SB troszczyła się o naukowe kariery swoich konfidentów

Wracamy do korzeni?- Stanisław MICHALKIEWICZ

Felieton   tygodnik „Nasza Polska”   9 lutego 2010

Dzisiaj dla wielu młodych ludzi wydaje się to niewiarygodne, ale jeśli SB troszczyła się nawet o naukowe kariery swoich konfidentów, to cóż dopiero – o obsadę stanowisk w partii? Właśnie mam przed sobą dokument z 8 maja 1963 roku, z którego wynika, że SB wprawdzie nie posiada „materiałów kompromitujących” na dr Ludomira Bieńkowskiego z KUL, jednak, gdyby uzyskał on habilitację, to „osłabi pozycję naszego t.w.” w związku z tym „wskazane byłoby chociaż na pewien okres wstrzymać habilitację”.

Dlatego pozycji w świecie naukowym owego t.w. nic nie zagrażało i nie zagraża do dnia dzisiejszego.

Tak oto konfidenci robili kariery, wprawdzie oczywiście „bez swojej wiedzy i zgody”, ale pod argusowym okiem bezpieki.

To oni stanowią podstawowy trzon autorytetów moralnych w środowisku naukowym, więc nie tylko nie można się dziwić, że środowisko to tak stanowczo zareagowało na oświadczenia lustracyjne, ani – mieć najmniejszych wątpliwości, że nie odmówi ono razwiedce żadnej przysługi.

Reklamy

komentarze 3

  1. chciałbym tylko przypomnieć ,że S. Michalkiewicz to „były’ tłumacz agencji prasowej Nowosti w W-wie
    a ciekawą charakterystke owej agencji przytacza zbiegły
    do USA kagiebowiec;

    Ucieczka Jurija Bezmienowa
    W 1970 roku zbiegł do Stanów Zjednoczonych z Indii sowiecki agent, oficer KGB Jurij Aleksandrowicz Bezmienow. Należał on do elitarnego zespołu, a zarazem głównego oręża propagandy i dywersji ideologicznej KGB, znanego pod nazwą Agencja Prasowa „Nowosti”.

  2. E- misjonarz chciał unużać red michalkiewicza -Pudło. Michalkiewicza pracował w organie ZSL Zielonym Sztandarze a nie w Nowostii. Pudło.

  3. S. Michalkiewicz podejmując pracę w agencji Nowosti w W-wie unużał się sam , a oto fragment życiorysu S.M. z jego strony internetowej;

    Oprócz artykułów w „Gospodarzu”, Stanisław Michalkiewicz publikował również w drugoobiegowym piśmie „Opinia” pod pseudonimem Andrzej Stanisławski. W tym okresie Michalkiewicz podejmuje dodatkową pracę tłumacza w warszawskim oddziale Agencji Prasowej „Nowosti” i wszystkie zarobione tam pieniądze przeznacza na finansowanie druku „Gospodarza”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: