Janusz Tazbir – historyk, b. szef CK, w 1982 r. – ‚pozytywny’ w opinii MSW, antylustrator, sygnatariusz „listu 44”

Baza ludzi nauki – Nauka Polska

prof. zw. dr hab. czł. rzecz. PAN Janusz Tazbir

Dyscypliny KBN:nauki historyczne, Specjalności: dzieje kultury polskiej

Miejsca pracy: Nieaktualne: Instytut Historii im. Tadeusza Manteuffla PAN

Pełnione funkcje: Aktualne:Członek Prezydium Polska Akademia Nauk; Prezydium Polskiej Akademii Nauk

Nieaktualne:Przewodniczący Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów

Członkostwo: Aktualne: Członek krajowy rzeczywisty Polska Akademia Nauk; Wydziały PAN; Wydział I – Nauk Społecznych Członek Polska Akademia Nauk; Prezydium Polskiej Akademii Nauk; Rada Języka Polskiego, Członek Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów; Członkowie Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów; Sekcja I – Nauk Humanistycznych i Społecznych, Członek Polska Akademia Nauk; Wydziały PAN; Wydział I – Nauk Społecznych; Komitet Nauk Historycznych, Członek zwyczajny Towarzystwo Naukowe Warszawskie; Wydział II Nauk Historycznych, Społecznych i Filozoficznych Członek krajowy korespondent Polska Akademia Umiejętności; Wydział II Historyczno-Filozoficzny

Nieaktualne:Członek Polska Akademia Nauk; Prezydium Polskiej Akademii Nauk; Komitet „Polska w Zjednoczonej Europie”

————-

Janusz Tazbir

Kultura Polska

Historyk, urodził się w 1927 w Kałuszynie.

Studiował historię na Uniwersytecie Warszawskim, od 1966 jest profesorem Instytutu Historii PAN; od 1965 jest redaktorem naczelnym rocznika „Odrodzenie i reformacja w Polsce”. Zajmuje się badaniami nad historią kultury oraz ruchów religijnych w Polsce XVI i XVII wieku, jest również publicystą i popularyzatorem wiedzy historycznej oraz autorem szkiców o literaturze (m.in. opracował i wydał antologię „Literatura antyjezuicka w Polsce 1578 – 1925”).

„W humanistyce obowiązuje zasada, że im kto więcej napisał, tym więcej sformułował błędnych hipotez. (…) zmianę poglądów można mieć za złe historykom tylko wówczas, kiedy zbiega się ona w dziwny sposób ze zmianą ustroju, struktury politycznej itd.” (Janusz Tazbir)

Bibliografia:…

———–

Informacja operacyjna 1982 styczeń 4  – Instytut Historii PAN

Wicedyrektor instytutu, prof. zw[yczajny] dr hab. Janusz Tazbir, zam. Warszawa, ul. Warecka 11 m. 21, bezpartyjny. Posiada duży dorobek naukowy i autorytet wśród pracowników, postać pozytywna, reprezentuje właściwy stosunek do aktualnej polityki rządu oraz SB. Uważa, że wpro­wadzenie stanu wojennego było właściwym rozwiązaniem w sytuacji, w której znalazł się nasz kraj.

St[arszy] insp[ektor] Wydz[iału] III Departamentu] 111 MSW

ppłk Z[enon] Knyziakf

Źródlo: AIPN, 0236/454, t. 4, k. 1-32, mps.

Źródło: Spętana Akademia. Polska Akademia Nauk w dokumentach władz PRL. Materiały Służby Bezpieczeństwa (1967–1987), tom 1. Wybór, wstęp i opracowanie Patryk Pleskot, Tadeusz Paweł Rutkowski, Warszawa 2009,.Wydawnictwo: IPN ,[s.331 ]

————-

Historycy PAN przeciw lustracji naukowców

GW, 2007-03-24,

Historycy z PAN poparli stanowisko Uniwersytetu Warszawskiego, który potępił lustrację naukowców w obecnym kształcie.

– Obawiam się, że lustracja ludzi nauki to początek ograniczania przez władzę autonomii środowiska naukowego i wolności badań. Sam nie wiem jeszcze, czy złożę oświadczenie lustracyjne – mówi prof. Janusz Tazbir

W czwartek stanowisko senatu UW poparła rada naukowa Instytutu Historii PAN im. Tadeusza Manteuffla. Zasiada w niej blisko 50 historyków.

————

List do profesora Janusza Tazbira – na trzeźwo (w sprawie uzywania kluczy, na dobre i na zle)

W tekście ’Wreszcie trzeźwiejemy ‘ ( Tygodnik Przegląd nr 46 18,11.2007) –http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=wywiad&name=273) poruszył Pan wiele interesujących spraw, do których należałoby się odnieść krytycznie, zgodnie z jak najbardziej słusznymi postulatami Pana profesora aby uczyć przede wszystkim krytycyzmu.

————

Tazbir: System łatwo popsuć, a naprawia się latami

GW, 2009-03-17

Prof. Janusz Tazbir*: Ponieważ uważamy, że habilitacja się sprawdziła, a jakiekolwiek formy zastępcze całkowicie nie sprawdzą się w naszych warunkach….Doktoraty kiedyś były barierą jakościową. Teraz taka praca dość długo jest dostępna na wydziale, ale w praktyce nikt do niej nie zagląda, a na obronę przychodzi grupka znajomych, kolegów i rodzina, po czym wszyscy idą na proszony obiad i już. Jak stwierdzamy w Sekcji Humanistycznej Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów Naukowych, na dziesięć doktoratów, jedynie trzy-pięć jest dobrych, reszta jest naprawdę marnej jakości..

Prof. Janusz Tazbir, historyk, w latach 1999-2003 wiceprezes PAN, członek i były przewodniczący Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów, jeden z sygnatariuszy ubiegłorocznego „Listu 44” do premiera Tuska w obronie habilitacji

———-

Druzgocąca ( w gruncie rzeczy) krytyka obecnego systemu, czyli jak profesor Tazbir broni status quo.

———–

Oskar Halecki – najczęściej cytowany na świecie polski historyk XX w., w Polsce nieznany

Reklamy

Wersje życiorysów – temat do wzięcia

baner

TEMATY DO WZIĘCIA
Janusz Tazbir

Odra

Następnym do opracowania tematem, tym razem przez któregoś z historyków dziejów najnowszych, są kolejne wersje życiorysów tych samych osób, dopasowywane do okresu, w którym się ukazywały.

Jakże późno na przykład dowiedzieliśmy się o latach spędzonych przez Konstantego Rokossowskiego w sowieckim więzieniu i łagrze. Jeszcze zaś w jego życiorysie zamieszczonym w Polskim Słowniku Biograficznym(1988-1989) czytamy, że przyszły marszałek urodził się w Warszawie, podczas gdy Rokossowski przyszedł na świat w Wielkich Łukach, w guberni witebskiej. Jak długo tajono działalność Janka Krasickiego w komsomole lwowskim, i to na kierowniczym stanowisku! wspomina o tym życiorys zamieszczony w PSB, ale i on nie podaje, iż współtwórca ZWM brał udział w Likwidacji Mołojca. Do założycieli tej organizacji należała również Hanka Sawicka, o której dopiero w roku 1956 pozwolono napisać, iż nazywała się właściwie Szapiro i wywodziła ze spolonizowanej rodziny pochodzenia żydowskiego (słynny artykuł Jana Józefa Lipskiego, Kim był pan Bernard (Szapiro), ogłoszony na łamach „Po Prostu”).

Szczytem zakłamania można nazwać kolejne odmiany biografii Bolesława Bieruta. Co najzabawniejsze, nie występuje on w ogóle w życiorysie Małgorzaty Fornalskiej, zamieszczonym w PSB, z którą był przecież tak ściśle związany.

Przykłady można by mnożyć, przy czym ważne jest, co i z jakich powodów opuszczano. Praktyka ta bywa stosowana po dziś dzień; po roku 1945 o członkostwie w PPR czy w Gwardii Ludowej pisano otwarcie, natomiast udział w AK lub praca w Delegaturze Rządu bywał zazwyczaj szyfrowany zwrotem: „uczestniczył w ruchu oporu”. Dziś postępuje się odwrotnie: w jednym z życiorysów Jana Kotta, który przecież nie ukrywał swej przynależności do PPR, przeczytałem, iż brał udział w podziemnym ruchu oporu…

Pan profesor Janusz Tazbir  podał jak najbardziej słuszny temat, częściowo zresztą  jeśli chodzi o życiorysy akademickie realizowany  na stronie ‚Lustracja i weryfikacja naukowców PRL’ ,  jednakże sam jest   za a nawet przeciw co dokumentuje mój tekst sprzed kilku lat:

List do profesora Janusza Tazbira – na trzeźwo

(w sprawie uzywania kluczy, na dobre i na zle)


W tekście ‚Wreszcie trzeźwiejemy ( Tygodnik Przegląd nr 46 18,11.2007) ) poruszył Pan wiele interesujących spraw, do których należałoby się odnieść krytycznie, zgodnie z jak najbardziej słusznymi postulatami Pana profesora aby uczyć przede wszystkim krytycyzmu.

Z wielu spraw odniosę się tylko do opinii Pana Profesora „IPN manipuluje historią, a rozliczaniem przeszłości powinny zajmować się uniwersytety’.

Ja historykiem nie jestem, ale historią jako geolog w gruncie rzeczy się zajmuję – co więcej w perspektywie ostatnich 4 miliardów lat, co kontrastuje z okresem czterystu czy czterech tysięcy lat jakimi się głównie zajmują historycy. Może to powoduje, że niektóre sprawy widzę inaczej.

Zupełnie nie rozumiem, że Pan jako historyk jest zwolennikiem zamknięcia teczek na lat 50, a jednocześnie zaleca Pan czytanie studentom tekstów źródłowych i zastanawiać się czy tak rzeczywiście mogło być. Nie jest metodyka badawcza, która by mi trafiała do przekonania. W rekonstrukcjach historii geologicznej Ziemi od czasów Charlesa Lyella posługujemy się zasadą The present is the key to the past”Teraźniejszość jest kluczem do poznania przeszłości) i ta zasada pozwoliła poznać nam setki milionów lat historii Ziemi. Fakt, że często stosowana jest odwrotność tej zasady i poznanie faktów z przeszłości geologicznej ułatwia nam poznanie teraźniejszego stanu Ziemi.

A Pan namawia aby teraźniejszość ostatnich lat zamknąć dla badaczy . To niezrozumiała metodyka. Oczywiście zgodnie z tą metodyką badacze po 50 latach będą mogli się zastanawiać czy tak rzeczywiście mogło być, ale niekoniecznie dowiedzą się jak rzeczywiście było. 50 – letnia luka w dostępie do źródeł może być luką nieodwracalną .

A może by tak skorzystać z metodyki geologicznej ? Teraźniejszości nie zamykamy na klucz, tylko wykorzystujemy ją jako klucz badawczy.

Niestety w historii jest inaczej i ten kto ma klucz do faktów może historią dowolnie manipulować, stąd naukowcy historii  nie traktują jako dziedzine naukowa, tylko raczej polityczną.

Postuluje Pan aby rozliczaniem przeszłości zajmowały się uniwersytety. Chyba tak być powinno, ale jak jest. ?

Same uniwersytety nie chcą się rozliczyć ze swojej przeszłości, histerycznie reagując na wszelkie zamiary takiego rozliczenia. Wolą teczki zamykać na klucz i pisać historie ku własnej czci i chwale, chowając pod dywany niechwalebne czyny. Tak czynił Wielki Językoznawca i czynią tak jego wielcy uczniowie do dnia dzisiejszego. Smutna to prawda.

Jak niedawną historię badał Pański kolega po fachu – prof. Wyrozumski opisałem w tekściePOWRACAJĄCA FALA ZAKŁAMYWANIA HISTORII

Co za manipulacja, co za kompromitacja ! A brak dezaprobaty ze strony historyków ! Natomiast aprobata ze strony władz uniwersytetu !

Lepiej jak tą niedawną historią zajmuje się IPN i niech rozliczy uniwersytety z zakłamywania przeszłości. Tak będzie lepiej.

Niedobrze by było aby rozliczanie przeszłości kończyło się tak kompromitującymi działaniami, jak te Pańskiego kolegi po historycznym fachu , bo szkoda by było aby historię całkiem wykluczono ze sfery nauki i ze sfery świadomości społecznej .

Z poważaniem

Józef Wieczorek

P.S.
Przeszłości nie powinno się zamykać na klucz, bo „Kto nie szanuje, i nie ceni swej przeszłości, nie jest godzien szacunku teraźniejszości ani prawa do przyszłości (Józef Piłsudski )

No i warto zajrzeć na wpis o Oskarze Haleckim.

Historycy PAN przeciw lustracji naukowców

GW, 2007-03-24

Obawiam się, że lustracja ludzi nauki to początek ograniczania przez władzę autonomii środowiska naukowego i wolności badań. Sam nie wiem jeszcze, czy złożę oświadczenie lustracyjne – mówi prof. Janusz Tazbir

Oskar Halecki – najczęściej cytowany na świecie polski historyk XX w., w Polsce nieznany

baner historia PRL

OSKAR HALECKI – ZA ZAMKNIĘTĄ BRAMĄ

Niezależna Gazeta Polska

„Niezależna Gazeta Polska” publikuje sylwetkę  Oskara Haleckiego – wybitnego historyka II RP.

Oskar Halecki był najwybitniejszym i najczęściej cytowanym na świecie polskim historykiem XX w.

Współpracował z największymi swojej epoki – papieżami, a także Marią Skłodowską-Curie i Albertem Einsteinem.

W Polsce pozostaje nieznany,

bo zbyt wielu musiałoby wstydzić się udziału w nagonce na niego.


Jak choćby autor haniebnego tekstu o zdrajcy Haleckim prof. Janusz Tazbir, obecnie krytykujący w „GW” lustrację, czy redakcja tygodnika najpopularniejszego dziś tygodnika – „Polityki”.

Przed obchodami Millennium Chrztu Polski w 1966 r. sprawa Haleckiego została użyta przez władzę do ataku prymasa Wyszyńskiego. „Dlatego właśnie odmówiliśmy kardynałowi Wyszyńskiemu paszportu, ażeby nie spotkał się ze swoim nauczycielem – profesorem Haleckim” – przemawiał Władysław Gomułka, który w sejmie rzucił o mównicę książką historyka.

Oskar Halecki – wielki nieobecny

Biuletyn IPN, nr 90 (7/2008)

( w Teologia Polityczna)

Przełom roku 1989 zaowocował przywróceniem pamięci o luminarzach nauki polskiej, którym w okresie PRL odmawiano należnego miejsca. Jednym z naukowców zasługujących na przypomnienie jest Oskar Halecki….

Dorobek wydawniczy Haleckiego mieści się na kilkudziesięciu tysiącach stron maszynopisu i obejmuje publikacje w szeregu języków. Jego Historia Polski wydana w 1933 r. po francusku, a w 1942 r. po angielsku, została przetłumaczona na wiele języków i wydana na kilku kontynentach. Pragnienie ukazania naszego regionu w pełniejszej perspektywie znalazło wyraz w historii Europy, pióra Haleckiego, opublikowanej w przededniu Millenium (Millenium of Europe). Ważną część tej książki stanowi rozdział „Dążenie ku jedności Europy” oraz „Od Republiki Chrześcijańskiej do Republiki Powszechnej”, które same w sobie oddają perspektywę badawczą oraz poglądy Autora. W zakończeniu książki wyraża on głębokie przekonanie o trwałości chrześcijańskiego dziedzictwa w historii naszego kontynentu.

Oskar Halecki zmarł w White Plains pod Nowym Jorkiem 17 września 1973 r. i tam został pochowany. Jego odejście przemilczano nie tylko w Polsce, ale i w miejscach, w których pracował i wykładał, a gdzie zadomowiła się tzw. poprawność polityczna, wykluczająca postawę łączącą wiarę chrześcijańską z przywiązaniem do dziejów własnej wspólnoty narodowej i państwowej.

Janusz Cisek, Uniwersytet Jagielloński

Oskar Halecki w Wikipedii

Oskar Halecki (ur. 26 maja 1891Wiedniu, zm. 17 września 1973White Plains koło Nowego Jorku) – historyk polski, profesor Uniwersytetu Warszawskiego i uczelni zagranicznych, członek PAU, działacz emigracyjny….

JANUSZ TAZBIR
Spór o syntezę tysiąclecia

JANUSZ TAZBIR

Spór o syntezę tysiąclecia

NAUKA 2/2007 • 29-44

Publicystyka krajowa natomiast z rzadka interesowała się pracami wydawanymi na emigracji. Do wyjątków należała Historia Polski Oskara Haleckiego, „zaszczycona” w r. 1966 osobistym atakiem I sekretarza PZPR (W. Gomułki).

(J Tazbir „taktownie” pomija swój atak na Haleckiego !- jw)

Komunizujący Lepold Infeld o antykomuniscie Oskarze Haleckim

w Szkicach z przeszłości. PIW, 1966


skanuj0016skanuj0017

Polish Institute of Arts

and Sciences of America

The Polish Institute

in Historical Perspective:

1942-2005

Professor Oskar Halecki, the first Executive Director and its “spritus movens” expressed the view that the future cultural reconstruction of Poland “needed the help of our American friends and especially of the American Polonia”. 3 It was under Halecki’s phenomenal leadership that PIASA engaged in intensive scholarly activities, which were dully recorded in English in the quarterly Bulletin of the Polish Institute of Arts and Sciences in America. Books were published; conferences and lectures were organized with the participation of American and Polish elites as well as scholars of various European backgrounds. 4 Just before his forced resignation on July 31, 1945 as Consul General of Poland in New York City, Sylwin Strakacz paid tribute to PIASA, “for fulfilling the responsible mission of representing the truth about Poland and strengthening the traditional friendship binding our nation with the American people and maintaining a spiritual bond with the learned world of the West”. This period ended tragically for PIASA and Poland when the Allied powers transferred recognition from the exile Polish government in London to the provisional communist government of “national unity” on July 5, 1945. 5 It was clear that Poland suffered “Defeat in Victory”. The end of World War II did not bring what was expected; independence and democracy for Poland, instead it brought a communist dominated government under firm Soviet Russian tutelage. Any scholarly activity would have to be subordinated to communist ideology. Under these circumstances Halecki as well as most Institute members openly expressed their opposition to communist rule in Poland and refused to place PIASA under the jurisdiction of PAU in Krakow which began to function in January 1945. Halecki declared that he preferred to face serious financial difficulties rather than give up PIASA’s full freedom and independence. So on June 22, 1945 PIASA amended its charter in the State of New York and became an independent American corporation. 6 From that point on PIASA was no longer formally affiliated with PAU, and instead became an independent learned society, unwilling to subordinate itself to a communist regime. As a consequence in 1949 PAU succumbing to pressure from the communist government officials, expelled the following PIASA members from its ranks: Oskar Halecki, Jan Kucharzewski, Alfred Tarski, Henryk Arctowski and Antoni Zygmunt. 7 Henceforth, the Polish Institute scrupulously avoided any official contacts with the “Polish Peoples Republic” so as not give it any semblance or recognition or legitimacy.

1946-1956

This was the most difficult period in PIASA ‚s history when its very existence was at stake. It was the height of the Stalinist period and the Cold War. PIASA had lost its financial support from the Polish government in London and in addition it had lost the use of its headquarters, a beautiful building on East 37 th Street. Now it was forced to operate out of a small office on East 35 th Street and depend on the Woodrow Wilson Memorial Foundation on East 65 th Street to schedule its lectures and other meetings. For a while until 1951 it received some small subsidies from the Polish American Congress. 8 In his report of 1952 Halecki wrote that PIASA “became a symbol of free Polish culture, connected with the democratic West and representing it in America; it raises its voice against the dangers that face it. Through the organizations of lectures gives evidence of its existence. But from 1951 even these limited activities may come to an end. So there is a real danger that the liquidation of PAU in Poland by the communist regime will be followed by the closing of the Polish Institute which represents its traditions.” 9

In spite of Halecki’s pessimism the Institute continued to exist from month to month thanks to the support of Polonia groups whose modes funds were just enough to keep it alive. After the death of Jan Kucharzewski in 1952, Halecki became President and the jurist Zygmunt Nagorski, Sr. became Executive Director. They were close friends who in spite of difficult times, tried to preserve PIASA in accordance wit the PAU model. Literary evening with Poland’s great poets, Kazimierz Wierzynski, Jan Lechon, Jozef Wittlin, lectures by noted scholars, Florian Znaniecki, Waclaw Lednicki, Henry L. Roberts, Philip Moseley, etc. were organized. Probably the most significant achievement of this period was the impressive program organized to commemorate the Centennial of Adam Mickiewicz’s death in November 1955 at Hunter College, New York with the participation of the great American poets Archibald MacLeish and William Auden and the publication of the book Adam Mickiewicz in World Literature edited by Waclaw Lednicki. 10