Marian Noga, ekonomista, dobrze wykształcony profesor ( w Moskwie), choć nie w zakresie plagiatów, oficer WSW

baner człowiek nauki

Marian Noga, ekonomista, dobrze wykształcony profesor ( w Moskwie), choć nie w zakresie plagiatów, oficer WSW

prof. Marian Noga w serwisie NBP
Członek Rady Polityki Pieniężnej

Urodził się 24 maja 1946 r. w Nowym Sączu.

Studia ekonomiczne ukończył w 1969 r. w Wyższej Szkole Ekonomicznej we Wrocławiu (od 1974 r. Akademia Ekonomiczna im. Oskara Langego we Wrocławiu). Od 1969 r. pracownik naukowy tej uczelni; początkowo zatrudniony jako asystent (1969-1970), a następnie starszy asystent (1970-1976), adiunkt (1976-1986) oraz docent (1986-1993) w Instytucie Ekonomii. Zastępca Dyrektora w Instytucie Ekonomii (1987-1990), kierownik Katedry Makroekonomii (od 1990 r.), dziekan Wydziału Gospodarki Narodowej (1995-1999); od 1999 r. sprawuje funkcję rektora.

W 1976 r. uzyskał stopień doktora, w 1986 r. doktora habilitowanego, a w 1995 r. tytuł profesora nauk ekonomicznych; w 1998 r. mianowany na profesora zwyczajnego.

W latach 2000-2004 senator RP; przewodniczył senackiej Komisji Skarbu Państwa i Infrastruktury (2001-2004).

Jest autorem ponad 120 publikacji naukowych, w tym 4 monografii, podręcznika akademickiego oraz około 10 niepublikowanych raportów dla instytucji rządowych. W badaniach naukowych zajmuje się: teorią wzrostu gospodarczego ze szczególnym uwzględnieniem mierzenia dobrobytu społecznego, zagadnieniami polityki fiskalnej i monetarnej kraju w aspekcie koniunktury gospodarczej, ekonomicznym wymiarem ochrony środowiska.

Członek Rotary Club International we Wrocławiu. Prezydent Rotary Club Wrocław (2001/2002). Prezes Zarządu Głównego AZS (2001-2003).

Marian Noga w Wikipedii 

………Był prezesem zarządu głównego Akademickiego Związku Sportowego (2001–2003), działa w Rotary Club. W pracy naukowej zajmuje się teorią wzrostu gospodarczego, polityką fiskalną i monetarną, ekonomicznymi aspektami ochrony środowiska. Ogłosił ponad 120 publikacji naukowych, w tym 4 monografie oraz podręcznik akademicki. W 1998 był jednym z recenzentów pracy doktorskiej Jerzego Jankowskiego, ówczesnego posła SLD, uznanej następnie za plagiat. Również w książce Makroekonomia Mariana Nogi znalazły się teksty zaczerpnięte z publikacji innych autorów.

prof. dr hab.  Marian  Noga  w Bazie Ludzi Nauki 

Aktualne:

Nieaktualne:

 

Prof. Marian Noga: „Muszę siebie oczyścić”

Wrocław Nasze Miasto ,2000-10-24

…..Ostatnio wydrukowany został podręcznik dla studentów „Makroekonomia” autorstwa Mariana Nogi. W wydawnictwie tym znalazły się m.in. fragmenty tekstów pięciu współpracowników obecnego rektora AE, którzy przed 7 laty przygotowali pod jego redakcją skrypt o takim samym tytule.

13 października br. opisało to „Słowo Polskie” w artykule „Rektor – plagiator”. Prof. Noga stwierdził na wczorajszej konferencji prasowej, że publikacja ta zawiera „pomówienia i insynuacje wobec mojej osoby”.

……Dlaczego podręcznik nie ma żadnych not bibliograficznych itp. odnośników? Nie ma ich nawet – przekonywał prof. Noga – najsłynniejszy na świecie amerykański podręcznik „Ekonomia” Samuelsona i Nordhausa, wznawiany kilkunastokrotnie i przetłumaczony na kilkadziesiąt języków.
– W przeciwieństwie do prac naukowych, podręczniki – wykładał dziennikarzom prof. Noga – są sumą pewnej standardowej wiedzy ekonomicznej. Są w nich rzeczy uniwersalne, z ogólnodostępnej skarbnicy myśli. Ewentualnemu zaborowi mogłyby podlegać tylko takie wartości intelektualne, jak układ i struktura podręcznika, czy zawarte w nim oceny. Jest natomiast śmieszne, żebym pytał współautorów skryptu pod moją redakcją, czy oni wyrażają zgodę na to, że ja będę pisał np. o krzywej Philipsa, czy wzorze Fischera. Gdybym się miał w moim podręczniku „Makroekonomia” powoływać na cytaty ze skryptu „Makroekonomia”, musiałbym się powoływać na samego siebie. Czysty narcyzm!…..

Warszawska 25-31.03.2016

W1

W2

 

 

 

Naukowcy wobec aparatu władzy ludowej

 

Miniaturka

Granice kompromisu. Naukowcy wobec aparatu władzy ludowej, red. Piotr Franaszek, Warszawa 2015, 343 s.

Czy naukowiec w PRL mógł być wolny? Czy jego badania naukowe, niezależnie od dziedziny, mogły być prowadzone bez ideologicznej otoczki, bez „układania” się z władzami? Jak daleko sięgały granice kompromisu? Naukowcy w systemie politycznym PRL musieli poruszać się w rzeczywistości wyznaczanej przez władze. Ponieważ nie był to okres jednolity, nie brakuje w nim różnorodnych postaw – od pełnego zaangażowania w budowę nowego ustroju po całkowitą jego negację. Pośrodku rozpościerał się cały konglomerat postaw, które nierzadko trudne są do jednoznacznej oceny. Warto o nich pamiętać, dyskutować i pisać.

Seria DZIENNIKARZE – TWÓRCY – NAUKOWCY podejmuje niezwykle interesujący temat funkcjonowania wymienionych środowisk w systemie totalitarnym.

Publikacja w ramach centralnego projektu badawczego IPN „Aparat bezpieczeństwa wobec środowisk twórczych, dziennikarskich i naukowych”

Spis treści Piotr Franaszek, Wstęp . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

7 Krzysztof Kawalec, Milicyjny przegląd uczelni wrocławskich z lat sześćdziesiątych (na przykładzie Uniwersytetu) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

12 Patryk Pleskot, Kontakty polskich humanistów ze środowiskiem „Annales” w optyce komunistycznej ideologii (1945–1989) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

23 Mariusz Patelski, Z szeregów Demokratycznej Armii Krajowej do stalinowskich więzień. Nieznane karty z biografii opolskiego matematyka – profesora Eugeniusza Szczepankiewicza . . . . . . . . .

37 Cecylia Kuta, Działania aparatu represji wobec profesora Jana Kielanowskiego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

51 Paweł Szulc, Andrzej Burda – prawnik na usługach państwa i partii . . . . . . . . . . .

78 Przemysław Benken, Od „utrwalacza władzy ludowej” do roli doradcy Solidarności – zmienne koleje losu profesora Wiktora Herera . . . . . . . . . . . . . . . . .

100 Aleksandra Arkusz, Ruta Nagucka – filolog, tajny współpracownik ps. „Mag” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

125 Zbigniew Bereszyński, Instytut Śląski w Opolu w krzywym zwierciadle doniesień tajnego współpracownika ps. „Jan” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

145 Sylwia Galij-Skarbińska, Agent niepokorny. Historia tajnego współpracownika ps. „Stanisław” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

170 Wojciech Kunicki, Przypadek Zenona Rudnickiego. Przyczynek do inwigilacji środowisk kościelnych i akademickich w Łodzi . . . . . . . . . . . . . . . . . .

188 Maciej Maciejowski, W kręgu komunistycznej klienteli. Przypadek profesora Bogdana Dopierały . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Włodzimierz Suleja, Kryptonim „Ekonomista” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

236 Andrzej Synowiec, Stanisław Nahlik – dyplomata, uczony, tajny współpracownik SB . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

246 Piotr Franaszek, Przemysław Mroczkowski – filolog, historyk literatury angielskiej, figurant sprawy operacyjnego rozpracowania o kryptonimie „Topola” . . . . . . . . . .

274 Mirosław Sikora, Magia systemów sterowania, czyli profesor Węgrzyn, Francuzi i (kontr)wywiad PRL 1958–1976 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

292 Wykaz skrótów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

329 Indeks osób .

Jerzy Przystawa – fizyk, prof, opozycjonista, w PRL odmawiał przyjęcia tytułu profesora

baner krzywdzeni

Jerzy  Przystawa w Encyklopedii Solidarności

, ur. 29 IV 1939 w Czortkowie, woj. tarnopolskie (obecnie Ukraina), zm. 3 XI 2012 we Wrocławiu. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, Wydz. Fizyki (1962), w 1968 doktorat, w 1976 habilitacja.

… od 1962 nauczyciel akademicki w Instytucie Fizyki Teoretycznej UWr. W 1956 uczestnik wieców i manifestacji studenckich we Wrocławiu; w 1968 uczestnik wydarzeń marcowych.

Od IX 1980 w „S”, następnie członek KZ na UWr, w 1981 łącznik między KZ a ZR Dolny Śląsk.

13-15 XII 1981 współorganizator, następnie członek KS na uczelni; 14-24 XII 1981 członek RKS „S” Dolny Śląsk, w XII 1981 także członek KOS na Dolnym Śląsku; 12 III 1982 zatrzymany, przetrzymywany w AŚ we Wrocławiu, następnie internowany w Ośr. Odosobnienia w Nysie, zwolniony 4 VII 1982. W l. 80. autor tekstów publikowanych w podziemnych pismach wrocławskich, m.in. w „Aspekcie”, „Obecności”, „Solidarności Walczącej”, „Biuletynie Dolnośląskim”, „Z dnia na dzień”, a także na łamach „Bazy”, „Kultury Niezależnej”, „Kręgu”, „Walki” i „CDN” (pod ps.: Andrzej Łaszcz, Józef Put, Czesław Odrowąż, A.Ł.); uczestnik Duszpasterstwa Ludzi Pracy, Duszpasterstwa Akademickiego, Komitetu Pomocy Internowanym i ich Rodzinom; autor odczytów i wykładów na tematy społeczno-polityczne, wygłaszanych pomieszczeniach kościelnych, prywatnych mieszkaniach.

1981-1989 wielokrotnie odmawiano mu wydania paszportu, wielokrotnie wzywany na posterunki MO, przesłuchiwany.

W 1982 i 1989 odmówił przyjęcia tytułu profesora w proteście przeciwko polityce władz wobec środowiska naukowego

W V 1988 uczestnik strajku studentów i pracowników UWr.; w 1989 protestu przeciwko obradom Okrągłego Stołu, tzw. Porozumienia Szczecińskiego (członek Sekretariatu Krajowego).

W 1990 wystąpił „S”; w 1991 współorganizator Ruchu Na Rzecz Jedno-Mandatowych Okręgów Wyborczych; w 1991 założyciel, następnie prezes Stowarzyszenia Inicjatyw Polsko-Niemieckich. 1990-1998 radny Miasta Wrocław.

Autor wielu publikacji z zakresu kwantowej teorii ciała stałego, także artykułów i książek o tematyce społeczno-politycznej.

Marek Golińczak

Śp. profesor Jerzy Przystawa (1939 – 2012) wybitny polski patriota, naukowiec i działacz polityczny

wpolityce.pl 9 listopada 2012,

….. Trzykrotnie, od roku 1982, odmawiał zgody na nadanie mu tytułu naukowego profesora, usiłując w tak dramatyczny sposób spowodować szerszą dyskusję nad opłakanym stanem polskiej nauki i położeniem nauczycieli. Nie przyjął też nigdy przyznawanych mu odznaczeń……..

W czerwcu 1991, razem z prof. Mirosławem Dakowskim z Warszawy, wystąpił do Prokuratora Generalnego z powiadomieniem o tzw. „aferze FOZZ” w oparciu o materiały uzyskane od inspektora NIK, Michała Falzmanna. Po śmierci Falzmanna, wraz z M. Dakowskim, opublikował książkę „Via bank i FOZZ”, w której przedstawiono mechanizmy rabunku finansów publicznych. Przez kilkanaście lat był nękany nieskutecznymi lecz dotkliwymi procesami sądowymi wytoczonymi przez osoby zamieszane w aferę FOZZ, nawet jeśli chodziło o aferzystów finansowych, którzy uciekli za granicę.

W 1992 roku zainicjował Ruch Obywatelski na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych (JOW) i opublikował kilkanaście książek i broszur na ten temat……Jerzy Przystawa był wzorem postaw obywatelskich dla wszystkich Polek i Polaków. Był bowiem wielkim patriotą i rzecznikiem nas wszystkich.

Profesor Jerzy Przystawa, 1939-2012

Pryzmat, 26.02.2013

…..Utalentowany fizyk, który dwukrotnie (w 1982 i 1989 r.) odmówił przyjęcia tytułu profesora w proteście przeciwko polityce władz wobec środowiska naukowego. Używał zresztą czasem określenia „profesor” jako inwektywy. Dawno temu, aby udowodnić, że PRL-owska prasa wydrukuje dowolne bzdury, byle tylko były właściwie opakowane ideologicznie, zamieścił w magazynie tygodniowym „Gazety Robotniczej” artykuł podpisany tytułem profesorskim i nic niemówiącym nazwiskiem, a donoszący o wielkim odkryciu radzieckiego uczonego prof. Łomorukowa – czyli podwodnych wodospadach, które miały jakoby zrewolucjonizować energetykę…..

POKiN – zapraszanie prof. Z. Baumana na uczelnię to skandal

 

baner

List otwarty do Senatu Uniwersytetu Wrocławskiego

 

 

W imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie skupiającego wiele osób represjonowanych przez komunistyczny aparat represji, do którego należał profesor Zygmunt Bauman, zwracam się do Senatu Uniwersytetu Wrocławskiego z prośbą o ustosunkowanie się do skandalu, jakim było zaproszenie tego człowieka na Waszą uczelnię.

 

Jako ludziom nauki nie muszę Państwu przypominać ani sylwetki, ani poglądów wieloletniego oficera Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz tajnego współpracownika Informacji Wojskowej, jak również tego, że nigdy nie uznał on za stosowne przeprosić za błędy z czasów swej młodości, co oznacza iż nie uważa swego czynnego zaangażowania w ludobójczy system za nic nagannego.

 

Zapraszanie kogoś takiego w szacowne mury wyższej uczelni jest niebywałym skandalem, z którego winny się wytłumaczyć odpowiedzialne zań osoby. Chciałbym wiedzieć, czy ta sprawa była konsultowana z Senatem i jakie konsekwencje zamierzacie Państwo wyciągnąć wobec osób, które splamiły dobre imię Waszego Uniwersytetu postępując tak, jak gdyby nadal nosił on imię Bolesława Bieruta.

 

Reakcja środowisk narodowych na występ prof. Baumana była w tej sytuacji prostą egzemplifikacją starego powiedzenia: „kto sieje wiatr, zbiera burzę”. Jako wykładowca akademicki nie pochwalam takich form wyrażania protestu w uniwersyteckiej auli, ale nie mogę też nie wyrazić smutnej refleksji, że właśnie te środowiska zareagowały na obecność byłego enkawudzisty lepiej niż władze Uniwersytetu Wrocławskiego.

 

Z poważaniem

 

dr Jerzy Bukowski

 

rzecznik POKiN

 

 

Kazimierz Wajda, rezydent UB na UMK – w wolnej już Polsce wykreowany na ofiarę tamtego systemu.

mobbing lektura

Kazimierz Wajda, „człowiek odnowy”

Paweł Piotr Warot – Debata 64,2012
Jak pamiętamy, Kazimierz Wajda, w księdze pamiątkowej poświeconej swojej osobie
przedstawiony został jako ofiara komunizmu, gdyż nie dane mu było dostąpić
tytułu profesora aż do końca trwania systemu komunistycznego. Powodem „prześladowań”
miała być rzekomo przynależność do „Solidarności”.

Jednakże już pobieżna lektura zachowanych ubeckich i esbeckich akt Wajdy, wskazuje nam, że sprawa profesora jest znacznie bardziej złożona. Ideowy komunista, badacz dziejów ruchu
robotniczego, a ponadto agent i rezydent UB na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika
w Toruniu, następnie członek partii z poczuciem zepchnięcia na boczny tor, który
„rezolucję Solidarności” wykorzystać chciał do powrotu, by znowu stać w centrum
wydarzeń politycznych, jak to było chociażby w latach pięćdziesiątych. Przez pryzmat
związków profesora z komunistycznym aparatem represji dostrzegamy też coś
więcej, mianowicie złożoność środowiska, na które składał się największy Związek
Zawodowy obozu sowieckiego, z jednej strony i przykład na występowanie licznych
antagonizmów w partii, z drugiej…..

….A zatem, jak to było…
Tak samo jak nie został Kazimierz Wajda  usunięty z partii za przynależność do „Solidarności”, tak samo też przeciągająca się decyzja o przyznaniu jemu profesury nie wynikały z działalności w NSZZ, ale z faktu znajdowania się w nieodpowiedniej  frakcji partii komunistycznej. Dla Wajdy w
1981 r. Polska Zjednoczona Partia Robotnicza była już za mało „robotnicza”.

Sam w swoich doniesieniach zwracał uwagę, iż problemy gospodarcze kraju wynikają z zaniedbań
na froncie ideologicznym. Jest to zrozumiałe, że dla kogoś kto pamiętał okres stalinowski i wówczas intensywnie włączał się w budownictwo socjalizmu nad Wisłą, tzw. czerwona burżuazja, „westernizujące” się elity partii, życie w sytuacji schizofrenicznej, kiedy publicznie podkreślało się rolę Związku Sowieckiego w „umacnianiu pokoju na świecie”, a prywatnie robiło się wszystko, by własne dzieci wysyłać na studia do Europy Zachodniej, kiedy wychwalało się nowoczesność sowieckiej myśli technicznej, gdy samemu jeździło się fiatem mirafiori, to wszystko mogło wydawać się Wajdzie nie do przyjęcia. Dlatego działał w „strukturach poziomych”, sprzeciwiał
się oligarchizacji partii.

Był być może marginalizowany przez ówczesnych partyjnych decydentów, od których zależało to, czy profesura przyjdzie wcześniej, czy też  będzie trzeba na nią jeszcze poczekać. Okazało się, że trzeba było poczekać. W wolnej już Polsce został przy okazji wykreowany  na ofiarę tamtego sytemu.

Stanisław Hoc – dr.hab, prawnik, wykładowca akademicki, ekspert sejmowy, b. funkcjonariusz MSW

Stanisław Hoc w bazie Ludzie Nauki

dr hab.  Stanisław  Franciszek  Hoc

Dyscypliny KBN:    nauki prawne
Specjalności:    prawo karne, kryminologia, kryminalistyka, prawo gospodarcze
Miejsca pracy:    Aktualne:
profesor nadzwyczajny  Uniwersytet Opolski; Wydział Prawa i Administracji; Katedra Prawa Karnego
profesor  Uczelnia Łazarskiego; Wydział Prawa; Katedra Prawa Gospodarczego
Nieaktualne:
profesor  Uniwersytet Opolski; Międzywydziałowy Instytut Prawa i Administracji
profesor  Wyższa Szkoła Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego w Warszawie; Wydział Prawa; Katedra Prawa Gospodarczego
profesor  Wyższa Szkoła Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego w Warszawie; Wydział Prawa; Katedra Prawa Gospodarczego i Handlowego
Pełnione funkcje:    Aktualne:
Kierownik  Uniwersytet Opolski; Wydział Prawa i Administracji; Katedra Prawa Karnego
Nieaktualne:
Kierownik  Wyższa Szkoła Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego w Warszawie; Wydział Prawa; Katedra Prawa Gospodarczego i Handlowego
Ukończone studia:
1969,  prawo,  Uniwersytet Wrocławski,
Rozprawa doktorska:
Przestępstwo przeciwko porządkowi publicznemu w ujęciu art. 270 kk PRL, 30/03/1976,  Uniwersytet Wrocławski; Wydział Prawa i Administracji,

Uzyskany stopień doktor nauk prawnych w zakresie prawa, specjalność: prawo karne,
Rozprawa habilitacyjna:
Zagadnienia odpowiedzialności karnej za szpiegostwo, 23/02/1988,  Uniwersytet Śląski w Katowicach; Wydział Prawa i Administracji,

Uzyskany stopień doktor habilitowany nauk prawnych

Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Opolskiego

RADA NAUKOWA

……Stanisław Hoc (Uniwersytet Opolski)…..

RADA WYDZIAŁU PRAWA I ADMINISTRACJI KADENCJI 2008-2012

Samodzielni pracownicy naukowo – dydaktyczni

……dr hab. Stanisław Hoc, prof. UO…..

Samodzielna Katedra Prawa Karnego

Kierownik katedry:
dr hab. Stanisław Hoc prof. UO

Prof. Stanisław Hoc „Karnoprawna ochrona informacji”

niwserwis.pl

Prof. Stanisław Hoc jest nie tylko wykładowcą akademickim, ale ma też ogromną, wieloletnią praktykę w organach odpowiedzialnych za zwalczanie przestępczości……Jest także od ponad 10 lat stałym ekspertem Sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. „Karnoprawna ochrona informacji” to nie pierwsza jego publikacja. Prof. Hoc jest autorem książek: „Przestępstwa propagandy antypaństwowej w polskim prawie karnym” (Wrocław 1981), „Zagadnienia odpowiedzialności karnej za szpiegostwo” (Warszawa 1985), „Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej” (Opole 2002, 2003), „Ochrona informacji niejawnych i innych tajemnic ustawowo chronionych. Wybrane zagadnienia” (Opole 2006)…..

Kancelaria Radcowska Chmaj i Wspólnicy

chmaj.pl

Eksperci

prof. dr hab. Stanisław Hoc – specjalista w zakresie: prawa celnego, prawa karnego, prawa dewizowego, administracji gospodarcze

O POTRZEBIE NOWELIZACJI ART. 5 UST. 1 PKT 2B
USTAWY O AGENCJI BEZPIECZEŃSTWA WEWNĘTRZNEGO ORAZ AGENCJI WYWIADU- STANISŁAW HOC
Uniwersytet Opolski

Przegląd policyjny

Szkolony przez Moskwę esbek ekspertem PO

niezalezna.pl 14.08.2012

Prof. Stanisław Hoc, doradca i darczyńca Platformy Obywatelskiej, do 1990 r. był funkcjonariuszem Departamentu II MSW. Jest także absolwentem czteroletnich studiów habilitacyjnych w ZSRS.

Ze zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej akt osobowych funkcjonariuszy służb specjalnych PRL wynika, że Stanisław Hoc karierę rozpoczął w Komendzie Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Opolu w październiku 1969 r. Przez kolejne lata wspinał się po szczeblach esbeckiej kariery – w 1983 r. trafił do Departamentu II MSW, gdzie zajmował się m.in. analizą informacji na temat działalności wywiadów zachodnich….

….Stanisław Hoc w styczniu 1977 r. został skierowany na szkolenie do Związku Sowieckiego. W tym czasie był już wykładowcą Wyższej Szkoły Oficerskiej im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie, która kształciła kadry służb specjalnych PRL i Milicji Obywatelskiej. W 1980 r. Stanisław Hoc wziął udział w organizowanym przez WSO seminarium pt. „Imperializm”, na którym przedstawił materiał dotyczący funkcji i zadań wywiadu RFN wobec Polski ludowej.

Po zlikwidowaniu SB Stanisław Hoc w 1990 r. został wiceszefem kontrwywiadu Urzędu Ochrony Państwa. W czasie pracy w UOP przełożonym Hoca był Konstanty Miodowicz, obecny poseł Platformy Obywatelskiej.

Aktualnie Hoc jest kierownikiem Samodzielnej Katedry Prawa Karnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu w Opolu. Wykłada również na uczelni Łazarskiego w Warszawie. Jako ekspert m.in. z dziedziny ochrony tajemnic niejawnych jest konsultantem Platformy Obywatelskiej w sejmowej komisji ds. służb specjalnych

 

Włodzimierz Berutowicz – kariera od funkcjonariusza MO do rektora, prof. prawa


Włodzimierz Berutowicz w Wikipedii 

Włodzimierz Berutowicz (ur. 3 października 1914 w Przedmościu w pow. Wieluń, zm. 11 grudnia 2004 w Warszawie) – polski prawnik, polityk, członek PPS i PZPR….

po wojnie krótko służył w Milicji Obywatelskiej[1]. Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego (1950). Od 1950 pracował w prokuraturze, a następnie w sądownictwie. W latach 1959–1960 prezes Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu, w latach 1960–1967 prezes Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu. Jednocześnie od 1950 był pracownikiem naukowymUniwersytetu Wrocławskiego. Od 1968 profesor nadzwyczajny, w 1975 mianowany przez Radę Państwa PRL profesorem zwyczajnym nauk prawnych. W latach 1968–1971 rektor Uniwersytetu Wrocławskiego. Od października 1971 do marca 1976 minister sprawiedliwości w rządach Piotra Jaroszewicza. Od 1976 do 1987 I prezes Sądu Najwyższego. Równocześnie od lipca 1982 do maja 1987 był z urzędu przewodniczącym Trybunału Stanu. W okresie 1980–1985 poseł na Sejm PRL VIII kadencji. W latach 1975–1980 prof. Akademii Spraw Wewnętrznych w Warszawie. W latach 1980–1985 profesor Instytutu Państwa i Prawa Polskiej Akademii Nauk.

Członek PPS, a następnie PZPR. Na VI (1971), VII (1975) oraz VIII (1980) Zjeździe PZPR wybierany w skład Centralnej Komisji Kontroli Partyjnej

Portret

Katalog IPN

Lustracja byłego ministra sprawiedliwości

Rzeczpospolita 3.04. 2004

Media o IPN

We wtorek Sąd Lustracyjny uznał, że były minister sprawiedliwości i były I Prezes Sądu Najwyższego z lat PRL, dziś niemal 90-letni, Włodzimierz Berutowicz jest „kłamcą lustracyjnym”. Berutowicz podlega lustracji jako sędzia w stanie spoczynku. W swym oświadczeniu lustracyjnym zataił, że po II wojnie światowej służył krótko w Milicji Obywatelskiej. Jeśli wyrok zostanie utrzymany przez Sąd Najwyższy, straci on uprzywilejowaną emeryturę sędziowską (wtedy dostawałby świadczenia na ogólnych zasadach). Serwis PAP 12.05.2004 r., Rzeczpospolita 13.05.2004 r.

Media o IPN

Włodzimierz Berutowicz, były minister sprawiedliwości, a do 1987 r. pierwszy prezes Sądu Najwyższego napisał prawdę w oświadczeniu lustracyjnym. Tak orzekł Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpoznając odwołanie od niekorzystnego dla Berutowicza orzeczenia pierwszej instancji. Rzeczpospolita 29.10.2004 r.

Dane osoby z katalogu funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa

Historia poprawiana przez sąd

Jerzy Szczęsny 19-09-2011, Rzeczpospolita,

Lista honoru, lista hańby

W 2008 r. sądownicy wydali jubileuszowe dzieło nawiązujące do powołania 90 lat wcześniej odrodzonego po zaborach sądownictwa w II RP. Należy domniemywać, że do swej tradycji włączyli tradycję sądów PRL-u. A więc także sądów z sekcji tajnej skazujących patriotów w celach na Rakowieckiej oraz sądów stanu wojennego. Czyż jednak autorytetu sądownictwa nie podniosłoby udokumentowanie akcji odwetowej przeprowadzonej wobec sędziów po zamachu 13 grudnia 1981? Odbyła się ona pod kierownictwem byłego funkcjonariusza milicji w pierwszych latach powojennych, komendanta MO we Wrocławiu, prof. Włodzimierza Berutowicza, będącego wówczas I prezesem Sądu Najwyższego.