Ruta Nagucka – prof. UJ, subtelna humanistka, zawsze znajdowała czas na donosy do SB – TW „Mag”

baner człowiek nauki

Nagucka Ruta

polskaniezwykla.pl

1930-2009 Wybitna językoznawczyni, uczona o międzynarodowej renomie, specjalistka w zakresie angielskiego językoznawstwa diachronicznego i synchronicznego, autorka ponad 400 publikacji naukowych, w tym 9 książek. Od 1955 związana z Uniwersytetem Jagiellońskim jako kierownik Zakładu Języka Angielskiego, a potem Zakładu Językoznawstwa Angielskiego w Instytucie Filologii Angielskiej UJ. Członek licznych towarzystw naukowych, m.in.: Komitetu Neofilologicznego Polskiej Akademii Nauk czy Polskiego Towarzystwa Językoznawczego.

Ruta Rafaela Nagucka

prabook.org

Ruta Rafaela Nagucka, Polish linguist, educator, consultant. Decorated Golden Cross of Merit, Knight’s Cross Order of Polonia Restituta (Poland), Officer’s Cross of Order of Polonia Restituta, 1995; recipient Committee National Education medal Ministry Higher Education, 1982……..Assistant Jagiellonian University, 1955-1957, senior assistant, 1957-1963, adiunkt, 1963-1968, docent, 1968-1978, associate professor, 1978-1984, professor, since 1984. Member committee on awards Ministry National Education, 1988-1990. Member Center Qualifying Committee Academy Appointments, 1988-1990

Subtelna humanistka. Wspomnienie o profesor Rucie Naguckiej

Alma Mater

www2.almamater.uj.edu.pl/113/06.p

Profesor Ruta Nagucka zmarła 29 stycznia 2009 roku….

Profesor Ruta Nagucka była wybitnym językoznawcą, autorytetem cieszącym się szacunkiem i uznaniem w wielu ośrodkach naukowych i akademickich w kraju i za granicą. Związana od połowy lat 50. z Uniwersytetem Jagiellońskim, a w szczególności z krakowską anglistyką, którą współtworzyła, była naukowcem i nauczycielem akademickim, który na trwałe wpisał się zarówno w karty dorobku nauki polskiej w zakresie językoznawstwa angielskiego, jak i w zwyczajną ludzką pamięć jej licznych studentów, wychowanków, współpracowników, koleżanek i kolegów..odznaczała się imponującą wiedzą i przymiotami umysłu wybitnego profesora Uniwersytetu, a także prawdziwą mądrością, ludzką wrażliwością i głębią człowieczeństwa. Na niwie uniwersyteckiej pani profesor dała się poznać jako człowiek prawy, sprawiedliwy, odznaczający się wielką uczciwością intelektualną w bezkompromisowym dążeniu do prawdy oraz etosem pracy naukowej, który wzbudzał szacunek i mobilizował. Była nie tylko językoznawcą z racji swojej specjalizacji, ale także subtelną humanistką,…Zawsze szukała i broniła wartości autentycznych, nie lubiła i odcinała się od blichtru i wartości pozornych. Sama wszystko robiła rzetelnie, sumiennie i dokładnie, dlatego raziła i raniła ją połowiczność i bylejakość. Była człowiekiem wymagającym, ale przede wszystkim wymagała bardzo dużo od siebie samej.

W zabieganym świecie akademickim, który wręcz ściga się ze wskazówkami zegara, zawsze znajdowała czas i hojnie nim obdzielała tych, którzy potrzebowali od niej jej mądrej rady, cennej konsultacji. Umiała i chciała słuchać…….z wielkim zaangażowaniem i troską myślała o dobru Almae Matris.

Granice kompromisu. Naukowcy wobec aparatu władzy ludowej

IPN

Aleksandra Arkusz, Ruta Nagucka – filolog, tajny współpracownik ps. „Mag” .

 

3

 

2

1

4

Krystyna Kossakowska-Jarosz, prof. Uniwersytetu Opolskiego,zarejestrowana w latach 1981-1985 jako TW ps. „Szczęsny”

 

Krystyna Kossakowska-Jarosz, TW ps. „Szczęsny” 

tekst:  Zbigniew Bereszyński

Dr hab. Krystyna Kossakowska-Jarosz, aktualnie profesor Uniwersytetu Opolskiego, pracownik naukowo-dydaktyczny Instytutu Filologii Polskiej UO, była zarejestrowana w latach 1981-1985 jako TW ps. „Szczęsny”.  

Krystyna Kossakowska ukończyła w 1976 r. studia polonistyczne na Uniwersytecie Wrocławskim. Bezpośrednio po studiach związała się z Instytutem Śląskim w Opolu, gdzie w latach 1976-1981 pracowała jako redaktor w wydawnictwie. W 1981 r. przeszła do pracy na stanowisku naukowo-badawczym w Zakładzie Kultury IŚ. Wkrótce potem została pozyskana w charakterze tajnego współpracownika na rzecz Wydziału V Komendy Wojewódzkiej MO w Opolu. Pozyskania dokonała por. Urszula Orzeł z Sekcji III Wydziału V KW MO, znająca osobiście Krystynę Kossakowską od 1971 r., od czasu studiów na Uniwersytecie Wrocławskim (również ona ukończyła w 1976 r. studia polonistyczne na tej uczelni). 

Działania zmierzające do zwerbowania Krystyny Kossakowskiej w charakterze tajnego współpracownika SB zostały podjęte jesienią 1981. Najwcześniejszym tego świadectwem jest notatka służbowa z dnia 27 października 1981 r., zawierająca obszerną charakterystykę dr. Stanisława Jałowieckiego, ówczesnego przewodniczącego Zarządu Regionu Śląska Opolskiego NSZZ „Solidarność”, zatrudnionego od 1975 r. jako pracownik naukowo-badawczy w Instytucie Śląskim w Opolu. Notatka ta została spisana na podstawie informacji pozyskanych przez por. Urszulę Orzeł w wyniku rozmowy przeprowadzonej z Krystyną Kossakowską w dniu 23 października 1981 r. Ta ostatnia była w tym czasie traktowana oficjalnie przez SB jako kontakt służbowy – ks „K.K.”.  

Zawarte w notatce informacje miały być wykorzystanie w sprawie operacyjnego rozpracowania krypt. „Gracz”, której figurantem był Stanisław Jałowiecki. Zachęcona wynikami rozmowy, por. Orzeł proponowała jednak wykorzystanie tych informacji także w działaniach mających na celu „opracowanie” Krystyny Kossakowskiej jako kandydatki na tajnego współpracownika SB. Sporządzona przez nią notatka kończyła się następującymi uwagami: „K.s. »K.K.« oceniam jako osobę pozytywną, obiektywną, nie mającą uprzedzeń do SB. Inteligentną, o dużym poczuciu patriotyzmu. Z rozmowy wynika, że [w/w] nie zgadza się z działalnością »Solidarności«, nie popiera grup opozycyjnych i antypaństwowych. Wobec powyższych faktów istnieje możliwość opracowania w/wym. na kandydata na T.W.”.  

Z początkiem grudnia 1981 r., na krótko przed wprowadzeniem stanu wojennego, por. Orzeł przedłożyła formalny wniosek o „opracowanie” Krystyny Kossakowskiej w charakterze kandydata na tajnego współpracownika SB. „Celem opracowania kandydata na tajnego współpracownika – pisano we wniosku – będzie zapewnienie dopływu informacji o działalności przewodniczącego Zarządu Regionu NSZZ »Solidarność«, komisji zakładowej [NSZZ “Solidarność”] w Instytucie Śląskim oraz o osobach w nim zatrudnionych. Ponadto rozpoznanie istniejących grup nieformalnych oraz ich działalności na rzecz »Solidarności« i innych grup opozycyjnych i antypaństwowych”. W założonym przez siebie kwestionariuszu osobowym kandydatki por. Orzeł, uzasadniając planowany werbunek, pisała m. in.: „Kandydat z racji zajmowanego stanowiska posiada możliwości bieżącego informowania nas o działalności komisji zakładowej »Solidarności« w Instytucie Śląskim, aktualnej sytuacji wewnętrznej Instytutu oraz, z racji kontaktów służbowych z W[wyższą] S[szkołą] P[pedagogiczną], o podjęciu działalności na rzecz »Solidarności« oraz innych grup opozycyjnych i antypaństwowych”. Wniosek o „opracowanie” Krystyny Kossakowskiej jako kandydatki na tajnego współpracownika SB został zaakceptowany przez naczelnika Wydziału V KW MO w Opolu, mjr. Andrzeja Mikołajewa.  

Planowanego pozyskania dokonano w dniu 13 stycznia 1982 r. W wyniku przeprowadzonej wówczas rozmowy „kandydatka na t.w. dobrowolnie wyraziła zgodę na współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa, napisała własnoręcznie zobowiązanie i obrała sobie pseudonim »Szczęsny«”. W złożonym na piśmie oświadczeniu Krystyna Kossakowska jako TW ps. „Szczęsny” zobowiązała się „do współpracy z organami służby bezpieczeństwa w zwalczaniu wrogiej i przestępczej działalności skierowanej przeciwko PRL”, a także “do zachowania w tajemnicy faktu współpracy”.  

Według wpisu dokonanego przez por. Orzeł w kwestionariuszu osobowym TW ps. „Szczęsny”, w trakcie rozmowy pozyskaniowej ta ostatnia miała przekazać następujące informacje, odnoszące się do sytuacji w Instytucie Śląskim w początkach stanu wojennego: Refleksje dotyczące funkcjonowania stanu wojennego i prowadzenia propagandy w tym stanie. Informacje o internowaniu [Henryka] Żarczyńskego, które zadaniem pracowników Instytutu było błędem.  

Ocenę postawy [dr. Michała] Lisa, komisarza wojennego Instytutu, który w opinii załogi Instytutu Śląskiego jest człowiekiem kontrowersyjnym, charakteryzującym się przedsierpniowymi metodami sprawowania władzy; wobec powyższego nie powinien być powoływany na stanowisko komisarza wojennego.  

[…] informację o składzie personalnym komisji zakładowej NSZZ »S« w Instytucie Śląskim”.  

W okresie do lutego 1983 r. TW ps. „Szczęsny” przekazała ogółem 11 informacji , dotyczących sytuacji w Instytucie Śląskim. Wbrew pierwotnym oczekiwaniom SB, nie było jednak wśród nich najbardziej pożądanych przez tę służbę informacji na temat działalności Stanisława Jałowieckiego oraz innych przejawów działalności opozycyjnej. „Po wprowadzeniu stanu wojennego tajny współpracownik nie miał możliwości udzielania informacji o aktualnej sytuacji figuranta [Jałowieckiego]” – pisała por. Orzeł w datowanej 1 września 1983 r. charakterystyce TW ps. „Szczęsny”. Należy dodać w tym miejscu, że Stanisław Jałowiecki ukrywał się od momentu wprowadzenia stanu wojennego, w związku z czym nie pojawiał się na terenie Instytutu Śląskiego; w maju 1982 r. został aresztowany, a po zwolnieniu z aresztu w początkach 1983 r. nie powrócił już do pracy w Instytucie.  

W 1983 r. Wydział V KW MO w Opolu zawiesił współpracę z TW ps. „Szczęsny” na okres jednego roku. Z końcem stycznia 1985 r. zdecydowano się na formalne rozwiązanie współpracy. Oficjalnym tego powodem były problemy związane ze zmienioną sytuacją życiową TW. W prowadzonym przez por. Urszulę Orzeł kwestionariuszu osobowym TW ps. „Szczęsny” powody rozwiązania współpracy przedstawiono w następujący sposób: „W związku z tym, że w dniu 3.04.1983 tajny współpracownik ps. »Szczęsny« zawarł związek małżeński i obowiązki rodzinne absorbowały go w sposób całkowity, dalsza współpraca okazała się niemożliwa. Poza tym mąż tajnego współpracownika nie był zadowolony ze wszystkich kontaktów żony poza miejscem pracy. Odbywane spotkania przeprowadzano z nieregularnością, a ich jakość zdecydowanie się obniżyła. Tajny współpracownik od dłuższego czasu ma poważne kłopoty ze zdrowiem, co również wpłynęło na brak możliwości odbywania spotkań”.  

W 1985 r. wykorzystaniem TW ps. „Szczęsny” był zainteresowany Wydział III Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Opolu, sprawujący kontrolę operacyjną Instytutu Śląskiego w ramach sprawy obiektowej krypt. „Silesia”. Wydział ten zabiegał o przejęcie TW ps. „Szczęsny” do własnej sieci osobowych źródeł informacji. Starania spotkały się jednak z odmownym przyjęciem ze strony Wydziału V WUSW.  

Zachowała się oryginalna teczka pracy TW ps. „Szczęsny”, założona z datą 19 stycznia i zamknięta formalnie z dniem 1 lutego 1985 r. Zawarte w niej dokumenty, oparte na informacjach pozyskanych od TW ps. „Szczęsny”, obejmują w praktyce tylko okres do lutego 1983 r. Zachował się także wykonany z datą 28 kwietnia 1987 r. mikrofilm, obejmujący fotokopie wybranych dokumentów z teczki personalnej i teczki pracy TW ps. „Szczęsny”.  

[sygnatury akt: IPN Wr 0064/956 (zmikrofilmowana teczka personalna) oraz IPN Wr 0010/298 (oryginalna teczka pracy). Dokumenty znajdują się w zasobach IPN – Oddział Wrocław] 

Zbigniew Bereszyński

Nauka Polska – Baza Ludzi Nauki

dr hab. Krystyna Konstancja Kossakowska-Jarosz

Dyscypliny KBN:nauki filologiczne, Specjalności: folklorystyka, piśmiennictwo i kultura popularna, regionalistyka, socjologia literatury

Miejsca pracy: Aktualne: profesor Uniwersytet Opolski; Wydział Filologiczny; Instytut Filologii Polskiej,

Pełnione funkcje:Aktualne:Prezes Opolskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk

Rozprawa doktorska:Polskie kalendarze powszechne na Górnym Śląsku w latach 1919-1939, 13/04/1989,

Rozprawa habilitacyjna: Śląsk znany, Śląsk nie znany. O kulturze literackiej na Górnym Śląsku przed I progiem umasowienia, 09/12/1999, Uniwersytet Opolski; Wydział Filologiczny,Uzyskany stopień doktor habilitowany nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa, specjalności: historia literatury, socjologia literatury,

dr hab. Krystyna Kossakowska-Jarosz, prof UO
Katedra Literatury Romantyzmu

strona Instytutu Filologii Polskiej UO

Barbara Otwinowska – prof. więźniarka, Kustosz Pamięci Narodowej


baner-krzywdzeni

Baza OPI

prof. dr hab.  Barbara  Otwinowska

Id osoby: 68900

Dyscypliny KBN: nauki filologiczne

Specjalności: historia literatury polskiej

Miejsca pracy: Nieaktualne:

Wyższa Szkoła Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku; Wydział Filologii Polskiej

Członkostwo: Aktualne:Członek zwyczajny  Towarzystwo Naukowe Warszawskie; Wydział I Językoznawstwa i Historii Literatury

Ukończone studia:  1952,  filologia polska,  Uniwersytet Warszawski,

Uzyskany tytuł profesora:1986,   nauki humanistyczne

—————-

Barbara Otwinowska

IPN – Strona główna / Nagroda Kustosz Pamięci Narodowej / Rok 2005

Pseudonimy: „Witek Błękitny”, „Baśka”.
Urodziła się 11 czerwca 1924 r. w Toruniu, w rodzinie o tradycjach ziemiańskich i patriotycznych – Stefana i Zofii z Górskich. Do 1939 r. uczęszczała do Gimnazjum ss. Urszulanek we Lwowie. Po dwu latach przerwy uczyła się na tajnych kompletach u ss. Nazaretek w Warszawie, gdzie w maju 1944 r. zdała maturę. Od stycznia 1943 r. działała w szeregach AK, używając pseudonimu „Witek Błękitny”. Brała udział w Powstaniu Warszawskim jako łączniczka, sanitariuszka i wartowniczka w Kompanii Sztabowej 100 (WSOP). Po upadku powstania została wywieziona na roboty do Niemiec (Zagłębie Ruhry).
Wiosną 1945 r. powróciła do kraju i podjęła pracę zarobkową, a we wrześniu 1945 r. rozpoczęła studia polonistyczne i romanistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Od kwietnia do maja 1947 r. utrzymywała w Warszawie kontakt ze swoim kuzynem Stanisławem Kuczyńskim ps. „August”, kurierem II Korpusu do rtm. Witolda Pileckiego, przybyłym nielegalnie do Polski w  celu organizowania przerzutu rodzin oficerów II Korpusu do Berlina. Udzielała mu pomocy, przechowywała w swoim mieszkaniu przywiezione przez niego instrukcje oraz umożliwiła mu nawiązanie kontaktów organizacyjnych. Przed aresztowaniem mieszkała w Otwocku.
28 maja 1947 r. została zatrzymana przez UB w związku ze śledztwem i procesem rtm. Witolda Pileckiego i jego współpracowników pod zarzutem udzielania pomocy Stanisławowi Kuczyńskiemu. Prokuratura Wojskowa wydała nakaz jej aresztowania 7 czerwca 1947 r. Przeszła śledztwo w MBP i na X oddz. przy ul. Rakowieckiej. Wyrokiem WSR w Warszawie z dnia 30 września 1947 r. oraz z dnia 21 października 1948 r. została skazana z art. 5 i 6 MKK na 3 lata więzienia.  Od maja 1949 r. była więziona w ZK w Fordonie, skąd po odbyciu kary została zwolniona 7 czerwca 1950 roku.
Po zwolnieniu mieszkała w Warszawie. Powróciła na przerwane studia polonistyczne i w 1952 r. uzyskała magisterium na UW. Pracowała w Instytucie Badań Literackich PAN w Warszawie, gdzie w 1967 r. uzyskała doktorat, a w 1975 r. habilitowała się, zaś w 1986 r. otrzymała profesurę filologii polskiej. Jest badaczem literatury staropolskiej.

————–

Listy w strumieniu

Tygodnik Powszechny

PROF. BARBARA OTWINOWSKA: Dziennikarze pytają nas, czy nie chcemy zemsty. Ale to jest nam dalekie. We wspomnieniach kobiet-więźniarek, które zebrałam, nie znajduję tego elementu, choć w więzieniach PRL-u dręczono je straszliwie.
———–

Przeciwnicy lustracji agentami?

Źródło: Rzeczpospolita: 02.04.2007

Z osobnym apelem do pracowników naukowych o jak najszybsze podpisanie oświadczeń lustracyjnych -dla przywrócenia autorytetu nauki i wiarygodności pracowników naukowych – zwrócili się w piątek prof. Barbara Otwinowska, prof. Anna Pawełczyńska, prof. Jacek Przygodzki i prof. Elżbieta Rekłajtis.

——–

Warszawa, 12.01.2007 r.

Do
Prezydenta RP Prof. Lecha Kaczyńskiego
Premiera RP Jarosława Kaczyńskiego
Marszałka Sejmu RP Marka Jurka
Ministra Sprawiedliwości RP Zbigniewa Ziobry
Prezesa IPN Dr. hab. Janusza Kurtyki

List otwarty
Uznajemy za niezbędne jak najszybsze usunięcie skutków wieloletniego zaniechania rozliczeń z komunistyczną przeszłością. Konieczne jest zdecydowane przyspieszenie działań zmierzających do uchwalenia ustawy dekomunizacyjnej w stosunku do byłych wyższych funkcjonariuszy PZPR i rządów PRL-owskich. UB, SB, informacja wojskowa, KBW, ZOMO powinny być uznane za organizacje przestępcze, a ich byli członkowie muszą być pozbawieni uprzywilejowanych emerytur oraz innych niezasłużonych korzyści.
Niezbędne jest przyspieszenie działań dla wykrycia nieujawnionych jeszcze zbrodni ubeckich i esbeckich. Należy opublikować w internecie pełny zestaw informacji o konkretnych przestępczych działaniach poszczególnych funkcjonariuszy UB i SB, dyspozycyjnych prokuratorów i sędziów wraz z informacjami o ich obecnym statusie.
Należy jak najszybciej doprowadzić do ukarania sprawców stanu wojennego, włącznie z ich degradacją do najniższych stopni wojskowych.
Dawni kaci nie mogą być dłużej bezkarni. Tego wymaga elementarne poczucie sprawiedliwości.

Lista sygnatariuszy listu otwartego:

36. Prof. dr hab. Barbara Otwinowska

————

Witryna „Uczyć się z historii”

Krytyka nowej podstawy programowej

26.01.2009 | poniedziałek
23 grudnia 2008 roku Ministerstwo Edukacji podjęło decyzję wprowadzającą do polskich szkół nową podstawę programową. Decyzja, podjęta bez faktycznej konsultacji, zwłaszcza ze środowiskami akademickimi, bez szerszej debaty publicznej, zasadniczo zmieniła kształt nauki w liceach, ograniczając ich funkcję ogólnokształcącą do pierwszej klasy….
Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”… te słowa wracają wobec owych zmian jak memento. Przywołując je, apelujemy o rozważenie przez osoby zarządzające polską oświatą konieczności przemyślenia na nowo konsekwencji tak rewolucyjnej reformy programowej dla przyszłego kształcenia młodych polskich obywateli. Ta sprawa wymaga otwartej, szerokiej debaty. Ta reforma wymaga reformy – zasadniczej.
Sygnatariusze listu:…..Barbara Otwinowska….

Jerzy Rusek – slawista, były dziekan i działacz PZPR, zarejestrowany jako konsultant „Czech”

baner-czlowiek-nauki17
Baza OPI
Ludzie nauki
identyfikator rekordu: o59632
prof. dr hab. Jerzy Rusek
Dyscypliny KBN: nauki filologiczne
Specjalności: językoznawstwo bułgarskie, językoznawstwo południowosłowiańskie
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: – Katedra Filologii WSZMiJO w Katowicach
– Komisja Środkowoeuropejska PAU – Zastępca przewodniczącego
– Komitet Słowianoznawstwa PAN – Członek
– Wydział Humanistyczny WSZMiJO w Katowicach – Dziekan
——–
Instytut Polski w Sofii
DOCTOR HONORIS CAUSA
Prof. Jerzy Rusek (1930)
wiatowej sławy bułgarysta;
profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego; od 40 lat zajmuje się bułgarskim językiem literackim, bułgarską dialektologią, oraz językiem starobułgarskim;
W 1998 r. otrzymał tytułu doktor honoris causa Uniwersytetu im. Klimenta Ochrydskiego w Sofii.
W tym samym roku otrzymał również tytułu doktor honoris causa Uniwersytetu im. Paisja Chilendarskiego w Płowdiwie.
———-
Załącznik
do Sprawozdania z prac Rektorskiej Komisji ds. Inwigilacji Uniwersytetu Jagiellońskiego przez Służbę Bezpieczeństwa PRL

Emerytowani pracownicy UJ:
1-2. Profesorowie Jerzy Rusek (zarejestrowany jako konsultant „Czech”) i Aleksander Szulc (zarejestrowany jako tajny współpracownik o pseudonimie „Aleksander”) nie przesłali do komisji pisemnych wyjaśnień. W jednozdaniowych listach zadeklarowali, że gotowi są stawić się przed Komisją.
———–
IPN -PRZEGLĄD MEDIÓW – 22 lutego 2006 r.
„Kto donosił na naukowców i studentów” Rzeczpospolita, „Lustracja po krakowsku – kolejna lista agentów” Gazeta Wyborcza 22.02.2006 r.Działaczka „Solidarności” ujawnia kolejne nazwiska tajnych współpracowników i konsultantów SB na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wskazani zaprzeczają, że donosili. Najbardziej znaną postacią z nowej listy jest emerytowany profesor Jerzy Rusek, slawista, były dziekan i działacz PZPR. Według dokumentów IPN był on konsultantem SB o pseudonimie Czech
——–
Dziennik Polski 22-02-2006
Akta mówią prawdę
Pracownicy UJ, których nazwiska ujawnili działacze “Solidarności”, zaprzeczają, że współpracowali z SB
Profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego – Jerzy Rusek i Jan Ciopiński – byli tajnymi współpracownikami Służby Bezpieczeństwa – wynika z dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej, ujawnionych wczoraj przez dr Barbarę Niemiec, działaczkę “Solidarności”. Kolejne nazwiska donosicieli ujawnili też byli działacze związku: Ryszard Majdzik oraz Jerzy Kuczera.
Prof. Jerzy Rusek, znany językoznawca, specjalista od literatury południowosłowiańskiej – jak zapewnia Leszek Śliwa, rzecznik UJ – nie jest już pracownikiem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Niemniej ze swoim rodzimym Instytutem Filologii Słowiańskiej w Alma Mater – gdzie reporterka “Dziennika” zastała profesora – utrzymuje stałe kontakty po przejściu na emeryturę.
Jerzy Rusek (kryptonim – “Konsultant Czech”) zaprzecza, jakoby kiedykolwiek współpracował z SB. – Przez 9 lat byłem dziekanem Wydziału Filologicznego i z tego tytułu musiałem – tak jak każdy dziekan – kontaktować się z przedstawicielami tajnych służb PRL. Pamiętam, przychodził tutaj kapitan Kapnik i wypytywał o różne rzeczy. Byłem też członkiem Komitetu Uczelnianego PZPR i z tego tytułu przygotowywałem opinie o pracownikach, niezbędne do ich awansów, wyjazdów za granicę itp. Nigdy jednak nie podpisywałem żadnego dokumentu o współpracy, nie donosiłem też na żadnego z moich kolegów – przekonuje.

Janusz Arabski – anglista z UŚ, TW „Arski” z Krzyżem Komandorskim

baner-czlowiek-nauki1

Baza OPI

Ludzie nauki
identyfikator rekordu: o68553
prof. dr hab. Janusz Arabski
Dyscypliny KBN: nauki filologiczne
Specjalności: filologia angielska, językoznawstwo stosowane
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: – Instytut Języka Angielskiego UŚ – Dyrektor
– Katedra Filologii WSZMiJO w Katowicach – Kierownik
– Komitet Językoznawstwa PAN – Członek
– Państwowa Komisja Akredytacyjna – Członek
– Zespół Kierunków Studiów Humanistycznych PKA – Członek

KRZYŻ KOMANDORSKI DLA PROF. DR. HAB. JANUSZA ARABSKIEGO

Gazeta Uniwersytecka, miesięcznik Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach styczeń 2005 r. numer 4 (124)

Prof. zw. dr hab. Janusz Arabski jest długoletnim dyrektorem Instytutu Języka Angielskiego UŚ i specjalistą w zakresie językoznawstwa angielskiego oraz językoznawstwa stosowanego. Kieruje prowadzonymi w Instytucie badaniami leksykograficznymi, badaniami nad językami specjalistycznymi i nad procesem przyswajania języka obcego. W tej ostatniej dziedzinie jest autorytetem międzynarodowym. Prof. Arabski jest również prezesem International Association of Applied Psycholinguistics i członkiem wielu prestiżowych organizacji naukowych, m.in. International Association of University Professors of English, Komitetu Językoznawstwa PAN. Należy także do dwu rad redakcyjnych czasopism specjalistycznych o zasięgu międzynarodowym. Została Mu również powierzona funkcja eksperta Państwowej Komisji Akredytacyjnej oraz Uniwersyteckiej Komisji Akredytacyjnej.

Profesor Janusz Arabski był dotąd odznaczony Krzyżem Kawalerskim i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

W uznaniu wybitnych zasług położonych dla rozwoju polskiej anglistyki Prof. zw. dr hab. Janusz Arabski otrzymał w dniu 26 listopada 2004 roku od Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

Panu Profesorowi serdecznie gratulujemy i życzymy zdrowia, wytrwałości oraz dalszych osiągnięć w pracy naukowej i organizacyjnej na rzecz społeczności akademickiej naszego uniwersytetu.

————-

ESBECY PROFESOROWIE,

Naukowe kariery uniwersyteckich agentów

Dziennik, sobota 28 lipca 2007

„Arski” boi się FBI
Współpracownikiem SB – pseudonim „Arski”- był również profesor Janusz Arabski, znany anglista, dyrektor Instytutu Języka Angielskiego Uniwersytetu Śląskiego. Zwerbowany został w 1968 roku na „zasadzie dobrowolności”. Arabski, wówczas asystent na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, składał donosy na pracowników konsulatu USA, ich kontaktów, swoich kolegów i współpracowników. Po dwóch latach bezpieka zorientowała się, że jest on członkiem PZPR.

Mimo że werbunek takich osób nie był dozwolony i często stanowił dobry pretekst do zerwania współpracy, Arabski tego nie zrobił. „TW wyraża zgodę na kontynuowanie współpracy z naszą służbą po przeniesieniu się do Katowic. Podejmie współpracę z osobą, która powoła się na >pana Franciszka z Poznania<” – melduje esbek. Tak też się stało.

„Arski” kontynuował kontakty z SB. Robił karierę. Wyjeżdżał często za granicę. Ale w listopadzie 1983 roku oficer służb specjalnych Jerzy Maśnica – oficer prowadzący – spotkał się z nim w Katowicach po jego powrocie z USA. Agent skarżył mu się „na nielojalność aparatu wobec jego osoby” i odmówił dalszej współpracy.

Co tak zdenerwowało agenta? W USA Arabski został przesłuchany przez FBI. Zarzucono mu współpracę z SB i wykonywanie zadań dla polskiego wywiadu na terenie Stanów Zjednoczonych. FBI wiedziało, że nosi pseudonim „Arski”. Grożono mu deportacją do Polski. „>Arski< do tej pory trzykrotnie wykonywał zadania dla Departamentu I i zawsze po jego powrocie do kraju spotykali się z nim pracownicy wywiadu […].

>Arski< sądzi, że ujawnienie jego pseudonimu jest wynikiem zdrady w naszym aparacie (niekoniecznie umyślnym). Jak twierdzi, była to jedyna organizacja (SB – przyp. red.) w naszym państwie, do której miał zaufanie. Zarzuca nam, że zniszczyliśmy mu karierę, bowiem obecnie Amerykanie nie dadzą mu już wizy. Ironicznie wypowiadał się też o pracy > >kolegów z Warszawy< (Departament I MSW – przyp. red.), twierdząc, że on bardziej konspiruje się przed żoną” – pisze do swoich przełożonych kapitan Maśnica. Okazało się potem, że powodem wpadki agenta była zdrada szyfranta z polskiej ambasady w Waszyngtonie.

15 marca 1985 roku rozwiązano współpracę z TW „Arski”, a materiały przekazano do archiwum. Oprócz meldunków w zasobach IPN do dzisiaj zachowało się pokwitowanie za wręczoną agentowi „paczkę z artykułami konsumpcyjnymi o wartości 444,70 zł (dołączono rachunek)”. „Dopiero od pana dowiedziałem się, że byłem tajnym współpracownikiem SB. Przecież teraz kontakty ze służbami specjalnymi są również praktykowane. Wtedy przychodzili ludzie, którzy mówili, że są z wywiadu lub kontrwywiadu – i rozmawialiśmy. W 1983 roku FBI próbowało mnie oskarżyć o szpiegostwo i nie chciało przedłużyć wizy amerykańskiej. W Polsce, po powrocie, w odwecie za odmowę współpracy zablokowano mi paszport” – mówi nam Arabski. Jest zaskoczony, kiedy od reportera
DZIENNIKA dowiaduje się, że wywiad i kontrwywiad były częścią Służby Bezpieczeństwa.

———

TW Arski

———–

First Person: Steve Fallon

Financial Times, January 22 2010

The IPN withheld the real names of “Ewa” and “Zbyszek” because they could not be “unequivocally” linked to me. “Arski”, as I suspected, was identified as a former colleague…..