Jerzy Bafia -prawnik, prof. wydawał wyroki śmierci wobec przeciwników władzy komunistycznej

baner człowiek nauki

Jerzy Mieczysław Bafia  w Wikipedii

(ur. 5 maja 1926 w Płocicznie, zm. 4 lipca 1991) – prawnik, polityk, profesor nauk prawnych, członek PZPR, szef Kancelarii Sejmu PRL (1969-1972), dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego (1971-1972), Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego (1972-1976), minister sprawiedliwości (1976-1981).

W 1950 ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Po 1950 został sędzią Sądu Powiatowego w Krakowie, później awansował do tamtejszego Sądu Wojewódzkiego, następnie został prezesem Sądu Wojewódzkiego w Warszawie. Oficjalnie w 1954 delegowany do Sądu Najwyższego, w rzeczywistości już rok wcześniej orzekał w tajnej sekcji Sądu Najwyższego wydającej m.in. wyroki śmierci wobec przeciwników politycznych władzy komunistycznej. W 1955 skierowany do pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości, gdzie do 1969 pełnił m.in. funkcję dyrektora departamentu prawno-organizacyjnego. Od 1970 profesor prawa na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1969–1972 szef Kancelarii Sejmu, a następnie poseł VI i VII kadencji w latach 1972–1980. W latach 1971-1972 dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. W latach 1972–1976 Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego. Od marca 1976 do czerwca 1981 minister sprawiedliwości w rządach Piotra Jaroszewicza, Edwarda Babiucha, Józefa Pińkowskiego i Wojciecha Jaruzelskiego……

 

Stalinowscy mentorzy NPW

Nasz Dziennik, 22 stycznia 2013  – Zenon Baranowski

….Jerzy Bafia jako zaufany człowiek władz komunistycznych w 1955 r. został dyrektorem departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości. O takich ludziach sędzia w stanie spoczynku dr Zbigniew Szczurek, więziony za działalność w młodzieżowej grupie antykomunistycznej „Orlęta” z Gdyni, mówił niedawno w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. „Dzieje tworzenia wojskowego prawa karnego okresu stalinowskiego to przekształcanie prawa karnego z narzędzia wymiaru sprawiedliwości w narzędzie terroru. Prawo wtedy stało się atrapą bezprawia. Prawu karnemu wyznaczono nowe zadania: wspieranie władzy i wojnę z osobami, które walczyły o niepodległość Polski” – przypominał sędzia. I dalej o orzekaniu w sekcji tajnej w Sądzie Najwyższym (casus Bafii): „Tego tworu nawet nie sposób nazwać sądem. Ale wydawał wyroki, i to na ogół najcięższe, w pierwszej i drugiej instancji. Uzyskał miano sądu kapturowego”….

Instytut Nauk Prawnych Państwowej Akademii Nauk obchodzi w tym roku 50-lecie swojej działalności.

lex.pl

….Poważną rolę w wyznaczaniu kierunków działalności Instytutu odgrywa Rada Naukowa. Funkcje jej przewodniczących w ciągu 50-letniego istnienia Instytutu pełnili wybitni prawnicy, profesorowie Jan Wasilkowski, Jan Gwiazdomorski, Manfred Lachs, Maurycy Jaroszyński, Witold Czachórski, Jerzy Bafia, Jerzy Jodłowski, Leszek Kubicki, Andrzej Szajkowski, a od 2004 r. Ewa Łętowska.

Reklamy

Czystka na uczelniach przeprowadzona przez tego, który odważył się być podłym

baner baner weryfikacja

Czystka na uczelniach przeprowadzona przez tego, który odważył się być podłym

(przyczynek do poznania Wielkiej Czystki Akademickiej u schyłku PRLu)

http://www.antonowicz.strony.ug.edu.pl/upload/files/7/wiosna_wolnosci_-_s_61-70.pdf

Odwołanie rektora prof. Karola Taylora

Ministerstwo Edukacji Narodowej 30 listopada 1985 r. odwołało ze stanowiska rektora prof. Karola Taylora oraz dziekana prof. Mariana Kwapisza i prodziekana doc. Jerzego Grzywacza z Wydziału Mat.-Fiz.-Chem.

W proteœcie do dymisji podali się prorektorzy: prof. Antoni Śliwiński, doc. Brunon Synak i doc. Zofia Sawiczewska, a także prodziekan prof. Józef Heldt. Decyzję MEN poparł Komitet Uczelniany PZPR. Nowym rektorem minister mianował ekonomistę prof. Mirosława Krzysztofiaka, a dziekanem prof. Edmunda Kwiatkowskiego zaś prodziekanem doc. Henryka Guściorę.

Prorektorów musiał wybrać Senat, w którym głosu nie mieli przedstawiciele samorządu studentów, a młodszych pracowników naukowych było o połowę mniej (trzech). Przez rektora Taylora, mimo zmiany ustawy, wszyscy byli nadal zapraszani na posiedzenia, ale z tzw. głosem doradczym. Oznaczało to, że mogliśmy przed głosowaniem „doradzić” nowemu senatowi, który miał doradzać rektorowi, co ma zrobić, ale tenże i tak miał decydować sam pod nadzorem ministra i kolegium rektorskiego (rektorzy, partia, nowe związki). Nie mieliśmy już prawa udziału w głosowaniach. Dalej jednak prowadziliśmy wspólnie z reprezentantami nauczycieli akademickich zakulisowe spotkania i planowaliśmy działania.

Z chwilą odwołania władz UG siłami byłego już Samorządu Studentów zorganizowaliśmy masową akcję protestacyjną . Na wydziałach i w akademikach zawisły plakaty protestacyjne przeciwko decyzji ministra. Jedno z popularniejszych wywieszanych haseł brzmiało: „Znowelizować, odwołać, mianować, zintegrować – stop – [podpis] socjalistyczna demokracja”. Już po nadzwyczajnym posiedzeniu Senatu UG administracja uczelnii domów studenckich zrywała wszelkie powieszone plakaty….

Czystka na uczelniach

Pod koniec 1985 r. Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Benon Miśkiewicz podjął decyzje o zwolnieniu z kierowniczych funkcji w wyższych uczelniach około 40 osób, w tym sześciu rektorów. Minister skorzystał z uprawnień nadanych w znowelizowanej ustawie, że rektorów i dziekanów może zmienić w każdym czasie.

Największą czystkę przeprowadzono w Poznaniu, gdzie odwołano rektorów wszystkich uczelni oprócz Akademii Ekonomicznej, wszystkich prorektorów i dziekanów (z wyjątkiem jednego w UAM).

Wiązało się to z poznańskimi korzeniami ministra Miśkiewicza – po pierwsze chciał zapewnić swoim kolegom partyjne poparcie, a po drugie zapewne mścił się, że uczelnie w sposób demokratyczny wybrały nie tych, których partia sobie życzyła. Pracownicy UAM przesłali ministrowi Benonowi Miśkiewiczowi medal z jego podobizną i łacińską sentencją Vilem fieri auso , która w języku polskim oznacza: „Temu, który odważył się być podłym” z podpisem „Społeczność Akademicka”.

W PW odwołano poza rektorem, dziekana i dwóch prodziekanów z Wydziału Geodezji i Kartografii, dziekana i prodziekanów z Wydziału Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej oraz dziekana i prodziekana Wydziału Mechaniczno-Technologicznego. Studenci politechniki urządzili na wszystkich wydziałach wiece protestacyjne.

W UW odwołano dziekana Wydziału Chemii, dziekana i prodziekana Wydziału Neofilologii, dziekana i prodziekana Wydziału Humanistycznego filii w Białymstoku. W Instytucie Psychologii UW odwołano kierownika doc. Janusza Grzelaka. W Uniwersytecie Wrocławskim odwołano z kierowniczych funkcji m.in. prof. Czesława Hernasa – z funkcji kierownika Instytutu Filologii Polskiej.

W Krakowie natomiast m.in. prorektora Akademii Rolniczej.

W Politechnice Gdańskiej odwołano dziekana Wydziału Architektury i dziekana Wydziału Fizyki i Matematyki Stosowanej doc. Andrzeja Januszajtisa.

Niemal wszędzie tam, gdzie odwołano część składu rektorskiego bądź dziekańskiego, pozostałe osoby w dowód solidarności i protestu podały się do dymisji

Włodzimierz Berutowicz – kariera od funkcjonariusza MO do rektora, prof. prawa


Włodzimierz Berutowicz w Wikipedii 

Włodzimierz Berutowicz (ur. 3 października 1914 w Przedmościu w pow. Wieluń, zm. 11 grudnia 2004 w Warszawie) – polski prawnik, polityk, członek PPS i PZPR….

po wojnie krótko służył w Milicji Obywatelskiej[1]. Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego (1950). Od 1950 pracował w prokuraturze, a następnie w sądownictwie. W latach 1959–1960 prezes Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu, w latach 1960–1967 prezes Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu. Jednocześnie od 1950 był pracownikiem naukowymUniwersytetu Wrocławskiego. Od 1968 profesor nadzwyczajny, w 1975 mianowany przez Radę Państwa PRL profesorem zwyczajnym nauk prawnych. W latach 1968–1971 rektor Uniwersytetu Wrocławskiego. Od października 1971 do marca 1976 minister sprawiedliwości w rządach Piotra Jaroszewicza. Od 1976 do 1987 I prezes Sądu Najwyższego. Równocześnie od lipca 1982 do maja 1987 był z urzędu przewodniczącym Trybunału Stanu. W okresie 1980–1985 poseł na Sejm PRL VIII kadencji. W latach 1975–1980 prof. Akademii Spraw Wewnętrznych w Warszawie. W latach 1980–1985 profesor Instytutu Państwa i Prawa Polskiej Akademii Nauk.

Członek PPS, a następnie PZPR. Na VI (1971), VII (1975) oraz VIII (1980) Zjeździe PZPR wybierany w skład Centralnej Komisji Kontroli Partyjnej

Portret

Katalog IPN

Lustracja byłego ministra sprawiedliwości

Rzeczpospolita 3.04. 2004

Media o IPN

We wtorek Sąd Lustracyjny uznał, że były minister sprawiedliwości i były I Prezes Sądu Najwyższego z lat PRL, dziś niemal 90-letni, Włodzimierz Berutowicz jest „kłamcą lustracyjnym”. Berutowicz podlega lustracji jako sędzia w stanie spoczynku. W swym oświadczeniu lustracyjnym zataił, że po II wojnie światowej służył krótko w Milicji Obywatelskiej. Jeśli wyrok zostanie utrzymany przez Sąd Najwyższy, straci on uprzywilejowaną emeryturę sędziowską (wtedy dostawałby świadczenia na ogólnych zasadach). Serwis PAP 12.05.2004 r., Rzeczpospolita 13.05.2004 r.

Media o IPN

Włodzimierz Berutowicz, były minister sprawiedliwości, a do 1987 r. pierwszy prezes Sądu Najwyższego napisał prawdę w oświadczeniu lustracyjnym. Tak orzekł Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpoznając odwołanie od niekorzystnego dla Berutowicza orzeczenia pierwszej instancji. Rzeczpospolita 29.10.2004 r.

Dane osoby z katalogu funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa

Historia poprawiana przez sąd

Jerzy Szczęsny 19-09-2011, Rzeczpospolita,

Lista honoru, lista hańby

W 2008 r. sądownicy wydali jubileuszowe dzieło nawiązujące do powołania 90 lat wcześniej odrodzonego po zaborach sądownictwa w II RP. Należy domniemywać, że do swej tradycji włączyli tradycję sądów PRL-u. A więc także sądów z sekcji tajnej skazujących patriotów w celach na Rakowieckiej oraz sądów stanu wojennego. Czyż jednak autorytetu sądownictwa nie podniosłoby udokumentowanie akcji odwetowej przeprowadzonej wobec sędziów po zamachu 13 grudnia 1981? Odbyła się ona pod kierownictwem byłego funkcjonariusza milicji w pierwszych latach powojennych, komendanta MO we Wrocławiu, prof. Włodzimierza Berutowicza, będącego wówczas I prezesem Sądu Najwyższego.

Kazimierz Kąkol – prof. UW. zwany psem łańcuchowym komunizmu

Nauka Polska – Baza Ludzi Nauki

prof. dr Kazimierz Kąkol

Dyscypliny KBN: ekonomia
Specjalności: polityka społeczna, prawo pracy
Miejsca pracy: Aktualne:

Wyższa Szkoła Pedagogiczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej; Wydział Nauk Społecznych w Warszawie
Nieaktualne:

Wyższa Szkoła Pedagogiczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej; Wydział Nauk Społeczno-Filologicznych w Warszawie
Ukończone studia:

1946, ekonomia, Uniwersytet Łódzki,
Uzyskany tytuł profesora:

1975, nauki polityczne

Kazimierz Kąkol w Wikipedii

Kazimierz Kąkol (ur. 22 listopada 1920) – publicysta, polityk.

Od 1957 do 1974 był redaktorem naczelnym „Prawa i Życia”. W 1965, po wyroku w tzw. „aferze mięsnej”, kiedy to z pogwałceniem ludzkich i prawnych kryteriów dokonano „sądowego mordu” na oskarżonym Stanisławie Wawrzeckim, Kazimierz Kąkol w wystąpieniu telewizyjnym przekonywał Polaków, że to sprawiedliwy i prawidłowy wyrok. Podczas wydarzeń marcowych 1968 wielokrotnie wypowiadał się na łamach swojego pisma, za co Józef Dajczgewand nazwał go później, razem z Ryszardem Gontarzem, „wściekłymi psami łańcuchowymi komunizmu.Od maja 1974 do kwietnia 1980 był ministrem-kierownikiem Urzędu do Spraw Wyznań w rządach Piotra Jaroszewicza.W latach 1971 – 1980 był zastępcą członka KC PZPR. Wieloletni członek Prezydium Zarządu Glownego ZBoWiD.Od 1985 do 1989 był dyrektorem Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich – Instytutu Pamięci Narodowej. W okresie PRL wieloletni członek Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Od 1975 profesor nauk politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Kazimierz Kąkol -w  Archiwum Historii Mówionej 

Kazimierz Kąkol, urodzony 22 listopada roku 1920 […], [pseudonim] „Koch”, Batalion „Wigry”. Startowałem do Powstania w stopniu plutonowego podchorążego, podchorążówkę akowską ukończyłem dwa lata przed Powstaniem. Zostałem zaangażowany do prowadzenia zajęć z kandydatami do stopni wojskowych, tak że może można uznać, że cokolwiek liznąłem z tych spraw…

  • Proszę powiedzieć, jaką edukację pan otrzymał wcześniej? Jakie to były szkoły?

Gimnazjum Władysława IV. Matura w maju roku 1939. …..

Kąkol Kazimierz w Encyklopedii PWN

, ur. 1920, dziennikarz, działacz polit.; prof. Uniw. Warsz.; 1957–74 red. nacz. „Prawa i Życia”; 1974–80 min. — kier. Urzędu do Spraw Wyznań, 1985–89 dyr. Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitl. w Polsce.

Prace doktorskie w bibliotece UW

ŁAWROWSKI AndrzejDR NR 2/1972

Propaganda socjologiczna w systemie wojny psychologicznej Stanów Zjednoczonych.
Warszawa, 1972.
320 s.
/Prom. doc. dr Kazimierz Kąkol
/

Weryfikacja kadr akademickich na początku stanu wojennego – wytyczne ministra

Weryfikacja kadr akademickich

na początku stanu wojennego – wytyczne ministra

Przykład UW

Załącznik do pisma DKZ-III-610-10/B2

MINISTERSTWO

NAUKI, SZKOLNICTWA WYŻSZEGO I TECHNIKI

ZASADY, KRYTERIA I TRYB PRZEGLĄDU l OCENY NA UCZYCIELI AKADEMICKICH

Biorąc pod uwagę doświadczenia uzyskane w toku zainicjowanych w 1979 r. okresowych ocen nauczycieli akademickich ustala się następujące zasady i kryteria a także tryb przeglądu i oceny nauczycieli akademickich, który winien być przeprowadzony i zakończony do 20 czerwca 1982r.

1. Przegląd i ocena nauczycieli akademickich powinna służyć zarówno ocenianym pracownikom, motywując ich do lepszej pracy, jak i doskonaleniu polityki kadrowej.

2. Przeglądem i oceną kadr należy objąć nauczycieli akademickich zatrudnionych w szkołach wyższych za wyjątkiem tych, którzy zostali zatrudnieni w okresie ostatnich trzech miesięcy oraz rozwiązujących do końca roku akad. 1981/82 stosunek pracy (zwolnienia, emerytury). Nauczyciele akademiccy winni być oceniani za okres ostatnich dwóch lat.

3. Ocena rektorów i prorektorów dokonana zostanie w innym trybie.

4. Przegląd ma charakter dwustopniowy. Oceny nauczycieli akademickich powinny dokonać komisje oceniające, działające na wydziałach lub w instytutach, a w razie potrzeby także w innych jednostkach organizacyjnych szkoły.

Oceny dziekanów i prodziekanów a także przewodniczących i członków komisji oceniających powinna dokonać uczelniana komisja oceniająca, która jednocześnie powinna sprawować ogólny nadzór nad przeglądem, przyjąć bądź skorygować oceny dokonane przez komisje oceniające niższego szczebla oraz formułować odpowiednie wnioski osobowe do realizacji przez właściwe organy szkoły. Komisje oceniające powołuje rektor szkoły wyższej. W skład uczelnianej komisji oceniającej wchodzą przedstawiciele WKO, Komitetu Uczelnianego PZPR oraz Komitetów ZSL i SD — jeżeli działają one na uczelni jak również przedstawiciele senatu szkoły. W jej pracach będzie uczestniczył przedstawiciel Ministerstwa Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki. Na przewodniczących komisji niższego szczebla należy powołać dziekanów lub prodziekanów, a w przypadku gdy zostaną one powołane w instytutach — dyrektorów lub wicedyrektorów instytutu. Komisjom powołanym w innych jednostkach organizacyjnych szkoły np. w bibliotekach, etc. winni przewodniczyć dyrektorzy i kierownicy tych jednostek względnie ich zastępcy. W skład tych komisji wchodzą przedstawiciele właściwych organizacji PZPR, organizacji politycznych a także przedstawiciele rad wydziałowych. Podstawę oceny winny stanowić pisemne informacje przedstawione przez nauczyciela akademickiego zajmującego stanowisko do docenta włącznie na odpowiedniej ankiecie kwalifikacyjnej, stanowiącej załącznik do niniejszych „Zasad…”. Tryb postępowania w odniesieniu do nauczycieli akademickich zajmujących stanowiska profesorów przedstawiony jest w pkt 7. Indywidualne osiągnięcia nauczyciela akademickiego należy oceniać na tle zadań i wyników pracy wydziału, instytutu czy też zespołu, w ramach którego pracuje.

Ocena nauczyciela akademickiego po jej akceptacji przez komisję uczelnianą winna mu zostać zakomunikowana oraz dołączona do jego akt osobowych.

5. W wyniku przeglądu i oceny nauczycieli akademickich należy doskonalić politykę kadrową szkoły wyższej. Powinno się to wyrażać w:

wykorzystaniu informacji uzyskanych w ramach przeglądu i oceny kadr dla podjęcia decyzji i działań na rzecz zapewnienia prawidłowego rozwoju najbardziej uzdolnionych i twórczych pracowników naukowych;

podjęciu decyzji o zwolnieniu z pracy nauczycieli akademickich nie wywiązujących się ze swych obowiązków, którzy w związku z tym w toku przeglądu uzyskali negatywną ocenę swej pracy oraz postawy;

krytycznej analizie obciążeń dydaktycznych nauczycieli akademickich na tle aktualnych rozmiarów kształcenia oraz w podejmowaniu w związku z tym decyzji o przemieszczeniach lub zwolnieniach nauczycieli akademickich nie posiadających wystarczającego obciążenia dydaktycznego;

kształtowaniu pozytywnych postaw i zachowań nauczycieli akademickich;

określeniu kierunków doskonalenia kwalifikacji nauczycieli akademickich oraz usprawnieniu organizacji i metod pracy zespołów naukowych oraz dydaktycznych, w tym również poprzez proporcjonalny rozdział obowiązków dydaktycznych w ramach szkoły wyższej oraz jednostki dydaktycznej.

Przedmiotem okresowej oceny nauczycieli akademickich jest:

a. postawa moralno-etyczna i społeczno-polityczna wyrażająca się w szczególności w akceptacji zasad ustrojowych ujętych w Konstytucji PRL, a także wymagań sformułowanych w przepisach prawnych dotyczących szkolnictwa wyższego;

b. działalność dydaktyczno-wychowawcza rozpatrywana z punktu widzenia poziomu i zdyscypli­nowanego jej prowadzenia oraz aktywnego udziału w procesie wychowawczym, realizowanym zgodnie z zasadami socjalistycznej szkoły wyższej. Należy także ocenić stosowanie nowoczesnych metod dydaktycznych, jak również autorstwo wyróżniających się pomocy dydaktycznych;

c. działalność naukowo-badawcza i rozwojowa oraz udział we wdrożeniach. W głównej mierze należy poddać ocenie poziom wykonanych i ogłoszonych prac badawczych, poziom prac realizowanych w ramach współpracy z gospodarką narodową i ich znaczenie dla rozwoju gospodarki, a także aktywny udział w kongresach i konferencjach naukowych;

d. kształcenie kadr naukowych i podnoszenie ich kwalifikacji oraz doskonalenie kadr z wyższym wykształceniem;

e. działalność organizacyjna prowadzona na terenie szkoły wyższej lub danej jednostki dydaktycznej;

f. podnoszenie własnych kwalifikacji naukowych i zawodowych;

g. analiza celowości wyjazdów zagranicznych oraz ocena korzyści naukowych wynikających z tych wyjazdów.

Biorąc pod uwagę zróżnicowane zadania realizowane przez nauczycieli akademickich w zależności od kwalifikacji i zajmowanych stanowisk celowe jest odpowiednie zróżnicowanie kryterium ocen. W odniesieniu do profesorów (którzy przeszli uprzednio cały system postępowania kwalifi­kacyjnego do uzyskania tytułu naukowego, dokumentując swój dorobek naukowy i dydaktyczny) przegląd i ocena winna zostać dokonana bez wymogu przedstawiania przez nich arkusza kwalifikacyj­nego.

W związku z tym rekomenduje się pisemne zwrócenie się do profesorów z prośbą o wskazanie, które ze swych osiągnięć w okresie ostatnich 2 lat uważają za najwartościowsze. Ocena powinna koncentrować się na: udziale profesorów w rozwoju nauki i tworzeniu szkół naukowych, wynikach uzyskanych przez podległe zespoły naukowe czy dydaktyczne oraz na ich osobistym zaangażowaniu zarówno w działalność dydaktyczno-wychowawcza, jak i w rozwijanie socjalistycznych postaw obywatelskich wśród studentów i pracowników,

W odniesieniu do docentów na podstawie analizy i oceny ich postawy moralno-politycznej, twórczego wkładu w rozwój reprezentowanej dyscypliny naukowej, wdrożeniach, wynalazkach, kształceniu młodej kadry naukowej, działalności dydaktyczno-wychowawczej (z uwzględnieniem autorstwa podręczników, skryptów, itp.) oraz organizacyjnej, należy również ocenić możliwość uzys­kania przez nich w ciągu najbliższych lat tytułu naukowego a także zasadność dalszej ich pracy w jednostce dydaktycznej na dotychczasowym stanowisku.

W odniesienia do pozostałych nauczycieli’ akademickich analiza i ocena ich. postawy moralno-politycznej, zaangażowania i osiągnięć w realizacji procesu dydaktyczno-wychowawczego, a także poziomu prac naukowych i wdrożeniowych winny stanowić podstawę decyzji co do ich dalszej pracy na zajmowanym stanowisku. W szczególności należy określić w stosunku do:

adiunktów — możliwości uzyskania w najbliższym czasie (2 do 3 lat) stopnia naukowego doktora habilitowanego.

W przypadku braku takich możliwości należy adiunkta zwolnić z pracy lub wyjątkowo przesunąć go na inne stanowisko — gdy będzie to korzystne dla szkoły.

Adiunkci, którzy pomimo dotychczasowego 9-letniego zatrudnienia na tym stanowisku nie przedstawili rozprawy habilitacyjnej, powinni być zwolnieni z pracy;

s t. asystentów — możliwości terminowego zakończenia pracy doktorskiej, a gdy okaże się to niemożliwe, należy zwolnić z pracy;

asystentów j asystentów stażystów — przydatność do pracy dydaktyczno-wychowawczej, predyspozycje do pracy naukowej oraz wyniki uzyskane w podwyższaniu kwalifikacji. Asystentów i asystentów stażystów, którzy nie sprawdzili się w pracy, należy zwolnić;

st. wykładowców i wykładowców — celowość dalszego zatrudnienia na tych stanowiskach uzasadnioną odpowiednimi kwalifikacjami i osiągnięciami dydaktycznymi, dążąc przy tym do ograniczenia liczebności tej grupy pracowników;

lektorów, nauczycieli przedmiotów, zawodów i umiejętności pra­ktycznych oraz dyplomowanych bibliotekarzy i pracowników doku-mentacji naukowej — efektywność pracy zawodowej uzasadniająca dalsze zatrudnienie na

zajmowanych stanowiskach oraz udział w doskonaleniu zawodowym.

Pracowników nie posiadających wystarczających osiągnięć zawodowych należy zwolnić.

8. W przypadku, gdy w wyniku przeglądu t oceny okaże się koniecznym rozwiązanie stosunku pracy lub zmiana warunków pracy nauczycieli akademickich, należy decyzję w tej sprawie doręczyć zainteresowanemu przed dniem 30 czerwca 1982 r.

9. Sprawozdania z przeprowadzonych ocen rektorzy szkól wyższych powinni przekazywać Ministerstwu Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki do dnia 30 czerwca 1982 r. W sprawozdaniach tych należy podać, jakie decyzje kadrowe zostały podjęte bądź są przewidywane do podjęcia w wyniku przeglądu i oceny kadr.

10.W szkołach wyższych, w których zgodnie z pismem ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki DKZ-111-610-8/79 z dnia 30 listopada 1979 r. dokonano w 1982 r. przeglądu i oceny nauczycieli akademickich, nie należy go powtarzać, jeżeli przy jego przeprowadzeniu stosowano zasady i kryteria nie odbiegające od przedstawionych w niniejszych „Zasadach…”. Rektorzy tych szkół winni natomiast nadesłać w pilnym trybie do MNSzWiT sprawozdania uwzględniając dane i informacje o których mowa w pkt. 9.

wg: Joanna Mantel- Niećko, przy współpracy Marii Stanowskiej, Haliny Suwały,Beaty Chmiel, Ewy Pankiewicz

Próba sił- Źródła do dziejówUniwersytetu Warszawskiego po 13 grudnia 1981

Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego 1991

Stanisław Wroński – historyk na froncie partyjnym, w czasie wojny w sowieckim zgrupowaniu partyzantów

baner człowiek nauki

Stanisław Wroński w Wikipedii

Stanisław Wroński (ur. 17 czerwca 1916 w Sielcach w pow. Jędrzejów, zm. 13 listopada 2003 w Warszawie) – historyk, działacz komunistyczny i państwowy w okresie PRL.

Ukończył studia w Szkole Partyjnej przy KC PZPR (1951), w Instytucie Nauk Społecznych przy KC PZPR (1953) oraz na UW (1957). Od 1944 członek PPR, następnie członek PZPR.

W latach 30. działacz ruchu młodzieży komunistycznej, podczas II wojny światowej uczestnik ruchu oporu na terenie Polski, Białorusi, Ukrainy i Słowacji (Brygada Partyzancka im. A. Newskiego, którą dowodził Wiktor Karasiow – jednostka frontowa NKWD). W latach 1946–1949 sekretarz generalny Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej (TPPR). W latach 1951–1956 był wykładowcą w Szkole Partyjnej przy KC PZPR i w Instytucie Nauk Społecznych przy KC PZPR. W latach 1957–1963 pracownik naukowy PAN oraz Wojskowego Instytutu Historycznego. W latach 1963–1971 prezes i redaktor naczelny Spółdzielni Wydawniczej „Książka i Wiedza”.

W latach 1964–1968 zastępca członka Komitetu Centralnego PZPR, w latach 1968–1980 członek KC. W latach 1971–1974 minister kultury i sztuki, w 1974 minister bez teki (od lutego do czerwca). W latach 1974–1987 redaktor naczelny pisma „Nowe Drogi„. W latach 1974–1985 członek Rady Państwa. W latach 1969–1985 poseł na Sejm PRL V, VI, VII i VIII kadencji.

W latach 1972–1980 prezes zarządu głównego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, a w latach 1980–1987 przewodniczący zarządu głównego TPPR. Od 1987 przedstawiciel PZPR w redakcji miesięcznika „Problemy Pokoju i Socjalizmu” (w Pradze).

Odznaczony Orderem Budowniczych Polski Ludowej.

————-

Po raz trzeci do urzędu
Rzeczpospolita,22.08.2001
NSA ponownie uchylił decyzję o pozbawieniu uprawnień kombatanckich Stanisława Wrońskiego.

Już po raz drugi Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzję o pozbawieniu uprawnień kombatanckich Stanisława Wrońskiego, w przeszłości ministra kultury i sztuki, prezesa byłego ZBoWiD. Nie ma podstaw do przyjęcia, że udział w partyzantce radzieckiej jest tożsamy ze służbą w strukturach NKWD – stwierdził sąd.

85-letni dziś Stanisław Wroński, który w poprzednich latach pełnił wiele eksponowanych funkcji partyjnych i państwowych, uzyskał uprawnienia kombatanckie w 1976 r. z tytułu pobytu w obozach jenieckich i działalności w ruchu oporu w latach 1941-45. Należał do partyzanckiego oddziału im. Aleksandra Newskiego, działającego m.in. na Kresach Wschodnich, Lubelszczyźnie, Rzeszowszczyźnie i Słowacji. W 1998 r. uprawnienia mu odebrano, z motywacją, że radzieckie ugrupowania partyzanckie stanowiły „organa represji ZSRR”. Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych zgromadził zresztą wówczas sporą dokumentację na temat partyzantki radzieckiej, w tym opracowania historyków ukraińskich, dokumenty z Białorusi i związane ze Słowackim Powstaniem Narodowym.

W czerwcu 1999 r. NSA uchylił decyzję kierownika UdSKiOR. Za nieuzasadnione uznał uogólnione twierdzenie, jakoby wszystkie radzieckie oddziały partyzanckie miały charakter organów represji ZSRR, działających, jak przewiduje ustawa kombatancka, przeciwko narodowi i państwu polskiemu. Zgodnie z wytycznymi sądu Urząd miał wykazać, czy rzeczywiście „oddziały partyzanckie, w których S. Wroński pełnił służbę, miały charakter specjalnych formacji, które prowadziły działalność przeciwko ludności polskiej bądź podlegały NKWD”…

„Utożsamianie służby w partyzantce sowieckiej ze służbą w organach represji ZSRR działających przeciwko narodowi i państwu polskiemu jest niesłuszne, celem zaś ugrupowań, w których służyłem, była walka z Niemcami i UPA. Oddziały te nigdy nie walczyły z AK” – napisał S. Wroński w skardze do NSA. Do partyzantki radzieckiej uciekł z Kowla, po masakrach ludności polskiej na Wołyniu; taką drogę wybrało wówczas wielu Polaków. Z tych m.in. względów nie mogą być obiektywne, jego zdaniem, źródła ukraińskie, na które powołuje się Urząd. Również z załączonego przepraszającego pisma Antoniego R., uczestnika Słowackiego Powstania Narodowego, wynika, że pomylił majora Kroka z kimś innym…

————-

Agent czy tylko partyzant; Postacie

Rzeczpospolita, 28.01.2003,

Przed stołecznym Sądem Okręgowym rozpoczyna się dzisiaj proces o ochronę czci wytoczony przez Stanisława Wrońskiego, ministra kultury i sztuki w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych, prof. Wojciechowi Roszkowskiemu, znanemu historykowi dziejów najnowszych. Roszkowski zarzucił Wrońskiemu agenturalną przeszłość.

 W drugim tomie swej pracy „Najnowsza historia Polski 1914-1993” pozwany historyk napisał o byłym ministrze, że „był związany z KGB”. Informacje te – według Roszkowskiego – pochodziły z dwóch źródeł. Otóż w czerwcu 1972 r. w paryskiej „Kulturze” ukazał się tekst, w którym napisano: „Generał Moczar został zdjęty z prezesury ZBoWiD. Na jego miejsce przyszedł Stanisław Wroński. W pewnym skrócie można to określić jako zmianę UB na KGB”. Druga pozycja, na którą powołuje się Roszkowski, to praca „Polacy w radzieckim ruchu partyzanckim 1941-1945”. Jej autor Mieczysław Juchniewicz napisał m.in., że Wroński był zastępcą dowódcy oddziału specjalnego partyzantki radzieckiej im. Aleksandra Newskiego.

Roszkowski powiedział „Rzeczpospolitej”, że nie było jego zamiarem dokuczenie Wrońskiemu. Chciał jedynie ukazać uzależnienie w latach siedemdziesiątych Wojska Polskiego i ZBoWiD od decydentów na Kremlu…

Roszkowski dodaje, że wiedza o całej sprawie dostępna w czasie pisania książki (a robił to w 1983 r.) uległa rozszerzeniu. Od tego czasu powstało wiele prac dokumentujących działalność radzieckiej partyzantki na Kresach Wschodnich. Wynika z nich m.in., że uczestniczyła ona w represjonowaniu Polaków i walczyła z Armią Krajową. Roszkowski powołuje się także na opinię Wojskowego Instytutu Historycznego z maja 2000 r. Wynika z niej, że oddział im. Newskiego powstał w lutym 1943 r. jako oddział specjalny białoruskiego NKWD „Olimp”. Był przeznaczony do działań rozpoznawczo-dywersyjnych. Kolejny dowód Roszkowskiego to znajdujący się w dyspozycji Urzędu do Spraw Kombatantów list słowackiego generała Antona Rasli. Generał pisze w nim, że Wroński, ubrany w radziecki mundur, uczestniczył w aresztowaniu oficerów: Słowaka ppłk. Frantiska Urbana i Jugosłowianina mjr. Vlasicia.

Podejrzenia wobec niejasnej przeszłości Wrońskiego wynikają nie tylko z fragmentów „Najnowszej historii Polski…”. Miał je chyba również Mieczysław F. Rakowski, skoro w publikowanych przez „Iskry” dziennikach napisał w 1971 r., po informacji o desygnowaniu Wrońskiego na ministra kultury: „Stary partyzant radziecki i zapewne też taki stary agent. Być może w tej nominacji jest ukryty jakiś głębszy sens. Postawienie takiego człowieka na tym stanowisku może uspokoić Rosjan i utwierdzić w przekonaniu, iż nie ma obawy, że Polacy pójdą drogą Dubczeka”…

———-

Historia poczęta w podziemiu- ANDRZEJ KACZYŃSKI

Rzeczpospolita, 12.11.05 Nr 264 –

W 2002 roku Wojciechowi Roszkowskiemu wytoczył proces Stanisław Wroński, były peerelowski dygnitarz, minister kultury i członek KC PZPR, prezes ZBoWiD i Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, za stwierdzenie we wspominanej tu książce, że był on „związany z KGB”. W czasie wojny Wroński był zastępcą dowódcy sowieckiego zgrupowania partyzantów. Procesowa ekspertyza Wojskowego Biura Historycznego nie pozostawiała wątpliwości: był to oddział założony przez NKWD. Zgłosił się też do polskiego Urzędu ds. Kombatantów słowacki generał, w czasie wojny członek ruchu oporu, który zaświadczył, że Wroński w sowieckim mundurze aresztował w 1945 roku dwóch wysokich dowódców słowackiej partyzantki. Proces został umorzony z przyczyny śmierci powoda. (Podobny proces kilka lat wcześniej wytoczył historykowi wojskowości Jerzemu Poksińskiemu były funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa Mikołaj Kulik za to, że ten wymienił go wśród stalinowskich oprawców. Także ten proces został umorzony, w tym przypadku z powodu śmierci historyka, ale Kulik, którego nikt wcześniej nie ścigał, gdyż nikt nie wiedział nawet o jego istnieniu, został oskarżony i skazany za zbrodnię stalinowską).


Henryk Bednarski – socjolog z czerwonym życiorysem, nadal na froncie umiejętności pedagogicznych

baner człowiek nauki

prof. dr hab.  Henryk  Bednarski
Dyscypliny KBN:socjologia
Specjalności:socjologia wsi, socjologia wychowania
Miejsca pracy:Aktualne: Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna w Łowiczu
Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach; Wydział Pedagogiczny; Zakład Podstaw Edukacji
Nieaktualne:   Politechnika Radomska im. Kazimierza Pułaskiego; Wydział Nauczycielski; Katedra Pedagogiki i Psychologii
Pełnione funkcje:Aktualne:
Dziekan  Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna w Łowiczu; Wydział Pedagogiczny
Nieaktualne: Kierownik  Politechnika Radomska im. Kazimierza Pułaskiego; Wydział Nauczycielski; Katedra Pedagogiki i Psychologii
Rektor  Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach

Nauka Polska Baza Ludzi Nauki

prof. dr hab.  Henryk  Bednarski

Dyscypliny KBN:socjologia

Specjalności:socjologia wsi, socjologia wychowania

Miejsca pracy:Aktualne: Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna w Łowiczu

Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach; Wydział Pedagogiczny; Zakład Podstaw Edukacji

Nieaktualne:   Politechnika Radomska im. Kazimierza Pułaskiego; Wydział Nauczycielski; Katedra Pedagogiki i Psychologii

Pełnione funkcje:Aktualne:

Dziekan  Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna w Łowiczu; Wydział Pedagogiczny

Nieaktualne: Kierownik  Politechnika Radomska im. Kazimierza Pułaskiego; Wydział Nauczycielski; Katedra Pedagogiki i Psychologii

Rektor  Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach

———–

Henryk Bednarski  w Wikipedii

(ur. 22 czerwca 1934) – socjolog, polityk, działacz komunistyczny.

Należał do PZPR. W latach 19801983 był I sekretarzem KW PZPRBydgoszczy. Następnie – do 1987 – był sekretarzem KC PZPR. Od 23 października 1987 do 19 września 1988 był ministrem edukacji narodowej w rządzie Zbigniewa Messnera.

1984 został profesorem Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Bydgoszczy.

W latach 1987-1991 był Prezesem Zarządu Głównego Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej– ostatnim.

———-

Ciemne interesy dziekana UW

Gazeta Polska – ONET, 26.07.2006, Piotr Nisztor

Ze ścian ministerstwa Giertych usunął także wizerunek innego znajomego Szymańskiego – aktywnego działacza PZPR prof. Henryka Bednarskiego, który resortem oświaty kierował w 1987 r. W tym samym czasie był również przewodniczącym Komisji Ideologicznej KC PZPR. Wcześniej pełnił funkcję m.in. I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Bydgoszczy i sekretarza KC PZPR. W 2004 r. wydano księgę pamiątkową na jego 70. urodziny. W rozdziale „Telegramy i gratulacje dla Jubilata” możemy znaleźć ciepłe słowa, które do Bednarskiego kierują m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski, Józef Oleksy, Krystyna Łybacka, Marek Siwiec i Wojciech Jaruzelski. „Zapamiętałem szczególnie jego postawę, poczucie odpowiedzialności w dramatycznie trudnym 1981 r. W późniejszej działalności potwierdzał cechy polityka-humanisty, w tym wysoką osobistą kulturę, skromność, gruntowną wiedzę, zwłaszcza w zakresie szeroko rozumianej pedagogiki. Jestem rad, że wykorzystuje owocnie te umiejętności, doświadczenia i przymioty, jako Rektor Wyższej Szkoły Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach” – napisał Jaruzelski.

Dotarliśmy także do pisma Szymańskiego z 1 maja 2004 r., adresowanego właśnie do prof. Bednarskiego. „Korzystając z okazji chciałbym przede wszystkim z całego serca pogratulować Panu – w dzień przystąpienia Polski do Unii Europejskiej – dokonań w Rykach. Udała się Panu rzecz prawie niemożliwa, a mianowicie wyciągnięcie WSUPiZ z głębokiej zapaści w jakiej znalazła się” – pisał Szymański. „Pańska rezygnacja ze stanowiska Rektora oznaczałaby koniec tej uczelni” – kończył dziekan wydziału pedagogicznego UW.

————-

10 LAT WSUPIZ

Serwis uczelni

W roku akademickim 2006/2007 społeczność Wyższej Szkoły Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach obchodziła 10 lat działalności.

To właśnie 10 lat temu dzięki staraniom i determinacji grupy profesorów z Warszawy oraz lokalnych działaczy samorządowych z Ryk i okolic, powołano w tym mieście wyższą uczelnię. Działająca w Rykach Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania z siedzibą w Rykach…

Trwające od maja  obchody zakończyły się posiedzeniem Senatu w dniu 13 listopada 2007 r. Wręczono na nim kolejnej grupie osób zasłużonych w 10-letnim rozwoju Uczelni, specjalne podziekowania podpisane przez Rektora a także pamiątkowe statuetki przyznane przez powołaną specjalnie na okres obchodów „Kapitułę 10-lecia WSUPiZ”, której przewodniczył wieloletni były Rektor a obecnie Rektor Senior, prof.zw. dr hab. Henryk Bednarski.

———-

Wyższa szkoła robienia interesów

Tygodnik Przegląd,51/2001

Zbudujemy Cambridge w Rykach – stwierdził w 1995 r. prof. dr hab. Jan Bogusz, pracownik Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, i razem z prof. Danutą Piekut-Brodzką oraz swoim doktorantem, Stanisławem Szałajką, mieszkańcem i radnym Ryk, rozpoczęli propagowanie idei rozwijania regionalnych szkół wyższych……

Kiedy uczestnikom transakcji zaczął przyglądać się prokurator, zarząd spółki powołał nowego rektora. Tegoroczny rok akademicki inaugurował jako rektor prof. Henryk Bednarski. To nie jest przypadkowy wybór. W latach 1982-87 prof. Bednarski był sekretarzem w KC PZPR, a od 1987 do 1989 r. ministrem edukacji narodowej. – Teraz po zmianie rządu – twierdzi mój rozmówca, pracownik uczelni, który chce pozostać anonimowy – Szymański, Łaszczyk i Szlosek sądzą, że uda im się załatwić dla Ryk przedłużenie licencji na kolejne lata.

————-

Skandal wokół uczelni

Tygodnik Powiśla, 2004

Przed dotychczas szarymi eminencjami WSUPiZ, roztaczały się wspaniałe perspektywy. Zdawało się, że już nikt nie będzie im bruździć. Powołali nowego rektora. Kandydat był przedni. Profesor Henryk Bednarski w latach 80 – tych był sekretarzem KC PZPR, a od 1987 do 1989 r. ministrem edukacji narodowej. „Czerwony” fragment życiorysu prof. Bednarskiego nikomu nie przeszkadzał, choć przypomnijmy był to podstawowy argument, którym posłużyli się przeciwnicy rektora Bogusza, po raz pierwszy pozbawiając go pracy w ryckiej uczelni.

————-

Bydgoski Marzec 1981

Kalendarium wydarzeń 1981

Autor kalendarium: Jan Rulewski

29 marca

O godzinie 10.00 w Warszawie rozpoczęło się IX Plenum KC PZPR, które omawiało m.in. wypadki bydgoskie. Z jednostronną, tendencyjną oceną tych wydarzeń wystąpił I Sekretarz KW PZPR w Bydgoszczy – Henryk Bednarski.