KUL w szponach SB

baner ośrodki lustro

KUL. Między oporem a lojalnością-Maciej Sobieraj, historyk lubelskiego IPN, Gość Lubelski DODANE 28.04.2014 

Pierwsza część cyklu o inwigilacji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego: Kontekst historyczny i wyjątkowe zainteresowanie służby bezpieczeństwa

Historia katolickiej uczelni pod rządami komunistycznymi to postulat do pilnego opracowania z uwzględnieniem wszystkich dostępnych źródeł. Możliwość korzystania z nich do niedawna jeszcze niedostępnych, zwłaszcza proweniencji esbeckiej i partyjnej, otworzyło nowe perspektywy badawcze dotychczas znane tylko od strony skutków, natomiast nie znany był kontekst podejmowanych przez władze decyzji, których celem było maksymalne ograniczenie funkcjonowania uniwersytetu, zwłaszcza w odniesieniu do „świeckich” kierunków. KUL, w przeciwieństwie do Akademii Teologii Katolickiej, która była uczelnią państwową (powołaną w 1954 r. w miejsce zlikwidowanych na UJ i UW Wydziałach Teologicznych) był uczelnią prywatną, całkowicie utrzymywaną przez społeczność katolicką i podległą Episkopatowi…. O ile archiwum KUL jest dostępne dla badaczy, jak również archidiecezjalne (w ograniczonym zakresie), o tyle dostęp do materiałów Komisji Episkopatu do Spraw KUL jest zamknięty, przynajmniej dla piszącego te słowa. Niezwykle istotne mogły być także zapiski prymasa Stefana Wyszyńskiego, ponieważ stał on na czele wspomnianej Komisji i do lubelskiej uczelni miał stosunek bardzo emocjonalny ze względu na jego relacje z okresu II RP, kiedy był jej pracownikiem naukowym, a po wojnie krótko wielkim kanclerzem jako biskup ordynariusz lubelski w latach 1946-1948. Bez możliwości zbadania tych materiałów każda historia KUL-u w czasach PRL będzie ułomna. Decyzje dotyczące KUL-u zapadały bowiem na szczeblu centralnym i były wypadkową w aktualnych relacjach na linii Kościół–Państwo. Wynikało to z faktu, że KUL należał do centralnych instytucji kościelnych, a wielu przyszłych biskupów było jego absolwentami….

Jak SB działała na KUL?- Maciej Sobieraj, historyk lubelskiego IPN Gość Lubelski, DODANE 29.04.2014 

Sposoby werbunku i akcje dezintegrujące środowisko uniwersyteckie.

Działania werbunkowe SB można sprowadzić do dwóch elementów – doraźnego pozyskania oraz perspektywicznego. Dotyczyły one w takim samym stopniu pracowników naukowych i studentów oraz pracowników administracji.

Pod obserwacją

Pierwszym krokiem była obserwacja potencjalnych kandydatów pod kątem ich aktualnego stanowiska na uczelni, możliwości awansu, sytuacji rodzinnej (dyskretny wywiad środowiskowy, np. w miejscu zamieszkania rodziców, rodzeństwa itp.), materialnej, charakterystyki psychologicznej, zachowań o charakterze obyczajowym, stosunku do PRL (kwestia postępowości, naturalnie w rozumieniu funkcjonariusza SB). Dopiero analiza zebranych informacji i uzasadnienie przedstawione przełożonemu do akceptacji dawało podstawę do podjęcia rozmowy mającej na celu pozyskanie. Oczywiście na pewnym etapie działań operacyjnych funkcjonariusz przeprowadzał rozmowy, np. z okazji starań o paszport (w przypadku kulowców bardzo częsty powód do rozmowy) lub jakikolwiek pretekst, który obligował do spotkania z oficerem SB. Musimy zdawać sobie sprawę, że do połowy lat 70. ub. wieku trudno było uniknąć rozmowy, gdy występował o nią funkcjonariusz SB czy to na gruncie nieoficjalnym, a na takim charakterze rozmowy najbardziej mu zależało, czy też na oficjalne spotkanie za formalnym wezwaniem..

…Powszechnie przyjęło się, że działania dezintegracyjne wobec ludzi Kościoła podjęto dopiero w latach 70. ub. wieku, a ich apogeum przypadło na początek stanu wojennego ze spektakularnym porwaniem i zamordowaniem ks. J. Popiełuszki. Badając jednak akta KUL-u śmiało można powiedzieć, że takie działania prowadzone były już od końca lat 50. Kluczowym w tym przypadku była dobrze usytuowana sieć agenturalna, która umożliwiała efektywne działania, skutkujące skłóceniem środowiska i rzucaniem podejrzeń o agenturalność wobec zdecydowanych przeciwników władzy komunistycznej…..

 

W szponach SB – Maciej Sobieraj, historyk lubelskiego IPN,Gość Niedzielny – Lubelski  DODANE 14.05.2014 

Pracownicy naukowi i studenci KUL funkcjonowali w dychotomii. Byli pod wielkim ciśnieniem władzy komunistycznej, która nie przebierała w środkach, by od wewnątrz rozbić katolicką uczelnię.

W związku z tym, że walka pod dywanem rozgrywała się na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej, a konkretnie między sekcjami filozofii praktycznej (prof. Strzeszewski) i filozofii teoretycznej (o. prof. Krąpiec) główne działania werbunkowe podejmowane były właśnie wobec pracowników naukowych tego wydziału. Dotyczyło to zarówno osób z ustaloną już pozycją naukową, jak i młodszych, mających w perspektywie awans naukowy wspomagany często przez SB. Praktycznie od pozytywnej opinii SB zależał awans naukowy, przyspieszenie lub opóźnienie druku, blokada przez cenzurę niektórych publikacji albo daleko posunięte ingerencje, które mogły wypaczać treść publikacji i w rezultacie wycofanie książki lub artykułu przez autora. Były zbiorcze opinie wobec całej grupy habilitantów i doktorantów KUL-u albo indywidualne. Wykorzystywany był w tym względzie także Urząd do Spraw Wyznań, który był de facto pasem transmisyjnym wszelkiego rodzaju opinii SB na temat KUL-u jako całości, jego agend czy poszczególnych pracowników. Bardzo często opinia sporządzona przez funkcjonariusza SB była w dosłownym brzmieniu wysyłana przez lubelski Wydział do Spraw Wyznań do MSzW, ale podpisana przez kierownika wydziału..

„Józef” „Docent” i inni

Nie będę opisywał szczegółowo każdego przypadku, ale jeżeli chodzi o rektorów KUL SB nawiązała kontakt operacyjny z o. Krąpcem (TW „Józef”) co najmniej od 1957 r. i to nie na szczeblu lokalnym, ale na poziomie Departamentu III, a potem IV. Oficerem prowadzącym przez cały czas był kpt., a ostatecznie gen. Konrad Straszewski, w latach 80. ub. wieku dyrektor Departamentu IV, a następnie podsekretarz stanu MSW…………..

Funkcjonariusze typowali na potencjalnych tajnych współpracowników tych, którzy mieli szerokie towarzyskie kontakty, łatwo nawiązywali znajomości, cieszyli się zaufaniem kolegów i wykładowców, działali w stowarzyszeniach akademickich lub poprzez długie studiowanie („wieczni studenci” na KUL-u nie należeli do rzadkości) byli umocowani w środowisku. Osobną grupę stanowili ci, którzy mogli po studiach zrobić karierę naukową, kościelną lub cywilną w koncesjonowanych stowarzyszeniach katolickich lub redakcjach prasowych periodyków związanych z Kościołem……..Ten smutny przegląd aktywów jakimi dysponowała SB na KUL-u może sprawiać wrażenie, że był całkowicie przeżarty agenturą, jednak rzeczywistość była całkiem inna. Piszę to jako historyk i świadek jednocześnie, który z lubelską uczelnią związał blisko 20 lat swojego życia jako student i jako pracownik. Większość tych osób znałem, a z niektórymi miałem zajęcia. Owszem, byli wśród kulowców agenci, nawet z przysłowiowej górnej półki, jednak większość pracowników naukowych nie dało się zwerbować, a nawet niektórzy, których na krótko SB zarejestrowała potrafili wyrwać się z tego kręgu zła i zapisać chwalebne karty w kontestowaniu systemu komunistycznego bądź czynnie wspierając w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych opozycję antykomunistyczną lub w sposób nieskrępowany prowadzić wykłady bez ideologicznego obciążenia czy to z historii, literatury, czy filozofii….

Powielaczowa rewolucja

Mimo intensywnych działań SB nie udało się zainstalować na KUL-u Socjalistycznego Związku Studentów Polskich, mimo nacisku rektora Krąpca, więcej powstała na uczelni młodzieżowa organizacja studencka całkowicie niezależna od władzy komunistycznej. Studenci KUL, mimo szykan i aresztowań nie dali się zastraszyć i właśnie na KUL-u rozpoczęli „rewolucję powielaczową”, która pozbawiła władzę monopolu prasowego i książkowego. Studenci z wilczymi biletami po marcu ’68 mogli na KUL-u skończyć studia, w czym pomógł ustępujący rektor Granat, mając ciche poparcie prymasa Wyszyńskiego……..

Opór, niezłomność czy lojalność. Kariera za wszelką cenę czy jednak wierność pewnym niezmiennym zasadom. Żyć w prawdzie czy fałszu. Służyć Bogu i Ojczyźnie czy raczej Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek. W takiej dychotomii funkcjonowali pracownicy naukowi i studenci KUL. Byli pod wielkim ciśnieniem władzy komunistycznej, która nie przebierała w środkach, by od wewnątrz rozbić katolicką Uczelnię, posługując się na szeroką skalę agenturą i prowokacją, ale nie udało się władzy komunistycznej złamać KUL-u, a może bardziej kulowców, bo oni tworzyli Uniwersytet.

I jeszcze na koniec osobista refleksja. Między bajki należy złożyć opowieści o ewangelizowaniu esbeków, nieświadomości w kontaktowaniu się z funkcjonariuszami aparatu represji, prowadzenia rozmów za pełną wiedzą przełożonych itp. Nie było rozmów, które nie miałyby konsekwencji, nawet jeżeli interlokutorowi wydawało się, że przekazuje ogólnie znane lub nieistotne informacje. Prawie każda z nich była weryfikowana, a gdyby takie fantazjowanie powtarzało się, to taki agent po prostu był z sieci eliminowany. I to by było na tyle…

Dariusz Rosiak: ojciec Krąpiec współpracował z SB

dominikanie.pl

………

Dominikanie wiedzieli

Już w 2007 roku z dokumentami IPN dotyczącymi o. Krąpca zapoznała się  zakonna Komisja ds. Zbadania Zakresu i Sposobu Infiltracji przez Służby Specjalne Polskiej Prowincji Dominikanów w latach 1945-1989. Powołał ją dwa lata wcześniej ówczesny prowincjał polskich dominikanów, o. Maciej Zięba.

„Dla mnie nie ulega wątpliwości, że »Józef« był świadomym informatorem spec służb PRL i wykonawcą ich poleceń” – oświadczył w 2007 roku szef zakonnej komisji, dominikanin i historyk o. Józef Puciłowski.

28 listopada 2007 roku rozmowę na ten temat odbył z o. Krąpcem kolejny prowincjał polskich dominikanów, o. Krzysztof Popławski. W jej trakcie były rektor przyznał się do kontaktów z Konradem Straszewskim z SB.

„Zaprzeczył natomiast, by działał na szkodę osób czy Kościoła. Uważał te kontakty za konieczne ze względu na jego pozycję na KUL-u, najpierw jako kierownika katedry, a potem jako rektora” – relacjonuje obecny prowincjał, o. Paweł Kozacki……

– Chyba żadna instytucja w Polsce nie była poddana takim działaniom operacyjnym i administracyjnym jak KUL. To trzeba wyraźnie powiedzieć. KUL chciano zlikwidować lub przekształcić w zakład wyższy dla kleru – tłumaczył M. Sobieraj. W tym miejscu autor odniósł się do osoby o. Krąpca, jego negatywnego, jak i pozytywnego wkładu dla KUL. Zaznaczył przy tej okazji konieczność napisania pełnej biografii o. Krąpca, lecz nie hagiografii. – Jednak bez wątpienia KUL był wyspą wolności – podkreślił pracownik IPN….

KUL, jako jedyna uczelnia katolicka w bloku państw socjalistycznych, przy czym uczelnia prywatna podległa Episkopatowi Polski, całkowicie utrzymywana przez społeczność katolicką, poddana była różnorodnym szykanom i daleko posuniętej inwigilacji przez aparat bezpieczeństwa PRL…

….KUL nie był monolitem w sensie ideowym, bo dzielił ludzi na KUL stosunek do prymasa Wyszyńskiego. Były liczne animozje ideowe, nie mówiąc o personalnych, także środowisko studencie było dosyć zróżnicowane. Coraz bardziej widziałem, że KUL był uwikłany w rzeczywistość peerelowską. Była to enklawa wolności i nauki, ale funkcjonująca w rzeczywistości PRL. Władze włożyły ogromny wysiłek, wiadomo to z dokumentów operacyjnych, aby uczelnię inwigilować i wywierać na nią wpływ – podkreślał prof. Wrona….

 

Reklamy

Łukasz Czuma -prof. KUL, ekonomista, opozycjonista, zasłużony na polu zohydzania socjalizmu

prof. dr hab.  Łukasz  Czuma  w bazie Nauka Polska – Ludzie nauki

Dyscypliny KBN: ekonomia
Specjalności: historia doktryn politycznych i ekonomicznych, historia doktryn społeczno-prawnych, historia gospodarcza Polski XX w., katolicka nauka społeczna
Miejsca pracy: (juz nie)Aktualne:

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II; Wydział Nauk Społecznych; Instytut Ekonomii i Zarządzania

Wyższa Szkoła Służby Społecznej im. ks. Franciszka Blachnickiego w Suwałkach (w likwidacji)

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. Bronisława Markiewicza w Jarosławiu; Instytut Ekonomii i Zarządzania

Wyższa Szkoła Menedżerska w Legnicy; Wydział Zarządzania i Marketingu

profesor zwyczajny Wyższa Szkoła Biznesu – National Louis University w Nowym Sączu; Wydział Zamiejscowy w Tarnowie; Zakład Ekonomii Nauk Społecznych i Prawa
Nieaktualne:

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II; Wydział Nauk Społecznych; Instytut Ekonomii

Wyższa Szkoła Zarządzania i Przedsiębiorczości im. B. Jańskiego w Łomży

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. ks. Bronisława Markiewicza w Jarosławiu; Instytut Ekonomii i Zarządzania

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II; Wydział Zamiejscowy Nauk Prawnych i Ekonomicznych w Tomaszowie Lubelskim; Katedra Ekonomii i Historii Myśli Ekonomicznej

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. ks. Bronisława Markiewicza w Jarosławiu; Instytut Zarządzania i Marketingu

Wyższa Szkoła Menedżerska w Legnicy; Wydział Ekonomii

Pełnione funkcje: (juz nie) Aktualne:

Kierownik Wyższa Szkoła Biznesu – National Louis University w Nowym Sączu; Wydział Zamiejscowy w Tarnowie; Zakład Ekonomii Nauk Społecznych i Prawa
Nieaktualne:

Kurator Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II; Wydział Zamiejscowy Nauk Prawnych i Ekonomicznych w Tomaszowie Lubelskim; Katedra Ekonomii i Historii Myśli Ekonomicznej

Prorektor Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. ks. Bronisława Markiewicza w Jarosławiu

Czuma Łukasz

przesłuchanie Łukasza Czumy

strona rodziny Czumów

Łukasz Ignacy Czuma w Wikipedii

Zmarł prof. Łukasz Czuma

serwis KUL

31 maja zmarł prof. Łukasz Czuma, emerytowany profesor KUL; Kierownik Sekcji Ekonomii (1994-97); Kierownik Katedry Teorii Ekonomii (1984-2007); po reaktywacji Sekcji Ekonomii KUL autor programu studiów ekonomicznych; działacz opozycyjny.

Msza św. żałobna zostanie odprawiona w środę, 6 czerwca o godz. 13.30 w Kościele Akademickim KUL, uroczystości pogrzebowe odbędą się na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie.

Urodził się w 1935 r. w Zakopanem. W 1958 r. uzyskał magisterium z filozofii na KUL, w 1962 r. obronił doktorat, rozprawę habilitacyjną z filozofii społecznej i gospodarczej przedstawił w 1972 r., jednak została ona zatwierdzona przez władze PRL dopiero w 1981 r.

Pracę na KUL rozpoczął w 1961 r., najpierw jako asystent, później adiunkt (1964), następnie docent (1985) i profesor (1992). W latach 80. i 90. wykładał również w Instytucie Wyższej Kultury Religijnej.

Jego zainteresowania naukowe obejmowały teorię ekonomii, doktryny ekonomiczne i polityczne, katolicką naukę społeczną, historię gospodarczą Polski i świata.

W latach 1970-71 był więziony pod zarzutem przynależności do nielegalnej, niepodległościowej organizacji „Ruch”. W latach 1980-81 przewodniczył uczelnianej komisji NSZZ „Solidarność”. W 1984 r. oskarżany przez prokuraturę lubelska o „zohydzanie socjalizmu”, w 1985 o przynależność do nielegalnych struktur „Solidarności”.

W 2007 r. odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.

Jest autorem licznych prac z zakresu ekonomii i historii, m.in.: Francois Perroux teoria wzrostu zharmonizowanego a wzrost gospodarczy południowych Włoch (1973), Niemarksistowska teoria ekonomii (1989), Zmiany gospodarcze w Polsce XX wieku (1990), Wprowadzenie do ekonomii (1992), Katolicka nauka społeczna (1993), Doktryny ekonomiczne (1997 wraz z A. Jaroszem); w 1996 r. ukazały się jego, napisane wspólnie z braćmi ks. H. Czumą, A. Czumą, B. Czumą, Wspomnienia z PRL-u.

Profesor Łukasz Czuma – pierwszy Rektor WSZIP im Bogdana Jańskiego w Łomży nie żyje

serwis Łomży

W wieku 77 lat, odszedł Łukasz Czuma, profesor KUL, aktywny opozycjonista z czasów PRL, pierwszy wieloletni Rektor WSZIP im Bogdana Jańskiego w Łomży.
– Profesor Łukasz Czuma, to postać niezwykła w historii polskiej nauki, działalności opozycyjnej w trudnych komunistycznych czasach. Człowiek o wielkich walorach osobistych – podkreślają naukowcy z Łomży, którzy przez wiele lat mieli przyjemność go poznać i z nim współpracować.

Józef Zając – matematyk, latający rektor, Chełmianin Roku, wspólpracował z SB

Baza Nauka Polska – Ludzie  Nauki

dr hab. Józef Zając
Dyscypliny KBN: ekonomia, matematyka
Specjalności: analiza zespolona, ekonomia matematyczna, statystyka i ekonometria, układy dynamiczne
Miejsca pracy:
Aktualne:

profesor Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II; Wydział Nauk Społecznych; Instytut Ekonomii i Zarządzania

profesor Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie; Instytut Matematyki i Informatyki

Nieaktualne:

profesor Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II; Wydział Nauk Społecznych; Instytut Ekonomii

Instytut Matematyczny PAN

profesor Uniwersytet Rzeszowski; Wydział Ekonomii; Zakład Metod Ilościowych
Pełnione funkcje:
Aktualne:

Rektor Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie
Członkostwo:

Aktualne:

Członek Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich; Komisje KRASP; Komisja ds. Infrastruktury Informacyjnej

Członek Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich; Komisje KRASP; Komisja Akredytacyjna

Józef Zając 

strona prywatna

Józef Zając – prof. dr hab. KUL, docent Uniwersytetu w Joensuu – Finlandia. Od 1973 do 1996 pracownik IM PAN, gdzie otrzymał stopień doktora i tytuł doktora habilitowanego. Specjalista z zakresu zastosowań analizy zespolonej i matematyki w ekonomii. Autor ponad 80 prac naukowych publikowanych w recenzowanych czasopismach krajowych i zagranicznych. Wieloletni uczestnik współpracy z ośrodkami naukowymi w Finlandii, Japonii, Meksyku, Niemczech, Ukrainie i USA. Wykładowca na University of Joensuu, CUNY, Columbia University, Metropolitan University i Nationale Politechnico w Meksyku, etc. Recenzent MEN podręczników szkolnych z zakresu matematyki. Medale i wyróżnienia m.in.: Złoty Krzyż Zasługi, Nagroda Rektora UMCS, Medal i List Gratulacyjny KEN, Special Prize Japońskiego Towarzystwa Naukowego, Tanaka Medal przyznany przez Rektora OsakaCity University, oraz nagroda specjalna Rektora KUL. Wykładowca przedmiotów matematycznych i ekonomicznych, które prowadzi zarówno w języku polskim jak i angielskim. Promotor trzech doktoratów z matematyki, które odbyły się w Instytucie Matematyki PAN i na Uniwersytecie Łódzkim, oraz jednej rozprawy z ekonomii, przeprowadzonej na KUL. Organizator studiów matematyczno-informatycznych na KUL (1996), oraz PWSZ w Chełmie (2001). Pełnione funkcje: dziekan Wydziału Ekonomii i Zarządzania w Akademii Polonijnej (1998-2001), kierownik Katedry Zastosowań Matematyki w Ekonomii w Instytucie Ekonomii KUL (od 1997), Rektor PWSZ w Chełmie (od 2001).

LATAJĄCY REKTOR

Forum Akademickie 2006/3

Prywatna pasja rektora nie tylko owocuje wzbogaceniem oferty uczelni, ale wnosi też wkład w rozwój regionu, w którym uczelnia działa. Rektor zorganizował aeroklub oraz stara się o budowę lotniska w pobliżu Chełma…

Józef Zając (matematyk) w Wikipedii

Czy Chełmianinem Roku może być osoba współpracująca z SB?

naszemiasto.pl 2011-09-30,

– Osoba współpracująca ze służbami bezpieczeństwa PRL nie jest godna do noszenia tytułu Chełmianina Roku – stwierdził radny Mariusz Kowalczuk (PO) podczas sesji rady miasta. Chodziło mu o prof. Józefa Zająca, który to jako kandydat do senatu napisał w oświadczeniu, że ze służbami współpracował. Prof. Zając w czwartek na zwołanej konferencji prasowej odniósł się do zarzutów.

….- Jako pracownik Polskiej Akademii Nauk często podróżowałem zagranicę – mówi prof. Zając. – Były to wyjazdy naukowe. Po powrocie musiałem złożyć sprawozdania. Obejmowały one treści które nigdy nie godziły w ludzką wolność, prawa człowieka i obywatela.

Prof. Zając dodał, że do tej pory już trzy instytucje bardzo szczegółowo sprawdzały jego oświadczenie lustracyjne: jako rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego czy przy uczestnictwie w Konferencji Rektorów Szkół Zawodowych. – Wszędzie tam w dobrej wierze oświadczałem, że współpracowałem ze służbami bezpieczeństwa państwa – dodaje prof. Zając.

– Jesteśmy przekonani, że prof. Józef Zając jest liderem w wyścigu o urząd senatora i te niegodne próby jego zdyskredytowania nie powiodą się – powiedział Józef Górny, szef chełmskich struktur PSL, z którego to komitetu startuje prof. Zając. ..

Prof. Zając uhonorowany przez prezydenta Komorowskiego

naszemiasto.pl 2011-10-02,

Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski uhonorował prof. Józefa Zająca prezydent Bronisław Komorowski. Order wręczyła podczas inauguracji roku akademickiego PWSZ – prof. Maria Orłowska, Sekretarz Stanu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Decyzja o przyznaniu orderu zapadła 29 września, czyli dzień po tym, jak radny miejski Mariusz Kowalczuk zarzucał Zającowi współpracę ze służbą bezpieczeństwa państwa i wskazał, że jest on niegodny do noszenia tytułu Chełmianina Roku. Dodatkowo prof. Zając kandyduje do senatu w wyborach parlamentarnych. 

Jest kolejny niezbity dowód na to, że moja współpraca z organami państwa była w granicach obowiązujące wówczas prawa i opierała się na relacja z wyjazdów naukowych – mówi prof. Józef Zając. ..

Rektor uczelni wyższej z Chełma zostanie wiceministrem

Gazeta wyborcza Lublin, 5.12.2011

Józef Zając, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie i senator PSL zostanie sekretarzem stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Nominacja – w tym tygodniu.

– Nie będą kłamał, że nie toczę takich rozmów – mówi „Gazecie” sam zainteresowany. – Propozycja najpierw wyszła z klubu parlamentarnego PSL. W piątek, przy okazji imienin Barbary, odbyłem też długą rozmowę z panią minister Kudrycką – ujawnia….Zając nie należy do partii, ale w wyborach parlamentarnych kandydował do Senatu z listy PSL. W kampanii wyborczej poparli go także politycy PJN i Ligi Polskich Rodzin.

W Państwowej Komisji Wyborczej senator, jeszcze jako kandydat, złożył oświadczenie, że był współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa w PRL. Jak tłumaczył, jedynie składał sprawozdania z zagranicznych wyjazdów naukowych kiedy pracował w PAN-ie.

– Sprawozdania te obejmowały treści, które nigdy nie godziły w ludzką wolność oraz prawa człowieka i obywatela. Jestem człowiekiem, dla którego zawsze: teraz i w przeszłości, szczególnie ważne są uczciwość, prawość i poczucie odpowiedzialności za słowa i czyny. Niech czyny, a nie intrygi świadczą o wartości człowieka – mówił we wrześniu.

Leon Koj- profesor filozofii, więzień w okresie stalinowskim

 

Leon Koj -biografia

strona – Leon Koj (1929-2006) | Projekt Instytutu Filozofii UMCS   

Leon Koj urodził się 3 lutego 1929 roku w Tarnowskich Górach…, 

W latach 1948-1954 studiował filozofię w Lublinie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, specjalizując się w logice.

W trudnym dla wielu okresie od maja 1950 do listopada 1951 roku był więźniem skazanym wyrokiem Komisji Specjalnej (par. 22 i par. 23 MKK).. W latach 1953-1956, po obronie pracy magisterskiej…pełnił funkcję asystenta na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Od roku 1956 pracował na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. W roku 1962 uzyskał doktorat..

…  W roku 1971… uzyskał stopień doktora habilitowanego i tytuł docenta …W roku 1987 uzyskał tytuł profesora nadzwyczajnego, a w roku 1991 zwyczajnego (opiniowali: prof. W. Marciszewski i prof. J. Pelc).

W latach 1971-1973 był zastępcą kierownika Wyższego Studium Nauczycielskiego przy UMCS w Lublinie, a po przekształceniu tego Studium w Wydział Pedagogiki i Psychologii pełnił funkcję prodziekana do roku 1978.

Od roku 1973 był kierownikiem Zakładu Logiki i Metodologii Nauk UMCS. W czasie powstawania NSZZ „Solidarność” był współtwórcą nowego związku zawodowego w UMCS, działając w jego władzach. ..

Baza Ludzi Nauki – Nauka Polska

prof. zw. dr hab.  Leon  Koj  (nie żyje) 

Dyscypliny KBN:nauki filozoficzne Specjalności:metodologia nauk, semiotyka

Miejsca pracy:Nieaktualne:

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II; Wydział Filozofii; Sekcja Filozofii Teoretycznej

Uniwersytet Zielonogórski; Wydział Humanistyczny; Instytut Filozofii

Członkostwo:Nieaktualne:

Członek  Polska Akademia Nauk; Prezydium Polskiej Akademii Nauk; Komitet Etyki w Nauce

Członek zwyczajny  Towarzystwo Naukowe Warszawskie; Wydział II Nauk Historycznych, Społecznych i Filozoficznych

Leon Koj w Wikipedii

…Za osiągnięcia w pracy naukowej i dydaktyczno-wychowawczej został odznaczony Medalem Komisji Edukacji Narodowej, Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Zasłużony dla Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Był wielokrotnym laureatem nagródMinistra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki oraz Rektora UMCS. W latach pięćdziesiątych XX w. został skazany na mocy orzeczenia Komisji Specjalnej do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym na 18 miesięcy obozu pracy za działalność na rzecz obrony Kościoła rzymskokatolickiego i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w epoce stalinizmu...

Henryk Elzenberg – filozof, nauczyciel Herberta, okresowo – przez władze komunistyczne – zawieszony w prawach wykładowcy

 
 serwis internetowy poświecony Henrykowi Elzenbergowi  http://www.elzenberg.info/
1939-1945 – W okresie wojennym doświadcza kolejno następujących po sobie okupacji Wileńszczyzny – bolszewickiej, litewskiej , ponownie bolszewickiej, niemieckiej i znów bolszewickiej. Bierze udział w tajnym nauczaniu i życiu naukowym. Podejmuje się dorywczych prac pozwalających na przeżycie.
1945 – Opuszcza Wilno i udaje się do Lublina, zabierając ze sobą rękopisy swoich prac.
1945-1946 – Wykłada na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w charakterze zastępcy profesora. W roku 1945 ma zajęcia również na Uniwersytecie Marii Curie – Skłodowskiej w Lublinie.
1945 – Nominacja na profesora zwyczajnego na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.
1946-1950 – Wykłady na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.
1948 – Uczestniczy w X Międzynarodowym Kongresie Filozofów w Amsterdamie.
1948-1954 – Pełni funkcję Prezesa Pomorskiego Towarzystwa Muzycznego w Toruniu.
1950-1956 – Zawieszenie z przyczyn politycznych w prawach wykładowcy (płatne urlopowanie).
1951 – Uczestniczy w I Kongresie Kultury Polskiej.
1953 – Uczestniczy w XI Międzynarodowym Kongresie Filozofów w Brukseli.
1956-1961 – Wznowienie pracy dydaktycznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.
1957 – Bierze udział w Międzynarodowym Kongresie Filozofów w Warszawie.
1961 – Przechodzi na emeryturę.
1963 – Ukazuje się dziennik filozoficzny Kłopot z istnieniem. Aforyzmy w porządku czasu.
1966 – Opublikowane zostają dwa zbiory prac: Wartość i człowiek. Rozprawy z humanistyki i filozofii oraz Próby kontaktu. Eseje i studia krytyczne.
1967 – Henryk Elzenberg umiera w Warszawie po ciężkiej chorobie.

Henryk Elzenberg (filozof) w Wikipedii 

Okres okupacji spędził w Wilnie, nauczając w ramach tajnych kompletów i biorąc udział w tajnych posiedzeniach Wileńskiego Towarzystwa Filozoficznego. Utrzymywał się z prac dorywczych, był np. stróżem nocnym w zakładzie stolarskim.

10 stycznia 1945 wystawiono Elzenbergowi kartę ewakuacyjną, 20 marca uzyskał od władz radzieckich zezwolenie na wywóz biblioteki naukowej. Opuścił Wilno wraz z ową biblioteką dnia 25 marca 1945 roku. Pół roku spędził w Lublinie, wykładając literaturę francuską na KUL, po czym jesienią tegoż roku przeniósł się na stałe do Torunia.

W październiku 1945 uzyskał tymczasową, a w kwietniu 1946 stałą nominację na profesora zwyczajnego w II Katedrze Filozofii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Prowadził wykłady i seminaria z aksjologii i historii filozofii aż do roku 1950, w którym został przez komunistyczne władze odsunięty od zajęć dydaktycznych za „niepoprawny idealizm”.

Na Uniwersytet wrócił w październiku roku 1957 jako kierownik Katedry Filozofii. W roku 1960, w wieku 74 lat, przeszedł na emeryturę. Dalej aktywnie pracował naukowo, aż do zachorowania na raka szpiku kostnego w roku 1965. Zmarł 6 kwietnia 1967 roku, pochowany został na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie

Konteksty – Henryk Elzenberg

ZBIGNIEW HERBERT – PRÓBA PORTRETU 

strona http://www.zbigniew-herbert.com/

Jednym z ludzi, którzy na Zbigniewa Herberta mieli przemożny wpływ, był jego nauczyciel Henryk Elzenberg. Żyjący w latach 1887-1967 filozof zajmował się głównie etyką i estetyką, w tym szczególnie aksjologią, czyli teorią wartości. Zamieszczone poniżej zapiski z dnia 10.07.1960 pochodzą z Kłopotów z istnieniem Elzenberga. W tekście Czytanie Tukidydesa. Wokół wiersza „Dlaczego klasycy” (Dlaczego Herbert – wiersze i komentarze – Łódź 1992) Jacek Brzozowski uznał ten właśnie fragment jako swego rodzaju bazę demitologizacyjnej postawy Herbertowskiego Napisu.

Wiele o osobistym stosunku poety do Henryka Elzenberga mówi następujący wiersz Herberta pochodzący z tomiku Rovigo:

Do Henryka Elzenberga w stulecie Jego urodzin

Kim stałbym się gdybym Cię nie spotkał – mój Mistrzu Henryku
Do którego po raz pierwszy zwracam się po imieniu
Z pietyzmem czcią jaka należy się – Wysokim Cieniom

Byłbym do końca życia śmiesznym chłopcem
Który szuka
Zdyszanym małomównym zawstydzonym własnym istnieniem
Chłopcem który nie wie

Żyliśmy w czasach które zaiste były opowieścią idioty
Pełną hałasu i zbrodni
Twoja surowa łagodność delikatna siła
Uczyły jak mam trwać w świecie niby myślący kamień
Cierpliwy obojętny i czuły zarazem

Krążyli wokół Ciebie sofiści i ci którzy myślą młotem
Dialektyczni szalbierze wynawcy nicości – patrzyłeś na nich
Przez lekko załzawione okulary
Wzrokiem który wybacza i nie powinien wybaczyć

Przez całe życie nie mogłem wydobyć z siebie słowa dziękczynienia
Jeszcze na łożu śmierci – tak mi mówiono – czekałeś na głos ucznia
Którego w mieście sztucznych świateł nad Sekwaną
Dobijały okrutne niańki

Ale Prawo Tablice Zakon – trwa

Niech pochwaleni będą Twoi przodkowie
I ci nieliczni którzy Ciebie kochali

Niech pochwalone będą Twoje księgi
Szczupłe
Promieniste
Trwalsze od spiżu

Niech pochwalona będzie Twoja kołyska

♣ Cytaty – http://www.cytaty.info/autor/henrykelzenberg/1 

Wartość walki nie tkwi w szansach zwycięstwa sprawy, w imię której się ją podjęło, ale w wartościach tej sprawy.— Henryk Elzenberg

Jan Ziółek- historyk, prof. KUL, więzień UB, w stanie wojennym wykazał się wyjątkowymi cechami: odwagą, wytrwałością..

 

Jan Ziółek- historyk, prof. KUL, więzień UB, w stanie wojennym wykazał się wyjątkowymi cechami: odwagą, wytrwałością,…

Jan Ziółek (1931-2009)

serwis KUL

Jan Ziółek- sylwetka i publikacje

Urodził się 29 lipca 1931 r. w Złakowie Borowym koło Łowicza. […] Dzieciństwo i młodość spędzał w domu rodzinnym. […] Lata wojny i okupacji przerwały jego dopiero co rozpoczętą edukację. Po wejściu do Łowicza wojsk sowieckich i stabilizacji sytuacji rozpoczęła się jego nauka w liceum pedagogicznym w Łowiczu. System wartości wyniesiony z domu rodzinnego nie zgadzał się jednak z modelem wychowania narzuconym przez szkołę. Młody uczeń podejmuje więc działalność konspiracyjną. Po zdaniu matury w 1951 r. zaczyna pracę jako nauczyciel i nadal kontynuuje działalność konspiracyjną, za którą zostaje aresztowany przez UB 1 lutego 1952 r. Sąd wojskowy […] skazał go na 9 lat więzienia za przynależność do „organizacji zmierzającej do obalenia siłą władzy ludowej i ustroju komunistycznego”. Część wyroku odsiedział w więzieniach UB w Łodzi i Centralnym Więzieniu w Sieradzu, natomiast część przepracował w kopalni węgla kamiennego im. Dymitrowa w Bytomiu. […] Wolność uzyskał w roku 1955. […] ..[…] Wybór kierunku studiów również nie przysparzał wielu trudności. Była nim historia, w jej obrębie polskie powstania i dążenia niepodległościowe. […] Pracę magisterską napisał w 1961 r. w Katedrze Metodologii i Nauk Pomocniczych Historii, kierowanej przez […] prof. Zygmunta Sułowskiego. Po skończeniu studiów założył rodzinę. W 1961 r. został zatrudniony jako nauczyciel kontraktowy w dwóch lubelskich szkołach podstawowych (nr 18 i nr 30). […] Negatywna weryfikacja KW PZPR zadecydowała o zwolnieniu go z pracy.
Z pomocą w trudnej sytuacji pośpieszył prorektor KUL, prof. Zdzisław Papierkowski, proponując młodym małżonkom zatrudnienie na Uczelni. W 1962 r. Profesor rozpoczął pracę jako kierownik Dziekanatu Wydziału Teologicznego i Wydziału Prawa Kanonicznego KUL. Pracę zawodową łączył z własnymi badaniami naukowymi i przygotowywaniem rozprawy doktorskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Jego pro-motorem i opiekunem naukowym był prof. Stanisław Herbst […]. Praca doktorska zatytułowana
Mobilizacja sił zbrojnych na lewobrzeżu Wisły w czasie powstania listopadowego, obroniona została w 1968 r., zaś od 1 lutego roku następnego rozpoczął karierę naukowo-dydaktyczną jako starszy asystent II Katedry Historii Nowożytnej KUL. Katedrą kierował wtedy prof. Władysław Rostocki […]. …W tych trudnych dla Uczelni i Wydziału czasach, gdy w listopadzie 1981 studenci KUL […] przystąpili do strajku okupacyjnego, a miesiąc później stan wojenny przerwał normalne życie akademickie, prodziekan Jan Ziółek wykazał się […] odwagą, wytrwałością, gotowością do spieszenia z pomocą studentom prześladowanym za […] aktywność polityczną. Osobiście interweniował u władz w sprawie internowanych studentów […], podpisywał poręczenia, a nawet wykładał pieniądze na grzywny […]. Funkcję prodziekana sprawował dwie kadencje do roku 1987. W tym czasie, wiosną 1984 r., po przejściu prof. Rostockiego na emeryturę, Rada Wydziału powierzyła mu kierownictwo II Katedry Historii Nowożytnej. W r. 1988 otrzymał stanowisko prof. nadzwyczajnego, a cztery lata później prof. zwyczajnego […].

 ♣

Akademicka Kronika Filmowa–  Śp. Profesor Jan Ziółek ,5 września 2009

KUL Fundacje i stowarzyszenia Towarzystwo Naukowe KUL Aktualności

….gdy w listopadzie 1981 r. studenci KUL, solidaryzując się z innymi uczelniami, przystąpili do strajku okupacyjnego, a miesiąc później stan wojenny przerwał normalne życie akademickie, prodziekan do spraw studenckich, Jan Ziółek, wykazał się wyjątkowymi cechami: odwagą, wytrwałością, gotowością spieszenia z pomocą studentom prześladowanym za wrażliwość społeczną i aktywność polityczną. Osobiście interweniował u władz w sprawie internowanych z jego wydziału studentów, zaś w trakcie licznych zatrzymań i krótkich aresztowań sam jeździł do aresztów, podpisywał poręczenia, a nawet wykładał pieniądze na grzywny dla osób ukaranych przez komunistyczne Kolegia do Spraw Wykroczeń. W swych działaniach dla innych nigdy nie szukał rozgłosu ani poklasku. Pomoc innym traktował zawsze jako służbę.

Jan Ziółek w Wikipedii

Polityka państwa wobec Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w latach 1944–1968

baner historia PRL

Pamięć i Sprawiedliwość, nr 2 (10)/2006

Dorota Gałaszewska-Chilczuk – Polityka państwa wobec Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w latach 1944–1968

Katolicki Uniwersytet Lubelski był pierwszą wyższą uczelnią działającą w Polsce Ludowej. Reaktywowany 21 sierpnia 1944 r. decyzją Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, niespełna miesiąc po wyzwoleniu Lublina spod okupacji niemieckiej, już 3 listopada rozpoczął zajęcia akademickie. Ogłoszenie wiadomości o zapisach na studia ukazało się w „Rzeczpospolitej”, oficjalnym organie PKWN. Inauguracja roku akademickiego 1944/1945 odbyła się w obecności Bolesława Bieruta i przedstawiciela władz ZSRR Nikołaja Bułganina.

Reaktywacji uczelni w czasie trwania działań wojennych sprzeciwiał się rząd II Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie. Jeszcze przed przyjęciem funkcji rektora KUL ks. Antoni Słomkowski rozmawiał z delegatem rządu RP w województwie lubelskim Władysławem Cholewą, który wyraził zdecydowany sprzeciw wobec pomysłu otwarcia uniwersytetu1. Obawiał się, że decyzja ta przesądzi o przyszłości KUL, skazując go od samego początku na instrumentalne traktowanie przez komunistów.

Ksiądz Słomkowski również zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa propagandowego wykorzystania KUL przez Polską Partię Robotniczą. Starał się jak najdłużej odwlec oficjalny moment spotkania z przedstawicielami PKWN.

21 sierpnia zastępca kierownika Resortu Oświaty skonstatował wprost, że jeżeli uczelnia nie zostanie otwarta, to zrobi to sam PKWN i „oczywiście na jej czele nie postawi księdza”2. Uzyskawszy jedynie ustne gwarancje od przewodniczącego Krajowej Rady Narodowej Bolesława Bieruta i Stanisława Skrzeszewskiego, kierownika Resortu Oświaty PKWN, że uczelnia nie zostanie upaństwowiona, władze KUL zdecydowały się na jej uruchomienie3. W zamian za obietnicę wychowywania młodzieży w „duchu demokratycznym” i zatrudnienia wykładowców niezależnie od wyznania uniwersytet zachował przedwojenny status uczelni prywatnej i katolickiej. ….

W lutym 1949 r. uchwałą Komitetu Miejskiego PZPR w Lublinie utworzono Podstawową Organizację Partyjną PZPR przy KUL. Miała ona skupiać członków partii na uniwersytecie, a także wpływać na postawę i zachowania kadry profesorskiej oraz władz uczelni. Decyzja ta, jak pokazał czas, okazała się stricte propagandowa – organizacja nie zdołała wypełnić powierzonych jej funkcji. „Istniała jak gdyby w konspiracji, nie pokazując się na zewnątrz” – informował Warszawę jej sekretarz Czesław Mazur.

Słabość POP – jak oceniano – wypływała ze specjalnej atmosfery panującej na KUL, którą cechował „obskurantyzm, duch średniowiecza oraz jezuicka nienawiść do naszej rzeczywistości”14. Niska dyscyplina partyjna oraz „świadome sprzęganie się z wrogiem zamiast walki” członków PZPR uniemożliwiały „kierowanie uczelnią”. Dlatego praca POP ograniczała się do sporządzania politycznych charakterystyk wykładowców, które następnie, przesyłane do Warszawy, wskazywały wrogów i przyjaciół nowego ustroju. Oto przykłady niektórych z nich:

„Dr Bronisława Lindert – językolog. Patrzy i chce widzieć zmiany, jakie u nas zachodzą. Jedna z najczynniejszych uczestników pochodów organizowanych przez ZMP. Kontakt z KUL traktuje jako źródło utrzymania, podobno ateistka.

Prof. dr Irena Sławińska – teoretyk i historyk literatury, jednostka wroga i wybitnie szkodliwa, faktyczny duchowy przywódca starszej i młodszej generacji sił naukowych. Zaciekły wróg wszystkiego co nowe. Moralnie opiekun i kierownik kształtujących się charakterów studenckich. Ona też jest inspiratorem wszelkich klerykalnych spotkań literatów, różnych kawek, herbatek i wycieczek zapoznawczych i krajoznawczych o ściśle klerykalnym charakterze. Ignorantka, wrogo nastawiona do młodzieży zorganizowanej.

Dr Jerzy Starnawski – teoretyk, historyk literatury, wybitny pedant i formalista, bibliograf. Zagorzały klerykał, człowiek zgubiony dla życia społecznego, wykolejeniec ideowy.

Dr Jerzy Kłoczowski – najbardziej wrogi element na Wydziale Historii, ignorant wszelkich osiągnięć Polski Ludowej, klerykał. Jedyną świetlaną epoką jest dla niego średniowiecze.

Mgr Jerzy Sawicki – wieczny malkontent, laluś, kuglarz.

Mgr Zofia Sękowska – zgniły formalista, wojujący katolik, jednostka niezwykle szkodliwa ze względu na wypaczenia charakterów młodzieży.

Mgr Emma Suchan – przykład karierowicza, jest niesamowitą intrygantką, wróg.

Dr Jerzy Łukaszewski – hrabia. Należy do grupy profesorów, którzy obiektywnie starają się patrzeć na fakty historyczne. Młody, ambitny, zdolny, bierze udział we wszystkich imprezach organizowanych przez ZMP i ZSP na KUL. Marnuje się na KUL” . ………….