Bogusław Olewiński – TW „Marian”, aktywista ZSMP, dziś prokurator

baner

Bogusław Olewiński –

TW  „Marian”, aktywista ZSMP, dziś prokurator

KTO UDERZYŁ W KAMIŃSKIEGO

Maciej Marosz „Gazeta Polska”, 20-10-2009

Prokurator Bogusław Olewiński, który postawił zarzuty szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu, był w czasach PRL zarejestrowany jako tajny współpracownik SB o ps. „Marian”. „Gazeta Polska” dotarła do dokumentów stwierdzających rejestrację TW o ps. „Marian” i jego donosów.

Bogusław Olewiński, dziś pracownik rzeszowskiej Prokuratury Okręgowej, w okresie PRL był prominentnym aktywistą władz ZSMP działającym w filii UMCS w Rzeszowie. 

Według akt, które zgromadzono po dogłębnej kwerendzie IPN, współudział w tworzeniu aparatu peerelowskiej represji mógł zachodzić nie tylko w formie oficjalnej, ale i w tajnej współpracy z organami bezpieczeństwa. Informację o zarejestrowaniu Bogusława Olewińskiego przez SB w latach 1985–1990 jako TW o ps. „Marian” podał portal Fronda.

TW „Marian” został zarejestrowany 30 kwietnia 1985 r. przez ppor. Janusza Tarnawskiego z wydziału III SB w Rzeszowie zajmującego się organizacjami młodzieżowymi, szkolnictwem i duszpasterstwem akademickim. Zwerbowany był wówczas studentem wydziału prawa rzeszowskiej filii UMCS. Karta personalna dotycząca TW „Mariana” stwierdza, że został on pozyskany na zasadzie współodpowiedzialności za ład, porządek i bezpieczeństwo publiczne. Dokonanie werbunku potwierdzają również liczne inne dokumenty, w tym dziennik rejestracyjny Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Rzeszowie.

Bogusław Olewiński występuje również w i tak mocno wybrakowanych aktach sprawy operacyjnej „Młodzież”, którą Wydział III SB w Rzeszowie prowadził w celu zbierania informacji na temat organizacji takich jak ZHP, SZSP, ZMW Wici. 

W meldunku z 1988 r. naczelnik Wydziału III ppłk Tadeusz Mazurek przedstawił szefowi departamentu III w Warszawie wiarygodne informacje uzyskane od dwóch tajnych współpracowników, w tym „Mariana”. Doniesienie to dotyczyło głosów niezadowolenia środowiska akademickiego wobec dokumentów przyjętych przez II plenum Rady Naczelnej ZSP. Punktami zapalnymi miały być według donosu stanowiska Zrzeszenia w sprawie studenckich praktyk robotniczych, a także ostrej w tonie oceny środowiska studenckiego. Rada Okręgowa uznała zły odbiór działalności aktywu ZSP za wynik nieporozumienia i postanowiła przeprowadzić akcję propagandową przez dystrybucję ulotek i uświadamiającą audycję w radiu akademickim.

Z doniesień obu tajnych współpracowników wynikało też, że zainspirowano kierownictwo ZSP do odstąpienia od audycji radiowej, wobec panującego napięcia w środowisku akademickim….

Olewiński w momencie zarejestrowania przez SB jako TW „Marian” był w 1985 r. członkiem Zarządu Uczelnianego ZSMP rzeszowskiej filii UMCS. W strukturach młodzieżówki komunistycznej szybował w górę. W roku następnym był już wiceprzewodniczącym i członkiem prezydium Zarządu Uczelnianego ZSMP. Później działał w Radzie Okręgowej ZSP. W roku 1987 został członkiem Komitetu Wykonawczego RO ZSP. Wspiął się do funkcji sekretarza do spraw zagranicznych zarządu. 

W podaniu o paszport, składanym przez niego w 1987 r., widnieje wpis o przynależności partyjnej do PZPR. Dziś Olewiński zaprzecza, by kiedykolwiek należał do partii.

Wyciąg z informacji TW „Wolf” z czerwca 1988 r. opisuje udział ZSP w kampanii wyborczej do rad narodowych, w tym zgłoszenie kandydatury Bogusława Olewińskiego. 

Materiały sprawy obiektowej „Młodzież” prowadzonej przez Wydział III rzeszowskiego WUSW informują, że „Marian” był też uczestnikiem III Brygady Młodzieży Polskiej w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej Kim Ir Sena. Była to impreza organizowana przez Zarząd Główny ZSMP i wytypowanie do uczestnictwa w niej stanowiło wyróżnienie. Z Rzeszowa taki przywilej uzyskały jedynie dwie osoby: laureat konkursu wiedzy o partii – z puli KC PZPR – oraz Olewiński. Na temat tego ostatniego pojawia się przy tej okazji adnotacja o jego dużej aktywności w środowisku młodzieżowym ZSMP.

Dawniej akademiccy kapusie, dziś kłamcy lustracyjni

baner ośrodki lustro

Kłamcy lustracyjni tracą stołki

Rzeczpospolita, 23.09.2009

Burmistrz Jedlicza pod Krosnem – Zbigniew Sanocki

33 razy donosił i brał kasę

Wieloletni burmistrz Jedlicza pod Krosnem Zbigniew Sanocki nie dość, że straci stanowisko, to przez najbliższe pięć lat ma zakaz zajmowania stanowisk publicznych oraz kandydowania w wyborach samorządowych oraz do parlamentu polskiego i europejskiego.

To kara za kłamstwo lustracyjne. Sanocki w oświadczeniu lustracyjnym wprawdzie przyznał się do współpracy z SB, ale tłumaczył się, że został zastraszony i szantażowano go wyrzuceniem ze studiów. — Z zachowanych materiałów archiwalnych oraz zeznań świadków wynika niezbicie, że był aktywnym i lojalnym współpracownikiem SB — uzasadniał Sąd Okręgowy w Rzeszowie. Sanocki świadomie podpisał współpracę z SB w 1985 roku podczas studiów na filii UMCS w Rzeszowie i aktywnie współpracował aż do rozwiązania tej formacji.

— To był wyjątkowo perfidny kapuś, który donosił o wszystkim co się działo na uczelni — mówi jeden z jego kolegów ze studiów, który o donosicielskiej działalności Sanockiego dowiedział się z materiałów IPN. Wynika z nich, że aż 33 razy spotykał się z prowadzącym go esbekiem. Nie robił tego za darmo. Za lojalną i dobrą współpracę sześciokrotnie był nagradzany na łączną kwotę 17 tysięcy ówczesnych złotych. Godząc się na współpracę przyjął pseudonim „Zibi”.

— Później, aby się nie zdekonspirować zaproponował esbekom zmianę pseudonimu na „Mars” — mówi prokurator IPN w Rzeszowie Marek Sobol. Jednym z kolegów na których „Zibi” i „Mars” pisał donosy był kolega ze studiów Wiesław Myśliwiec. Po opuszczeniu więzienia agent Sanocki informował przełożonych o wszystkich poczynaniach Myśliwca.

Burmistrz Pszczyny – Krystian Szostek

Do sądu wpłynął już wniosek w sprawie burmistrza Pszczyny Krystiana Szostka. W oświadczeniu z 28 lutego 2008 roku burmistrz napisał, że nigdy nie pracował, ani współpracował z organami bezpieczeństwa państwa w PRL. Tymczasem prokurator IPN nie ma wątpliwości, że w latach 1977-1979 był on tajnym współpracownikiem o pseudonimie „Ryszard” i donosił na studentów Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego. Burmistrz potwierdził ustalenia prokuratora, w szczególności autentyczność kilkunastu podpisanych przez niego meldunków, ale tłumaczy, że został do tego przymuszony, a przekazywane informacje były powszechnie znane i nikomu nie zaszkodziły.

——————

Przybywa kłamców lustracyjnych

Nasz dziennik, 23.09.2009

Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał wczoraj za kłamcę lustracyjnego burmistrza podkarpackiego miasta Jedlicze Zbigniewa Sanockiego. Zakazał mu również pełnienia funkcji publicznych oraz kandydowania do samorządu i parlamentu na pięć lat.

Zbigniew Sanocki przyznał, że w latach 1986-1990 w trakcie studiów na rzeszowskiej filii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej był tajnym współpracownikiem SB. Stwierdził, że został do tego zmuszony szantażem, m.in. groźbą wyrzucenia ze studiów, ale nikomu świadomie nie wyrządził krzywdy. Jednak jak wynika z akt IPN, Sanocki 33 razy spotkał się z prowadzącym go funkcjonariuszem SB i sześciokrotnie przyjął pieniądze za dostarczone bezpiece informacje. W ocenie prokuratury IPN, były one cenne dla SB, a sam Sanocki stanowił dla bezpieki przydatne źródło informacji m.in. o nastrojach panujących w połowie lat 80. na rzeszowskiej uczelni, ponadto przekazywał wiadomości dotyczące działalności osób związanych z NZS. Jak powiedział nam prokurator Oddziałowego Biura Lustracyjnego IPN w Rzeszowie Marek Sobol, sąd w swoim wyroku orzekł utratę przez Zbigniewa Sanockiego prawa wybieralności w wyborach do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego oraz w wyborach powszechnych do samorządu terytorialnego na 5 lat.

———–

Burmistrz Jedlicza: Czas skończyć z grą teczkami SB

nowiny24.pl – 27 marca 2008,


Włodzimierz Bonusiak – rektor poszukiwany, sekretarz KW

Baza OPI

Ludzie nauki
identyfikator rekordu:  o61667 prof. dr hab. Włodzimierz Bonusiak Dyscypliny KBN: nauki historyczne Specjalności: historia gospodarcza Polski i powszechna Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje:Instytut Historii URz
Uniwersytet Rzeszowski – Rektor

BONUSIAK WŁODZIMIERZ

Biogram na stronie Instytutu Historii URz

Członkostwo: członek Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce (1986-1988); Rady Naukowej GKBZH w Polsce (1988-1990); przewodniczący Okręgowej Komisji BZH w Polsce (1986-1989); członek zespołu Dydaktyczno-Naukowego Nauk Historycznych MNiSW (1986-1989); członek Rady Naukowej Głównej Komisji BZpNP – IPN (1994-1998); wiceprzewodniczący Towarzystwa Naukowego w Rzeszowie (1983-1989); przewodniczący Towarzystwa Naukowego w Rzeszowie (1990-1992); przewodniczący Towarzystwa Uniwersyteckiego w Rzeszowie (1996-); współpracownik Komisji Wschodnioeuropejskiej PAU (2000-).

CZŁONKOWIE KOMITETU WOJEWóDZKIEGO PZPR W RZESZOWIE

WŁODZIMIERZ BONUSIAK – sekretarz KW PZPR

———

Dane osoby z katalogu kierowniczych stanowisk partyjnych i państwowych b. PRL

BIP IPN

WŁODZIMIERZ BONUSIAK

I sekretarz KZ Politechnika Rzeszowska

kierownik Wydział Nauki, Oświaty i Kultury KW Rzeszów

dyrektor   MSP   KW   Rzeszów

sekretarz ds. Nauki i Oswiaty   KW   Rzeszów

—–

Rzeczpospolita 19.04.2005 

Rektorzy poszukiwani 

Na Uniwersytecie Rzeszowskim faworytem jest obecny rektor, prof. Włodzimierz Bonusiak….w poprzednich wyborach zataił spowodowanie wypadku po pijanemu. Prof. Bonusiak, autor podręczników z zakresu ideologii marksizmu-leninizmu i biografii Józefa Stalina, był sekretarzem KW PZPR w Rzeszow…

——-

Rektor Bonusiak oskarżony

nowiny.24, 7 lipca 2008

Rzeszowska prokuratura oskarżyła prof. Włodzimierza Bonusiaka, rektora Uniwersytetu Rzeszowskiego o nadużywanie swojej funkcji.

——–

Rektor uniwersytetu działał bezprawnie

GW, 2008-03-04

Rektor nie miał prawa zawiesić dziekana Zamiejscowego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Rzeszowskiego – orzekł sąd. Choć wyrok jest już prawomocny w Weryni nadal pełniącym obowiązki dziekana jest Marek Koziorowski.

———-

Rektor z wyrokiem recenzentem Bartoszewskiego

GW, 2008-03-05

Rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego, który spowodował po pijanemu wypadek – co zataił przed senatem uczelnianym i opinią publiczną – został powołany przez Uniwersytet Opolski na recenzenta dorobku Władysława Bartoszewskiego.

Prezydium Konferencji Rektorów Polskich napisało wtedy w specjalnym oświadczeniu w grudniu 2002 r., że „wydarzenia, jakie miały miejsce na Uniwersytecie Rzeszowskim, naruszają poważnie dobre zasady akademickie i godzą w autorytet rektorów pozostałych polskich uczelni wyższych”.

Minister edukacji Krystyna Łybacka ukarała prof. Bonusiaka upomnieniem na piśmie za uchybienie godności zawodu nauczyciela.

Jak ustaliliśmy również, kiedy prof. Bartoszewski siedział w PRL-owskim więzieniu, Bonusiak był aktywnym działaczem komunistycznej PZPR. W 1984 r. został członkiem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Rzeszowie, dwa lata później już jego sekretarzem.

Lustracja rzeszowskiego ośrodka akademickiego

Prof.dr hab. Andrzej L. Zachariasz
stanowisko w sprawie lustracji

Rzeszów. Prof. Zachariasz protestuje przeciwko lustracji

GW 27.03.2007

Tajni Współpracownicy rzeszowskiej SB Rzeszów, czerwiec 2005 r.