Wincenty Danek – pedagog, rektor WSP, wybitny aktywista komunistyczny

Wincenty Danek w biogramie IPN 

Wincenty Danek (1907–1976) – aktywista partii komunistycznej, działacz stalinowskich struktur oświatowych, rektor Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie.

…W styczniu 1945 r., po wkroczeniu do Krzeszowic Armii Czerwonej, zapisał się formalnie do PPR. Został też aktywistą komunistycznej organizacji młodzieżowej Związek Walki Młodych (ZWM), a w lutym 1945 r. objął w nim funkcję kierowniczą. Do 1947 roku pracował w Krzeszowicach w szkole średniej, organizując w niej struktury ZWM.

Jednocześnie rozwijała się jego kariera jako działacza partii komunistycznej. W marcu 1946 r. został członkiem Komitetu Miejskiego PPR w Krzeszowicach, a ponadto z ramienia PPR był przewodniczącym tamtejszej Miejskiej Rady Narodowej. Zarówno w czasie fałszowania przez komunistów tzw. głosowania ludowego w 1946 r., jak i podczas fałszowania wyborów w styczniu 1947 r., jako zaufany działacz PPR był przewodniczącym krzeszowickiej Obwodowej Komisji Wyborczej.

Na przełomie 1947 i 1948 r., w związku z przeniesieniem do Krakowa, przestał pełnić funkcję przewodniczącego MRN w Krzeszowicach. W okresie intensywnej budowy systemu stalinowskiego dzięki rekomendacji partii komunistycznej mianowano go dyrektorem Gimnazjum i Liceum im. Tadeusza Kościuszki w Krakowie. Jednocześnie we wrześniu 1947 roku został naczelnikiem wydziału w krakowskim Kuratorium Oświaty, pół roku później zaś zastępcą przewodniczącego Okręgowej Komisji Dyscyplinarnej przy Kuratorium. Po powstaniu PZPR pozostał aktywistą partyjnym i nadal awansował, obejmując stanowisko kuratora oświaty. Jako zdeklarowany ateista współuczestniczył w przejmowaniu przez stalinowskie państwo kościelnych szkół i zakładów wychowawczych, a także przyczyniał się do usuwania z palcówek oświatowych duchownych, którzy pracowali w nich jako katecheci. We wrześniu 1950 r. został kierownikiem Wydziału Oświaty Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie. Zarówno w Kuratorium, jak i w Wydziale Oświaty był aktywnym członkiem Podstawowej Organizacji Partyjnej PZPR. Sprzyjał wprowadzaniu sowieckich wzorców edukacji dzieci i młodzieży w duchu materialistycznym.

W latach 1949–1950 był członkiem różnych stalinowskich gremiów propagandowych, w tym przewodniczącym Komitetu Obrony Pokoju i członkiem Wojewódzkiej Komisji do Spraw Walki z Analfabetyzmem. Pełnił też funkcję przewodniczącego Komisji Egzaminacyjnej do spraw egzaminu państwowego z zakresu samokształcenia ideologicznego.

Następnie przeniesiony został do Wyższej Szkoły Pedagogicznej. Był aktywistą uczelnianej POP PZPR. Od listopada 1954 r. pełnił funkcję II sekretarza Komitetu Uczelnianego PZPR. Ponownie zaczął działać w ZNP. W kwietniu 1953 r. został powołany na stanowisko przewodniczącego Komisji Przydziału Pracy dla Absolwentów WSP w Krakowie. Prowadził kursy formacyjne i organizował odczyty ideologiczne dla pracowników tej uczelni. W latach 1954–1955 otrzymał tytuł docenta. Jako zasłużony działacz partyjny został mianowany na stanowisko rektora WSP (zastępując podczas nieobecności ówczesnego rektora). Wykorzystując swoją pozycję w PZPR, przyczynił się do zarzucenia planów likwidacji WSP i został jej rektorem.

Po 1956 r. deklarował się jako zwolennik polityki Władysława Gomułki, jako rektor WSP wpisując się w antyklerykalną politykę państwa. Zabiegom wokół budowy nowego gmachu uczelni towarzyszyło sięganie po stalinowskie metody przejmowania własności Kościoła. Nie zgodził się na zwrot lokali należących do sióstr urszulanek, zabranych im przez państwo w okresie stalinizmu. Jednocześnie wymusił na KW PZPR decyzję o zaborze części budynku Seminarium Duchowego (w którym zorganizowano akademik). W 1957 r. został członkiem Komisji Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego do spraw dydaktyki na studiach zaocznych.

Zgodnie ze stanowiskiem Komitetu Uczelnianego PZPR, w 1959 r. ponownie został rektorem WSP (funkcję tę pełnił do 1971 r.). Starając się przeciwdziałać planom likwidacji uczelni, podkreślał wysoki stopień upartyjnienia jej kadry oraz sukcesy w indoktrynacji politycznej studentów i promowaniu światopoglądu ateistycznego.

Jako rektor WSP w pełni popierał realizowane przez partię komunistyczną kampanie ideologiczne. W reakcji na list biskupów polskich do biskupów niemieckich angażował się w organizację masówek potępiających polski Episkopat. Sprzeciwiał się również udziałowi studentów WSP w pielgrzymce do Częstochowy z okazji Milenium Chrztu Polski.

W 1967 r. został za zgodą władz PRL członkiem Komisji do Spraw Kształcenia Nauczycieli w Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego.

Po rezygnacji z funkcji rektora WSP (1971) został dyrektorem Instytutu Filologii Polskiej.

Zmarł w sierpniu 1976 r.

W ocenie Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nazwa ul. Wincentego Danka [ w Krzeszowicach – przyp. jw] powinna zostać zmieniona jako wypełniająca normę art. 1 Ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej  (Dz.U. RP z 2016 r. poz. 744).

Wincenty Danek biogram

bibliotekakrzeszowice.pl

…Jedna z ulic w Krzeszowicach została przemianowana na ulicę jego imienia (dawna ul. Apteczna). Na fasadzie krzeszowickiego budynku, dawnego Uzdrowiskowego Domu Gościnnego (obecnie siedziby Liceum Ogólnokształcącego), w 1987 wmurowano tablicę pamiątkową poświęconą Wincentowi Dankowi jako m.in. założycielowi tego liceum.

Radny: IPN to nie jest święta krowa!

przelom.pl/krzeszowice

W związku z ustawą dekomunizacyjną nazwisko polonisty, historyka literatury i rektora Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie ma zniknąć z tablic w Krzeszowicach. Dla wielu osób to zaskoczenie. Do tej pory osoba Danka była znana z bardzo pozytywnych działań społecznych: tajnych kompletów w czasie wojny, tworzenia gimnazjum i liceum w mieście.

Przypomnieli o tym obecni na sesji członkowie Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Krzeszowickiej. Instytut Pamięci Narodowej wytknął mu jednak komunistyczną przeszłość.

– IPN to nie jest święta krowa! To nie czarnoksiężnik z krainy OZ! Nie dajmy człowieka zgnoić! – mówił zdenerwowany Jerzy Ciężki.

Radni zdecydowali, że uchwały zmieniającej nazwę ulicy nie podejmą. Zamiast tego chcą wysłać pismo do wojewody oraz IPN w sprawie pozostawienia nazwiska Danka na tablicach i weryfikacji jego życiorysu.

Bolesław Faron
Wincenty Danek (8 października
1907 – 17 sierpnia 1976) [nekrolog]

Rektor Danek należał do najbardziej wytrwałych bojowników o określenie roli i miejsca wyższych szkół pedagogicznych w polskim systemie kształcenia nauczycieli. Bez przesady można powiedzieć, że miał znaczny udział w przeobrażaniu się szkolnictwa nauczycielskiego po wojnie, że obecny rozwój i stabilizacja Wyższych Szkół Pedagogicznych w kraju jest również rezultatem jego batalii o ten typ szkolnictwa wyższego. Od lat był bowiem Danek rzecznikiem podnoszenia kwalifikacji pedagogów,
równego poziomu wiedzy i równego cenzusu nauczycieli szkół podstawowych
i średnich, po prostu wyższego wykształcenia dla wszystkich p racowników
oświaty. Jeszcze w r. 1957 mówił:
Niewątpliwie problematyka kształcenia kadr nauczycielskich i oświatowych
w szerszym ujęciu stanowi jednolitą całość. Wyrazem takiego stanowiska jest
znana teza, że każdy nauczyciel winien posiadać wykształcenie wyższe, niezależnie
od tego, w jakim typie szkoły pracuje. Teza ta, oparta na tradycjach
postępowego ruchu nauczycielskiego, ugruntowana jest w sposób nie budzący
żadnych wątpliwości na zarysowujących się wyraźnie potrzebach cywilizacyjnych
naszego życia gospodarczego i społecznego .

Reklamy

Sprawa lustracyjna prof. Jacka B. z UJ

Kraków. Lustracja prof. Jacka B. Były kontakty, ale czy współpraca?Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/kryminaly/a/krakow-lustracja-prof-jacka-b-byly-kontakty-ale-czy-wspolpraca,11844617/

3 marca 2017

77-letni Jacek B. oświadczenie lustracyjne składał 14 stycznia 2008 r. w związku z pełnieniem funkcji publicznej Dyrektora Instytutu Filologii Słowiańskiej UJ. Po kwerendzie w archiwach krakowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej uznał, że są wątpliwości dotyczące tego oświadczenia. Jacek B. to znana postać nie tylko w Krakowie. Tłumacz, znawca kultury i języka czeskiego, ambasador Polski w Czechosłowacji, a po jej rozpadzie w Czechach (1990-95). ……………….IPN chce procesu Przesłuchiwany w IPN stwierdził, że nigdy opisanych rozmów z funkcjonariuszami nie traktował jako współpracy, ale odczuwał jej „jako nękanie jego osoby w celu pozyskania”. Przed krakowskim sądem będzie składał wyjaśnienia na najbliższej rozprawie 15 marca. Zaprzeczył, aby był tajnym współpracownikiem SB. Nie miał pseudonimu i oficera prowadzącego. Kwestionował treść notatki w zakresie w jakim miałby wskazać osoby, którymi SB winno się interesować. IPN ma odmienne zdanie i uważa, że była tajna współpraca Jacka B. i doszło do przekazywania SB informacji, w tym trzech na piśmie.

Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/kryminaly/a/krakow-lustracja-prof-jacka-b-byly-kontakty-ale-czy-wspolpraca,11844617/

Lustracja dziekana na AGH

Sąd uznał że były już dziekan AGH to kłamca lustracyjny

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/a/sad-uznal-ze-byly-juz-dziekan-agh-to-klamca-lustracyjny,12184839/ 

Krakowski sąd na trzy lata zakazał pełnienia funkcji publicznych prof. Lechowi B., bo uznał, że były już dziekan z AGH to kłamca lustracyjny. Prof. Lech B. w styczniu 2008 r. złożył oświadczenie lustracyjne w związku z pełnieniem funkcji dziekana na jednym z wydziałów Akademii Górniczo Hutniczej.

Instytut Pamięci Narodowej w Krakowie 7 lat analizował materiały w archiwach i dopiero w 2015 roku zakwestionował prawdziwość dokumentu……..

Warto by przypatrzyć się przeszłości niektórych profesorów

baner

Witold Gadowski: „W Polsce zaczynają się tworzyć strefy ‚no-go’, a są to niektóre uniwersytety”

wpolityce.pl

….W Polsce zaczynają się tworzyć strefy „no-go zone”, a są to niektóre uniwersytety, które nie wpuszczają do swoich sal ludzi posiadających inne poglądy niż postpeerelowscy profesorowie

mówi Gadowski.

Publicysta zwraca uwagę na potrzebę lustracji środowisk uniwersyteckich.

Dużo się mówi o lustracji sędziów, o pani Małgorzacie Gersdorf, a nie mówi się o profesurze. Może warto się przypatrzeć kto kształci naszą młodzież. Warto by przypatrzyć się przeszłości niektórych profesorów, w tym z Uniwersytetu Jagiellońskiego, a szczególnie z wydziału prawa. Tam jest prawdziwa strefa no-go zone. Tam żaden człowiek myślący po polsku się nie prześlizgnie….

PZPR – po śmierci silniejsza niż za życia

baner historia PRL

PZPR – po śmierci silniejsza niż za życia

https://blogjw.wordpress.com/2017/02/02/pzpr-po-smierci-silniejsza-niz-za-zycia/

Zygmunt Kowalski – prof. chemicznie związany z bezpieką, ‚śpiewał’ przed SB jako Caruso

baner człowiek nauki

Zygmunt Kowalski

Nasza Politechnika, 2004

http://riad.usk.pk.edu.pl/~naszapol/np48/str10_12.shtml

Urodził się 3 września 1946 r. w Fordonie koło Bydgoszczy. Studiował w latach 1964 – 1969 na Wydziale Matematyki, Fizyki, Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, stopień naukowy doktora nauk technicznych nadała mu w 1978 r. Rada Wydziału Chemii i Fizyki Technicznej Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, a stopień naukowy doktora habilitowanego nauk technicznych – w roku 1992 – Rada Wydziału Chemicznego Politechniki Warszawskiej. Tytuł profesora nauk technicznych uzyskał w 2001 r.

Po studiach podjął pracę w Zakładach Chemicznych „Alwernia” koło Krakowa, z których profilem produkcyjnym wiąże się dalszy rozwój jego zainteresowań naukowych. Poważniejsze próby działalności naukowej podjął w 1972 r., kiedy zaczął pełnić funkcję kierownika Działu Badawczo-Rozwojowego, był głównym specjalistą ds. rozwoju i postępu techniki (1978 – 1986). W latach 1986 – 1989, wygrawszy konkurs, pełnił funkcje zastępcy dyrektora Instytutu Szkła i Ceramiki, dyrektora filii w Krakowie. Następnie pracował jako zastępca dyrektora ds. produkcji i rozwoju w Krakowskich Zakładach Przemysłu Nieorganicznego „Bonarka” (1989 – 1994) i równolegle na stanowiskach adiunkta i docenta w Instytucie Chemii Nieorganicznej w Gliwicach (1992 – 1995). W 1995 r. został powołany na stanowisko profesora nadzwyczajnego Politechniki Krakowskiej i kierownika Zakładu Chemicznej Technologii Nieorganicznej na Wydziale Inżynierii i Technologii Chemicznej PK, którą to funkcję pełni do dziś. Od 2002 r. jest dyrektorem Instytutu Chemii i Technologii Nieorganicznej na tym wydziale. Profesor Zygmunt Kowalski łączył pracę naukową na Politechnice Krakowskiej z pracą w przemyśle – w latach 1997 – 1999 był członkiem Zarządu, dyrektorem inwestycji i rozwoju w Zakładach Chemicznych „Alwernia”…..

.. Profesor jest promotorem 7 prac doktorskich. Jego dorobek naukowy liczy 320 pozycji: 3 monografie, 151 publikacji w czasopismach naukowych, 55 patentów i zgłoszeń patentowych oraz 111 referatów i komunikatów na konferencjach naukowych. Jest autorem i współautorem 162 prac nie opublikowanych (głównie projektowych). Za osiągnięcia naukowo-techniczne otrzymał 6 nagród.

Chemiczny związek z bezpieką

niezalezna.pl 08.11.2015

Znany chemik Zygmunt Kowalski, szczycący się tytułem profesora zwyczajnego, stanie przed sądem z oskarżenia IPN‑u o zatajenie faktu tajnej współpracy z komunistycznym wywiadem. W III RP pełnił wiele funkcji kierowniczych w instytutach naukowych. Do dzisiaj jest dziekanem Politechniki Krakowskiej.

Na długą karierę profesorską w naukach chemicznych i w szkolnictwie wyższym Zygmunta Kowalskiego nie miała dotąd wpływu tocząca się w kraju lustracja obejmująca m.in. środowiska naukowe. Ale to może się zmienić, bo IPN zakwestionował jego oświadczenie lustracyjne. Prokurator zarzucił naukowcowi zatajenie współpracy w charakterze kontaktu operacyjnego z wywiadem MSW. Tajna współpraca lustrowanego, zgodnie z aktami IPN‑u, rozpoczęła się w stanie wojennym w 1982 r. Kowalski obejmował wówczas kierownicze stanowisko w Zakładach Chemicznych „Alwernia”. Od tego czasu do zakończenia współpracy w 1988 r. dla Departamentu I MSW był KO działającym pod ps. Caruso.

Bezpieka uzyskała dzięki niemu informacje o osobach, które wyjechały za żelazną kurtynę do RFN-u. „Caruso” wspierał też SB jako konsultant przekazujący oceny materiałów dotyczących nowych technologi….Zygmunt Kowalski od 2002 r. jest dyrektorem Instytutu Chemii i Technologii Nieorganicznej na Politechnice Krakowskiej. Oprócz pracy na uczelni w latach 90. był też członkiem zarządu oraz dyrektorem w Zakładach Chemicznych „Alwernia”.

prof. dr hab. inż.  Zygmunt  Kowalski 
……
Miejsca pracy: Aktualne:

Nieaktualne:

Pełnione funkcje: Aktualne:

Nieaktualne:

Andrzej Wyżykowski – prof.,architekt, TW „Alfa”, kłamca lustracyjny

baner człowiek naukiprof. zw. dr hab. inż. arch. Andrzej Wyżykowski

serwis Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego 

Architekt, urbanista, profesor, dr habilitowany, ostatnio kierownik Katedry Odnowy i Rozwoju Zespołów Urbanistycznych w Instytucie Projektowania Urbanistycznego, którego w latach 1999 – 2002 był dyrektorem, na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej.

Stypendysta greckiego i norweskiego rządu, uczestnik wielu międzynarodowych konferencji naukowych. Wizytujący profesor Uniwersytetów w Tennessee, Kansas i szeregu innych.
Autor licznych opracowań naukowych, w tym monografii pt. „Podstawy działań przestrzennych i programowych w procesie rewaloryzacji ośrodków miast zabytkowych” oraz „Przestrzeń bezpieczna”.
Autor ponad 100 urbanistycznych i architektonicznych projektów, laureat 25 konkursów. 4-letnia praktyka zagraniczna, w biurach Londynu i Kuwejtu.
Członek Stowarzyszenia Architektów Polskich, którego w latach 1976 – 1984 był prezesem w krakowskim oddziale, członek Towarzystwa Urbanistów Polskich, Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, Salzburg Congress on Urban Planning & Development.
Od 2002 roku Główny Architekt Miasta Krakowa. Od 1 października 2011 r. zatrudniony, na stanowisku profesora zwyczajnego, w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego.

Komisja Urbanistyki i Architektury

serwis PAN, Oddział w Krakowie – http://krakow.pan.pl/komisja/szczegoly/56/

Członkowie …..

prof. dr hab. inż. arch. Andrzej Wyżykowski

Profesor Wyżykowski kłamcą lustracyjnym

Dziennik Polski

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/malopolska/a/profesor-wyzykowski-klamca-lustracyjnym,10396338/

Prawo/Kraków. Sąd Okręgowy w Krakowie uznał, że prof. Andrzej Wyżykowski złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. W wyroku zakazał mu na pięć lat pełnienia funkcji publicznych i startu w wyborach powszechnych i samorządowych. Orzeczenie nie jest prawomocne….

Kraków. Prof. Wyżykowski z SB miał nie tylko kontakty. Była współpraca

Gazeta Krakowska

…..Z relacji Wyżykowskiego wynikało, że SB zainteresowało się nim od 1958 r., gdy był jeszcze studentem. Potem jesienią 1967 r. przed pierwszym wyjazdem za granicę podpisał pod presją zobowiązanie do współpracy, którego treści, jak zeznał, nie pamięta. Potem dwa, trzy razy do roku spotykał się z oficerami SB wyłącznie na ich prośbę. 78-letni lustrowany potwierdzał, że kilkanaście lat miał kontakty z SB, ale zaprzeczał, by to była tajna współpraca…….

Z dokumentów IPN wynikało, że Wyżykowski w 1964 r. został zarejestrowany przez wydział II SB, kontrwywiad, jako tzw OZ, czyli osoba zaufana. W 1967 r. zmieniono mu rejestrację na Tajnego Współpracownika o kryptonimie Alfa i pod takim figurował do 13 grudnia 1989 r. Wyżykowski zaprzeczał, by wiedział jaki ma pseudonim. Bronił się, że nikt go nigdy o tym nie poinformował, jak i o fakcie rejestracji jako TW. Zdaniem IPN Wyżykowski miał siedmiu oficerów prowadzących i wcale jego kontakty z SB nie były nieznaczące, jak on sam próbował je przedstawić po latach……. krakowski sąd i dlatego uznał oświadczenie lustracyjne Wyżykowskiego, za kłamliwe. Przyjął, że doszło do realizacji pięciu znamion współpracy Wyżykowskiego z SB. Uznał, że lustrowany miał kontakt z organem bezpieczeństwa i przekazywał mu informacje. Współpraca była tajna, świadoma, wiązała się z operacyjnym zdobywaniem informacji i materializowała się w konkretnych działaniach lustrowanego.

Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/aktualnosci/a/krakow-prof-wyzykowski-z-sb-mial-nie-tylko-kontakty-byla-wspolpraca,10380915/