Wojciech Saletra- jako „wielki humanista i patriota” miał dystans do siebie, ale nie do SB, TW „Tadeusz”

baner człowiek nauki

Wojciech Saletra w Wikipedii

Wojciech Jarosław Saletra (ur. 26 września 1955 w Kielcach) – polski nauczyciel akademicki i polityk, poseł na Sejm I kadencji.

..W 1979 ukończył studia na Wydziale Humanistycznym Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach. W 1988 na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych. W 2007 został doktorem habilitowanym. Specjalizuje się w zakresie historii administracji oraz historii politycznej i wojskowości.

Zawodowo pracował jako nauczyciel historii i wiedzy o Polsce i świecie współczesnym w Zespole Szkół Ekonomicznych im. Oskara Langego w Kielcach. W 1985 został nauczycielem akademickim w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Kielcach, pracował również w innych kieleckich szkołach wyższych m.in. na stanowisku docenta w Wyższej Szkole Handlowej im. Bolesława Markowskiego w Kielcach oraz jako dziekan wydziału zamiejscowego Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza. W 2008 objął stanowisko profesora nadzwyczajnego na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym Jana Kochanowskiego w Kielcach. Został też wicedyrektorem do spraw naukowych w Instytucie Nauk Politycznych na tej uczelni, a w 2012 został wybrany na dziekana Wydziału Zarządzania i Administracji, przekształconego w 2015 w Wydział Prawa, Administracji i Zarządzania. W 2016 uzyskał reelekcję. Jest redaktorem naukowym „Studiów Humanistyczno-Społecznych”.

W 1979 wstąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był m.in. sekretarzem komitetu uczelnianego PZPR na kieleckiej WSP. Po jej rozwiązaniu został założycielem postkomunistycznej Socjaldemokracji RP. W latach 1990–1993 pełnił funkcję przewodniczącego rady wojewódzkiej tej partii w Kielcach. W wyborach w 1991 uzyskał mandat posła na Sejm I kadencji. Został wybrany w okręgu kieleckim z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Zasiadał w Komisji Młodzieży, Kultury Fizycznej i Sportu oraz Komisji Ustawodawczej, a także w licznych podkomisjach. W 1992 jego nazwisko pojawiło się na tzw. liście Macierewicza. W 1993 nie ubiegał się o reelekcję. Od 1994 do 1998 wchodził w skład kieleckiej rady miasta II kadencji (pełniąc czasowo funkcję przewodniczącego)[1]. Reprezentował również miasto w sejmiku samorządowym. W 1998 wycofał się z działalności politycznej. W 2014 kandydował bez powodzenia do sejmiku świętokrzyskiego z listy SLD Lewica Razem[2].

W 2016 rozpoczął się jego proces lustracyjny z inicjatywy Instytutu Pamięci Narodowej zarzucającego mu złożenie niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego[

Wojciech  Saletra w bazie OPI – Nauka Polska

Miejsca pracy:

Aktualne:

Nieaktualne:

Pełnione funkcje:

Były poseł i dziekan z UJK kłamcą lustracyjnym. Saletra ma zakaz pełnienia funkcji publicznych przez 4 lata

wrota-swietokrzyskie.pl – 25 września 2015 r.

…60 urodziny i jubileusz 35-lecia pracy zawodowej obchodzi w tym roku prof. UJK  dr hab. Wojciech Saletra, dziekan Wydziału Prawa, Administracji i Zarządzania. Z tej okazji w piątek, 25 września, w Centrum Przedsiębiorczości i Biznesu odbyła się uroczystość z udziałem znamienitych gości. Wśród nich był Adam Jarubas, marszałek województwa świętokrzyskiego.

W jubileuszowym spotkaniu udział wzięli przedstawiciele świata nauki oraz przyjaciele prof. Wojciecha Saletry. Były wspomnienia, gratulacje i prezenty. Jednym z nich była trzytomowa księga jubileuszowa.
Jak zauważyła prof. UJK dr hab. Barbara Zbroińska, Wojciech Saletra kieruje wydziałem, który  należy do najbardziej dynamicznie rozwijających się i mających najlepszą sytuację finansową. Wszyscy zgodnie podkreślali, że do największych zasług profesora Saletry należy fakt, że dzięki jego staraniom w Kielcach uruchomiono kierunek prawo, który będzie kształcił prawników na pięcioletnich jednolitych studiach magisterskich o profilu praktycznym, to znaczy, że absolwenci będą przygotowywani do prac w różnych instytucjach. To drugi, obok lekarskiego, tak prestiżowy kierunek, który pojawił się w ofercie kieleckiego uniwersytetu.
Prof. zw. dr hab. Jerzy Jaskiernia w wygłoszonej laudacji określił prof. Saletrę jako wielkiego humanistę, ale i patriotę związanego z jego małą ojczyzną. – W swoich pracach szukał korzeni patriotyzmu właśnie tu – na ziemi świętokrzyskiej. Mamy do czynienia z uczonym i historykiem bardzo rzetelnym, przywiązującym wagę do źródeł i co najważniejsze – wiernym swoim poglądom – mówił prof. Jaskiernia. Dodał, że kiedy Wojciech Saletra został w 2012 r. dziekanem wydziału, okazało się, że ma także talent organizatorski.
Marszałek Adam Jarubas zauważył, że jubilat ma wielki dystans do siebie.
Podczas uroczystości wszyscy zgodnie podkreślali duże doświadczenie zawodowe profesora oraz znakomity dorobek naukowy. Prof. UJK  dr hab. Wojciech Saletra był nauczycielem historii i wiedzy o Polsce i świecie współczesnym w Zespole Szkół Ekonomicznych im. Oskara Langego w Kielcach, nauczycielem akademickim w Szkole Pedagogicznej i Wyższej Szkole Handlowej im. Bolesława Markowskiego w Kielcach. Pełnił także funkcję dziekana Wydziału Zamiejscowego Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza, wicedyrektora ds. naukowych Instytutu Nauk Politycznych Wydziału Zarządzania i Administracji UJK, by w 2012 r.  zostać dziekanem tego wydziału, który zmienił właśnie nazwę na Wydział Prawa, Administracji i Zarządzania.
Członek SZMP i PZPR – b. informacji o datach wstąpienia do tych organizacji; w latach 1979-85 nauczyciel w II Liceum Ekonomicznym w Kielcach; w latach 1985-1988 pracownik naukowy Instytutu Historii Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach; w latach 80. również lektor KM PZPR i Zarządu Wojewódzkiego SZMP w Kielcach; w listopadzie 1988 r. został etatowym pracownikiem KW PZPR w Kielcach – oddelegowanym następnie na funkcję sekretarz KU PZPR WSP w Kielcach. Źródło: AIPN Ki 004/4182, t. I, k. 3, 8, 23.

Były poseł i dziekan z UJK kłamcą lustracyjnym. Saletra ma zakaz pełnienia funkcji publicznych przez 4 lata

wpolityce.pl

Dziekan Wydziału Prawa, Administracji i Zarządzania Uniwersytetu Jana Kochanowskiego (UJK) w Kielcach i b. poseł SLD Wojciech Saletra, złożył nieprawdziwe oświadczenie lustracyjne – orzekł w poniedziałek kielecki sąd okręgowy. Orzeczenie jest nieprawomocne…

…Prokurator pionu lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej zarzucił Saletrze, że w 2008 r. – kiedy pełnił funkcję wicedyrektora Instytutu Nauk Politycznych kieleckiej uczelni – zataił w złożonym wówczas oświadczeniu lustracyjnym, iż w latach 1984-87 był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa, o pseudonimie „Tadeusz”….

..Sąd ustalił, że w toku współpracy lustrowanego z SB, która miała miejsce przez ok. 2 lata, sporządził on – oprócz zobowiązania o współpracy – także 12 pisemnych informacji. Według sądu, jedna z nich jest na tyle ogólna, że nie może stanowić podstawy ustaleń o współpracy. W całości sąd podzielił opinię biegłego, który badał dokumenty i „w sposób kategoryczny i niebudzący wątpliwości” określił, które zostały własnoręcznie sporządzone przez Saletrę…

Reklamy

Adam Łomnicki, prof. UJ, PAN, biolog, miał nadzieję, że „choroba” lustracji nie potrwa długo

baner człowiek nauki

Adam Łomnicki, prof. UJ, PAN, biolog, miał nadzieję, że „choroba” lustracji nie potrwa długo

Adam Łomnicki w Wikipedii

polski biolog ewolucyjny, ekolog, członek Polskiej Akademii Nauk, Polskiej Akademii Umiejętności, Academia Europaea i American Society of Naturalists, członek redakcji Evolutionary Ecology Research[2], profesor Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży[….

W 1957 ukończył Wydział Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Jagiellońskiego, broniąc pracy magisterskiej pod kierunkiem Romana Wojtusiaka[1].

Po otrzymaniu dyplomu rozpoczął pracę w Zakładzie Ochrony Przyrody PAN. Zajmował się głównie badaniami w terenie, opisując m.in. kozice tatrzańskie. W 1959 wyjechał do Wielkiej Brytanii i przez trzy miesiące przebywał na Oxfordzie, pracując z Charlesem Eltonem.

Doktoryzował się w zakresie zoologii i ekologii w 1961[4]. W 1964 dzięki otrzymaniu stypendium Institute of International Education wyjechał do Ann Arbor i odbył staż na University of Michigan. Habilitował się w 1970[5]. W roku akademickim 1976/1977 przebywał na Cambridge University[1].

W 1981 uzyskał tytuł profesora. W latach 1981–87 był dyrektorem Instytutu Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pełnił różne funkcje w wewnętrznych strukturach PAN, był m.in. przewodniczącym Komitetu Ekologii (1987–1990) oraz Komitetu Biologii Ewolucyjnej (1990–2007). Od 2000 roku przewodniczy Radzie Naukowej Instytutu Ochrony Przyrody PAN[3]. Jest członkiem Polskiej Akademii Umiejętności, Academia Europaea i American Society of Naturalists[3]. Należy do redakcji Evolutionary Ecology Research[2].

Oświadczenie lustracyjne

Jako emeryt nie podlegam ustawie lustracyjnej, mogę zatem bezkarnie pozwolić sobie na przedstawienia własnych doświadczeń, jako współpracownika Służby Bezpieczeństwa (SB) PRL. Po raz pierwszy zgłosił się do mnie pan, przedstawiający się jako oficer kontrwywiadu, po moim powrocie ze Stanów Zjednoczonych w roku 1965. Oczywiście zdawałem sobie sprawę, że to nie żaden wysłannik kontrwywiadu, ale zwykłego SB, niemniej jednak starałem się być miły wobec rozmówcy i przejawiać chęć do współpracy. Poza tym byłem w dobrej sytuacji, ponieważ znacznie wcześniej, jeszcze przed wyjazdem do Stanów, jeden z przyjaciół bywający często za granicą ostrzegał mnie, aby SB nie informować o osobach żyjących i pracujących w Polsce i skupiać się na krytyce polskich placówek konsularnych za granicą……

….Pisząc ten tekst nie chciałbym potępiać osób, które różnych ważnych informacji SB dostarczyły. W latach 1960-tych i wczesnych 1970-tych nie było opracowanych metod porozumiewania się z SB, opracował je dopiero KOR w drugiej połowie lat 1970. Ja byłem w lepszej sytuacji, bo od roku 1958 miewałem możliwość czytania paryskiej „Kultury” i jej 3 wydawnictw. Inni mieszkańcy PRL byli takich lektur pozbawieni i mogli się w kontaktach z SB lub PZPR być zagubieni. Poza tym, SB nie traktowała mnie chyba poważnie i wysyłała do mnie pracowników drugiej kategorii. Dlatego łatwo było zniechęcić ich do dalszych kontaktów, bez okazywania im jakiejkolwiek wrogości. Możliwe, że z mądrzejszymi SBkami miałbym więcej kłopotów. Obserwując młodych ludzi nie znających PRL-u i starych, których PRL skrzywdził, zaangażowanych w przeprowadzanie lustracji, mogę ich zrozumieć. Demokracja w Polsce nie rozwijała się przez wieki, wypracowując sposoby obrony obywateli przed władzą, ale spadła na nas nagle po wielu latach rządów totalitarnych albo autorytarnych. Lustratorzy są szczerze przekonani, że wykrycie wszystkich informatorów SB doprowadzi do całkowitej likwidacji korupcji, do w pełni uczciwych rządów, sprawiedliwości społecznej i dobrobytu. Są uczciwi i moim zdaniem działają w dobrej wierze. ….

….Ideą lustracji jest bowiem doprowadzenie do samokrytyki i identyfikacji takiej, jaką dawniej stosowano w wykrywaniu kapitalistów, obszarników i drobnomieszczan podszywających się pod inteligencję pracującą w roku 1952, albo przechrztów w roku 1968. Nie dziwi mnie dziennikarz Rzeczypospolitej – pan Terlikowski, pouczający księdza kardynała Stanisława Dziwisza, jak należy właściwie rozumieć Ewangelię, bo w dawnych czasach czytałem wiele podobnych tekstów. Lustracja jest chorobą, która będzie trwać dopóty, dopóki społeczeństwo nie zorientuje się, że to jeszcze jedna nagonka, powtórka tego, co znamy z PRLu. Nadzieja w tym, że choroba ta nie potrwa długo.

Adam Łomnicki

Wielkanoc 2007

Leonard Łukaszuk – prof. prawnik, płk. SB, sędzia Trybunału Konstytucyjnego, ‚Człowiek Naukowego Renesansu’

baner człowiek nauki

Leonard Łukaszuk w Wikipedii

Leonard Łukaszuk właśc. Leonard Bolesław Łukaszuk (ur. 29 września 1930 w Glinach na Lubelszczyźnie) – polski prawnik i naukowiec, były sędzia Trybunału Konstytucyjnego, pułkownik Służby Bezpieczeństwa PRL.

W latach 19391956 mieszkał na terenie radzieckiej Ukrainy, gdzie w latach 195155 walczył z partyzantką nacjonalistyczną (w obwodach lwowskim i tarnopolskim).

Kariera naukowa

Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego w 1958 roku. W 1968 został doktorem, a w 1974 uzyskał habilitację. Profesorem zwyczajnym jest od 1994.

Od 1994 pracuje w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie wykłada m.in. prawo morza i międzynarodową ochronę własności intelektualnej. Współpracuje również z PISMi Akademią Dyplomatyczną.

Od 1987 roku współpracuje z Akademią Marynarki Wojennej w Gdyni oraz szczecińskim Ośrodkiem Myśli Morskiej Stowarzyszenia „Civitas Christiana” (d. PAX).
Jest autorem licznych programów nauczania, podręczników, zeszytów naukowych i studiów z dziedziny prawa morza. Aktywnie uczestniczy w krajowych i zagranicznych konferencjach dotyczących tej dziedziny.

Działalność sędziowska

W roku 1985 Sejm wybrał go na członka i wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego, którym pozostał przez pełną kadencję do 1993 roku. Brał udział m.in. w zaakceptowaniu decyzji ministra Samsonowicza o wprowadzeniu religii do szkół w 1990 roku oraz obaleniu przez Trybunał sejmowej uchwały lustracyjnej z 1992 roku.

Praca w administracji publicznej

W latach 1959 – 1990 funkcjonariusz MBP, Kd/s BP i Służby Bezpieczeństwa MSW PRL[2]

W latach 19671973 Leonard Łukaszuk był wicedyrektorem gabinetu ministra spraw wewnętrznych (w czasach urzędowania ministrów Moczara, Świtały i Szlachcica).

Biuletyn Informacji Publicznej – IPN

Imiona LEONARD BOLESŁAW
Nazwisko ŁUKASZUK

………….

Inne informacje o funkcjonariuszu i służbie

Do służby w organach bezpieczeństwa państwa skierowany na podstawie nakazu pracy. W okresie od 1.04.1967 do 14.02.1973 zastępca dyrektora Gabinetu Ministra SW, od 15.02.1973 do 28.02.1982 dyrektora Biura Prawnego MSW, od 1.03.1982 do 15.04.1985 zastępca dyrektora Biura Organizacyjno-Prawnego MSW. W dniu 1.03.1975 mianowany przez Ministra Spraw Wewnętrznych docentem w ASW. Od 1.03.1975 do 30.09.1976 praca na umowę zlecenie w ASW. Członek kolegium redakcyjnego „Zeszytów Naukowych ASW”. Od 1.10.1976 do 30.09.1985 praca w niepełnym wymiarze godzin (1/2 etatu) w ASW na stanowisku docenta/adiunkt Zakładu 2 Instytutu III. Podczas służby na etacie niejawnym zatrudniony w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Z materiałów wynika, że Łukaszuk Leonard pracując na etacie niejawnym został zdekonspirowany jako funkcjonariusz resortu a informację o tym fakcie podała m.in. Radio Wolna Europa (IPN BU 003175/551, k. 205).

Prof.Leonard Łukaszuk

strona Instytutu Stosunku Miedzynarodowych UW

http://www.pl.ism.uw.edu.pl/prof-leonard-lukaszuk/

SYLWETKA

Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (1958). Doktor nauk prawnych (1968). Doktor habilitowany nauk prawnych (1974). Profesor nadzwyczajny nauk prawnych (1985). Profesor zwyczajny (1994).
W ISM od 1994 r.

ZAINTERESOWANIA BADAWCZE

Międzynarodowe prawo morza, międzynarodowa ochrona własności intelektualnej, zagadnienia teorii i metodologii badań i nauczania prawa międzynarodowego.

DYDAKTYKA

Międzynarodowe prawo morza, międzynarodowe prawo lotnicze i kosmiczne, nowe tendencje w prawie międzynarodowym, prawo międzynarodowe publiczne.

NAJWAŻNIEJSZE PUBLIKACJE……

85-LECIE PROFESORA LEONARDA ŁUKASZUKA

oficynamorska.pl

25 września br. w Akademii Marynarki Wojennej odbyła się niecodzienna konferencja naukowa. Jubileusz swego 85-lecia obchodził profesor dr hab. Leonard Łukaszuk. Konferencja odbywała się pod patronatem Rektora-Komendanta Akademii MW w Gdyni kmdr. prof. dr. hab. Tomasza Szubrychta.

…Najlepiej sylwetkę Profesora charakteryzują słowa Rektora-Komendanta AMW, zamieszczone w przygotowanej do druku i wydanej przez naszą Fundację książce Jubilatowi poświęconej, a zatytułowanej „Mare Nostrum”: „(…)Profesor Leonard Łukaszuk jest postacią nietuzinkową. Dorobek naukowy Jubilata imponuje nie tylko z uwagi na jego liczbę (ponad kilkaset pozycji) i fakt upowszechnienia wyników badań poza granicami Polski (w ponad 10 krajach), ale również ze względu na wieloaspektowość zainteresowań naukowych. W swojej wieloletniej karierze akademickiej Pan Profesor najmocniej związany był z prawem międzynarodowym publicznym, a w szczególności problematyką prawa morza, międzynarodowego prawa humanitarnego konfliktów zbrojnych oraz prawa lotniczego i kosmicznego. Jubilat zgłębiał również zagadnienia bezpieczeństwa międzynarodowego, współczesnej dyplomacji, międzynarodowej ochrony własności intelektualnej, teorii państwa i prawa oraz metodologii i metodyki badań jak również nauczania prawa oraz historii doktryn politycznych i prawnych. Nie sposób również nie wspomnieć o Jego współpracy z wieloma ośrodkami akademickimi i naukowymi w kraju i za granicą, członkostwie w wielu organizacjach, instytucjach i towarzystwach naukowych, udziale w negocjacjach międzynarodowych i w niezliczonych konferencjach naukowych. Profesor Leonard Łukaszuk jest niewątpliwie jednym z najbardziej międzynarodowo uznanych przedstawicieli polskiej myśli prawniczej, a z uwagi na interdyscyplinarny charakter twórczości naukowej zasługuje na miano Człowieka Naukowego Renesansu (…).”

Stalinowski funkcjonariusz też świętował 30-lecie TK. Razem z Rzeplińskim

niezalezna.pl

Leonard Łukaszuk, od 1953 r.  funkcjonariuszem bezpieki, pierwszy wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego z 1986 r. był jednym z gości 30-lecia Trybunału Konstytucyjnego. Przed jego działalnością, jeszcze w latach 80-tych przestrzegało Radio „Wolna Europa…..

Zygmunt Kowalski – prof. chemicznie związany z bezpieką, ‚śpiewał’ przed SB jako Caruso

baner człowiek nauki

Zygmunt Kowalski

Nasza Politechnika, 2004

http://riad.usk.pk.edu.pl/~naszapol/np48/str10_12.shtml

Urodził się 3 września 1946 r. w Fordonie koło Bydgoszczy. Studiował w latach 1964 – 1969 na Wydziale Matematyki, Fizyki, Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, stopień naukowy doktora nauk technicznych nadała mu w 1978 r. Rada Wydziału Chemii i Fizyki Technicznej Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, a stopień naukowy doktora habilitowanego nauk technicznych – w roku 1992 – Rada Wydziału Chemicznego Politechniki Warszawskiej. Tytuł profesora nauk technicznych uzyskał w 2001 r.

Po studiach podjął pracę w Zakładach Chemicznych „Alwernia” koło Krakowa, z których profilem produkcyjnym wiąże się dalszy rozwój jego zainteresowań naukowych. Poważniejsze próby działalności naukowej podjął w 1972 r., kiedy zaczął pełnić funkcję kierownika Działu Badawczo-Rozwojowego, był głównym specjalistą ds. rozwoju i postępu techniki (1978 – 1986). W latach 1986 – 1989, wygrawszy konkurs, pełnił funkcje zastępcy dyrektora Instytutu Szkła i Ceramiki, dyrektora filii w Krakowie. Następnie pracował jako zastępca dyrektora ds. produkcji i rozwoju w Krakowskich Zakładach Przemysłu Nieorganicznego „Bonarka” (1989 – 1994) i równolegle na stanowiskach adiunkta i docenta w Instytucie Chemii Nieorganicznej w Gliwicach (1992 – 1995). W 1995 r. został powołany na stanowisko profesora nadzwyczajnego Politechniki Krakowskiej i kierownika Zakładu Chemicznej Technologii Nieorganicznej na Wydziale Inżynierii i Technologii Chemicznej PK, którą to funkcję pełni do dziś. Od 2002 r. jest dyrektorem Instytutu Chemii i Technologii Nieorganicznej na tym wydziale. Profesor Zygmunt Kowalski łączył pracę naukową na Politechnice Krakowskiej z pracą w przemyśle – w latach 1997 – 1999 był członkiem Zarządu, dyrektorem inwestycji i rozwoju w Zakładach Chemicznych „Alwernia”…..

.. Profesor jest promotorem 7 prac doktorskich. Jego dorobek naukowy liczy 320 pozycji: 3 monografie, 151 publikacji w czasopismach naukowych, 55 patentów i zgłoszeń patentowych oraz 111 referatów i komunikatów na konferencjach naukowych. Jest autorem i współautorem 162 prac nie opublikowanych (głównie projektowych). Za osiągnięcia naukowo-techniczne otrzymał 6 nagród.

Chemiczny związek z bezpieką

niezalezna.pl 08.11.2015

Znany chemik Zygmunt Kowalski, szczycący się tytułem profesora zwyczajnego, stanie przed sądem z oskarżenia IPN‑u o zatajenie faktu tajnej współpracy z komunistycznym wywiadem. W III RP pełnił wiele funkcji kierowniczych w instytutach naukowych. Do dzisiaj jest dziekanem Politechniki Krakowskiej.

Na długą karierę profesorską w naukach chemicznych i w szkolnictwie wyższym Zygmunta Kowalskiego nie miała dotąd wpływu tocząca się w kraju lustracja obejmująca m.in. środowiska naukowe. Ale to może się zmienić, bo IPN zakwestionował jego oświadczenie lustracyjne. Prokurator zarzucił naukowcowi zatajenie współpracy w charakterze kontaktu operacyjnego z wywiadem MSW. Tajna współpraca lustrowanego, zgodnie z aktami IPN‑u, rozpoczęła się w stanie wojennym w 1982 r. Kowalski obejmował wówczas kierownicze stanowisko w Zakładach Chemicznych „Alwernia”. Od tego czasu do zakończenia współpracy w 1988 r. dla Departamentu I MSW był KO działającym pod ps. Caruso.

Bezpieka uzyskała dzięki niemu informacje o osobach, które wyjechały za żelazną kurtynę do RFN-u. „Caruso” wspierał też SB jako konsultant przekazujący oceny materiałów dotyczących nowych technologi….Zygmunt Kowalski od 2002 r. jest dyrektorem Instytutu Chemii i Technologii Nieorganicznej na Politechnice Krakowskiej. Oprócz pracy na uczelni w latach 90. był też członkiem zarządu oraz dyrektorem w Zakładach Chemicznych „Alwernia”.

prof. dr hab. inż.  Zygmunt  Kowalski 
……
Miejsca pracy: Aktualne:

Nieaktualne:

Pełnione funkcje: Aktualne:

Nieaktualne:

Ruta Nagucka – prof. UJ, subtelna humanistka, zawsze znajdowała czas na donosy do SB – TW „Mag”

baner człowiek nauki

Nagucka Ruta

polskaniezwykla.pl

1930-2009 Wybitna językoznawczyni, uczona o międzynarodowej renomie, specjalistka w zakresie angielskiego językoznawstwa diachronicznego i synchronicznego, autorka ponad 400 publikacji naukowych, w tym 9 książek. Od 1955 związana z Uniwersytetem Jagiellońskim jako kierownik Zakładu Języka Angielskiego, a potem Zakładu Językoznawstwa Angielskiego w Instytucie Filologii Angielskiej UJ. Członek licznych towarzystw naukowych, m.in.: Komitetu Neofilologicznego Polskiej Akademii Nauk czy Polskiego Towarzystwa Językoznawczego.

Ruta Rafaela Nagucka

prabook.org

Ruta Rafaela Nagucka, Polish linguist, educator, consultant. Decorated Golden Cross of Merit, Knight’s Cross Order of Polonia Restituta (Poland), Officer’s Cross of Order of Polonia Restituta, 1995; recipient Committee National Education medal Ministry Higher Education, 1982……..Assistant Jagiellonian University, 1955-1957, senior assistant, 1957-1963, adiunkt, 1963-1968, docent, 1968-1978, associate professor, 1978-1984, professor, since 1984. Member committee on awards Ministry National Education, 1988-1990. Member Center Qualifying Committee Academy Appointments, 1988-1990

Subtelna humanistka. Wspomnienie o profesor Rucie Naguckiej

Alma Mater

www2.almamater.uj.edu.pl/113/06.p

Profesor Ruta Nagucka zmarła 29 stycznia 2009 roku….

Profesor Ruta Nagucka była wybitnym językoznawcą, autorytetem cieszącym się szacunkiem i uznaniem w wielu ośrodkach naukowych i akademickich w kraju i za granicą. Związana od połowy lat 50. z Uniwersytetem Jagiellońskim, a w szczególności z krakowską anglistyką, którą współtworzyła, była naukowcem i nauczycielem akademickim, który na trwałe wpisał się zarówno w karty dorobku nauki polskiej w zakresie językoznawstwa angielskiego, jak i w zwyczajną ludzką pamięć jej licznych studentów, wychowanków, współpracowników, koleżanek i kolegów..odznaczała się imponującą wiedzą i przymiotami umysłu wybitnego profesora Uniwersytetu, a także prawdziwą mądrością, ludzką wrażliwością i głębią człowieczeństwa. Na niwie uniwersyteckiej pani profesor dała się poznać jako człowiek prawy, sprawiedliwy, odznaczający się wielką uczciwością intelektualną w bezkompromisowym dążeniu do prawdy oraz etosem pracy naukowej, który wzbudzał szacunek i mobilizował. Była nie tylko językoznawcą z racji swojej specjalizacji, ale także subtelną humanistką,…Zawsze szukała i broniła wartości autentycznych, nie lubiła i odcinała się od blichtru i wartości pozornych. Sama wszystko robiła rzetelnie, sumiennie i dokładnie, dlatego raziła i raniła ją połowiczność i bylejakość. Była człowiekiem wymagającym, ale przede wszystkim wymagała bardzo dużo od siebie samej.

W zabieganym świecie akademickim, który wręcz ściga się ze wskazówkami zegara, zawsze znajdowała czas i hojnie nim obdzielała tych, którzy potrzebowali od niej jej mądrej rady, cennej konsultacji. Umiała i chciała słuchać…….z wielkim zaangażowaniem i troską myślała o dobru Almae Matris.

Granice kompromisu. Naukowcy wobec aparatu władzy ludowej

IPN

Aleksandra Arkusz, Ruta Nagucka – filolog, tajny współpracownik ps. „Mag” .

 

3

 

2

1

4

Marian Noga, ekonomista, dobrze wykształcony profesor ( w Moskwie), choć nie w zakresie plagiatów, oficer WSW

baner człowiek nauki

Marian Noga, ekonomista, dobrze wykształcony profesor ( w Moskwie), choć nie w zakresie plagiatów, oficer WSW

prof. Marian Noga w serwisie NBP
Członek Rady Polityki Pieniężnej

Urodził się 24 maja 1946 r. w Nowym Sączu.

Studia ekonomiczne ukończył w 1969 r. w Wyższej Szkole Ekonomicznej we Wrocławiu (od 1974 r. Akademia Ekonomiczna im. Oskara Langego we Wrocławiu). Od 1969 r. pracownik naukowy tej uczelni; początkowo zatrudniony jako asystent (1969-1970), a następnie starszy asystent (1970-1976), adiunkt (1976-1986) oraz docent (1986-1993) w Instytucie Ekonomii. Zastępca Dyrektora w Instytucie Ekonomii (1987-1990), kierownik Katedry Makroekonomii (od 1990 r.), dziekan Wydziału Gospodarki Narodowej (1995-1999); od 1999 r. sprawuje funkcję rektora.

W 1976 r. uzyskał stopień doktora, w 1986 r. doktora habilitowanego, a w 1995 r. tytuł profesora nauk ekonomicznych; w 1998 r. mianowany na profesora zwyczajnego.

W latach 2000-2004 senator RP; przewodniczył senackiej Komisji Skarbu Państwa i Infrastruktury (2001-2004).

Jest autorem ponad 120 publikacji naukowych, w tym 4 monografii, podręcznika akademickiego oraz około 10 niepublikowanych raportów dla instytucji rządowych. W badaniach naukowych zajmuje się: teorią wzrostu gospodarczego ze szczególnym uwzględnieniem mierzenia dobrobytu społecznego, zagadnieniami polityki fiskalnej i monetarnej kraju w aspekcie koniunktury gospodarczej, ekonomicznym wymiarem ochrony środowiska.

Członek Rotary Club International we Wrocławiu. Prezydent Rotary Club Wrocław (2001/2002). Prezes Zarządu Głównego AZS (2001-2003).

Marian Noga w Wikipedii 

………Był prezesem zarządu głównego Akademickiego Związku Sportowego (2001–2003), działa w Rotary Club. W pracy naukowej zajmuje się teorią wzrostu gospodarczego, polityką fiskalną i monetarną, ekonomicznymi aspektami ochrony środowiska. Ogłosił ponad 120 publikacji naukowych, w tym 4 monografie oraz podręcznik akademicki. W 1998 był jednym z recenzentów pracy doktorskiej Jerzego Jankowskiego, ówczesnego posła SLD, uznanej następnie za plagiat. Również w książce Makroekonomia Mariana Nogi znalazły się teksty zaczerpnięte z publikacji innych autorów.

prof. dr hab.  Marian  Noga  w Bazie Ludzi Nauki 

Aktualne:

Nieaktualne:

 

Prof. Marian Noga: „Muszę siebie oczyścić”

Wrocław Nasze Miasto ,2000-10-24

…..Ostatnio wydrukowany został podręcznik dla studentów „Makroekonomia” autorstwa Mariana Nogi. W wydawnictwie tym znalazły się m.in. fragmenty tekstów pięciu współpracowników obecnego rektora AE, którzy przed 7 laty przygotowali pod jego redakcją skrypt o takim samym tytule.

13 października br. opisało to „Słowo Polskie” w artykule „Rektor – plagiator”. Prof. Noga stwierdził na wczorajszej konferencji prasowej, że publikacja ta zawiera „pomówienia i insynuacje wobec mojej osoby”.

……Dlaczego podręcznik nie ma żadnych not bibliograficznych itp. odnośników? Nie ma ich nawet – przekonywał prof. Noga – najsłynniejszy na świecie amerykański podręcznik „Ekonomia” Samuelsona i Nordhausa, wznawiany kilkunastokrotnie i przetłumaczony na kilkadziesiąt języków.
– W przeciwieństwie do prac naukowych, podręczniki – wykładał dziennikarzom prof. Noga – są sumą pewnej standardowej wiedzy ekonomicznej. Są w nich rzeczy uniwersalne, z ogólnodostępnej skarbnicy myśli. Ewentualnemu zaborowi mogłyby podlegać tylko takie wartości intelektualne, jak układ i struktura podręcznika, czy zawarte w nim oceny. Jest natomiast śmieszne, żebym pytał współautorów skryptu pod moją redakcją, czy oni wyrażają zgodę na to, że ja będę pisał np. o krzywej Philipsa, czy wzorze Fischera. Gdybym się miał w moim podręczniku „Makroekonomia” powoływać na cytaty ze skryptu „Makroekonomia”, musiałbym się powoływać na samego siebie. Czysty narcyzm!…..

Warszawska 25-31.03.2016

W1

W2

 

 

 

Walery Pisarek – prof. językoznawca, w PRL siedział w więzieniach i fedrował węgiel

baner krzywdzeni

Prof. Walery Pisarek doktorem h.c. Uniwersytetu Jana Kochanowskiego

PAP-Nauka w Polsce

….Walery Pisarek urodził się w 1931 r. w Rabce. Szkołę powszechną skończył w 1943 r. na kompletach tajnego nauczania. Po ukończeniu liceum, od 1949 do 1957 r., studiował filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. W tym samym czasie pracował w bibliotece, a następnie jako reporter w „Słowie Powszechnym”. W maju 1951 r. zadebiutował w „Tygodniku Powszechnym” krytyczną notą o Kochanowskim. Studia magisterskie ukończył pracą „Poglądy krytycznoliterackie Juliusza Słowackiego”.

Stopień doktora nauk humanistycznych otrzymał w 1966 r. na wydziale filologiczno-historycznym Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Katowicach na podstawie pracy „Nagłówek wypowiedzi prasowej w oświetleniu lingwistycznym”. W 1973 r. Rada Wydziału Filologicznego UJ na podstawie rozprawy habilitacyjnej „Frekwencja wyrazów w prasie” nadała mu stopień doktora habilitowanego.

W 1982 r. uzyskał tytuł prof. nadzwyczajnego nauk humanistycznych, a w 1994 r. – tytuł prof. zwyczajnego. Jest założycielem studiów dziennikarskich przy UJ i pracownikiem naukowym Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Pełni funkcję honorowego prezesa Rady Języka Polskiego przy Polskiej Akademii Nauk – był pierwszym przewodniczącym rady. W latach 1969–2001 był dyrektorem krakowskiego Ośrodka Badań Prasoznawczych. Uczestniczył w pracach Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych Solidarności……

Walery Pisarek

serwis Instytutu Języka Polskiego UŚ

……Uczonego uznaje się za najwyższy autorytet w zakresie kultury języka. Założył on Radę Języka Polskiego i był jej pierwszym przewodniczącym (19962000). Pełnił także inne niezwykle ważne w świecie nauki funkcje, m.in. przewodniczącego Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego (20012005), przewodniczącego Komisji Językoznawstwa Oddziału Krakowskiego PAN (1990-1996), przewodniczącego Komisji Kultury Języka w Komitecie Językoznawstwa PAN (19901994) oraz wiceprzewodniczącego organizacji AIERI/IAMCR (19761988), z którą jest nadal związany. Działał również w Narodowej Radzie Kultury (19861989) oraz Radzie Upowszechnienia Nauki PAN (19871990), której także przewodniczył. Profesor nadal wykazuje się aktywnością w życiu naukowym. Jest Honorowym Członkiem wielu organizacji i stowarzyszeń, m.in. Polskiego Towarzystwa Językoznawczego (od 2002 roku), Towarzystwa Kultury Języka (od 2004 roku) oraz Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej (od 2008 roku). W 2012 roku został wyróżniony medalem Prezydenta RP „Zasłużony dla Polszczyzny”. Prof. Walery Pisarek jest znany także jako autor wielu tekstów, cieszącego się wielką popularnością konkursu ortograficznego „Ogólnopolskiego Dyktanda”, przewodniczy również jury tego przedsięwzięcia. Oprócz tego od roku 1991 redaguje i wydaje „Zeszyty Prasoznawcze”, kwartalnik poświęcony wielu aspektom mediów i komunikacji społecznej…..

Profesor Walery Pisarek – strażnik języka polskiego

echodnia.eu

„Cokolwiek w życiu robię, staram się to robić jak najlepiej” takie jest motto profesora Walerego Pisarka. A jak pokazuje historia jego życia, wiele w nim musiał się starać.

…W 1947 roku miałem okazję spędzić parę miesięcy w baszcie zamku w Lublinie. Trafiłem tam do więzienia – mówi Walery Pisarek. Był to trudny czas pierwszych wyborów w Polsce, początek nowej epoki, Polski Ludowej. – Uciekam od martyrologii – profesor kończy ten wątek. Więcej uwagi poświęca lubelskiej baszcie. – Dopiero teraz będzie remontowana i urządzana – mówi. Już wtedy wiedział, że zostanie polonistą. Początkowo miał studiować na Katolickim Uniwersytecie Lubelskiem, u profesora Juliusza Kleinera. Ten został przeniesiony do Krakowa, Walery Pisarek pojechał za nim. W 1949 roku został studentem pierwszego roku polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Do gorących zwolenników nowej władzy nie należał. – Kolejny raz zostałem aresztowany, musiałem przerwać studia, ale to nie jest ważne. Ważne jest, że w 1957 roku wreszcie je skończyłem. …

….Student Walery Pisarek pomógł też władzy ludowej w wydobyciu węgla. Niesfornego młodziana skierowano do pracy w kopalni Brzeszcze. To trudna kopalnia, pokłady węgla są bardzo niskie i kilkanaście godzin trzeba pracować na kolanach. – Było ciężko, ale praca mi się podobała. Zdałem nawet egzamin na młodszego rębacza – mówi. W głowie pojawiła się nawet myśl o stałej pracy w kopalni. Być może zostałby sztygarem, gdyby nie Krystyna, późniejsza żona. Przyjeżdżała w odwiedziny jako kuzynka, bo tylko krewni mogli się widywać z więźniami, a taki status miał Walery Pisarek. – Absolutnie nie chciała, abym został górnikiem. Nie dlatego, że jest to coś deprecjonującego, ale dlatego, że jest to niebezpieczny zawód – mówi profesor….

Prof. Walery Pisarek, zanim został mistrzem słowa, fedrował na kopalni. Walczy o 500 tys.

krakow.naszemiasto

Wybitny językoznawca stara się o zadośćuczynienie za niesłuszne skazanie. Przed sądem opowiedział, jak w 1951 r. był przesłuchiwany i więziony przez UB…..5 listopada 1951 r. został aresztowany i po rewizji w mieszkaniu przewieziony do siedziby Urzędu Bezpieczeństwa przy ówczesnym pl. Wolności w Krakowie. Potem były wielogodzinne przesłuchania połączone z biciem po twarzy i opowiadaniem bez końca swojego życiorysu, bez snu, jedzenia.Nie był to zresztą jego pierwszy kontakt z UB.

– Z jeszcze większą przemocą fizyczną i psychiczną ze strony funkcjonariuszy zetknąłem się już w 1947, gdy jako licealista zostałem zatrzymany w Lublinie – opowiadał profesor w sądzie. Gdy zatrzymano go ponownie, studiował już polonistykę w Krakowie, na UJ. Ubecy zarzucili mu, że nie powiadomił służb, że jego znajomy z Jaszczowa koło Lublina w 1949 r. nielegalnie przechowywał broń palną.

Pisarka oskarżono także o udział w przygotowaniach do stworzenia nielegalnej organizacji, redagowanie i kolportowanie ulotek o „treści wrogiej ludowemu ustrojowi państwa”. Tę działalność przerwało aresztowanie przyszłego profesora.Potem był pobyt w areszcie Montelupich, wyrok sądu wojskowego, czekanie na rewizję, wynik ogłoszonej amnestii i w końcu prawomocne orzeczenie Najwyższego Sądu Wojskowego. Ostatecznie Walery Pisarek został skazany na cztery lata więzienia i przepadek mienia.

– Dalej trafiłem do więzienia w Nowym Wiśniczu, a w końcu do Ośrodka Pracy Więźniów w Jawiszowicach. Tam mieszkaliśmy w dawnych barakach obozu zagłady KL Auschwitz – opowiadał językoznawca. By szybciej odbyć karę, zgłosił się do pracy w kopalni Brzeszcze. Jedna dniówka liczyła się za dwa dni pobytu w więzieniu. Codziennie wstawał o 5 rano, potem w innymi więźniami wędrowali kolumną półtora kilometra i razem z cywilami zjeżdżali do sztolni, by fedrować węgiel…..- Nie mogłem wrócić na studia, bo UB nie oddało moich dokumentów, na przykład świadectwa maturalnego. Nie wróciłem też do pracy w dzienniku „Słowo Powszechne”, bo ciążył na mnie wyrok przeciw władzy ludowej – zeznał. Zaczepił się u ogrodnika, potem w fabryce opakowań szklanych. Jeszcze upomniało się o niego wojsko i na kilka miesięcy wrócił do kopalni. Studia ukończył dopiero później.W latach 60. uczył w szkole podstawowej, ale stracił posadę, gdy okazało się, że ma gruźlicę i pylicę. Chorób nabawił się w kopalni.

Z inicjatywy ministra sprawiedliwości krakowski sąd unieważnił w ubiegłym roku wyrok z lat 50. na Pisarka. Teraz profesor stara się o zadośćuczynienie w wysokości 500 tys. zł.