Dzisiejsze elity nie dążą do historycznej prawdy, ale wręcz uznają, że prawda im zagraża

Wydawałoby się…, że środowisko akademickie, z założenia przywiązane do ustaleń naukowych, powinno dążyć do rzetelnego potraktowania problemu kolaboracji z reżimem. Nic takiego się nie stało, a w dyskusji lustracyjnej na uniwersytetach dominują te same tendencje, jak w świecie mediów i polityki.

Tymczasem po dziesięciu latach aktywnego zgłębiania dokumentacji pozostałej po UB-SB dysponujemy już narzędziami pozwalającymi na weryfikację argumentów podnoszonych przez byłych współpracowników UB-SB. Znajomość działań resortu pozwala nie tylko na relacjonowanie dokumentów, ale także na ich krytykę i analizę działań bezpieki. Potrafimy odtworzyć rzeczywistość kryjącą się za zaprzeczeniem współpracy.

Okazuje się jednak, że dzisiejsze elity, w znacznej części składające się z przedstawicieli establiszmentu PRL-owskiego lub przez PRL ukształtowanego, nie dążą do historycznej prawdy, ale wręcz uznają, że prawda im zagraża.

Filip Musiał, Zeszyty Historyczne WiN-u, nr.32-33

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: