Skutki negatywnej weryfikacji kadr akademickich trwają do dziś

Skutki negatywnej weryfikacji kadr akademickich trwają do dziś 

Weryfikacja kadr akademickich lat 80-tych,  zaaprobowana także w III RP,  doprowadziła do

  • wykluczania niewygodnych z systemu akademickiego – efekt: wygodna (dla siebie i swoich) masa wyborcza, wybierająca sobie wygodnych przełożonych
  • wykluczania nonkonformistów – efekt: powszechny konformizm akademicki (zaprzeczenie ludzi nauki sensu stricto, – nauka  z samej natury jest nonkonformistyczna)
  • wykluczania pasjonatów naukowych – efekt: oportunistyczna masa akademicka pasjonująca się głównie zdobywaniem tytułów i niszczeniem lepszych/niezależnych
  • wykluczania pasjonatów edukacyjnych – efekt: zapaść edukacyjna
  • wykluczania najwyżej ocenianych wykładowców – efekt: brak wykładowców (patologiczna wieloetatowość)
  • wykluczania zdolnych do wykrywania plagiatów (także u profesorów) – efekt:powszechny plagiaryzm .
  • wykluczania uczących rzetelności naukowej – efekt: ogromna nierzetelność naukowa
  • wykluczania promotorów dobrych prac dyplomowych – efekt: spadek poziomu prac dyplomowych
  • wykluczania zdolnych do formowania nowych kadr akademickich – efekt: luka pokoleniowa
  • wykluczania walczących z patologiami – efekt: patologiczny system akademicki
  • wykluczania protestujących przeciwko deprawacji – efekt: powszechna deprawacja
  • wykluczania zdolnych do krytyki naukowej – efekt: brak krytyki naukowej
  • wykluczania uczących myślenia – efekt:pospolita bezmyślność
  • wykluczania aktywnych społeczników akademickich – efekt: tumiwisizm akademickiRzecz w tym, że beneficjenci systemu nie chcą/nie są w stanie  zrozumieć przyczyn  zapaści w nauce, swojej wspólodpowiedzialności,  ani nie chcą z niej wyjść,  poza wyjściem z niższego do wyższego pułapu finansowego -tak weryfikacja przetrzebiła kadry akademickie.

Na drodze do przywrócenia cech socjalistycznych instytucjom akademickim i naukowym (tezy KC PZPR, 1985 r.)

z: Spętana akademia tom 2
Polska Akademia Nauk w dokumentach władz PRL. Materiały partyjne 1950-1986
Pleskot Patryk, Rutkowski Tadeusz Paweł, Wydawnictwo: IPN 2012

(jw – Na drodze do przywrócenia cech socjalistycznych instytucjom akademickim i naukowym (tezy KC PZPR, 1985 r.) czyli przyczynek do poznania przygotowań czystki akademickiej końca PRL)

Nr 266

1985 kwiecień 15, Warszawa – Główne tezy Wydziału Nauki i Oświaty KC PZPR na temat

sytuacji społeczno-politycznej i zadań partii w środowiskach naukowych

Wydział Nauki i Oświaty Warszawa, 15 IV 1985 r.

1. Interesy socjalistycznego państwa wymagają szczególnego umocnienia i ochrony wpływów partii w środowiskach akademickich i naukowych. Niezbędne jest więc zdecydowanie i determinacja w przywracaniu partii należnego jej miejsca w instytucjonalnej j politycznej strukturze placówek dydaktycznych i naukowych. Procesowi temu sprzyjać powinny działania administracji centralnej oraz kierownictw szkól wyższych i placówek naukowo-badawczych.

2. Postępujący od 1982 r. proces stabilizacji sytuacji politycznej w szkołach wyższych i Polskiej Akademii Nauk, będący wynikiem normalizacji sytuacji w całym kraju,wielkiej pracy partii w tych środowiskachoraz działań władz resortowych i części władz akademickich, jest bardzo zróżnicowany tak w przekroju terytorialnym, jak i w typach uczelni.

– Niektóre wyższe uczelnie Warszawy, Wrocławia, Poznania, Krakowa, Gdańska, Łodzi i Lublina są nadal terenem ostrych konfliktów politycznych, a skuteczność walki z opozycją w znacznym stopniu utrudniają obowiązujące akty prawne dotyczące szkolnictwa wyższego.

-W organach samorządowych i placówkach naukowych Polskiej Akademii Nauk przyspieszeniu uległy procesy stabilizacji politycznej. Jest to wynik ukształtowania się lepszego z punktu widzenia politycznego składu osobowego Prezydium PAN, komitetów naukowych i kierownictw wydziałów, jak i dokonywanych zmian na stanowiskach dyrektorów instytutów.

Duży wpływ na te pozytywne procesy wywarłydziałania Zespołu Partyjnego Zgromadzenia Ogólnego, POP oraz władz Akademii. Ponadto obowiązujące akty prawne dotyczące Polskiej Akademii Nauk dają relatywnie większą możliwość eliminowania z niej niepożądanych elementów, niż to jest aktualnie możliwe w szkołach wyższych.

3. W środowiskach naukowych wyróżnić można następujące typy zachowań politycznych:

a) Zdecydowani zwolennicy ustroju socjalistycznego w PRL, aktywnie zaangażowani w realizację polityki partii.

b) „Neutralni” – koncentrujący się na pracy naukowej, dydaktycznej, często nie uznają politycznych kryteriów oceny nauczycieli akademickich, bierni wobec wydarzeń politycznych, wywierają znaczący wpływ na organy kolegialne i samorządowe w PAN.

  1. Recenzenci polityki partii i rządu” – krytykują politykę partii i rządu, często z pozycji jej negacji, głoszą tezy o konieczności autonomii i niezależności środowisk naukowych od władzy, łatwo ulegają wpływowi opozycji politycznej.
  2. d) Ekstremalni przeciwnicy ustroju socjalistycznego i konstytucyjnego porządku prawnego, jawnie lub z ukrycia zdecydowanie walczą z partią i naszym systemem politycznym. Jest to nieliczna, lecz niezmiernie aktywna grupa, powiązana z byłym KSS KOR, KPN, z wojującymi klerykałami oraz radykalnym skrzydłem bfyłej] „Solidarności”.

Walka polityczna, jaką w tym zakresie toczymy, sprowadza się do zdobycia aktywnego poparcia dla polityki partii najliczniejszej części tych środowisk określonych wyżej jako „Neutralnych”, z jednoczesnym ograniczeniem wpływów grupy trzeciej fc) i zwalnianiem ewidentnych przeciwników socjalizmu.

4. Strategicznie kluczowym problemem naszego systemu szkolnictwa wyższego i nauki jest przywrócenie wpływu partii i państwa na politykę kadrową w tych środowiskach w myśl postanowień XIII Plenum KC PZPR [z 1983 r.]. Niezbędny jest w tym zakresie kompleks przedsięwzięć legislacyjnych, organizacyjnych, politycznych i materialnych, które spowodują, że do zawodu nauczyciela akademickiego i pracownika nauki przychodzić będzie najzdolniejsza młodzież o zdecydowanych, prosocjalistycznych postawach, a niespełniających tych wymagań będą mogli być zwalniani.

Do najniezbędniejszych z nich należą: nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym, przejście na kontraktowe zatrudnienie niektórych grup nauczycieli akademickich, etatyzacja uczelni, bezwzględne przestrzeganie kryteriów naukowych i ideowo-politycznych doboru kandydatów na stażystów, asystentów i doktorantów, zmodernizowanie programu doskonalenia szkolnictwa pedagogicznego i politycznego młodej kadry akademickiej i naukowej, stworzenie funduszów stypendialnych dla przyspieszenia rozwoju naukowego najzdolniejszej młodzieży, rozszerzenie intensywnego kształcenia doktorów i doktorów habilitowanych w krajach socjalistycznych, rozwiązanie problemu mieszkaniowego dla młodej kadry naukowej (domy stażystów, doktorantów) warunkującego w istotnym stopniu dopływ do środowisk naukowych najzdolniejszej młodzieży pochodzenia robotniczego i chłopskiego, problemy płacowe. Szczególnej troski partii w tym zakresie wymaga rozwój partyjnych pracowników nauki i nauczycieli akademickich.

5. Pogłębienie procesów socjalistycznego wychowania studentów oraz wiedzy ideowo-politycznej nauczycieli akademickich jest jednym z najważniejszych problemów aktualnej sytuacji w środowiskach akademickich. Wymaga to wielostronnych działań resortów nadzorujących szkoły wyższe, uczelnianych organizacji partyjnych, a przede wszystkim władz uczelnianych. Należy w tym zakresie radykalnie zaostrzyć egzekwowanie powinności szkoły wyższej z jednej strony, z drugiej zaś poprawić trzeba wyposażenie uczelni w odpowiednie pomoce dydaktyczne, podręczniki, skrypty itp., a przede wszystkim szczególnie starannie dobierać kadrę nauczycieli akademickich przedmiotów społeczno–politycznych. Niezbędne jest zmodernizowanie programów doskonalenia pedagogicznego i politycznego młodej kadry nauczycieli akademickich.

6. Sprostanie szkolnictwa wyższego potrzebom kraju w nadchodzących latach wymaga opracowania i wdrażania perspektywicznego programu rozwoju szkolnictwa wyższego w skali państwa i każdej uczelni, adekwatnego do tych zadań.

Szczególnie pilną sprawą staje się unowocześnienie systemu dydaktycznego w naszych szkołach oraz właściwe oprzyrządowanie go, między innymi w nowoczesne środki komputerowe, tak aby przyszłe pokolenia inteligencji polskiej były właściwie przygotowane do ery informatyki, mikroprocesorów, zautomatyzowanych systemów produkcyjnych, robotów itp.

7. Niezbędne jest dokonanie istotnego postępu w doskonaleniu socjalistycznych zasad samorządności środowisk akademickich i naukowych. Nowe regulacje prawne powinny przekształcać ją w konstruktywną siłę służącą interesom narodu, socjalistycznego państwa oraz środowiska akademickiego i naukowego.

Akademickie i naukowe organy samorządowe muszą podjąć ostrą walkę z występującymi zbyt często w tych środowiskach lekceważeniem i selektywnym traktowaniem obowiązków służbowych, niską efektywnością i jakością pracy naukowej, dydaktycznej, a zwłaszcza wychowawczej, nieprzestrzeganiem etyki pracownika nauki i nauczyciela akademickiego socjalistycznego państwa.

8. Rozwój współpracy i kontaktów naukowych z zagranicą jest istotną częścią polityki naukowo-technicznej naszego państwa i powinien stać się wzmocnieniem jej efektywności. Niezbędne jest w tym celu kontynuowanie dokonywanej w ostatnich latach reorientacji tej współpracy na kraje socjalistyczne, a zwłaszcza na Związek Radziecki, przy odpowiednim otwarciu na całą naukę światową.

9. Potencjał naukowy skupiony w szkołach wyższych i w Polskiej Akademii Nauk stanowi w dalszym ciągu ogromną rezerwę intelektualną, badawczą i naukowo-techniczną kraju. Lepsze jego ukierunkowanie na najważniejsze problemy Polski jest jednym z ważkich elementów pokonywania naszych obecnych i przyszłych trudności rozwojowych.

Środowiska naukowe mają w swoim dorobku wiele znaczących dla kraju osiągnięć. Znaczna część tych środowisk z wielkim zaangażowaniem oddaje swoją wiedzę, zdolności i pracę polskiej nauce, naszej szkole wyższej. Właściwe wykorzystanie tego potencjału może być zwielokrotnione poprzez:

– doskonalenie krajowego systemu badań, większe i efektywniejsze korzystanie z ekspertyz naukowych, progresywne zwiększenie nakładów na badania i rozwój techniki do minimum 3,0 proc. dochodu narodowego w 1990 r., wyposażenie w niezbędne minimum dopływu literatury i czasopism zagranicznych, nowoczesnej aparatury naukowo-badawczej, specjalnych materiałów i odczynników z importu, przeznaczenie na ten cel w latach 1986-1990 średniorocznie minimum 50-60 min dolarów; lepsze wykorzystanie możliwości, jaką daje w tym zakresie współpraca w ramach RWPG.

– Jasne określanie zadań i odpowiedzialności poszczególnych instytucji naukowych, uczelni, zespołów naukowych i dydaktycznych, stwarzanie warunków realizacji tych powinności oraz bezwzględne egzekwowanie ich wykonania. Brak konsekwencji w tej sprawie jest jedną z głównych przyczyn niskiej efektywności społeczno-gospodarczej i dydaktycznej środowisk naukowych i akademickich. Niedostatki w tym zakresie osła­iają skuteczność polityki naukowo-technicznej naszego państwa.

10. Podstawową rękojmią realizacji polityki partii i państwa w środowiskach naukowych i akademickich są działające w nich organizacje partyjne – to ok. 22 tyś. członków partii w szkołach wyższych i ok. 1200 w Polskiej Akademii [Nauk]. Ich działalność, zaangażowanie i umacniająca się jedność ideowo-polityczna stanowią wielką szansę przywrócenia wszystkich cech socjalistycznych naszym instytucjom akademickim i naukowym.

Organizacje partyjne w tych środowiskach wymagają wszechstronnej pomocy ze strony instancji partyjnych, władz państwowych i akademickich.

Szczególnej uwagi POP w uczelniach i placówkach naukowych wymagają takie niepokojące zjawiska, jak niski stopień upartyjnienia asystentów, st[arszych] asystentów i doktorantów oraz znikomy studentów. Zmiana tej sytuacji może być przyspieszona przez szybszy rozwój organizacji młodzieżowych, naturalnego źródła kandydatów partii. Rozwój samorządności środowisk naukowych i akademickich wymaga pogłębienia i upowszechnienia pozytywnych doświadczeń działań partyjnych zespołów w organach samorządowych szkół wyższych, Polskiej Akademii Nauk i innych instytucji naukowych. Niezbędna jest większa pomoc dla tych zespołów ze strony instancji wojewódzkich, wydziałów KC PZPR i administracji odpowiedzialnej za rozwój nauki i szkolnictwa.

Podstawowym aktualnie zadaniem partii i odnośnych resortów jest konsekwentna realizacja uchwał Komitetu Centralnego, Biura Politycznego KC PZPR oraz rządowych decyzji odnoszących się do spraw szkolnictwa wyższego, Polskiej Akademii Nauk i nauki polskiej jako całości.

Źródło: AAN, PZPR, LYIII/185, b.p., mps.

Józef Kostrzewski – prof., wybitna postać polskiej archeologii, z grupy przywróconych na uczelnię w okresie odwilży

 

Józef Kostrzewski w Wikipedii

Józef Kostrzewski (ur. 25 lutego 1885 w Węglewie k. Gniezna, zm. 19 października 1969 w Poznaniu) – polski archeolog, muzeolog, profesor Uniwersytetu Poznańskiego, twórca poznańskiej szkoły archeologicznej, prowadził m.in. wykopaliska w Biskupinie……

Uczestniczył w Ogólnopolskim Zjeździe Filomackim w Warszawie, po którym został przez władze rosyjskie aresztowany. Po zwolnieniu studiował historię w Krakowie, następnie doktoryzował się w Berlinie pod kierunkiem prof. Gustafa Kossiny.

Po I wojnie światowej angażował się w powstanie Uniwersytetu Poznańskiego. Pełnił funkcję kuratora i otrzymał godność filistra honoris causa korporacji akademickiej Filomatia Posnaniensis[1]. Członek korespondent Polskiej Akademii Umiejętności od 1928, a od 1935 roku jej członek czynny….. 

w czasie II wojny wpisany został na listę wrogów III Rzeszy. Po przegranej przez Polskę kampanii wrześniowej, na uniwersytecie w Poznaniu pojawili się archeolodzy w mundurach SS, a prof. Kostrzewski tylko dzięki pomocy przyjaciół oraz szybkiej ucieczce zdołał ocalić życie. W czasie okupacji ukrywał się pod zmienionym nazwiskiem w Burzynie pod Tuchowem (pow. tarnowski) oraz Zarzeczu k. Niska (folwark Klemensówka), ponieważ tropiło go Gestapo.

Po wojnie od 1957 roku członek rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk. …..

Józef Kostrzewski- Najwybitniejszy archeolog polski XX wieku 

strona Muzeum Archeologicznego w Poznaniu

Józef Kostrzewski urodził się 25 lutego 1885 roku w Węglewie, w dawnym zaborze pruskim ( obecnie powiat poznański, gmina Pobiedziska), jako starszy syn Stanisława i Elżbiety z domu Brońkańskiej, córki powstańca listopadowego……

W chwili wybuchu wojny Józef Kostrzewski miał 54 lata. Poszukiwany przez Gestapo za przedwojenne polemiki z niemieckimi archeologami, ukrywał się w różnych miejscach Generalnej Guberni pod zmienionym nazwiskiem Edmunda Bogdajewicza. Wspomagany materialnie przez różne osoby, nie rezygnował z pracy naukowej, co więcej, udało mu się napisać w tych trudnych czasach aż 5 książek. W okresie okupacji ucierpiała jednak rodzina Profesora. Wojny nie przeżył jeden z jego synów, Przemysław, a dom w Poznaniu został wyrabowany i zdewastowany. Poważnie zniszczony został też warsztat pracy uczonego.

Okres powojenny – trudna odbudowa

Rok 1945 był dla Józefa Kostrzewskiego czasem powrotu do domu i aktywnego życia. Dowiedziawszy się, że w czasie wojny Niemcy usamodzielnili dawny Dział Prehistoryczny Muzeum Wielkopolskiego, Kostrzewski postarał się z miejsca o jego nowy szyld – „Muzeum Prehistoryczne”, które stało się samodzielną jednostką znaną od 1949 roku pod nazwą Muzeum Archeologiczne. Mimo zaawansowanego już wieku i nienajlepszego stanu zdrowia wyremontował Muzeum i odzyskał jego mienie. Reaktywował także Instytut Prehistoryczny, Polskie Towarzystwo Prehistoryczne, a także powołał na nowo czasopisma „Z otchłani wieków” i „Przegląd Archeologiczny”. Pełnił również rolę konserwatora zabytków na Wielkopolskę, a początkowo także Pomorza i Ziemi Lubuskiej. Wznowił wykopaliska w Biskupinie i rozpoczął na dużą skalę badania powierzchniowe. Okresowe trudności nie przeszkodziły Profesorowi w aktywnym udziale w towarzystwach i międzynarodowych kongresach naukowych. Cały czas był ogromnie czynny w życiu naukowym, wydał kilkaset opracowań naukowych, w tym wiele książek. W 1950 r. powojenne władze wysłały Józefa Kostrzewskiego na uniwersytecką emeryturę, pozwalając mu jednak nadal kierować Muzeum Archeologicznym. Na katedrę prehistorii powrócił po przełomie politycznym w 1956 r. i zawiadywał nią do 1960 roku. Wcześniej, bo w 1958 roku. zrezygnował z kierowania Muzeum. Zmarł w Poznaniu 19 października 1969 roku, w wieku 84 lat.

Zasługi profesora Kostrzewskiego zostały docenione zarówno przez władze polskie, jak i różne zagraniczne towarzystwa i organizacje naukowe. Otrzymał m. in. doktoraty honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego (1947), Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu (1960) oraz odnowił doktorat na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie. Był członkiem Jutlandzkiego Towarzystwa Archeologicznego w Danii (1956), członkiem Polskiej Akademii Nauk (1957), członkiem honorowym Instytutu Zachodniego oraz Jugosłowiańskiego Towarzystwa Archeologicznego w Belgradzie (1965). Otrzymał też Krzyż Komandorski Orderu Grzegorza Wielkiego (1964).

Prywatne archiwum naukowe prof. Józefa Kostrzewskiego

http://www.muzarp.poznan.pl/kostrzewski/index.html

….

Józef Kostrzewski: KALENDARIUM ŻYCIA I TWÓRCZOŚCI
(opracował Andrzej Prinke)

………

1950

1 I 1950 – faktyczne przejęcie Muzeum Prehistorycznego w Poznaniu przez Ministerstwo Kultury i Sztuki od Poznańskiego Wojewódzkiego Związku Samorządowego, co umożliwiło znaczące zwiększenie personelu (17 nowych pracowników, w tym 7 pracowników naukowych) i zniesienie opłat za bilety (przywrócone ponownie od IX 1952); zmiana nazwy na: „Muzeum Archeologiczne w Poznaniu” (formalnie – od 17 XII 1949).

6 V 1950 – likwidacja Akademickiego Koła Gnieźnian (kurator: JK; por.: VI 1947).

30 X 1950 – JK jako profesor Uniwersytetu Poznańskiego przeniesiony na emeryturę (zapewne na skutek denuncjacji politycznej jednego ze studentów; wg Pam. – o inicjałach: „J.K.”; formalne uzasadnienie: ukończony 65 rok życia); nadal jednak prowadzi wykłady zlecone (do 1953 r.); pozostaje również na stanowisku dyrektora Muzeum Archeologicznego (drugie i ostateczne przejście na emeryturę w Muzeum: 30 VIII 1958 r., a na Uniwersytecie: 30 IX 1960 r.) [Pam. 267].

1950 – w związku z przejściem JK na emeryturę, badania wykopaliskowe w Biskupinie przejęło Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie [Pam. 257]. ….

1956

jesień 1956 – na wniosek Wydziału Filozoficzno-Historycznego UAM, JK zostaje przywrócony na Katedrę Archeologii, gdzie pozostaje do swej drugiej i ostatecznej emerytury (jesień 1960) [Pam. 283].

5 XII 1956 – IV Walny Zjazd Polskiego Towarzystwa Archeologicznego w Kaliszu; z inicjatywy JK zgłoszono szereg wniosków o rehabilitacje osób represjonowanych w pocz. lat 1950-tych (tzw. „okres błędów i wypaczeń”); podjęto decyzję o likwidacji pisma „Dawna Kultura” i o wznowieniu wydawania dwumiesięcznika „Z Otchłani Wieków”; JK ponownie wybrany na prezesa PTA. Zgłoszono szereg poważnych zarzutów wobec prof. Włodzimierza Hołubowicza [Pam. 275-276].

1959

25 I 1959 – nielegalne zebranie w Muzeum Archeologicznym w Poznaniu, zorganizowane przez ks. kanonika Antoniego Cząstkę z Krakowa (przewodniczący) i ks. Juliana Piskorka SI; wobec odmowy władz na rejestrację Związku, jednomyślnie przyjęto wniosek o rozwijaniu działalności nielegalnie w konspiracji; postanowiono zwołać w dniach 27 VII – 3 VIII 1959 r. w klasztorze SS Prezentek w Krakowie Walne Zebranie członków Związku pod przykrywką rekolekcji (uzgodnione z Kurią Metropolitalną w Krakowie); organizatorzy: ks. kan. A. Cząstka, JK i Stefania Strumiłłowa (tajny sekretariat). Charakterystyka tej organizacji wg Służby Bezpieczeństwa: „Cel działania Związku: zwalczanie ideologii komunistyczno-socjalistycznej jako obcej dla narodu polskiego i narzuconej z zewnątrz oraz udoskonalenie jednostkowego i zbiorowego życia polskiego w oparciu o etykę chrześcijańską na gruncie Kościoła Katolickiego. Realizacja: poprzez indywidualne oddziaływanie w swoim otoczeniu, głównie na środowiska młodzieżowe oraz włączanie się do innych organizacji katolickich, popieranych przez ks. prymasa Stefana Wyszyńskiego (KIK-i, organizacja młodzieżowa „Odrodzenie”)”.

25 II 1959 – uroczyste pożegnanie JK w Muzeum Archeologicznym w związku z jego rezygnacją z dyrektury (por.: 30 VIII 1958)…

29 V 1959 – XIX zebranie Zarządu Klubu Inteligencji Katolickiej w Poznaniu; zaproszeni: JK, mgr Kirył Sosnowski i prof. Michał Szczaniecki.

4 VII 1959 – KW MO w Poznaniu wszczyna „Sprawę Agenturalnego Sprawdzenia Grupową pod kryptonimem ‚Abstynenci’ na aktyw kierowniczy b. FZE” (Filareckiego Związku Elsów).

27 VII – 2 VIII 1959 – JK uczestniczy w nielegalnym zjeździe FZE (Filareckiego Związku Elsów). w klasztorze SS Prezentek w Krakowie, ul. Św. Jana 7 wraz z ok. 50 innymi uczestnikami, z zachowaniem zasad konspiracyjnych; zjazd odbył się pod przykrywką rekolekcji dla działaczy trzeźwościowych (wyłącznie dla członków FZE). W dniu 31 VII JK wygłasza tam referat „Pochodzenie człowieka w świetle Biblii i nauki współczesnej” (publ.: „Tygodnik Powszechny”, roczn. 12:1958, nr 40, s. 1-2). Cały przebieg zjazdu jest inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa, m.in. za pomocą tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Mariusz”, który nadal pozostaje członkiem Związku.

lato 1959 – Smardzewice, pow. Tomaszów Mazowiecki: dwutygodniowy wypoczynek JK u prof. Konrada Jażdżewskiego.

5 IX 1959 – „dalsze rozpracowywanie środowiska b. FZE [tj. Filareckiego Związku Elsów] przejmuje Departament III Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie, stawiając zadania swym jednostkom w całej Polsce według planu, zatwierdzonego przez wiceministra MSW” (z raportu Służby Bezpieczeństwa).

5 X 1959 – odprawa służbowa w Departamencie III MSW w Warszawie „w sprawie likwidacji nielegalnej działalności b. FZE”.

7 X 1959 – w ramach „ogólnopolskiej akcji profilaktycznej”, w Komendzie Wojewódzkiej MO w Poznaniu przesłuchano kilka osób zaangażowanych w reaktywację ZFE [Filareckiego Związku Elsów] (m.in. syna JK – Bogdana Kostrzewskiego, dyrektora Muzeum Archeologicznego w Poznaniu); przeprowadzono z nimi „rozmowy wyjaśniająco-ostrzegawcze”….

Film: Wybitne postacie Uniwersytetu: prof. Józef Kostrzewski (prod.: Uniwersyteckie Studio Filmowe UAM, 2009 r.

Skutki braku jakiejkolwiek weryfikacji samodzielnej kadry naukowej po 1989 roku

Oportunizm i cenzura w nauce

Błasiak Wojciech -prawica.net, 2.06.2012

Fatalny stan polskich nauk społecznych ma wiele przyczyn. Pierwotną był brak jakiejkolwiek weryfikacji samodzielnej kadry naukowej po 1989 roku i pozostawienie jej na kluczowych stanowiskach na uczelniach wyższych i w instytutach naukowo-badawczych. Przypomnę, że po reunifikacji Niemiec przeprowadzono taką weryfikację kadry nauk społecznych byłej NRD. Nie przeszła jej większość samodzielnych pracowników nauki…………

…..sytuacja w polskich naukach społecznych. Stały się prywatnymi folwarkami samodzielnej kadry naukowej, funkcjonującymi dla zabezpieczenia i realizacji jej interesów, ambicji i aspiracji……..

Historycy – efekty polityki kadrowej władz PRL



Władze PRL i historycy okres gomułkowski (1956–1970) 

(fragmenty) 

Tadeusz Paweł Rutkowski, Uniwersytet Warszawski 

Biuletyn IPN 3/2008 

Przełom październikowy 1956 r. w Polsce spowodował również złagodzenie warunków uprawiania nauki historycznej i jej organizacji. Nastąpiło w znacznym stopniu odejście od stalinowskiego modelu historiografii, który z różnymi skutkami i natężeniem próbowano narzucić polskiej nauce w latach 1948–1955. Dotyczyło to zwłaszcza historii dawniejszej (do końca wieku XVIII włącznie), w której możliwe stało się uprawianie prawdziwej − w różnym stopniu − nauki, przy zachowaniu deklaracji stosowania w badaniach „metody marksistowskiej” . Znacznemu ograniczeniu uległa rola odgrywana przez partyjne instytucje naukowe, których działalność została poddana ostrej krytyce zarówno w środowiskach historycznych, jak i w prasie. Rozwiązany został (formalnie w sierpniu 1957 r.) Instytut Nauk Społecznych przy KC PZPR, kształcący partyjne kadry naukowe, mające według intencji władz PZPR zastąpić starą, „reakcyjną” profesurę. Zlikwidowany został również (w styczniu 1957 r.) Wydział Historii Partii KC PZPR, stanowiący swoisty ośrodek „polityki historycznej” władz, tworzący obraz historii ruchu komunistycznego i najnowszej historii Polski zgodnie z aktualną polityką kierownictwa PZPR. Ostra krytyka środowiskowa, wychodząca także z grona partyjnych historyków, zmuszanych do fałszowania źródeł i tworzenia wizji historii niezgodnej z przekazami źródłowymi, spowodowała ograniczenie roli odgrywanej przez dotychczasowych koryfeuszy partyjnej nauki: kierownika WHP przy KC PZPR Tadeusza Daniszewskiego, jego zastępcy Józefa Kowalskiego czy wicedyrektora Instytutu Historii PAN i jego partyjnego nadzorcy, prof. Leona Grosfelda. Ten ostatni, oskarżany o dokonanie plagiatu, został zmuszony do podania się do dymisji z funkcji wicedyrektora IH PAN . 

Mimo gorącej atmosfery panującej w środowiskach historycznych jesienią 1956 r. i istotnych zmian, jakie zaszły w warunkach uprawiania nauki, władzom udało się utrzymać podstawowe osiągnięcia uzyskane w okresie minionym, w tym przede wszystkim w kwestiach kadrowych. Osłabienie „partyjnej” nauki w pewnym stopniu zostało zniwelowane przez przejście najzdolniejszych absolwentów i pracowników INS w struktury nauki uniwersyteckiej. Tak np. na Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej skierowani zostali Adam Kersten i Zygmunt Mańkowski, do IH UW Anna Żarnowska, do IH PAN przeszła Walentyna Najdus. Na miejsce WHP przy KC PZPR powstał Zakład Historii Partii przy KC PZPR, którego kierownictwo wywodziło się w prostej linii ze zlikwidowanego wydziału .

Większe zmiany zaszły początkowo w nauce uniwersyteckiej, w której do głosu i stanowisk kierowniczych w nauce doszła w dużym stopniu profesura z przedwojennym rodowodem: m.in. prof. prof. Aleksander Gieysztor, Karol Górski, Jadwiga Lechicka, Janusz Pajewski, Kazimierz Tymieniecki, Henryk Wereszycki. Dyrektorem IH PAN pozostał mianowany w końcu 1952 r. przedstawiciel „starej” nauki prof. Tadeusz Manteuffel, a miejsce L. Grossfelda zajął prof. Stefan Kieniewicz.

Zmiany nastąpiły także w systemie kierowania nauką. W miejsce istniejącego do 1957 r. Wydziału Nauki i Oświaty KC PZPR powstała Komisja Nauki KC PZPR, w której skład weszli partyjni uczeni z różnych ośrodków naukowych. Przewodniczącym komisji został prof. Henryk Jabłoński. W 1959 r. została powołana Sekcja Historyczna KN, której przewodniczącym został również Jabłoński, wówczas czołowy partyjny historyk dziejów najnowszych i zarazem sekretarz naukowy Polskiej Akademii Nauk. W skład sekcji wchodzili uczeni, którzy karierę naukową zrobili prawie bez wyjątku w latach pięćdziesiątych i odegrali znaczną rolę w stalinizacji polskiej nauki . ( byli to m.in.:

Stanisław Arnold,

Henryk Altman (naczelny dyrektor Archiwów Państwowych),

Juliusz Bardach,

Celina Bobińska,

T. Daniszewski,

N. Gąsiorowska,

L. Grosfeld,

Ż. Kormanowa,

J. Kowalski,

Bogusław Leśnodorski,

Czesław Madajczyk,

Ewa Maleczyńska,

Henryk Zieliński).

Przywracanie ścisłej kontroli władz PZPR nad życiem społecznym w Polsce, w tym także nauką, spowodowało, że formuła Komisji KC szybko okazała się niewystarczająca dla wypełniania zadań zlecanych aparatowi KC przez władze partii i w grudniu 1959 r. powołano Wydział Nauki i Oświaty KC PZPR, na którego czele stanął pracownik aparatu partyjnego młodszego pokolenia (ur. w 1924 r.) Andrzej Werblan. Przy wydziale została zachowana Komisja Nauki KC i jej Sekcja Historyczna, ich rola jednak stopniowo malała, ograniczając się do opiniowania oraz transmisji zaleceń władz partyjnych do mas członkowskich PZPR oraz władz uczelni i instytucji naukowych.

Odpowiedniki WNiO powstały także w Komitetach Wojewódzkich PZPR w ośrodkach naukowych, gdzie istniały Komisje Nauki.

Postawy środowisk historycznych wobec polityki władz w okresie popaździernikowym były mocno zróżnicowane. Mimo utrzymania początkowo dominującej pozycji w naukach historycznych przez przedwojenną profesurę bądź uczonych, którzy wywodzili się z przedwojennej tradycji uprawiania nauki, wyraźnie widoczne były już efekty polityki kadrowej władz PRL prowadzonej od 1945 r.

Istniała już na uczelniach stosunkowo liczna grupa profesorów i samodzielnych pracowników naukowych – członków PZPR, partia posiadała również oparcie w pewnej liczbie kadry naukowej zachowującej – z różnych przyczyn – postawę serwilistyczną wobec władz.

Do tego dochodziła młodsza kadra naukowa, dobierana już głównie w okresie stalinowskim i w znacznie większym stopniu związana z PZPR.

Najsilniej zmiany te było widać wśród historyków dziejów gospodarczych i najnowszych (XIX i XX w.). (W przygotowywanej w 1963 r. analizie sytuacji kadrowej w nauce historycznej stwierdzono m.in., że upartyjnienie samodzielnej kadry naukowej wzrastało „od najstarszych okresów historii (mediewistyka polska – 4,9%) do okresów nowszych (historia XX w. i ruchu robotniczego 50,5%).

Wśród tych ostatnich szybką karierę robili popierani przez władze absolwenci IKKN/INS, którzy dominowali zwłaszcza w ośrodku warszawskim. (Spośród historyków dziejów najnowszych IKKN/INS ukończyli, oprócz wymienionych wyżej, m.in.: Jan Borkowski, Marian M. Drozdowski, Karol Grünberg, Emanuel Halicz, Jerzy Holzer, Jan Kancewicz, Ryszard Kołodziejczyk, Marian Malinowski, Jan Molenda, W. Najdus, Ryszard Nazarewicz, Henryk Słabek, Jerzy Tomaszewski, Maria Turlejska, Feliks Tych, Janusz Żarnowski, Marian Żychowski.).

Stabilizacja sytuacji politycznej i stopniowe przywracanie ścisłej kontroli PZPR nad życiem politycznym kraju powodowały przyjmowanie przez pracowników naukowych o niekomunistycznym rodowodzie postaw mimikry i nieafiszowania się z negatywnym stosunkiem do polityki władz.

Zachowania takie warunkowały wykonywanie zawodu, w tym zwłaszcza możliwość wyjazdów za granicę (niezbędnych dla utrzymania kontaktu z nauką zachodnią i dostępu do literatury obcojęzycznej), oraz awans zawodowy. W związku z tym, a zwłaszcza z faktem istnienia wśród historyków znacznej liczby uczonych – członków PZPR, sytuacja w nauce historycznej była długo oceniana przez władze PZPR jako dobra i niebudząca obaw z punktu widzenia ideologicznego. Jeszcze w 1963 r. członkowie SH KN KC PZPR oceniali sytuację kadrową w nauce historycznej następująco: „Większość samodzielnych pracowników naukowych uprawia marksistowską praktykę metodologiczną na co dzień, nawet wówczas jeśli teoretycznie na co dzień ją nie całkiem akcentuje. Z postaw starych najczęściej można spotkać postawę ideowego idiografizmu .

W każdym razie nie można dzisiaj mówić o jakiejś grupie reakcyjnej profesury. W tych czy innych ośrodkach raczej poza Warszawą są jeszcze osoby abstynujące się, utrzymujące postawę podkreślonego niezaangażowania się, ale należą do rzadkości” . Przywracanie pełnej kontroli nad dziedzinami życia ważnymi z ideologicznego punktu widzenia wiązało się również z zaostrzeniem cenzury, polityki kadrowej oraz promowaniem badań z dziedziny historii najnowszej.

Przejawem tej polityki były m.in. ponowna nominacja L. Grosfelda na stanowisko wicedyrektora IH PAN (1961), wzrost roli odgrywanej przez Zakład Historii Partii (skupiający najbardziej „dogmatycznych” historyków) oraz podjęcie na początku lat sześćdziesiątych działań w kierunku ideologizacji programu studiów historycznych. Forsowanie historii najnowszej znalazło wyraz m.in. w programie IX Powszechnego Zjazdu Historyków Polskich, który odbył się 13–16 września 1963 r. w Warszawie. Pod naciskiem władz PZPR (a za pośrednictwem członków partii zasiadających we władzach PTH) wprowadzono do programu zjazdu referat z historii Polski Ludowej, a już w trakcie przygotowań zdecydowano o zorganizowaniu czternastu spotkań specjalistycznych poświęconych kwestiom istotnym z ideologicznego punktu widzenia (m.in. metodologii, historii ruchu robotniczego i ruchu ludowego) .

Z obawy przed wymknięciem się przebiegu obrad spod kontroli (co nastąpiło w pewnym stopniu na VIII PZHP w 1958 r.) znacznie ograniczono liczbę uczestników zjazdu, a wszystkie referaty poddano ścisłej wielostopniowej cenzurze środowiskowej.

Posunięcia te były w znacznym stopniu efektem kolejnej ofensywy władz w dziedzinie ideologii, którą ogłoszono oficjalnie na XIII Plenum KC PZPR (4–6 lipca 1963 r.). Tamże, po raz pierwszy, sytuacja w naukach historycznych znalazła odbicie w referacie plenarnym ówczesnego I sekretarza KC PZPR, Władysława Gomułki, który stwierdził m.in.: „Słabość marksistowskiej popularyzacji historycznej powoduje, że teren największego oddziaływania społecznego historii oddajemy w ręce historyków lub pisarzy myślących konserwatywnie, trzymających się burżuazyjnych szablonów myślenia, nie rozumiejących istotnego sensu dziejów. Historycy- marksiści publikują pożyteczne i cenne, lecz przystępne tylko dla specjalistów książki, a w popularyzacji historii królują: [Stanisław] Mackiewicz, [Paweł] Jasienica czy [Melchior] Wańkowicz”.

Podkreślił dalej, że: „Swoboda dyskusji w historycznych towarzystwach naukowych nie może być rozumiana jako zasada równorzędnej prezentacji różnorodnych poglądów, bez należytego podejmowania zdecydowanej polemiki z błędnymi poglądami”.


Wytyczne XIII Plenum spowodowały wzrost politycznego nacisku na historyków, zwłaszcza dziejów najnowszych. …..

Zaangażowanie uczonych w kampanię propagandową związaną z listem biskupów miało różny wyraz, począwszy od deklaracji składanych na zebraniach partyjnych i związkowych, przez udział w akcji propagandowej w charakterze lektorów KC i KW PZPR, publikacje w prasie, po autorstwo broszur propagandowych. Na posiedzeniu Sekcji Historycznej KN KC PZPR 22 grudnia 1965 r. H. Jabłoński przedstawił zadania, jakie władze wyznaczyły w sprawie listu środowiskom historycznym: udział w dyskusji prasowej, przygotowanie lektorów partyjnych oraz włączenie się PTH do akcji propagandowej…….

….Cykl publikacji milenijnych autorstwa znanych historyków zamieściły m.in. „Trybuna Ludu” i „Polityka (W „Trybunie Ludu” w okresie grudzień 1965 – luty 1966 cykl 12 artykułów zamieścił B. Leśnodorski. W „Polityce” z kolei w ciągu 1966 r. ukazało się 17 artykułów pióra wybitnych historyków, w tym. J. Bardacha, Konstantego Grzybowskiego, Stanisława Herbsta, J. Pajewskiego, Jerzego Topolskiego, Adama Vetulaniego). Konieczność zdynamizowania działalności PZPR w konfrontacji z Kościołem spowodowała próby mobilizacji przez PZPR związanych z nią historyków. Elementem tej akcji było m.in. seminarium poświęcone najnowszej historii Kościoła katolickiego zorganizowane 2–7 kwietnia 1966 r. w harcerskim Ośrodku Turystycznym na polanie Głodówka w Tatrach…….

…..Katalizatorem niezadowolenia z polityki władz w środowiskach naukowych stały się „wydarzenia marcowe”. Represje z nimi związane dotknęły środowisk historycznych w ograniczonym stopniu. Najmocniej dotknięte zostało środowisko łódzkie − do odejścia z Instytutu Historycznego UŁ zostało zmuszonych dwóch jego pracowników (doc. Paweł Korzec i doc. Leon T. Błaszczyk). Z Instytutu Historycznego UW, za zdecydowaną krytykę działań władz, usunięto prof. T. Manteuffla, dyrektora Instytutu Historii PAN, odsuwając go tym samym od pracy z młodzieżą.

Efektem „wydarzeń marcowych” były znaczne zmiany organizacyjne i personalne w polskiej nauce, również historycznej. Ujednolicony został model organizacyjny wyższych uczelni przez stworzenie jednolitego i sformalizowanego systemu instytutowego na wyższych uczelniach, reorganizację IH PAN oraz nominacje na stanowiska kierownicze osób, które w trakcie wydarzeń marcowych czynnie poparły politykę PZPR, a w każdym razie zostały przez nią uznane za lojalne.

Do znacznych zmian doszło także w Zakładzie Historii Partii – w wyniku buntu części pracowników zakładu zdymisjonowano całe niemal kierownictwo (w tym jego dyrektora T. Daniszewskiego i jego zastępcę J. Kowalskiego), a sam zakład został ostatecznie zlikwidowany w 1971 r. (jego funkcję przejął Instytut Historii Ruchu Robotniczego Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR). W wyniku nagonki „antysyjonistycznej” rozpętanej przez władze po wydarzeniach marcowych wyemigrowało z Polski około 20 historyków, brak wśród nich było jednak nazwisk znaczących w polskiej historiografii. Najbardziej dotknięty został Żydowski Instytut Historyczny, którego niemal wszyscy pracownicy wyemigrowali z Polski (Wyemigrowali m.in.: dr Lucjan Dobroszycki, doc. Dawid Fajnhauz, doc. Łukasz Hirszowicz, dr Józef Lewandowski (wszyscy z IH PAN), prof. Emanuel Halicz (WAP), doc. Paweł Korzec (IH UŁ), prof. Henryk Katz (IH UŁ, następnie PISM), prof. Karol Lapter, Aleksander Litwin (em. pracownik Zakładu Historii Partii przy KC PZPR). Wyemigrowali m.in.: Stefan (Szmul) Krakowski (dyrektor archiwum ŻIH), Tatiana Berenstein, Adam Rutkowski).

Istotnym elementem polityki władz wobec nauki po marcu 1968 r. były nominacje na stanowiska docenta osób bez habilitacji, czyli tzw. docentów marcowych. W naukach historycznych liczba takich nominacji była stosunkowo niewielka – otrzymali je m.in.: Alina Barszczewska-Krupa (UŁ), Andrzej Garlicki (UW), Władysław Lewandowski (UMK), Mariusz Kulczykowski (UJ), Józef Morzy (UAM), Mieczysław Pater (UWr), A. Pilch (UJ), Władysław A. Serczyk (UJ), Józef Śmiałowski (UŁ) i Barbara Wachowska (UŁ).

Efektem reorganizacji nauki historycznej były także zmiany wśród grona uczonych członków partii realizujących partyjną linię wobec nauki. W nowym składzie Sekcji Historycznej WNiO KC PZPR dominowali historycy dziejów najnowszych i gospodarczych, urodzeni w latach dwudziestych, którzy karierę naukową rozpoczynali w latach pięćdziesiątych…..

Polityka władz PZPR w stosunku do nauki historycznej w latach 1956–1970 doprowadziła do znacznego wzrostu liczby uczonych zajmujących się historią najnowszą, kosztem badaczy innych epok, zwłaszcza średniowiecza. W ślad za tym szła duża liczba publikacji z tego okresu, których wartość naukowa była przeważnie bardzo niska – szacunkowo można ocenić, że wartość naukową do dziś zachowało najwyżej kilkanaście pozycji monograficznych z zakresu historii najnowszej wydanych w latach sześćdziesiątych. Mimo jednak nacisku cenzury i władz PZPR można zaobserwować ówcześnie powolne przełamywanie w polskiej historiografii jednoznacznie ciemnego i negatywnego obrazu dziejów Polski, ukształtowanego w okresie poprzednim……

……Opór części starej profesury i niektórych historyków młodszego pokolenia wobec polityki władz PZPR w dziedzinie historii, wymuszającej dostosowanie pracy uczonych do propagandowych i ideologicznych celów władz, spowodował konieczność podjęcia przez nie działań w celu wzmocnienia administracyjnego nadzoru nad nauką. Kulminacja tego procesu nastąpiła po „wydarzeniach marcowych”. Wzmocnieniu administracyjnej kontroli nad nauką towarzyszył wzrost konformizmu i karierowiczostwa uczonych z jednej strony, a z drugiej − taktyka mimikry w środowiskach historycznych, przy jednoczesnym zwiększeniu nastrojów niechętnych wobec polityki PZPR bądź ją kontestujących…..

Weryfikacja kadr akademickich w stanie wojennym na wystawach IPN

Weryfikacja kadr akademickich w stanie wojennym

na wystawach IPN

(zdjęcia – Józef Wieczorek) 

Czystki w nauce

Czystki w nauce 

w: Nowe fałsze Grossa (17) – Gdy awansowały miernoty
prof. Jerzy Robert Nowak  , prof. Jerzy Robert Nowak
, Nasz Dziennik, 2006-09-16


J
est niezbędne, aby w pełni zrozumieć niebywałe rozmiary opisanej przeze mnie wcześniej „rewolucji kadrowej, szczególnie promującej w nauce i kulturze osoby z komunistycznych środowisk żydowskich. Otóż trzeba ciągle pamiętać o równoczesnej, wciąż konsekwentnie prowadzonej czystce godzącej w polskie środowiska patriotyczne na uczelniach. W tym samym czasie, gdy brylowali na nich błyskawicznie awansowani żydowscy marksiści, czasami skrajne miernoty, inni padali ofiarami brutalnej dyskryminacji. Z wyższych uczelni bezwzględnie usuwano wielu doświadczonych starych profesorów, nierzadko ludzi z ogromnym dorobkiem naukowym. Towarzyszyło temu hasło wyparcia z uniwersytetów „kułaków nauki”.

Przypomnijmy, że wśród usuniętych z wyższych uczelni znaleźli się m.in.: estetyk, filozof i historyk filozofii prof. Władysław Tatarkiewicz, wychowawca kilku pokoleń polskich filozofów, w latach 1933-1945 przewodniczący Zarządu Głównego Towarzystwa Szkół Wyższych i Średnich, autor ogromnie cenionych „Historii filozofii” (1931) i „Historii estetyki” (1960); jeden z najsłynniejszych logików polskich prof. Kazimierz Ajdukiewicz, twórca semantycznej teorii języka, redaktor naczelny czasopisma „Studia Logica”; historyk prof. Władysław Konopczyński, inicjator i wieloletni redaktor Polskiego Słownika Biograficznego, autor „Dziejów Polski nowożytnej” (1936) i „Konfederacji Barskiej” (1936-1938); prof. Edward Taylor, współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego (1922), wychowawca kilku pokoleń polskich ekonomistów, autor „Historii rozwoju ekonomiki” (1957-1958); jeden z najsłynniejszych antropologów polskich prof. Jan Czekanowski, twórca lwowskiej szkoły antropologicznej; filozof i estetyk prof. Roman Ingarden, twórca teorii literatury, autor głośnego dzieła „Spór o istnienie świata” (1947-1948); archeolog prof. Józef Kostrzewski, prezes Polskiego Towarzystwa Prehistorycznego, później (od 1955 r.) prezes Polskiego Towarzystwa Archeologicznego; autor ponad 700 prac naukowych, wychowawca kilku pokoleń archeologów polskich; filozof i historyk filozofii prof. Henryk Elzenberg, autor głośnej książki „Wartość i człowiek”; historyk prof. Ludwik Kolankowski, prezes Polskiego Towarzystwa Historycznego (1937-1947); etnolog i socjolog prof. Jan Bystroń, autor „Dziejów obyczajów w dawnej Polsce” (1932); historyk i teoretyk literatury polskiej prof. Konrad Górski. Wybitnego historyka literatury pochodzenia żydowskiego prof. Juliusza Kleinera pozbawiono prawa nauczania za otwarty sprzeciw wobec „postępowej” metodologii.


Gwałtowne ataki ze strony marksistowskich „naukowców” uderzyły w słynnego mickiewiczologa i świetnego znawcę poezji polskiej XVIII w. prof. Wacława Borowego. W 1950 r. prof. Borowy został obelżywie zaatakowany na Uniwersytecie Warszawskim przez grupę ZMP-owców. Dziesięć dni później zmarł na atak serca. Administracyjne represje władz komunistycznych uderzyły również w jednego z najwybitniejszych ekonomistów polskich prof. Adama Krzyżanowskiego.
Jego krytyczny stosunek do postępującej stalinizacji kraju i odwaga, z jaką wyrażał swoje poglądy, sprawiły, że decyzją ministra został – wbrew stanowisku Rady Wydziału i Senatu UJ – przeniesiony 31 grudnia 1948 r. na emeryturę. Profesor Krzyżanowski, autor m.in. głośnych dzieł: „Wiek XX” (1947) i „Chrześcijańska moralność polityczna” (1948), dziekan Wydziału Prawa UJ, był zarazem jednym ze współtwórców Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego (w 1957 r. został wybrany na jego prezesa) oraz doktorem honoris causa UJ.

Najważniejszą cechą represji wobec naukowców był fakt, że uderzały w prawdziwą elitę polskiej profesury, ludzi najwybitniejszych pod względem dorobku naukowego, a zarazem stanowiących prawdziwe autorytety moralne.

Niektórych naukowców dotknęły jeszcze większe represje. W komunistycznym więzieniu został osadzony m.in. pedagog Ludwik Jaxa Bykowski, jeden z pionierów pedagogiki eksperymentalnej, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, w czasie wojny organizator i rektor Tajnego Uniwersytetu Ziem Zachodnich. Aresztowano go pod zarzutem przynależności do nielegalnego Stronnictwa Narodowego. Schorowanego 67-letniego naukowca sąd skazał na 6 lat więzienia. Po kilku miesiącach zwolniono go na podstawie przepisów o amnestii. Przejścia więzienne tak bardzo odbiły się jednak na jego zdrowiu, że wkrótce po uwolnieniu zmarł w szpitalu. W kazamatach Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego kryje się tajemnica śmierci światowej sławy dermatologa prof. Mariana Grzybowskiego. Aresztowany 26 listopada 1949 r., był więziony w areszcie przy ul. Koszykowej w Warszawie. Według oficjalnej wersji, popełnił samobójstwo po 16 dniach przebywania w areszcie. Według innych, dużo bardziej prawdopodobnych relacji, zginął w więzieniu. Zatrudniony w owym czasie jako fotograf Moczulski twierdzi, powołując się na swoich znajomych z UB, że prof. Grzybowskiego zbyt mocno uderzono w „zapale” śledczym. Zdaniem brata prof. Grzybowskiego – inż. Jana Grzybowskiego: „Profesor M. Grzybowski aresztowany był na podstawie między innymi doniesień dr S. Jabłońskiej (…), która będąc asystentką mego brata, pracowała jednocześnie dla Bezpieki. (…) Niedługo potem dr S. Jabłońska mianowana została na katedrę, którą tak długo i chlubnie zajmował prof. Grzybowski” (por. tekst. J. Grzybowskiego w paryskiej „Kulturze” nr 4/234 z 1967 r.). Oskarżenia o zadenuncjowanie prof. Grzybowskiego do bezpieki były podnoszone m.in. przez prof. Zbigniewa A. Zawadzkiego, Leszka Żebrowskiego i historyka Marka J. Chodakiewicza. Sama Jabłońska gwałtownie zaprzeczała zarzutom (na łamach „Tygodnika Powszechnego”). Warto dodać, że Stefanię Jabłońską (a poprzednio Szeli Ginsburg, nazwiska Jabłońska zaczęła używać od 1947 r.) oskarżano również o przejęcie po śmierci prof. Grzybowskiego jego podręcznika dermatologii i opublikowanie go pod własnym nazwiskiem.


Wśród represjonowanych naukowców jednym z najsurowiej potraktowanych był biolog prof. Eugeniusz Ralski. Początkowo skazano go na karę śmierci (we wrześniu 1947 r.). Ostatecznie jednak wyrok ten zamieniono na karę dożywotniego więzienia. Ralskiemu udało się wyjść na wolność – po prawie 9 latach więzienia – w czerwcu 1956 roku. Gorszy los spotkał znakomitego anglistę, historyka literatury i tłumacza literatury angielskiej, w tym wszystkich dzieł Szekspira – prof. Władysława Tarnawskiego. W 1951 r. został on zakatowany w więzieniu (aresztowano go pod zarzutem związków z podziemiem Stronnictwa Narodowego).

W grudniu 1946 r. aresztowano profesora historii społeczno-gospodarczej na Uniwersytecie Poznańskim Stefana Inglota, późniejszego współautora „Historii chłopów polskich” (1970). Represje dotknęły go jako kierownika wydziału prasy i wydawnictw Polskiego Stronnictwa Ludowego w Poznaniu i redaktora miesięcznika „Wieś i Państwo”. Kilka lat spędził w więzieniu znany historyk sztuki, profesor Akademii Sztuk Pięknych i Uniwersytetu Warszawskiego Michał Walicki, współautor wydanych później w 1971 r. „Dziejów sztuki polskiej”. Profesora Walickiego aresztowano za wojenną działalność w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego.

Czystki uderzały w reprezentujących nonkonformistyczne poglądy wybitnych polskich uczonych, nie oszczędzając przy tym również broniących tradycyjnych wartości profesorów żydowskiego pochodzenia typu J. Kleinera. Niestety, takie płynące pod prąd postacie wśród intelektualistów pochodzenia żydowskiego nie były zbyt liczne (zamierzam o nich osobno napisać w podrozdziale „Sprawiedliwi pośród Żydów”).

Na miejsce usuwanych lub represjonowanych nonkonformistycznych naukowców wchodziły całe watahy żydowskich komunistycznych „oczyszczaczy nauki” z „pozostałości burżuazyjnych”. Przewodzili im m.in. tacy specjaliści od stalinizacji nauki, jak Adam Schaff, Włodzimierz Brus, Zygmunt Bauman, Marek Fritzhand, Bronisław Baczko, Żanna Kormanowa, Maria Turlejska, sławetna donosicielka do bezpieki (pseudonim „Ksenia”), Tadeusz Daniszewski (pierwotnie David Kirszbraun), „krwawa Melania” Kierczyńska (Cukier), Zofia Lissa.

Jan Ziółek- historyk, prof. KUL, więzień UB, w stanie wojennym wykazał się wyjątkowymi cechami: odwagą, wytrwałością..

 

Jan Ziółek- historyk, prof. KUL, więzień UB, w stanie wojennym wykazał się wyjątkowymi cechami: odwagą, wytrwałością,…

Jan Ziółek (1931-2009)

serwis KUL

Jan Ziółek- sylwetka i publikacje

Urodził się 29 lipca 1931 r. w Złakowie Borowym koło Łowicza. […] Dzieciństwo i młodość spędzał w domu rodzinnym. […] Lata wojny i okupacji przerwały jego dopiero co rozpoczętą edukację. Po wejściu do Łowicza wojsk sowieckich i stabilizacji sytuacji rozpoczęła się jego nauka w liceum pedagogicznym w Łowiczu. System wartości wyniesiony z domu rodzinnego nie zgadzał się jednak z modelem wychowania narzuconym przez szkołę. Młody uczeń podejmuje więc działalność konspiracyjną. Po zdaniu matury w 1951 r. zaczyna pracę jako nauczyciel i nadal kontynuuje działalność konspiracyjną, za którą zostaje aresztowany przez UB 1 lutego 1952 r. Sąd wojskowy […] skazał go na 9 lat więzienia za przynależność do „organizacji zmierzającej do obalenia siłą władzy ludowej i ustroju komunistycznego”. Część wyroku odsiedział w więzieniach UB w Łodzi i Centralnym Więzieniu w Sieradzu, natomiast część przepracował w kopalni węgla kamiennego im. Dymitrowa w Bytomiu. […] Wolność uzyskał w roku 1955. […] ..[…] Wybór kierunku studiów również nie przysparzał wielu trudności. Była nim historia, w jej obrębie polskie powstania i dążenia niepodległościowe. […] Pracę magisterską napisał w 1961 r. w Katedrze Metodologii i Nauk Pomocniczych Historii, kierowanej przez […] prof. Zygmunta Sułowskiego. Po skończeniu studiów założył rodzinę. W 1961 r. został zatrudniony jako nauczyciel kontraktowy w dwóch lubelskich szkołach podstawowych (nr 18 i nr 30). […] Negatywna weryfikacja KW PZPR zadecydowała o zwolnieniu go z pracy.
Z pomocą w trudnej sytuacji pośpieszył prorektor KUL, prof. Zdzisław Papierkowski, proponując młodym małżonkom zatrudnienie na Uczelni. W 1962 r. Profesor rozpoczął pracę jako kierownik Dziekanatu Wydziału Teologicznego i Wydziału Prawa Kanonicznego KUL. Pracę zawodową łączył z własnymi badaniami naukowymi i przygotowywaniem rozprawy doktorskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Jego pro-motorem i opiekunem naukowym był prof. Stanisław Herbst […]. Praca doktorska zatytułowana
Mobilizacja sił zbrojnych na lewobrzeżu Wisły w czasie powstania listopadowego, obroniona została w 1968 r., zaś od 1 lutego roku następnego rozpoczął karierę naukowo-dydaktyczną jako starszy asystent II Katedry Historii Nowożytnej KUL. Katedrą kierował wtedy prof. Władysław Rostocki […]. …W tych trudnych dla Uczelni i Wydziału czasach, gdy w listopadzie 1981 studenci KUL […] przystąpili do strajku okupacyjnego, a miesiąc później stan wojenny przerwał normalne życie akademickie, prodziekan Jan Ziółek wykazał się […] odwagą, wytrwałością, gotowością do spieszenia z pomocą studentom prześladowanym za […] aktywność polityczną. Osobiście interweniował u władz w sprawie internowanych studentów […], podpisywał poręczenia, a nawet wykładał pieniądze na grzywny […]. Funkcję prodziekana sprawował dwie kadencje do roku 1987. W tym czasie, wiosną 1984 r., po przejściu prof. Rostockiego na emeryturę, Rada Wydziału powierzyła mu kierownictwo II Katedry Historii Nowożytnej. W r. 1988 otrzymał stanowisko prof. nadzwyczajnego, a cztery lata później prof. zwyczajnego […].

 ♣

Akademicka Kronika Filmowa–  Śp. Profesor Jan Ziółek ,5 września 2009

KUL Fundacje i stowarzyszenia Towarzystwo Naukowe KUL Aktualności

….gdy w listopadzie 1981 r. studenci KUL, solidaryzując się z innymi uczelniami, przystąpili do strajku okupacyjnego, a miesiąc później stan wojenny przerwał normalne życie akademickie, prodziekan do spraw studenckich, Jan Ziółek, wykazał się wyjątkowymi cechami: odwagą, wytrwałością, gotowością spieszenia z pomocą studentom prześladowanym za wrażliwość społeczną i aktywność polityczną. Osobiście interweniował u władz w sprawie internowanych z jego wydziału studentów, zaś w trakcie licznych zatrzymań i krótkich aresztowań sam jeździł do aresztów, podpisywał poręczenia, a nawet wykładał pieniądze na grzywny dla osób ukaranych przez komunistyczne Kolegia do Spraw Wykroczeń. W swych działaniach dla innych nigdy nie szukał rozgłosu ani poklasku. Pomoc innym traktował zawsze jako służbę.

Jan Ziółek w Wikipedii