Zygmunt Bauman, Włodzimierz Brus pod lupą Tadeusza Płużańskiego

baner

Bauman, Brus – sowieckie „elity” w Polsce

T. Płużanski – niezalezna pl. 2.07.2013

Ostatnio polskie władze, w tym premier, broniły prof. Zygmunta Baumana przed polskimi „faszystami”, którzy „zakłócili” jego wykład na Uniwersytecie Wrocławskim. To jeden z symboli tego, czym są i skąd się wywodzą elity III RP.

Broniono bowiem nie tylko „wybitnego, światowej sławy socjologa”, ale wcześniej stalinowskiego milicjanta, politruka w LWP i Korpusie Bezpieczeństwa Publicznego, który za walkę z „bandami” dostał Krzyż Walecznych, a także agenta zbrodniczej Informacji Wojskowej, ps. Semjon. Ale Bauman to niejedyny reprezentant sowieckich „elit”, które zabijały Polaków fizycznie i duchowo, utrwalając komunistyczną naukę na trupach elit przedwojennej Rzeczypospolitej. Taki sam czerwony rodowód ma jego kolega – inny profesor: Włodzimierz Brus……..

„Faszystowska dyktatura”
Przez partię politruk Brus został skierowany na odcinek nauki – podjął pracę w Instytucie Nauk Społecznych przy KC PZPR, SGPiS i na Wydziale Ekonomii Politycznej UW. Miał „umacniać pion ideologiczny i wziąć udział w obalaniu nauki burżuazyjnej”. Robił to z powodzeniem. Wtedy z uczelni musiały odejść takie tuzy przedwojennej profesury, jak Kotarbiński, Tatarkiewicz, Ossowscy……. komunistyczny politruk Brus przybył razem z nimi z ZSRS, żeby instalować w Polsce nową władzę, a rewizjoniście Brusowi jakoś nigdy nie przeszkadzało, że prywatnie związał się ze stalinowską inkwizytorką.

Brus został wyrzucony z UW. To najlepiej znany fakt z jego biografii, utrwalany przez czerwone i różowe media. Ta sama decyzja, którą podpisał minister oświaty i szkolnictwa wyższego Henryk Jabłoński dotyczyła również m.in. Baczki, Kołakowskiego i Baumana. Wszyscy wyjechali z PRL i zostali wielce szanowanymi na świecie autorytetami.

Brus wspominał, że wobec niemożności znalezienia akademickiej pracy w Polsce, przyjął zaproszenie University of Glasgow, a po roku „nadarzyła się sposobność kontynuowania pracy w mojej dziedzinie na długoterminowych zasadach w Oksfordzie”…….

Advertisements

Odpowiedzi: 2

  1. A Wam jest żal, że zostali szanowanymi obywatelami za granicą. U nas w kraju nie można być autorytetem, bo tacy „pseudo” dziennikarze doszukują się „haka” na każdego kto nie jest po ich stronie politycznej. To dopiero wstyd. Nie o taką Polskę walczyliśmy w dawnej mądrej Solidarności. Dzisiaj jest to trochę awanturnictwo. Wszyscy mieliśmy być wolni od przemocy, a jak nazwać te Państwa działania, jak nie przemocą. O co Państwa walczycie dzisiaj, nikt tego po 20-latach nie rozumie. Macie Państwo prawo wyrażać swoje niezadowolenie. Ale jak przeczytałam Państwa regulamin, to Wy sami go w kilku punktach łamiecie.Spokój oraz praca dla siebie i przyszłych pokoleń jest ważniejsza od wywlekania mało sensacyjnych ciekawostek. Gdzie ta miłość do bliźnich, nie tego uczył mnie dawny, mądry kościół. Trudno dzisiaj pogodzić się z upolitycznieniem kościoła. Czekam na poważne zmiany w kościele, przywrócenie wiary w człowieka, jego godność,poszanowanie do inności, miłość do człowieka na co dzień, nawet jeśli grzeszy to od tego jest prawo i sumienie każdego człowieka. Przecież nie tylko Solidarni 2010 są ludźmi.

  2. Jeśli udział Baumana w zbrodniach KBW a potem jako politruka udział w mordowaniu najlepszych Plaków uważasz za „mało sensacyjne ciekawostki” to wniosek jeden: nie rozeznajesz wagi rzeczy albo wniosek drugi: mord na Polakach uważasz za godne pochwały i zasług postępowanie.Wniosek trzeci: bliżej ci do talmudycznych zasad niż moralności i etyki chrześciajańskiej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: