Przyczynek do poznania metod kształtowania kadr akademickich w PRL

Przyczynek do poznania metod kształtowania kadr akademickich w PRL

 

Piotr Jaroszyński – Blokowanie nominacji w:KUL w czasach PRL-u – kartka z historii

Blokowanie nominacji

 

Zasady działania każdej uczelni są takie, że musi posiadać odpowiednią kadrę naukową. Ta kadra jest zróżnicowana zarówno pod względem typu specjalności, jak i stopnia kwalifikacji. System komunistyczny rozbudował i umocnił hierarchię stopni i tytułów naukowych, pozostawiając sobie wpływ i decyzję poprzez odpowiednie organa administracji państwowej na uznanie lub odrzucenie wniosku o stopień lub tytuł (szczególną rolę odgrywała tu Centralna Komisja Kwalifikacyjna, w skrócie CKK). Państwo bezpośrednio zatwierdzało te stopnie i to od doktora wzwyż. W grę wchodziły nie tylko kryteria merytoryczne, czyli naukowe, ale również ideologiczne i personalne. Zachowały się dokumenty, które pokazują mechanizmy działania państwa w tym zakresie wobec pracowników naukowych KUL ze strony Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Warto im się, choćby pobieżnie, przyjrzeć.

 

Władzom politycznym zależało na tym, żeby uszczuplać kadrę naukową, co określane było w zachowanych dokumentach mianem „polityki kadrowej”, a jednocześnie, jeśli już promować, to osoby o niewyrobionych poglądach politycznych, propaństwowych lub anty-klerykalnych (oczywiście wedle oceny pracowników MSW). Stosowano tu kilka metod.

Pierwsza to dopilnowywanie, aby profesorowie odchodzili na emeryturę zgodnie z ówczesnymi przepisami, czyli w wieku 65 lat. Władze KUL-u dostosowywały się do poleceń Ministerstwa, ale następnie zatrudniały emerytowanych profesorów na wykładach zleconych, co MSW już się nie podobało.

Druga metoda to blokowanie awansów, czyli odrzucanie wniosków o przyznanie stopnia doktora, docenta lub profesora. Metoda ta czasem była skuteczna, a czasem nie. Skuteczna była wówczas, gdy MSW w porę informowało Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego o swojej opinii. Jeśli jednak brakło odpowiedniego przepływu informacji, to zdarzało się, że Ministerstwo wychodziło KUL-owi na przeciw. W jednej z tajnych notatek MSW utyskuje, że „Min. Sz. Wyższego wydało szereg decyzji niesłusznych dot. nominacji na docentów ks. Poplatka i Tokarza oraz prof. nadzwyczajnego doc. Łosia” (l marca 1962, s. 134, IPN 0445/37).

Trzecia metoda to zachęcanie pracowników naukowych do zmiany miejsca zatrudnienia, czyli przechodzenia na uczelnie państwowe. W roku akademickim 1961/62 KUL opuściło dwóch samo­dzielnych i trzech młodszych pracowników naukowych (ibid., s. 137).

W materiałach z 8 maja 1963 r. zachował się szczegółowy spis osób, którym MSW zamierza zablokować awans naukowy od doktora wzwyż. Jest to materiał o tyle interesujący, że pokazuje, jak konkretnie MSW ingerowało w nominacje naukowe, i to z racji polityczno-ideologicznych.

 

Opracowanie dotyczące nominacji jest podzielone wedle wydziałów. Mamy więc Wydział Humanistyczny, Wydział Prawa Kanonicznego, Wydział Teologii i Wydział Filozofii Chrześcijańskiej. Wydziały podzielone są na sekcje, a w ramach sekcji umieszczone są najpierw prace habilitacyjne, a następnie doktorskie. Ale tak naprawdę nie jest to ocena pracy doktorskiej czy habilitacyjnej, ale krótka charakterystyka kandydata pod względem ideologiczno-politycznym, stosunek do ustroju PRL i ocena wniosku o tytuł: pozytywna lub negatywna. Oto kilka przykładów:

Wydział Humanistyczny, Sekcja Historii. Prace habilitacyjne: Dr Ludwik Dembiński – „Na wykładach próbuje tendencyjnie i złośliwie podważać słuszność ideologii marksistowskiej. Do PRL ustosunkowany negatywnie. – Nie wyrazić zgody na habilitację”. Prace doktorskie: Mgr Chruszczewski. Klerykał, dobro kościoła stawia ponad wszystko. Na wykładach ostro i zdecydowanie odrzuca poszczególne założenia filozofii marksistowskiej. – Załatwić negatywnie” (s. 16).

Wydział Filozofii Chrześcijańskiej. Prace habilitacyjne: Dr Go-gacz Mieczysław, adiunkt. – „Na wykładach tendencyjnie i złośliwie podważa słuszność ideologii marksistowskiej. Jest nietolerancyjny wobec osób wykazujących bardziej postępowe zapatrywania. – Załatwić negatywnie” (s. 23). Prace doktorskie: Mgr Romuald Kukułowicz. – „Wykorzystywany przez hierarchię do specjalnych poufnych zadań. – Załatwić odmownie” (s. 24).

W sumie na 29 wniosków habilitacyjnych, jakie wypłynęły z KUL-u ze wszystkich wydziałów, MSW negatywnie zaopiniowało aż 20. Była to więc próba świadomej blokady nie tylko kariery naukowej poszczególnych osób, ale dalszego rozwoju uniwersytetu, który miał być pozbawiony samodzielnych pracowników naukowych, co równało się utracie praw. Gdy chodzi natomiast o młodszą kadrę, to na 54 wnioski doktorskie negatywnie zaopiniowano 30, a więc ponad połowę.

Jakie były uzasadnienia dla wniosków zaopiniowanych negatywnie? Katolicki doktryner, krytyk marksizmu, klerykał, rodzina hrabiowska, endek, nastawienie proniemieckie, reakcjonista, oddany hierarchii kościelnej, wojujący katolik, fanatyk, krytyk polityki partii i rządu, gorliwy katolik. Stosunkowo często pojawia się też opinia: negatywnie ustosunkowany do ustroju PRL lub do PRL-u.

 

Na osobną uwagę zasługują tu przypadki zbiorczej oceny negatywnej kandydatów do stopnia doktora lub doktora habilitowanego. Władze państwowe dążyły do tego, żeby zlikwidować niektóre sekcje, w związku z czym MSW bez wnikania nawet w poglądy polityczne kandydatów w całości odrzucało wszystkie wnioski, stwierdzając: „W związku z decyzją likwidacji filologii romańskiej na KUL-u i przeniesienia studentów na uczelnie państwowe, KUL nic ma potrzeby dalszego kształcenia kadry naukowej w tym kierunku” (s. 19).

Czasem z kolei, mimo braku zastrzeżeń, sugerowano zablokowanie habilitacji z uwagi na to, że ów kandydat jako członek Rady Wydziału osłabiłby pozycję innego członka wydziału, który był Tajnym Współpracownikiem SB, choć nic podano ani jego imienia i nazwiska, ani pseudonimu (s. 16).

W niektórych adnotacjach pojawia się uwaga: „materiałów kompromitujących nie posiadamy”, z czego by wynikało, że MSW śledziło naukowców pod kątem możliwości ich szantażowania. Czasem też pojawia się informacja, że dana osoba od strony poglądów politycznych jest nie rozeznana. To z kolei wskazywałoby, że MSW nie posiadało jeszcze wystarczających możliwości penetrowania całego środowiska pracowników naukowych.

Jeśli chodzi natomiast o opinie pozytywne, to informacja była zazwyczaj dość lakoniczna: zastrzeżeń nie ma, próbuje zachować postawę apolityczną, katolik o liberalnych poglądach, krytycznie ustosunkowany do polityki hierarchii kościelnej. Ale już z tych informacji widać, że starano się pójść na rękę tym, którzy albo nic głoszą ostentacyjnie poglądów krytycznych wobec PRL-u i jego ideologii, albo którzy są nastawieni krytycznie, tyle że wobec samego Kościoła, a zwłaszcza jego hierarchii.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: