2013 in review

The WordPress.com stats helper monkeys prepared a 2013 annual report for this blog.

Here’s an excerpt:

The Louvre Museum has 8.5 million visitors per year. This blog was viewed about 140,000 times in 2013. If it were an exhibit at the Louvre Museum, it would take about 6 days for that many people to see it.

Click here to see the complete report.

Reklamy

Na okoliczność lustracji prof. Krzysztofa Cieszewskiego

 

baner

Na okoliczność lustracji prof. Krzysztofa Cieszewskiego powracają sprawy wyjazdów zagranicznych pracowników akademickich w okresie stanu wojennego ( i powojennego). Mógł czy nie mógł wyjechać bez jakiejś formy współpracy z SB, czy przynajmniej jej przyzwolenia ? http://wpolityce.pl/wydarzenia/69227-telewizyjnej-lustracji-chrisa-cieszewskiego-ciag-dalszy-przekonujacych-dowodow-na-agenturalna-wspolprace-nadal-brak-za-to-pojawia-sie-tajemniczy-esbek

 

Niestety sprawa wyjazdów zagranicznych pracowników nauki w tym mrocznym okresie nie jest zbadana i chyba badacze nie mają zamiaru jej badać, bo dlaczego nie badają ? Są materiały i jest wielu świadków historii, ale nie ma opracowań !

 

Chociażby z pozycji świadka historii wiem, że wielu pracowników nauki w tym okresie wyjeżdżało, nieraz na wyjazdy dłuższe, wielomiesięczne, a nawet wieloletnie, a także na wyjazdy kilkudniowe – nawet wielokrotnie w ciągu roku. Takie możliwości mieli na ogół. jawni współpracownicy systemu ( m.in. z PZPR), ale także z nimi zaprzyjaźnieni, w tym także członkowie ‚S’ ( i nie tylko szeregowi). Inni mieli problemy, ale nie zawsze stali na pozycji całkowicie straconej w przypadku kongresów, czy wymiany z innymi uczelniami.

 

Niektórzy członkowie ‚S’ i to zaangażowani, czy internowani, wyjeżdżali na Zachód – jedni bo dostawali paszporty w jedną stronę, inni jednak wracali bo musieli mieć paszporty ‚ obustronne’. Niektórzy funkcjonują w historii (także w opracowaniach IPN) jako opozycjoniści i nikt ich nie pyta ( tak się wydaje) jak to było możliwe.

 

Byłoby ciekawe poznanie tej problematyki. Fakt, że w wyniku zniszczenia materiałów nie wszystko można udowodnić, ale możliwości wyjazdowe i kariery części pracowników akademickich, w tym niektórych działaczy ‚S’ są zastanawiające, podobnie jak i niechęć badaczy do ich poznania.

Ale kto to ma zbadać, skoro historycy nie są w stanie zidentyfikować w historiach uczelnianych nawet stanu wojennego, nie mówiąc o jego skutkach. Podobno niektóre wiodące polskie uczelnie SB tak znakomicie chroniła, że nikt z pracowników nie ucierpiał ! (to nie jest żart !).

 

Warto o tym pamiętać w kolejną rocznicę stanu wojennego.

 

Marek Brunne – fizyk, rzecznik prasowy ‚S’, poparł stan wojenny

baner człowiek nauki

Marek Brunné w Encyklopedii Solidarności

Marek Brunné, ur. 12 IV 1940 w Pruszkowie, zm. 11 XI 2002 w Gdańsku. Absolwent Politechniki Gdańskiej, Wydz. Budowy Okrętów (1963), doktorat (1968), habilitacja (1972).

1963-1992 pracownik naukowy Instytutu Maszyn Przepływowych PAN w Gdańsku, 1974-1975 także Akademii Techniczno-Rolniczej w Bydgoszczy, 1975-1980 Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Słupsku. 1963-1964 staż naukowy w Laboratorio Conversione Direffa CNEN (EURATOM) we Frascati, Włochy, 1973-1974 w Aerospace Research Laboratory Uniwersytetu im. Waszyngtona w Seattle, USA. Od lat 60. członek Klubu Wysokogórskiego Trójmiasto, w 1964 wytyczył nową drogę wspinaczkową na Niżniej Wysokiej Gerlachowskiej.

Od IX 1980 w „S”, członek Komisji Instytutowej „S”, VII-X 1981 po I WZD Regionu Gdańsk, rzecznik prasowy ZR. X-XII 1981 po I KZD rzecznik prasowy KK, 3 XII 1981 po posiedzeniu KK w Radomiu złożył rezygnację.

Stan wojenny zastał go na konferencji naukowej w Seattle (USA), w I 1982 powrót do Polski.

W 1989 współorganizator Chrześcijańsko-Demokratycznego Stronnictwa Pracy. Od 1990 prof. Samodzielnej Pracowni Laserów Gazodynamicznych w IMP PAN w Gdańsku. Od III 1992 na rencie.

Miano zlikwidować tylko „Ekstermę” – Andrzej Gwiazda

Bibuła,2006-12-13

….. Dużo światła rzuca na tę sprawę Brunne, rzecznik prasowy „Solidarności”. W momencie wprowadzenia stanu wojennego przebywał w Stanach Zjednoczonych, powiadomiony o tym odpowiedział, że to znaczy, że w związku nastąpił przewrót i ekstrema przejęła władzę. Z akt, noszących kryptonim „Gwiazda i inni”, przedstawionych siódemce na Mokotowie wynika, że „prawdziwki” mieli z ubecją jakieś porozumienie – z kilkudziesięciu dołączonych protokółów przesłuchań wynika to niezbicie. Zeznawali dokładnie, szczegółowo, powołując się na nie nazwane konkretnie umowy, że przecież zgodnie z umową podjęli już dwa razy takie kroki; że byli na etapie końcowym, musieli tylko odczekać do nowego roku; że wprowadzenie stanu wojennego było przedwczesne, bo najdalej w styczniu, lutym byli w stanie wyrzucić Bujaka i cały ten zarząd, ekstremę, lewicę, KOR, Żydów i zaprowadzić porządek. W Gdańsku przecież już to zrobili…..

Sekret Marka Brunne

Grzegorz Majchrzak – W sieci historii 7 grudnia 2013 r.

Był jednym z tych działaczy NSZZ ‚Solidarność’, którzy po 13 grudnia 1981 r. wystąpili przed kamerami   telewizji polskiej z  poparciem dla wprowadzenia stanu wojennego.

Gwiazda TVPMB cd

Prof. Krzysztof Cieszewski w książce IPN

skanuj0003

 

 

Cecylia Kuta – Przypadek TW Joanna

skanuj0005

skanuj0006skanuj0007skanuj0008skanuj0009skanuj0010

Lustrowanie prof. Cieszewskiego

baner

Tomasz Sekielski lustruje prof. Cieszewskiego. Ujawnia dokumenty, które świadczą, że ekspert Macierewicza był zarejestrowany jako współpracownik SB. Profesor zaprzecza

wpolityce.pl 3.12.2013

Tomasz Sekielski w programie „Po prostu” (TVP1) opublikował materiały IPN,  z których wynika, że ekspert komisji Macierewicza prof. Chris Cieszewski został zarejestrowany jako tajny współpracownikiem SB. Nie zachowała się jego teczka pracy. Sam profesor kategorycznie zaprzecza, jakoby kiedykolwiek podjął współpracę z PRL-owskimi służbami bezpieczeństwa.

Z materiałów pokazanych w programie wynika, że Krzysztof Cieszewski został zarejestrowany 10 lutego 1982 roku pod pseudonimem „Nil”.

Poproszony o komentarz do sprawy prof. Antoni Dudek stwierdził:

Można powiedzieć, że w jakiejś formie współpracował ze służbą bezpieczeństwa w 82 roku, czyli w okresie stanu wojennego. To była epoka sprzyjająca masowym werbunkom, wiadomo szczególna stanu wojennego, presja psychologiczna, zagrożenie internowaniem i wieloletnim więzieniem.

Sekielski podkreślał, że prof. Cieszewski podczas swojej wizyty w Polsce nie chciał mówić o swojej działalności opozycyjnej….

…Z dokumentów SB wynika, że współpraca Krzysztofem Cieszewskim zawieszona została w lipcu 1985 roku.

TVP lustruje prof. Cieszewskiego. Naukowiec dla wPolityce.pl: „Jeżeli ktoś twierdzi, że współpracowałem – kłamie”

wpolityce 3.12.2013

…..

W audycji „Po prostu” Tomasza Sekielskiego ma się dziś wieczorem ukazać materiał, według którego Cieszewski współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa jako agent o pseudonimie „Nil”.

W rozmowie z portalem wPolityce.pl naukowiec temu mocno zaprzeczył.

Nigdy nie widziałem akt IPN, więc nie wiem, co one mówią, ale nigdy nie byłem i nie mogłem być agentem SB. Nigdy z nią nie kolaborowałem ani nigdy nikogo nie zdradziłem. Jeżeli ktoś twierdzi, że “coś na mnie jest”, to kłamie.

Zdecydował się też na opisanie swojego zaangażowania w pracę opozycji w PRL i powody pospiesznego wyjazdu do Kanady w 1983 r.:

Byłem aktywnym działaczem „Solidarności”. W czasie stanu wojennego kolportowałem pismo „Głos”, współpracowałem też z prof. Witakowskim w ruchu „Wola”, dla którego rekrutowałem i szkoliłem ludzi oraz opracowywałem nowe pomysły na druk materiałów, m.in. na przenośnych urządzeniach i folii perforowanej.

W NZS w czasie strajku na SGGW odpowiadałem za wydawanie przepustek. Narażało mnie to na – mówiąc delikatnie – nieprzychylność kolegów, bo to moim zadaniem było nie wypuszczać „łamistrajków” ani nie wpuszczać nikogo do środka.

Później włączyłem się do strajku w szkole pożarniczej, mieszkałem razem ze studentami, a po pacyfikacji strajku uciekłem w przebraniu strażaka „z moją klasą”, przewiezioną przez milicję na Dworzec Zachodni. Następnie wróciłem do strajku na SGGW.

Na początku zaangażowałem się w NZS, ale z uwagi na różnicę zdań na temat sposobu działania organizacji, zrezygnowałem i poświęciłem się ruchowi Wola.

Osobą odpowiedzialną za inwigilowanie mojej grupy był Maciej Kuncewicz. Dowiedziałem się o tym niedługo po tym, kiedy zostałem aresztowany. W mojej teczce założonej przez Służbę Bezpieczeństwa znajdowała się sprawa dotycząca „Woli”, organizacji, dla której Kuncewicz wydrukował pewne materiały, oznaczając każdą stronę napisem „Drukarnia NIL”. Kiedy zostałem aresztowany przez SB, powiedziałem, że niczego nie podpiszę i że wolę raczej trafić do więzienia. Funkcjonariusze odpowiedzieli na to, że jeśli pójdę siedzieć, razem ze mną trafią do więzienia jeszcze inni związani ze mną ludzie, o których działalności SB dowiedziała się od Kuncewicza. Kiedy to usłyszałem, odpowiedziałem, że potrzebuję kilku dni do namysłu. Dostałem czas do poniedziałku, a w piątek wsiadłem na pokład samolotu odlatującego do Kanady. W poniedziałek funkcjonariusz SB zatelefonował do mojej matki, od której dowiedział się, że przebywam w Kanadzie. Esbek zmusił moją matkę do spotkania z nim, na nic jednak to się nie zdało. Matka była już weteranką odmawiania współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa.

Nikt z mojej grupy nie trafił do więzienia. Ja z kolei spędziłem cztery lata śpiąc w swoim samochodzie, dopóki nie ukończyłem swojego pierwszego kierunku studiów i nie znalazłem stałej pracy. Ani moi przełożeni, ani też moi współpracownicy nigdy nie zostali złapani.

W mojej teczce założonej przez Służbę Bezpieczeństwa znajdowała się sprawa dotycząca „Woli”. Teczka ta zawierala jednen z numerow Woli, ktory zostal dla nas wydrukowany przez drukarnie NIL, ktora jak sie okazalo pozniej byla kontrolowana przez SB. W zwiazku z tym nie sądzę, żeby agent bezpieki o pseudonimie „NIL” kiedykolwiek istniał. Służba Bezpieczeństwa posiadała sklep drukarski o nazwie „Drukarnia NIL”, z którym był związany Kuncewicz. Znakiem firmowym „Drukarnia NIL” został przez tego agenta o pseudonimie „Joanna” (czyli Macieja Kuncewicza, studenta Zoologii na SGGW) oznaczony jeden z naszych druków „Woli”. A bylo to tak: Kuncewicz zaproponował nam darmowy druk jednego z naszych materiałów. Powiedział, że dysponuje nadwyżką papieru i ma sporo wolnego czasu, toteż chętnie nam pomoże. Zauważyłem jednak na papierze znak firmowy i zapytałem, dlaczego wydrukowal cos co nie bylo na matrycach. Zbyl to pytanie odpowiedzia ze „chlopcy chcieli to dla swojego ego za darmowa prace”. Było to tuż po tym, kiedy dostarczył nam wszystkie materiały. Z tego właśnie powodu spaliłem niemal wszystkie wydrukowane przez niego egzemplarze. Wydrukowaliśmy je ponownie sami bez napisu „Drukarnia NIL”. Nigdy o tym nie powiedziałem Kuncewiczowi. Kiedy później zostałem aresztowany przez SB i w czasie przesłuchania pokazano mi właśnie jeden z wydruków z emblematem „Drukarnia NIL”, od razu zrozumiałem ze on był kretem i co SB wiedziała o naszej grupie.

Od tej pory ostrzegałem wszystkich w Polsce i w Kanadzie o roli Kuncewicza w SB, ale szczegółów na temat jego esbeckiej działalności dowiedziałem się dopiero wiele lat później, z opracowań Dr. Cecyli Kuty.

Nie interesuje mnie, co kto o mnie myśli, ale leży mi na sercu sytuacja wszystkich przyzwoitych ludzi w Polsce, którzy być może podzielają moją jasno wyrażoną opinię o kłamliwych i nieetycznych mediach.

Jak powiedział Mark Twain, kłamstwo obiegnie dookoła połowę świata zanim prawda zdąży włożyć buty. Jestem pewien, że „przemysł pogardy” ruszy teraz pełną parą i że trudno mi będzie odkłamać skierowane pod moim adresem pomówienia

– zakończył prof. Cieszewski.

Czy Chris Cieszewski, ekspert Macierewicza to TW „Nil”? TVP: „Pracował z esbecją kilka lat”

wyborcza.pl 3.12.2013

Czy Chris Cieszewski – jeden z kluczowych ekspertów Antoniego Macierewicza – był zarejestrowany jako tajny współpracownik SB? Tak twierdzi Tomasz Sekielski, który przedstawił tę teorię w programie TVP „Po Prostu”. Na podstawie dokumentów z IPN oskarżył także Stanisława Piotrowicza, posła PiS i wiceprzewodniczącego zespołu Macierewicza, że w stanie wojennym oskarżał aresztowanych członków „Solidarności”….

….Według programu TVP „Po Prostu”, którym kieruje Tomasz Sekielski, Cieszewski był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie „Nil”. Współpracować miał od czasu stanu wojennego – od lutego 1982 roku, kiedy to został zarejestrowany jako TW – dowodził Sekielski. Jakie informacje przekazywał służbie bezpieczeństwa „Nil”? Tego nie wiadomo. Osobowa teczka współpracy Cieszewskiego nie zachowała się. Współpracę – według akt SB – zakończyć miał w lipcu 1985 roku…..

TVP lustruje prof. Cieszewskiego. Naukowiec: Proszę ostrzec czytelników przed kłamstwem

niezalezna.pl 3.12.2013

TYLKO U NAS: prof. Cieszewski wyjaśnia, jak w stanie wojennym dostał się do Kanady

niezalezna.pl3.12.2013

Prof. Chris Cieszewski w rozmowie z portalem niezalezna.pl wyjaśnia, jak w stanie wojennym udało mu się wyjechać za granicę. Dziś w programie „Po prostu” Tomasz Sekielski oskarżył naukowca o tajną współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa, sugerując m.in., że bez podjęcia współpracy Cieszewski nie wyjechałby w stanie wojennym do Kanady…….

Łysenkizm -‚nauka’ członków partii komunistycznych pod lupą IPN

Łysenkizm IPN

Piotr Kohler (red.)

Studia nad łysenkizmem w polskiej biologii. Materiały z konferencji

Wydawnictwo: Instytut Pamięci Narodowej, IPN
Rok wydania: 2013

Piotr Kohler

Instytut Botaniki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kraków

Wstęp

Mianem łysenkizmu określa się ogół pseudonaukowych teorii i poglądów, których autorem był Trofim Denisowicz Łysenko (1898-1976). Przez zwolenników łysenkizm określany był jako „nowa biologia” lub „twórczy darwinizm radziecki”.

Jeszcze przed II wojną światową popularność tego kierunku przekroczyła granice ZSRR. W niektórych krajach, np. w Japonii, znany był już od końca lat trzydziestych XX w. Po sierpniowej sesji Wszechzwiązkowej Akademii Nauk Rolniczych im. Włodzimierza Iljicza Lenina (w 1948 r.) ci spośród zachodnich biologów, którzy byli członkami partii komunistycznych w swoich krajach, opowiedzieli się za łysenkizmem. W Wielkiej Brytanii przedstawicielem tego nurtu był m.in. John Haldane, we Francji – m.in. Marcel Prenant, a w Belgii byli to Jean Brachet czy Paul Brien. Jednym z bardziej znanych zwolenników Łysenki na Zachodzie był brytyjski laureat Nagrody Nobla, dramaturg George Bernard Shaw. Na początku lat pięćdziesiątych XX w. we Francji, w Wielkiej Brytanii, Belgii, Argentynie czy Japonii powstawały towarzystwa miczurinistów. Do szczególnie aktywnych należało Association francaise des amis de Mitchourine (1950-1963).

Zjawisko łysenkizmu w nauce jest obecnie intensywnie badane. Badania te koncentrowały się jak dotąd głównie na Związku Radzieckim. „Nowa biologia” w pozostałych europejskich krajach Bloku Wschodniego nic budziła dotychczas większego zainteresowania wśród zachodnich historyków nauki. Być może wynika to głównie z przekonania, że historia łysenkizmu była wszędzie jednakowa, więc jego dzieje w krajach innych niż ZSRR nie są warte uwagi.

Wśród państw, w których za przykładem ZSRR wprowadzono łysenkizm, znalazła się Polska. Kierunek ten był oficjalnie propagowany w naukach biologicznych, rolniczych i medycznych w latach 1948-1956. W Polsce, pomimo poparcia partii komunistycznej, stosunkowo szybko został porzucony, inne były tu metody wprowadzania łysenkizmu niż w ZSRR, inny przebieg jego kariery, a upadek znacznie wcześniejszy niż tam. Z tego względu przypadek Polski, jako szerzej nieznany i kontrastywny w stosunku do przypadku radzieckiego, wart jest uwagi.

Czasy łysenkizmu są częścią okresu stalinowskiego w polskiej historii (mniej więcej 1947-1956), okresu charakteryzującego się terrorem, wszechwładzą aparatu przymusu, pokazowymi procesami politycznymi oraz m. in. ideologizacją nauki na niespotykaną wcześniej skalę. Zaskakujące jest to, że niektóre z innowacji okresu łysenkowskiego powróciły w obecnych czasach, np. model studiowania 3 + 2 (3 lata licencjat i 2 lata studia magisterskie), ocenianie przez studentów nauczycieli akademickich czy sposób uzyskiwania habilitacji……

Piotr Kohler: Wstęp

Piotr Kohler:
Zarys historii łysenkizmu w ZSRR

Piotr Kohler:
Łysenkizm w Polsce na tle ówczesnej sytuacji politycznej

Piotr Kohler:
Polska botanika łysenkowska

Agata Strządała:
„Nowa biologia” a zoologia. Rola Włodzimierza Michajłowa w propagowaniu „nowej biologii” w Polsce

Leszek Kuźnicki:
Dyskusja nad łysenkizmem w „Po Prostu” (18 grudnia 1955-17 kwietnia 1956) jako sprzeciw wobec politycznej indoktrynacji nauki

William deJong-Lambert:
Further Thoughts on “Lysenkoism”, and the Polish Case in Particular

Piotr Kohler:
O trudnościach metodologicznych w badaniach nad łysenkizmem w polskiej nauce i o trudnościach w akceptacji rezultatów takich badań…..