Henryk Markiewicz – prof. UJ, członek PAN, PAU, PZPR, literaturoznawca

baner człowiek nauki

Markiewicz Henryk w portalu wiedzy

…(ur. 1922), polski historyk i teoretyk literatury. W 1949 został pracownikiem Instytutu Badań Literackich PAN. Był redaktorem naczelny (1951) i członkiem komitetu redakcyjnego (1952-1956) tygodnika Życie Literackie. Od 1960 pełnił funkcję zastępcy redaktora naczelnego kwartalnika Pamiętnik Literacki. Redagował serię Biblioteka Studiów Literackich, od 1965 współredagował Obraz literatury polskiej XIX i XX w. Od 1956 był profesorem UJ, od 1995 na emeryturze. Od 1965 jest członkiem PAN, od 1972 przewodniczył Komitetowi Nauk o Literaturze Polskiej. Od 1949 do 1989 należał do PZPR….

Wspomnienia profesora Henryka Markiewicza

archiwum UJ

Nie żyje wybitny polski uczony. Miał 91 lat

wiadomosci.onet.pl

Prof. Henryk Markiewicz, historyk i teoretyk literatury, zmarł w Krakowie – poinformowała rzeczniczka prasowa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie Katarzyna Pilitowska. 16 listopada prof. Markiewicz skończyłby 91 lat.
Prof. Markiewicz – historyk i teoretyk literatury, badacz literatury polskiej, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie – przez swoich uczniów określany był jako autorytet moralny, człowiek wielkiego serca i otwartego umysłu……

„Z chwi­lą śmier­ci pro­fe­so­ra Hen­ry­ka Mar­kie­wi­cza tra­ci­my jed­ne­go z naj­wy­bit­niej­szych przed­sta­wi­cie­li kul­tu­ry pol­skiej, wiel­kie­go uczo­ne­go, wspa­nia­łe­go mi­strza, do­bre­go czło­wie­ka” – na­pi­sa­li na stro­nie in­ter­ne­to­wej dzie­kan i Rada Wy­dzia­łu Po­lo­ni­sty­ki oraz spo­łecz­ność aka­de­mic­ka Wy­dzia­łu Po­lo­ni­sty­ki UJ.

Hen­ryk Mar­kie­wicz uro­dził się 16 li­sto­pa­da 1922 r. w Kra­ko­wie. Po wy­bu­chu wojny wraz z ojcem uciekł do Lwowa, skąd zo­stał wy­wie­zio­ny do Ob­wo­du Swier­dłow­skie­go w ZSRR (pra­co­wał tam jako ro­bot­nik leśny), a póź­niej do Uz­be­ki­sta­nu (gdzie był m.​in. wy­cho­waw­cą w pol­skim domu dziec­ka).

W 1946 r. po po­wro­cie do kraju roz­po­czął stu­dia po­lo­ni­stycz­ne na Uni­wer­sy­te­cie Ja­giel­loń­skim. Pra­co­wał w In­sty­tu­cie Badań Li­te­rac­kich PAN (1949-1968) i na Uni­wer­sy­te­cie Ja­giel­loń­skim (1950-1993), gdzie był m.​in. kie­row­ni­kiem Ka­te­dry Li­te­ra­tu­ry Pol­skiej (1959-1970) i dy­rek­to­rem In­sty­tu­tu Fi­lo­lo­gii Pol­skiej UJ (1977-84). Czło­nek Pol­skiej Aka­de­mii Nauk i Pol­skiej Aka­de­mii Umie­jęt­no­ści.

Pra­co­wał m.​in. w „Gło­sie Pracy”, „Kra­kow­skiej Try­bu­nie Ro­bot­ni­czej” i „Prze­kro­ju” – gdzie w la­tach 1949-1950 peł­nił funk­cję za­stęp­cy re­dak­to­ra na­czel­ne­go. Był także re­dak­to­rem na­czel­nym, a potem za­stęp­cą na­czel­ne­go „Życia Li­te­rac­kie­go”, potem „Pa­mięt­ni­ka Li­te­rac­kie­go”, człon­kiem Związ­ku Li­te­ra­tów Pol­skich i Sto­wa­rzy­sze­nia Kuź­ni­ca.
…..

Prof. Henryk Markiewicz doktorem honorowym innych uczelni, w r. 2000 został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, w 2007 Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, a w r. 2012 medalem „Plus ratio quam vis”.

– Prof. Henryk Markiewicz to mój mistrz. To autorytet moralny, człowiek, do którego można się było zawsze odwołać w chwilach trudnych dla uniwersytetu. To wielki uczony, chodząca encyklopedia literatury. Jest nieprawdopodobnie pracowity i nieprawdopodobnie systematyczny. Ma dystans do zawodu, który uprawia – mówił podczas obchodów 80-lecia urodzin prof. Markiewicza w 2002 roku ówczesny rektor UJ prof. Franciszek Ziejka.

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 31 października 2013 r. zmarł prof. dr Henryk Markiewicz

strona Wydziału Polonistyki UJ – 31.10.2013

Urodzony 16 listopada 1922 roku w Krakowie, od 1956 profesor UJ, należał profesor Henryk Markiewicz do grona najwybitniejszych autorytetów polskiej nauki o literaturze. W latach 1977 – 1984  był dyrektorem Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego, przez wiele lat kierownikiem Zakładu Teorii Literatury i Poetyki Historycznej Instytutu Filologii Polskiej UJ. W r. 1986  profesor Markiewicz został wybrany na członka Senatu UJ, od r. 1980 był członkiem Polskiej Akademii Nauk, od r. 1990 członkiem Polskiej Akademii Umiejętności.

Profesor Henryk Markiewicz jest autorem kilkudziesięciu książek i kilkuset artykułów naukowych z dziedziny teorii i historii literatury, które stanowią zasadniczy zrąb polskiego literaturoznawstwa. Dorobek naukowy Profesora: dzieła takie jak np. Główne problemy wiedzy o literaturzeWymiary dzieła literackiego, Teorie powieści za granicą, Polskie teorie powieściPrus i ŻeromskiTradycje i rewizjeLiteratura pozytywizmuPozytywizm i wiele innych współtworzą obecnie podstawowy kanon wiedzy adeptów polonistyki, teoretyków i historyków literatury i stanowić będą lekturę obowiązkową dla kolejnych pokoleń badaczy literatury.

Profesor Henryk Markiewicz był także edytorem dzieł ważnych twórców literatury polskiej, autorem niezwykle cennych antologii gromadzących teksty współczesnej teorii badań literackich prowadzonych w Polsce i za granicą, m.in. wielotomowej antologii Współczesna teoria badań literackich za granicą. Był wieloletnim głównym redaktorem naczelnym Polskiego słownika biograficznego.

Doktor honoris causa Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie 1996, doktor honoris causa Uniwersytetu Gdańskiego 1996; w r. 2000 odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, w 2007 odznaczony Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, w r. 2012 medalem Plus ratio quam vis – do końca swoich dni profesor Markiewicz aktywnie uczestniczył w życiu naukowym, prowadząc pracę naukowo-badawczą, publikując książki i artykuły naukowe.

Z chwilą śmierci profesora Henryka Markiewicza tracimy jednego z najwybitniejszych przedstawicieli kultury polskiej, wielkiego uczonego, wspaniałego mistrza, dobrego człowieka.

Komuniści i społeczeństwo PRL wobec śmierci Stalina

Arcana, Sebastian Drabik, 05.03.2011

….Przyjrzyjmy się bliżej fragmentom tekstów Markiewicza i Wyki. Pierwszy ze wspomnianych autorów pisał m.in. „Wszechstronna i troskliwa opieka jaką Józef Stalin otaczał sprawy literatury była nie tylko jednym z przejawów genialnej uniwersalności Jego umysłu, niestrudzonej energii Jego działania. Wywodziła się nie tylko z osobistych zainteresowań i wrażliwości literackiej i artystycznej, o której świadczy tyle znamiennych faktów”.

Reklamy

Konrad Górski – wybitny polonista, okresowo pozbawiony praw do nauczania

baner krzywdzeni

Życiorys prof. Konrada Górskiego

w:Serwis KUL

Konrad Górski urodził się 22 kwietnia 1895 r. w Wągrach pod Brzezinami (obecnie woj. łódzkie). Studiował polonistykę w Warszawie i slawistykę w Pradze. W 1929 r. habilitował się na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1934 – 1939 wykładał na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie. Po wojnie przez pięć lat pracował na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. W 1950 r. został pozbawiony praw do nauczania. Przez kolejne lata pracował w Instytucie Badań Literackich PAN. W 1956 r. powrócił na UMK, gdzie wykładał do roku 1965.
W swoich badaniach koncentrował się przede wszystkim na warstwie ideologii oraz tekstologii w twórczości Mickiewicza…

Był członkiem Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Wilnie, Polskiej Akademii Umiejętności, Polskiej Akademii Nauk, Towarzystwa Naukowego Toruńskiego, Towarzystwa Naukowego Warszawskiego oraz przewodniczącym Komisji Tekstologicznej Międzynarodowego Komitetu Slawistów. Jego wybitne osiągnięcia zostały uhonorowane nagrodą Episkopatu Polski za twórczość naukową oraz nagrodą polskiego PEN Clubu za pracę edytorską.
Profesor Konrad Górski zmarł 7 kwietnia 1990 r.

Doktor Honoris Causa KUL prof. Konrad Górski

Wciąg z protokołu nr 374 posiedzenia Senatu Akademickiego KUL z dnia 14 kwietnia 1980 r. w sprawie nadania tytułu doktora honoris causa KUL prof. Konradowi Górskiemu

Na wniosek dziekana Wydziału Nauk Humanistycznych, Senat Akademicki KUL postanowił w powołaniu się na przepis § 42 Statutu KUL – jednogłośnie zatwierdzić uchwałę Rady Wydziału Nauk Humanistycznych z dnia 19 marca 1980 r. o nadaniu prof. drowi Konradowi Górskiemu tytułu doktora honoris causa za wybitne osiągnięcia naukowe w zakresie nauki o literaturze oraz za całokształt pracy twórczej dla dobra kultury polskiej.

——————

Konrad Górski w Wikipedii

Konrad Górski (ur. 22 kwietnia 1895, zm. 7 kwietnia 1990) – polski historykteoretyk literaturyprofesor Uniwersytetu Stefana Batorego wWilnie (w latach 19341939), Uniwersytetu Mikołaja KopernikaToruniu (w latach 1945195019561965) oraz Instytutu Badań LiterackichPAN (w latach 1950-1956); od 1947 członek Polskiej Akademii Umiejętności, a od 1969 – PAN. Badacz literatury staropolskiej (zwłaszcza piśmiennictwa arian) oraz romantycznej.

————-

Służba Bezpieczeństwa przeciw KIK

Strona główna / Czas Na Skok / Historia / Służba Bezpieczeństwa przeciw KIK

Służba Bezpieczeństwa zainteresowanie działalnością Klubu Inteligencji Katolickiej w Toruniu wykazywała praktycznie od pierwszych dni jego istnienia. Najprawdopodobniej już w lutym 1957 r. podjęto rozpracowanie operacyjne figurantów: ps. „Humanista” – Karola Górskiego (założyciela i pierwszego prezesa Klubu), ps. „Rdza” – Konrada Górskiego (I wiceprezesa Klubu) i ps. „Żubr” – Józefa Mielcarka (II wiceprezesa Klubu)….

Michał Białkowski

——————

UNIWERSALNE ZNACZENIE

Forum Akademickie, numer 5/2005Piotr Kieraciński

Na rogu ulicy Wysokiej znajduje się oryginalnej urody budynek – siedziba Towarzystwa Naukowego w Toruniu. Jego dzieje są równie interesujące, jak samej instytucji.

W 1948 prezesem TNT został przybyły z Wilna wybitny historyk literatury profesor Konrad Górski. Wkrótce, wskutek nacisku władz komunistycznych, utracił to stanowisko na kilka lat – wtedy zarządzał towarzystwem astronom, profesor Władysław Dziewulski – by od 1957 aż do 1983 ponownie pełnić funkcję prezesa TNT.

Franciszek Ziejka, rektor, który ma dowód (?) na niewinność w swoim rękopisie znalezionym w garażu, KO ‚Zebu’

Ludzie nauki
identyfikator rekordu: o59551

prof. dr hab. Franciszek Ziejka

Dyscypliny KBN:

Katedra Historii Literatury Pozytywizmu i Młodej Polski UJ – Kierownik
Komitet „Polska w Zjednoczonej Europie” PAN – Członek
Wydział I Filologiczny PAU – Członek krajowy czynny

———

Franciszek Ziejka w Wikipedii

W latach 19581963 studiował filologię polską na UJ pod kierunkiem Wacława Kubackiego, a po ukończeniu studiów rozpoczął pracę w Instytucie Filologii Polskiej UJ. W 1971 uzyskał doktorat, broniąc rozprawy poświęconej symbolice Wesela Stanisława Wyspiańskiego, a w 1982 habilitował się pracą pt. Złota legenda chłopów polskich. W 1991 otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego, a w 1998 został profesorem zwyczajnym.

w latach 19901993 pełnił przez jedną kadencję funkcję dziekana Wydziału Filologicznego UJ, a następnie przez dwie kadencje był prorektorem UJ do spraw ogólnych.

W roku 1999 wybrany został na rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego, którą to funkcję sprawował przez dwie kadencje do 2005, kiedy to zastąpił go Karol Musioł. Podczas jej pełnienia był m.in. przewodniczącym Kolegium Rektorów Szkół Wyższych Krakowa, wiceprzewodniczącym a następnie przewodniczącym (20022005) Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich

W czerwcu 1978 r. – gdy naukowiec miał jechać do Portugalii – SB uznaje go za kontakt operacyjny i nadaje mu kryptonim „Zebu”. Już w 1969 r. esbek tak pisał o rozmowie z Franciszkiem Ziejką, który miał jechać do Francji: „Przyjął zadanie do obserwacji, ale miał wątpliwości co do zakresu tej pracy (…). Z informacji uzyskanych od tow. Knapika – (kpt. Wydziału III SB z Krakowa – „opiekun” UJ – przyp. red.) – był już związany z naszą służbą” – napisano. I dalej: „ustaliliśmy, że interesują nas tylko jego obserwacje na temat słuchaczów (tak! – przyp. red.) lektoratu”. http://www.wprost.pl/ar/123302/SB-o-prof-Ziejce-kontakt-operacyjny/. Prof. Ziejka sam zadbał o publikacje materiałów z archiwów z IPN, które zostały umieszczone w UJ-towskim „Alma Mater” z omówieniem historycznym prof. Piotra Franaszka.

————-

——

Gazeta Wyborcza .8.02.2008

Jak SB próbowała zwerbować byłego rektora UJ

To, jak SB usiłowała wciągnąć do współpracy prof. Franciszka Ziejkę, znanego literaturoznawcę i byłego rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego, opisało w najnowszym numerze uczelniane pismo „Alma Mater”. Z opublikowanych materiałów wynika, że w latach 70. i 80. SB wielokrotnie podejmowała próby zwerbowania Ziejki, przede wszystkim przy okazji jego naukowych wyjazdów do Portugalii i Francji. Przyszły rektor spotykał się wprawdzie z oficerami SB z ich inicjatywy, ale do niczego poza luźnymi rozmowami nie doszło. Wypowiadał się ogólnikowo, nie przyjął oferty pomocy materialnej, a ostatecznie odmówił dalszych kontaktów. „Ani fakt spotkania, ani rozmowy z pracownikami SB, ani nawet rejestracja w kartotece SB nie mogą świadczyć i nie świadczą o rzeczywistej współpracy” – podsumowuje prof. Franaszek.

———-

Dziennik Polski, 9 lutego 2008

Nie donosiłem Służbie Bezpieczeństwa Rozmowa z profesorem FRANCISZKIEM ZIEJKĄ, byłym rektorem UJ

„..mam dowody, że dokumenty, jakie znalazły się w archiwum IPN na mój temat, były przez SB preparowane. Jestem zresztą gotów przysiąść na Sądzie Ostatecznym. Tylko że moja przysięga nic nie znaczy dla historyków, którzy powiedzą: gdzie są dokumenty?

————-

Dziennik Polski, 9 lutego 2008

Czy nawet drobna informacja przekazana w trakcie rozmowy albo czyjaś charakterystyka miała dla SB znaczenie? Prof. Piotr Franaszek przyznaje, że w zasadzie nie byo informacji nieszkodliwych

kapitan Stanislaw Knapik z Wydziału III krakowskiej SB, czyli stały „opiekun” UJ, pisze notatkę o Franciszku Ziejce: „Był działaczem ZMW, jest czlonkiem ZSL (..). Wvdzial III nie posiada materiałów kompromitujacych go politycznie”.6 czerwca 1969 r. mjr Stanisław Świętach prosi naczelnika Wydziału III Departamentu II MSW o zgodę na – rozmowę „wstępno-sondażową” z Franciszkiem Ziejką, który „został wytypowany przez Biuro Spraw Kadrowych KC PZPR na wyjazd do Francji w charakterze lektora języka polskiego”. Celem rozmowy miało być „ustalenie możliwości operacyjnego wykorzystania go”.

Prof. Franaszek znalazł też relacje z jednego spotkania Franciszka Ziejki z agentem wywiadu PRL w Lizbonie w 1979 r. Rezydent SB w Portugal – „Grzegorz” zaprosił naukowca na obiad, „a po wymianie haseł rozpoczął z nim rozmowę” – czytamy Wtedy Franciszek Ziejka wspominał o poznanym w Lizbonie księdzu werbiście oraz pracownicy Uniwersytetu Wrocławskiego. Na podstawie tych informacji naczelnik Wydzialu III Departamentu I MSW zdecydował o „podjęciu działań w celu sprawdzenia tych osób” – czytamy. Ale z innych materiałów wynika, że rozpracowania nie przeprowadzono…W 1985 r. SB przypomina sobie o Ziejce z racji jego trzyletniego kontraktu z paryską Sorboną.Z naukowcem rozmawiano na Okęciu, a z relacji esbeka wynika, to „Zebu” wyraził zgodę na charakteryzowanie interesujących SB osób oraz przekazywanie „antypolskich” działaniach Komitetu Koordynacyjnego ‚ Solidarnosci” w Paryżu, paryskiej „Kultury’ oraz Biblioteki Polskiej

————–

Dziennik Polski, 9 lutego 2008

Teczka kontra dziennik

Z raportów SB, jakie przytacza prof. Franaszek, dowiemy się natomiast, że z młodym naukowcem rozmawiano wiele lat (aż do 1988 r.). SB szczególnie interesowały jego wyjazdy zagraniczne. Już w 1969 r. esbek tak pisał o rozmowie z Franciszkiem Ziejka, który miał jechać do Francji: „Przyjął zadanie do obserwacji, ale miał wątpliwości, co do zakresu tej pracy (. ..). Z informacji uzyskanych od tow Knapika – (kpt. Wydziatu II1 SB z Krakowa – „opiekun” UJ przyp. red.) – był już związany z naszą służbą”- napisano. I dalej: „ustaliliśmy, interesują nas tylko jego obserwacje na temat stuchaczów (tak! przyp. red.) lektoratu”.- Mogę patrzeć ludziom prosto w oczy. Publikacja w „Alma Mater” to także apel do historyków IPN i dziennikarzy, by nie wierzyli w ewangeliczną prawdę materiałów SB – mówi ,prof. Ziejka.

————-

Dziennik Polski 28.02.2008

Sprawa prof. Ziejki

Sam fakt, że prof. Ziejka odbywał wiele spotkań z oficerami S1-3 i wywiadu, świadczy dobitnie, ze współprace taka, niestety, podjął. Tłumaczenia profesora, że nie zrobił nikomu szkody, bo nie miał czasu szpiegować swoich rodaków, kolegów i studentów, gdyż cały pobyt zajmowała mu praca w bibliotekach naukowych, są po prostu niepoważne…Równie niepoważne jest powoływanie sie przez prof. Ziejke na „koronny” dowód swojej niewinności czyli, „rękopis znaleziony w garażu”. Oczywiście, ze w tym dzienniku nie może być mowy o jakiejś współpracy, chociażby dlatego, ze jak sam podaje prof. Ziejka, podpisał on wcześniej pisemne zobowiązanie, że ten rodzaj swojej działalności zatrzyma w tajemnicy. Jan Wrocta, (List tylko na papierze)

————

SB o prof. Ziejce: kontakt operacyjny

Wprost 2008-02-09

———

DWUGŁOS O JEDNEJ TECZCE

Alma Mater 100 (2008)

Piotr Franaszek – FRANCISZEK ZIEJKA W MATERIAŁACH SŁUŻBY BEZPIECZEŃSTWA

Franciszek Ziejka – DOKUMENTY IPN W ŚWIETLE MOICH „DZIENNIKÓW”

[uzup.28.11.2013] – Gazeta Polska Codziennie  28.11.2013

GPC 28.11.2013