Andrzej Wyżykowski – prof.,architekt, TW „Alfa”, kłamca lustracyjny

baner człowiek naukiprof. zw. dr hab. inż. arch. Andrzej Wyżykowski

serwis Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego 

Architekt, urbanista, profesor, dr habilitowany, ostatnio kierownik Katedry Odnowy i Rozwoju Zespołów Urbanistycznych w Instytucie Projektowania Urbanistycznego, którego w latach 1999 – 2002 był dyrektorem, na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej.

Stypendysta greckiego i norweskiego rządu, uczestnik wielu międzynarodowych konferencji naukowych. Wizytujący profesor Uniwersytetów w Tennessee, Kansas i szeregu innych.
Autor licznych opracowań naukowych, w tym monografii pt. „Podstawy działań przestrzennych i programowych w procesie rewaloryzacji ośrodków miast zabytkowych” oraz „Przestrzeń bezpieczna”.
Autor ponad 100 urbanistycznych i architektonicznych projektów, laureat 25 konkursów. 4-letnia praktyka zagraniczna, w biurach Londynu i Kuwejtu.
Członek Stowarzyszenia Architektów Polskich, którego w latach 1976 – 1984 był prezesem w krakowskim oddziale, członek Towarzystwa Urbanistów Polskich, Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, Salzburg Congress on Urban Planning & Development.
Od 2002 roku Główny Architekt Miasta Krakowa. Od 1 października 2011 r. zatrudniony, na stanowisku profesora zwyczajnego, w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego.

Komisja Urbanistyki i Architektury

serwis PAN, Oddział w Krakowie – http://krakow.pan.pl/komisja/szczegoly/56/

Członkowie …..

prof. dr hab. inż. arch. Andrzej Wyżykowski

Profesor Wyżykowski kłamcą lustracyjnym

Dziennik Polski

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/malopolska/a/profesor-wyzykowski-klamca-lustracyjnym,10396338/

Prawo/Kraków. Sąd Okręgowy w Krakowie uznał, że prof. Andrzej Wyżykowski złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. W wyroku zakazał mu na pięć lat pełnienia funkcji publicznych i startu w wyborach powszechnych i samorządowych. Orzeczenie nie jest prawomocne….

Kraków. Prof. Wyżykowski z SB miał nie tylko kontakty. Była współpraca

Gazeta Krakowska

…..Z relacji Wyżykowskiego wynikało, że SB zainteresowało się nim od 1958 r., gdy był jeszcze studentem. Potem jesienią 1967 r. przed pierwszym wyjazdem za granicę podpisał pod presją zobowiązanie do współpracy, którego treści, jak zeznał, nie pamięta. Potem dwa, trzy razy do roku spotykał się z oficerami SB wyłącznie na ich prośbę. 78-letni lustrowany potwierdzał, że kilkanaście lat miał kontakty z SB, ale zaprzeczał, by to była tajna współpraca…….

Z dokumentów IPN wynikało, że Wyżykowski w 1964 r. został zarejestrowany przez wydział II SB, kontrwywiad, jako tzw OZ, czyli osoba zaufana. W 1967 r. zmieniono mu rejestrację na Tajnego Współpracownika o kryptonimie Alfa i pod takim figurował do 13 grudnia 1989 r. Wyżykowski zaprzeczał, by wiedział jaki ma pseudonim. Bronił się, że nikt go nigdy o tym nie poinformował, jak i o fakcie rejestracji jako TW. Zdaniem IPN Wyżykowski miał siedmiu oficerów prowadzących i wcale jego kontakty z SB nie były nieznaczące, jak on sam próbował je przedstawić po latach……. krakowski sąd i dlatego uznał oświadczenie lustracyjne Wyżykowskiego, za kłamliwe. Przyjął, że doszło do realizacji pięciu znamion współpracy Wyżykowskiego z SB. Uznał, że lustrowany miał kontakt z organem bezpieczeństwa i przekazywał mu informacje. Współpraca była tajna, świadoma, wiązała się z operacyjnym zdobywaniem informacji i materializowała się w konkretnych działaniach lustrowanego.

Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/aktualnosci/a/krakow-prof-wyzykowski-z-sb-mial-nie-tylko-kontakty-byla-wspolpraca,10380915/

Reklamy

Jan Wasilkowski – rektor UW w czasach stalinowskich, prawnik- prezes SN

baner człowiek nauki

Jan Wasilkowski

serwis UW

. W czasie II wojny światowej był jeńcem oflagu. W 1947 r. został profesorem zwyczajnym prawa cywilnego UW, a pod koniec roku dziekanem Wydziału Prawa. W tym samym czasie awansował na Sędziego Sądu Najwyższego.

Oprócz niewątpliwej wiedzy, w karierze prawniczej pomagała mu przynależność do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W czasach stalinowskich był rektorem, zamieniając się w bezwolnego wykonawcę dyrektyw komunistycznej polityki. Na uczelni pracował do 1967 r., konsekwentnie stosując jako metodę badawczą materializm dialektyczny i historyczny. Po odejściu na emeryturę przewodniczył Komisji Kodyfikacyjnej przy Ministerstwie Sprawiedliwości. Od 1961 r. do 1973 r. był posłem na sejm

 

ROBERT GAWKOWSKI – JAN WASILKOWSKI REKTOR CZASÓW STALINOWSKICH

Uniwersytet Warszawski – nr 4 (59) Październik 2012 PISMO UCZELNI

…..Po zakończeniu II wojny światowej wrócił do kraju i poparł odradzający się nurt współpracującej z komunistycznym porządkiem Polskiej Partii Socjalistycznej. W 1947 r. został profesorem zwyczajnym prawa cywilnego UW, a pod koniec roku dziekanem Wydziału Prawa. W tym samym czasie awansował na Sędziego Sądu Najwyższego. Oprócz niewątpliwej wiedzy, w karierze prawniczej pomagała mu przynależność do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, której profesor był członkiem od samego….początku. Jesienią 1949 r. Wasilkowski został wybrany rektorem UW i sprawował swą funkcję przez trzy lata. Za jego kadencji wydzielił się Wydział Lekarski, dając początek Akademii Medycznej. W 1951 r. weszła w życie „Ustawa o szkolnictwie wyższym i pracownikach nauki”. Ustawa wzmacniała centralne sterowanie uczelnią i wprowadzała nowe, radzieckie wzorce nadawania stopni naukowych. Od tej chwili najniższym stopniem naukowym był „kandydat nauk”, a rektor UW zamieniał się w bezwolnego wykonawcę dyrektyw stalinowskiej polityki. W tym czasie nasiliła się nagonka na „niepoprawnie myślących” naukowców. Na UW od prowadzenia zajęć odsunięto m.in. fi lozofa Władysława Tatarkiewicza. Od czasów rektora Wasilkowskiego rozpoczęto tworzenie galerii portretów w Pałacu Kazimierzowskim. Na obrazach widnieją ubrani w togi i gronostaje rektorzy UW. Ciekawe, bo w stalinowskim okresie właśnie zaprzestawano używania tóg, traktując uroczysty ubiór rektora jako burżuazyjny przeżytek.

 

Jan Wasilkowski w Wikipedii 

…..W latach 1947–1949 dziekan Wydziału Prawa i Administracji UW, zaś w latach 1949–1952 rektor Uniwersytetu Warszawskiego. Był wieloletnim kierownikiem Katedry Prawa Cywilnego i Prawa Cywilnego Porównawczego. Od 1952 członek Polskiej Akademii Nauk, w latach 1953–1956 kierownik Zakładu Nauk Prawnych PAN (obecnego Instytutu Nauk Prawnych). Był współtwórcą projektu kodeksu cywilnego PRL, przewodniczył pracom Komisji Kodyfikacyjnej przy Ministrze Sprawiedliwości PRL, uchwalonego w 1964 i obowiązującego do dziś.

W latach 1956–1967 pełnił funkcję pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. W latach 1961–1972 poseł na Sejm III, IV i V kadencji. Był członkiem PPS, następnie PZPR, od 1964 do 1969 członek KC PZPR.

Dwukrotnie odznaczony Orderem Sztandaru Pracy I klasy oraz Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą i Krzyżem Komandorskim (1954) Orderu Odrodzenia Polski. Doktor honoris causa Uniwersytetu Karola w Pradze i Uniwersytetu Wrocławskiego.

Tadeusz Płużański – profesor filozofii, mimo wieloletniego więzienia, współpracownik rtm. W.Pileckiego

baner człowiek nauki

Tadeusz Płużański (1920-2002) – sylwetka i publikacje

KUL

Urodzony 15 sierpnia 1920 r. w Miechowie, dzieciństwo spędził w Wilnie. Ochotnik wojny 1939 roku, 20 września ranny w potyczce w pobliżu Janowa Lubelskiego. Pod koniec 1940 roku aresztowany przez gestapo w sprawie tajnej organizacji „Gryf Pomorski”, trafił do obozu w Stutthof. To niewiarygodne, ale zdołał to przetrwać. Wyszedł z obozu dopiero z chwilą zakończenia wojny, 9 maja 1945 roku….Po wojnie jako współpracownik rotmistrza Witolda Pileckiego był jego kurierem do generała Władysława Andersa. Był oficerem Armii Krajowej i członkiem organizacji NIE…

Aresztowany w maju 1947 roku, sądzony w procesie jednego z największych bohaterów Armii Krajowej, rotmistrza Witolda Pileckiego (twórcy konspiracji w obozie w Oświęcimiu, do którego trafił z własnej woli). „Masz u mnie dwa wyroki śmierci” – usłyszał Płużański od szefa departamentu śledczego UB, osławionego pułkownika Józefa Różańskiego…Witold Pilecki przyznał się do zbierania informacji o sytuacji w Polsce na rzecz II Korpusu i do zorganizowania trzech skrytek broni. Składowi sędziowskiemu przewodniczył ppłk Jan Hryckowian, oskarżał prok. mjr Czesław Łapiński. Gorzką ironią był fakt, że kilka lat wcześniej obaj byli oficerami Armii Krajowej…

W tym procesie o szpiegostwo (czyli o kontakty z II Korpusem Wojska Polskiego gen. Władysława Andersa) Pilecki został skazany na karę śmierci i stracony. 11 marca 1948 roku zapadły przepowiedziane wyroki dla Płużańskiego. Ale był mu pisany inny los… Po z górą dwóch miesiącach w celi śmierci został nagle ułaskawiony – i z nowym wyrokiem dożywocia ponad osiem lat spędził w więzieniu we Wronkach.

Wyszedł na wolność 10 czerwca 1956 roku.Przez rok pracował jako ślusarz (zawód ten zdobył w niewoli…). Studiował ekonomię polityczną jako eksternista w Wyższej Szkole Handlowej w Poznaniu. W 1957 roku podjął studia na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Podczas studiów, aby przeżyć, pracował jako dziennikarz w Agencji Robotniczej, dokąd trafił dzięki pomocy dawnych kolegów. Magisterium uzyskał w 1961 roku, doktorat zrobił zaledwie trzy lata później (1964). Nadrabiał stracony w niewoli czas: habilitował się w roku 1969, a tytuł profesora otrzymał w roku 1979. Główny przedmiot badań Płużańskiego stanowił personalizm.

Jeszcze przed uzyskaniem profesury udało mu się doprowadzić do zatarcia śladów skazania przez Ministerstwo Sprawiedliwości PRL. Naczelna Prokuratura Wojskowa w 1990 r. podjęła rewizję procesu grupy rotmistrza Pileckiego. Pierwotnie wniosek przewidywał rehabilitację, jednak Płużański wywalczył anulowanie wyroków. „O ułaskawienie i rehabilitację może się zwracać ktoś, kto ma poczucie winy, a ja i moi współtowarzysze nigdy jej nie mieliśmy” (w 1990 roku w mowie sądowej w związku z wnioskiem Naczelnej Prokuratury Sądowej o rehabilitację)……. Prof. Tadeusz Płużański pracował bardzo intensywnie: w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, w Instytucie Polskiej Akademii Nauk oraz równocześnie w Instytucie Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie i w Podyplomowym Studium Religioznawstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Miał również zajęcia w Katedrze Filozofii Szkoły Głównej Handlowej. W ostatnich latach życia wykładał w Prywatnej Wyższej Szkołle Handlowej w Warszawie.

Został odznaczony Medalem Za Wojnę Obronną 1939, Krzyżem Oświęcimskim, Medalem Komisji Edukacji Narodowej. Swoje wspomnienia zebrał w książce „W otchłani”, a wiersze – które zaczął pisać w późnym wieku – w tomikach „De profundis” i „Światło w labiryncie”.
Tadeusz Płużański zmarł 16 sierpnia 2002 r. Miał 82 lata.

Premiera książki prof. Tadeusza Płużańskiego „Z otchłani”

blogpress

Jak wspominał Tadeusz M. Płużański, jego ojca aresztowano po dwóch tygodniach od ślubu. Jego pierwsza żona, Stanisława Płużańska również działała w konspiracji. Została skazana w procesie odpryskowym sprawy Pileckiego…

„Nie wszyscy ci ubecy byli tępi. Ich przełożonym był przecież Józef Goldberg – Różański, przedwojenny prawnik prowadzący swoją kancelarię, który wiedział, że nie chodzi o to, żeby zabić od razu, ale żeby wcześniej od swoich ofiar coś wyciągnąć. Oprawcami mojego taty byli m.in. oficerowie Armii Krajowej: prokurator Czesław Łapiński oraz główny sędzia w tym procesie Jan Hryckowian, który był szefem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie. Ojciec mówił o nich, że to były ludzkie szmaty, osoby niegodne niczego. Robili to z pobudek czysto finansowych. Ten aparat tworzyli przede wszystkim konformiści. Oni nie mieli problemu, żeby swoich kolegów z AK oskarżać i sądzić. Ryszard Bugajski w swoim spektaklu [„Śmierć rotmistrza Pileckiego”] pokazuje, że Hryckowian przeżywał rozterki moralne, co nie było prawdą. Drugim sędzią w tym procesie był Józef Badecki, który orzekł w sumie chyba 30 wyroków śmierci”

– kontynuował.

Mimo że stalinowscy sędziowie skazali Płużańskiego seniora na karę śmierci, ze względu na młody wiek został on, podobnie jak inna współpracowniczka Pileckiego Maria Szelągowska, ułaskawiony przez Bolesława Bieruta, który zamienił ich wyroki na dożywotnie więzienie…..

To, co ja podziwiam w swoim ojcu, to jest to, że on jednak potrafił się otrząsnąć po tym i że, gdy wyszedł na wolność w 1956 roku, był w stanie podjąć studia i w miarę normalnie żyć. Został nawet profesorem filozofii”

– dodał Płużański junior…

O tym aspekcie życia prof. Płużańskiego opowiedział więcej pisarz Bohdan Urbankowski.

„Miałem zaszczyt być studentem Tadeusza Płużańskiego. W czasie, gdy Adam Schaff wpajał młodzieży prymitywny materializm, Płużański pokazywał, że są inne drogi. Był człowiekiem ogromnej delikatności i pięknej polszczyzny, co wiązało się z jego późniejszą działalnością literacką (…) Gdy młodzi poeci czytali wiersze, wszyscy czekali na jego interpretację. Potrafił znajdować głębię w literaturze”

– wspominał Urbankowski.

Tadeusz Płużański: Z otchłani

Hej-kto-Polak

„Przyjdą, wyprowadzą, pieprzną ci w łeb”. Rozmowa z profesorem Tadeuszem Płużańskim (Wywiad został przeprowadzony w 1996 roku)

W wieku 36 lat poszedł pan na studia. Wybrał pan filozofię, dlaczego?

– W więzieniu znalazłem się na samym dnie ludzkiej egzystencji – byłem numerem, niewolnikiem, po prostu nikim. Filozofia była rodzajem sprzeciwu i jednocześnie wyzwolenia od przeszłości. Dzięki niej poznałem nową prawdę o człowieku.

W końcu zdecydował się pan jednak na napisanie wspomnień. Co pana do tego skłoniło?

– W 1990 r. musiałem wrócić do tych spraw. Naczelna Prokuratura Wojskowa podjęła rewizję naszego procesu.

Podstawą rewizji był niewłaściwy skład sądu, który wydał wyrok. Brakowało jednego ławnika.

– Z prawnego punktu widzenia był to powód wystarczający, ale nie miał nic wspólnego z wagą sprawy, w której zapadły trzy wyroki śmierci, z czego jeden – na Witoldzie Pileckim został wykonany. Naczelna Prokuratura Wojskowa mówiła o umorzeniu postępowania, z uwagi na przedawnienie sprawy. W dalszym ciągu traktowani byliśmy jak „płatni szpiedzy”, „zdrajcy narodu polskiego”. Dopiero w październiku 1990 r. sąd, pod wpływem nacisków politycznych, uznał, że umorzenie sprawy nie wystarczy i uchylił nam wyroki w całości. Mimo tego nie odzyskałem zaufania do wymiaru sprawiedliwości. Po raz kolejny okazało się, że prawo jest uzależnione od polityki….

Po wyroku śmierci odmówił pan podpisania prośby o ułaskawienie. Czy zwracał się pan kiedyś do władz o rehabilitację?

– O ułaskawienie i rehabilitację może się zwracać ktoś, kto ma poczucie winy. Nie byłem żadnym szpiegiem Andersa, działałem w interesie Polski. Rehabilitacja to sprawa państwa, które chce się oczyścić od zarzutu niesprawiedliwych wyroków. Dziś podstawowym problemem jest wina osób zatrudnionych w czasach stalinowskich w bezpiece, sądownictwie. Bez ich rzetelnego osądzenia nie może być mowy o państwie prawa.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Marek Radwan

 

 

Anna Pawełczyńska -prof. socjologii, oparta na stałych wartościach moralnych

baner człowiek nauki

Anna Pawełczyńska w Wikipedii

Anna Pawełczyńska (ur. 20 kwietnia 1922, zm. 21 czerwca 2014) – polska socjolog kultury, profesor nauk humanistycznych. W czasie II wojny światowej w Armii Krajowej. Była więziona wAuschwitz-Birkenau.

……

Po wojnie studiowała socjologię (1945-1949, stopień mgr w 1950) pod kierunkiem prof. Stanisława Ossowskiego i prof. Jana Bystronia. W tym czasie pełniła funkcję społecznego kuratora sądowego przy Sądzie dla nieletnich w Warszawie. Od 1953 współpracowała z zespołem prof. Stanisława Batawii w dziedzinie przestępczości nieletnich. W 1960 obroniła na UW pracę doktorską (dyplom w 1962, praca pt. „Przestępczość grup nieletnich”, opublikowana w KiW 1964), w 1966 pracę habilitacyjną pt. „Dynamika przemian kulturowych na wsi. Metoda badania głównej tendencji” (wydana w PWN w 1966, dyplom wydano w 1972).

W 1956 trzymiesięczne stypendium w instytutach badawczych we Francji (Paryż). W październiku 1957 została współzałożycielką i pierwszym dyrektorem Ośrodka Badania Opinii Publicznej przy Komitecie ds. Radia i Telewizji (do marca 1965). We współpracy ze Stefanem Nowakiem stworzyła na UW system badawczy opinii publicznej, oparty na sieci ankieterów społecznych. Prowadziła z nim słynne badanie „Studenci Warszawy”. Jednocześnie pracowała naukowo w Katedrze Socjologii u prof. Ossowskiego na UW, zajmując się metodami i technikami badań empirycznych (1957-1961 starszy asystent). Od 1955 roku członek Klubu Krzywego Koła, forum dyskusyjnego inteligencji warszawskiej.

Od października 1965 adiunkt w Pracowni Badania Kultury Współczesnej przy Instytucie Badań Literackich PAN pod kierunkiem prof. Stefana Żółkiewskiego, od kwietnia 1969 adiunkt w Zespole Prognoz Społecznych IFiS PAN. Od 1972 docent. Autorka i współautorka ponad 25 książek i opracowań, stu kilkudziesięciu artykułów naukowych. Wypromowała 4 doktorów. Od stycznia 1980 profesor nadzwyczajny.

W 1976 podpisała jeden z dwóch głównych listów otwartych przeciwko wpisaniu przyjaźni z ZSRR do konstytucji PRL. W końcu lat 70. członek konwersatorium Doświadczenie i Przyszłość. Na emeryturze od 1980, od 1 września 1980 współinicjatorka z Anną Sucheni-Grabowską i Zofią Skórzyńską jednego z nurtów warszawskiego ruchu oświaty i wychowania, który wszedł do NSZZPNTiO, a potem do NSZZ „Solidarność”…

…..

Zdaniem Pawełczyńskiej hasło tolerancji zostało w 1989 wykorzystane, aby uniknąć dekomunizacji. Odrzuca tym samym ideę „grubej kreski” oraz porozumień Okrągłego Stołu.

Według Pawełczyńskiej współczesną elitą stali się ludzie wywodzący się z komunistycznego reżimu i dlatego nazywa ich „lumpenelitami”. Do tych „lumpenelit” Pawełczyńska zalicza niektórych przedstawicieli polskiego środowiska finansowego oraz polityków. Zgodnie z jej słowami w Polsce można mówić o kapitalizmie partyjno-mafijnym mającym tendencje totalitarne, co oznacza odrzucenie dorobku polskiej przedsiębiorczości wyzwolonej w 1989 przez plan Balcerowicza. Jej zdaniem polski kapitalizm był pozbawiony moralności. Pawełczyńska widzi wiele niebezpieczeństw, które zagrażają współczesnej Polsce i rysowany przez nią obraz jest w dużej mierze pesymistyczny….

….W okresie PRL została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2007, za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność na rzecz przemian demokratycznych, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i działalności społecznej, prezydent Lech Kaczyński odznaczył ją Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą tego orderu..

Odeszła prof. Anna Pawełczyńska, wielka patriotka i wybitna socjolog kultury. Do końca swoich dni walczyła o wolną Polskę

wpolityce.pl 21.06.2014 r.

W 92 roku życia zmarła prof. Anna Pawełczyńska, wybitna socjolog kultury, profesor nauk humanistycznych. Wspaniała i niezłomna Polka, której życiorys wystarczyłby na kilka filmowych scenariuszy….

……

20 kwietnia br. śp. prof. Pawełczyńska obchodziła swoje 92. urodziny. Gdy w imieniu redakcji „wSieci” i czytelników naszego tygodnika zadzwoniliśmy do pani profesor z życzeniami, zapytaliśmy, czego z kolei ona życzy Polsce i Polakom. Jej odpowiedź brzmi dziś jak testament:

Życzę, żeby każdy umacniał swoją postawę opartą na stałych wartościach moralnych. Żeby każdy coraz lepiej rozumiał interes Polski na tle zmiennych sytuacji historycznych. Żeby każdy coraz trafniej rozróżniał prawdę od kłamstwa w wypowiedziach publicznych i w propagandzie. I żeby to wszystko pozwoliło każdemu znaleźć własne miejsce w działaniu na rzecz dobra wspólnego.

 

Henryk Markiewicz – prof. UJ, członek PAN, PAU, PZPR, literaturoznawca

baner człowiek nauki

Markiewicz Henryk w portalu wiedzy

…(ur. 1922), polski historyk i teoretyk literatury. W 1949 został pracownikiem Instytutu Badań Literackich PAN. Był redaktorem naczelny (1951) i członkiem komitetu redakcyjnego (1952-1956) tygodnika Życie Literackie. Od 1960 pełnił funkcję zastępcy redaktora naczelnego kwartalnika Pamiętnik Literacki. Redagował serię Biblioteka Studiów Literackich, od 1965 współredagował Obraz literatury polskiej XIX i XX w. Od 1956 był profesorem UJ, od 1995 na emeryturze. Od 1965 jest członkiem PAN, od 1972 przewodniczył Komitetowi Nauk o Literaturze Polskiej. Od 1949 do 1989 należał do PZPR….

Wspomnienia profesora Henryka Markiewicza

archiwum UJ

Nie żyje wybitny polski uczony. Miał 91 lat

wiadomosci.onet.pl

Prof. Henryk Markiewicz, historyk i teoretyk literatury, zmarł w Krakowie – poinformowała rzeczniczka prasowa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie Katarzyna Pilitowska. 16 listopada prof. Markiewicz skończyłby 91 lat.
Prof. Markiewicz – historyk i teoretyk literatury, badacz literatury polskiej, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie – przez swoich uczniów określany był jako autorytet moralny, człowiek wielkiego serca i otwartego umysłu……

„Z chwi­lą śmier­ci pro­fe­so­ra Hen­ry­ka Mar­kie­wi­cza tra­ci­my jed­ne­go z naj­wy­bit­niej­szych przed­sta­wi­cie­li kul­tu­ry pol­skiej, wiel­kie­go uczo­ne­go, wspa­nia­łe­go mi­strza, do­bre­go czło­wie­ka” – na­pi­sa­li na stro­nie in­ter­ne­to­wej dzie­kan i Rada Wy­dzia­łu Po­lo­ni­sty­ki oraz spo­łecz­ność aka­de­mic­ka Wy­dzia­łu Po­lo­ni­sty­ki UJ.

Hen­ryk Mar­kie­wicz uro­dził się 16 li­sto­pa­da 1922 r. w Kra­ko­wie. Po wy­bu­chu wojny wraz z ojcem uciekł do Lwowa, skąd zo­stał wy­wie­zio­ny do Ob­wo­du Swier­dłow­skie­go w ZSRR (pra­co­wał tam jako ro­bot­nik leśny), a póź­niej do Uz­be­ki­sta­nu (gdzie był m.​in. wy­cho­waw­cą w pol­skim domu dziec­ka).

W 1946 r. po po­wro­cie do kraju roz­po­czął stu­dia po­lo­ni­stycz­ne na Uni­wer­sy­te­cie Ja­giel­loń­skim. Pra­co­wał w In­sty­tu­cie Badań Li­te­rac­kich PAN (1949-1968) i na Uni­wer­sy­te­cie Ja­giel­loń­skim (1950-1993), gdzie był m.​in. kie­row­ni­kiem Ka­te­dry Li­te­ra­tu­ry Pol­skiej (1959-1970) i dy­rek­to­rem In­sty­tu­tu Fi­lo­lo­gii Pol­skiej UJ (1977-84). Czło­nek Pol­skiej Aka­de­mii Nauk i Pol­skiej Aka­de­mii Umie­jęt­no­ści.

Pra­co­wał m.​in. w „Gło­sie Pracy”, „Kra­kow­skiej Try­bu­nie Ro­bot­ni­czej” i „Prze­kro­ju” – gdzie w la­tach 1949-1950 peł­nił funk­cję za­stęp­cy re­dak­to­ra na­czel­ne­go. Był także re­dak­to­rem na­czel­nym, a potem za­stęp­cą na­czel­ne­go „Życia Li­te­rac­kie­go”, potem „Pa­mięt­ni­ka Li­te­rac­kie­go”, człon­kiem Związ­ku Li­te­ra­tów Pol­skich i Sto­wa­rzy­sze­nia Kuź­ni­ca.
…..

Prof. Henryk Markiewicz doktorem honorowym innych uczelni, w r. 2000 został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, w 2007 Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, a w r. 2012 medalem „Plus ratio quam vis”.

– Prof. Henryk Markiewicz to mój mistrz. To autorytet moralny, człowiek, do którego można się było zawsze odwołać w chwilach trudnych dla uniwersytetu. To wielki uczony, chodząca encyklopedia literatury. Jest nieprawdopodobnie pracowity i nieprawdopodobnie systematyczny. Ma dystans do zawodu, który uprawia – mówił podczas obchodów 80-lecia urodzin prof. Markiewicza w 2002 roku ówczesny rektor UJ prof. Franciszek Ziejka.

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 31 października 2013 r. zmarł prof. dr Henryk Markiewicz

strona Wydziału Polonistyki UJ – 31.10.2013

Urodzony 16 listopada 1922 roku w Krakowie, od 1956 profesor UJ, należał profesor Henryk Markiewicz do grona najwybitniejszych autorytetów polskiej nauki o literaturze. W latach 1977 – 1984  był dyrektorem Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego, przez wiele lat kierownikiem Zakładu Teorii Literatury i Poetyki Historycznej Instytutu Filologii Polskiej UJ. W r. 1986  profesor Markiewicz został wybrany na członka Senatu UJ, od r. 1980 był członkiem Polskiej Akademii Nauk, od r. 1990 członkiem Polskiej Akademii Umiejętności.

Profesor Henryk Markiewicz jest autorem kilkudziesięciu książek i kilkuset artykułów naukowych z dziedziny teorii i historii literatury, które stanowią zasadniczy zrąb polskiego literaturoznawstwa. Dorobek naukowy Profesora: dzieła takie jak np. Główne problemy wiedzy o literaturzeWymiary dzieła literackiego, Teorie powieści za granicą, Polskie teorie powieściPrus i ŻeromskiTradycje i rewizjeLiteratura pozytywizmuPozytywizm i wiele innych współtworzą obecnie podstawowy kanon wiedzy adeptów polonistyki, teoretyków i historyków literatury i stanowić będą lekturę obowiązkową dla kolejnych pokoleń badaczy literatury.

Profesor Henryk Markiewicz był także edytorem dzieł ważnych twórców literatury polskiej, autorem niezwykle cennych antologii gromadzących teksty współczesnej teorii badań literackich prowadzonych w Polsce i za granicą, m.in. wielotomowej antologii Współczesna teoria badań literackich za granicą. Był wieloletnim głównym redaktorem naczelnym Polskiego słownika biograficznego.

Doktor honoris causa Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie 1996, doktor honoris causa Uniwersytetu Gdańskiego 1996; w r. 2000 odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, w 2007 odznaczony Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, w r. 2012 medalem Plus ratio quam vis – do końca swoich dni profesor Markiewicz aktywnie uczestniczył w życiu naukowym, prowadząc pracę naukowo-badawczą, publikując książki i artykuły naukowe.

Z chwilą śmierci profesora Henryka Markiewicza tracimy jednego z najwybitniejszych przedstawicieli kultury polskiej, wielkiego uczonego, wspaniałego mistrza, dobrego człowieka.

Komuniści i społeczeństwo PRL wobec śmierci Stalina

Arcana, Sebastian Drabik, 05.03.2011

….Przyjrzyjmy się bliżej fragmentom tekstów Markiewicza i Wyki. Pierwszy ze wspomnianych autorów pisał m.in. „Wszechstronna i troskliwa opieka jaką Józef Stalin otaczał sprawy literatury była nie tylko jednym z przejawów genialnej uniwersalności Jego umysłu, niestrudzonej energii Jego działania. Wywodziła się nie tylko z osobistych zainteresowań i wrażliwości literackiej i artystycznej, o której świadczy tyle znamiennych faktów”.

Julian Jan Auleytner – wybitny fizyk, prof. PAN, zarejestrowany jako kontakt operacyjny ‚Prox’

baner człowiek nauki

Julian Jan Auleytner – wybitny fizyk prof.  PAN, zarejestrowany jako kontakt operacyjny ‚ Prox’

Julian Jan Auleytner (1922–2003)

W dniu 7 grudnia 2003 r. odszedł od nas profesor Julian Auleytner, wybitny fizyk i organizator nauki,
długoletni pracownik Instytutu Fizyki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Urodzony w 1922 r. w Stu
dziankach koło Tomaszowa Mazowieckiego, został dotkliwie doświadczony przez wojnę. Wiosną 1940 r. trafia z łapanki ulicznej w Warszawie do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen-Oranienburg. Zwolniony dzięki usilnym i kosztownym staraniom ojca, działa następnie w Armii Krajowej. Po wkroczeniu Armii Czerwonej zostaje zadenuncjowany i aresztowany przez NKWD,
a następnie zesłany do łagru koło miasta Stalino (obecnie Donieck) na Ukrainie, gdzie pracuje w kopalni węgla. Zwolniony na podstawie amnestii, wraca do kraju i wstępuje na Uniwersytet Warszawski, który kończy w 1952 r. Jeszcze podczas studiów zostaje zatrudniony w Instytucie Fizyki Doświadczalnej UW, gdzie rozpoczyna pionierskie badania struktury mozaikowej kryształów i defektów sieci krystalicznej w zorganizowanej przez prof. Stefana Pieńkowskiego pracowni rentge-
nowskiej. Doktoryzuje się w roku 1959. Po doktoracie odbywa półtoraroczny staż naukowy w Królewskim Uniwersytecie w Uppsali, gdzie zapoznaje się z metodami spektroskopii rentgenowskiej, rozwiniętymi tam przez prof. K.M. Siegbahna (laureata Nagrody Nobla w 1924 r.). Owocem tego stażu było uruchomienie w Warszawie rentgenowskiej spektroskopii izochromat widma ciągłego jako metody badania struktury elektronowej półprzewodników.
W 1962 r. habilituje się i rozpoczyna pracę w Instytucie Fizyki PAN w Warszawie, a w 1968 r. uzyskuje tytuł profesora nadzwyczajnego. ……

Profesor wypromował łącznie 27 doktorów(!), z których wielu pracuje obecnie w różnych ośrodkach badawczych w kraju i za granicą (w USA, Kanadzie, Australii i Brazylii).
Wspaniałą inicjatywą Profesora było zorganizowanie serii Międzynarodowych Szkół Letnich poświęconych defektom strukturalnym w kryształach. Na wykładowców byli zapraszani wybitni uczeni z różnych stron świata podzielonego wówczas żelazną kurtyną.
Pierwsza Szkoła odbyła się w 1966 r. w Zakopanem, a ostatnia – ósma – w w Szczyrku (1988). Szkołom towarzyszyły zazwyczaj specjalistyczne sympozja, a począwszy od IV Szkoły w 1973 r. materiały z nich były publikowane w formie książkowej. Dla wielu ówczesnych młodych adeptów nauki uczestnictwo w tych imprezach było jedyną okazją bezpośredniego kontaktu z uczonymi zza żelaznej kurtyny. Profesor dzięki tym Szkołom zyskał wielu szczerych przyjaciół pośród uczonych na całym świecie. Szczególnie bliskie kontakty łączyły go z kolegami w Niemczech, na Ukrainie, we Francji, Włoszech i Japonii…..
…..

Był człowiekiem ciepłym. Jego uczniowie i współpracownicy wyrażają się o nim z najwyższą sympatią i uznaniem. Ale zdarzali się też w jego otoczeniu ludzie mu niechętni, nad czym głęboko bolał. Mnie
osobiście najgłębiej w pamięci zapadły nasze dawne wspólne górskie wędrówki.
Tadeusz Figielski
Instytut Fizyki PAN
Warszawa

Julian Jan Auleytner w Wikipedii

(ur. 13 lutego 1922 w Studziankach, zm. 7 grudnia 2003) – polski fizyk, wieloletni pracownik naukowy Polskiej Akademii Nauk, członek egzekutywy POP PZPR w Instytucie Fizyki PAN, członek PZPR w latach 1969-1981.

Urodził się w rodzinie ziemiańskiej jako syn Kazimierza i Wandy z Pomian Zakrzewskich. Walczył w wojnie obronnej Polski 1939, po czym przebywał w niewoli niemieckiej (obóz Sachsenhausen–Oranienburg). W latach 1943–1945 walczył w Armii Krajowej. Po wkroczeniu wojsk sowieckich na teren Polski aresztowany przez NKWD i zesłany do łagru na wschodniej Ukrainie (pracował w kopalni węgla).

Po powrocie do kraju ukończył w 1952 studia na Uniwersytecie Warszawskim, po siedmiu latach uzyskując doktorat. W latach 1959–1960 przebywał na stażu naukowym w Uppsali. Od 1967 profesor nadzwyczajny, a od 1974 zwyczajny. W latach 1950–1961 zatrudniony w charakterze pracownika naukowego Instytutu Fizyki Doświadczalnej Uniwersytetu Warszawskiego (prowadził badania struktury mozaikowej kryształów i defektów sieci krystalicznej w pracowni rentgenowskiej prof. Stefana Pieńkowskiego), następnie w Instytucie Fizyki PAN. Był kierownikiem Zakładu Fizyki Promieni X (następnie: Zakładu Rentgenografii i Spektroskopii Rentgenowskiej) oraz inicjatorem utworzenia w 1973 Środowiskowego Laboratorium Badań Rentgenowskich i Elektronomikroskopowych (stał na jego czele do przejścia na emeryturę w 1993).

Specjalizował się w badaniach strukturalnych, fizyce ciała stałego oraz fizyce promieni. Był wieloletnim członkiem Polskiego Towarzystwa Fizycznego oraz przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Promieniowania Synchrotronowego. Wypromował kilkudziesięciu doktorów, był również recenzentem prac doktorskich i habilitacyjnych. Odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (2001)  i Złotym Krzyżem Zasługi.

Szokujące ustalenia „GPC”

 , 26.08.2013

….„Gazeta Polska Codziennie” dotarła do akt IPN, w których również jego brat Julian Jan Auleytner, fizyk Polskiej Akademii Nauk występuje jako kontakt operacyjny SB.

…..Jego brat, znany fizyk Julian Auleytner był m.in. członkiem egzekutywy POP PZPR w Instytucie Fizyki PAN. Oficjalnie. A w niejawnej części swojej biografii – był zarejestrowany przez SB kontaktem operacyjnym o ps. Prox. Wywiad wykorzystywał go w latach 1978- 1986 do tworzenia nowych metod technik operacyjnych. Miał dostarczać informacje na temat osób ze środowiska naukowego. „Prox” był wówczas kierownikiem zakładu w Instytucie Fizyki PAN i „zaangażowanym członkiem PZPR” – jak pisano w aktach KO Prox.

Służba Bezpieczeństwa była zadowolona ze współpracy z nim, a w 1984 r. na dowód tego oficer prowadzący wręczył „Proksowi” butelkę koniaku. Teczkę „Proxa” zamknięto, gdy  Auleytner otrzymał inną funkcję w PAN i nie miał możliwości dostarczania służbom, interesujących je informacji.

Polska Akademia Nauk gloryfikuje komunistki

baner

Polska Akademia Nauk gloryfikuje komunistki. „Przywracanie czci” kolaborantkom

niezalezna.pl 17.06.2013

Czy zbrodnie komunistów można przedstawiać bez negatywnych konotacji? Można i trzeba – pouczały uczestniczki debaty o babciach z Komunistycznej Partii Polski. Spotkanie temu poświęcone zorganizowała Polska Akademia Nauk, a do udziału zachęcał stołeczny Ratusz.

Podstawa debaty „Babcia z KPP. Komunistki w historii – historie komunistek”, zorganizowanej m.in. przez Instytut Badań Literackich PAN, była książka Aleksandry Domańskiej „Ulica cioci Oli. Z dziejów jednej rewolucjonistki” wydana przez Krytykę Polityczną.

Tytułowa ciocia Ola to babcia autorki, Helena Kozłowska (właśc. Bela Frisz) – komunistka, działaczka Komunistycznej Partii Polski, swego czasu zastępca dowódcy batalionu „Czwartaków”, a po wojnie członek KC PPR, KC PZPR, wreszcie kierownik wydziału propagandy KC PZPR. – Formowała nie tylko kadry partyjne, ale i społeczeństwo – podsumowała jej rolę prowadząca spotkanie Agnieszka Mrozik.

Debatujące w PAN-ie inne badaczki losów komunistek: Magdalena Grabowska, Olga Soporowska-Wojtczak i Anna Zawadzka, zastanawiały się, jak przełamać powszechny w odbiorze negatywny obraz KPP……..