POKiN – zapraszanie prof. Z. Baumana na uczelnię to skandal

 

baner

List otwarty do Senatu Uniwersytetu Wrocławskiego

 

 

W imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie skupiającego wiele osób represjonowanych przez komunistyczny aparat represji, do którego należał profesor Zygmunt Bauman, zwracam się do Senatu Uniwersytetu Wrocławskiego z prośbą o ustosunkowanie się do skandalu, jakim było zaproszenie tego człowieka na Waszą uczelnię.

 

Jako ludziom nauki nie muszę Państwu przypominać ani sylwetki, ani poglądów wieloletniego oficera Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz tajnego współpracownika Informacji Wojskowej, jak również tego, że nigdy nie uznał on za stosowne przeprosić za błędy z czasów swej młodości, co oznacza iż nie uważa swego czynnego zaangażowania w ludobójczy system za nic nagannego.

 

Zapraszanie kogoś takiego w szacowne mury wyższej uczelni jest niebywałym skandalem, z którego winny się wytłumaczyć odpowiedzialne zań osoby. Chciałbym wiedzieć, czy ta sprawa była konsultowana z Senatem i jakie konsekwencje zamierzacie Państwo wyciągnąć wobec osób, które splamiły dobre imię Waszego Uniwersytetu postępując tak, jak gdyby nadal nosił on imię Bolesława Bieruta.

 

Reakcja środowisk narodowych na występ prof. Baumana była w tej sytuacji prostą egzemplifikacją starego powiedzenia: „kto sieje wiatr, zbiera burzę”. Jako wykładowca akademicki nie pochwalam takich form wyrażania protestu w uniwersyteckiej auli, ale nie mogę też nie wyrazić smutnej refleksji, że właśnie te środowiska zareagowały na obecność byłego enkawudzisty lepiej niż władze Uniwersytetu Wrocławskiego.

 

Z poważaniem

 

dr Jerzy Bukowski

 

rzecznik POKiN

 

 

Reklamy

Nawet na wydziale geologii promowano prymusów selekcji negatywnej

baner weryfikacja

Dlaczego w Polsce nie rozliczono komunizmu? Debata trzech historyków: Chodakiewicz, Płużański, Żebrowski

wpolityce.pl 22.06.2013

….Prof. Chodakiewicz stwierdził ( jakże słusznie – jw) ….

W PRL wytresowano nowe elity, elity trwania, a Polsce trzeba elit działania. W tamtych czasach wszędzie była „łapa”. Nawet na wydziale geologii. Promowano prymusów selekcji negatywnej, promowano „antyelity”. Stypendia zagraniczne dostawali ci, którzy byli spolegliwi, albo dawali nadzieję, że się ich uda zmiażdżyć. Hardy dostawał w łeb. Tresowało się niewolników w prosty sposób: ktokolwiek wykazał inicjatywę, był karany. Promowano miernotę’.

Józef Wieczorek – odniosę się tylko do wydziału geologii,  bo taki kończyłem w PRL. Miałem asystenture na 99 % ( u profesora formowanego jeszcze w II RP),   ale znakomicie sie zmieścilem w tym 1 %  u towarzysza docenta  chowu komunistycznego obejmujacego dyrekcje instytutu po likwidacji katedr ( tak przyspieszano zmiany kadrowe, usuwanie starych profesorów chowu ‚wstecznego’)

Jak ‚postępowiec’ zobaczył moje podanie  i brak zaangażowania w budowę najlepszego z systemów   – zapytał : a przynaleznością do ZMS to się Pan nie zhańbił ? 

Odrzekłem – A nie  – i wyszedlem,  

i tak chodze do dnia dzisiejszego po krótkich  ‚odpoczynkach’, dostając  po drodze po łbie za hardość,  za inicjatywy, za niechęć do bycia niewolnikiem, za stanowienie zagrożenia dla miernot, dla całego systemu   produkcji i reprodukcji antyelit,  gdy prymusi seklekcji negatywnej  obdarzani są  tytułami, wieloma etatami, decydenckimi stanowiskami, wyróżnieniami, nagrodami  za selekcjonowanie podobnych sobie zniewolonych miernot (szczególnie moralnych) spędzających  swój nedzny żywot  z nieodłącznymi podręcznymi strusiówkami. 

Polska Akademia Nauk gloryfikuje komunistki

baner

Polska Akademia Nauk gloryfikuje komunistki. „Przywracanie czci” kolaborantkom

niezalezna.pl 17.06.2013

Czy zbrodnie komunistów można przedstawiać bez negatywnych konotacji? Można i trzeba – pouczały uczestniczki debaty o babciach z Komunistycznej Partii Polski. Spotkanie temu poświęcone zorganizowała Polska Akademia Nauk, a do udziału zachęcał stołeczny Ratusz.

Podstawa debaty „Babcia z KPP. Komunistki w historii – historie komunistek”, zorganizowanej m.in. przez Instytut Badań Literackich PAN, była książka Aleksandry Domańskiej „Ulica cioci Oli. Z dziejów jednej rewolucjonistki” wydana przez Krytykę Polityczną.

Tytułowa ciocia Ola to babcia autorki, Helena Kozłowska (właśc. Bela Frisz) – komunistka, działaczka Komunistycznej Partii Polski, swego czasu zastępca dowódcy batalionu „Czwartaków”, a po wojnie członek KC PPR, KC PZPR, wreszcie kierownik wydziału propagandy KC PZPR. – Formowała nie tylko kadry partyjne, ale i społeczeństwo – podsumowała jej rolę prowadząca spotkanie Agnieszka Mrozik.

Debatujące w PAN-ie inne badaczki losów komunistek: Magdalena Grabowska, Olga Soporowska-Wojtczak i Anna Zawadzka, zastanawiały się, jak przełamać powszechny w odbiorze negatywny obraz KPP……..

Kiejstut Żemajtis, b. rektor AGH, wcześniej ‚paniał’, że trzeba zadowolić Stalina

baner człowiek nauki

Kiejstut Gabriel Żemajtis

strona I LO w Chełmie

….W 1961 r. otrzymał nominację na profesora nadzwyczajnego Akademii Górniczo-Hutniczej (AGH) w Krakowie i rozpoczął nowy etap swej działalności zawodowej. Początkowo kierował Zakładem Elektrometalurgii Stali, a następnie (w 1965 r.) objął Katedrę Metalurgii Stali. Po zmianie struktury AGH w 1969 r. pełnił funkcję kierownika Zakładu Stalownictwa w Instytucie Metalurgii AGH. Przyczynił się do poważnego rozwoju jednostek, którymi kierował. Opublikował szereg prac z zakresu procesów metalurgicznych stali. W 1963 r. został rektorem AGH i na tym stanowisku pozostawał przez dwie kadencje (do 1969 r.)…

..Od 1947 r. był członkiem PPR, a następnie PZPR. W latach 1959-64 był zastępcą członka, a w latach 1964-68 członkiem Komitetu Centralnego PZPR. W latach 1952-56 był posłem na Sejm…

..Imię Kiejstuta Żemajtisa nosi pawilon B3 AGH (w którym upamiętniono jego osobę tablicą) oraz jedna z ulic Krakowa (w dzielnicy Zwierzyniec).

Od Stalina do Mittala

Dziennik Polski, 4.06.2009

…. W końcu 1946 lub na początku 1947 roku – dokładnej daty nie pamiętam – Stalin wezwał do siebie Bieruta, a w skład szerszej delegacji wchodził Kiejstut Żemajtis – ówczesny minister odpowiedzialny za hutnictwo; Zbigniew Loreth – dawny dyrektor inwestycyjny huty, nie uczestniczył w tym spotkaniu „na najwyższym szczeblu”. Usłyszał relację od Żemajtisa i wielokrotnie ją wspominał: – Stalin oświadczył, że rząd sowiecki postanowił pomóc Polsce i dostarczyć pełne wyposażenie dwóch hut, huty surowcowej z walcowniami i huty stali szlachetnych, a w tym pełną pomoc techniczną i dokumentacyjną…

…. Bierut z Żemajtisem jedno zrozumieli na pewno. „Paniali”, że trzeba uruchomić wszelkie możliwe środki, aby zadowolić Stalina. …

Obraz krakowskich wydarzeń marca 1968 roku w ocenie egzekutywy KW PZPR

http://historiaswiata.com.pl/ -Sebastian Drabik, 10.10.2009

….Pierwsze posiedzenie egzekutywy poświęcone tym sprawom odbyło się 12 III, wśród zabierających wtedy głos decydentów (Mieczysław Hebda, Jerzy Pękala, Zdzisław Kitliński, Kiejstut Żemajtis, Artur Mickiewicz, Andrzej Kozanecki, Józef Nagórzański i Czesław Domagała) po zarysowaniu sytuacji po zebraniu studentów w auli UJ w dniu 11 III przez sekretarza KW A. Kozaneckiego, nastąpiła krytyka jego wypowiedzi oraz słabości działań partii i MO, w szczególności słabego rozpoznania środowiska studenckiego….

.Za zdecydowaną postawą wobec młodzieżowego buntu łącznie z użyciem sił milicyjnych oraz usuwaniem organizatorów z domów studenckich wypowiedział się rektor AGH – Kiejstut Żemaitis, członek egzekutywy i partyjnej elity w Krakowie, wkrótce jednak stracił panowanie nad własną  uczelnią i wyjechał na czas apogeum wydarzeń marcowych za granicę…..