Jerzy Jaskiernia – wieloetatowy profesor prawa, b. działacz ZMS. PZPR, PRON

Baza OPI:

Ludzie nauki
identyfikator rekordu:  o23018
prof. dr hab. Jerzy Jaskiernia
Dyscypliny KBN: nauki prawne
Specjalności: prawo konstytucyjne, prawo państwowe
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: – Instytut Nauk Politycznych AŚ w Kielcach
– Katedra Prawa AF w Warszawie – Kierownik
– Wydział Stosunków Międzynarodowych AF w Warszawie

Jerzy Jaskiernia w Wikipedii

Jerzy Jaskiernia (ur. 21 marca 1950 w Kudowie-Zdroju) – polski polityk, profesor nauk prawnych, poseł na Sejm PRL IX kadencji oraz na Sejm RP I, II, III i IV kadencji, były minister sprawiedliwości.

W latach 1972-1981 był asystentem, starszym asystentem i adiunktem na Wydziale Prawa i Administracji UJ. W 1977 obronił tam pracę doktorską pt. Prawno-ustrojowa pozycja stanów USA i zagadnienie ich roli w realizacji zadań państwa, za którą otrzymał I nagrodę w konkursie miesięcznika „Państwo i Prawo”. Habilitował się w 1994, również z prawa konstytucyjnego, w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk. W 2000 otrzymał tytuł naukowy profesoranauk prawnych.Działał w Związku Harcerstwa Polskiego oraz koncesjonowanych organizacjach młodzieżowych (ZMS i ZSP). Był przewodniczącym zarządu głównego Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej w latach 1981-1984. Od 1970 do rozwiązania działał w PZPR. W latach 80. pełnił funkcję sekretarza generalnego Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego. Od 1990 działał w SdRP, w 1999 przystąpił do Sojuszu Lewicy Demokratycznej.Był posłem IX kadencji Sejmu PRL oraz I, II, III i IV kadencji Sejmu RP. Od 4 marca 1995 do 26 stycznia 1996 zajmował stanowisko ministra sprawiedliwości w rządzie Józefa Oleksego.

W 1992 znalazł się na liście Macierewicza jako tajny współpracownik. Według Rzecznika Interesu Publicznego od 1973 do 1975 był typowany przez wywiad PRL do współpracy, a w latach 1975-1980 zarejestrowany jako TW. W toku procesu lustracyjnego sąd ujawnił, że z akt wywiadu wynika, iż przy zakończeniu współpracy w 1980 stwierdzono, że w 1973 Jerzy Jaskiernia zgodził się na pomoc „w rozpoznaniu instytutów politologicznych w USA”. Ostatecznie Sąd Apelacyjny w Warszawie w 2007 uznał go „kłamcą lustracyjnym”

Ostatecznie jednak Sąd Najwyższy w 2009 oczyścił go z zarzutu „kłamstwa lustracyjnego”, zmieniając niekorzystny dla Jerzego Jaskierni wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie

———–

Jaskiernia – prawomocnie uznany za „kłamcę lustracyjnego”

GW  2007-09-06

——–

Jaskiernia „kłamcą lustracyjnym”.WYROK JEST PRAWOMOCNY

tvn.24, 06.09.2007

Adwokat Jaskierni może jeszcze złożyć kasację do Sądu Najwyższego – co lustrowany już zapowiedział. Dopiero po wyroku SN osoba uznana za kłamcę lustracyjnego traci prawo do pełnienia funkcji publicznych – nowelizacja ustawy lustracyjnej przewiduje, że może to być od 3 do 10 lat.

————

Jerzy Jaskiernia

Ludzie Wprost |sylwetki Jerzy Jaskiernia

Był posłem IX kadencji Sejmu PRL oraz I, II, III i IV kadencji Sejmu Polski. Od 4 marca 1995 do 26 stycznia 1996 zajmował stanowisko ministra sprawiedliwości w rządzie Józefa Oleksego.
W 2001 został wybrany z okręgu kieleckiego, w trakcie IV kadencji do 19 stycznia 2004 pełnił funkcję przewodniczącego klubu parlamentarnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Był także przewodniczącym Komisji Spraw Zagranicznych. Od 1994 zasiadał w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy w Strasburgu, gdzie pełnił funkcję I wiceprzewodniczącego Komisji Zagadnień Prawnych i Praw Człowieka. W latach 2003-2004 był obserwatorem, a następnie członkiem Parlamentu Europejskiego. W 2005 bez powodzenia ubiegał się o mandat senatora. Sąd Apelacyjny w Warszawie w 2007 uznał go „kłamcą lustracyjnym”

———–

Polityka 1/2004-Prymus na tle klasy

W 1970 r. jako dwudziestolatek wstąpił do PZPR. – Dla mnie – działacza młodzieżowego – partia była naturalną drogą politycznego rozwoju – tłumaczy. Słuchając Jaskierni można dojść do wniosku, że pewnych fraz się nigdy nie zapomina. Został sekretarzem Komitetu Uczelnianego PZPR na UJ, gdzie w ogóle organizacja partyjna była dość słaba i otoczona pewnym ostracyzmem krakowskiej profesury.

Większość studentów wybierała SZSP. Jaskiernia także się tam zapisał, ale karierę robił w ZMS. – W ZMS byłem rodzynkiem, bo to była głównie organizacja młodzieży robotniczej. Gdy powstał Socjalistyczny Związek Studentów Polskich, ZMS przestał działać na uczelniach. Ja działałem w ZMS, a od 1976 r. w ZSMP, będąc pracownikiem uczelni. Wybór ZMS miał charakter polityczny. To była organizacja bardziej czerwona – mówi Jaskiernia. Inicjował akcje: „Wiosna inicjatyw społecznych”, „Dekada kół ZSMP: meldunki, inicjatywa, praca na cel”.

To prawda, ZMS był lepszą trampoliną. Dzisiaj głośna stała się studencka Ordynacka, ale w tamtych latach to Smolna (przy tej ulicy w Warszawie mieściła się siedziba ZMS) dawała kadry „dorosłej” władzy. Jaskiernia siedział jednocześnie aż na trzech koniach: ZMS, SZSP i PZPR. Mało kto był tak zapobiegliwy.

————

IPN – PRZEGLĄD MEDIÓW – 19 maja 2004 r. 

Lustracja Jerzego Jaskierni. Poseł Jerzy Jaskiernia, przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych i były przewodniczący Klubu Poselskiego SLD, napisał nieprawdę w oświadczeniu lustracyjnym – orzekł Sąd Apelacyjny w Warszawie. Jaskiernia jest podejrzewany o współpracę z wywiadem MSW. Jego nazwisko – pierwszy raz w tym kontekście – pojawiło się w 1992 roku na tzw. liście Macierewicza. Służba ta miała zainteresować się Jaskiernią, gdy ten – młody absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego – w 1973 roku wybierał się na stypendium naukowe do USA. Sam Jaskiernia twierdził, że nie był współpracownikiem wywiadu, ale że po powrocie z Ameryki napisał sprawozdanie z pobytu dla władz UJ. Później – jak mówił – było ono wykorzystywane przez inne osoby, na co on nie miał wpływu. W czasie jednego z poprzednich procesów w związku z tym badano akta personalne Jaskierni, nadesłane przez władze UJ. W siedmiu zachowanych notatkach funkcjonariusze SB opisali dziewięć spotkań z Jaskiernią Wynikało w nich, że w listopadzie 1973 roku, gdy starał się o stypendium, spotkał się z nim funkcjonariusz wywiadu. Jaskiernia własnoręcznie napisał, i potwierdził w sądzie, zobowiązanie do zachowania tej rozmowy w tajemnicy. Na początku grudnia został wpisany do rejestru sieci agenturalnej jako „osoba zabezpieczona”. Rzeczpospolita, Nasz Dziennik, Życie, Życie Warszawy, Gazeta Wyborcza 19.05.2004 r.

———

Gry Jaskierni, czy gry Jaskiernią?

Dziennik Polski, 02-02-2007

Po rozpatrzeniu za zamkniętymi drzwiami kasacji rzecznika – który podejrzewa 57-letniego Jaskiernię o zatajenie związków z SB z lat 70. – SN uchylił wyrok sądu z czerwca 2006 r.Sąd ten stwierdził wtedy, że brak jakichkolwiek podstaw, by uznać, że Jaskiernia był agentem wywiadu PRL. Według sądu Jaskiernię zarejestrowano jako tzw. kontakt operacyjny bez jego wiedzy i zgody.„Współpracy materialnej nie było” – uznał sąd. Według niego sąd I instancji, uznając Jaskiernię za „kłamcę lustracyjnego”, naruszył procedury, gdyż stwierdził, iż istniał raport, jaki Jaskiernia miał przekazać wywiadowi PRL po powrocie ze stypendium w USA w latach 70. Tymczasem dokument ten nie zachował się, choć instrukcje wywiadu nakazywały zmikrofilmowanie go. Dlatego sąd II instancji doszedł do wniosku, że raport ten „istniał tylko w notatce oficera”.

Jerzy Karpacz, ostatni szef SB – mgr prawa UJ, dr nauk prawnych, nadal na froncie prawnym

Nauka Polska 

dr  Jerzy  Karpacz 

 

Id osoby:   17956
Dyscypliny KBN: nauki prawne
Specjalności: kryminalistyka, kryminologia
Miejsca pracy: Nieaktualne:   

  Ośrodek Badawczo-Rozwojowy „Skarżysko”

 

——–

ESBEK NA CZTERECH ŁAPACH

Gazeta Polska, 8.10.2008

Jerzy Karpacz, szef SB z czasów, gdy palono teczki, jest radcą prawnym w jednej z warszawskich spółdzielni.

Z oficjalnych życiorysów Karpacza dowiadujemy się, że urodził się 20 sierpnia 1946 r. w Kielcach. W 1975 r. ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim. Uzyskał tytuł doktora nauk prawnych. Był funkcjonariuszem MO, doszedł do stopnia pułkownika. Pełnił funkcję zastępcy dyrektora Biura Śledczego MSW i zastępcy szefa Służby Bezpieczeństwa generała Henryka Dankowskiego. Od 3 listopada 1989 do 11 maja 1990 r. zajmował stanowisko ostatniego w historii szefa SB.

W latach 1989–1991 Karpacz zasiadał w Sejmie kontraktowym, mandat poselski uzyskał z listy PZPR w okręgu Skarżysko-Kamienna. Później wycofał się z działalności politycznej. Jak się okazuje, Karpacz pracuje dziś jako doradca prawny spółdzielni mieszkaniowej „Przy Metrze” w Warszawie. 

Teczki i ksiądz Jerzy Popiełuszko 

Jerzego Karpacza można nazwać „grabarzem SB” – mówi „Gazecie Polskiej” dr Antoni Dudek, doradca prezesa IPN. Kierował Służbą Bezpieczeństwa, przyjmując postawę wyczekiwania. Oni wówczas nie wiedzieli, co przyniesie przyszłość. Dlatego w tamtym okresie skoncentrowali się na paleniu teczek i zacieraniu śladów zbrodni SB

Sporo miejsca pułkownikowi Karpaczowi poświęca historyk Paweł Piotrowski z wrocławskiego IPN w swojej publikacji „Przemiany w MSW w latach 1989–1990” (biuletyn IPN nr 4/2004). Pisze tam m.in., że Czesław Kiszczak planował nawet namaszczenie Jerzego Karpacza na przyszłego szefa mającej dopiero powstać nowej służby – Urzędu Ochrony Państwa. Z publikacji Pawła Piotrowskiego wynika również jednoznacznie, że pułkownik Karpacz był jednym z tych, którzy wydawali decyzje dotyczące palenia akt współpracowników Służby Bezpieczeństwa. ..

Informację kompromitującą Jerzego Karpacza znaleźć można również na stronie Pokolenia Jana Pawła II (www. jp2w.pl). Jej autorzy przypominają konferencję naukową z grudnia 1983 r., zorganizowaną przez Akademię Spraw Wewnętrznych i Departament IV MSW pod hasłem: „Zagrożenia ideologiczno-polityczne wynikające z działalności hierarchii i kleru kościoła rzymskokatolickiego”. W jej trakcie głos zabrał m.in. Karpacz, wówczas major i zastępca dyrektora Biura Śledczego MSW. Wygłosił referat pod tytułem „Przestępczość kleru z pobudek politycznych w okresie kontrrewolucyjnego zagrożenia kraju i stanu wojennego w latach 1980–1983”. ..

———

Esbek na czterech łapach

Wiadomości WP  – pełny tekst z Gazety Polskiej

——–

Jerzy Karpacz w Wikipedii

———–

Raport o bezkarnych

Kielecki poseł Jerzy Karpacz, który był jednocześnie szefem Służby Bezpieczeństwa, grzmiał z sejmowej trybuny: „Wypowiedź obywatela Kowalczyka (…) koliduje z elementarnymi zasadami kultury politycznej!”.

Paweł Sarnecki – konstytucjonalista, agent wywiadu

prof. dr hab. Paweł Stanisław Sarnecki

Ludzie nauki
identyfikator rekordu:  o58337

 

Specjalności: prawo konstytucyjne Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje:Katedra Prawa Konstytucyjnego UJ – Kierownik
Wyższa Szkoła Administracji Publicznej w Kielcach

 

————

Paweł Sarnecki

Wikipedia

Paweł Sarnecki, prof. dr hab. ur. 17 marca 1939 roku w Kielcach, gdzie ukończył Liceum im. S. Żeromskiego. Następnie ukończył prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, gdzie został asystentem prof. Witolda Zakrzewskiego – prawnik konstytucjonalista, profesorUniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, kierownik tamtejszej Katedry Prawa Konstytucyjnego od 1988 roku Jest również wykładowcą Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Kielcach.

W kwietniu 2007 roku zgodnie z „ustawą lustracyjną” złożył na ręce rektora UJ oświadczenie lustracyjne. W marcu 2008 Gazeta Polskaujawniła, że Paweł Sarnecki był kontaktem operacyjnym służb specjalnych PRL zarejestrowanym od 1975 roku pod kryptonimem „Szary”. Sam zainteresowany nie zaprzeczył, że podpisał zobowiązanie podjęcia współpracy z wywiadem PRL]. Uzasadniał podpisanie deklaracji przekonaniem, że była ona koniecznym warunkiem uzyskania pozwolenia na wyjazd naukowo-badawczy. Podczas pobytu w Szwajcarii nie dostarczył SB żadnych materiałów, a o swoich kolegach z uczelni – Andrzeju Gaberle i Andrzeju Kubasie oraz studentach udzielał jedynie „ogólnych i ogólnodostępnych informacji”

———

Agent wywiadu na UJ

Gazeta Krakowskam 04.04.2008

Do werbunku Sarneckiego doszło przy okazji wyjazdu do Szwajcarii, gdzie naukowiec zbierał materiały do habilitacji. Jak wynika z akt, podpisanie deklaracji o współpracy krakowski naukowiec traktował jako swój „obywatelski obowiązek”. Mimo początkowych wahań, sam zadzwonił do oficera prowadzącego, oferując współpracę.

Podczas spotkań z oficerem SB „Szary” wskazywał na osoby, które mogłyby stać się obiektem zainteresowań bezpieki. Wśród nich znalazł się dr Andrzej Kubas – asystent w zakładzie Prawa Cywilnego. W raportach informował także o planach Andrzeja Gabrelego, ówczesnego asystenta w Zakładzie Postępowania Karnego, zamierzającego wyjechać na stypendium do Salzburga. „Szary” dzielił się również informacjami na temat swoich studentów. Z akt dowiadujemy się także, iż Sarnecki bardzo życzliwie podchodził do studentów będących funkcjonariuszami MO i Służby Bezpieczeństwa. Podstawą dobrej opinii SB o kandydacie na współpracownika, były też jego marksistowsko-leninowskie poglądy.

O swoich związkach z wywiadem poinformował rektora UJ w złożonym oświadczeniu lustracyjnym. Na pytanie, czy zrezygnuje z kierowania katedrą prawa konstytucyjnego, po chwili milczenia odpowiada – Zastanowię się.

—————

WSPÓŁPRACOWNIK SB NA UJ

niezależna.pl

„Szary” podzielił się również informacjami na temat swoich studentów Andrzeju Jeshke, Janie Lidzu i Marku Gurgulu. „Określił ich jako zdolnych i pozytywnie do nas nastawionych” – napisał w raporcie oficer bezpieki, który zlecił innemu funkcjonariuszowi zająć się tymi osobami.

W trakcie innego spotkania oficer peerelowskich służb informuje Sarneckiego, że w MSW nie tylko zaakceptowano jego wyjazd stypendialny, ale ze względu na dobrą opinię, jaką tam ma, zadbano również, by uzyskał paszport wielokrotny.

——-

 „Szary” współpracownik

Gazeta Polska

Kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego UJ był kontaktem operacyjnym służb specjalnych PRL. Prof. Pawła Sarneckiego udało się zwerbować, gdy pojawiła się przed nim wizja wyjazdu na stypendium do Szwajcarii. Dziś prawnik potwierdza, że zobowiązał się do współpracy z bezpieką. Uważa, że mimo to może zabierać głos w sprawie lustracji. Nie angażowałem się czynnie – mówi „GP”. 

 W lutym 2006 r. wspólnie z innymi prawnikami UJ profesor Sarnecki wystosował apel, w którym wyrażał protest przeciwko reformom i metodom działania ministra Zbigniewa Ziobry. Sygnatariusze tego dokumentu wyrazili szczególne zaniepokojenie faktem i formą odwołania przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, prof. Stanisława Waltosia. „Język i sposób działania obecnych władz przypominają łudząco czasy PRL” – napisano w apelu.

Józef Kossecki – cybernetyk z SB

 

Ludzie nauki

dr  Józef  Kossecki

——- 

Józef Kossecki

Wikipedia – Współpraca z SB

„W zasobie archiwalnym IPN zachowało się 14 tomów teczki pracy TW ps. „X”, „Rybak” (od maja 1969) i konsultanta ps. „Rybak”, oznaczonych numerem rejestracyjnym 4863 i zawierających doniesienia z lat 1963-1978. Pod numerem 4863 został zarejestrowany w dzienniku rejestracyjnym MSW przez Wydział IV Departamentu III MSW Józef Stefan (Stefan Józef) Kossecki s. Stefana, ur. 18 stycznia 1936 r, jako TW o ps. „X” (7 stycznia 1963), następnie „Rybak” (od maja 1969), zmieniono kategorię współpracy na konsultanta. Zmiana kategorii współpracy była zapewne związana ze wstąpieniem Kosseckiego do PZPR (1974). Konsultant ps. „Rybak” pozostawał na kontakcie Wydziału V Departamentu III MSW (od 1980), Zespołu Operacyjnego Departamentu III MSW (od 1987), Wydziału VIII Departamentu III MSW (od 1989); ze współpracy zrezygnowano (styczeń 1990). Kossecki Józef Maria Stefan Ferdynand (ur. 1936). Politolog dr. Absolwent PŚ (1958), asystent PŚ (1958-1960), działacz LN-D, aresztowany (9 maja 1960), skazany przez Sąd Wojewódzki w Warszawie z art. 36 MKK za działalność w LN-D na 2 lata więzienia (29 maja 1961)”

pod koniec 1974 r. Kossecki wstąpił do PZPR, w WSP w Kielcach. Był członkiem tej partii do jej końca w 1990 roku..Wchodził w pierwotny skład redakcji tygodnika Rzeczywistość. W 1983 został sekretarzem ds. propagandy ZP „Grunwald”, był również I sekretarzem POP PZPR w stowarzyszeniu.

Podczas zawieszenia w dotychczasowym miejscu pracy w 1982 roku starał się o pracę w Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR, jednak po donosie na niego i rozmowie wyjaśniającej z jej rektorem, generałem Michtą, otrzymał jedynie wykłady zlecone nt. wojny informacyjnej

W 1985 roku Kossecki został członkiem organizacji ORMO. Po roku został szefem szkolenia w dzielnicy Warszawa – Śródmieście. Był majorem tej formacji. Stworzył i zrealizował w latach 19861988 program szkolenia członków ORMO w prawie wszystkich ministerstwach…

Jesienią 1989 roku Kossecki zaproponował prowadzenie wykładów z okrojonej wersji cybernetyki społecznej w Akademi Spraw Wewnętrznych dla przyszłych policjantów. Kierownictwo zamiejscowego Wydziału Bezpieczeństwa Publicznego tej uczelni w Legionowie zatrudniło go w roku akademickim 1989/1990 na umowę zlecenie jako wykładowcę cybernetyki społecznej i statystyki. Wiosną 1990 opracował program specjalnego kursu dla wybranych oficerów policji, który zrealizował w Legionowie w okresie od lipca do września 1990.

Od 1991 był członkiem Reprezentacji Krajowej Partii X, a od 16 grudnia 1991 był zastępcą Stanisława Tymińskiego. Od 1995 do momentu rozwiązania „Partii X” w 1999 Kossecki był jej przewodniczącym.

W 1973 roku, mieszkając w Warszawie, jako docent został pracownikiem naukowym w Międzywydziałowym Instytucie Nauk Społeczno-Politycznych WSP w Kielcach, w późniejszym czasie przekształconym w Instytut Nauk Politycznych, Wydziału Zarządzania i Administracji Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach, później Akademii Świętokrzyskiej, a obecnie Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego.

W 1982 roku prowadził wykłady zlecone nt. wojny informacyjnej w Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR. Później miał również prelekcje w Wojskowej Akademii Politycznej i Akademii Sztabu Generalnego.

——-

Działalność TW „X”,” Rybak ” w świetle własnych doniesień

Niezależna Gazeta Polska nr.10, 3 października 2008

Uparcie i konse­kwentnie zaprzecza jakoby kiedyko1wiek na kogokolwiek donosił.

———–

Pan minister i pan X

Rzeczpospolita 1.03.2008

– TW „X” był głównym agentem, który rozpracowywał środowisko marcowych „komandosów”, napisał mnóstwo raportów o Adamie Michniku. Spotykał się z nim zawsze na polecenie oficera prowadzącego, który wyznaczał mu konkretne zadanie. Cieszył się zaufaniem środowiska; profesor Ludwik Hass, zawsze ostrożny, dał mu na przechowanie list otwarty Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego – mówi prof. Friszke…

Z punktu widzenia historyków, którzy przejrzeli dziesiątki podobnych akt, w życiorysie Kosseckiego wszystko doskonale wpisuje się w klasyczny schemat. W tej układance, w której prawie wszystko pasuje do siebie jak w ułożonych puzzlach, jest jeden element intrygujący: wątek dotyczący powiązań Kosseckiego z KGB.

———–

Waldemar Kuczyński – Jak tropiła mnie bezpieka PRL -Sprawa Operacyjnego Rozpracowania ”Rosomak”.

Bardzo gorliwy i wyjątkowo parszywy był agent “X”. Byli też inni, sporadyczni. Znam ich nazwiska, ale nie będę ich ujawniał, bo być może są już innymi ludźmi, albo nie żyją. Wyjątek robię dla szpicla “X”, którym był Józef Stefan Kossecki, jeszcze do niedawna drapujący się między innymi w Wikipedii w szaty patrioty i bojownika walki z komuną, a był zwykłym, choć bardzo cennym dla bezpieki donosicielem.

Lustracja kieleckiego i radomskiego ośrodka akademickiego

Akademia Świętokrzyska przeciw oświadczeniom lustracyjnym naukowców

Rz 26.04.2007

Senat Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach uznał dziś, że wykonanie postanowień ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1945- 1990 oraz treści tych dokumentów „może stanowić zagrożenie dla funkcjonowania uczelni i prowadzenia badań naukowych”.

————–

RADOM

Awantura na uroczystościach obchodów 25-lecia strajku na WSI

GW 2006-12-12

Uczestnicy protestu nie chcieli się zgodzić na obecność prof. Mieczysława Trzeciaka, który przed laty był po drugiej stronie barykady.

prof. Mieczysław Trzeciak – W 1981 r. zdecydowanie występował on przeciwko protestującym, a w stanie wojennym był w komisji weryfikującej naukowców. Trzeciak działał aktywnie też w Zjednoczeniu Patriotycznym „Grunwald”, a w 1983 r. napisał szkalującą strajk książkę „Upiory studenckiej jesieni”.

ako pierwszy zaprotestował przeciwko obecności Trzeciaka Krzysztof Telka. – Ten pan podpisał się pod kwitem o braku mojej przydatności w procesie dydaktycznym.

To z ust tego człowieka wychodziły słowa o ekstremie, którą trzeba wyciąć z uczelni, by szkoła mogła się nadal rozwijać. To przez niego spędziłem osiem lat na „resocjalizacji”, pracując w przemyśle – denerwował się Telka.

– Mnóstwu ludzi wyrządził mnóstwo krzywd. Nie dajmy, by nam zepsuł święto, nasze święto – nawoływał Andrzej Erd.

Strajk na WSI

Strajk studentów i pracowników radomskiej WSI trwał od 26 października do 13 grudnia 1981 r., do wprowadzenia stanu wojennego. Bezpośrednią przyczyną wybuchu protestu był spór z ówczesnym rektorem uczelni Michałem Hebdą, ale chodziło też o wywalczenie pełnej autonomii szkolnictwa wyższego i prawa do demokratycznych wyborów władz uczelnianych. Dlatego protest szybko przestał być tylko lokalną sprawą. Z Radomia wzięły wzór i inne uczelnie. Po 13 grudnia wielu pracowników uczelni utraciło pracę, inni byli represjonowani i internowani.

————-

Gość Niedzielny (Gość radomski)

10 grudnia 2006  nr 34

http://goscniedzielny.wiara.pl/zalaczniki/2006/12/11/1165852072/1165852087.pdf

Aż po poranek stanu wojennego – Strajk w radomskiej WSI

Po strajku
Represje dotknęły zarówno pracowników naukowych, jak i studentów. Przykładem może być Jan Rejczak. Jeszcze przed strajkiem był przesłuchiwany przez SB w biurze rektora WSI. Po strajku, zwolniony z uczelni, dzięki pomocy bp. Materskiego aż do 1989 r. pracował jako katecheta. Wiele osób zostało zmuszonych do wyjazdu z kraju z „biletem w jedną stronę”, jak choć by panie Zachorska i Pochodyło, które dziś mieszkają w Australii.
Na szczęście znaleźli się też w kraju ludzie, którzy chcieli pomóc. Relegowanych studentów przyjmowano na Uniwersytet Warszawski, a z pomocą spieszył ówczesny rektor prof. Henryk Samsonowicz. Podobnie

było na Politechnice Warszawskiej, gdzie wyrzuceni z WSI studenci mogli liczyć na życzliwość prof. Jerzego Bukowskiego.