensywa na Uniwersytet przed pół wiekiem

(styczeń 1960) 

w Dzienniku wypadków Karola Estreichera  

 

18 stycznia poniedziałek

Partyjna_ofensywa na Uniwersytet

W sobotę zakończyło się w Partii „seminarium” dla „aktywu” partyjnego, ło spraw i stosunków między państwem a Kościołem Katolickim w historii na skiego.

Wykładowcami byli profesorowie UJ: Celina Bobińska, Kazimierz Lepszy, Kazi­mierz Piwarski, Konstanty Grzybowski, Józef Garbacik, W. Mystek. W dyskusji wziął udział Lucjan Motyka — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego (pełniący obowiązki wojewody).

Sympatycy władzy komunistycznej i rządu spośród profesorów, (co w praktyce za­wsze okazuje się, że czynią z braku charakteru, z ambicji lub strachu) dawniej (10 lat temu) jednoczyli się w kluby demokratycznej profesury, które rozpadły się rychło. Te­raz, ci sami ludzie wysługują się partii na tle antyreligijnym i antykościelnym. Szczegól­nie Konstanty Grzybowski — mój szwagier. 

22 stycznia piątek

Nacisk polityczny na wszystkie dziedziny życia. Nie opiera się mu nawet PAN w Warszawie. Zostaje zamieniony na urząd dla spraw nauki, a nie na żadną Akademię. Sekretarz PAN ma być mianowany przez rząd. Od niego mają zależeć sekretarze wydziałów.

29 stycznia piątek

15 lat niepokoju. Ciągle jakieś kłopoty, lęki, pretensje, „rozróby”.

Dziś: zaostrzenie systemu wobec Uniwersytetów. W KC Ochab żąda wykładów eko­nomii marksistowskiej. Rosnące wpływy organizacji partyjnej. Wszystko źle, co się ro­bi. Np.:

Wiadomość, że Centralne Biuro Wystaw Artystycznych nie może organizować innych wystaw, tylko sztuki figuratywnej. Naczelnikiem spraw sztuki w Minister­stwie Kultury i Sztuki zostaje niejaki Wilski — partyjny. Malarstwo abstrakcyjne — zakazać! 

Na Uniwersytecie podnoszą głowę gorliwcy jak Piwarski i Lepszy. Oskarżają lub kry­tykują kolegów, że nie są marxistami. Piwarski chce zostać sekretarzem oddziału PAN w Krakowie. Na tym tle są jego złe stosunki z Janem Dąbrowskim.

Irena Kaczmarska, moja sekretarka, podała o paszport. Znowu dziś była nękana przez tajniaka z Bezpieczeństwa. Jutro ma jej złożyć wizytę.

Dość kłopotów i niepokoju jak na jeden dzień.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: