Zdzisław Marek – profesor medycyny sądowej

baner-czlowiek-nauki15

Baza OPI

Ludzie nauki
identyfikator rekordu: o67541
prof. zw. dr hab. Zdzisław Marek, em.
Dyscypliny KBN: medycyna
Specjalności: medycyna sądowa

XIII ZJAZD NAUKOWY

Polskiego Towarzystwa Medycyny Sądowej  i Kryminologii pod honorowym patronatem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego

Ich Magnificencji: Rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego

Prof. dr hab. Franciszka Ziejki

Prorektora Uniwersytetu Jagiellońskiego ds. Collegium Medicum

Prof. dr hab. Marka Zembali

Dziekana Wydziału Lekarskiego Collegium Medicum UJ

Prof. dr hab. Jerzego Stachury

Komitet Honorowy:

Prof. dr hab. Zdzisław Marek

Konferencja naukowa  „W 200-lecie powstania Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego”

Aula im. Nowodworskiego 15.09.2004r.

Zdzisław Marek Historia i osiągnięcia naukowe krakowskiej szkoły medycyny sądowej (w 200-lecie powołania Katedry)

———-

w Wikipedii – hasło : Stanisław Pyjas

Według oficjalnej wersji przyczyną śmierci Stanisława Pyjasa był upadek ze schodów (taką opinię wydał biegły sądowy prof. Zdzisław Marek), ale zdaniem środowiska opozycyjnego stał się on ofiarą samosądu Służby Bezpieczeństwa. Z. Marek nie wiedząc, że jest nagrywany, w rozmowie telefonicznej z dziennikarką radiową na początku lat 90. przyznał iż „ktoś Pyjasowi dał po mordzie.. ale ja nie wiem kto…”. [1] .

————-

Normalizacja w Krakowie

Blog -Niepoprawne, Bronisław Wildstein

poniedziałek, styczeń 14, 2008

…zaświadczał o nieposzlakowanej opinii innego profesora, Zdzisława Marka, usługowego eksperta SB, na podstawie oceny którego uznano zabójstwo Pyjasa za wypadek. Opinia biegłych z początku lat 90., którzy uznali, że dane, którymi posługiwał się Marek, wskazują właśnie na śmiertelne pobicie Pyjasa, nie zmieniała oceny Widackiego. Podobnie było z sądem, który skazał mnie z par. 212 za pomówienie Marka (– Miał pan podstawy, żeby tak myśleć, ale nie, żeby tak mówić – poinformował mnie przewodniczący składu apelacyjnego), albowiem napisałem, że Marek osłaniał morderców, przedstawiając zabójstwo jako wypadek. I podtrzymuję to.

———–

Bronek z ulicy Chocimskiej

Gazeta Krakowska | 2006-06-24

Wildstein jako prezes radia na początku lat 90. zdecydował o przygotowaniu materiału ze śledztwa dziennikarskiego o śmierci Pyjasa.

– To był pierwszy taki program. Wildstein ciągle podsuwał mi nowe tropy. „Idź tam, zapytaj tego” – radził. Brał na siebie całą odpowiedzialność za publikację materiału. Dzięki niemu trafiłam do dziewczyny, którą Pyjas w dniu swojej śmierci chciał odwiedzić. Rozmawiałam z prof. Zdzisławem Markiem z Zakładu Medycyny Sądowej, który wystawił diagnozę, że śmierć Pyjasa była nieszczęśliwym wypadkiem – wspomina Elżbieta Borek, autorka programu.

Jego wyemitowanie zakończyło się procesem o zniesławienie. Wytoczył go prof. Marek, publicznie nazwany przez Wildsteina wspólnikiem morderstwa.

– Proces był utajniony. Wildstein wpadł wtedy na sprytny pomysł, bym został mężem zaufania. Siedziałem więc na rozprawach, a po wyjściu z sali sądowej relacjonowałem w radiu przebieg procesu – opowiada Jarosław Knap, były dziennikarz Radia Kraków.

Wildstein przegrał. Był pierwszym skazanym w sprawie związanej z zabójstwem Pyjasa.

——–

http://trzej-kumple.blog.onet.pl/

05 sierpnia 2008

Widacki: Śmierć Pyjasa to był wypadek

Dziennik.pl,19 lipca 2008

Fragmenty rozmowy Roberta Mazurka z mecenasem Janem Widackim

 

Nie wiem, co by powiedział, ale rzetelność nakazywała spytanie go. Kolejna sprawa: funkcjonuje mit, że sekcję zwłok Pyjasa przeprowadził prof. Zdzisław Marek. Tymczasem sekcję przeprowadzili doktor Kołodziej i doktor Próchnicka – czy ktoś ich pytał?

– Profesor Marek podpisał protokół z sekcji.

– Był wtedy kierownikiem katedry medycyny sądowej.