Tadeusz Grabowiecki – TW „Jan”, b. rektor, kłamca lustracyjny, odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi

baner człowiek nauki

Tadeusz Grabowiecki w Encyklopedii Solidarności

Tadeusz Grabowiecki, ur. 17 VII 1947 w Chorzowie. Absolwent Politechniki Śląskiej w Gliwicach, Wydział Automatyki (1970); w 1980 doktorat.

W III 1968 uczestnik protestów studenckich w Gliwicach. Od 1970 pracownik naukowy Politechniki Śląskiej.

Od IX 1980 w „S”, wiceprzewodniczący Ko­mitetu Założycielskiego na PŚl, od X 1980 wiceprzewodniczący KZ; współzałożyciel i redaktor naczelny tygodnika „Informator NSZZ «S» Politechniki Śląskiej”; w 1981 delegat na I WZD Województwa Katowickiego.

12 XII 1981 internowany w Ośr. Odosobnienia w Zabrzu-Zaborzu, Raciborzu, Jastrzębiu-Sze­rokiej i Uhercach, zwolniony w VII 1982.

Od 1989 członek KZ na Politechnice, 1989-1991 przewodniczący. Od 1990 radny Miasta Gliwice kolejnych kadencji, 1993-1998 przewodniczący Rady Miasta. Od 2005 rektor Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości.

Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi (1995).

Myśl na uwięzi. Kontrola operacyjna środowisk akademickich województwa katowickiego przez Służbę Bezpieczeństwa w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku. Studia i szkice

http://ipn.gov.pl/publikacje/ksiazki/mysl-na-uwiezi.-kontrola-operacyjna-srodowisk-akademickich-wojewodztwa-katowicki

 

1

2

3

4

Wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec Tadeusza Grabowieckiego, w dacie złożenia oświadczenia lustracyjnego ubiegającego się o pełnienie funkcji publicznej radnego Rady Miasta Gliwice

IPN

W dniu 11 marca 2013 r. prokurator Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Katowicach wystąpił z wnioskiem do Sądu Okręgowego w Gliwicach o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec Tadeusza Grabowieckiego i uznanie, że złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. W oświadczeniu tym wymieniony nie przyznał się do współpracy z organami bezpieczeństwa państwa.

W ocenie prokuratora materiał dowodowy zebrany w ramach przygotowania postępowania lustracyjnego wykazał, iż Tadeusz Grabowiecki w okresie od 12 listopada 1976 r. do 17 stycznia 1978 r. był tajnym współpracownikiem (TW) Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Jan”.

Katowice, 11 marca 2013 r.

Naczelnik
Oddziałowego Biura Lustracyjnego
prokurator Andrzej Majche

Rektor Tadeusz Grabowiecki kłamcą lustracyjnym? Co ma do powiedzenia?

Gliwice Nasze Miasto, 2013-03-18,

Znany gliwicki samorządowiec, poprzednio także radny i przewodniczący Rady Miejskiej w Gliwicach i działacz opozycji solidarnościowej, obecnie rektor Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości – kłamcą lustracyjnym?……Prokurator Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Katowicach, który wystąpił z wnioskiem do Sądu Okręgowego w Gliwicach o wszczęcie postępowania lustracyjnego, oskarża go, że złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.
Sprawa, jak informuje prokurator, dotyczy jego działalności w latach 1976-1978. Wówczas to, w opinii prokuratora, miał współpracować z tajnymi służbami……W ocenie prokuratora materiał dowodowy zebrany w ramach przygotowania postępowania lustracyjnego wykazał, iż Tadeusz Grabowiecki w okresie od 12 listopada 1976 r. do 17 stycznia 1978 r. był tajnym współpracownikiem (TW) Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „JAN” – informuje w oficjalnym komunikacie rozesłanym do mediów naczelnik Oddziałowego Biura Lustracyjnego prokurator Andrzej Majcher.
Sam Grabowiecki wspomina, że był już kilkakrotnie pytany przez media o swoją rzekomą współpracę z SB. Skąd takie pytania? Jak wyjaśnia, miało to związek z faktem, że w 2010 roku ukazała się nakładem IPN książka pod tytułem „Myśl na uwięzi. Kontrola operacyjna środowiska akademicki województwa katowickiego przez SB w latach 70. i 80 XX wieku. W niej był zamieszczony artykuł „Środowiska Akademickie Politechniki Śląskiej jako obiekt zainteresowania SB”, w którym autor, Mirosław Sikora, pisze o rzekomej współpracy wywodzącego się z Politechniki Śląskiej w Gliwicach Tadeusza Grabowieckiego ze Służbą Bezpieczeństwa.

Sąd Okręgowy w Gliwicach: Tadeusz Grabowiecki kłamcą lustracyjnym

http://www.24gliwice.pl/ -09.09.2013

Tadeusz Grabowiecki, rektor GWSP i były przewodniczący Rady Miejskiej jest kłamcą lustracyjnym.

Takie orzeczenie wydał dzisiaj Sąd Okręgowy w Gliwicach.

Zgodnie z orzeczeniem, przez okres trzech lat, rektor ma zakaz pełnienia funkcji publicznych. Nie może w tym okresie ubiegać się o mandat posła, senatora, radnego, europarlamentarzysty i prezydenta.

– Orzeczenie nie jest dla nas satysfakcjonujące. Prawdopodobnie będziemy wnosić apelację – mówi nam mecenas Mirosław Wyciślak, obrońca Grabowieckiego.

Prokuratura żądała dla rektora 6-letniego zakazu piastowania najważniejszych funkcji publicznych. Orzeczone przez sąd 3 lata, to najniższy wymiar kary w postępowaniu lustracyjnym.

Tadeusz Grabowiecki w latach 1993-1998 był przewodniczącym Rady Miejskiej. Później sprawował funkcję radnego. Od ośmiu lat jest rektorem Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości.
W marcu tego roku, Instytut Pamięci Narodowej oskarżył go o kłamstwo lustracyjne. Rektor miał zataić, że w latach 1976-1978 był zarejestrowany jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Jan”. Główny zainteresowany jednak stanowczo odpierał zarzuty…..

Grabowiecki nie jest już rektorem!

http://info-poster.eu/ 15 czerwca 2014

…7 czerwca nastąpiła zmiana na stanowisku Rektora Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości. W miejsce dotychczasowego rektora Tadeusza Grabowieckiego powołana została dr Alina Vogelgesang.

W świetle tego, że Sąd podtrzymł wyrok uznający Tadeusza Grabowieckiego winnym kłamstwa lustracyjnego, jest to oczywista zmiana. Zastanawiające jest tylko jedno – dlaczego w „przejrzystym” mieście, ta informacja jest ukrywana przed opinią publiczną? Warto w tym kontekście przypomnieć, że GWSP powstała i funkcjonuje dzięki bardzo wydatnej pomocy samorządu miasta, a zatem dzięki naszym publicznym środkom.

Zmiany w GWSP. Jakie plany ma nowa rektor gliwickiej uczelni? (TV)

http://www.24gliwice.pl/ 18.06.2014

….Roszada na stanowisku rektora związana jest z rezygnacją piastującego to stanowisko od początku istnienia szkoły prof. Tadeusza Grabowieckiego. Od długiego czasu trwa jego proces lustracyjny. Instytut Pamięci Narodowej oskarżył byłego przewodniczącego Rady Miejskiej w Gliwicach o kłamstwo lustracyjne. Rektor wygrał już w tej sprawie jedną apelację. Sprawa wróciła do I instancji. Niedawno Sąd Okręgowy w Katowicach ponownie uznał go za kłamcę lustracyjnego. Orzeczenie nadal nie jest jednak prawomocne.

Dotychczasowe wyroki sądu, zakazywały byłemu już rektorowi pełnienia funkcji publicznych przez okres trzech lat. Ponieważ jednak GWSP jest uczelnią prywatną, z tego powodu rektor nie musiał rezygnować ze stanowiska.

 

Jerzy Węgierski – żołnierz ZWZ, AK, łagiernik znany z Archipelagu Gułag, historyk, profesor kilku politechnik

prof. dr hab. inż.  Jerzy  Węgierski        w bazie Nauka Polska – Ludzie nauki 

Dyscypliny KBN: transport
Specjalności: budowa i eksploatacja kolei, transport kolejowy
Uzyskany tytuł profesora:1976, nauki techniczne

Jerzy Julian Węgierski ( w Wikipedii) 

Jerzy Julian Węgierski (ur. 13 lutego 1915 we Lwowie) – polski uczony, pisarz i wojskowy, emerytowany profesor Wydziału Budownictwa Lądowego Politechniki Krakowskiej, wykładowca Politechniki Śląskiej i Politechniki Warszawskiej. Żołnierz ZWZ i AK, uczestnik powstania lwowskiego w ramach Akcji Burza. Wieloletni więzień syberyjskich łagrów. Autor dziewięciu książek i wielu artykułów naukowych oraz wspomnień z dziejów Lwowa w II wojnie światowej i historii ZWZ-AK-NIE Obszaru Nr 3 (Lwów).

Uczeń IV Gimnazjum im. Jana Długosza (matura w 1932 roku), absolwent Wydziału Inżynierii Lądowej i Wodnej Politechniki Lwowskiej z 1938 roku, asystent tej uczelni w latach 1937-38.

Ewakuowany do Lwowa z Zakopanego, gdzie pracował tuż przed wojną, był we wrześniu 1939 roku podczas obrony Lwowa w Obywatelskiej Straży Bezpieczeństwa. Podczas pierwszej okupacji sowieckiej krótki czas pracował jako asystent w Lwowskim Instytucie Politechnicznym, skąd został usunięty. Następnie pracował jako majster, a później geodeta przy budowie drogi Przemyśl-Lwów-Złoczów. Podczas okupacji hitlerowskiej pracował na budowie tej drogi jako inspektor nadzoru, później zaś jako inżynier w Urzędzie Budowy Dróg. Od sierpnia 1942 roku członek AK, organizował i dowodził rejonem wiejskim IV (Winniki) Dzielnicy Wschodniej Inspektoratu Lwów-miasto. Od kwietnia 1944 roku organizował 2 pluton oddziału leśnego 14 Pułku Ułanów Armii Krajowej na terenie podlwowskiego przysiółka Druga Wólka. Na czele tego oddziału, rozbudowanego do szwadronu, brał udział w akcji Burza w dniach 22 – 27 lipca 1944 r., osłaniając walczące we Lwowie oddziały sowieckie i AK przed znajdującymi się na przedpolu Lwowa oddziałami niemieckimi.

Podczas drugiej okupacji sowieckiej, od sierpnia 1944 roku pracował jako inżynier we Lwowie przy odbudowie lotniska i mostów. Po zejściu do podziemia był w organizacji „NIE” oficerem informacyjnym dzielnicy wschodniej. Zdradzony, został aresztowany przez NKWD 14 lutego 1945. Po ciężkim śledztwie w więzieniu przy ul. Łąckiego (był torturowany – od tamtego czasu nie słyszy na jedno ucho), został we wrześniu 1945 skazany na 10 lat łagrów.

Od 1949 roku na terenie ZSRR powstały specjalne łagry przeznaczone dla więźniów politycznych, tzw. Specłagry. Regulamin w nich był mniej surowy, niż w obozach katorżniczych, ale ostrzejszy niż w zwykłych. Węgierski przebywał w obozach koncentracyjnych na środkowym Uralu. Trafił do miejscowości Spassk. Z obozu wywożono codziennie dwa samochody trupów. Jemu udało się przeżyć. We wrześniu 1949 roku przeniesiono go do łagru w Jekybastuzie. Tam Jerzy Węgierski poznał Aleksandra Sołżenicyna. Po latach Sołżenicyn uwiecznił postać Węgierskiego w Archipelagu GUŁag.  Węgierski mieszkał w łagrze z przyszłym noblistą w jednym baraku. Pracowali w tej samej brygadzie. . Po buncie w obozie w Jekybastuzie – Węgierski znalazł się w więzieniu i w karnym obozie w Żezkazganie w Kazachstanie – do 1954 roku. Administracyjnie skazany na dożywotne zesłanie, w ramach repatriacji powrócił do PRL w końcu 1955 roku, wraz ze zwolnioną tymczasem matką.

Po powrocie z zesłania do Polski pracował w latach 1956-1967 jako generalny projektant w Biurze Projektów Przemysłu Węglowego w Gliwicach, później w Instytucie Urbanistyki i Architektury w Katowicach, oraz w latach 1968-1982 w PKP w Katowicach. Uzyskał stopień doktora nauk technicznych (1964), w 1973 roku habilitował się na Politechnice Krakowskiej, w 1976 roku otrzymał nominację na profesora nadzwyczajnego. Wykładał na Politechnice Śląskiej i Warszawskiej oraz – po przejściu na emeryturę – na Politechnice Krakowskiej

IZABELLA WRÓBLEWSKA – WSPÓŁ-ZEK SASZY 

Zwoje  4(8)1998

…….

Po śmierci Stalina i Berii zlikwidowano Spec-obozy i więźniom zaczęto nawet płacić za pracę. Z wypłaty potrącano oczywiście koszty utrzymania, zresztą podobno sprawiedliwie. Dawano też nieco lepsze jedzenie. Dziś Węgierski uważa, że miał szczęście. Obozy, w których przebywał znacznie różniły się warunkami od tych opisywanych przez Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.

Na wolność wyszedł w sierpniu 1954 roku i osiedlił się w Kazachstanie. Tam się ożenił i postawił domek. Domek stawiało się w jeden dzień, prosto z ziemi. Rok później zaczęła się repatriacja Polaków z terenów Związku Sowieckiego. Do Lwowa nie miał po co wracać, przyjechał pociągiem na Śląsk. Tam przebywali jego koledzy z Politechniki Lwowskiej. Pomogli mu znaleźć zajęcie. Pracował w biurach projektów górniczych, kierował zakładem naukowo-badawczym instytutu resortowego Polskich Kolei Państwowych w Katowicach. Doktoryzował się na Wydziale Górniczym Politechniki Śląskiej, habilitował na Wydziale Budownictwa Lądowego Politechniki Krakowskiej. Działał w „Solidarności.” Na początku stanu wojennego przeszedł na emeryturę.  ….

…….Listy od Aleksandra Sołżenicyna trzyma w domowym archiwum. Większość z lat 1963 i 1964, ostatni z lat siedemdziesiątych. Mówi:

     „Wspominam go jako bardzo sympatycznego człowieka. Cały czas prowadził notatki, coś tam sobie zapisywał. W obozie obowiązywała zasada, że nikt się nikogo nie wypytywał, co robi, czym się zajmuje. Myślałem, że może jest rusycystą i spisuje sobie więzienny żargon.     Sam nie pamiętałem go z nazwiska. Kiedy na początku lat 60-tych przeczytałem w jednym z tygodników kilka odcinków Jednego dnia Iwana Denisowicza, opisywana rzeczywistość obozowa wydała mi się bardzo bliska. Wreszcie uświadomiłem sobie: przecież to jest obóz w Ekibastuzie! Nazwisko Sołżenicyn nic mi jednak nie mówiło. Dopiero jak zobaczyłem fotografię autora – poznałem. To był Sasza.”

Napisał od razu do Sołżenicyna list. Jakiś czas potem ten przysłał mu egzemplarz Jednego dnia, drukowany w Roman Gazietaw 1963 roku z dedykacją i pozdrowieniami w środku.

Kilka lat później Węgierski wyjechał służbowo do Moskwy i spotkał się z rodziną rosyjskiego pisarza. Już wtedy dowiedział się, że Sasza zamierzał o nim napisać w swojej kolejnej książce, ale obawiał się, że może mu tym zaszkodzić. W końcu i tak napisał.

Profesor Węgierski czyta książki rosyjskich twórców w oryginale. Uważa, że język rosyjski jest w zasadzie nieprzekładalny, w szczególności jeśli chodzi o specyficzny obozowy żargon i piętrowe metafory.

Kiedy za prezydentury Lecha Wałęsy pojechał do Katynia, miał się tam spotkać z Sołżenicynem. Autor Archipelagu Gułag zaproszenie przyjął, kiedy dowiedział się, że przyjedzie Węgierski. W ostatniej chwili jednak zrezygnował. Jerzy Węgierski uważa dziś, że Sołżenicyn jest wielkim człowiekiem, ale w ostatnich latach stał się narodowym prorokiem Rosji i być może już teraz nie napisałby tak ciepłych słów o nim samym.

Zmarł profesor Jerzy Węgierski – historyk lwowskiej AK

salon24, 4.06.2012

W dniu dzisiejszym odszedł w wieku 97 lat profesor Jerzy Julian Węgierski – polski uczony, pisarz i wojskowy, emerytowany profesor Wydziału Budownictwa Lądowego Politechniki Krakowskiej, wykładowca Politechniki Śląskiej i Politechniki Warszawskiej….

Grzegorz Mazur, Jerzy Skwara, Jerzy Węgierski

Kronika. 2350 dni wojny i okupacji Lwowa, 1 IX 1939 – 5 II 1946 

serwis – lwow.com

Lwów pod okupacją sowiecką 1939-1941 – Jerzy Węgierski 

http://www.lwow.home.pl/wegierski.html

Jerzy Węgierski- Rocznik 1915

Opowieść o uratowaniu dwóch polskich żołnierzy od niechybnej śmierci. 

Świadkowie historii

Ród Węgierskich

http://www.wegierscy.com.pl/bibliografia.html

Kontrola operacyjna środowisk akademickich przez SB – przykład śląski


Myśl na uwięzi.

Kontrola operacyjna środowisk akademickich województwa katowickiego przez Służbę Bezpieczeństwa w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku. Studia i szkice, red. Adam Dziuba i Mirosław Sikora, Wyd. Oddz.I PN w Katowicach, Uniwersytet Śląski . Katowice 2010, 430 s.

Spis treści

Adam Dziuba, Mirosław Sikora, Wstęp

Adam Dziuba, Mariusz Mrzyk, Wydział III-1 KW MO/WUSW Katowice i jego funkcjonariusze

Adam Dziuba, Mariusz Mrzyk, Skala i metody inwigilacji Uniwersytetu Śląskiego w latach osiemdziesiątych

Adam Dziuba, Uniwersytet Śląski jako teren operacji kontrwywiadu i wywiadu SB. Zarys zagadnienia

Adam Dziuba, Mariusz Mrzyk, Stan wojenny i „stan oblężenia”. Działania SB wobec Instytutu Fizyki Uniwersytetu Śląskiego w latach osiemdziesiątych

Tomasz Kurpierz, Niezależne Zrzeszenie Studentów na Uniwersytecie Śląskim w optyce i działaniach Służby Bezpieczeństwa (1980–1989). Zarys zagadnienia

Mirosław Sikora, Środowisko akademickie Politechniki Śląskiej jako „obiekt” zainteresowania SB. Wybrane wnioski i perspektywy badawcze. Ze szczególnym uwzględnieniem lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych

Krzysztof Łojan, Nie tylko „Medycyna”. Działania Służby Bezpieczeństwa wobec Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach w latach osiemdziesiątych

Adam Dziuba, Mirosław Sikora, SB wobec Wyższej Szkoły Ekonomicznej/Akademii Ekonomicznej w Katowicach w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Przyczynek badawczy

Ewelina Małachowska, Działania aparatu bezpieczeństwa wobec duszpasterstwa akademickiego diecezji katowickiej w latach siedemdziesiątych

 

Uczelniana Komisja stanu wojennego na Politechnice Śląskiej

baner-weryfikacja2
Gliwice lO.kwietnia 2003r.

 

 

komisja-stanu-wojennego-pol-slaska

Stanisław Jałowiecki – socjolog, legenda Solidarności opolskiej, w Polsce uznany za kłamcę lustracyjnego, broniony przez Trybunał w Strasburgu

baner-czlowiek-nauki1Baza OPI

Ludzie nauki
identyfikator rekordu:  o82096
dr Stanisław Jałowiecki
Dyscypliny KBN: socjologia
Specjalności: polityka społeczna, socjologia wartości
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: – Instytut Filozofii i Socjologii UO
– Państwowy Instytut Naukowy – Instytut Śląski w Opolu

Stanisław Jałowiecki w Wikipedii

(ur. 26 grudnia 1946 w Tanvaldzie w Czechach) – polski polityk, poseł do Parlamentu Europejskiego wybrany z listy Platformy Obywatelskiej w 2004.

Ukończył studia socjologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1975 uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych. W latach 19811983 był przewodniczącym regionu „Solidarności” Śląska Opolskiego. Od 1998 do 2002 z ramienia Akcji Wyborczej Solidarność pełnił funkcję marszałka województwa opolskiego oraz radnego sejmiku.

W 2004 został jedynym eurodeputowanym z województwa opolskiego, zasiada w Komisji Transportu i Turystyki, jest członkiem Delegacji do Wspólnej Komisji Parlamentarnej UE-Turcja oraz zastępcą członka w Komisji Rozwoju Regionalnego.

1 lutego 2007 Sąd Najwyższy orzekł, że Stanisław Jałowiecki był konsultantem SB[1]. W trakcie procesu lustracyjnego Stanisław Jałowiecki zrezygnował z członkostwa w PO.

————

SN: Jałowiecki kłamcą lustracyjnym

GW, 2007-02-02

SN rozpatrywał kasację Jałowieckiego, który chciał uchylenia wyroku sądu lustracyjnego. Ten uznał go za kłamcę lustracyjnego, mimo że zaznaczył, iż Jałowiecki nie był informatorem czy tajnym współpracownikiem SB, a tylko konsultantem służb.
Sąd lustracyjny oparł się na esbeckim raporcie z czerwca 1973 r., według którego Jałowiecki został zwerbowany w Katowicach jako socjolog i dokonał analizy trzech ulotek. – Nie umieścił tego jednak w oświadczeniu lustracyjnym i to był jego błąd – uznał sąd lustracyjny. 

———

Parlament Europejski – Posłowie

Grupa Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci) i Europejskich Demokratów

Stanisław JAŁOWIECKI 

Życiorys

Magister socjologii UJ (1970); doktor nauk humanistycznych UJ (1975). Działalność naukowa Politechnika Śląska, Gliwice (1970 – 1975); Zakład Socjologii i Demografii w IŚ, Opole (1975-1981, 1997-1998). Dziennikarz free-lance w USA, dziennikarz i wicedyrektor RWE inc. w Monachium (1985-1994), w Warszawie (1994 – 1996). Pracownik Uniwersytetu Śląskiego (2000 – ).

Przewodniczący Zarządu Regionu i członek KK „Solidarności (1981-1983).

Marszałek Województwa Opolskiego (1998-2002).

Wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Ziem Górskich (2003- ).

————-

Strona europarlementarzysty Stanisława Jałowieckiego

—————-

W Encyklopedii Solidarności

Stanisław Jałowiecki, ur. 26 XII 1946 w Tanvaldzie (obecnie Czechy). Absolwent socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie (1970), od 1975 doktor.

1970-1975 pracownik naukowo-dydaktyczny Politechniki Śląskiej w Gliwicach, 1975-1981 pracownik naukowy Instytutu Śląskiego w Opolu.

W „S” od 1980, przewodniczący KZ w IŚ, w 1981 przewodniczący ZR Śląsk Opolski, członek KK. Po 13 XII 1981 działacz podziemia, redaktor pism podziemnych „Solidarność Walcząca” i „Sygnały Wojenne”. Aresztowany 14 V 1982, skazany przez Sąd Wojskowy we Wrocławiu na sesji wyjazdowej w Opolu na 10 miesięcy więzienia. Osadzony w KW MO i w AŚ w Opolu, zwolniony w I 1983.

1983-1985 na emigracji w USA. 1985-1994 dziennikarz Radia Wolna Europa w Monachium, 1986-1988 wicedyrektor. 1994-1997 dziennikarz Radio Free Europe Inc. Warszawa. 1998-2002 marszałek Województwa Opolskiego, od 2002 pracownik naukowy Instytutu Śląskiego w Opolu, nauczyciel akademicki na Uniwersytecie Opolskim.1998-2002 w RS AWS, od 2004 w PO, poseł do Parlamentu Europejskiego, członek Komisji Transportu i Turystyki. 

 

Ryszard Petela – rektor odwołany, najlepszy wykładowca


Ryszard Petela w Wikipedii

Ryszard Petela (ur. w 1933 w Jarosławiu) – polski naukowiec, wykładowca akademicki, rektor Politechniki Śląskiej w latach 19811982.

Był twórcą „szkoły spalania” w Politechnice Śląskiej (pionierskie opracowanie wykładów, stworzenie unikalnego laboratorium dydaktycznego, opracowanie kilku podręczników akademickich, opracowanie merytorycznych podstaw kierunku studiów dla filii w Dąbrowie Górniczej, koordynacja programów rządowych dotyczących spalania mieszanin węgla i oleju w latach 1976–1983).

W czasie powstawania Solidarności prof. Petela był jej doradcą w Politechnice Śląskiej. W czerwcu 1981 r. zgromadzenie elektorów wybrało go rektorem Politechniki Śląskiej. W styczniu 1982 w stanie wojennym został odwołany z funkcji rektora. W roku 1984 wyjechał do Kanady, gdzie pracował na Uniwersytecie w Calgary i wielu innych ośrodkach naukowych.

Po roku 1984 jest członkiem American Association Society, New York Academy of Science oraz American Association Advancement of Science.

Jest autorem około 170 publikacji, 7 książek i monografii oraz 11 podręczników akademickich i 14 patentów. Był autorem około 90 prezentacji na konferencjach, w tym około 50 zagranicznych. Był zaangażowanym dydaktykiem (w latach 1981, 1982 laureat Złotej Kredy – nagrody dla najlepszego wykładowcy w Politechnice Śląskiej).

Marian Starczewski – rektor, weryfikator wojenny, przyczynił się do kanonizowania św. Kingi

Marian Starczewski w Wikipedii

Marian Antoni Starczewski (ur. 24 marca 1924 w Starym Sączu, zm. 17 czerwca 1988 w Warszawie) – chemik polski, profesor i rektor Politechniki Śląskiej, profesor Politechniki Warszawskiej. Zajmował się badaniami nad materiałami budowlanymi, inżynierią materiałową i badaniami nad korozją.

Powołany na stanowisko adiunkta, odbył w latach 1960-1961 staże naukowe na Uniwersytecie Łomonosowa w Moskwie i w Instytucie Chemii Krzemianów Akademii Nauk ZSRR w Leningradzie.

W 1982 objął funkcję rektora Politechniki po usuniętym ze stanowiska w czasie stanu wojennego Ryszardzie Peteli. Przeprowadził wówczas, zgodnie z wytycznymi władz partyjnych, tzw. weryfikację, czyli w praktyce zwolnienie z pracy osób związanych z „Solidarnością„. Sam Starczewski nie był członkiem PZPR. Funkcję rektora pełnił do 1984.

———-

Dziekani Wydziału Chemicznego

———

Miesiecznik Rodzin Katolickich – Cuda Boże , 7 lipiec 2007

Bliski śmierci

Po ludzku sądząc, nie było szans na jego wyzdrowienie. Przez kilka dni prof. Marian Starczewski – naukowiec z Politechniki Śląskiej oraz Warszawskiej był w bardzo ciężkim stanie i lekarze nie widzieli już możliwości ratowania go. Tylko dzięki pomocy św. Kingi profesor wyzdrowiał, a nawet powrócił do pracy. 3 lipca 1998 r. komisja Kongregacji do Spraw Świętych w Rzymie uznała to uzdrowienie za cudowne. 16 czerwca 1999 r. w Starym Sączu Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił Kingę świętą

Na początku lutego 1974 r. prof. Marian Starczewski brał udział w sympozjum naukowym. Odczuł wtedy silne bóle brzucha i natychmiast został przewieziony do szpitala w Cieszynie. Po badaniach lekarze stwierdzili, że konieczna jest operacja, gdyż pacjent ma ropne zapalenie wyrostka robaczkowego z perforacją oraz rozlane zapalenie otrzewnej..Można powiedzieć, że profesor był krok od śmierci. Tak ten czas opisywał prof. dr Kornel Gibiński ówczesny kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych Śląskiej Akademii Medycznej:
W czasie kiedy prof. Starczewski walczył ze śmiercią, jego najbliżsi zwracali się o pomoc do Boga, za wstawiennictwem bł. Kingi, do której mieli szczere nabożeństwo…Święta Kinga nie kazała się długo prosić i bardzo szybko pomogła choremu. 2 marca Stanisława Hejmej podała Marianowi Starczewskiemu wodę, a już dzień później chory – po ośmiu dniach śpiączki – odzyskał świadomość i pełny kontakt ze światem..W nocy 2/3 marca 1974 r. chory odzyskał świadomość i od tego momentu datuje się proces regeneracji.Jeszcze wiosną tego samego roku profesor Starczewski podjął pracę na politechnice, a jak zeznają świadkowie, w kilku kolejnych latach nie oszczędzał się, był tytanem pracy, pełnił różne funkcje, brał udział w sympozjach naukowych, kierował samochodem.Jak zeznają świadkowie, zarówno jego bliscy jak i sam profesor byli przekonani, że uzdrowienie z choroby dokonało się dzięki wstawiennictwu bł. Kingi. Sam prof. Starczewski był wielkim czcicielem Księżnej, każdego roku przyjeżdżał do Starego Sącza, modlił się w klasztorze w Starym Sączu i zawsze zabierał z sobą wodę ze źródła Błogosławionej.