Adam Szczypiorski – historyk,  współtworzył Polski Uniwersytet na Obczyźnie i KOR , usunięty z Komisji Demograficznej PAN , inwigilowany przez własnego syna

Adam Szczypiorski w Wikipedii

Adam Szczypiorskips Orwicz, A.S., J.G. (ur. 10 października 1895 w Bystrzycy k. Radomska, zm. 3 sierpnia 1979 w Kruku) – historyk, polski polityk, działacz związkowy, poseł na Sejm II RP. Członek-założyciel Komitetu Obrony Robotników.

…. W latach 1945–1955 na emigracji w Szwecji i Wielkiej Brytanii (zajął się organizowaniem szkolnictwa polskiego na Zachodzie), współtworzył Polski Uniwersytet na Obczyźnie, wykładał w londyńskiej Szkole Nauk Politycznych. Działał w strukturach PPS na emigracji. Uczestniczył m.in. w II Zjeździe PPS w Lens w 1952 zaś na III Zjeździe PPS w Calais w czerwcu 1955 wybrany do Centralnego Sądu Partyjnego (nie przyjął jednak funkcji).

Po usilnych namowach syna Andrzeja Szczypiorskiego – jak dziś wiadomo długoletniego świadomego tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa, działającego w tej sprawie na wyraźnie zlecenie SB – wrócił wraz z żoną w 1955 do Polski[1].

Po przyjeździe do PRL pracował w Instytucie Historii Kultury Materialnej PAN. Zajmował się demografią historyczną.

W 1976 członek-założyciel Komitetu Obrony Robotników.

Za wstąpienie do KOR (którego był jednym z najstarszych członków) władze komunistyczne usunęły go z Komisji Demograficznej PAN.

Tygodnik Powszechny – Poczet KOR-owców

Członkowie-założyciele

Adam Szczypiorski (1895–1979), historyk, profesor Instytutu Historii Materialnej PAN, specjalista w dziedzinie demografii historycznej. Od 1913 członek PPS, w latach 1928–1930 poseł na Sejm. Później sekretarz generalny Centralnego Komitetu Robotniczego i działacz związkowy. Więzień obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen, w latach 1945–1955 na emigracji w Szwajcarii (organizator polskiego szkolnictwa).

Donosiciel, agent wpływu, autorytet

Nasz Dziennik, 17-18 lutego 2007 r – Rozmowa z Grzegorzem Braunem, reżyserem filmu „Errata do biografii – Andrzej Szczypiorski”

…W 1955 r. Andrzej Szczypiorski współpracował z tajnymi służbami w „kombinacji operacyjnej”, która miała na celu sprowadzenie do kraju jego ojca, Adama Szczypiorskiego, wówczas emigracyjnego działacza PPS. Bezpieka wytrwale pracowała wtedy nad sprowadzeniem do kraju wybitnych emigrantów, starając się w ten sposób dezintegrować samą emigrację i obniżać jej autorytet. Ta operacja się udała. Andrzej Szczypiorski jeździł na spotkania ze swoimi rodzicami do Wiednia czy Paryża – ekspediowany, jak się okazało, przez tajne służby. O treści rozmów i przebiegu spotkań natychmiast zdawał raport oficerowi odpowiedzialnemu za całą „kombinację”. Na jego polecenie Szczypiorski był gotów nagrywać rozmowy z własną matką. Później, już po sprowadzeniu rodziców do kraju, złożył szereg obszernych raportów, powiedzmy po prostu – donosów na własnego ojca – informując bezpiekę m.in. o tym, z kim się ojciec w Polsce spotykał.

Krzysztof Tarka – Tajemnica SzczypiorskiegoNewsweek – 19/2006  

….Rozpracowanie Szczypiorskiego „z perspektywą werbunku” od końca lat 40. prowadził Departament V Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, nadzorujący działalność organizacji wyznaniowych, politycznych i społecznych. Na podstawie donosów podejrzewano go o powiązanie z rzekomą działalnością szpiegowską jego ojca Adama.

Od 1945 r. Szczypiorski senior przebywał na emigracji w Szwecji, gdzie kierował pracami lokalnej organizacji Polskiej Partii Socjalistycznej. Pięć lat później wyjechał do Wielkiej Brytanii, gdzie był jednym z aktywniejszych działaczy PPS. Blisko współpracował z przywódcami partii Adamem Ciołkoszem oraz Zygmuntem Zarembą. Wystarczyło to, by znalazł się na długiej liście emigracyjnych polityków, którymi interesował się peerelowski wywiad. 

Adam Szczypiorski utrzymywał kontakt korespondencyjny z liczną rodziną w kraju. W Polsce mieszkał jego syn oraz ojciec, trzech braci i dwie siostry. Obiektem szczególnego zainteresowania wywiadu stał się właśnie syn Andrzej. Praca dziennikarska oraz osobiste cechy Szczypiorskiego juniora („lubi się bawić, ciągle potrzebuje pieniędzy”) stwarzały nadzieję na jego operacyjne wykorzystanie dla rozpracowania działalności ojca. Pojawiła się nawet propozycja, by w tym celu wysłać niesfornego redaktora do Londynu w charakterze korespondenta prasowego. Andrzej pozostał jednak w kraju. W 1954 roku został kierownikiem literackim Teatru im. Wyspiańskiego w Katowicach. W 1955 roku Czytelnik wydał jego debiutancki tom opowiadań „Ojcowie epoki”. 

Bezpieka rozważała dwa sposoby wykorzystania Adama Szczypiorskiego: chciała go albo zwerbować, albo przynajmniej ściągnąć do kraju, by wykorzystać w propagandzie fakt powrotu prominentnego działacza emigracyjnego. Za najlepszy sposób na dotarcie do niego uznano „wykorzystanie uczuć rodzinnych”. Z inspiracji wywiadu PRL Andrzej Szczypiorski w listach do ojca pytał, „czy długo jeszcze myśli tak żyć na obczyźnie, z dala od kraju i rodziny”. Pierwszym celem było wzbudzenie u Adama Szczypiorskiego zaufania do dawno niewidzianego syna. Oficer wywiadu z satysfakcją odnotował, że listy ojca do syna były „nacechowane wielką serdecznością”. 

..Kolejnym krokiem miało być zorganizowanie spotkania syna z rodzicami. Podczas bezpośredniego spotkania miał przekonywać ich do powrotu do kraju. Na początku kwietnia 1955 r. Adam Szczypiorski w odpowiedzi na propozycję spotkania zawiadomił syna o planowanym wyjeździe żony do Austrii na obchody wyzwolenia więźniów obozów koncentracyjnych. Dodał, iż świadomość rychłego spotkania z synem po dziesięcioletniej przerwie sprawia, że w ostatnich dniach matka o niczym innym nie myśli. Andrzej Szczypiorski przekonywał ppłk. Leona Winiawskiego, że w tej sytuacji nietrudno będzie pozyskać matkę i wykorzystać jej wpływ na ojca, by przekonać go do powrotu do kraju.

W rozmowie z rodzicami Szczypiorski początkowo nie poruszał otwarcie sprawy ich powrotu. Adam Szczypiorski ciągle był nieufny i obawiał się o własne bezpieczeństwo. Twierdził, że po przyjeździe do Polski trafiłby do więzienia. Syn argumentował, że w kraju nic mu nie grozi, a po powrocie nie musiałby pracować fizycznie. Ojciec powtarzał, że nawet jeśli tak jest, to „odwilż” może się skończyć, przyjdzie „przymrozek” i wtedy przypomną mu, że przez dziesięć lat był na emigracji. Z niepokojem dodał, że ma już sześćdziesiąt lat, a w tym wieku nie jest łatwo znaleźć pracę. Syn starając się rozwiać obawy ojca, roześmiał się i zaznaczył, że okres „przegięć” minął już bezpowrotnie, a w Polsce każdy człowiek z kwalifikacjami jest na wagę złota. 

17 września Andrzej, ponaglany przez centralę, zdecydował się na przeprowadzenie zasadniczej rozmowy. Zaproponował ojcu powrót do kraju, obiecał, że otrzyma pracę zgodną ze swoimi kwalifikacjami, mieszkanie i przyzwoite warunki życia. Adam Szczypiorski nie był zaskoczony propozycją, choć ciągle wyrażał obawy, że ze względu na podeszły wiek nie będzie mógł otrzymać w Polsce pracy, że po dziesięciu latach na emigracji nikt mu nie zechce zaufać. 

W archiwum IPN zachowały się odpisy 9 sprawozdań pisarza z rozmów z ojcem. W jednym z raportów Andrzej donosił: „Ojciec czuje się b. dobrze, jest oszołomiony Warszawą, stale wyraża swój zachwyt w związku z odbudową miasta i ogromem pracy, jakiego dokonano. Szczególne wrażenie wywarł na nim Pałac Kultury i Nauki oraz rekonstrukcja Rynku Starego Miasta”. Na podstawie rozmów z ojcem Andrzej Szczypiorski przekazywał także ogólne wiadomości o położeniu emigracji politycznej, sporach między poszczególnymi ugrupowaniami oraz wewnątrz nich. 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: