Henryk Bednarski – socjolog z czerwonym życiorysem, nadal na froncie umiejętności pedagogicznych

baner człowiek nauki

prof. dr hab.  Henryk  Bednarski
Dyscypliny KBN:socjologia
Specjalności:socjologia wsi, socjologia wychowania
Miejsca pracy:Aktualne: Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna w Łowiczu
Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach; Wydział Pedagogiczny; Zakład Podstaw Edukacji
Nieaktualne:   Politechnika Radomska im. Kazimierza Pułaskiego; Wydział Nauczycielski; Katedra Pedagogiki i Psychologii
Pełnione funkcje:Aktualne:
Dziekan  Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna w Łowiczu; Wydział Pedagogiczny
Nieaktualne: Kierownik  Politechnika Radomska im. Kazimierza Pułaskiego; Wydział Nauczycielski; Katedra Pedagogiki i Psychologii
Rektor  Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach

Nauka Polska Baza Ludzi Nauki

prof. dr hab.  Henryk  Bednarski

Dyscypliny KBN:socjologia

Specjalności:socjologia wsi, socjologia wychowania

Miejsca pracy:Aktualne: Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna w Łowiczu

Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach; Wydział Pedagogiczny; Zakład Podstaw Edukacji

Nieaktualne:   Politechnika Radomska im. Kazimierza Pułaskiego; Wydział Nauczycielski; Katedra Pedagogiki i Psychologii

Pełnione funkcje:Aktualne:

Dziekan  Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna w Łowiczu; Wydział Pedagogiczny

Nieaktualne: Kierownik  Politechnika Radomska im. Kazimierza Pułaskiego; Wydział Nauczycielski; Katedra Pedagogiki i Psychologii

Rektor  Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach

———–

Henryk Bednarski  w Wikipedii

(ur. 22 czerwca 1934) – socjolog, polityk, działacz komunistyczny.

Należał do PZPR. W latach 19801983 był I sekretarzem KW PZPRBydgoszczy. Następnie – do 1987 – był sekretarzem KC PZPR. Od 23 października 1987 do 19 września 1988 był ministrem edukacji narodowej w rządzie Zbigniewa Messnera.

1984 został profesorem Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Bydgoszczy.

W latach 1987-1991 był Prezesem Zarządu Głównego Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej– ostatnim.

———-

Ciemne interesy dziekana UW

Gazeta Polska – ONET, 26.07.2006, Piotr Nisztor

Ze ścian ministerstwa Giertych usunął także wizerunek innego znajomego Szymańskiego – aktywnego działacza PZPR prof. Henryka Bednarskiego, który resortem oświaty kierował w 1987 r. W tym samym czasie był również przewodniczącym Komisji Ideologicznej KC PZPR. Wcześniej pełnił funkcję m.in. I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Bydgoszczy i sekretarza KC PZPR. W 2004 r. wydano księgę pamiątkową na jego 70. urodziny. W rozdziale „Telegramy i gratulacje dla Jubilata” możemy znaleźć ciepłe słowa, które do Bednarskiego kierują m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski, Józef Oleksy, Krystyna Łybacka, Marek Siwiec i Wojciech Jaruzelski. „Zapamiętałem szczególnie jego postawę, poczucie odpowiedzialności w dramatycznie trudnym 1981 r. W późniejszej działalności potwierdzał cechy polityka-humanisty, w tym wysoką osobistą kulturę, skromność, gruntowną wiedzę, zwłaszcza w zakresie szeroko rozumianej pedagogiki. Jestem rad, że wykorzystuje owocnie te umiejętności, doświadczenia i przymioty, jako Rektor Wyższej Szkoły Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach” – napisał Jaruzelski.

Dotarliśmy także do pisma Szymańskiego z 1 maja 2004 r., adresowanego właśnie do prof. Bednarskiego. „Korzystając z okazji chciałbym przede wszystkim z całego serca pogratulować Panu – w dzień przystąpienia Polski do Unii Europejskiej – dokonań w Rykach. Udała się Panu rzecz prawie niemożliwa, a mianowicie wyciągnięcie WSUPiZ z głębokiej zapaści w jakiej znalazła się” – pisał Szymański. „Pańska rezygnacja ze stanowiska Rektora oznaczałaby koniec tej uczelni” – kończył dziekan wydziału pedagogicznego UW.

————-

10 LAT WSUPIZ

Serwis uczelni

W roku akademickim 2006/2007 społeczność Wyższej Szkoły Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach obchodziła 10 lat działalności.

To właśnie 10 lat temu dzięki staraniom i determinacji grupy profesorów z Warszawy oraz lokalnych działaczy samorządowych z Ryk i okolic, powołano w tym mieście wyższą uczelnię. Działająca w Rykach Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania z siedzibą w Rykach…

Trwające od maja  obchody zakończyły się posiedzeniem Senatu w dniu 13 listopada 2007 r. Wręczono na nim kolejnej grupie osób zasłużonych w 10-letnim rozwoju Uczelni, specjalne podziekowania podpisane przez Rektora a także pamiątkowe statuetki przyznane przez powołaną specjalnie na okres obchodów „Kapitułę 10-lecia WSUPiZ”, której przewodniczył wieloletni były Rektor a obecnie Rektor Senior, prof.zw. dr hab. Henryk Bednarski.

———-

Wyższa szkoła robienia interesów

Tygodnik Przegląd,51/2001

Zbudujemy Cambridge w Rykach – stwierdził w 1995 r. prof. dr hab. Jan Bogusz, pracownik Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, i razem z prof. Danutą Piekut-Brodzką oraz swoim doktorantem, Stanisławem Szałajką, mieszkańcem i radnym Ryk, rozpoczęli propagowanie idei rozwijania regionalnych szkół wyższych……

Kiedy uczestnikom transakcji zaczął przyglądać się prokurator, zarząd spółki powołał nowego rektora. Tegoroczny rok akademicki inaugurował jako rektor prof. Henryk Bednarski. To nie jest przypadkowy wybór. W latach 1982-87 prof. Bednarski był sekretarzem w KC PZPR, a od 1987 do 1989 r. ministrem edukacji narodowej. – Teraz po zmianie rządu – twierdzi mój rozmówca, pracownik uczelni, który chce pozostać anonimowy – Szymański, Łaszczyk i Szlosek sądzą, że uda im się załatwić dla Ryk przedłużenie licencji na kolejne lata.

————-

Skandal wokół uczelni

Tygodnik Powiśla, 2004

Przed dotychczas szarymi eminencjami WSUPiZ, roztaczały się wspaniałe perspektywy. Zdawało się, że już nikt nie będzie im bruździć. Powołali nowego rektora. Kandydat był przedni. Profesor Henryk Bednarski w latach 80 – tych był sekretarzem KC PZPR, a od 1987 do 1989 r. ministrem edukacji narodowej. „Czerwony” fragment życiorysu prof. Bednarskiego nikomu nie przeszkadzał, choć przypomnijmy był to podstawowy argument, którym posłużyli się przeciwnicy rektora Bogusza, po raz pierwszy pozbawiając go pracy w ryckiej uczelni.

————-

Bydgoski Marzec 1981

Kalendarium wydarzeń 1981

Autor kalendarium: Jan Rulewski

29 marca

O godzinie 10.00 w Warszawie rozpoczęło się IX Plenum KC PZPR, które omawiało m.in. wypadki bydgoskie. Z jednostronną, tendencyjną oceną tych wydarzeń wystąpił I Sekretarz KW PZPR w Bydgoszczy – Henryk Bednarski.

Marek Jeleniewski – twarz bezpieki i nauk politycznych

baner-czlowiek-nauki7

Ludzie nauki
identyfikator rekordu:  o100061
dr Marek Jeleniewski
Dyscypliny KBN: nauki o polityce
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: – Instytut Prawa, Administracji i Zarządzania UKW w Bydgoszczy
PRZEWODNIK KATOLICKI, 01/2007
W bydgoskiej delegaturze Instytutu Pamięci Narodowej otwarto wystawę zatytułowaną „Miecz rewolucji. Twarze bydgoskiej bezpieki 1945-1990”. W uroczystościach wzięły udział osoby duchowne, przedstawiciele osób represjonowanych, władze miejskie oraz samorządowe.
Wśród zaprezentowanych postaci znalazła się również twarz obecnego radnego Marka Jeleniewskiego, który był funkcjonariuszem Służby Bezpieczeństwa. Napisał on pracę zatytułowaną „Antysocjalistyczna działalność jezuitów bydgoskich w okresie stanu wojennego”. Pojawienie się jego wizerunku wzbudziło w wielu środowiskach kontrowersje.
Sam Marek Jeleniewski tłumaczy, że pracę o działalności jezuitów w latach 1981-84 napisał na podstawie materiałów zgromadzonych w archiwum. – To nie jest opis mojego działania, tylko innych osób. Nie zajmowałem się inwigilacją księży. Dwa razy uczestniczyłem we Mszy u jezuitów i raz w bazylice. Wśród wiernych był mój szkolny kolega. Jako osoba zdekonspirowana nie mogłem więc dalej prowadzić działań. Niczego nie nagrywałem, musiałem tylko pójść, zobaczyć, co się dzieje i sporządzić z tego raport – powiedział.
Ojciec Łusiak stwierdził, że Marek Jeleniewski na pewno szkodził Kościołowi, bo taki był cel funkcjonowania IV Wydziału Służby Bezpieczeństwa. – W jaki sposób pan Marek Jeleniewski szkodził Kościołowi nie wiem, pewnie z czasem się tego dowiemy. Dziś mamy sytuację, że człowiek, który zapisał się dobrowolnie do organizacji zabijającej ludzi, w tym księży, i który nigdy nie okazał żadnej skruchy z tego powodu, jest radnym miasta i wykładowcą na wyższej uczelni. Jak trafnie zauważył jeden z historyków IPN, praca dyplomowa ukazuje ówczesny stan umysłu pana Jeleniewskiego – a była nim nienawiść do jezuitów za to, że wspierali „Solidarność”, że sprzeciwiali się represjom stanu wojennego. Ten człowiek był wrogiem niepodległościowych dążeń Polaków – podkreślił.   

Marek Jeleniewski uważa, że podczas trzech lat pracy w Wydziale IV Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Bydgoszczy nikomu nie wyrządził krzywdy. – Oczywiście, Służba Bezpieczeństwa ma na swoim sumieniu sporo grzechów. Chciałbym więc przeprosić te osoby, którym sprawiłem przykrość. Nie odpowiem, czy jestem osobą wierzącą, ale takich ludzi szanuję – powiedział bydgoski radny.

————
Marek Jeleniewski
urodzony: 1957-07-05
wykształcenie: wyższe
okręg wyborczy: Nr 1 – Okole, Osowa Góra, Miedzyń-Prądy, Wilczak-Jary, Czyżkówko, Jachcice, Piaski, Flisy, Smukała-Opławiec-Janowo

Zasiada w Komisjach
ds. Współpracy z Unią Europejską – Zastępca Przewodniczącego Komisji,
Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego
—– 

Radny agent

Jego szczególną miłością był bydgoski kościół oo. Jezuitów, znajdujący się przy Pl. Kościeleckich w samym centrum miasta. Owocem tej operacyjnej miłości jest wyżej wymieniona praca, będąca pięknym wstępem do kariery świetnie zapowiadającego się funkcjonariusza SB, któremu historia spłatała figla, likwidując ustrój sprawiedliwości społecznej, na straży którego tak żarliwie stał. Po prostu pech…

Krzywdy nikomu nie zrobiłem. Byłem najniższym w hierarchii inspektorem – bronił się na łamach lokalnej prasy radny  Jeleniewski, kiedy odnalazł siebie na wystawie zorganizowanej przez bydgoski oddział IPN, której tematem były ”Twarze bydgoskiej bezpieki”. – Mam doktorat, zrobiłem jakąś karierę naukową, zostałem radnym. Mimo to ciągle jestem terroryzowany za krótki epizod w SB. Oto prawdziwy pokrzywdzony, chodząca poczciwość i krynica uczciwości made in SLD. Ofiara Jezuitów.