IPN nadal bada sprawę śmierci Stanisława Pyjasa

baner1

Nowe dowody ws. śmierci Pyjasa IPN PRZESŁUCHA NIEZNANEGO ŚWIADKA

tvn.24

Są nowe dowody i nowi świadkowie w śledztwie IPN w sprawie śmierci Stanisława Pyjasa. Dzięki nim można już dziś stwierdzić, że Stanisław Pietraszko nie był ostatnią osobą, która widziała Pyjasa przed śmiercią. Jak poinformował naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie prok. Piotr Piątek, na podstawie zebranych w kilkudziesięciu tomach materiałów prokuratura zamierza zweryfikować dotychczasowe ustalenia poprzednich śledztw. Oprócz przesłuchania nowych świadków, ponownie zostaną przesłuchane niektóre osoby. IPN nie wyklucza też konfrontacji świadków.Jest to już piąte od 1977 r. śledztwo ws. śmierci Pyjasa. Krakowski IPN przejął śledztwo formalnie 21 maja tego roku w związku z pojawieniem się nowych dokumentów.

———

Prokurator zapyta Maleszkę o śmierć Pyjasa

Nasz Dziennik, Środa, 5 listopada 2008, Nr 259 (3276)

Przesłuchanie około dwudziestu osób, w tym byłego redaktora „Gazety Wyborczej” Lesława Maleszki, tajnego współpracownika SB o pseudonimie „Ketman”, i Wojciecha Radomskiego, kolegi ze studiów Stanisława Pyjasa, planuje krakowski pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej. Czynności te odbędą się prawdopodobnie za mniej więcej miesiąc, kiedy prokurator referent zakończy lekturę akt sprawy. Do tej pory z archiwów napłynęły ponad cztery szafy dokumentów, a kolejne są już w przygotowaniu. Prokurator nadal też czeka na dotąd nieodtajnione akta ze zbioru zastrzeżonego IPN. Lektura dokumentów w sprawie okoliczności śmierci Pyjasa wniosła nowe elementy do śledztwa.

Jeszcze przed przesłuchaniami prokurator Kunert chciałby poznać całą zawartość odnalezionych akt. – W archiwach IPN znaleźliśmy ogromną ilość dokumentów. W tej chwili mam ich ponad cztery szafy i jestem w trakcie lektury – podkreślił Kunert. Jednak już wiadomo, że w archiwum IPN przygotowywane są kolejne dokumenty. Prokurator ciągle czeka też na akta ze zbioru zastrzeżonego IPN, który znajduje się w centrali Instytutu. – Tam mogą być ciekawe rzeczy. Są to materiały tajne, do których nikt nigdy w przeszłości nie miał dostępu – dodał Kunert

——-

Śledztwo w sprawie śmierci Stanisława Pyjasa Nowi świadkowieDziennik POlski 

Jak zapowiadał we wrześniu prok. Ireneusz Kunert z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Krakowie, główny referent w śledztwie dotyczącym śmierci Pyjasa, jedną z osób, które mają być przesłuchane w trakcie śledztwa, będzie Lesław Maleszka. Prok. Piątek nie chciał wczoraj podać, kiedy Maleszka zostanie przesłuchany i czy został już przesłuchany.

Maleszka, który przyjaźnił się z Pyjasem, był już przesłuchiwany we wcześniejszych śledztwach. W połowie lat 90. zeznawał jako były TW, choć jego dawni przyjaciele nie wiedzieli wtedy o jego przeszłości, a śledczych obowiązywała tajemnica. W 2001 r. działacze Studenckiego Komitetu Solidarności ujawnili, że był on zarejestrowany jako TW „Ketman”, a sam Maleszka przyznał się do tego publicznie po zdemaskowaniu.

Nagrodzony film, także o naukowcach PRLu

Nagroda dla „Trzech kumpli”

Dziennik Polski

Ewa Stankiewicz i Anna Ferens, autorki filmu „Trzech kumpli”, zdobyły Nagrodę im. Andrzeja Woyciechowskiego. Fabularyzowany dokument, wyprodukowany w TVN, uznano za materiał dziennikarski, który najmocniej wpłynął na życie Polaków w 2008 r.

Film, który powstawał aż trzy lata, przedstawia historię przyjaźni, śmierci i zdrady. Tak sportretowały autorki trzech byłych studentów – opozycjonistów: Stanisława Pyjasa, Bronisława Wildsteina oraz Lesława Maleszkę, który okazał się tajnym współpracownikiem SB.

Przypomnijmy, iż na potrzeby filmu autorki dokonały około 200 godzin nagrań. Dotarły do wielu osób, które znały zabitego na polecenie SB Stanisława Pyjasa. Rozmawiały także z esbekami, którzy zwerbowali Lesława Maleszkę i prześladowali opozycjonistów.

Te nagrania na pewno się nie zmarnują. Nie tylko dlatego, że zainteresowani są nimi prokuratorzy IPN z krakowskiego pionu śledczego IPN, którzy podjęli próbę wyjaśnienia śmierci Pyjasa. Z materiałów, jakie zostały autorkom „Trzech kumpli”, powstanie siedmioodcinkowy serial poświęcony m.in. najważniejszym wydarzeniom i postaciom, które z tragedią Stanisława Pyjasa miały związek. W przyszłym roku ma się rozpocząć ich montaż dla Discovery Historia TVN.

———–

„Trzech kumpli” będzie miało kontynuację

Autorki głośnego dokumentu dostały prestiżową nagrodę. Ich film będzie pokazywany w Lipsku i Chicago.

Film „Trzech kumpli” Ewy Stankiewicz i Anny Ferens został laureatem konkursu dziennikarskiego o Nagrodę im. Andrzeja Woyciechowskiego. Dokument pokazany przez TVN uznano za najlepszy materiał dziennikarski, który w istotny sposób wpłynął na postrzeganie przez Polaków trudnej rzeczywistości PRL.

Film odbił się szerokim echem już parę dni przed ekranowym debiutem. Redakcja „Gazety Wyborczej” postanowiła zakończyć współpracę z Lesławem Maleszką, chociaż ten już kilka lat wcześniej przyznał się, że był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie Ketman. Maleszka był jednym z głównych bohaterów dokumentu „Trzech kumpli”.